SHISEIDO Full Lash Volume Mascara

by

Dobry tusz do rzęs to największy przyjaciel każdej kobiety. Wymagania i oczekiwania mamy różne. Jedni szukają pogrubienia, inni wydłużenia czy ekstremalnego podkręcenia. Wszystkie jednak chcemy by tusz nie sklejał rzęs i był trwały. To podstawowy warunek udanej relacji.

Shiseido Full Lash Volume Mascara

Full Lash Volume Mascara (120 zł) marki Shiseido to kolejny tusz w mojej wieloletniej ‚makijażowej karierze’, który musiał zmierzyć się z moimi rzęsami. Od samego początku radził sobie bardzo dobrze. Konsystencję ma przyjemnie kremową, taką jak lubię. Wielokierunkowo ułożone włosie w wygiętej szczoteczce rozczesuje i podkręca rzęsy, równomiernie rozprowadza tusz, łapie każdą rzęsę za pierwszym pociągnięciem. Sprawia, że rzęsy stają się pełniejsze, delikatnie pogrubione, a jednocześnie miękkie w dotyku i bardzo elastyczne.

Shiseido Full Lash Volume Mascara

Tusz nie daje ekstremalnego wydłużenia ani objętości, o przerysowany, bardzo dramatyczny efekt raczej trudno. Jest subtelnie i bardzo naturalnie. Co jednak najważniejsze, bez sklejania, smug, obsypywania się, z długotrwałym efektem głębokiego koloru. Jeśli tego właśnie szukacie, na pewno się z nim polubicie.

ShiseidoFullLashVolumeMascara_makeup1

ShiseidoFullLashVolumeMascara_makeup2

0
  • Ładny efekt. Taki raczej w stronę naturalnego?

    • Tak jak napisałam, zdecydowanie naturalny Aguś 🙂

  • Pamietam, ze juz pare dziewczyn ja pokazywalo – faktycznie, daje ladny, naturalny efekt 🙂 Podoba mi sie, ze ladnie rzesy sa rozdzielone 🙂

    • Ładne rozczesanie i rozdzielenie rzęs, to jego mocna strona! 🙂

  • madziulaczek1991

    Fajny efekt. Ja używam tuszy tylko na dolne rzęsy, dlatego ograniczam się z ich kupowaniem i praktycznie każdy mnie zadowoli:)

    • Ooo, górnych wcale nie malujesz? Chyba pierwszy raz spotykam się z taką metodą. Zwykle jest odwrotnie 🙂

  • Nie cierpię jak tusz się osypuje – dobrze, że tutaj się to nie zdarzyło 🙂

    • Chyba żadna z nas tego nie lubi. Nie ma nic gorszego jak panda pod okiem :/

  • Fajny, naturalny efekt 🙂 jeszcze trzeba mieć rzęsy, żeby takiego dokonać 😀

  • Wiem, że dla mnie będzie za słaby, może z bazą dałby radę. Aktualnie mam Sensai i ma niemal identyczną szczoteczkę:), która jest super, sam tusz już mniej…okropnie się go zmywa, wciąż z nim walczę…

    • Jeśli lubisz bardziej dramatyczny efekt, to rzeczywiście byłby dla Ciebie za słaby. Można spróbować z bazą. Powinno być bardziej spektakularnie 🙂 A ten Sensai tylko kiepsko się zmywa? Czy ma jeszcze inne wady?

      • tak, lubię konkretny efekt na rzęsach:) Zmywanie jest najgorsze, bez bazy też jest taki sobie, ale z bazą wygląda tak ładnie, ze jednak go używam. Napisze recenzje, bo od sierpnia go męczę, wiec chyba już czas najwyższy:)

        • Napisz koniecznie. Nie znam póki co oferty Sensai, więc chętnie poznam ich tusz na początek 🙂
          Masz jakieś ulubione tusze co dają konkretny efekt? 🙂

          • oczywiście, że tak: tu króluje marka Lancome i jej dwa tusze Hypnose oraz Hypnose Doll Eyes. To dwa najlepsze jakich używam. Teraz razem z Sensai używam na zmianę wersji mini Marca Jacobsa i też jestem zadowolona z niego. Poza tym drugą marką którą bardzo lubię jeśli chodzi o tusze do rzęs i nie tylko jest Collistar – tutaj cudownym tuszem jest Art Design lubię też Infinito, kiedyś miałam mini wersje tuszu Shock Collistara i też byłam zadowolona, za jakiś czas może wypróbuję pełnowymiarowej wersji:)

          • Klasycznej Hypnose bardzo kiedyś nie lubiłam. Doll Eyes nie miałam okazji poznać, bo byłam nieco zniechęcona do tuszy Lancome 😉 Nie znam też żadnego z wymienionych przez Ciebie. Różne drogi prowadzą nas do dramatycznego efektu na rzęsach, bo też taki bardzo lubię 🙂 U mnie absolutnym numerem jeden jest MAC In Extreme Dimension. Bardzo kapryśny, z początku do znienawidzenia, ale efekt daje WOW! Zużyłam chyba już 4 opakowania, piąte mam w zapasie! 🙂 Uwielbiam też Diorshow Iconic Overcurl, Sisley So Intense i YSL Faux Cils. To taka moja sprawdzona czwórka. Możesz sobie poszukać wpisów na ich temat, jeśli masz ochotę. Jedynie o Sisleyku jeszcze nie pisałam. Pozostałe miały swoje pięć minut 🙂

          • Sprawdzę sobie przy okazji:) Ja tuszy Diora z kolei nie próbowałam, bo te szczoteczki są wielkie i maja gęstą włoski, przy moich delikatnych rzęsach raczej się nie sprawdzą. Ale może kiedyś raz zaryzykuję i kupię tusz Diora, bo wiem, że opinie mają dobre. Dla mnie takie 2 najlepsze to właśnie Doll Eyes i ArtDesign:) jak na razie…:)***

          • Sprawdź sobie, do Diorka się nie zniechęcaj. Iconic Overcurl nie ma gigantycznej szczoty, nie masz się czego obawiać 🙂

  • No no, ale łądnie rozdzielił 😉

    • Z tego zadania wywiązuje się nienagannie 🙂

  • Efekt fajny, naturalny. Ja chciałabym kiedyś znaleźć taki, ktory mi maksymalnie pogrubi i ładnie podkręci rzęsy.

