Nowa odsłona DIOR Addict Lipstick

by

Od momentu swojej premiery w 2001 roku, pomadka do ust Dior Addict Lipstick zaskoczyła swoim stylem prosto z pokazów mody, olśniewającymi i łatwymi w noszeniu odcieniami, a także technologią ułatwiającą uwalnianie koloru jednym gestem, sprawiającym, że kobiety olśniewają urodą… W miarę upływu lat najbardziej uniwersalna pomadka Dior stała się symbolem kobiecości, która potrafi odradzać się nieustannie bez ograniczeń narzuconych sztywnymi kanonami.

Dior Addict 2015

Dior Addict Lipstick objawiają się obecnie w nowej, zachwycającej, nowoczesnej wersji, przekraczając granice blasku sprawiając, że kolor jest żywy i wibrujący. Choć z założenia są pomadkami, to bardzo mi przypominają koloryzujące balsamy, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Spełniają absolutnie każde kryterium, które jest moim osobistym wyznacznikiem dla doskonałego produktu do ust. Od samego początku do samego końca. Nakładają się praktycznie same. Prosto ze sztyftu, możemy zapomnieć o pędzelku. Gładko suną po ustach, wypełniając je mniej lub bardziej subtelnym kolorem i dając im ogromną dawkę nawilżenia. Otulają usta cudownie kremowową, komfortową warstewką, dodają świeżości i blasku. Są leciutkie i delikatne. W środku każdego sztyftu znajduje się półprzezroczysty monogram CD w tonacji pomadki, nowoczesna formuła z błyszczącym i nawilżającym efektem top coat. Dzięki unikalnej technologii Dior, zaskakujące wnętrze jest nasycone hydrożelową formułą na całej długości.

Dior Addict Lipstick 2015

Dior Addict Lipstick składa się w 40% z trzech olejków należących do najbardziej błyszczących substancji stosowanych w kosmetyce. Olejek Confort nawilża usta: są pełne, gładkie i ożywione, bez efektu klejenia. Olejek Bouclier optymalnie zwiększa trwałość koloru. Olejek Sensorielle sprawia, że pomadka Dior Addict Lipstick jest kremowa oraz łatwo i płynnie się nakłada… Przyjemność ze stosowania i noszenia jest nie do opisania.

Dior Addict Lipstick 2015

Pośród bogatej palety barw znajdziemy 4 odcienie ‚It-Shades’, szczególnie lansowane w tym sezonie. Każdy z nich ma odpowiednik w postaci lakieru do paznokci. Stworzenie duetów doskonałych nigdy nie było takie proste..

Tribale (451), to perłowy odcień koralowy, z przyciągającymi spojrzenie perłowymi refleksami, odpowiadający urokowi kultowych kolczyków Tribale, które stały się symbolem awangardowej elegancji Dior.

Smile (553), to klasyczny odcień różanego drewna, z efektem naturalnego różu na ustach. Cudownie podkreśla ich barwę, nie wybija się na pierwszy plan, ale i tak nie można oderwać od niego wzroku. Tak, to zdecydowanie mój faworyt! Uśmiech sam ciśnie się na usta..

Wonderful (561), to słodki róż, mieniący się srebrnymi substancjami perłowymi, zaskakujący świeżością, łatwy w noszeniu niezależnie od pory dnia.. lub nocy. Najbardziej delikatny, ale i najbardziej błyskotkowy ze wszystkich.

Be Dior (976), to coś dla fanek nieco mocniejszych ust. Bardzo nowoczesny malinowy róż, zdecydowany, nasączony perłowymi cząsteczkami w tej samej tonacji.

Dior Addict Lipstick 2015

Łatwa w użyciu, a jednocześnie awangardowa linia otwiera nieograniczone możliwości eksperymentowania w poszukiwaniu olśniewającego wyglądu. Znak rozpoznawczy tej pomadki to wszechstronna paleta 35 odcieni w trzech różnych rodzajach blasku, która sprawia, że każda kobieta może błyszczeć na tysiąc i jeden sposobów.

GLOW – Odcienie „na co dzień”, które ożywiają usta naturalnym blaskiem: w odcieniach beżu, różu oraz w łagodnej tonacji koralowej oferującej ponadczasową elegancję.

FLASH – Elektryzujące i odważne tonacje pop, w przykuwających wzrok kolorach pomarańczy i fuksji, umożliwiające wyraźne zaakcentowanie ust.

GLITTER – Odcienie spektakularnie przyciągające i odbijające światło, dzięki wysokiemu stężeniu substancji perłowych i błyszczących drobinek.

