CLINIQUE nowe odcienie Beyond Perfecting Podkład + Korektor 2 w 1 oraz nowość puder Beyond Perfecting

by

Nad podkładem Beyond Perfecting Podkład + Korektor 2 w 1 marki Clinique rozpływałam się już jakiś czas temu, o tutaj. Może nie najprostszy i najszybszy w obsłudze, ale dla efektu jaki daje, warto chwilę dłużej nad nim popracować, po to by przez kilka kolejnych godzin cieszyć się nieskazitelnym wyglądem. Jedynym minusem jaki można było upatrzeć w ówczesnej nowości była dostępna kolorystyka. Słabo dostosowana do jasnej karnacji Polek. Ku (chyba nie tylko mojej) wielkiej radości, Clinique wyszedł naprzeciw naszym oczekiwaniom i wprowadził właśnie do sprzedaży dwa, zdecydowanie lepiej skrojone na nasze potrzeby, jasne odcienie – Breeze i Linen. Sama formuła podkładu pozostała bez zmian! Piękne krycie, ładny, niepłaski mat, wysoka trwałość to jego niepodważalne zalety. Po dziś dzień to jeden z moich ulubionych podkładów. Mam nadzieję, że od teraz więcej z Was będzie mogło wreszcie docenić jego działanie.

CliniqueBeyondPerfecting2015_1

CliniqueBeyondPerfecting2015_4

0.5 Breeze, 1 Linen

Wraz z jaśniejszymi odcieniami podkładu, do sprzedaży trafił puder / podkład w kompakcie z tejże samej serii – Beyond Perfecting Powder Podkład + Korektor 2-w-1 (7 odcieni – 169 zł / 14.5 g). To podobnie jak jego starszy brat, podkład i korektor w jednym, tyle że dostępny w uwielbianej przez wiele kobiet, formie kompaktowej. Posiada delikatną i bajecznie kremową w dotyku konsystencję. Nie można go chyba przedobrzyć, niezależnie od ilości i metody aplikacji zawsze wygląda dobrze. Czy stosowany samodzielnie na pielęgnację jako podkład, czy jako puder wykończeniowy.

CliniqueBeyondPerfecting2015_5

Kompakt został wyposażony w specjalny aplikator, który umożliwia uzyskanie zróżnicowanego stopnia krycia. Aplikator w kształcie łezki zapewnia możliwość lekkiego wykończenia za pomocą gąbki oraz stopniowalne, pełniejsze krycie przy użyciu szerszej końcówki, która może być również wykorzystana do wygładzenia makijażu. Zaostrzona końcówka umożliwia punktowe nałożenie korektora oraz aplikację podkładu w trudno dostępnych miejscach takich jak okolice nosa. Pomaga również w precyzyjnym wykończeniu lub poprawieniu makijażu. Możemy więc puder wrzucić do torebki i zabrać ze sobą wszędzie. Nie potrzebujemy żadnych dodatkowych akcesoriów. Na co dzień, w domowych warunkach, chwytam jednak zawsze za pędzle.

CliniqueBeyondPerfecting2015_6

Szczególnie upodobałam sobie stosowanie Beyond Perfecting w roli pudru wykończeniowego. Nakładam go najczęściej na podkład we fluidzie. Niekoniecznie jego płynny odpowiednik, choć trzeba przyznać, że tworzą bardzo zgrany duet. Testowałam go mimo wszystko z różnymi formułami, o różnych wykończeniach i różnym stopniu krycia i z absolutnie każdym współpracował celująco. Jeśli zależy mi głównie na utrwaleniu i zmatowieniu makijażu omiatam delikatnie twarz puchatym pędzlem, jeśli chcę dodatkowo jeszcze bardziej zwiększyć krycie i uzyskać nieskazitelny wręcz wygląd, sięgam po zbity pędzel kabuki i skupiam się na większym wtarciu w skórę.

CliniqueBeyondPerfectingPowder_9

 2 Alabaster, 0.5 Breeze

Tuż po nałożeniu puder pięknie się wtapia i staje się niewidoczny. Posiada w swoim składzie specjalny kompleks nawilżający, nie musimy się martwić o obciążenie czy przesuszenie. Dodatkowym atutem formuły jest wysoka kontrola poziomu błyszczenia. Kilka godzin po aplikacji, w trakcie dnia, skóra powoli zaczyna się wyświecać (wolniej lub szybciej, w zależności od użytego pod spód podkładu), ale świeżo i bardzo naturalnie wygląda do samego wieczora. Ani razu podczas naszej kilkutygodniowej znajomości nie czułam potrzeby dokonania poprawek. Taki poziom matu, niepłaskiego, ładnie odbijającego światło, odpowiada mi najbardziej. Cera jest optycznie wygładzona, a krycie naprawdę bardzo dobre. Możemy je stopniować dokładając kolejne warstwy. Mi na ogół wystarcza jedna.

