SISLEY Phyto-Eye Twist. Khaki, Steel, Black Diamond.

by

O kredkach Phyto-Eye Twist od Sisley mieliście już okazję na blogu poczytać. Pokazałam Wam w akcji 5 odcieni, dziś 3 pozostałe, jakie wchodzą w skład oferty – Khaki, Steel i Black Diamond.

Sisley Phyto-Eye Twist Khaki Steel Black Diamond

Nic nowego o Phyto-Eye Twist (155 zł), co już napisałam, nie napiszę. Są równie genialne, jak te które pokazałam Wam kilka tygodni temu. Mocno napigmentowane, dają nasycone krycie już po jednej warstwie, idealnie kremowe, wygodne w nakładaniu i blendowaniu. O wszystkich moich zachwytach, a zdecydowanie jest nad czym się rozpływać, możecie poczytać we wcześniejszym wpisie.

Sisley Phyto-Eye Twist Khaki Steel Black Diamond

Całą tę kolorową zeberkową gromadkę uzupełniają trzy odcienie. 3 Khaki – metaliczna zieleń khaki, Steel – migotliwa, stalowa szarość, Black Diamond – głęboka czerń wysadzana diamentami. Absolutnie cudowne, migoczą na oku jak szalone, nie sposób przejść obok obojętnie.

Sisley Phyto-Eye Twist Khaki Steel Black Diamond

Sisley Phyto-Eye Twist Khaki Steel Black Diamond

Sisley Phyto-Eye Twist Khaki Steel Black Diamond

Wyglądają na oku magicznie. Pozwalają stworzyć przykuwający spojrzenia makijaż w kilka krótkich chwil. Możemy ograniczyć się do prostej kreski, ale całe swoje piękne oblicze ukazują gdy użyjemy je na całą powiekę! Solo, w duecie, jak tylko chcemy.

Sisley Phyto-Eye Twist Khaki Steel Black Diamond swatches3 Khaki, 4 Steel, 8 Black Diamond

Sisley Phyto-Eye Twist Khaki Black Diamond makeupcała powieka – 3 Khaki, kreska i zewnętrzny kącik – 8 Black Diamond

Sisley Phyto-Eye Twist Khaki Black Diamond makeup

Sisley Phyto-Eye Twist Khaki Black Diamond makeup

Sisley Phyto-Eye Twist Steel Black Diamond makeup cała powieka – 4 Steel, zewnętrzny kącik – 8 Black Diamond

Sisley Phyto-Eye Twist Steel Black Diamond makeup

Sisley Phyto-Eye Twist Steel Black Diamond makeup

0

  • Marta Liber

    O rajusiu jak pięknie!!! A trzy ostatnie foty to już czysta magia naoczna normalnie, maluj się tak bo Ci cudnie <3 🙂

    • Dzięki Martuśku! :* Maluję się, maluję, a co sobie będę żałować! 😀

  • Czy to w czerni, czy w zieleni, jak zwykle uwodzicielsko 😉

    • Dziękuję! 🙂 Kreduchy są boskie! Cudownie migoczą na powiece 🙂

  • Megly

    Ich pigmentacja jest świetna! Sama chciałabym na przykład tę w odcieniach zieleni. Już widzę jakie piękne makijaże z jej udziałem mogłabym wyczarować. Doskonale na Tobie wyglądają 🙂 Ten ostatni ciemny makijaż jest super. Na jakieś wyjście wieczorne na przykład. Pozdrawiam ciepło 🙂 Megly (megly.pl)

    • Niewątpliwie można z ich udziałem zmalować wiele pięknych makijaży! 🙂 Czy na co dzień czy na wieczór, jak kto tam sobie chce i lubi 🙂

  • Niewykluczone, że skuszę się na szarość, bo dziś dostałam z Douglasa Newsletter z 20% rabatem na wszystkie kosmetyki Sisleya 🙂
    W weekend kupiłam sobie kolorystycznie piękną kredkę ze Smashboxa, niestety dziś się przekonałam, że szybko znika z powieki… No cóż, w końcu nie jest wodoodporna…

