Nowości ESTEE LAUDER. Makijaż jesień 2015.

by

Choć za oknem piękne słońce i lato w pełni, to na półkach perfumerii rozsiada się powoli jesień. Pierwsze jesienne nowości, jakie mam Wam do pokazania, to wspaniałości marki Estee Lauder.

Fanką kredek jestem nie od dziś. Przy moim do nich uwielbieniu mogę nawet, chyba nie na wyrost, nazwać siebie kredkomaniaczką. Wiele z nich Wam już pokazywałam i rozpływałam się w niamalże niekończących zachwytach. Kocham w wydaniu kreski, bazy czy jako cienia na całą powiekę. Oczywistym więc było, że kredka Magic Smoky™ Powder Shadow Stick (102 zł) najbardziej wzbudzi moje zainteresowanie. Gdy jednak okazało się, że kredka tak naprawdę kredką nie jest, zainteresowanie szybko ustąpiło miejsca ogromnemu zaciekawieniu.

Estee Lauder Fall 2015

Magic Smoky™ Powder Shadow Stick, jak już sama nazwa wskazuje, to nic innego jak cień w sztyfcie. Nie mylić z kredką jumbo, którą można jako cień stosować. To najprawdziwszy cień! Właściwie 100% cienia w cieniu. Ma konsystencję jedwabistego pudru (!) i rozprowadza się na powiekach jak marzenie. To tak jakbyście za pomocą kredki, miast pędzla, nakładali na powiekę ‚normalny’ cień. Umiecie to sobie wyobrazić?

Nie przesadzę jeśli powiem, że zmalowanie oka zajmuje kilkadziesiąt sekund! Za jednym pociągnięciem aplikatora uzyskujemy pożądany efekt. Nie potrzebne są żadne specjalne umiejętności. Krycie pełne uzyskujemy już po jednej warstwie, potem wystarczy delikatnie rozetrzeć krawędzie palcem lub pędzlem. Do tego kreska (lub nie, jak kto woli), tusz i jesteśmy gotowe do wyjścia.

Magic Smoky™ Powder Shadow Stick, to osiem wspaniałych odcieni, od nude, poprzez róż, błękit, brąz, aż do czerni dochodząc. Matowe, satynowe lub opalizujące wykończenia, dla każdego coś miłego. Mój egzemplarz zwie się Slow Burn i jest cudownie opalizującym brązem. Ma w sobie zatopionych milion błyskotek, które bajecznie rozświetlają spojrzenie.. Koniecznie musicie je wypróbować.

Estee Lauder Fall 2015

Na pierwszy ogień moich testów poszła kredka Magic Smoky, wiadomo. Myślałam, że to będzie mój największy hicior wśród tych nowości.. aż do chwili gdy spróbowałam cień w kompakcie Pure Color Envy Eye Defining Singles (135 zł)! Nie wiem na ile to zasługa tak bardzo mojego koloru, na ile samej formuły, ale teraz mam dylemat by wybrać faworyta, bo oba produkty skradły moje serce.

Estee Lauder Fall 2015

Cień ma absolutnie fantastyczną konsystencję. Jest lekki, jedwabisty i delikatnie kremowy. To zasługa innowacyjnej technologii Advanced True Vision Technology™ która jest hybrydową formułą łączącą największe atuty kremu, pudru i żelu, w idealny sposób zapewniając czystość koloru. Nie zawiera talku, co zapobiega zbrylaniu i blednięciu. Jeden ruch wystarczy, by zwykły cień do powiek nabrał całkiem nowego wymiaru – koloru o niezrównanej czystości i intensywności.

Pure Color Envy Eye Defining Singles błyskawicznie rozprowadza się na powiekach otulając je bogatą, gładką i równomierną warstwą kremowego koloru. Kryje na 100%, już jedna warstwa daje cienką powłokę czystej barwy. Producent zachęca również do aplikacji na mokro, która ma zapewnić efekt jeszcze bardziej wyrazistego koloru. W przypadku mojego odcienia nie ma jednak takiej potrzeby. Sami oceńcie.

Starannie dobrana paleta skrywa w sobie 12 odcieni, zarówno subtelne odcienie „nude” jak i śmiałe, wyraziste kolory. Mój osobisty Vain Violet jest przepiękną śliwką, delikatnie podbitą brązem z zatopionymi srebrnymi iskierkami. Jest moc!

