Makijaż SMASHBOX

by

Podkład czy mniej lub bardziej kryjący puder, to chyba element makijażu bez którego żadna kobieta obejść się nie może. To pierwszy makijażowy krok w dążeniu do nieskazitelnego wyglądu. Możemy przebierać i wybierać pośród fluidów i kompaktów. Sama mam ich kilkanaście i wielokrotnie podkreślałam, że są moją wielką miłością. Kocham podkłady maści wszelakiej, lubię stosować je na zmianę, w zależności od aktualnych potrzeb, okazji czy nastroju.

Podkłady w kompakcie od zawsze wydawały mi się łatwiejsze i szybsze w obsłudze od wersji płynnych czy kremowych. Paradoksalnie jednak mam ich w swojej kolekcji niewiele. Jest jednak taki jeden – Photo Filter Creamy Powder Foundation – po którego sięgam wyjątkowo często i który daje mi to czego od dobrego podkładu wymagam.

SmashboxPhotoFilterCreamyPowder Foundation_1

Drobno zmielony, aksamitnie kremowy, choć nadal pudrowy. Nakładam go na uprzednio zaaplikowane serum i krem. Delikatnie stempluję i okrężnymi ruchami wcieram w skórę płaskim zbitym pędzlem kabuki. Jedna warstwa wyrównuje tylko koloryt i neutralizuje przebarwienia, ale im więcej ich nałożymy, tym krycie będzie większe. Możemy je swobodnie budować, od lekkiego po naprawdę przyzwoite.

SmashboxPhotoFilterCreamyPowder Foundation_2

Niestety im więcej pudru nałożymy, tym większa szansa, że podkreśli suche skórki i będzie na skórze widoczny. Znalazłam jednak na ten jego kaprys lekarstwo. Spryskuję obficie (!) mgiełką Photo Finish Primer Water i jeszcze raz wcieram pędzlem. Nieco tym samym schodzę z uzyskanego poziomu krycia, ale mogę dołożyć kolejną warstwę i uzyskuję rezultat o jaki mi chodziło. Świetne krycie i bardzo naturalny efekt. Puder jest niezauważalny, po suchotkach ani śladu, a skóra wygląda nieskazitelnie. Wykończenie nie jest płaskie matowe, raczej bliżej mu do satyny. Bardzo mi się to co widzę w lustrze podoba!

Smashbox_makeup_2

Na oko oczywiście kreska. Nie musi być czarna. Możemy pójść w brąz. Jest nadal elegancko i klasycznie, ale nie tak przewidywalnie. Photo Angle Pure Pigment Gel Liner w odcieniu ciemnej czekolady – Cocoa – zmaluje nam kreskę jaką sobie tylko wymarzymy. Pisak do złudzenia przypomina dobrze wielu z nas znany liner marki Benefit. Oba mają podobny gumowy aplikator i system działania.

SmashboxPhotoAnglePurePigmentGelLinerCocoa_1

Płaski, szeroki trzon pozwala na stabilną aplikację tuż przy linii rzęs. Kreska jest zgrabna i równa, a jej zmalowanie zajmuje dosłownie kilkanaście sekund. Duża w tym zasługa samej formuły. Ta jest zdecydowanie bardziej żelowo-kremowa, dająca pełne krycie już za jednym pociągnięciem, bez grudek i prześwitów, na które wiem że wiele z Was się skarżyło w przypadku linera Benefit. Kreskowe dziewczyny, musicie koniecznie na niego zerknąć.

SmashboxPhotoAnglePurePigmentGelLinerCocoa_2 SmashboxPhotoAnglePurePigmentGelLinerCocoa_3

Jeśli idealnym uzupełnieniem takiego makijażu oczu są dla Was wyraziste usta, to idealną propozycją będzie Be Legendary Lipstick w odcieniu pięknej fuksji – Fuchsia Flash (matte). Obłędnie kremowa, gładko sunie po ustach i pokrywa je kolorem już po jednej warstwie. To zdecydowanie must have dla fanek mocnych, soczystych ust!

SmashboxBeLegendaryLipstickFuchsia Flash_1

Kosmetyki Smashbox wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Serce skradł kompakt i oczywiście liner, co przy mojej kreskowej manii nikogo chyba dziwić nie powinno. Pomadka z kolei zachwyca formułą i jeśli to Wasz odcień, wiecie gdzie ją znaleźć (Sephora).

Smashbox_makeup_swatch

SmashboxPhotoFilterCreamyPowder Foundation_makeupSmashbox Photo Filter Creamy Powder Foundation – odcień 4

SmashboxGelLinerCocoa_makeupPhoto Angle Pure Pigment Gel Liner Cocoa

SmashboxBeLegendaryLipstickFuchsiaFlash_makeupBe Legendary Lipstick Fuchsia Flash

0
  • Z marką Smashbox mam raczej mało do czynienia. Lubię ich bazy pod makijaż i kiedyś używałam podkładu. Chyba trzeba będzie dłużej postać przy ich regale w Sephorze 🙂

    • No właśnie ja Aguś też. Pomalutku dopiero poznaję i póki co jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Wydaje mi się, że to mało doceniana marka, a jak widać ma naprawdę fajne produkty w ofercie. Na pewno warto zatrzymać się przy ich regale na dłużej 🙂

      • Kiedyś zastanawiałam się nad paletą Full Exposure, ale ostatecznie stwierdziłam, że nie potrzebuję, aż tylu brokatowych cieni 🙂 Podobają mi się również rozświetlacze niedawno prezentowane. Druga twarz by się przydała, żeby to wszystko ogarnąć.

