CLARINS Everlasting Foundation +

by

Krycie, komfort, blask, matowe wykończenie i niezwykła trwałość w każdych okolicznościach! Brzmi jak podkład doskonały! Która z nas o takim nie marzy?! Everlasting Foundation + marki Clarins ma być odpowiedzią na nasze prośby. To podkład dla kobiet, które pragną nieskazitelnej cery, bez konieczności poprawek, bez konieczności dokonywania wyboru między dobrym kryciem, a uczuciem komfortu na skórze.

Clarins Everlasting Foundation +

Wzbogacony o ekstrakt z organicznej komosy ryżowej oraz roślinne składniki aktywne o działaniu anti-pollution, podkład Everlasting+ (169 zł) łączy w sobie trwałość i komfort, zapewnia nieskazitelne krycie i ochronę. Ciepło, wilgoć, stres. Everlasting Foundation + opiera się im wszystkim i to przez 18 godzin, bez konieczności poprawek. Osiągnięcie to, którego dokonały Laboratoria Clarins jest efektem połączenia technologii High Fidelity System+ oraz pudru z bambusa.

Clarins Everlasting Foundation +

Podkład ma delikatną, kremową konsystencję, dzięki czemu bardzo dobrze rozprowadza się na skórze. Trzeba jednak pamiętać, że to podkład o przedłużonej trwałości, a takie na ogół wymagają dobrego ‘podłoża’. Nie są potrzebne żadne szczególne zabiegi, wystarczy po prostu dobrze nawilżyć skórę. Ja staram się dawać mojej skórze regularnie to co najlepsze i ani razu nie miałam z nim problemu. To nie jest podkład z gatunku mocno kapryśnych, o ile my zadbamy o to by miał dobre warunki ‘do pracy’.

Clarins Everlasting Foundation +

Polubiłam ostatnio metodę aplikacji opuszkami palców i w ten właśnie sposób rozcieram Everlasting, dopiero na samym końcu doblendowuję go beauty blenderem (bardziej chyba z przyzwyczajenia niż konieczności). Everlasting Foundation + doskonale się wtapia i przylega do skóry (silikony zawarte w High Fidelity System+ idealnie dopasowują się do filmu hydrolipidowego skóry, podczas gdy puder z bambusa absorbuje nadmiar sebum). Natychmiast wyrównuje koloryt, ukrywa przebarwienia, zaczerwienienia i inne niedoskonałości. Krycie jest na wysokim poziomie, cera jest jednolita, ale nadal wygląda bardzo naturalnie. Nie musimy się martwić o efekt maski czy co gorsza obciążenie. Podkład daje pełen komfort i jest właściwie niewyczuwalny. Przez cały dzień! 

Pozostawia po sobie cudownie wygładzoną skórę w dotyku. Wykończenie jest matowe, skóra się nie świeci, ale mat nie jest płaski. Cera wygląda świeżo i promiennie (Laboratoria Clarins opracowały specjalny dodający cerze blasku booster, Light-Optimizing+ Complex, który natychmiastowo przechwyca światło, rozprasza je i odbija). Nieskazitelnie i najzwyczajniej w świecie, ładnie. Znacie pewnie to uczucie, patrzycie w lustro i wiecie, że to jest TO. Wiecie, że nic już więcej nie potrzeba, bo efekt końcowy zadowala Was w 100%! Wystarczy dodać odrobinę różu na policzki, tusz na rzęsy i jesteście gotowe by zawojować świat.

Clarins Everlasting Foundation +

Podkłady Clarins to nie tylko produkty do makijażu. Zapewniają one również ochronę przed szkodliwymi czynnikami środowiska zewnętrznego, jako uzupełnienie pielęgnacji dziennej. W sercu formuły podkładu, ekstrakt z białej herbaty i łoczygi pospolitej, pomaga chronić przed szkodliwym wpływem zanieczyszczeń i wolnych rodników, które są odpowiedzialne za przedwczesne starzenie się skóry i utratę blasku. 100% filtrów mineralnych chroni dodatkowo skórę przed szkodliwym wpływem słońca i zapewnia idealnie delikatne wykończenie.

