SISLEY Phyto-Eye Twist. Topaze, Bronze, Lagoon, Marine, Havana.

by

Po wielkim sukcesie Phyto-Lip Twist, Sisley proponuje kolejny kosmetyk z motywem zebry, nową kolekcję wysuwanych, wodoodpornych kredek XL do oczu. Głębokie, magnetyczne barwy, do obrysowania, cieniowania i podkreślenia spojrzenia jednym ruchem! Zabawne i wygodne, mieszczą się w każdej torebce, nie wymagają temperowania, możemy mieć je z sobą w każdych okolicznościach, zabrać gdzie tylko chcemy.. Ja zabrałam je na plażę!

Sisley Phyto-Eye Twist

Elegancka, graficzna zebra kryje całą gamę barw, czystych i intensywnych, ozdabiających spojrzenie pięknymi kolorami. W ofercie znajdziemy aż 8 odcieni, u mnie możecie zobaczyć 5 z nich: 1 Topaze – brąz z akcentami różu i drogocennego złota, 2 Bronze – szarozielony z akcentami złota, 5 Lagoon – mocny błękit, 6 Marine – głęboki odcień indygo z refleksami oraz 7 Havana – płomienny mahoń z nutką miedzi. Każdy jeden piękny i na swój sposób wyjątkowy.

Sisley Phyto-Eye Twist

Operuje się Phyto-Eye Twist (155 zł) szybko i wyjątkowo przyjemnie! Mocno nasycone pigmentem dają pełne krycie już po jednej warstwie. Cudownie miękka formuła gładko sunie po skórze. Tworzy na niej równomierną, intensywną w kolorze powłoczkę. Rozprowadza się z wielką łatwością, jest bajecznie kremowa i delikatna. Przez kilka chwil po nałożeniu pozostaje ‘luźna’ i mamy troszkę czasu by ją rozblendować i wykończyć makijaż. Nie ma z tym najmniejszego problemu. Możemy użyć pędzla lub rozetrzeć krawędzie palcem. Ja najczęściej sięgam po pędzel, ale próbowałam również ‘w biegu’ robić to palcami i efekt był równie świetny. 

Sisley Phyto-Eye Twist

Idealny format jumbo, ani zbyt gruby, ani zbyt cienki, będący czymś pomiędzy klasyczną kredką a cieniem w sztyfcie, sprawia że kredki sprawdzają się idealnie zarówno jako cień do powiek, do obrysowania oka lub jako eyeliner. Możemy również użyć ich jako bazę pod cienie pudrowe, dla większego podbicia koloru i przedłużenia trwałości, ale mi osobiście szkoda by było je zakrywać. Możemy zestawiać je ze sobą w nieskończoną ilość kombinacji, dodawać cienie pudrowe.. czego tylko dusza zapragnie. Wszystko łączy się ze sobą doskonale!

Co zwróciło moją uwagę i wywołało kolejną falę zachwytów, to fakt, że podczas blendowania kolory nie tracą nadmiernie na intensywności. Nie musimy blendować, dokładać koloru, znów blendować i znów dokładać.. i tak w nieskończoność. Wystarczy jedna warstwa, delikatne roztarcie i makijaż oka gotowy! Po kilku minutach formuła zasycha, genialnie wtapia się w skórę i jest nie do ruszenia. 

Sisley Phyto-Eye Twist

Kredki są wodoodporne i bardzo trwałe. Na moich powiekach, co prawda mało kłopotliwych, wyglądają nieskazitelnie przez cały dzień, ale patrząc na ich niezrównaną przyczepność do skóry, myślę że są w stanie przetrwać naprawdę wiele. Wydają się być doskonałym wyborem na wakacyjny wyjazd.. morza oceanu szum, ptaków śpiew, złota plaża.. to idealne dla nich środowisko, sprawdziłam!

I jak zawsze w produktach marki Sisley, formuła zawiera zestaw składników pielęgnacyjnych, chroniących delikatną skórę powiek: zielona herbata, kamelia i biała lilia, zapewniające miękkość i delikatność.