        • Ja najchętniej bym wzięła z wszystkiego po jednym.. i wybudowała dodatkowy pokój na malowidła.. i męża zaczęła malować 😉

  • O puderek! Szkoda tylko, że może co nie co podkreślić 🙂 to trzeba uważać z aplikacją:)

    • Uważać trzeba, albo inaczej, ja muszę, bo może na innych cerach spisałby się lepiej. Tak czy siak dla końcowego efektu warto poświęcić mu te kilka krótkich chwil 🙂

      • Ja jestem trochę niedokładna:D ciekawe co by z tego wyszło, ale miałam kiedyś kilka miniaturek tej marki i były spoko:)

        • Oj tam, na pewno dałabyś radę go okiełznać 🙂

  • Wszystko mi się bardzo podoba a najbardziej pomadka i Twój makijaż <3 🙂

    • Dziękuję Dorotko! Pomadka zdecydowanie przyciąga wzrok 🙂

  • Renata A.

    No i fajnie☺

  • Przydałby mi się podkład w kompakcie, poszukam tego :))

    • Poszukaj i obejrzyj. Może polubisz równie mocno jak ja 🙂

  • Linera jestem bardzo ciekawa 😉 Chyba zakupię i przetestuję 😉

    • Gorąco polecam! Bardzo go polubiłam. Aplikator jest idealnie dobrany do formuły i sam gładziutko sunie po powiece 🙂

  • POMADKA – obłędna! normalnie ten kolor do mówi KUP MNIE:)

    • I co z tym zrobisz droga Anno? 😀

      • Droga Marto, biegnę do Sephory oglądać na żywo:) mam słabość do pomadek…

        • Biegnij szybciutko i daj koniecznie znać jak wrażenia jak już obejrzysz ją dokładnie z każdej strony 🙂

  • Pomadka ma obłędny kolor!

    • Tak myślałam, że Ci się spodoba! 🙂

  • Karolina W

    Tym podkładem jestem zainteresowana już jakiś czas 🙂 Piękny kolor pomadki.

    • Gorąco Cię zachęcam do przyjrzenia mu się bliżej w perfumerii 🙂

  • Ja wlasnie o wiele bardziej wole podklady w kompakcie od tych plynnych 😀 Jak skonczy mi sie moj kompakt z MUFE to obadam tego Smashboxika 🙂 Pomadeczka troche za mocna dla mnie 😀

    • Mi sie też zawsze wydawało, że wolałam, ale paradoksalnie mam ich jednak niewiele i koniec końców królują u mnie formy płynne. Tak na przekór trochę 🙂 A kompakt z MUFE, to też podkład?

      • Wydaje mi sie, ze to pewnie dlatego, ze zwyczajnie na rynku jest wiecej podkladow w formie plynnej? 😉 I tez zazwyczaj wszelkie nowosci podkladowe to albo fluidy albo kremy BB 🙂 Tak 🙂 Dokladnie sie zwie Pro Finish Multi-Use Powder Foundation, jakbys chciala obadac kiedys 🙂

  • Dla mnie kreska od zawsze równała się czerń, ale właśnie ostatnio dużo myślałam o brązowej, takiej jesiennej. Myślisz, że ten podkład w kompakcie będzie dość wydajny?

    • Dla mnie również czerń zawsze była zdecydowanie górą, ale od jakiegoś czasu bierze mnie też na kolory. Brąz jest świetny, bo nadal dość klasyczny, ale jednak to coś nieco innego. Wydaje mi się, że tak. Takie kompakty na ogół są stosunkowo wydajne 🙂

  • ze Smashboxa miałam tylko cienie nic innego pomadka śliczna , kreska również

    • I jak się cienie sprawowały / sprawują? Jeszcze do nich podczas odkrywania marki nie doszłam 🙂

  • Pomadka przepiękna:)

  • Podkład bardzo chcę! Pięknie wygląda na skórze <3 Eyeliner również mnie zaciekawił, akurat szukam czegoś czym będę mogła szybko i sprawnie namalować kreski 😉
    Marti, pochwal się jeszcze co masz na policzkach? 🙂

    • Podkład gorąco polecam, bo choć chwilkę trzeba mu poświęcić, to dla efektu końcowego zdecydowanie warto 🙂 Eyeliner wspaniały. Bardzo często gości na moich powiekach. Maluje krechy ekspresowo 🙂