Oczywiście trudno jest mi odnieść się do obietnicy producenta o 18 godzinnej trwałości. Zwykle zmywam z siebie makijaż troszkę szybciej. Najczęściej mam go na sobie około 8 godzin, góra 12-13. W tym czasie nie zanotowałam nic niepokojącego. Mat utrzymuje się przez dobry kawałek dnia, potem strefa T zaczyna się delikatnie wyświecać, ale nie jest to mocny nieestetyczny błysk. Wszystko pod kontrolą. Jestem ciekawa jak spisze się podczas upałów, takich u mnie jeszcze nie było. Póki co, radzi sobie doskonale!

Clarins Everlasting Foundation + 105 112 swatches105 Nude, 112 Amber Clarins Everlasting Foundation + face

0
  • Kolory skrajnie różne 🙂
    Na buzi wygląda idealnie.

    • Oooo tak, jest między nimi jeszcze kilka odcieni 🙂 Również bardzo podoba mi się efekt na twarzy! Na żywo wygląda jeszcze lepiej 🙂

  • Fajny podkład przydałby się taki chociaz tez go dużo szybciej zmywam:D

    • Zdecydowanie! 🙂 Choć w czasach młodości takie ekstremalnie długie wakacyjne dni i noce czasem się zdarzały 😉

      • Hahaha w mojej młodości również takie długaśne dni z nocami były. 😀

  • Iwona Gold

    Miałam próbki tego podkładu w odcieniu honey i podobało mi się to, że nie wymagał przypudrowania, miał piękny zapach, idealny kolor i dobre krycie. Miał zaledwie jedną wadę, ale to tylko dlatego, że ja lubię podkłady typu ,,twoja skóra, ale lepsza”:) – był widoczny na twarzy, tworzył taką delikatną pudrową warstwę.

    • No właśnie ja o tej jego widoczności czytałam u kilku osób i wielce mu się przyglądałam.. ale u mnie wygląda bardzo naturalnie. Nie jest tak przezroczysty jak te z lekkie, delikatne podkłady, ale naturalności nie mogę mu odmówić 🙂 Pudrową warstwę tworzy u mnie Sisley, w tym Clarinsiku tego nie widzę 🙂

  • Renata A.

    miałam próbkę i bardzo mi odpowiadał:) jak pielęgnacji clarins nie lubię tak kolorówkę bardzo:) teraz testuje nowe givenchy, też fajne:)

    • Ja pielegnację też lubię. Cenowo bardzo przystępna, w porównaniu z innymi z wyższej półki, a mojej skórze robie dobrze 🙂
      Jaki z Givenchy? Mnie kusi z tej marki Eclat Matissime! Znasz? 🙂

      • Renata A.

        Tein Conture Balm- fantastyczny efekt, bardzo naturalny, ale filtr tylko15 ( w tubce- najnowszy):)
        Matissime nie znam, czyżby matujący?

        • Oooo, nie słyszałam o nim! Muszę się doinformować czym prędzej! 🙂 Do jakiej skóry najlepszy? 🙂
          Taaak, matujący 😉

          • Renata A.

            Do jakiej jest przeznaczony Kochana to Ci nie powiem, ale do mojej idealny:))) a mam mieszaną:)
            Sprawdź koniecznie, na prawdę super:)))))))nie potrzebujesz mocnego krycia więc powinien Ci przypasować:) to nowość dopiero co się pojawił, nie ma go jeszcze na stronie S

          • Też mam mieszaną 😀 Muszę więc obadać jak będę w PL (u mnie stoiska Givenchy niestety brak :().
            Krycia dużego nie potrzebuje, ale macik na lato na pewno się przyda. Matuje ładnie? 🙂

          • Renata A.

            nie jakoś bardzo, ja daje jeszcze puderek transparentny

          • Obadam więc na pewno! 🙂
            Jaki puderek? Masz jakiś ulubiony? 🙂

          • Renata A.

            kanebo:) )) bardzo fajny:) a stosuję też czasami dior nude air i też go bardzo lubię:))

          • A matuje czy raczej delikates z niego? 🙂 Nude Air też lubię. Teraz z kolei zaprzyjaźniać się będę z UD. Ponoć matuje na mur beton 🙂

          • Renata A.

