CHANEL CC Cream. Nowa formuła. Nowe kolory.

by

Jeśli miałabym wybrać tylko jeden ulubiony makijażowy produkt byłby to zapewne podkład (BB krem / CC krem). Uwielbiam moment transformacji cery pod wpływem aplikacji i rozprowadzania tego specyfiku na skórze. Na każdą kolejną nowość reaguję zawsze wielkim entuzjazmem, a gdy jest to nowość mojej ukochanej marki, to gorących uczuć i emocji nie brakuje! Poznajcie kultowy już CHANEL CC Cream, teraz w nowej, ulepszonej formule i większej palecie kolorów.

Chanel CC Cream B20 B30 B40

CC Cream (295 zł / 30 ml) oferuje korzyści wynikające ze stosowania produktu pielęgnacyjnego w połączeniu z perfekcyjnym makijażem i niebywałym komfortem. Nowa, ulepszona formuła zapewnia jeszcze większy komfort, jeszcze większą ochronę przed oznakami starzenia oraz jeszcze bardziej zabezpiecza przed zanieczyszczeniami środowiskowymi i uszkodzeniami wywołanymi przez słońce.

Chanel CC Cream B20 B30 B40

Z tej jednej małej tubki płynie dla naszej skóry aż pięć korzyści! Korekta – kompleks ekstraktu z brzoskwini, specyficzne dla Chanel składniki przeciwstarzeniowe, stymuluje naturalny system obronny skóry i poprawia funkcje regeneracji. Jednocześnie koryguje pierwsze oznaki starzenia i sprawia, że drobne linie stają się mniej widoczne. Ukojenie – naturalne ekstrakty z roślin morskich działając na powierzchni skóry oraz w jej głębszych warstwach, zapewniają wyjątkowy komfort. Nawilżenie – kwas hialuronowy pomaga zachować optymalny poziom nawilżenia przez cały dzień, poprzez zatrzymanie wilgoci w głębszych warstwach skóry. Ochrona – wysoki filtr SPF 50 skutecznie blokuje dostęp promieni UVA i UVB do skóry. Perfekcja – specjalnie wyselekcjonowane pigmenty natychmiast redukują zaczerwienienia i przebarwienia oraz zmniejszają widoczność porów.

Chanel CC Cream B20 B30 B40

Połączyła nas głęboka miłość! Od pierwszej aplikacji prawie miesiąc temu! Trwa do dziś i zakładam, że nic już tego uczucia nie jest w stanie zmienić ani osłabić! To najlepszy krem CC jaki miałam przyjemność kiedykolwiek używać! Pielęgnuje, zapewnia niebywały komfort i ma w sobie najwięcej koloru z wszystkich dotychczas mi znanych. Daje mojej skórze dokładnie to czego potrzebuje.

Zachwyca od początku do końca! Mogłabym się rozpływać już nad samą teksturą. Bajecznie miękka, aksamitna i kremowa, przy tym lekka i delikatna. Najczęściej nakładam krem dłońmi, uwielbiam czuć tę kremowość pod palcami. Rozprowadza się gładko w kilka chwil. Doskonale wtapia się w skórę, a odcień idealnie się do niej dopasowuje (obecnie najlepiej pasuje mi B20, latem idealny będzie B30/B40). Pięknie wyrównuje koloryt i neutralizuje zaczerwienienia. Kryje naprawdę świetnie jak na produkt, który typowym podkładem nie jest. Lekkie krycie po nałożeniu jednej warstwy, możemy swobodnie zbudować do średniego, w pełni zadowalającego.

Chanel CC Cream B20 B30 B40

Używam CC Cream regularnie od prawie 4 tygodni. Na co dzień przebywamy w morskim wilgotnym klimacie, ale był też ze mną w PL w zeszłym tygodniu. Miał okazję gościć na mojej twarzy podczas prawie 30 st. upałów, ale i 10 st. za oknem mu nie obce. Z każdej sytuacji wyszedł obronną ręką. Nosiła go też przez kilka dni moja mama, posiadaczka suchej, dojrzałej cery, z licznymi zmarszczkami. Podałam jej tubkę, mówiąc tylko ‘spróbuj’. Byłam bardzo ciekawa rzeczywistych odczuć, dlatego nie chciałam mówić o moich, by nic nie sugerować. Dzień później musiałam walczyć by odzyskać go z powrotem! Mama właściwie natychmiast podzieliła mój entuzjazm. Zachwyciła ją (nas!) lekkość i komfort, ładne krycie, świeżość i promienność cery, oraz trwałość. Zwróciła też uwagę na wysoki filtr SPF 50 (poprzednia wersja miała SPF 30), który jeszcze bardziej wzmógł jej na niego ochotę.. zasugerowała delikatnie, że wkrótce Dzień Matki..