Sisley Phyto-Eye Twist

Sisley Phyto-Eye Twist swatches1 Topaze, 2 Bronze, 5 Lagoon, 6 Marine, 7 Havana

Phyto-Eye Twist elektryzują spojrzenie nadając mu nowy wymiar. Olśniewają, przenikają się i odbijają światło. Są cudownie nasycone i wyglądają wspaniale w każdym zestawieniu. Dodają wyrazistości, pięknie rozświetlają i podkreślają spojrzenie. Prosty gest, intensywny efekt i ekspresowy makijaż, bez najmniejszego ryzyka! Wszystkie dziewczynki kochają kolorowe kredki, choć Phyto-Eye Twist zarezerwowane są dla tych już nieco większych. Dla Nas!

Sisley Phyto-Eye Twist Topaze Bronze Havana makeupgórna powieka – 1 Topaze i 7 Havana, dolna powieka – 2 Bronze

Sisley Phyto-Eye Twist Topaze Bronze Havana makeup

Sisley Phyto-Eye Twist Lagoon Marine makeupgórna powieka – 6 Marine, dolna powieka – 5 Lagoon

Sisley Phyto-Eye Twist Lagoon Marine makeup

0

  • Una

    Jakie ładne i intensywne kolory!
    I zdjęcia świetne im zrobiłaś!

    • Dziękuję ślicznie! Zasłużyły sobie na taką ładną scenerię 🙂

  • Te niebieskie wyglladaja cudownie. Szkoda, ze zupelnie nie lubie sie z kremowymi produktami do oczu… chociaz twoje makijaze wygladaja super…. wiec moze z tymi bym sie polubila.

    • Takie kreduchy to jednak zupełnie coś innego jak typowe kremówki 🙂 Jak będziesz miała okazję, spróbuj koniecznie! 🙂

  • Marine i Lagoon już mi wpadły w oko 🙂 Zdjęcia boskie, plażowe 🙂

    • Czyli niebieskości górą?! Piękny z nich duet! 🙂

  • Marta Liber

    I takimi ołówkami tak pięknie zmalowałaś oczka????? No bajka!!! 🙂
    Te kredki to mają extra żywot, wycieczki na plażę im urządzają, sesje fotograficzne, taaaak ;D
    Jako pojedynczy kolor najbardziej podoba mi się bronze i tą kupię na bank.

    • Taaaak! 😀 Dziękuję Martuś! :*

      Bronze jest boski! Mega uniwersalny i najszybszy z nich wszystkich w obsłudze. Krótka chwilka, hokus pokus i oko zrobione! 😀

      Buziaki! :* Dawno mnie nie było, nadrabiam zaległości! 😉

      • Marta Liber

        No, u Ciebie ruch jak na lotnisku, więc masz co robić, hy hyyyy :-*

        • Nie no, bez przesady, ja po prostu powoli się ogarniam.. dopadło mnie przeziębienie i ledwo dyszę :/ ehhh

          PS: Martuś, czy mogłabym mieć do Ciebie małą zakupową prośbę? Chodzi mi o kilka drobiazgów Chanel, które są tylko w Stanach :/ Jeśli nie, to napisz bym się odwaliła i nie zawracała głowy! :*

          • Marta Liber

            Oooo już mi w te pędy paskudniku jeden przeziębieniowy od Martusi!!To żeśmy się zsynchronizowały, bo ja też. Nos mam czerwony jak pomidor i nic nie czuję.
            Niech Ci szybko mija <3

            A Diorrrrra nie chcesz??? ;-):D Zadnego odwalania, no co Tyyyyy! Wiadomosć na fb 🙂 :*

          • Mój mąż na mnie ‚rudolf’ mówi.. dowcipas jeden się śmieje, a ja cierpię :I ehhh
            Ja wiedziałam, że wszystkie Marty to fajne dziewczyny, ale że razem też chorują, to nowość 😀 Zdrówka więc dla Nas! :*

            Leeecęę! 😀 :*

  • Te błękitne wyglądają przecudownie! Kurde, ale przecież nie mam stoiska Sisley w mojej wiosce… :/ A muszę najpierw obadać naocznie 🙂

    • Ja też nie mam u siebie Sisley stacjonarnie, nad czym niezwykle mocno ubolewam! Łączę się z Tobą w bólu! 🙁

      • W Pl w 3mieście mam w Sephorze, ale do PL się na razie nie wybieram, także lipa… To jest stała kolekcja, czy limitowana? Bo jak stała to jeszcze zdążę kupić za jakiś czas 😀

        • Chyba stała, nic na temat jej limitowania mi nie wiadomo 🙂

          • A powiedz mi, Kochana, porównując te kredki z MACowymi, o których pisałaś jakiś czas temu, które byś poleciła bardziej? Nie pod względem kolorów, tylko trwałości, stopnia pigmentacji, łatwości nakładania, czasu do pracowania nad nimi na powiece, itp.?