    • No to Kochana koniecznie musisz się skusić 🙂 Szarość jest piękna i cudownie migocze! Obejrzyj sobie na żywo. Na pewno Ci się spodoba 🙂

      Szkoda, że zawiodłaś się na Smashboxie. Sisleyek trwa za to na powiekach przez cały dzień 🙂

  • Wdowa Po Stalinie

    o jeziuuu, ta czerń, zakochałam się ♥

    • Jest obłędna! Mocna i intensywna, a do tego te cudownie skrzące mikrodrobinki ♥

  • Na Tobie są cudne *.*

    • Myślę, że na każdym takie właśnie są 🙂

  • S.M M.S

    pięknie wyglądaja ale raczdej za taka cene nie skusiłabym sie na nie moze znasz jakis odpowiednik?

    INADDITIONEVERYDAYLIFE
    <–ZAPRASZAMY

    • Jedyne co przychodzi mi do głowy, to kredki jumbo marki Sephora. Mają nieco inną konsystencję, nie są tak trwałe i tak pięknie nie migoczą, ale są całkiem przyzwoite 🙂

  • Już ostatnio przy Twoim poście z prezentacją innych kolorków pisałam, że chętnie im się przyjrzę, tutaj tylko potwierdzam sie w przekonaniu, że na pewno to zrobię 😀

    • Koniecznie! Nie ma innej opcji! 🙂 Masz już któreś kolory na oku? 🙂

      • Wszystkie mi się podobają, bo one wszystkie mają taki swój urok, ale pewnie jak zobaczę na żywo, to wpadną mi w oko jakieś dwa, czy trzy kolory tak najmocniej 🙂

        • Dokładnie. Każdy kolor ma w sobie ‚coś’. Naprawdę trudno ograniczyć się tylko do jednego 🙂 Poza tym zebry żyją chyba w stadach?! 😀

          • Też mi się wydaje, że żyją w stadach (ale pewności nie mam:D), chociaż jak mam być szczera to w przypadku tych kredek opakowanie w zeberkę mi się nie podoba, wolę klasyczne czarne:) Ale zawartość już podoba mi się bardzo, więc przymknę oko 😀

          • Nie Ty jedna kręcisz nosem na zeberkowe fraczki 🙂 Ja akurat je lubię, choć rozumiem o co chodzi z tym nielubieniem 🙂 Tak czy siak, tak jak mówisz, zawartość się liczy! 😀

          • No niestety ten design nie do końca trafia w moje gusta, ale wiadomo, każdy jest inny i komuś może się to podobać 🙂 Chodzą za mną kredeczki z MAC 😀 Ale wiem, że nie będę używać, ostatnio próbowałam użyć czarnej z NARSa, którą mam i po prostu nie, nie i jeszcze raz nie… Ja zrobię co kto lubi na oku cieniem, ale kurde do kredek jakoś nie potrafię się przekonać (prócz białej, czy cielistej). 🙂

          • Oczywiście! Inaczej nuuudno by było 🙂
            Kochana, a jakaś kolorowa kreducha? Nie musi być przecież czarna, nudna 🙂 Jest tyle fajnych odcieni do wyboru 🙂

          • Właśnie mam tą jedną czarną z NARSa i ona się nie da rozcierać prawie wcale, to mnie denerwuje, bo nie ma mowy, żebym sobie nią zrobiła kreskę i nie roztarła, to wygląda beznadziejnie, a skoro ona nie chce sie rozetrzeć to klops, na linię wodną jej nie nałożę, bo przecież czarna, a na całą powiekę ruchomą też nie, bo też krawędzi nie rozetrę, także nie wiem – chyba ją Mamie oddam, ona sobie robi kreski kredkami 🙂 Ale po prostu się boję, że każda inna kredka będzie robiła to samo – nie będzie chciała się rozcierać dobrze…

          • No to jeśli się nie rozciera za dobrze, to ja też bym jej nie lubiła 😉 Oddaj mamie, może będzie miała z niej lepszy użytek / pożytek 😉

