SISLEY Phyto-Ombre Eclat. 01 Vanilla, 07 Toffee, 20 Mango, 21 Black Diamond.

by

Choć to z pielęgnacji w dużej mierze słynie marka Sisley, to sama nie umiem przestać zachwycać się makijażem. Uwielbiam dobrą pielęgnację, bez niej obejść się nie mogę, ale to na widok kolorówki najbardziej zawsze świecą mi się oczy. Oferta kolorowa Sisley nie jest tak bogata, jak innych, skupiających się bardziej na makijażu marek, ale to co znajdziemy na półkach perfumerii zachwyca właściwie od samego początku do końca. Nie ilość się w końcu liczy, a jakość.. a tej marce Sisley odmówić nie można!

Sisley Phyto-Ombre Eclat Vanilla Toffee Mango Black Diamond

Wielu moich kolorowych Sisley’owych ulubieńców już Wam pokazywałam. Dziś ich część kolejna, tym razem słów kilka o pojedynczych cieniach Phyto-Ombre Eclat. Znajdziecie ich w ofercie 20. Na dobry początek pokażę Wam dwa ‘moje’ duety. Jeden, bardziej klasyczny i stonowany – Vanilla i Toffee. Drugi bardziej w opcji wieczorowej – Mango i Black Diamond.

Sisley Phyto-Ombre Eclat Vanilla

Vanilla

Sisley Phyto-Ombre Eclat Toffee

Toffee

Sisley Phyto-Ombre Eclat Mango

Mango

Sisley Phyto-Ombre Eclat Black Diamond

Black Diamond

Cała czwórka ma miękką konsystencję, doskonałą pigmentację i świetne krycie. Każdy jeden nakłada i blenduje się w kilka chwil. Pozostawiają po sobie wykończenie będące czymś pomiędzy satyną a matem. Black Diamond ma w sobie co prawda całe mnóstwo srebrnych drobinek, ale nie widać ich szczególnie na oku.

Cienie wyglądają pięknie i trwają na powiece w niezmienionej formie przez cały dzień. Jeden z nich – Mango – dodatkowo genialnie spisuje się w roli różu do policzków. Sami oceńcie. Ja jestem zachwycona.

Sisley Phyto-Ombre Eclat Vanilla Toffee Mango Black Diamond swatchesVanilla, Toffee, Mango, Black Diamond

Sisley Phyto-Ombre Eclat Vanilla Toffee makeup

Sisley Phyto-Ombre Eclat Vanilla Toffee makeup

Sisley Phyto-Ombre Eclat Vanilla Toffee makeupVanilla i Toffee, usta – Phyto-Lip Shine Sheer Berry

Sisley Phyto-Ombre Eclat Mango Black Diamond makeup

Sisley Phyto-Ombre Eclat Mango Black Diamond makeup

Sisley Phyto-Ombre Eclat Mango Black Diamond makeupMango (powieki i policzki) i Black Diamond, usta – Phyto-Lip Shine Sheer Papaya

0
  • Wszystkie są tak samo ładniutkie. Na oku i na poliku 🙂

    • Piękne to Mango na policzku, miałam nosa 🙂 hihi

  • Ale piękne <3 Mango by do mnie pasowało <3 A ta papaja na ustach miażdzy *.*

  • Black Diamond wpadł mi w oko najbardziej, ale wszystkie kolory są warte pomacania 🙂

    • Zdecydowanie Aguś! Musisz uczynić to koniecznie 🙂

      • Jak tylko się u mnie pokażą albo może będę miała możliwość pomacać je gdzie indziej 😛

        • A masz u siebie kolorówkę Sisley? One dostępne są w stałej ofercie 🙂

          • Niby są regały, ale od pewnego czasu asortyment zarówno w Sephprze jak i w Douglasie jest tak okrojony, że przestałam już wchodzić i szukać czegokolwiek :-/

          • Ah, szkoda. Ja bardzo ubolewam nad tym, że nie mam stacjonarnie Sisley u siebie. Zawsze muszę nacieszyć oczy na zapas, jak jestem w PL 🙂

          • Buuuu to masz jeszcze gorzej ode mnie :-/

          • Ano właśnie 🙁 Ani Sisley ani TF ani Gerlę ani Żiwąszy.. choć nad dwoma ostatnimi mocno nie rozpaczam 😉

          • W takim razie mocno współczuję.

          • Samo życie Aguś. Nie można mieć ponoć wszystkiego 😉

  • Black Diamond jest śliczny 🙂

  • Mnie się marzy ten róż Orchidea:)

    • Piękne są te róże! Może poproś św. Mikołaja o prezent pod choinkę 🙂
      Który odcień Ci się marzy?