Estee Lauder Fall 2015

Po wielkim sukcesie z jakim spotkały się pomadki Pure Color Envy Sculpting Lipstick i Pure Color Envy SHINE Sculpting Lipstick przyszła pora na Pure Color Envy Liquid Lip Potion (135 zł).

Wygląda jak błyszczyk, ale skrywa w sobie coś więcej, małą niespodziankę. To płynny błyszczyk zapewniający efekt szminki. Lekka formuła zapewnia ustom głęboką i intensywną barwę szminki, wygodę aplikacji błyszczyka oraz uczucie komfortu, które oferuje im balsam.

Estee Lauder Fall 2015

Nowy aplikator o ściętej ukośnie i odpowiednio wyprofilowanej końcówce gładko rozprowadza kolor na ustach i precyzyjnie definiuje ich kształt, dodając im objętości i wymiaru za jednym pociągnięciem. Aby podkreślić kontur ust i nadać im kształtu użyj zakrzywionej końcówki. Aby zwiększyć intensywność koloru przekręć aplikator i zaczerpnij więcej Lip Potion ze zbiorniczka. Satynowa, przyjemnie mokra konsystencja, chwilę po aplikacji delikatnie zasycha i wtapia się w usta. Kolor jest nasycony już po jednej cienkiej warstwie. Optycznie powiększa wargi, dodaje im objętości i podkreśla kontur.

Opracowana w laboratoriach Estee Lauder Advanced True Vision Technology zawiera strukturalne pigmenty ‘Concentrated Liquid’ odpowiedzialne za intensywny kolor, wymiar i objętość. Niepowtarzalny kompleks nawilżający Time Release Encapsulated Moisture Complex z kwasem hialuronowym wspomaga zdolność ust do przyciągania cząsteczek wody i zatrzymywania jej w skórze. Kompleks ten zawiera również zestaw olejków o właściwościach odżywczych pozyskanych z takich składników jak awokado, jojoba i ziarna słonecznika.

Nasze usta w ciągu jednej chwili stają się nieodparcie kuszące i soczyste. Dzięki olejkom o odżywczym działaniu skóra staje się miękka, gładka i sprężysta. I to wszystko w 16, starannie wyselekcjonowanych odcieniach, wśród których moja mocna czerwień Strange Bloom.

Estee Lauder Fall 2015

Estee Lauder tej jesieni nie zawodzi! Produkty do oczu zachwyciły mnie absolutnie i gorąco Wam polecam przyjrzeć się im w perfumerii. Pomadkowy błyszczyk jest również interesujący, jednak z uwagi na ‚nie mój’ odcień nie umiem chyba w pełni docenić jego uroku, ale Wy koniecznie spróbujcie.

Estee Lauder Fall 2015 swatchesod góry: Magic Smoky™ Powder Shadow Stick Slow Burn, Pure Color Envy Eye Defining Singles Vain Violet, Pure Color Envy Liquid Lip Potion Strange Bloom

EsteLauderFall2015_MagicSmokyPowderShadowStickSlowBurn_makeup_1Magic Smoky™ Powder Shadow Stick Slow Burn

EsteLauderFall2015_MagicSmokyPowderShadowStickSlowBurn_makeup_2

EsteLauderFall2015_PureColorEnvyEyeDefiningSingles_VainViolet_makeup_2Pure Color Envy Eye Defining Singles Vain Violet

EsteLauderFall2015_PureColorEnvyEyeDefiningSingles_VainViolet_makeup_3

EsteLauderFall2015_PureColorEnvyLiquidLipPotion_StrangeBloom_makeupPure Color Envy Liquid Lip Potion Strange Bloom

0
  • Oj oj tylko nie jesień 😀

    • Nawet taka ładna? 😉

      • Makijaże ładne:) wszystko byłoby ok gdyby nie to słowo jesień;) muszę przymknąć na nie oko;)

        • Spróbuj więc o tym słowie nie myśleć 😛 Patrz tylko na zawartość, bez żadnych podtekstów 😀

          • To chyba jedyne wyjście, wyeliminować słowo jesień. A tak btw jaka jest jesień w Irl? Podobna jak w PL czy cieplejsza?