          • Domyślam się, że pytasz o pearlglide’y? 🙂 Pigmentacja świetna i jednych i drugich. MACzki są ciut bardziej kremowe i niektórym może się łatwiej nimi pracować. Trwałość nieco lepsza w Sisley, mam wrażenie, że bardziej ‚wgryzają się’ w powiekę 🙂

          • Tak, właśnie o pearlglide’y :))) Ja wciąż zastanawiam się, czy powinnam sobie kupić, bo Petrol Blue mnie uwiódł i Fly-By-Blue (wiem, że limitowany) oraz Designer Purple, ale nie wiem, czy w ogóle bym używała, bo kurde jednak nie mam ani jednej kredki do powiek, jakoś przyzwyczaiłam się do czarnej krechy robionym cieniem przy pomocy pędzelka nalizywanego :DDD

          • Najlepiej kup jednego MACzka i jednego Sisleyka 😀 Kolorowe krechy też są super! Szczególnie teraz, na wiosnę / lato, będą wyglądały fantastycznie! 🙂

          • Myślę, żeby sobie kupić MACzka, bo to jednak MACZEK (na którego mam teraz największą chętkę), a jak będę w PL to obadać Sisleyki 😀

          • Brzmi jak plan doskonały! Tak zrób! 😀

  • Donia

    Marine i Lagoone wyglądają tak jakby były stworzone do wspólnego udziału w makijażu 🙂

    • Idealny z nich duet! Doskonale się ze sobą uzupełniają 🙂

  • Ładnemu we wszystkim ładnie 🙂
    Fajne te kredeczki.

    • Aguś, ja bym raczej powiedziała ‚w Sisleyku każdemu ładnie’ 😀 hihi

      • Skoro tak twierdzisz to będę musiała się kiedyś przymierzyć 🙂

        • Koniecznie! Ja nie wiem na co Ty jeszcze czekasz moja Droga?! 😀

  • Fajnie im tam na plaży, też chcę! <3 Tych do powiek jeszcze chyba nie macałam, ale mam naustną zeberkę;)

    • Zapraszam Kochana! Plaży i wody Ci u mnie pod dostatkiem 😀
      Obadaj koniecznie dooczną zeberkę, powinny właśnie jakoś zawitać do perfumerii 🙂

      • Marzenie mieszkać w takim miejscu<3

        • Niby tak, ale podczas odpływów, zapaszki bywają nieco męczące (delikatnie mówiąc) 😉

  • Świetny dają efekt!

    • Nie dziwota więc, że tak się z nimi polubiłam, prawda?! 🙂

  • Jakie piękne kolory, makijaże! Też je chcę 😀 Jestę zakochana w Sisleyu 😀

    • Dziękuję Dorotko! :* My obie wierne i oddane fanki Sisley! 🙂

      • O tak! 😀 Sisley ma swój wierny harem swoich fanek 😀

  • Anita Barbara

    Jak one fajnie wyglądają na oczach 🙂

    • Dają naprawdę sporo możliwości. Można pobawić się stosując je jako cienie, ale i szybka kreska z ich udziałem wygląda imponująco! 🙂

      • Anita Barbara

        Szybka, ale efektowna. Super sprawa. Szczególnie dla makijażowych laików. Fajne są, fajne 🙂

        • Dokładnie! Każdy powinien bez najmniejszego problemu okiełznać te zeberki 🙂

          • Anita Barbara

            🙂

  • Martuś jak zwykle bajeczne zdjęcia i makijaże. Twoje oczy wręcz hipnotyzują :*

    • Dziękuję Aniu! Bardzo mi te zeberki do gustu przypadły! 🙂

  • Pani Noemi

    Jak ślicznie, jak zwykle rozkochujesz 🙂 Bardzo to pierwsze oko mi się podoba, choć to niebieskie też boskie <3

  • Renata A.