      • Ten brązowiejszy bo chyba tylko dwa są?:) Mikołaj by się załamał na taką zachciankę:D Trza by samemu:D

        • Tak, są dwa – koralowo-brązerowy i różowy. Mikołaj nie o takich zachciankach słyszał. Nic go zdziwić nie powinno 😀

          • no ten koralowo-brązerowy dla mojego fejsa lepszy, ale Snow White regularnie kusi mnie tym różowiejszym:D No fakt, pewnie niejedno widział i słyszał, choć Mikołaj niejedno ma imię:D Ej zawsze się zastanawiam brązer czy bronzer, podobno obie formy poprawne:D

          • Oba są piękne. Mnie też ten różowy kusi, ale chyba bardziej z kolekcjonerskich względów, bo choć wygląda bosko, to sama w takich odcieniach nie czuję się tak dobrze jak koralowych czy tym bardziej brązerowych 🙂

            Tak Kochana, oba sformuławania są poprawne. Brązer z ‚naszego’, bronzer z angielskiego 🙂

          • Ano właśnie, a kiedyś mnie ktoś chciał zbesztać, że napisałam brązer hihi.

            Mi też bliżej koralowego bo ja ciepły typ, ale różowy cudnie się prezentuje. Nie da się ukryć;)

          • A ja typ chłodny z kolei, dlatego muszę się nieco ocieplić 🙂

            Czarodziejska ta Orchidea. Mogliby jeszcze wprowadzić w innych odcieniach. Byłby raj na ziemii 🙂

          • O to jak ciepła to powinnam ochłodzić? W chłodnych jakoś nie najlepiej wyglądam:D
            Mogliby, byłby większy dylemat:)

          • Niekoniecznie Eweliś. Ja poprostu lepiej czuję się w cieplejszych odcieniach, to kwestia gustu raczej 🙂

  • Podoba mi się waniliowy cień oraz Black Diamond:)

    • I pięknie wyglądają w duecie! Ah, nie mogę przestać się nimi zachwycać! 🙂

  • Obsession Kasia

    no piękne są 🙂

  • Cukierasy <3

  • Piękna pigmentacja. A w Vanilla to się zakochałam <3

    • Wysoka pigmentacja to jedna z ich licznych zalet 🙂

  • Powinni stworzyć taką paletę, cudowne kolory, ostatnio na takie mam fazę! *.*
    A Tobie jak w nich pięknie!

    • To dopiero byłby hicior! 🙂 Też mam fazę na takie odcienie, dlatego w pierwszej kolejności wzięłam właśnie je w obroty 🙂

  • Renata A.

    Piekne☺ostatnio zainteresowałam się kolorówką sisley, kupiłam najnowszy puderek nr 1, wczoraj byłam na konsultacji sisley i kupiłam pomadkę sheer coral i pedzel do pudru. Te cienie tez mnie kuszą, wiec kupie na pewno☺

    • Piękne masz zainteresowania Renatko 🙂 Jak puderas? Zdążyłaś już użyć i się zachwycić? 🙂

      • Renata A.

        Oczywiście, używam go teraz codziennie ☺jest fantastyczny ☺będę chciała jeszcze 4 ale póki co nigdzie jeszcze jej nie ma.

        • Piękny robi photoshop, prawda?! Ja nad tą Czwóreczką rozmyślam pod kątem wiosny / lata. Myślę, że na lekko opalonej skórze będzie wyglądał bosko! 🙂

          • Renata A.

            Piękny ☺ja też właśnie pod kątem lata bardziej ☺

          • Do lata jeszcze troszkę czasu. Mam nadzieję, że ustabilizuje się do tego czasu sytuacja i wszystkie kolory będą wszędzie bez problemu dostępne 🙂

  • Uwielbiam ich kolorowke, co prawda na razie „zdradzam” Sisleya z innymi markami 😀 ale na pewno na cos sie skusze niebawem 😀 Cieni solo nigdy nie kupuje, wiec nie kusza mnie bardzo, ale podoba mi sie ich bronzer (ten w okraglym puzderku) i tusze do rzes <3

    • Tez uwielbiam i zachwycam się za każdym razem gdy poznaję kolejny produkt z oferty. Brązer masz zapewne na myśli Phyto-Touche Illusion d’Ete? Kocham go! Lada chwila dorobię się denka w samym środeczku, a to w moim przypadku niewątpliwy sukces 🙂

      • Tak wlasnie ten mam na mysli 😀 😀 oooo, brawo 😀 Ja teraz denkuje Lagune i rozmyslalam czy nie kupic potem wlasnie Illusion d’Ete 😀