Chanel CC Cream B20 B30 B40

Mój absolutny ulubieniec ostatnich tygodni! Naturalność i świeżość, do tego delikatne rozświetlenie, te słowa idealnie go określają! Gdy wiem, że czeka mnie długi dzień, dodatkowo delikatnie omiatam pudrem strefę T. Na co dzień tego nie robię. Taki subtelny efekt rozświetlenia bardzo mi odpowiada. Skóra nie tylko wygląda pięknie, ale i wspaniale się czuje. Jest wygładzona i świetnie nawilżona. Absolutnie wspaniały!

Chanel CC Cream B20 B30 B40

CC Cream pojawi się w perfumeriach już w najbliższych dniach, w odcieniach B10 – B40. Gorąco Was zachęcam do wzięcia próbki i sprawdzenia tego cuda na własnej skórze! Może pokochacie go równie mocno jak ja (i moja Mama!).

Chanel CC Cream B20 B30 B40 swatchesB20, B30, B40

0
  • Renata A.

    Czekam na niego niecierpliwie:) czy tonacje odpowiadają tym z podkładów? ja mam zawsze chanel 30

    • Nie mam niestety jak porównać, ale wydaje mi się, że nie.

  • Przy moim trądziku to ani bb ani cc, a gruba tapeta haha 😀 ale kiedyś może spróbuję takich specyfików 🙂

    • Na pewno troszkę przesadzasz 🙂 Jakiej szpachli używasz? 🙂

      • Teraz Dermacol rozcieńczany Sleekiem, a w zanadrzu mam jeszcze Rimmel Match Perfection, ale to w sumie nie szpachla 😛 no i do tego korektor Collection albo Catrice

  • wydaje mi się, że najjaśniejszy odcień byłby dla mnie dobry 🙂
    ja właśnie myślę o zakupie jakiegoś podkładu chanel nadającego się do cery suchej 🙂

    • Ten CC Cream dla suchej skóry jest jak najbardziej wskazany! Pięknie nawilża, delikatnie rozświetla i cudownie wygląda! Koniecznie go przetestuj 🙂

  • Powiem Ci, Martuś, że ten krem jest najbardziej podobny do azjatyckich. Jedyny perfumeryjny cudak bb/cc, który mnie zachwycił,konsystencją, działanie i zachowaniem się na skórze. Jedynie uniwersalny kolor mnie wcześniej nie zachwycił, bo był zbyt jasny. Bardzo się cieszę, że gama została poszerzona, dzięki temu marka Chanel będzie miała więcej zadowolonych klientek.

    • Wiem Aguś, pamiętam jak mi kiedyś o nim pisałaś! Cudowny jest, od konsystencji po wygląd na skórze i to jak się zachowuje przez cały dzień. No i wysoki filtr, na lato jak znalazł! Mój obecny hicior! 🙂

      • Też go kiedyś przytulę, ale obecnie na tapecie akcja zużyciowa………

        • No to zużywaj szybciutko, smaruj co tylko się da! 😀

  • Ja tu dopiero z Vitalumiere Aqua startuję, a Ty już kusisz nowościami 😀 Tak wysoki filtr to świetna sprawa w tego typu kosmetykach, ktoś miał łeb na karku. Próbaska wezmę na pewno 🙂
    Z tańszych kremów CC używam aktualnie Bourjois i powiem Ci, że sprawuje się świetnie 🙂

    • To nie ja, to CHANEL! 😀 Weź próbaska koniecznie, ja do PL lecę w połowie czerwca jak coś, więc wiesz.. 😉 Burżujka nie znam, ale jak się świetnie sprawuje, to tylko pogratulować tak owocnej współpracy! 🙂

      • Oki, oki, dzięki 🙂 Burżujek naprawdę przyjemny jest, więc póki co zaspokaja mnie w tym temacie i musi zostać zużyty, nie ma wyjścia 😉

        • Oczywiście! Nic fajnego nie może się zmarnować 🙂

  • O ciekawa jestem, ciekawa 🙂
    Filtr to u mnie teraz podstawa, bo niedawno miałam zabieg kwasami + zamykanie naczynek, więc produkt powinien być wręcz wskazany dla mnie: -„Agnieszko! Już jestem :)” krzyknął CC CREAM CHANEL

    • Zapoluj na niego Aguś koniecznie, już ten wcześniejszy CC zbierał dobre opinie, ten jest jeszcze lepszy! Dla mnie to hicior, chyba najlepsza ‚podkładowa’ propozycja tego roku póki co 🙂

      • jeszcze tylko zapytam, do jakiego podkładu jest temu cc najbliżej?