          • Teoretycznie cieplejsza, ale przy obecnych anomaliach nie ma co chyba generalizować 🙂 Lato za to mamy koszmarne, szczególnie tegoroczne. U Was upały, u mnie góra 17 st. :/

          • No tak teraz to ciagle te zmiany klimatu. Upały w Polsce to też trochę anomalia jakby nie patrzeć. Ale 17 to marnie buuu :/

          • To na pewno! Ja, choć z jednej strony okropnie zazdroszczę, to pewnie i tak nie umiałabym w takich temperaturach funkcjonować 😉

          • Zamarzłabym:D ale fakt, na upały wszyscy narzekają;) oprócz mnie;)

          • Oj tam, nie byłoby chyba tak źle 😉

  • Piękne kolory! A jak Twoje oczy wyglądają….hipnoza <3

    • Dzięki Aguś. Moje oczy lubią się z takimi odcieniami 🙂

      • Ale kolor tęczówki jak podbijają. Super!

        • Właśnie dlatego tak się lubią 🙂

          • A ja mam taki śmiszny kolor. W zależności od kolorów użytych do makijażu są albo bardziej brązowe albo mają więcej zielonych plamek na tęczówce 🙂

          • No to fajnie Aguś. Takie czary mary troszkę 🙂

          • No 🙂 Ale mnie się to bardzo podoba 🙂

          • A już myślałam, że nie 🙂 Musi się podobać, bo fajne są takie niespodzianki 😀

          • Fajne, ciekawe…..intrygujące 🙂

          • To co kobiety lubią najbardziej! Poza zakupami i diamentami 😉 hihi

          • O tototo ….zwłaszcza te diamenty 😛

          • Ha! Wiedziałam! 😀

  • Iwona Gold

    Estee Lauder ma niesamowite cienie do powiek. Już upatrzyłam sobie pewien stalowy kolor:) Piękny jest też różowy 🙂

    • Prawda! Mam kilka palet i cienie pojedyncze i właściwie każdy jeden jest świetny.
      Który dokładnie Iwonko tak wpadł Ci w oko?

      • Iwona Gold

        Z serii Pure Color Envy podoba mi się różowy – Fearless Petal. Stalowego nie jestem w stanie teraz dopasować do nazwy (mam podgląd na stronie EL) – na szczęście mogę ten kolor sama wyczarować z użyciem palety Lorac – mieszam bordowy z drobinkami z metalicznym jasnym różem:)

        • Piękny delikatesik! Muszę je wszystkie koniecznie obadać na żywo, bo w necie ubogo jeszcze ze swatchami 🙂

          Spryciula! 🙂

          • Iwona Gold

            Muszę sobie jakoś radzić:) Ja też szukałam demonstracji tych cieni, ale za dużo nie znalazłam. :/

          • Na pewno będzie tego coraz więcej, choć myślę, że najlepiej wybrać się po prostu samemu i obadać na żywo 🙂 Ja tak właśnie zrobię! 😀

  • o boże ten płynny błyszczyk- szminka przepiękny, a Twoje oczy w Vain Violet normalnie hipnotyzują, powinnaś go nosić jak najczęściej 😀

    • Będę nosić! Na pewno! Uwielbiam takie kolory na swoich powiekach, uwielbiają je moje tęczówki 🙂

  • Cienie do powiek w kredce to cudowna sprawa, tez je lubię. Pewnie będę miała mocna chętkę na te od EL. oglądałam śliczny jasny lilaróż oraz piaskowy beż na stronie EL. Przepiękne odcienie są w tej kolekcji.

    • Ja też już wstępnie oglądnełam zdjęcia pozostałych odcieni, ale na pewno przyjrzę im się na żywo przy najbliższej okazji. Mam ochotę na więcej! Zdecydowanie! 🙂

  • Pomadka ma moc <3

  • Binka eM

    piękny makijaż! ;d

    • Dziękuję! Była to sama przyjemność! 🙂

  • Joanna K

    Woooow ten Vain Violet skradł moje serce! 🙂

  • Aleś Ty śliczna! ♡

    • Anula, coż za wyznanie! Dziękuję Dziubasie! :

  • Kolorystycznie wszystko Ci bardzooo pasuje 🙂 Ja chce juz jesien 😀 😀 😀 Slicznie *.*

    • Ta jesień już na półkach perfumerii. Możesz biec szybciutko na przeszpiegi 🙂

  • Jesiennie bardzo, ale ślicznie 🙂

  • Piękności 🙂

  • Ja o jesienie nie chce słyszeć. Mimo, że upały straszne, a nowości jesienne wspaniałe, to niech jeszcze słońce będzie, bo zaraz jesień i ponure dni się zaczną;)