CliniqueBeyondPerfectingFoundation_swatchesKompakt – 0.5 Breeze, 2 Alabaster / Fluid – 0.5 Breeze, 1 Linen, 2 Alabaster, 6 Ivory, 9 Neutral

CliniqueBeyondPerfectingFoundation_makeupBeyond Perfectiong fluid – 1 Linen

CliniqueBeyondPerfectingPowder_makeupBeyond Perfectiong fluid – 1 Linen + puder – 2 Alabaster

0
  • Puder mi się podoba o ile możnaby używać solo 🙂

    • Można, można 🙂 Ja po prostu upodobałam sobie wersję fluid + puder, pewnie poniekąd z przyzwyczajenia. Wiosną i latem myślę, że będzie super w opcji solo właśnie 🙂

      • Wiesz, że ja najczęściej walę każdy solo:D muszę popaczeć jakie mają odcienie:) Z Clinique kiedyś miałam Almost puder i potem jakiś taki sypki. To ten pierwszy lubiłam, a drugi nie przypasował:)

        • Wiem właśnie, nawet pisząc posta o Tobie myślałam 🙂 Koniecznie go spróbuj przy najbliższej okazji. Myślę, że może Ci się spodobać 🙂

  • Swojego czasu bardzo polubiłam się z Clinique i to podkładem Anti Blemish. Bardzo ładnie wyglada na buzi, nawet po wielu godzinach. Ten podkład w formie fluidu również mi podpasowal i doceniam krycie jakie daje mojej skórze, a że formę kompaktów uwielbiam to muszę się z nim poznać!:) Gdy mam mało czasu rano, to zawsze sięgam właśnie po kompakt, fajny jest także z Sensai ale tutaj trzeba znać umiar 😉

    • Podkład Anti Blemish bardzo lubię, w duecie z pudrem z tejże samej serii działa cuda 🙂 Podobnie sprawa ma się z Beyond Perfecting. Kolejny duet doskonały. Choć tutaj wspaniały efekt jest też w wersji solo. Kompakty są super, ja szczególnie mocno doceniam je wiosną i latem 🙂

  • cudeńka nie dla mnie bo ja niepodkładowa ani nie bardzo pudrowa 😀 używam moich meteorytów, korektora, bronzera ale pudru dosłownego nie posiadam nawet:D

    • O rety, jak tak można bez podkładu? 🙂 Rozumiem jednak, że każdy ma swojego bzika.. Ja akurat bardzo podkładowe dziewczę jestem. To jeden z moich ulubionych produktów do makijażu 🙂

      • wychodzi na to, że jestem i bez serum i bez podkładu haha 😀 nie no serum kupię 😀 podkłady mam ale nie używam bo jakoś moja skóra narazie wygląda dobrze ( pfu pfu) ale pewnie na zimę znowu zacznę używać, tak sobie przynajmniej myślę 😀

        • Dobrze, że święta na horyzoncie. Może św. Mikołaj się domyśli i Ci przyniesie 😀

  • Czuję, ze dobranie koloru pod moje blado lico to byloby wyzwanie 😛

    • Te jasne odcienie są jaśniutkie, dla mnie najjaśniejszy nawet ciut za jasny. Może akurat byście się ładnie dopasowali? 🙂

  • Może się zakręcę wokół pudru 😉

    • Zakręć się koniecznie. Takich produktów w naszych kosmetyczkach nigdy za wiele 🙂

  • Kusisz i kusisz tymi podkładami 🙂 Jestem ciekawa, czy te jasne sa faktycznie tak jasne, że na mój pyszczek by sie nadały 🙂 Chociaz wciaz boje sie Clinique, ale wziecie próbki chyba by mnie nie zabiło :)))

    • Oczywiście, że nie! Weź koniecznie, choć z czystej babskiej ciekawości powinnaś go wypróbować. A może akurat… 🙂

  • Podkłady Clinique są niezłe. Mam Superbalanced oraz Perfectly Real i są ok, ale w temacie podkładów preferuję Clarins oraz Lancome, dobrze też wspominam Dior Nude. Natomiast ten miałam w próbce, ale…. no właśnie kolor o nazwie Nutral wcale nie był neutralny tylko ceglasto pomarańczowy… zmyłam go natychmiast…może dorwę jakiś jaśniejszy odcień do testów….

