DIOR Capture Totale Intensive Night Restorative

by

Czas nie jest jedynym czynnikiem, który wpływa na obniżenie cennej mocy regeneracyjnej komórek macierzystych. Zmiany w naszym stylu życia – pory roku, odżywianie, stres, zmęczenie – również przyczyniają się do ich osłabienia oraz przyspieszają proces starzenia się skóry. Każda kobieta jest wyjątkowa. Każdy typ skóry jest niepowtarzalny. To cenny kapitał naturalnego piękna, nie tylko uwarunkowanego genetycznie, lecz także ukształtowanego przez czas i nasz tryb życia. Każdy typ skóry zasługuje na pielęgnację przeciwstarzeniową, która idealnie odpowiada na jej potrzeby, niezależnie od okoliczności.

DiorCaptureTotaleIntensiveNightRestorative_2

Capture Totale, to pierwsza gama kosmetyków Dior o globalnym działaniu przeciwstarzeniowym, która w zależności od potrzeb pobudza cenną moc regeneracyjną komórek macierzystych. Wzbogacone ekstraktem z kwiatu longozy, uprawianego w ogrodzie Dior na Madagaskarze, znanym ze swoich niewyczerpanych właściwości rewitalizacyjnych, kremy Capture Totale charakteryzują się wyjątkową mocą w walce z procesami starzenia się skóry. Za ich sprawą wszelkie widoczne oznaki wieku takie jak zmarszczki, utrata napięcia skóry czy jej blasku zostają skorygowane. Unikalną cechą linii jest zdolność oddziaływania na głęboko ukryte i najcenniejsze komórki macierzyste będące źródłem młodzieńczego piękna. Aby precyzyjnie spełnić ich potrzeby, naukowcy Dior stworzyli 3 ekstrakty: ekstrakt z longozy, intensywnie pielęgnujący kwiatowy „Cold Cream” oraz ekstrakt z pestek winogron. Każdy z nich został starannie wybrany, żeby dostarczyć odpowiednie rozwiązanie dla każdej kobiety, dostosowane do jej wieku oraz trybu życia. Kremy te działają dziś tak, aby sprawić, że będziemy jeszcze piękniejsze nie tylko jutro, ale i w każdej chwili naszego życia.

DiorCaptureTotaleIntensiveNightRestorative_4

Capture Totale to moja ulubiona linia pielęgnacyjna marki Dior i mam do niej wielkie zaufanie. Krem pod oczy, serum do twarzy, wspaniały Dream Skin i ukochany podkład, którym zachwycałam się i był moim absolutnym numerem jeden w czasach suchej skóry. Każdy jeden spisał się na mojej skórze doskonale i zawsze chętnie do nich wracam. Jakiś czas temu, dawno bo skubaniec był bardzo wydajny, dołączył do nich również krem na noc. Intensive Night Restorative, krem nocny dla skóry zmęczonej, wzbogacony ekstraktami z kwiatu longozy i pestek z winogron, który ma za zadanie usunąć wszelkie oznaki zmęczenia i starzenia się skóry.

DiorCaptureTotaleIntensiveNightRestorative_3

Spakowany w granatowy plastikowy pojemniczek, z wyjmowanym wkładem. Możemy dokupić osobno same wkłady i opakowanie wykorzystać wielokrotnie. Bardzo mi się taka idea podoba. Konsystencję ma mocno zbitą i gęstą, początkowo obawiałam się, że jednocześnie zbyt bogatą dla mojej mieszanej cery, ale szybko się do niej przyzwyczaiłam. Musiałam jedynie pamiętać o zachowaniu rozwagi podczas aplikacji i nakładać symboliczną właściwie ilość. Nie miałam wtedy uczucia obciążenia ani wrażenia, że dzieje się na mojej skórze za dużo dobrego.

DiorCaptureTotaleIntensiveNightRestorative_5 DiorCaptureTotaleIntensiveNightRestorative_6

Krem delikatnie topił się pod palcami i po rozsmarowaniu dawał uczucie odprężającego otulenia. Skóra po jego użyciu była zmiękczona, wygładzona i bardziej jędrna. Rysy twarzy mniej napięte. Nawilżenie i odżywienie odczuwalne było natychmiast po aplikacji, ale i na drugi dzień po przebudzeniu. Twarz wyglądała na wypoczętą i promienną. Nie wiem jak działał na zmarszczki, bo ich nie mam (oprócz linii pod oczami). Na tym polu trudno ocenić mi działanie jakiegokolwiek kosmetyku. Skoro jednak zmarszczek na mym licu brak, znaczy że działają?! Wiadomo nie od dziś, że lepiej zapobiegać niż leczyć, a dobrze dobrana pielęgnacja, to inwestycja w przyszłość naszej skóry.

DiorCaptureTotaleIntensiveNightRestorative_7