        Dobrze, że nie jest to nazwa CCC 😀

        • Przypomina mi podkład Tom Ford Traceless Perfecting Foundation, choć TF mniej rozświetla. Podejrzewam jednak, że go nie znasz i za wiele Ci to nie mówi 😉 Trochę mi zalatuje Guerlain Parure Aqua, choć ten z kolei bardziej rozświetlał i najlepszy był do cery suchej, podczas gdy Chanel świetnie się spisuje na mieszanej.

  • Ostatnio słyszałam o nim na YT na kanale HelloOctober i wzbudził moje zainteresowanie, a teraz ty o nim tak pięknie piszesz… że mam ochotę koczować przed Douglasem, żeby kupić go jako pierwsza! Z produktami Chanel powoli się poznaję, ale ten CC cream wpadł na moją już i tak długą chciej listę! Kusicielka!

    • Kochana, lista chciej zawsze jest dłuuga i z każdym tygodniem się powiększa! Nie jesteś z tym sama, zapewniam Cię! 😉 Koniecznie weź sobie próbaska i przetestuj na własnej skórze! Ja jestem nim zachwycona i od kilku tygodni się właściwie nie rozstajemy 🙂

      • Będę sprawdzać w D czy już mają i spróbuję dostać próbkę, bo panie u mnie są dość przerażające. Jedynie z dziewczynami ze stoiska MAC normalnie sobie porozmawiać można, reszta jest wrrr…. jedna to tylko lata i ciągle coś nowego ciapie sobie na twarz, jak się zapytasz o coś to ona nigdy nic nie wie. ;/

        • Panie pracujące w S. czy D. to temat rzeka 😉 Sama mam z nimi całą masę, niekoniecznie fajnych doświadczeń.

  • Sylwia S

    Czekam na niego niecierpliwie, fajnie że poszerzyli kolorystykę, czytałam u Agaty co ma nosa, że ma być dostępny jeszcze odcień 10, więc coś bardziej dla mnie… no i wysoki filtr na lato idealny ….. kusisz, kusisz….

    • Również mnie to cieszy, bo wcześniejszy odcień nieco wpadał w róż i nie każdemu ostatecznie pasował. Większy filtr także bardzo na plus! Tak, ma być również B10, ale nie mam pewności czy pojawi się również w PL?! Jak się dowiem, dam na pewno znać! 🙂

      • Sylwia S

        Hmmm, no mam jednak nadzieję że 10 się pojawi…..gdybyś coś więcej wiedziała będę wdzięczna za informacje… 😉

        • Na pewno dam Ci znać, jak tylko się dowiem! 🙂

        • Wszystkie 4 odcienie będą w Polsce dostępne, B10 – B40 🙂

  • Brzmi fajnie. Szkoda, że obecnie nie mam dostępu do Chanel bo chętnie bym go obmacała na żywo, a tu nie ma jak ;/

    • Nie masz Chanel u siebie? Wielki smutek! 🙁

  • B20 prosze ;D

  • Southgirl

    Jakie ma ladne kolory! Pokaz mi go szybko na buziaku 🙂

    • Dla każdego się coś znajdzie! 🙂 Kochana, dopadło mnie przeziębienie. Ledwo żyję, ledwo dyszę, nie nadaje się moja twarz do pokazywania na zdjęciach :I

  • Megly

    Niestety nigdy jeszcze nie miałam nic od Chanel. Jakoś nie ufam kremom BB. Chociaż z kolorków może bym coś wybrała- mam ciepły odcień skóry. Jednak póki co dokańczam swoje podkłady 😉 Pozdrawiam cieplutko. Megly (megly.pl)

    • Nigdy nie jest na poznanie za późno! 🙂 Kremy BB i CC są fajne, choć oczywiście nie wszystkie, bo niektórym firmom zdarza się je nieco przekombinować. Chanel zrobił tutaj jednak mistrzostwo! 🙂

  • Akurat skończył mi się BB a ten najjaśniejszy wygląda ciekawie 😉

    • Przetestuj go Aguś jak tylko będziesz mieć okazję! 🙂

  • AAAAAA chcem go 😀 Ale widze ze z odcieniem bd problematyczna kwestia bo ja potrzebuje rozowy podton a tu widze ze najjasniejszy ma zolty… Nie maja innych odcieni? 😀

    • Ta stara wersja miała różowe tony, może jeszcze uda Ci się ją dorwać w perfumerii 🙂
      W ofercie ma być jeszcze odcień B10, ale nie jestem pewna czy też pojawi się w PL.