            Matuje, ale jakoś tak płasko:) teraz jak go skończę to poszukam innego bo lubię nowinki:)

          • Może można kulasami Gerlę maznąć po wierzchu czy cuś 🙂

            Masz coś już na oku? Czy długa droga jeszcze przed Tobą? 🙂

          • Renata A.

            kuleczki mam i właśnie też myziam:) ale chcę właśnie taki sypaniec tez, myślałam o chanel vitalumier

          • No to jak myziasz, to super! 🙂 Mówisz o podkładzie sypanym, tak? 🙂

          • Renata A.

            tak, kiedyś go pokazywałaś:)

          • Jest super, nadal go bardzo lubię! Tylko wiesz, że on raczej nie jest z tych matujących 😉

          • Renata A.

            płaskich matów nie lubię, więc może będzie ok:) a jakby co to się go czymś przyklepie:D

          • Ahaha przyklepie! 😀

          • Renata A.

            a wiesz, że mnie ten cc chanel nie odpowiada, wzięłam drugą próbkę i dobrze bo okazał się za ciężki, podkreślał zmarszczki, pory

          • Ooo, kurcze ja go wcale nie czuję (może jestem gruboskórna ;)) i nic mi nieładnego nie podkreśla, a też mam linie i pory na policzkach :I Często go używam i przyjaźń kwitnie 🙂

          • Renata A.

            no cóż ja wolę lekkie formy:))

          • Ja też lubię i tego CC autentycznie nie czuję. Zresztą ja mam dziwną skórę, praktycznie wszystkie podkłady mi pasują i jakbym się uparła, to mogałbym kupować w ciemno, jak leci 😉

          • Renata A.

            :)) szczęściara

          • Chyba w tym temacie nie mam rzeczywiście co narzekać. Dlatego podkłady są tak wielką miłością mą 😀

          • Renata A.

            ja też bez podkładu się nie ruszam:)

          • No to podaj łapkę! 😀

          • Renata A.

            😀

          • Renata A.

            a stosujesz go na krem czy tylko na serum?

          • Zawsze serum + krem 🙂

          • Renata A.

            ja też go nakładałam na pełną pielęgnację, ale jak u mnie się nie sprawdził:( no ale cóż wybór jest tak ogromny, ze nie ma co narzekać:)

          • Oczywiście! Zbyt pięknie (i nudno!) by było gdyby nam wszystkim pasowało to samo 🙂

          • Renata A.

            dokładnie i ile firm kosmetycznych by padło:))))

          • Ooo właśnie! A przeciez musi być dla każdego coś miłego / innego! 😀

          • Renata A.

            kupiłam teraz clinique cc i ten zdecydowanie lepszy:)

          • Też go bardzo lubię, ale on jednak konkretniej rozświetla 🙂

  • Rossa

    Ciekawie brzmi, wygląda i cenę ma przystępną 🙂 Nie miałam nigdy żadnego podkładu Clarins, muszę go sprawdzić 🙂

    • Ja z tego jestem bardzo zadowolona! Sama muszę sprawdzić pozostałe propozycje podkładowe Clarins 🙂

  • Miałam próbkę i byłam zaskoczona – Bardzo mi odpowiada 🙂

    • No to jest nas co najmniej dwie Martuś! 😀

  • Elle Mystery

    Od lat używam podkładów clarinsa, ale tego jeszcze nie miałam 😉
    Masz bardzo jasną cerę i 105 jest dla Ciebie dobry? Porównywałaś go ze 103? 😉

    • Musisz więc koniecznie wypróbować 🙂
      Tak, 105 jest idealna. Na pewno nie jest za ciemna 🙂 Z innymi odcieniami nie porównywałam niestety.

