TOM FORD Bronzing Powder Terra

by

Moje wielkie uwielbienie do produktów brązujących podkreślałam już na łamach bloga dziesiątki razy. To jeden z bardziej przeze mnie lubianych elementów absolutnie każdego makijażu. Wiecie również o mojej wielkiej słabości do produktów marki Tom Ford. Czy może być coś lepszego jak połączenie dwóch miłości w jednym produkcie?! Brązer + Tom Ford brzmi jak spełnienie najskrytszych marzeń i snów.

Tom Ford Bronzing Powder Terra

Zwie się Bronzing Powder (€82 / 21 g) i w ofercie Toma Forda znajdziemy go w dwóch kolorach. Jeden z nich Terra, z tego co zdążyłam się zorientować zdecydowanie bardziej uniwersalny, a co za tym idzie popularny, zamieszkał również u mnie.

Tom Ford Bronzing Powder Terra

Ten przepiękny chłodny, średni brąz ma delikatną, gładką, cudownie aksamitną konsystencję i nakłada się na lico bajecznie. Dobrze trzyma się pędzla, nie sypie się podczas aplikacji i nie sprawia kłopotów podczas blendowania. Pigmentacja bardzo dobra, ale bez problemu uzyskamy również bardzo subtelny efekt. Nie można Terry przedobrzyć czy też zrobić sobie krzywdę. Każdy powienien sobie z jej obsługą poradzić.

Tom Ford Bronzing Powder Terra

Tom Ford Bronzing Powder Terra

Tom Ford Bronzing Powder Terra

Wykończenie jakie zostawia po sobie Terra to ‚niby mat’. Jakkolwiek dziwnie to brzmi, to inaczej tego nazwać nie umiem. Jest gładko, bez drobinek, shimmeru czy innych dodatków, ale nie jest tak absolutnie matowo. Bije od niej delikatny blask, coś co sprawia, że cera jest rozpromieniona i odświeżona. Terra na policzku wygląda bardzo naturalnie. Doskonale wtapia się w skórę i sprawia wrażenie jakby była tam od zawsze..

Tom Ford Bronzing Powder Terra swatches

Tom Ford Bronzing Powder Terra face