Uwielbiam pomadki, które są lekkie, łatwe i szybkie w obsłudze, ich aplikacja nie wymaga użycia lusterka, a ja nie muszę w nie zerkać co kilka minut by mieć pewność, że to co mam na ustach, nadal wygląda nieskazitelnie. Kocham mieć pod ręką takie malowidło, które mogę wyjąć z torebki w każdej chwili i na szybko podrasować swoje usta dając im odrobinę koloru i dużo blasku. Lubię też ponad wszystko czuć się dobrze i komfortowo. Takie właśnie są nowe Dior Addict Lipstick. Roztaczają wokół siebie niespotykaną dotąd aurę, oferując nieprzeciętny komfort i maksymalny blask, który stał się możliwy dzięki nowatorskiej technologii. Jestem pewna, że każda kobieta znajdzie swój odcień. Może nawet nie tylko jeden..

Dior Addict Lipstick 2015 swatchesTribale (451), Smile (553), Wonderful (561), Be Dior (976)

Dior Addict Lipstick 2015 lips

 

Dior Addict Lipstick 2015 TribaleDior Addict Lipstick 2015 Tribale

Dior Addict Lipstick 2015 SmileDior Addict Lipstick 2015 Smile

Dior Addict Lipstick 2015 WonderfulDior Addict Lipstick 2015 Wonderful

Dior Addict Lipstick 2015 Be DiorDior Addict Lipstick 2015 Be Dior

0
  • Ha! Pierwsza! hahah czemu Ci każda tak pasuje?! Wszystkie chcę <3

    P/s ile masz pomadek? 😛

  • Dzisiaj skonczyla sie jedna z moich pomadek z tej wczesniejszej serii 553 Princess, chcialabym ja odkupic, ale niestety porownalam kolory i teraz odcień 553 juz sie nazywa Smile, szkoda tylko, ze to nie jest ten sam kolor, co Princess… Bo jego uwielbiałam. Jednak przy takiej gamie chyba znajde cos dla siebie na zastępstwo 😀

    • A Smile to właśnie mój ulubieniec 🙂 Jestem bardziej jak pewna, że znajdziesz też i teraz coś dla siebie! 🙂

      • Szkoda, że ten Smile nie jest odpowiednikiem Princess, bo kupiłabym sobie za jakiś czas, niestety Smile jest trochę bardziej zgaszony, Princess miała w sobie więcej różu i bardziej mi się podobała, no ale cóż zrobić, jak Dior zarządził zmianę, to zarządził i nic nie poradzimy 😀 Już obadałam inne kolory i by chciałam Must Have i Diorkiss 😀

        • Czyli jednak coś znalazłaś. Wiedziałam, że tak będzie. Wierzyłam w Ciebie 😀

          • Zawsze we mnie tak mocno wierzysz, jeśli mowa o wynalezieniu nowego koloru pomadki, który bym chciała:) :*

          • Oczywista! W tej kwestii nigdy Cię nie zawiodę! 😀 hyhy

          • Se luknij na moją listę, ona i tak pęka w szwach, ja nie wiem, może mi Gwiazdor przyniesie więcej pomadek :)))

          • Ja bez lukania wiem że tak właśnie jest! 😀 hyhy Musisz szepnąć słówko Gwiazdorowi. Nie wiadomo na ile on domyślny 😉

          • Mój Gwiazdorek powiedział, że nie będzie mi kupował kosmetyków, że kosmetyki mam sobie kupować sama, On mi może kupić ubrania, czy jakieś akcesoria, na które ja zawsze żałuję kasy (fakt, tak jest, ale niepotrzebne mi ubrania! Potrzebne mi pomadki i kurde konturówki do ust i balsamy, a nie nowa para spodni) 😀

          • Ahahaha szaaalooona! 🙂 Gwiazdorek bardzo zasadniczy. Nowa para spodni czasem też się przyda, ale czy taka konturówka, to nie trochę też akcesorium 😀 hyhy

          • Ciuchy to nie moja bajka, mogę nosić legginsy cały rok, pod to rajstopy, na górę bluzkę, bluzę i tyle – jestem gotowa, nienawidzę ubraniowych zakupów i w ogóle nowych ubrań i strasznie na to żydzę kasę, nawet na koszulki z primarka za 3 funty żydzę :DDD

  • Fajne są:) zresztą u Ciebie szminki zawsze wyglądają swietnie 🙂 i chyba nie zgadłam 😛

    • O ile pasują do mojego lica.. a nie wszystkie chyba pasują 🙂
      No nie zgadłaś. Zdarza się 😉

  • Smile jest boska! Rzadko kiedy moją uwagę przyciąga tak subtelny i dziewczęcy odcień, ale ten jest boski. Ślicznie w nim wyglądasz 🙂

