SISLEY korektor Phyto-Cernes Eclat

by
Korektor pod oczy, to zaraz po podkładzie, najważniejszy produkt, który ma za zadanie szybko i skutecznie odmienić wygląd naszej twarzy. Niweluje w magiczny sposób oznaki zmęczenia i sprawia, że twarz nabiera nowego, lepszego wymiaru. Najczęściej sięgam po delikatne pisaczkowe korektory / rozświetlacze, ale w dni, gdy mam coś więcej do ukrycia i gdy chcę by moja skóra wyglądała nieskazitelnie, z pomocą przychodzi mi niezastąpiony Phyto-Cernes Eclat od Sisley.
Sisley Phyto-Cernes Eclat Eye Concealer
Skóra pod oczami nie sprawia mi na co dzień większych problemów. Dbam o nią jak tylko mogę, regularnie odżywiam i nawilżam. Na ogół, w makijażu, potrzeba jej tylko wyrównania kolorytu, rozjaśnienia i subtelnego rozświetlenia. Są jednak dni, gdy nie dośpię i pojawiają się opuchnięcia, zasinienia i zaczerwienia. Sam pisaczkowy korektor nie jest w stanie dać im rady. Sięgam wtedy po moją tajną broń – ‘magiczną różdżkę’ od Sisley.
Sisley Phyto-Cernes Eclat Eye Concealer
Phyto-Cernes Eclat (325 zł / 15 ml), to coś więcej jak korektor. Jego formuła łączy ze sobą makijaż z pielęgnacją. Ma za zadanie niwelować cienie i oznaki zmęczenia, zmniejszać opuchnięcia oraz widoczność drobnych linii, jednocześnie upiększając okolice oczu. Tubka została wyposażona w metalową końcówkę, którą należy delikatnie docisnąć do skóry, co zapewni uczucie chłodu i natychmiastowe zmniejszenie opuchnięć! Następnie wklepujemy produkt opuszkami palców lub dołączonym do tubki pędzelkiem. Nie wiem jak to możliwe, ale naprawdę działa! Dla mnie to istne czary mary, coś co zawsze mi się wydawało, nie ma prawa się stać. Nie tak szybko i nie tak sutecznie. Dzieje się jednak! W kilka krótkich chwil. Obrzęki znikają jak ręką odjął!
SisleyPhyto-CernesEclat_EyeConcealer_3
Miękka i kremowa formuła zapewnia łatwą i szybką aplikację. Jest dość gęsta, ale zaskakująco przy tym delikatna i lekka. Wystarczy dosłownie odrobinka. Wtapia się w oka mgnieniu i doskonale łączy ze skórą. Nie gromadzi się w zmarszczkach ani liniach. Nie obciąża i nosi się bardzo komfortowo. Skóra jest miękka i optycznie wygładzona. Kryje doskonale, bez najmniejszego problemu radzi sobie z cieniami i zasinieniami. Ekspresowo poprawia niedoskonałości skóry i nadaje im jednolity wygląd. Eliminuje wszystkie oznaki zmęczenia. Cudownie rozjaśnia, pięknie odbija światło i subtelnie rozświetla. Okolice oczu wyglądają na wypoczęte i pełne blasku. Zostawia po sobie świeże, bardzo naturalne wykończenie. Zapewnia trwały efekt, siedzi dzielnie na skórze do samego wieczora.
Sisley Phyto-Cernes Eclat
Korektor dostępny jest w trzech odcieniach. Mój – najjaśniejszy – oznaczony jest numerem 1 i jest jasnym beżem z dodatkiem różu. Bardzo lubię odcień różu w korektorach pod oczy. Fantastycznie rozjaśnia i odświeża.
Sisley Phyto-Cernes Eclat Eye Concealer 1 swatches
To mój mały cudotwórca! Podoczny Photoshop w tubce. Mam go zawsze po ręką. Nigdy mnie nie zawiódł!
Sisley Phyto-Cernes Eclat under eyes(zdjęcie można powiększyć)
0
  • Inspirations Partofme

    nie znam tego korektora 🙂 ogólnie nawet kosmetyków tej marki nie znam 🙂
    coś tam słyszałam ale nie wiele 🙂 kochana powiedz mi czy Twoim zdaniem warto kupić meteoryty?