    • Ja mam z Clinique dwa podkłady. Beyond i Anti Blemish. Oba są świetne, choć zupełnie od siebie różne. U mnie kolor Neutral wybijał dużo różu, o zaciemności już nawet nie wspomnę. Idealnie pasuje mi Alabaster i nowy Linen. Noszę je z wielką przyjemnością 🙂

      • właśnie tak myślę, że te nowe kolory mogą być fajne:) Ja muszę jeszcze trochę ponosić Superbalanced, bo jeszcze go za mało poznałam na razie:) Ale jak znajdę jakiś jasny odcień beyond perfecting to z chęcią przetestuję:)

        • Według mnie są naprawdę jasne, myślę więc że nie powinnaś mieć problemu z dopasowaniem 🙂 Daj koniecznie znać jak będziesz po testach 🙂

  • Joanna K

    Świetne te podkłady 🙂

    • Naprawdę udana to propozycja od Clinique! 🙂

  • Pięknie Ci w obu, kusisz jak zwykle, już go chcę 😀

    • Dziękuję Dorotko. Moja skóra uwielbia takie formuły i wykończenia 🙂

  • Super że Clinique wprowadziło jaśniejsze odcienie. Bardzo się napaliłam na ten podkład, ale po przetestowaniu najjaśniejszego wtedy koloru Alabaster trochę zrzedła mi mina. Miałam od nich podkład w tym odcieniu, z serii Anti Blemish i był dopasowany idealnie a tu taki zonk. No ale teraz to już nie mam wymówki- muszę mieć Beyond Perfecting:D

    • Ja na szczęście idealnie komponuję się z Alabaster, ale i Linen świetnie jak widać leży 🙂 Domyślam się, że odpowiadała Ci formuła, tylko kolor był za ciemny? Beyond jest bardziej kryjący od Anti Blemish, może dlatego odcień finalnie jest ciemniejszy jak jego odpowiednik w AB. Nieważne.. Ważne, że teraz bez problemu powinnaś sobie kolor dopasować 🙂

      • Tak, tak dokładnie formuła była fantastyczna, ale kolor o wiele za ciemny.

        • Jest więc wielka szansa, że teraz uda się Wam lepiej zgrać 🙂

  • Całe szczęście jestem anty nastawiona do tej firmy. Kompletnie nic mnie nie kusi 😉 Nie lubię kosmetyków od Clinique, ich kosmetyki wiecznie mnie uczulają i podrażniają mimo, że są przeznaczone dla cer wrażliwych…

    • A według mnie wielka szkoda, bo Clinique ma naprawdę wiele produktów godnych uwagi. Od jakiegoś już czasu coraz więcej się dzieje i coraz więcej fajnych rzeczy wchodzi do oferty. No, ale na uczulenie nie ma rady..

  • Jak miło, że firma pomyślała o polskich bladziochach 🙂 Obydwa odcienie wyglądają świetnie, ani zbyt żółte, ani za różowe! Bardzo podoba mi się również efekt na twarzy, skóra wygląda na naturalnie piękną!

    • Prawda?! 🙂 Fajnie, że nas słuchają, bo podkład od samego początku miał dobre opinie, ale wiele dziewczyn skarżyło się na zbyt ciemne odcienie. Teraz mają większy wybór 🙂

  • Renata A.

    Pewnie kiedyś wypróbuję ☺

    • Gorąco Cię Renatko zachęcam. Weź próbaska przy okazji i przetestuj sobie w domowym zaciszu 🙂

  • Muszę sobie spróbować te nowe kolory, ponieważ 02 był nawet niezły ale trochę zbyt pomarańczowy dla mnie.

    • Aguś Linen jest cudownie żółtawy. Breeze bardziej beżowy, ja nawet widzę w nim ciutkę różu (albo wypada tak przy żółtawym Linen :)). Spróbuj obowiązkowo 🙂

      • Podejrzewam, że Breeze może być dobry. Ja teraz zabrałam się znowu za rozjaśnianie przebarwień więc znowu będzie problem z doborem koloru podkładu 🙂

        • Walki ciąg dalszy? Mam nadzieję, że przyniesie wymierne rezultaty i problemu jednak nie będzie! 🙂

          • Dokładnie. Mam nadzieję, że w końcu coś ruszy, zresztą mam fajną serię do testów i zobaczymy jaki będzie efekt.