    • A jakby tak jesienny makijaż połączyć ze słonkiem za oknem?! To by było! 😀

  • Kredkocień mistrz! <3

    • Taaaak! Jaki masz odcień moja Droga? Poka poka <3

  • boahhhhhhhhhh booooskosci <3 super , naprawde zachwycily mnie wszystkie 3 produkty <3
    a oczka <3 <3 <3 cudowne
    buziole :*****

    • Naprawdę udane te nowości. Mnie zauroczyły produkty do oczu, błyszczol też ma fajną formułę, ale nie mój kolor, więc nie umiem się nim zbyt mocno zachwycać 😉 :*

      • Bardzo udane <3 juz dawno mnie tak EL nie zachwyciło! Blyszczol wlasnie typowo mojowy wiec BIG LOVE hihihi :-*****

        • Musisz koniecznie je obadać w perfumerii. Formuła też powinna Ci się spodobać 🙂 :*

  • Vain violet <3 Cudo!!! A cień w sztyfcie brzmi bardzo ciekawie chociaż nie moge sobie aplikacji wyobrazić, musze koniecznie go obmacać 🙂

    • Obmacaj i sama zobaczysz jaki z niego cudak. Myziasz oko normalnie jak kredką, a formuła jest sucha i pudrowa i czujesz jakbyś myziała cieniem 🙂

      • A nie osypuje się?

        • Nic z nic! Ani jednej drobinki nie zanotowałam na policzku czy innej częsci ciała 🙂

  • Czego to nie wymyślą! Może kiedyś maseczkę, która od razu robi za nas cały makijaż :D?
    A ten makijaż drugi… przepiękne oko, przepiękne! *.*

    • Chyba już nic nas zdziwić nei powinno 🙂 Choć ja akurat makijażowe rytuały bardzo lubię, więc za takie coś chyba podziękuję 🙂
      Dzięki Kochana! :*

      • No w sumie masz rację, nad tym nie pomyślałam :D! I gdzie byłaby na radość z miziania się?! No gdzie?! 😀

  • Bardzo interesujące propozycje, z przyjemnością przyglądnę się tej jesiennej kolekcji. Najbardziej chyba zaciekawiłaś mnie tymi kredkami. Powiedz mi Marti, jak z icj trwałością? Czy krecha trzyma się przez cały dzień?

    • Justynko, tak. On się wtapia jakby w powiekę, otula ją delikatną warstewką i siedzi do chwili demakijażu. Co prawda nie używałam go / jej w opcji krechy, tylko cienia na całą powiekę, ale i w tym wydaniu powinien dać sobie radę 🙂

  • Rzadko to się zdarza, ale jestem kupiona wszystkimi produktami, które pokazałaś. 🙂 No cudo po prostu. 🙂

    • Bo to naprawdę bardzo udane produkty! Sama mam problem z postawieniem tylko jednego na pierwszym miejscu 🙂

  • Uwielbiam tą markę… Wszystko cudowne!

    • Uwielbiamy więc ją obie, a myślę że znalazłoby się nas jeszcze więcej 🙂

  • Natalia An

    Piękny makijaż <3 Vain Violet cudownie wygląda na powiece, o wiele lepiej niż w pudełeczku ale dla mnie trochę za odważny, natomiast kredkę kupię na pewno, cudowna 🙂

    • Dziękuję Kochana! Vain Violet ma moc, nie da się ukryć. Można go jednak nosić jako akcent w makijażu, w zewnętrznym kąciku tylko. Ja dałam po całości, by dobrze było widać jak się prezentuje 🙂 Kredka boska! I odcień bardzo uniwersalny, pasuje do wszystkiego właściwie 🙂

  • Bosko wyglądasz w tej czerwieni! Kolekcja wygląda tak ładnie, że aż zachciało mi się jesieni 🙂 Obecna pogoda nie sprzyja starannym makijażom 😉

    • Dziękuję Aniu! Ja mam w IRL właściwie cały czas jesień, jestem więc już bardzo w tym klimacie zakorzeniona 😉

  • Renata A.

    Jakiż to podkladzik masz na buzce, że tak ładnie się prezentuje? I jeszcze mi zdradz Kochana, jakiej kredki używasz na linie wodną?