  • oj nie moje kolorcie raczej

    • Kolorcie? Miało być ‚kolor’ czy ‚krycie’? 😉

  • A ja jestem na NIE. Podkład jest tragiczny. Nie wytrzymuje próby czasu. Miałam wrażenie, że po prostu oddzielił się od skóry i spływał smugami. Masakra jakaś. Starą wersję bardzo lubiłam. Nowa niestety jest ulepszona, ale i zarazem popsuta 🙁

    • Przykro mi Aguś, że u Ciebie się nie sprawdził, ale ja na niego złego słowa powiedzieć nie mogę. Dość długo go testuję (chyba jestem ostatnią blogerką, która o nim pisze) i ani razu nie wywinął żadnego numeru. Mojej skórze bardzo przypasował.

      • Ano takie już moje szczęście 🙂

        • Powiem Ci, że nawet ostatnio zastanawiałam się czy ja powinnam pisać w ogóle o podkładach, bo właściwie większość mi pasuje 😀

          • Pisz, pisz …..skąd ja mam brać pomysły na zakupy, co? 🙂

          • Pewnie będę, bo kocham podkłady całym moim sercem i jak więc miałoby ich tu nie być 🙂

          • Święta prawda 🙂

          • Już myślę jaki następny wziąć na tapetę 😀 hihi

          • Jakie masz typy?

          • Ale Aguś pytasz o potencjalny podkładowy zakup czy najbliższe podkładowe recenzje? 🙂

          • Chodzi mi o plany zakupowe?

          • Chodzi mi po głowie Givenchy Eclat Matissime 🙂

          • Ja Givenchy odpuściłam ze względu na delikatny poziom krycia…. 🙁

          • Muszę go właśnie sprawdzić jak będę w PL (u mnie stoiska Givenchy brak :(). Mniejsze krycie mi nie przeszkadza. Moja skóra też takie lubi 🙂

            A Ty Aguś coś polecasz godnego przetestowania? 🙂

          • YSL Le Teint Touche Eclat – czysta magia w butelce <3

          • Maaaaaam <3 Choć dawno nie używałam 🙂

  • A ta 105 jest najjasniejsz? 😉 ja kiedyś non stop podkłądy nakłądałam palcami a teraz tylko pędzlem ;D

    • Nieee. Jest jeszcze 102.5 i 103 🙂
      Ja kiedyś wyłącznie beauty blenderem, od jakiegoś czasu lubię palcami. Gabeczką tylko wykańczam całość 🙂

  • Kinga Bylina

    Ciekawy kosmetyk, chyba wato go wypróbować 😉

    • Przetestować nigdy nie zaszkodzi 😉

  • Miałam próbkę…na początku wyglądał w porządku, ale potem tragedia….

    • Co się działo? Wysuszał? Ważył się? :/ Czytałam o nim troszkę negatywnych opinii, dlatego tak długo go testowałam. Nie zawiódł mnie na szczęście ani razu! 🙂

      • Ważył się, wyglądał jak ciastko ;P

        • Właśnie czytałam, że potrafi robić takie dziwne rzeczy. Troszkę dziewczyn się na to skarżyło. Nie wiem więc co z moją skórą nie tak, że wygląda na niej ładnie 🙂

  • Lubię podkłady Clarins, ten akurat nie do końca się u mnie sprawdził, ale wśród pozostałych mam swoich ulubieńców 🙂

    • Ten mojej skórze wybitnie przypasował, ale wiadomo mamy różne skóry i nie każdy będzie równie mocno zadowolony.
      Ooo, którzy to? Zdradź koniecznie 🙂

  • tbof.pl

    Wygląda bardzo ładnie na twarzy 🙂

  • Ciekawa jestem jak sprawdziłby się na mojej kapryśnej cerze. Będę musiała go przetestować 🙂

    • Przetestuj. On zbiera bardzo różne opinie, trzeba koniecznie sprawdzić na własnej skórze 🙂

  • Megly

    Pięknie wygląda na buzi. W dodatku ta trwałość nie bardzo kusząca. Ale wiadomo trzeba by było też odpowiednio skórę pod niego przygotować. Wolę lekko satynowe wykończenia, ale dobry mat też jest w cenie. Pozdrawiam. 🙂 Megly (megly.pl)