    Cudnie:)

  • Renata A.

    oj gdybym tylko tak umiała:))

    • Kochana, wszystkiego się można nauczyć! 🙂

  • Karti Notka

    Naczelna kusicielka w akcji 🙂
    Granatowe oczko bajeczne <3

    • No bo jak tu nie kusić?! Sama powiedz! 😀 hihi

  • MArine wygląda obłędnie u Ciebie:)

    • Widzę, że niebieskości bardzo przypadły Wam do gustu! A obstawiałam, że to brązy będą cieszyć się największym uznaniem 🙂

  • Taida Wojciechowska

    te kredki sa fenomenalne!!!! Boskie, ale niestety nie na moją kieszeń :c
    Piękne makijaże, szczególnie ten drugi 🙂

    • Napisz może list do św. Mikołaja! Jego portfel jest przecież bez dna 😀
      Dziękuję! :*

  • Nie znam wlasciwie Sisley, ale te kredki są śliczne. A w tej lagoonie Ci pięknie 🙂

    • Na poznanie nigdy nie jest za późno Asieńko! Szczególnie, że Sisley ma wiele smakołyków w swojej ofercie 🙂

  • nigdy nie miałam styczności z produktami z tej firmy, ale kolor Bronze mi się podoba 🙂 taki mój Ci on 😀

    • Chyba najbardziej uniwersalny z całej tej piątki i zdecydowanie najszybszy w obsłudze 🙂

  • Czasami patrzę na kosmetyki i nie widzę w nich nic specjalnego, a potem patrzę na Twój makijaż i myślę sobie – wow. Co nie zmienia faktu, że przy podziwianiu zostanę, bo moje zdolności nawet z kredkami Sisley czegoś podobnego nie zdziałają 😛
    pozdrawiam, A

    • A może mogłabyś się zdziwić 😀 Niemniej jednak bardzo się cieszę, że moje skromne, nieudolne malunki się na coś przydają! 😉 Dziękuję!

  • Bronze i Havana 🙂 choć Marine też ma coś w sobie 🙂
    Martuś jeszcze raz się powtórzę – zebra na plaży – strzał w 10-tkę :))

    • Niebieściaki są super, ale Bronze, Havana i Topaze są meeega uniwersalne i to takie moje małe must have 🙂

      No bo kto zabroni zebrom iść na plażę? No kto?! 😀 hihi :*

      • jak można zabronić, skoro jak widać świetnie się tam czują 🙂 prawie jak ryba w wodzie 🙂 hyhyhy

        • Widać to ich naturalne środowisko! 😀 hyhy

  • Tina

    Piękna prezentacja Martusiu 🙂
    A jaka plaża 🙂 to u Ciebie koło domu?
    Cudownie <3

    • Dziękuuuję! :* Plaża to dokładnie Zatoka w Galway. 30 km od mojego domku 🙂

  • Piękne kredki, piękne makijaże, ale najbardziej jarałam się cudownymi zdjęciami! 🙂

    • No bo Justynko jak piękne kredki i piękne makijaże (dziękuję! :*), to i piękna plaża musi być. By wszystko miało sens 😀

  • Kredki kredkami ale TLO ZDJEC <3 JA chcem nad morze… hihi, dobra wracajac do kredeczek: boskooo wygladaja u Ciebie, ale ja jestem wyjatkowo niekredkowym stworzeniem, mam jedna czarna kredke z Maczka i mecze ja rok czasu, wiec wiesz 😛

    • Dziękuję Kochana moja! :* Kocham wodę i kocham mój ocean, mogłabym zamieszkać na tej plaży 😀 Ja akurat jestem baaardzo kredkowe dziewczę, więc na widok takich cudeniek zawsze mocno świecą mi się oczy! 🙂 Poza tym wiesz, one super sprawują się też jako cienie, więc może jednak mogłabyś się z nimi polubić?! 🙂

  • Magda Anna

    Najpierw niech zlikwidują zebrę.
    Potem się ew. zobaczy.
    Ten tandetny plastik nie jest godzien tak pięknej scenerii :/

    • Myślę, że tego nie zrobią, bo zebry mają jednak, wbrew pozorom, sporo fanek 🙂

  • zebry na plazy! rewelacja <3
    hihihi :****
    przecudowne sa ,no boooooskkie te kolorki a jakie cudne oczka! wow!
    dla mnie robisz najladniejsze makijaze pokazujac rózne produkty!
    wszystko pieknie widac i wspaniale przedstawiasz efekt danego produktu :*****
    buziole :*

    • Dziękuję Ci Kochana moja za ciepłe słowa! Nawet nie wiesz jak mi miło! :*

      • Nie ma za co :**** szczere slowa kochana moja <3

  • Nie lubię cieni w kredkach 😀

    • A dlaczego? Jak to tak to? 🙂

      • Nie wiem, może przez konsystencję…

        • Są różne kredki i mają różne konsystencje. Na pewno znalazłaby się taka, którą być polubiła 🙂

  • Wyglądają świetnie. Najbardziej marzy mi się Havana;)

    • Piękna jest i bardzo uniwersalna! 🙂

  • Wdowa Po Stalinie

    Marine wymiata ♥ pięknie na Tobie wygląda!