    • Marka Sisley ma doskonałe, luksusowe od początku do końca produkty. Wszystkie jakie mam, a troszkę się już uzbierało, są świetne! 🙂 Polecam każdemu zapoznanie się choć w perfumerii 🙂

      Co do Twojego pytania, to ja akurat nie jestem meteorytomaniaczką, więc mogłabym bez nich żyć 🙂 Zależy czego konkretnie szukasz i oczekujesz? 🙂

      • Magda Anna

        Moim zdaniem meteoryty to ta sama kategoria, co rozświetlacze – gadżety. Można spokojnie bez nich żyć, ale jak się ma, to się używa. Specjalnego efektu po meteorytach nie widzę, ale jakby zamykają makijaż. Rozświetlacza zaś nie używam, bo nie chcę obciążać tak delikatnej skóry silikonami.

        • Magda, dokładnie, żyć bez nich można (ja żyję, choć mam 3 puszki, to używam może raz na ruski rok, bardziej z przyzwoitości niż wielkiej potrzeby). Rozświetlacze to dla mnie jednak ciut inna kategoria 😉

  • Karti Notka

    Marti, spadasz mi z nieba z tą recenzją 🙂 Właśnie ostatnio wpadał mi w oko ten korektor i dumam mocno, czy go nie kupić?! Muszę tylko jeszcze zerknąć na pozostałe odcienie w jakimś przybytku rozpusty kosmetycznej.

    Na drugim zdjęciu masz go pod pod jednym czy pod obydwoma oczami?

    • Bardzo się cieszę! Z mojej strony mogę go gorąco polecić i zachęcić Cię do obejrzenia pozostałych odcieni. Ten mój jest dość jasny, ale pięknie wtapia się w skórę.

      Na drugim zdjęciu jest pod obydwoma oczami 🙂

      • Karti Notka

        Wygląda bardzo naturalnie i co najważniejsze nie podkreśla faktury skóry.

        Przejdę się, bo w necie znalazłam zdjęcia porównawcze wszystkich odcieni, ale bardzo złej jakości. Ale i tak obstawiam, że dla mnie najlepsza będzie 1, 2 jest sporo ciemniejsza.

        • Nic nie podkreśla, wręcz cudownie wygładza skórę i doskonale się wtapia 🙂

          Nie widziałam na żywo innych odcieni, więc ciężko mi cokolwiek powiedzieć, ale choć nie jestem ekstremalnym bladziochem, to jedynka, choć wydaje się być naprawdę jasna, jest bardzo dobra 🙂

  • Uwielbiam takich cudotwórców:)

  • Mam jego próbkę, muszę zobaczyć jak sytuacja:) Pędzelek wygląda uroczo;)

    • No ja nie wiem jak to się stało, że jeszcze nie zobaczyłaś?! 🙂

      • To chyba ta wrodzona niechęć do saszetkowych próbek, ale trzeba będzie zobaczyć bo korektor pod oczy to dla mnie chyba najważniejsza część makijażu;)

        • Rozumiem doskonale, też ich nie znoszę 😉 Sprawdź go koniecznie, według mnie jest genialny! 🙂 A jaki masz odcień?

          • A ten co Ty:)

          • No to super, on się pięknie wtapia 🙂 Jeśli lubisz dodatek różu w korektorach pod oczy, to powinien Ci się odcień spodobać 🙂

          • Zwykle celuję w żółtawo-beżowe ale zobaczymy:) trza dać mu szanse 😉

          • Oczywiście! Jak coś zawsze możesz sprawdzić choć samą formułę, a potem udać się do perfumerii na obadanie pozostałych odcieni 🙂

  • Fajne określenie z tym Photoshopem w tubce 🙂 Warto go mieć.