            MACowe pearlglide’y naprawdę rewelacyjnie się rozcierają. Są mięciutkie i delikatne. Nałóż sobie na łapkę przy okazji wizyty w salonie i sama zobaczysz 🙂 Sisleyki zeberki też mi nie sprawiały najmniejszego kłopotu, ale na dobry początek spróbuj może pearlglide’a 😉

          • Moja Mama nie rozciera kredek, Ona sobie po prostu maluje kreskę, więc myślę,że mogłaby jej się spodobać ta kredeczka 🙂 A ja przecież i tak nie będę jej używać, więc tak uczynię – oddam Mamie 🙂
            Tak trochę się obawiam, nie wiem, mam jakiś uraz do kredek do oczu. Chciałabym chyba sobie najpierw popróbować na ręku, albo coś, potem mogę kupić pearlglide’a:) Nie wiem, czy w tym roku będę miała jeszcze okazję być w jakimś salonie MAC, podobno w Gdańsku otworzyli, ale jak już wspomniałam nie pojadę do PL w tym roku (smuteczek), także minie trochę czasu, zanim je obadam. Będę je jednak miała na uwadze 🙂

          • Oddaj! Bądź dobrym Dzieckiem! 😀 A jedno malowidło mniej w kolekcji, będziesz musiała uzupełnić nowym 😀 hyhy

            Miej więc je na uwadze przy okazji wizyty w salonie. Nigdy nie wiadomo, może akurat nadarzy się jakaś okazja 🙂

          • Oddam, ale nie będę uzupełniać kolekcji, bo i tak mam tylko jedną kredkę do oczu i to białą, którą przeważnie zapominam użyć, także póki tych MACowych nie przetestuję to nic nie będę innego kupować i nic mnie nie kusi. Kreskę na oku zawsze robiłam cieniem na mokro, ostatnio fluidlinem z MAC, który bardzo polubiłam, także póki co kredeczka mi nie potrzebna. Aczkolwiek prawdopodobnie w przyszłym miesiącu pojadę do Birmingham na kilka dni, tam jest MACzek, to wezmę próbki kolejnych podkładów i znowu spędzę 3 godziny, jak ostatnio na testowaniu różności 🙂 Panie już po 2 godzinach dziwnie na mnie patrzyły, ale miałam to gdzies, musiałam się nacieszyć 🙂

          • Fluidki są boskie! Jak już je polubisz / pokochasz, to nie będziesz chciała innych linerów 😀 No chyba, że opęta Cię taka mania linerowo-kreskowa jak mnie, to wtedy będą kręcić Cię prawie wszystkie 😀 ahahaa

            Oooo, będzie zabawa! 😀

          • Na razie ujarzmiłam Blacktrack i jestem zadowolona. To znaczy używałam wcześniej eyelinera w żelu, ale z Maybelline i nie byłam za bardzo zadowolona, więc się trochę zraziłam i wymyśliłam ten motyw z czarnym cieniem i nalizywanym pędzlem 😀 Ale teraz jak mam fluidka to pędzli lizać nie muszę 😀 Podobał mi się też Siahi, ale jakoś nie kupiłam, teraz mnie przestał wołać:)

          • Blacktrack jest boski! Ja mam już chyba trzeci słoiczek i jak się skończy na pewno kupię kolejny! Uczyłam się na nim kreski malować! 😀

          • Ja pamiętam, że uczyłam się na kredkach i nie lubiłam ich, a potem linery takie w pisakach i z pędzelkami, miałam kiedyś takiego linera z My Secret bodajże, zużyłam 4 opakowania, taki był fajny, ale nie wiem, czy go jeszcze produkują 🙂
            Wiem już natomiast, że na pewno Blacktrack odkupię, jak się skończy 😀

          • Blacktrack to już klasyk! Każda makijażowa fanka mieć go w swoich zbiorach powinna! 😀

          • Nie mogę się z tym nie zgodzić 🙂
            Ja za dwa tygodnie będę w MAC, zgadnij, ile mam na liście pomadek do przetestowania? :DDD

