ORGANIQUE Fresh’N’Fruity Ananas + Papaja

by

Bardzo lubię w pielęgnacji do ciała stosować zestawy produktów z tej samej linii zapachowej. Szczególnie gdy zapach ów wybitnie przypadnie mi do gustu. Mogę się nim rozkoszować nie tylko przez chwilę, ale podczas każdego etapu mojej codziennej pielęgnacyjnej rutyny. Komplet który dziś Wam chcę pokazać wybrałam absolutnie w ciemno, a sam zapach ananasa i papai trudno było mi sobie tak naprawdę wyobrazić..

OrganiquePineapplePapayaFluffySouflete_JellyPeeling_ShowerGel_1

Żel pod prysznic to produkt który ma oczyszczać skórę i w zasadzie nic więcej. No bo czego jeszcze można od niego wymagać? Przyjemna konsystencja, miły zapach to już dodatki.. ale czy frajda ze stosowania nie jest wtedy jakby większa?! Wrażenia zapachowe się liczą! Nawet jeśli to produkt, z którym nasz nos ma kontakt tylko przez kilka krótkich chwil. Dla mnie jednak te krótkie chwile pod prysznicem to jedne z przyjemniejszych chwil w ciągu dnia.. Dlatego uwielbiam gdy żel pod prysznic nie tylko myje, ale dodatkowo ma fajną formułę i pozwala rozkoszować się pięknym zapachem.

Te wszystkie kryteria spełnia żel pod prysznic z linii Fresh’N’Fruity o zapachu ananasa i papai. Ma fajnie zwartą konsystencję i dobrze się pieni. Znajdziemy w nim drobinki gorzkiej pomarańczy i mikrokapsułki witaminy E, które dodatkowo bardzo delikatnie masują naszą skórę. Rozkosz wszystkich zmysłów gwarantowana!

OrganiquePineapplePapayaFluffySouflete_JellyPeeling_ShowerGel_2

Peelingi marki Organique to moi absolutni ulubieńcy. W linii Fresh’N’Fruity występują one pod postacią peelingów żelowych. Nie wiedzieć czemu, nieco się przed nim wzbraniałam i chyba tylko upływający termin przydatności do spożycia zmusił mnie do nawiązania bliższej znajomości. W innym przypadku, pewnie nadal by leżał na dnie szuflady.. Wydawało mi się, że będzie baardzo delikatny i nie dorówna klasycznym cukrowcom. Błąd! Może ich nie przebił, ale depcze im po piętach.

Kryształki cukru zatopione w tej lekkiej żelowej formule są przyjemnie ostre, a gdy chcemy jeszcze bardziej ‚poznęcać się’ nad naszą skórą, możemy kłaść go na nieco już podeschniętą. Peeling dokładnie złuszcza naskórek i cudownie wygładza. Pozostawia po sobie delikatną nawilżającą mgiełkę (to nawet nie jest warstewka!). Aplikacja nawilżacza nie jest koniecznością.. ale mając pod ręką suflet Organique nie będziecie mogli się powstrzymać..

OrganiquePineapplePapayaFluffySouflete_JellyPeeling_ShowerGel_4

Czy już samo słowo suflet nie brzmi kusząco i apetycznie?! Taki właśnie bez dwóch zdań jest ten specyfik! Zachwycałam się już kiedyś wersją z białą i zieloną herbatą, ten gagatek różni się jedynie zapachem. Formuła przypomina zwartą, puszystą piankę. Mięciutką i delikatną. Rozsmarowuje się i wchłania ekspresowo. Wspaniale nawilża, odżywia i zmiękcza skórę. Cała ta czynność, to najprawdziwsza przyjemność!

OrganiquePineapplePapayaFluffySouflete_JellyPeeling_ShowerGel_6

No i zapach, którego wyobrazić sobie nie mogłam, a tak bardzo mnie zaskoczył! Coś wspaniałego. Idealnie świeży, owocowy i ujmujący. Nie jest to kategoria zmysłowa i seksowna jak Eternal Gold czy Bloom Essence, ale ma w sobie coś co na swój sposób uzależnia.. mogłabym tylko leżeć i pachnieć!

OrganiquePineapplePapayaFluffySouflete_JellyPeeling_ShowerGel_7