          • Super! Wiem jak Ci te przebarwienia dokuczają i mam wielką nadzieję, że się nie zawiedziesz! Trzymam kciuki! :*

          • 🙂 Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć :-*

          • Nie dziękuj! Podziękujesz jak się wszystko spełni! :*

          • Sama wiesz jak ważne jest, żeby ktoś Ci dobrze życzył 🙂

          • I ja Tobie Aguś zawsze! Zresztą chyba wiesz! :*

          • Tego akurat w życiu jestem pewna 🙂

          • :*

  • Jakie piekne estetyczne zdjecia <3 <3 <3 <3
    Super ciekawe produkty 🙂 Clinique lubie, naprawde!
    Oba super prezentuja sie na twarzy <3
    oddaj 0,5 Breeze oddaj hyhyhyhy :****************

    • Dziękuję! :*

      Ja też lubię i bardzo podoba mi się kierunek w którym Clinique podąża od jakiegoś czasu. Coraz więcej fajnych produktów makijażowych pojawia się ofercie i już nie jest to marka tak stricte pielęgnacyjna jak do niedawna się kojarzyła.

      Oddam! A będzie Ci pasował?

      • Masz racje! Rownież to zauważyłam! Rozwijają sie i idą w bardzo dobrym kierunku. Do tego cenowo bardzo mi sie podobaja bo wiele osób moze sobie na ich produkty pozwolić 🙂
        Aaaaa no bedzie bedzie bo jest jaśniutki :-))) to ja nad czymś tez pomyśle 🙂 zresztą swieta tuż tuż :-******

        • Dokładnie! Można coraz bardziej przebierać w ofercie 🙂

          To super! :*

          • Jasne! Kazdy znajdzie cos dla siebie 🙂
            musze do Ciebie napisać i spytać sie cos 😀 wiesz o lakiery Chanel czy masz czy nie hyhyhy :-*****

          • Aaaaaaa! Co tam kombinujesz moje Ty Chanelkowe Dziewczę?! :*

          • Aaaaa taki ze mnie kombinator :-))))
            Lubie kombinować :-*****!
            Buziole ogromne :-******

          • Takie kombinacje to i ja bardzo lubię! 😀 hihi
            Miłego popołudnia! :*

  • Muszę Ci powiedzieć, że wygląda to super!
    Ale po tym, co ostatnio przeżywałam, chyba nie odważyłabym się sięgnąć nawet po tę markę :D… W kolejce czeka podkład od Bare Minerals, o ile się zdecyduję!

    • Cieszę się, że się zgadzamy 🙂 Ja bardzo ten duet lubię i noszę regularnie z wielką przyjemnością. Rozumiem jednak Twoje obawy :[
      Jak czeka w kolejce, to czemu miałabyś się nie zdecydować? 🙂

      • Bo to jest takie: Tak?/Nie? :D… I w tym momencie już jestem na nie. Odkurzyłam swoje stare minerałki, które już dna dobijają i chyba zamówię kolejny zestaw. To jest pewniak, który krzywdy nie robi i odcień idealny, cena śmieszna, sama rozumiesz :D…

        • Rozumiem Kochana, ale czasem fajnie próbować nowości, bo może czeka wśród nich jakiś rarytasik czy perełka 🙂

          • Ja wiem, ale na chwilę obecną mam takie zniechęcenie do nowości, że głowa mała :D.

          • Na pewno minie! :*

          • Pewnie miesiąc i znów będę chciała szaleć :D! :*

          • Niech tak się stanie! 🙂

  • Dobrze, ze pojawiły się te najjaśniejsze kolory, bo takie bladziochy jak ja bedą miały coś dla siebie. Zaciekawił mnie ten kompakt. :-***

    • Myślę, że wielu bladziochów informacja o wzbogaceniu gamy kolorystycznej, ucieszyła. Jestem jednym z nich 🙂

  • MAComania część nafnasta 🙂 hihi Wiesz, że ja po dziś dzień nie spróbowałam tego Matchmastera. Kilka razy podchodziłam do tematu, ale zawsze coś innego stawało na mojej drodze 🙂 Bardzo się cieszę, że znalazłaś coś co spełnia Twoje oczekiwania 🙂

    • Zachęcam, sprobować musisz koniecznie bo… Ciekawam Twojej opinii. Znasz ich o wiele więcej niż ja. Dla mnie ma przede wszystkim zaletę koloru który dopasowuje się odcieniem do karnacji oraz daje na bardzo wiele godzin naturalny mat, wlasciwie taki satynowy naturalny mat. U mnie utrzymuje się w stanie super 12 i więcej godzin. Mam typową mieszaną cerę i na dodatek nie lubię mocno widocznego makijażu.

      • Brzmi doskonale i myślę, że i ja mogłabym się z nim polubić! Postaram się o jakąś próbkę do testów przy najbliższej okazji i zobaczymy 🙂

  • Karolina

    Który z tych jasnych kolorów wpada w tonacje żółtą ? Brezze czy linen? Mam Alabaster ale on jest bardziej pod różowy 🙁