    • Wolisz pogrubienie niż wydłużenie rzęs Asieńko? 🙂

      • Raczej tak, bo każdy tusz mi wydłuża, a nosze okulary, wiec wole pogrubienie, które jest widoczne.

        • To polecam Ci Le Volume De Chanel – naprawde swietnie pogrubia. Tylko tak po tygodniu używania jest jeszcze lepszy , na początku przez pierwsze dni moze Cie nie zachwycić ale pózniej pokochasz!

          • Dzięki Karo :-*** Kolejna prośba do Mikołaja 😉

          • Przyśle Ci próbkę maskary bo mam 🙂

          • Och Ty mój kochany KarEngel :-*** <3

          • To chyba tusz legenda, prawda?! 🙂

          • Tak Kochana! zgadzam sie :*

        • Też lubię dobre pogrubienie, bo rzęsy mam stosunkowo długie, ale rzadkie. Choć jak za pogrubieniem idzie wydłużenie, to nie mam nic przeciwko 😀

  • Ładniutki, ładniutki 🙂 Chociaż jak dla mnie mógłby jeszcze ciuteczkę więcej pogrubiać :>

    • Pogrubienie jest właściwie minimalne. Rzęsy są tak naturalnie podkreślone 🙂

  • Bardzo fajna szczoteczka! Ciut brakuje tylko tej spektakularności, ale to wszystko kwestia wymagań właśnie 🙂

    • Lubię takie szczoteczki, bardzo przypomina mi tę z Diorshow Iconic Overcurl, którego uwielbiam 🙂

  • podoba mi się zresztą na Twoich rzęsach jak pamiętam każdy tusz wygląda dobrze

    • Nie każdy niestety. Moje rzęsy, jak każde inne, lubią się sklejać i wtedy nie jest już tak ładnie 😉

  • Bardzo lubię efekt jaki daje ten tusz do rzęs. Ładnie podkreślone i uniesione rzęsy 🙂

    • No to jest nas już co najmniej dwie Soniu 🙂

  • Efekt bardzo mi się podoba 🙂

    • Ładnie i naturalnie podkreślone rzęsy 🙂

  • Southgirl

    Taki raczej dzienniaczek z niego, ale wyglada bardzo przyjemnie 🙂

    • Zdecydowanie tak, dzienniaczek przyjemniaczek 🙂

  • Podoba mi się 🙂 Fajnie delikatnie zagęszcza;)

    • Nie ma chyba szans by zrobił kuku 🙂

  • Joanna K

    śliczne masz rzęsy 🙂

    • Dziękuję. Mają swoje lepsze i gorsze dni 🙂

  • Renata A.

    Ja lubię dior overcoul ☺

    • To jeden z moich ulubieńców ever! Cudowny jest 🙂

  • Iwona Gold

    Niby jest naturalnie, ale jak dla mnie zakrawa to o ,,efekt wow”:). Z tymże powstaje pytanie: Czy potrafię odpowiednio posłużyć się wygiętą szczoteczką?:) I obawiam się, że tu zaczynają się schody:).

    PS1. Ogromną zaletą tego tuszu jest fakt, że rzęsy są miękkie w dotyku.

    PS2. Właśnie przejrzałam wszystkie tusze tej firmy i bardzo fajną szczotę 🙂
    ma Perfect Mascara Defining Volume, więc może na niego się zdecyduję. 🙂

    • Jestem pewna, że nie miałabyś najmniejszych problemów. Ja sama bardzo szybko przestawiłam się na taką szczoteczkę, gdy pierwszy raz użyłam.

      PS1: Dokładnie. Taki efekt jest zdecydowanie bardziej naturalny i taki świeży 🙂

      PS2: Spróbuj, może akurat 🙂

  • Mnie sie bardzo podoba <3
    Wlasnie najważniejsze zeby nie sklejał rzęs i zeby sie nie osypywał!
    Myślę, ze byłby bardzo dobry dla mnie 🙂
    Buziole :-*****

    • Dokładnie! Nie ma nic gorszego jak posklejane paskudnie rzęsy i panda po kilku godzinach od nałożenia :/
      Miłego wieczorku Kochana! :*

      • Fuj! Dokladnie 🙁
        Wzajmenie Slonce :*****

  • Uwielbiam kolorówkę Shiseido, ale o dziwo tuszu jeszcze nie miałam. Diorek zaspokaja mnie w tej kwestii absolutnie 😉

    • Spróbuj kiedyś koniecznie, w końcu tusz to też kolorówka, może więc też się polubicie 🙂

  • Wygląda pięknie na Twoich rzęsach 🙂

  • Na Twoich rzęsach wszystko wygląda pięknie, więc no nie wiem:P Ale zastanawiam się nad nim od jakiegoś czasu..

    • Jak na moich wygląda pięknie, to i na Twoich będzie! 😀