    • Takie długotrwałe podkłady rządzą się własnymi prawami. Skóra musi być pod nie odpowiednio przygotowana i mocno nawilżona 🙂
      Satynka też jest super! Jako mieszaniec doceniam jednak mocno matowe podkłady 🙂

  • bardzo ładnie się prezentuje 🙂

    • Dziękuję! Również mi się bardzo podoba! 🙂

  • Bardzo ładnie i naturalnie wygląda na Twojej buzi 🙂 Od jakiegoś czasu chodzą mi po głowie podkłady z Clarins i mam w planie dokładniej im się przyjrzeć 🙂

    • Też mi się bardzo podoba, bo choć to podkład z gatunku długotrwałych, a takie jak wiemy rządą się własnymi prawami, to wygląda bardzo świeżo i naturalnie 🙂 Co tam konkretnego masz w planach? 🙂

      • Dokładnie – długotrwałe podkłady są na zupełnie innych prawach 🙂
        Na razie nic konkretnego – dostałam jakiś czas temu próbkę jednego z podkładów z Clarins i po prostu mnie zaciekawiły 🙂
        Jakieś polecenia? 🙂

        • Podkładowe? Znam tylko tego jednego i tego akurat mogę jak najbardziej polecić! 🙂

  • Clarins bardzo lubię;) próbkę tego cudaka mam gdzieś w zbiorach;)

    • To mój pierwszy Clarinsowy podkład i jestem na TAK! Musze koniecznie sprawdzić pozostałe 🙂
      A Ty co szczególnie polecasz? 🙂

      • Ja najbardziej lubię ich produkty do ust, ale podejrzewam, ze wszystkie je znasz;) np balsam w kropki, malinowy olejek, niebieski balsam w tubce, mam też taką bazę-maskę 2w1 Beauty flesh balm;) generalnie na żadnego bubla nie trafiłam:) A miałaś może ten krem pod oczy z awokado Kiehl’s? Trochę rozważam mimo wszystko 😀

        • Wszystkich nie znam, balsamu w kropki się jeszcze nie dorobiłam 😉 Olejek i balsam ten wiosenny uwielbiam! Myślę więc, że i pozostałe malowidła by mi do gustu przypadły 🙂

          Ewelinko, mam go, ale wykańczam obecnie pszczółki z Guerlain i dopiero w przyszłym tygodniu się do niego dobiorę! Mogę dać Ci znać jakie będą pierwsze wrażenia. Na coś więcej musiałabyś poczekać. Niemniej jednak zbiera chyba same pozytywne opinie. Na nic innego nie liczę! 😀

          • Kropeczkowy bardzo fajny i ładnie pachnie 🙂

            Pewnie, daj znać:) z tego co czytałam to właśnie najczęściej dobre opinie ma.

          • Na pewno mu się przyjrzę! 🙂

            Dam! Też czytałam same pozytywy. Zakładam więc, że się zaprzyjaźnimy 🙂

          • Coś musi w nim być:D

            Najwyżej Cię o niego zmolestuję tym albo innym „warszawskim razem” bo nie wiem czy pieniążek będzie huehue:D

          • Molestuj 🙂 Jak nie w czerwcu, to w lipcu. A jak nie w lipcu, to pewnie w okolicach września 😉
            Rozejrzę się za kropeczkami na lotnisku 🙂

  • Kasia

    A jest lepszy niż DW Estee Lauder?:)

    • Dla mnie są bardzo podobne. Równie dobrze kryją, oba są dość lekkie (dla mnie DW jest lekki, nigdy nie zrobił mi maski i nie uważam go za podkład trudny i kłopotliwy) i trwałe. Clarins nieco lepiej i dłużej trzyma mat. DW szybciej się na mnie świeci.

  • mam próbki będę dopiero testować, stara wersja mnie nie porwała, ciekawa jestem czy bardzo się różnią 🙂
    Martuś piękne zmiany 🙂 podoba mi się jeszcze bardziej 🙂 sama ?