      • A ta stara vs nowa wersja czyms sie roznia, oprocz tego ze dodali nowe odcienie? 😉
        Bede polowac… Acz z Chanelkiem ciezka sprawa bo online w perfumeriach nie jest sprzedawany, wiec lipa 🙁

        • Nowa ma zapewniać jeszcze większy komfort, jeszcze większą ochronę przed oznakami starzenia oraz zanieczyszczeniami środowiskowym, no i wyższy filtr. Aczkolwiek tej starej wersji nie miałam, bo zniechęcał mnie ten różowy podton właśnie, więc nie wiem jak to jest w rzeczywistości. Nową wersję polecam bardzo! Najlepiej przetestuj sobie obie i sama zobaczysz 🙂

  • Jestem oczarowana BB Creamem Diora, chętnie sprawdzę i ten 🙂

    • Też go bardzo lubię, ale Chanelek go jednak przebił 🙂 Ma fajniejszą konsystencję i jakoś ładniej na skórze wygląda 🙂

  • B20 i jest jeszcze coś jaśniejszego ? hyhyhy
    po takiej recenzji będzie trudno przejść obojętnie ;p

    • No bo obok niego nie da się przejść obojętnie! 🙂 Szpinaczku, będzie jeszcze B10, ale nie mam pewności czy również w PL? Dam znać jak tylko się dowiem! 🙂

      • ooo dobrze by było 🙂 bo zanim ja swą bladą twarz opalę ;p

        • Szpinaczku, wszystkie 4 odcienie będą w Polsce dostępne, B10 również 🙂

  • Absolutny MUST HAVE 😀

  • Klaudia-Bery

    Bardzo mnei zaciekawiłaś !
    może kiedyś uda mi się spróbować 🙂

    • Gorąco Cię zachęcam do przetestowania 🙂

  • Hmmm… Może się nawet mu przyjrzę, choć nie jestem fanem europejskich wersji kremów BB i CC. Nie mniej jednak może akurat tym razem będę mieć ciut lepsze zdanie na temat tych produktów 😉

    • Aga pisała, że bardzo blisko mu azjatyków, więc może coś jest na rzeczy! Spróbuj koniecznie jak będziesz mieć okazję 🙂

      • Zdecydowanie obejrzę 🙂

        • Obejrzyj i daj znać jak Twoje wrażenia, bo jestem ciekawa czy będziesz miała podobne odczucia w porównaniu do azjatyków jak Agula 🙂

  • tbof.pl

    Coś czuję, że się na niego skuszę 🙂

    • Gorąco polecam! Ja jestem nim zauroczona! 🙂

  • A jaki zapaszek?:) ja nie lubię tych wszystkich podkładów nie podkładów, ale ale mam mały romansik z CC Clinique:)

    • Delikatnie kwiatowy – piękny! <3 CC Clinique też lubię, choć on bardziej rozświetla.

  • justynaenbarcelona

    hmmm… ciekawe!!!

  • Oj chętnie bym wypróbowała 🙂

    • Nic nie stoi na przeszkodzie. Na Wyspach już powinny być w sprzedaży 🙂

  • Czyżbym miała spróbować? 😀 Chociaż pewnie 10 jest albo za różowa, albo za żółta… ;D

  • No no, CC Chanel pomruczałam zaciekawiona pod nosem ;D Szkoda, że 10 w tym zestawieniu kolorystycznym nie ma..

    • Ale w sprzedaży Dziesiąteczka też będzie, więc nic straconego! 🙂

  • Justyna F

    prezentuje się genialnie! jak wykończę wszystkie moje aktualne fluidy, to z chęcią sięgnę po to cudo 🙂 o ile oczywiście portfel pozwoli…:)

    • Najlepiej polować na promocjach czy VIPach, zawsze to troszkę taniej.. a tych od jakiegoś czasu bez liku 🙂

  • Marta Liber

    Lubię! Za lekkość i naturalny efekt, a upały w drodze więc niezapychające podkłady są mile widziane 🙂

    • Dokładnie Martuś! To mój obecny faworyt i właściwie się nie rozstajemy 🙂

  • Troszke dziwne odcienie ma. Ja jednak wole zwykle podklady

    • Ja myślę, że całkiem ‚normalne’, a formule naprawdę blisko do lekkiego, delikatnego podkładu 🙂

  • Marti, ty to już wiesz, jak skutecznie wzbudzić moje chciejstwo 😉 ja bardzo lubię takie lekkie tekstury, więc dla mnie jest to fajna alternatywa dla podkładu 🙂

    • To nie ja Justynko, to CHANEL! Ja jestem tylko pośrednikiem 😉 Jeśli jednak wzbudziłam Twoje chciejstwo, to koniecznie go wypróbuj 🙂

  • Ten b20 mógłby być chyba idealny dla mnie 🙂 przetestuje z przyjemnością jak tylko pojawi sie w Sephore.