      Na policzkach wyszedł w sumie miksior: MAC Taupe + MAC Pink Swoon 🙂

  • Southgirl

    Pomadke chce natychmiast! Tu, teraz, zaraz! Po prostu jest cudna, CUDNA! ♥

    • Biegusiem więc do Sephory.. ale może rano, jak tylko otworzą 😉 hihi

  • wow! podklad naprawde super wyglada! bardzo mi sie spodobal 🙂
    i koniecznie mgielke musze sobie sprawic 🙂
    buziaki sisku kochany :*************

    • Fajny jest, choć chwilkę trzeba mu poświęcić. Efekt na skórze jednak doskonały, więc myślę że warto. Z mgiełką tworzą duet idealny 🙂 :*

      • Strasznie jestem napalona na oba produkty! Musze koniecznie odwiedzić stoisko Smashbox 🙂
        :-*****

        • Odwiedź w wolnej chwili i sama zobaczysz jak przypadną Ci do gustu 🙂 :*

          • Tak tez zrobię 😉

          • Udanej zabawy więc Ci życzę! 🙂 :*

  • Uwielbiam szminki Smashbox! Absolutnie genialne 🙂 Podoba mi się ten liner – chyba poradziłabym sobie z takim fajnym aplikatorem 😉

    • To moja pierwsza szmina Smashbox, ale dobrze wróży na przyszłość 🙂 Liner jest doskonały. Aplikator ułatwia sprawę i szybko maluję równiutką krechę 🙂

  • puder… wyglada super, tylo… czy na mieszanej cerze mojej buzi sie utrzma… hmm… pewniiem kiedys sprawdze 🙂

    • Kochana, ja mam właśnie mieszaną skórę i trzyma się bez zarzutu 🙂

  • Aaaaaaaaaaaaaa chcę tą pomadkę obłęd ale ooo zabrakło mi słów 😀

  • Joanna K

    Świetne kosmetyki! 🙂

  • Dorota Hyjek

    jaki śmieszny aplikator linera :p

    • Pod tym kątem na niego nie patrzyłam 🙂 Najważniejsze, że działa. Na tym skupiłam się najbardziej 🙂

  • Szminka jest prześliczna, aż napatrzeć się na nią nie mogę! Liner mnie bardzo zaciekawił, jego konsystencja jest dosyć nietypowa, a skośny aplikator wygląda na niezwykle poręczny. Smashbox pozytywnie zaskakuje 🙂

    • Pasowałby Ci ten róż Aniu! 🙂 Z linerem jest dokładnie tak jak mówisz. Formuła + aplikator = wielkie love 🙂

      • Kusisz Martuś 🙂 Do tej pory Smashbox nie przyciągał mojej uwagi i nie miałam okazji wypróbować ani jednego kosmetyku tej marki. Najwyższa pora to zmienić!

        • To i moje w sumie jedne z pierwszych produktów od Smasbox, sama nie wiedziałam czego się spodziewać, a zaskoczona jestem bardzo pozytywnie 🙂 Zdecydowanie marka warta głębszego poznania 🙂

  • ten róż na ustach jest taki piździasty, że aż mi słów brakuje 😀

    • Ma moc, prawda?! 🙂

      • haha i to jaką, wyglądałabym w nim pewnie jak istna barbie 😀

        • A ja wyglądam? 😛

          • Ty nieeee 😀 ale ja to wiesz włosy blond i taki róż to nie dla mnie:D

          • Oj tam, róż + blond włosy to przecież zestawienie idealne 😀

  • Wdowa Po Stalinie

    ta pomadka…obłęd! ♥ kolor odcienia też mi się bardzo podoba, może dlatego, że kocham czekoladę…najlepiej mleczną 😀

    • Czekolada mleczna to moje drugie imię 😀

  • Obłęd!!! <3

  • Fantastyczny kolor pomadki. Kreska the best. Puder bardzo ciekawy. Czy jako wykończenie makijażu nadałby się nałożony na fluid?

    • Jasne Asieńko. Też i w ten sposób go stosuję i nadaje się jak najbardziej. Nakładam tylko wtedy jedną warstwę, nie buduję krycia tak jak w opcji solo 🙂

  • Iwona Gold

    Martuś, szukam takiego odcienia szminki, bo to róż stworzony dla mnie i jak widzę – również dla Ciebie:) Być może za jej sprawą przekonam się w końcu do pomadek. 😉 Wyglądasz obłędnie:)

    • Dziękuję Kochana! Tobie cudownie w takich odcieniach, ja się nadal przyzwyczaić ani odważyć by wyjść do ludzi nie mogę 🙂

  • Kolor szminy jakby dla ciebie stworzony! 🙂

    • Dziękuję! Ja jednak z tych bojących się mocnych kolorów na ustach 😉

  • Magda Anna

    Nigdy nie miałam nic tej marki. Co gorsza, kojarzy mi się ona z Pauliną Smaszcz-Kurzajewską… Takie są zawiłe drogi ludzkiego mózgu… A nie znoszę tej baby.

    • O matko i córko, a skąd masz takie skojarzenia? 😀

      • Magda Anna

        Nikt nie wie co tam między zwojami się dzieje 😀

        • Czasem chyba lepiej nie wiedzieć 😀