    • Widzę, że sporo się tu fanek niebieskości zebrało, bo Marine zbiera same komplementy. Dziękuję! 🙂

  • Megly

    Jak dla mnie opakowanie jest przeurocze. A efekt: WOW! Naprawdę prezentuje się przepięknie. Widać tę jakość na powiece. Nie jestem może wielką fanką cieni w kredkach, ale na to cudo bym się skusiła.
    Pozdrowieńka,
    Megly.

    • Jak dla mnie również, choć wiele osób kręci na nie nosem. A kreduchy maści wszelakiej kocham, myślę że moge nazwać siebie nawet kredkomaniaczką 🙂

  • Southgirl

    Super te kreduchy, zwlaszcza niebieska Marine mrrrr 😀 A na plaze nastepnym razem zabieraj mnie, a nie zebry 😀

    • Starczy miejsca dla Was wszystkich! 😀 hyhy

  • W opakowaniach niepozorne, a na oczach prezentują się bosko.
    Makijaże jak zawsze obłędne! 😉

    • Zebry potrafią zaskoczyć! 😉 Dziękuję Kochana! 🙂

  • Rewelacyjne zdjęcia, cudowne kredki!

    • Dziękuję ślicznie! W imieniu swoim i kolorowych Zebr! 😀

  • Strasznie wesołe te ich opakowania 🙂 a z tych odcieni największy szał robi wg mnie ten niebieski 😮

    • Zeberki zawsze potrafią poprawić nastrój 🙂 Niebieskość widzę skradła wiele serc 🙂

  • Veronme

    Ale piękne zdjęcia 🙂 I fajne te kredeczki 🙂

    • Dziękuję ślicznie! Kreduchy boskie, to i muszą mieć piękną scenerię 😉

  • Iwona Gold

    Ale ten niebieski podkreślił Ci tęczówki! 🙂 Mimo wielu negatywnych opinii na temat opakowań-zeberek, ja się wyłamię i powiem, że są świetne:)

    • Prawda?! Sama byłam zaskoczona, że aż takie czary mary może uczynić! 🙂
      Ja zeberki uwielbiam! Są mega pozytywne i zawsze wprawiają mnie w dobry nastrój! 🙂

  • moge przyjechac na tą plażę?

  • no cudne <3 kocham takie produkty rozcieralne przez chwile, a później nie do ruszenia 🙂

    • I ja jestem ich wielką fanką! Zebry dają czadu! 🙂

  • sauria80

    ach cudowne te kredeczki, mam jedną małą sztukę do ust i się zakochałam w Sisley 🙂

    • No cudowne, trąbię przeca o tym od dawna! 😀

  • Jak nie lubię niebieskości na powiekach, tak ten makijaż u Ciebie wygląda jak prosto z wybiegu! Ależ elektryzujący 😀

    • Szkoda, że ‚modelka’ na wybieg się nie nadaje 😉 Niebieskości na oczach, to dość trudny temat, też z nie wszystkimi się lubię 🙂

      • Trudny, trudny… Jakoś tak kiepsko się kojarzy, ale tak jak napisałam wyżej, u Ciebie wygląda rasowo 😀 E tam, głupoty gadasz Marti :*

        • To chyba kwestia konkretnego odcienia, bo niebieskość niebieskość nie jest przecież równa. Czy też myśląc o tym odcieniu na powiekach masz przed oczami rasową Panią z mięsnego w czasach PRLu? 😉 Choć chyba jesteś za młoda, by to pamiętać! 🙂

          • Sklepów z PRLu nie pamiętam, ale uwierz mi, że takie Panie zdarzają się jeszcze czasem w różnych małych sklepikach! Co ciekawe, łączą te niebieskości z różem czy zielenią… Efekt tęczy po prostu mnie przeraża, ale widać to kwestia przyzwyczajenia 😛

          • O matulu, toż to musi być istny kolorowy raj! 😉 hihi

  • Lagoon i Marine!!!!!!!!! Umarłam!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!! Boskie!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 😀 !!!!!!!!!!