    • Przetestuj koniecznie. Powinien być w sprzedaży lada dzień 🙂

  • B30 będzie mój, czekam na ten CC jak na spzilkach ;))

    • Wcale się nie dziwię 🙂 Miałaś okazję poznać jego pierwszą wersję? 🙂

      • Tak, też byłam zadowolona, ale nie ukrywam, że kolor nie był taki znowu uniwersalny:)

        • No właśnie tam się głównie o ten nieszczęsny kolor rozchodziło.. dlatego ja się nigdy, pomimo kilku podejść, na niego nie zdecydowałam.

  • Najjaśniejszy byłby chyba dla mnie idealny! 🙂

    • Będzie jeszcze jaśniejszy – B10, tak w razie co 😉 Choć B20 jest już stosunkowo jasny i bladzioszki, może nie ekstremalne, ale nadal bladzioszki, powinny go polubić 🙂

  • Roma Patt

    Bardzo chcę i niedługo będzie mój 😀

  • Właśnie szukam nowego podkładu. Na pewno wezmę go pod uwagę!

    • Koniecznie go Aniu wypróbuj. Ja jestem zachwycona! 🙂

  • Iwona Gold

    Wspaniały post! 🙂 Szkoda tylko, że nie jestem zwolenniczką kremów BB i CC, bo rozpłynęłabym się w zachwycie nad tym kosmetykiem:) A tak, cieszę się, że bardzo go polubiłaś.:)

    • Dziękuję! 🙂 Ja nie rozgraniczam ‚podkładów’ na klasyki, BB czy CC. O ile działa dobrze na moją skórę i ładnie wygląda, to może się zwać jak tylko chce 😀

  • No brzmi idealnie 😀 Bardzo mnie ciekawi to cudo, ciekawe tylko, czy dobrałabym odcień do mego bladego lica. Jak będę miała okazję napewno obadam.

    • Aniu, w sprzedaży będzie jeszcze jeden odcień – B10. Myślę, że będzie dość jasny (już B20 jest stosunkowo jasny) i powinien bladziochom pasować 🙂

    • 10 jest trupkowo jasna, nawet dla mnie za jasna, a jestem naprawdę blada 🙂

  • Swietnie,ze zmienili -ulepszyli formule bo ta pierwsza taka srednia byla…typowy CC kremik bez ochów i achów. a na tego sie skusze! strasznie mnie nim teraz zaciekawilas.
    do tego slicznie dziekuje za super recenzje po konkretnym uzywaniu produktu a nie jak co niektóre panie, po jednym dniu ;D ;D ;D szanuje za to Ciebie i Twoja prace na blogu :*****
    buziaki i milego dnia :*****

    • Nie mam niestety porównania do pierwowzoru, bo zniechęcała mnie zawsze kolorystyka z dodatkiem różu. Kręciłam się kilka razy wokół niego, ale ostatecznie nigdy się nie odważyłam 😉

      Lubię jak wiesz poużywać trochę każdy produkt zanim cokolwiek napiszę. Recenzje po jednym czy dwóch dniach nie są w moim stylu 🙂

      Dziękuję! <3 :*

      • i wlasnie dlatego czytam Cie od deski do deski <3 <3 <3
        :*********

  • Dzisiaj polazłam do Chanela celem wzięcia próbki dla siebie i dla Cashmere, która mnie o niego prosiła, mają go już w UK, ale próbki nie dostałam, bo słoiczków nie mają (WTF?), jednak maźnęłam sobie ten najjaśniejszy trochę na gębę (ale tylko trochę, nie mogłam pozwolić im mi nałożyć na całą twarz, bo byłam akurat na przerwie w pracy, więc jakby było coś nie halo to potem bym chodziła jak idiotka z tym złym podkładem), całe szczęście, że nie pozwoliłam jej mi go nałożyć, bo 10 jest za jasna dla mnie, jak maźnęłam sobie na polik to aż niemalże biała była, 20 nawet nie dotykałam, bo już nie miałam czasu, ale chyba jutro polezę i zmacam ponownie 🙂 A w sobotę może pójdę i pozwolę, żeby mi go nałożyli na ryjek 🙂 To znaczy chyba 20, no już sama nie wiem. On chyba nie jest aż tak ciemny, no bo nie zrobiliby aż takiej przepaści kolorystycznej między 10, a 20, co?