    • Dziękuję Aniu! :* Każda z nas ma w sobie trochę z dziewczynki, a Smile rzeczywiście bardzo dziewczęcy 🙂

  • Ostatnia! Cudownie wygląda i Twoje piekno podkreśla! Martuś wszystkie są cudowne, ale Be Dior robi największe wrażenie <3

    • Dziękuję Aguś! :* Be Dior jest w moim osobistym rankingu na drugim miejscu, zaraz po Smile. Miłość do delikatesikow jednak wygrywa 🙂

  • Smile jest boski i na Tobie chyba najbardziej mi się podoba ładnie współgra z Twoją tęczówką 😀 a patka zapisuje sobie właśnie nazwę żeby pamiętać o nim 😀

    • O Smile chyba nie da się zapomnieć. Ja Ci będę przypominać jak zajdzie potrzeba 😀

  • Renata A.

    Piękne są , chciałabym je wszystkie☺

    • Ale wszystkie moje 4, czy wszystkie 35? 😀

  • Pieknosci! Tez mysle, ze najlepiej do Ciebie pasuje Smile 🙂 Jedynie co mi sie srednio podoba to ten perlowy polysk w Wonderful 😉

    • Super, że się zgadzamy 🙂 Właśnie mnie też ta perełka w Wonderful nieco nie pasuje, dlatego choć sam odcień piękny i bardzo mojowy, to całościowo nie skradła mojego serca 🙂

  • Wdowa Po Stalinie

    Be Dior wygląda u Ciebie cudnie! 🙂

    • Dziękuję! 🙂 Pięknie odświeża lico, ale nie jest szczególnie krzykliwa, więc też się lubimy 🙂

  • Ojej…no i co teraz? znowu chcę!!!! widziałam już te pomadki…ale nie testowałam. A teraz już mam na liście Smashbox do sprawdzenia oraz tą Diorkową chyba do kupienia- ale jak tu wybrać tylko jedną??? A w ogóle to cudownie wyglądasz w kolorze Be Dior…naprawdę idealnie!

    • Wiesz co się zwykle z takimi chciejstwami robi 😀 Obejrzyj je koniecznie i sama zobaczysz, inaczej nie wyjdą Ci z głowy 🙂 A tak to może wpadną do koszyczka 😀

      • tak właśnie zrobię, ale te pomadki Diora jak zobaczyłam to od razu mi się spodobały bardzo…wiec szansa zakupu wysoka:)

        • Gorąco Cię zachęcam do odwiedzenia Diorowego standu podczas wizyty w perfumerii. Masz do wyboru całe mnóstwo odcieni i wykończeń. Jestem pewna, że coś sobie znajdziesz 🙂

          • i znalazłam:) i kupiłam już:) ale nie jest dobrze… bo mam ochotę na więcej:)

          • Aaaaaa! Wiedziałam, że tak będzie! 😀

  • Wszystkie cztery są cudowne! Smile oczywiście zdaje się wygrywać :)))

    • Każda ma w sobie coś, ale w moim osobistym rankingu Smile zdecydowanie rządzi 😀

  • Z Diora mam jedynie Lip Glow Balm, ale zawsze mi się podobały te opakowania…może kiedyś skuszę się na którąś z tej linii 🙂

    • Lip Glow to mój balsamowy numero uno! 🙂 Jeśli kochasz go równie mocno jak ja, to te pomadki również polubisz 🙂

      • Jest fajny, fakt 😀 ale zapodział mi się w innej torebce na długo i zapomniałam o nim ;p

        • Jak mogłaś go tak porzucić? On biedak czekał i tęsknił w ciemnościach 😉

  • Smile & Be Dior wygladaja bosko! bardzo mi sie spodobaly <3
    Piekne zdjecia i Smile to Ty <3 <3 <3 <3
    ;*******

    • Smile uwielbiam! Be Dior postawiłabym chyba na drugim miejscu, bo choć mało ona nudziakowa, to nie nadmiernie krzykliwa, ale ładnie rozjaśnia i odświeża lico 🙂 Dziękuję! :*

      • Smile chodzi teraz za mna i mnie meczy nooooooo :-))))
        Hyhyhyhy
        Buziole ;-******

        • Twojowy bardziej Be Dior się wydaje, ale Tobie równie pięknie w delikatesikach (szczęściara! :*), więc i Smile polecam Ci ze wszechmiar 😀 :*

  • Smile i Wonderful bardzo mi się podobają <3 Ciekawa jestem teraz tych lakierów do kompletu 😀

    • Smile jest przepiękna! Idealnie dopasowuje się koloru ust, nie wybija na pierwszy plan, ale cudownie podkreśla to co podkreślać powinna 🙂 Lakiery teraz i mnie mocno ciekawią 😀