        • Ja z Laguną nie umiałam się jakoś polubić. Jestem chyba jedną z bardzo nielicznych, która nie umiała docenić jej uroku 🙂
          Nawet się nie zastanawiaj. To jeden z piękniejszych brązero-rozświetlaczy jakie widziałam. Mój absolutny numer jeden! 🙂

          • A to kiedys mi wspominalas wlasnie, ze nie polubilas sie z Laguna 😉 Ja akurat ja lubie, bo to jeden z niewielu bronzerow, ktore sie latwo u mnie aplikuja i nie ma mowy o plamach itp 😉

            Ok 😀 To dopisuje do listy zakupowej 😀

          • Widać ja jestem inna, bo wiem że Laguna ma wieeeelkie grono wielbicielek 🙂

            Dopisz koniecznie i spraw sobie piękny prezent 🙂

          • A Kochana co Ci w Lagunie sie nie podobalo? Pigmentacja nie ta? 😉 Bo jak patrze na kolorek, to wydaje mi sie byc idealny dla Twojej karnacji 😀

          • Całokształt właściwie, od koloru po opakowanie 🙂

          • Co do opakowania rozumiem, bo te gumowe opakowania z NARS mi dzialaja na nerwy xD A myslalam ze lubisz takie cieple brazy? 😉

          • Lubię różne brązery, wiesz że ze mnie bardzo brązerowe dziewczę. Ten nie miał jednak ‚tego czegoś’ 🙂

          • A, rozumiem 😀 😀 A jaki Twoj ulubiony brazer jest? (oprocz Sisleyka ofkors xD)

          • Ale pytasz Kochana o brązer do konturowania czy brązero-różo-rozświetlacz? 🙂

          • do konturowania 🙂 😀

          • Kochana, nie wiem jak to się stało, że umknął mi Twoj komentarz :/ Już Ci odpowiadam!

            Mój ulubieniec do konturowania, taki absolutny numer jeden, to MAC Taupe. Ale mam sporo różnych brązerów których używam do konturowania lub jako różo-brązer, zależy jak mnie najdzie 🙂

  • Och, ach, jakie piękne i jak cudownie ci w tych odcieniach! Ten rudy najchętniej bym ci podkradła 😉

    • Dziękuję Justynko! :* Bez walki nie oddam, uwielbiam go! 🙂

  • Sliczne sa ! <3 szczególonie black diamond i toffee bardzo mi sie spodobaly <3
    cudowne odcienie <3
    buziaczki Kochana i milego dnia :*****

    • Ja jak wiadomo kocham szalone nieco odcienie i najbardziej upodobałam sobie Mango. Ma moc skubaniec 🙂 Na drugim miejscu zdecydowanie Toffee. Niby uniwersalek, ale ma w sobie coś co pięknie podbija odcień tęczówki 🙂
      Miłego popołudnia Kochana! :*

      • Mango tez mi sie podoba! Ok… Bede szczera i powiem ze wszystkie hyhyhy! Nie chciałam byc zachłanna hahaha!
        Buziole :-*****
        Napisze w tym tyg o prośbę po adres bo chce juz Ci wysłać tego tam no wiesz hyhy :-*****

        • Wariatko Ty :* hihi

          Pisz Kochana, pisz. My w tym roku w końcu (pierwszy raz od 9 lat!!!!!) lecimy na święta do PL! Cieszę się jak dziecko!

          • Ojjj jak superowow! Ciesze sie bardzo! Juz sobie wyobrazam jak sie Slonce moje radujesz <3 wspaniale! z mamusia <3 <3 <3 <3 sciskam cie! napisze po weekendzie 🙂

          • My obie nie mamy chyba do końca pępowiny odciętej, więc w tej kwestii doskonale się rozumiemy! 😀 :*

          • Ojjj tak ;-))) zgadzam sie :-****

          • Córeczki Mamusi 😀 :*

          • no ba hehe :**** jestesmy jestesmy <3

          • Nie da się tego ukryć 😀

  • Podoba mi się ta wielozadaniowość Mango:). Uwielbiam odcienie pomarańczy na powiekach, dlatego w moich zbiorach jest cień w takim kolorze z Inglota, który dodatkowo opalizuje na złoto:). Cudo:).

    • Też kocham takie odcienie! Cudownie podbijają kolor tęczówki i wyglądają jakoś tak magicznie! 🙂

  • Uwielbiam te cienie, a nic tak pięknie nie otwiera oka jak właśnie Vanilia od Sisley:)

    • No to piona! 🙂 Masz jakieś ulubione odcienie, oczywista poza Vanillą? 🙂

  • Ach ten kuszący Sisley! 🙂 Chyba najbardziej poszłabym w wanilię, jest boska. Choć każdy z cieni jest piękny.

    • Kusi z każdej strony, cały Sisley 🙂