    • Co oni mają z tymi słoiczkami? Nie pierwszy raz o nich słyszę! Wychodzi na to, że na ‚przeszbiegi’ najlepiej zabrać je ze sobą! Nie będą mieć wtedy żadnych wymówek 😉

      Nie wiem jak ta 10 wygląda, ale skoro dla Ciebie jest za jasna, to musi być naprawdę jasna 🙂 20 dla mnie jest minimalnie za jasna, choć wtapia się dobrze w skórę i jej nie wybiela. Może więc dla Ciebie będzie akurat 🙂

      • Nigdy nie mają tych cholernych słoiczków, zawsze problem… Jeśli myślą, ze kupię krem za 44 funty błez obadania go na swojej skórze, to niestety ich strata… I też tak sobie myślę, ze mogłabym im pozwolić mi nałożyć go na twarz, ale kiedyś pozwoliłam babce z Estee nałożyć mi podkład DW Light i wyglądałam beznadziejnie, ona nawet tego nie roztarła dobrze, nie przypudrowała niczym, jak wyszłam stamtąd to musiałam lecieć do domu zmyć całą buzię, nawet we włosach miałam ten podkład i pod oczy też mi go nałożyła (phi), także ja po prostu nie lubię być malowana przez te babki.

        10 jest naprawdę baaardzo jasna, na twarz nie nakładałam, ale na dłoni roztarłam trochę i już przecież znam swoją gamę odcieni dość dobrze, także widziałam, że to będzie biel jak nic 🙂 Jeśli już kiedyś zdobędą słoiczki, to poproszę o próbkę numeru 20 🙂

        • Ja też nieszczególnie lubię być malowana w perfumeriach. Pominę kwestię potencjalnego braku umiejętności, to do tego dochodzi sprawa higieny, której nie wszystkie Panie przestrzegają :/ Ostatnio byłam malowana w Salonie Firmowym Estee Lauder, ale byłam tam z dziewczyną z PR Estee, więc byłam spokojna o rezultaty, jak i sam przebieg 😉

          Spróbuj więc 20tkę. Weź swój pojemniczek i ich zaskocz 😀

          • Brak umiejętności to jest podstawa u nich, ja wczoraj polazłam do Chanela i zapytałam, czy już mają słoiczek do próbek, to oczywiście odpowiedź, że nie. Testery tego cc schowane w szufladzie, także sama nie mogłam obejrzeć, musiałam poprosić o porównanie kolorów, no i babka zamiast to zrobić na mojej dłoni zrobiła to na sobie, jasne, akurat już to mi dało jakieś rozeznanie… Chociaż mimo wszystko wydaje mi się,że 20 byłaby lepsza dla mnie, no ale wciąż nie miałam na gębie,także nie wiem…
            Pojemniczek będę musiała jakiś kupić, chociaż jak kiedyś poszłam do bodajże EL z moim pojemniczkiem to mi powiedzieli, że oni nie nalewają do pojemniczków klientów…

          • Matko, co za profesjonalizm! :/ Ja bym zaryzykowała ze swoim pojemniczkiem. Masz prawo wypróbować produkt przed zakupem i skoro oni tego nie są w stanie zapewnić, to niech choć nie utrudniają!

          • Zapomniałam kupić, ale w końcu miałam na twarzy ten CC i jest ble… Już pisałam do Cashmere powyżej, po prostu cera wygląda nieświeżo, pory podkreślone, skórki też, nie podoba mi się wcale… Wolę normalny podkład 🙂

          • Właśnie czytałam! Szkoda! U mnie żadna z tych rzeczy co u Ciebie nie ma miejsca, a noszę go regularnie od kilku tygodni. Ani razu nie zrobił żadnego numeru.

          • U mnie beznadzieja, po prostu masakroza była, ale jak wiemy to zawsze od skóry zależy 🙂

          • Oczywiście! Byloby zbyt pięknie (i nudno!) gdyby nam wszystkim pasowało to samo 🙂

    • cashmere 795

      Jesteś nieoceniona!!! Dziękuję, ale już na szczęście nie trzeba Cię bother ;), jak widzisz, zaszczycił i Polskę :)))) Jutro lecę pędzę macać, bo mój jedyny normalny odcień 10 faktycznie w tym wypadku odpada. Widziałam na blondynie na YT 20stkę, i bladość kompletnie nie Chanelowa???? Szok! Nick PrettyShinySparkly – Podobny typ urodowy do mnie, więc się sugeruję często.

      Chanel ma normalnie w podkładach, właśnie przepaść kolorystyczną 😉 I to taką z cyklu Rów Mariański 😉 Dlatego mnie zdziwił przy tym CC. Ale grunt to musz-test, hopefully tomorrow 😉

      Dzięki raz jeszcze za dobre chęci.