      • Wcale się nie dziwę 😀 Jeśli są tak piękne jak pomadki, to takie kompleciki to byłoby naprawdę coś 😀

        • Dokładnie! Obstawiam, że tak właśnie jest! 🙂

  • Pani Noemi

    Smile podobasz się bardzo i jeszcze w Tribale, ślicznie Ci w tych kolorach , Be Dior też świetny, choć uważam, że inne czarwienie Diora są bardziej ciekawe tylko Wonderful nie moja bajka. Wydaje mi się, że ta pomadka jest idealna na dzień w biegu, gdy nie masz rano czasu na misterne malowanie ust ;>

    • Dokładnie tak jest Kochana! Ja myziam nimi usta bez lusterka, wyjmuję z torebki, rachu ciachu i lecę dalej 🙂 Każda z nich ma w sobie coś. Moje serce skradł akurat Smile, ale wszystko zależy od typu urody i osobistych gustów 🙂

      • wonderful bardzo ładnie ożywia Twoją buzię Marto, i choć smile jest śliczna, to jakoby jej wcale nie było, a wondrful daje taki fajny efekt słodkiego ożywienia.

        • Wonderful odcieniowo świetny, ale ciut za mocno dla mnie perłowy. Smile za to pięknie podkreśla naturalny odcień ust 🙂

  • Odcienie cudowne! Przepięknie wyglądają na ustach, chociaż ja preferuje mat. 🙂

    • Maty mają swój niewątpliwy urok. Również lubię, ale one najpiękniej wyglądają w wersji nieco bardziej wyrazistej. Takie delikatesy muszę mieć w sobie trochę błysku 🙂

  • pomadeczki śliczne…ja miałam tylko błyszczyk a teraz zrobiła się ze mnie fanka pomadek z Maca…

    • Ja kiedyś, lata temu, też byłam baaardzo błyszczykowe dziewczę. Teraz chyba wolę pomadki / balsamy. Choć oczywiście dobry błyszczyk też potrafi skraść moje serce 🙂

  • Bardzo lubię kolorówkę marki Dior, choć pomadek wciąż nie miałam okazji poznać, to szczególnie cenie inne produkty tej marki. Addict Lipstick to ten rodzaj kosmetyku koloryzujacego usta, który kocham najmocniej. Mocne nawilżenie i potężna kropla koloru 🙂 z chęcią widzialabym te pomadki w swojej kosmetyczce.

    • Musisz więc je koniecznie Soniu spróbować. Jest ku temu teraz świetna okazja 🙂 Myślę, że z wyborem swojego odcienia problemu najmniejszego mieć nie będziesz 🙂

      • Zazwyczaj wiem czego chcę i dąże do tego, więc z wyborem odpowiednich odcieni pomadek sobie na pewno poradzę. Jestem także ogromnie zainteresowana lakierami odpowiadajacymi odcieniom tych pomadek 🙂 Czy są już w sprzedaży?

        • Jestem pewna, że tak będzie! 🙂 Tak, powinny już być w sprzedaży. Obadaj na żywo koniecznie. I daj znać jak wrażenia i jak lakiery. Zanim ja wybiorę się na miasto miną lata świetlne 😉

  • Wow!

    • Wow, fajnie? 🙂

      • no fajne, szczególnie ta 2 i 3-cia. ale na razie maczkowe mnie skradły, Na te poczekam chwilkę 🙂 sama nie wiem co rano którą użyć, Plumfull czy Retro… nie mam aż tyle czasu żeby zastanawiać się dłużej nad wyborem trzeciej 🙂

  • Moja czwórka będzie dobrym startem dla rozważań nad pozostałymi 😀

  • Iwona Gold

    Martuś, cóż to za złoto, którym podkreśliłaś dolną powiekę?:)

    • Iwonko, kredka Phyto-Eye Twist Sisley w odcieniu Topaze 🙂

      • Iwona Gold

        Dziękuję za odpowiedź:) Piękny kolor:).

        • Bardzo proszę. Piękna jest.. i szybka w obsłudze i trwała.. i ah i oh 🙂

          • Iwona Gold

            Tak podejrzewałam, toteż zapisałam na moją nieustannie powiększającą się listę. Ehh…:)

          • Znam te listy Iwonko.. takie never ending są.. 😉

  • Wszystkie mi się podobają, ale na sobie widzę Smile 😉

  • Joanna K

    Śliczne pomadki 🙂

  • Najbardziej podoba mi się Smile, to zdecydowanie mój kolor, ale przyznaję że wszystkie cztery odcienie są śliczne 😉

    • Moja dziewczyna jesteś, Smile to i mój kolor, zdecydowany ulubieniec, numer jeden 🙂