          • I co, i co? Jak było? Ileś nakupowała? 🙂

          • Kupiłam 3 pomadki, korektor, cień do paletki i pigment vanilla, limit zakupów wyczerpany do końca roku 😀

          • Oj tam, oj tam! Na pewno szybciej dasz sobie dyspensę na kolejne 😀 hihi

          • Haha, nie dałam, w sierpniu nie kupiłam ANI JEDNEJ rzeczy kosmetycznej, ani jednej, jestem chyba chora 🙂

          • A we wrześniu? 😀

          • Tylko krem pod oczy, żel do mycia twarzy (oba produkty mi się skończyły i nie miałam żadnego zapasu, bo kupuję na bieżąco teraz 🙂 Szampon i odżywkę (też na bieżąco) i antyperspirant (też mi się kończy). Z kolorówki tylko podkład True Match z Loreala, bo miałam próbkę i mi się spodobał, a była promo w Bootsie i do tego miałam punkty, więc wzięłam go za punkty, czyli tak jakbym nawet nie kupiła 🙂

  • Wszystkie sa boooooskie <3 a Twoje makijaze po prostu przewspaniale <3 najpiekniej ze znanych mi blogerek wykonujesz makijaze oczu! jestem zawsze zachwycona 🙂
    buziaki :****

    • Są! Nawet chciałam w podsumowaniu napisać, które są moimi ulubionymi, ale ciężko było się ograniczyć, bo każda jest jakościowo bez zarzutu, a kolor każdy, w zależności od okazji czy nastroju, ma w sobie ‚to coś’! 🙂

      Dzięęękuję ślicznie! Zawsze staram się by było wszystko w miarę dobrze widać. Cieszę się mocno, że się udaje! :*

  • w zieleni Ci cudownie dzióbasku

    • Dziękuję Aguś! :* Pomyśleć, że kiedyś zieleni unikałam jak ognia 🙂

  • Fajoskie te kredeczki! Piękne kolorki mają. A Ty Martuś w wydaniu vamp……. no no Kochana 🙂

    • Wszystkie odcienie są świetne, mam wielki problem z wyborem faworyta, choć długo nad tym dumałam 🙂 Dziękuję! Lubię mocniej podkreślone oko 🙂

      • Wcale się nie dziwię, że masz problem z wyborem ulubieńca.

  • Aż dziwne, ale khaki mi się podoba 🙂

    • Nic w tym dziwnego, bo to piękny kolor 🙂

  • Renata A.

    Ładnie Ci:)

  • Southgirl

    Steel i Black Diamond wyglądają suuuper! Zieleninka nie dla mnie niestety 😛

    • Piękny razem wyglądają! Aż proszą się o stosowanie w duecie 🙂

      • Southgirl

        Dokładnie, ale Ty masz taki typ urody, że w każdym kolorze Ci przepięknie :*

  • Patrzę na swatche i myślę „ee no nic ciekawego”, patrzę na zdjęcie z khaki i „aha ;o” kopara opadła. 🙂 Piękny kolor!

    • A widzisz, taka zeberkowa niespodzianka 😀

  • Ale Ci pięknie w zieleni! Cudo!
    Uwielbiam wszelkiego rodzaju kremowe cienie, zarówno w formie kredek, jak i w słoiczkach. Cienie Sisley wyglądają przepięknie 🙂

    • Dziękuję! Kiedyś unikałam zieleni na oczach, ale jakiś czas temu polubiłam i widzę, że takie odcienie khaki potrafią super wyglądać nawet przy zielonych oczach 🙂

      Też jestem fanką kremówek! Są szybkie na ogół w obsłudze i wyglądają na oku bardzo efektownie 🙂