      • Może spróbuj najlepiej przetestować oba – B10 i B20. Będziesz miała najlepsze porównanie i odniesienie. Mam nadzieję, że któryś Ci przypasuje 🙂

      • Jaka tam nieoceniona… Nie chcieli mi dać, więc nie załatwiłam dla Ciebie, ani dla siebie. Cieszę się, że jest już w PL i będziesz mogła przetestować:)
        No one są jasne jak nie wiem, co. Ja polazłam wczoraj przed pracą do Chanela i poprosiłam, żeby mnie wymalowała nim – ale 20 i mnie się nie podoba na twarzy. Podkreśla wszystkie skórki, pory, których nie mam, cera wygląda nieświeżo, a do tego sciera się to w tempie ekspresowym, nie wiem, czy ona mnie tak źle wymalowała, czy on taki po prostu jest… Mnie się bardzo NIE podoba. Ale kolor 20 ładny, taki mojowy, 10 za jasna, chociaż nie ma między nimi jakiejś wielkiej przepaści wg mnie 🙂
        B10 jest trupkowy naprawdę, ja go nie testowałam, ale już swatch na dłoni mi pokazał, że on będzie zbyt jasny, jakieś tam rozeznanie jednak mam, no a potem na potwierdzenie się okazało, że miałam rację, bo 20 lepsza, chociaż też za dużo nie powiem, bo jednak miałam na gębie raz, próbki nie dostałam, bo w końcu nie kupiłam słoja 😀
        A miałaś jakąś żółtą bazę, co by zaczerwienienia zneutralizować?

        • cashmere 795

          No to tak jak u mnie! 20stką mnie wymalowano, i powłaził w porzaki. 🙁 Jednak myślałam, że to kwestia cery mojej takiej niefortunnej i/lub złego nakładania przez Duglasankę. 😉 10 nie mieli w moim D. 🙁 Widziałam tylko w necie.
          Pisałam u Leśne Runo już, że Chanel poszedł na ławkę rezerwowych, może do powtórnego testu, ale ciśnienie na musz-miecia mi zeszło 😉

          Ta 20stka jest właśnie bardziej Twoja, beżowa, chłodnawa, ja jestem żółtek (nie licząc rumienia 😉 ) więc mnie B10 z Chanel Aqua wtapia się bdb. Zwłaszcza teraz.

          Plan był taki, że liczyłam, iż CC Chanel z 50 da mi większe krycie niż mój ukochany tonujący filtr z Biodermy AR (tak wiem, wszędzie o nim piszę, bo może ktoś poszukuje dobrego filtra) i dał. Ale efekt na skórze lepszy daje mi ten filtr, mimo że tonuje tak ledwie ledwie, za to jaki komfort!

          Minus – żałuję, że to chyba produkt nie dla mnie 🙁
          Plus – 3 stówki w kieszeni na coś lepszego 😉

          Baz żółtych i zielonych nie używam, to się u mnie nie sprawdza, tylko dodatkowo zapycha cerę. U mnie i mniej tym lepiej 😉

          Jeszcze raz dzięki za dobre chęci i starania. :))))

  • Mam, mam 😀 Póki co jest dostępny od piątku (15 maja) w Douglasach. Sephora jeszcze go nie ma 😛

    • Dobrze, że choć Douglas trzyma rękę na pulsie! 😉

  • Fajnie, że taki faktor wysoki. Duży plus u mnie za to. Normalnie chyba zdecydowałabym się na B20, ale odkąd eksperymentuję z samoopalaczami B30 byłby odpowiedniejszy. Chciałabym, żeby próbasek wpadł w moje ręce, bo produkt wzbudził moje zainteresowanie.

    • One się ładnie wtapiają w skórę, na lato, tym bardziej jeśli eksperymentujesz z samoopalaczami, lepiej chyba wziąć ciemniejszy 🙂 Podejdź do perfumerii i weź sobie próbaska, sama ocenisz 🙂

  • cashmere 795

    Haha wiedziałam, gdzie przyjść, żeby trafić na niego! Twój post sprawił ze wszystkie moje wymagania zostały ticked!! Co prawda zagramaniczne testy już widziałam, ale potrzeba mi było tej rodowitej kropli, która przelała szalę, tej wisienki na torcie w postaci takiej relacji jak Twoja! Dziękuję! 🙂

    Tygodniami za nim łażę i wypytuję, w okolicznych perfumeriach (Śląsk) robili wielkie oczy. Ale chyba nadejszła wiekopomna chwila!! Powtórzę za Tobą, dla mnie on, na razie w teorii, posiada wszystko, czego szukam w ulubionym produkcie do cery latem!!!