    • Nie znam starej wersji, ale w tej jestem zakochana. Przetestuj koniecznie 🙂

      Może być? Jeszcze sporo kosmetycznych poprawek przede mną i ustawienie nawigacji, ale z grubsza tak to będzie chyba wyglądać 🙂 Szpinaczku, szablon kupiłam, aż tak zdolna nie jestem by budować go od podstaw 😉 Ja ogarniam tylko rozmieszczenie wszystkiego i robię tak by mi pasowało 🙂

      • muszę próbkę odgrzebać :))

        a gdzie kupujesz szablony ? myślę nad dalszym rozwojem mojego, choć nie jest wcale stary – przecież zimą zmieniałam, ale to jeszcze nie do końca to czego oczekuję, za mało dynamiczny 🙂 mam pomysł, próbowałam grzebać ale póki co marne efekty hyhyhy

        • Odgrzeb koniecznie 🙂

          Tutaj: http://themeforest.net/
          Spory wybór. Można dostać oczopląsu 😉

          PS: Pasek górny był tam ruchomy, wiem o czym mówisz, też mi się to podobało. Jak widać, nie można mieć wszystkiego 😉 Mam jednak nadzieję, że zawsze wiesz gdzie jesteś 😛

          • ciekawa jestem czy mają tam coś na blogspota, bo jeszcze się nie przesiadłam 🙂 dziękuję :*

          • Aaaaaa, to chyba nie, ale pewności nie mam. Blogspotowego kupowałam kiedyś tutaj: https://www.etsy.com/

  • Huhu, jaki ten odcien Amberek ciemniutki 😀 Nudziak chyba bylyby dla mnie dobry! 😉 Milusio z ich strony ze jest filtr w nim! Na lato idealnie 😀

    • No ciemniutki, nawet chyba jak się opalę będzie za ciemny 🙂 Będę sobie mieszać, zobaczymy 🙂 Nudziak za to obecnie idealny. Pięknie wtapia się w skórę 🙂

  • Ładne delikatne krycie, wyrównany koloryt, ale bez szaleńczej maski prawie jak kremy BB. Fajny produkt na lato, bo pewno lekki jest. 🙂
    Widzę, że delikatnie zmieniasz szablon! 🙂 Zawsze małe zmiany są potrzebne 🙂

    • Kryje naprawdę świetnie, na żywo efekt jest dużo lepiej widoczny jak na zdjęciu 🙂
      Troszkę mnie wzięło na małe zmiany. Ogarniam wszystko powolutku 🙂

      • Ja bardzo lubię takie nieprzesadzone wyrównanie. 🙂

        • Ja lubię i lekkie i mocniejsze. Wszystko zależy od aktualnej kondycji mojej skóry, dnia czy po prostu nastroju. Lubię sobie życie urozmaicać 😀 hihi

  • Fajnie wygląda, bo rzeczywiście wydaje się być dosyć lekki, mimo, że świetnie kryje!

    • Dokładnie! Aż niewiarygodne jak przy tak dobrym kryciu może wyglądać jednocześnie tak świeżo i naturalnie 🙂

  • Faktycznie widać, że jest lekki i kryjący rownocześnie. Ciekawe czy z moimi przebarwieniami by sobie poradził? U Ciebie wyglada super.

    • Z moimi przebarwieniami sobie świetnie radzi, więc czemu miałby nie poradzić sobie z Twoimi?! 🙂 Weź sobie próbaska przy okazji i przetestuj 🙂

  • Lubię Clarinsa od dawna, jednak z podkldami znam się słab
    o. Moja skóra ostatnio szaleje i odstawiłam wszelkie nowości, jedyne co teraz testuje to nowości givenchy, bardzo bardzo fajne 🙂

    • Zapoznaj się z nimi jak będziesz mieć okazję. Choć ja innych nie znam, ale z tego jestem bardzo zadowolona! 🙂
      Jakie nowości, jakie? Mów szybciutko 🙂