  • Marilyn

    Pięknie wyglądasz <3

  • Magda Anna

    Zielony ładny, tylko opakowanko do wymiany 😉

    • Możesz sobie zeberkę zakleić kolorową tasiemką 😀

      • Magda Anna

        Kolorową? Złotkiem albo sreberkiem 😛

  • Faktycznie makijaże robią wrażenie 🙂

    • Dziękuję ślicznie! Zmalowanie ich to była sama przyjemność 🙂

  • Dzień dobry. Khaki poproszę :))))
    Makijaż… zakochałam się 🙂

    • Dzień dobry. Bardzo proszę! 🙂 :*

  • Natalia An

    I znowu kuszenie ;)))) Piękny makijaż 🙂

  • Rossa

    Sisley kocham od lat, ale nie przypuszczałam, że dzięki tym kredkom można osiągnąć tak wspaniały
    efekt <3 Muszę się odważyć i również zacząć mieszać kolory. Zobaczymy, co z tego wyniknie 😉

    • Koniecznie! Łączą się doskonale i wyglądają chyba w każdym zestawieniu przepięknie! 🙂
      Jakie masz odcienie? 🙂

  • One są niesamowite i naprawdę magiczne, jedna niepozorna kredeczka i taki efekt! Szok!!

    • Istne czary mary, inaczej nie da się tego określić 🙂

  • Ojejciu jaki cudny ten drugi makijaz <3 Slicznosci 😀 😀 😀 Jeszcze pare takich makijazy pokazesz i zupelnie mnie przekonasz do kredeczek!!!! 😀 😀

    • To jeszcze Cię nie przekonałam?! 😉

      • Hihi nie no, co do kredeczek to jestem przekonana, ale nie jestem przekonana co do moich zdolnosci malowania takimi cudakami 😛

        • Będą kredeczki, to i zdolności się w Tobie obudzą 😀

          • Mowisz? 😛 Hihi, nie no, niebawem sie skusze pewnie xD

          • Taaaak! Gdybyś tylko widziała moje malunki sprzed kilku lat 😉 Trening czyni miszcza 😀

  • Kasia

    Tylko dzięki wizycie Tutaj i Twojemu opisowi kupiłam najpierw 1 i 7 później 8 i 9. Pierwszy raz w życiu mam na oczach coś, COŚ co tak długo utrzymuje się na powiece. Znika wtedy kiedy ja chcę, czyli demakijażu. Dziękuję. Czuje, że kupię wszystkie kolory bo jestem tak zadowolona.

    • Woow! Ale mi teraz komplement sprawiłaś! 🙂 Bardzo mi miło! Cieszę się, że polubiłaś się z kredkami równie mocno jak ja! Ja je uwielbiam! Każda jest piękna i na swój sposób wyjątkowa! Na lato (choć nie tylko!) będą idealne! 🙂

      • Kasia

        To już chyba obsesja. Dziś kupiłam kolejny kolor oczy 3 khaki, usta 8 candy. Jestem uzależniona. Jak wchodzę do sklepu to już wiedzą po co.

        • Khaki piękny! A Candy z tych nowych naustnych, to mój ulubieniec! Czyżby nam się gust Kasiu pokrywał? 🙂
          Takie uzależnienia faaajne są! 😀

    • Kasia

      Nikt mnie nie poprawił ze nie mam 9 tylko 6.

      • A widzisz! Miałam napisać, ale w tym amoku mi wyleciało! Kasiu, nie mogłabyś mieć 9, bo jest ich tylko 8 😀
        Kto by się tam jednak tymi cyferkami przejmował 😉

  • Cudowne makijaże! Nagapić się nie mogę 🙂
    Kredeczki są piekne, kiedyś chciałam kupić tą Steel, ale akurat wtedy jej nie mieli… Khaki także wygląda bardzo fajnie!
    Markę Sisley poznaję bardzo powoli, właściwie dopiero niedawno sprawiłam sobie pierwszy kosmetyk 😉

    • Dziękuję Justynko! :* Kreduchy są świetne i gorąco Ci choć jedną na wypróbowanie polecam! 🙂

      Co poszło Kochana na pierwszy ogień? 🙂

      • Na pierwszy ogień poszedł słoneczny blask w pudrze Phyto-Touche Illusion D’été. Absolutnie cudowny ♥ Znasz go, Kochana?

        • Aaaaa, już mi coś świta! Oczywiście, że mam! Nawet wspominam o nim na początku ostatniego wpisu o podwójnym pudrze Sisley 🙂 CUDOWNY! <3