    • Renatko to wspaniały Clarins Everlasting Foundation + (klik)

      Na linii wodnej niezawodna Estee Lauder Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil w kolorze Onyx (klik)

  • Ta kredka z opisu zapowiada się niesamowicie. Do tej pory miałam do czynienia z takimi grubymi kredkami których mozna używać jako cień, ale szczerze mówiąc średnio się sprawdzały. Tutaj widzę, że produkt jest zdecydowanie lepszej jakości. I jak szybko można wykonać makijaż!

    • Nie tyle o jakość chodzi, bo ja mam wiele świetnych kredek, których mogę używać jako cień, gdy najdzie mnie ochota. Tu raczej chodzi o samą formułę, która jest zupełnie inna od tradycyjnych kredek. To tak jakby ktoś sprasował ‚normalny’ cień w rysik i spakował go do kredki 🙂

      • No właśnie widzę na foto że jest taka „inna” ta konsystencja. A nie kruszy się to?

        W ogóle jak myślisz, czy wytrzymałość na powiekach raczej głęboko osadzonych byłaby porównywalna z cieniem? Bo ze względu na wygodę marzę o fajnej kredce zastępującej cień, ale 99% tych które dotąd testowałam niestety mimo uzytej bazy szybko się rolowały.

        • Nic z nic! Troszkę jest sztyft naruszony, ale wyłącznie z mojej winy, bo nieuważnie wsadziłam do skuwki :/

          Zdecydowanie tak! U mnie siedzi przez cały dzień (bez bazy). Jeśli by było coś nie tak, zawsze możesz dać bazę pod spód. Powinien wytrwać bez najmniejszego problemu! 🙂

          • No to teraz mnie przekonałaś 🙂 Dopisuję do wishlisty!

          • Sprawdź je koniecznie! Ja jestem niezmiennie bardzo zadowolona 🙂

  • Kolory świetne, najbardziej zauroczył mnie cień do powiek! 😉

    • Domyślam się, że mówisz o kompakcie? Piękny, prawda?! 🙂

  • Pani Noemi

    Chodź na randkę piękna 🙂

    • Z Tobą zawsze! 🙂

      • Pani Noemi

        Niesamowicie kobieco wyglądasz! <3

  • Dziękuję Kochana! Moje tęczówki lubią się bardzo z takimi odcieniami 🙂
    Cień się nie rozsypie, to ja go nieco ‚popsułam’ wsadzając nieuważnie w skówkę. Dlatego taki nieco poszkodowany 🙁

  • Kosmetycznie nawiedzona

    Jestem pod wrażeniem jakości tych produktów! To jak na Tobie się prezentują – cudo ! 🙂

    • Za to właśnie kocham Estee Lauder. Doskonałe formuły i wysoka jakość przede wszystkim 🙂

  • Usta-WOW!

  • Ale numer z tym cieniem w kredce, a jak się to struga, żeby się nie pokruszyło?
    Vain Violet – obłęd!!!!!!

    • Absolutnie nic się nie kruszy Kasieńko! Struga się jak normalna kredka 🙂 Na zdjęciu świeżo ostrugana 🙂

      Taaaak! 🙂

  • Ta kredka i cień są cudne, piękne oczko!

    • Prawda?! Ja najpierw zachwyciłam się kredką i myślałam, że nic z tej gromadki jej nie dorówna.. a tu cień mi taką niespodziankę zgotował 🙂 hihi Dzięki Agatko! :*

  • Zainteresuj. Jest mocno czarna i co najważniejsze bardzo trwała 🙂

    No właśnie kurcze nie wiem, nigdy go nie miałam! Mam na chciej liście od niepamiętnych czasów, ale zawsze coś ważniejszego napotykam na swej drodze 🙂

    • Renata A.

      Myślę, że warto ☺

      • Wierzę, że tak właśnie jest! 🙂

  • Justyna F

    Ten Slow Burn przepięknie podkreśla kolor Twoich oczu…:)

    • Bo on taki trochę magik jest 🙂

      • Justyna F

        no i zaczarował mnie 🙂

  • Ale z takimi wybitnie mocno 🙂

    Taaaak! Na zdjęciu świeżo ostrugana 🙂

    • Renata A.

      ☺☺to mnie przekonalaś

      • Polecam się Renatko! 😉 A tak poważnie, to gorąco zachęcam Cię do przyjrzenia im się z bliska 🙂