    • Nie ma za co! To ja dziękuję za miły odbiór i ciepłe słowo! Bardzo lubię, gdy to co piszę i pokazuję, może się komuś na coś przydać! Gorąco polecam Ci wzięcie próbki z perfumerii i przetestowanie na własnej skórze. Mam nadzieję, że polubisz go równie mocno jak ja 🙂

      Miał pojawić się w połowie maja i chyba tak właśnie się stało 🙂 Trzymam kciuki za testy! Oby udane! 🙂

  • Sroczi

    No i nie pozostanie mi nic innego, jak mu sie doklanie przyjrzec 😛

    • Ja nie widzę innej możliwości Sroczku! 😀

  • Zaaplikowano mi go kilka dni temu przy okazji eventu Chanel, kusi strasznie i przyszłam tu do Ciebie szukać więcej info. Wiedziałam, że dobrze trafiłam :)))

    • Cieszę się więc, że przybyłaś i że nie przyszłaś na marne! 😀

  • Wczoraj poprosiłam o próbkę tego kremu przy okazji zakupów w Sephorze i już wiem skąd ten zachwyt. Jest świetny! Będzie mój 🙂

    • Suuper! Ja również nadal go uwielbiam! 🙂

  • Mery

    Marta Żak – Wciąż jesteś zadowolona z CC Creamu od Chanel? A co myślisz o najnowszym wodoodpornym podkładzie od Laury Mercier? Chodzi o Smooth Finish Flawless 🙂 Pozdrawiam.

    • Tak Mery, ciągle i niezmiennie. Nic się w naszych relacjach nie zmieniło 🙂
      Przykro mi, ale podkładu LM nie znam niestety.

  • and.her.lifestyle

    Ostatnio bardzo dużo dobrego słyszałam o tym kremie CC. B20 ma piękny odcień. Chyba najwyższy czas mu się przyjrzeć 😉

    • Nie dziwię się, bo są naprawdę super i na zbliżającą się wiosnę i lato nadadzą się idealnie (filtr!). Weź koniecznie próbkę jak będziesz w perfumerii i sobie przetestuj. B20 jest jasny, ale nie porcelanowy. Powinien być ok 🙂

      • and.her.lifestyle

        Do tej pory używam kremu bb Missha Perfect Cover w odcieniu #21. Jest to mój niekwestionowany ulubieniec. Z kremami CC jeszcze nie miałam styczności. Jak tylko będę miała okazję wybrać się do perfumerii Sephora bądź też Douglas, to na pewno wezmę próbkę. Może najwyższy czas przekonać się, o co tyle szumu wokół tego kremu. A nuż mi się spodoba… 😉

        • Tak zrób. Przetestuj go koniecznie i być może i Ty dołączysz do grona zachwyconych. Ja go bardzo lubię i sięgam regularnie, szczególnie w okresie wiosennym / letnim 🙂

          • and.her.lifestyle

            Powiem Ci, że moją jedyną obawą jest to, że perfumeryjne – wyższopółkowe kremy czy to BB czy też CC, podobnie jak kremy drogeryjne nie będą umiały się dopasować do cery, tak jak to robią koreańskie-azjatyckie kremy BB. Właśnie z tego względu wzięła się moja miłość do kremu BB – Missha Perfect Cover. Choć odcień #21 jest dosyć ziemisty i można zauważyć w nim delikatną domieszkę różowego podtonu, to mimo to potrafi się idealnie dopasować 😉
            Dlatego też na pewno przed zakupem wezmę próbkę – może nawet nie jedną, gdyż krem ten nawet po promocji -20% do najtańszych nie należy. Cżesto pierwsze wrażenie bywa mylne i dopiero przy którymś użyciu okazuje się, że czar prysł. Jeśli już w niego zainwestuję, to będę chciała być pewna na 100%. Trzymaj kciuki, żeby ktoryś z tych odcieni okazał się być idealny dla mnie, przede wszystkim pod względem jego formuły oraz tonacji kolorystycznej, która będzie mi pasowała. Teraz z takim udogodnieniem jakie zaproponowała marka Nyx, mowa tu o tym białym mixerze myślę, że nie będzie problemu żeby rozjaśnić kolor w odpowiednim stopniu 😉

          • Wiem dobrze o czym mówisz. Jeśli ktoś już na dobre zasmakuje azjatyków, to trudno mu się potem przestawić na tradycyjne produkty. Mnie akurat nie kręcą i choć spróbowałam kiedyś kilku azjatyckich Bebików, to okazały się być nie moją bajką. Ale wierzę, że dadzą się kochać i uwielbiać 🙂

            Próbkę weź koniecznie. Przy droższych produktach, to bardzo wskazane. Oczywiście trzymam kciuki za udany początek znajomości i dobry rozwój wydarzeń. Daj koniecznie znać jak już Ci się uda go trochę potestować 🙂

          • and.her.lifestyle

            Jak tylko będę miała czas iść po próbki i wystarczająco go sobie przetestuję, to na pewno dam Ci znać, jakie będzie moje zdanie na temat tego kremu CC 😉

          • Super, że intuicja Cię nie zawiodła i udało Ci się trafić na prawdziwą perełkę! 🙂

            Daj znać koniecznie. Bardzo jestem ciekawa Twoich wrażeń 🙂