  • Clarinsa lubie 🙂 maja ogólnie dobre produkty 🙂
    podklad musze zmacac 🙂
    Buziaczki kochana moja :********

    • A polecasz coś szczególnie? 🙂
      Podkład obejrzyj koniecznie! Wziąć próbaska i przetestować nigdy nie zaszkodzi 🙂 :*

  • Zastanawiam się między tym podkładem, a chwalonym Skin Illusion. Z ich korektorem jestem w tej chwili nierozłączna, więc istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że podkład pokocham równie mocno 🙂

    • A ja mam wielką chęć na ten korektor, po tym jak o nim u Ciebie przeczytałam! 🙂

  • już zachwalała go chyba Siouxie, mam na niego ogromną ochotę 🙂

    • Jest naprawdę świetny! Choć mam w swojej kolekcji kilkanaście (kilkadziesiąt) podkładów, sięgam po niego wyjątkowo często! 🙂

  • Fajnie, że wygląda naturalnie, pomimo całkiem mocnego krycia! Z pewnością jest wart wypróbowania 🙂

    • Wypróbuj go koniecznie Justyś! Ja go teraz używam dzień w dzień, od kiedy się opaliłam ten ciemniejszy odcień pasuje mi idealnie (większość innych jest zbyt jasna) i z każdym dniem kocham go coraz mocniej! Jest doskonały!

  • Miałam tę starą wersję, i uwielbiałam, pięknie wyglądał na twarzy. Tej nie próbowałam, ale słyszałam opinie, że jednak się różni od poprzednika. Mam już próbkę tego nowego to porównam:)

    • Nie znam tej starej wersji, więc trudno mi o jakiekolwiek porównanie.. Ta nowa za to jest genialna. Używam jej regularnie od kilku miesięcy i każde kolejne użycie pogłębia tylko mą miłość 🙂

  • Czytając opis mam wrażenie, że wpadł Ci w ręce ideał 🙂 Pięknie wygląda na skórze, tak delikatnie, a jednocześnie całkiem ładnie wyrównuje koloryt 🙂

    • Szkoda tylko, że ma SPF 🙁 Szukam ostatnio dobrego podkładu dla bardzo suchej skóry, który dawałby średnie krycie, ale właśnie bez SPF, gdyż musi dobrze wyglądać na fotkach… Polecisz może coś? Ja w swoich zbiorach mam kilka, ale wszystkie właśnie z SPF.

      • A wiesz, że nie wiem nawet czy mam jakiekolwiek podkłady bez SPF. Musiałabym zanurzyć się w tej mojej gromadzie.
        A osławiony MUFE HD?

        • No właśnie podkład z MUFE miałam kiedyś i mnie mega wysuszał 🙁 Podobno ta nowa wersja Ultra HD jest lepsza, ale jakoś nie mam ochoty próbować.

          • Ja tę starą miałam kiedyś, daaawno temu, poza kolorem który miałam źle dobrany, był całkiem fajny. Tyle pamiętam 🙂 Może skuś się jednak na próbaska tego nowego? Może okaże się strzałem w 10 🙂

          • Chyba faktycznie podreptam do Sephory po próbeczkę 🙂

          • Tak zrób. No risk, no fun 🙂

          • No i szłam do tej Sephory… Ale nie doszłam… Wpadłam do EL i do Dougasa i skończyło się na dwóch innych podkładach 😀 Hahahaha

          • Co się odwlecze, to wiesz co… 😉 Jakie dwa inne? Zdrada! 😉

          • Jeden od Laury Mercier, a drugi z bareMinerals 🙂

          • I jak wrażenia? Fajne? 🙂

          • bareMinerals super, a LM niestety nie… Nie polubiłam się z Lurą 🙁 Na twarzy widać, podkreśla skórki i włoski, a krycie minimalne…

          • Ajć, miłości więc z tego nie będzie, o nie :/

    • Taaaak! Jeden z moich największych podkładowych ulubieńców! Wygląda na skórze przepięknie, ładnie trzyma mat i jest bardzo trwały! <3