    • Tak mi się skojarzyło, takie on czary mary robi 🙂

  • Moim cieniom by nie sprostał 😉

    • Tego nie wie nikt.. jest tylko jeden sposób by się przekonać 😀

      • Wiem to na pewno, ich nic nie kryje 😀

  • Znów mam nową pokusę :)) Juz wpisuje na swoja chcieliste 🙂

    • I zapewne nie ostatnią Dorotko 😉 hihi

  • Sisley jest zdecydowanie nie na moją kieszeń 😛 Ale fakt faktem wygląda ślicznie na buzi!

  • Uwielbiam takie rozowe korektorki <3 Hihi, szkoda ze wczesniej ze zamiescilas tej recenzji, bo ja myslalam o nim, ale w koncu kupilam korektor z Dior… Ale ten z Sisley na pewno kiedys dopadne 😀

    • Ja też! Zawsze cudownie rozjaśniają okolice pod okiem 🙂 Wybacz! Trzeba było pisać, to bym przyspieszyła nieco tempo 😀 Z Diorka co kupiłaś? Star? 🙂

      Aaaaaa, wreszcie! Cieszę się razem z Tobą! 🙂

      • Nie Star, a Skin Perfecting Hydrating Concealer, mialas moze? 😉

        Nooo sliczny jest roz <3 Jeszcze go nie uzywalam tylko podziwiam codziennie 😀 😀 😀

        • Nieeee. Tylko Stara mam z Driokowych 🙂

          Cudo! Aż żal popsuć 🙂 Ja też długo się w moją wpatrywałam zanim ją naruszyłam pędzlem 🙂

  • Ma świetny odcień! Sisley to marka, której makijażowo kompletnie nie znam, a ich pielęgnacja niestety nie do końca służy mojej skórze.

    • A co nie tak z pielegnacją Aniu? Chodzi o dość specyficzne zapachy, do których nie każdy może się przekonać, czy coś innego? Niemniej jednak makijażowa półka Sisley jest również warta uwagi i dogłębnej eksploracji 🙂

      • Zapachy to akurat dla mnie nie problem. Niestety moja skóra reaguje na nie mieszanką zaczerwienienia, swędzenia i pieczenia. Prawdopodobnie jestem uczulona na składniki, które stosują w swoich kosmetykach 🙁

        • Ajć, musisz być uczulona na jakieś wyciągi roślinne, których cała masa w ich produktach. Współczuję, tyle dobrego Cię omija 🙁

  • Fantastyczny efekt! Chociaż jego cena lekko przeraża.

  • Beata Dąbek

    Świetny efekt

    • Na żywo efekt jest jeszcze lepszy! 🙂

  • Pare dni temu do zakupow w Douglasie dostalam 2 sasetki tego korektora. I boje sie uzyc…bo sie zakocham! Piekny daje efekt !

    • Agatko kochana moja użyj koniecznie i się zakochaj! 😀 To przecież sama radość i przyjemność! 🙂

  • Akurat mi nie jest potrzebny! ;D

  • Wdowa Po Stalinie

    no noo, wygląda u Ciebie niesamowicie!

  • Donia

    Chyba pierwszy raz napiszę, że to jak korektor wygląda w tej okolicy pod oczami w 100% mi się podoba 😀

    • Czuję się więc zaszczycona 😀 Choć to zasługa Sisleyka, a nie moja 😉 hihi

  • Oh gdybym miała na niego pieniądze to bym wyprobowala, bo mam poważne problemy z cieniami i opuchlizna. Ale jak narazie muszą mi wystarczyć te tańsze 🙂 ostatnio collection i z rimmela taki w tubce dobrze sie u mnie sprawują 🙂

    • Najważniejsze, że się u Ciebie sprawdzają! O to przecież chodzi 🙂 A Sisleyka może jeszcze kiedyś będziesz miała okazję wypróbować 🙂

  • Faktycznie niezłe cuda robi 😀 ostatnio przechodziłam obok Sisley’a w Brownie Thomasie i musiałam się opanować żeby niczego nie zmacać 😀

    • Następnym razem nie walcz już tak ze sobą, po co? 😀 Ale Ci fajnie z tym BT! Mój w Galway jest beznadziejny :/

  • Lubię bardzo, no i jest bardzo wydajny:)

    • Myślę, że posłuży dłuuugie miesiące.. mi zapewne jeszcze dłużej, bo nie mam potrzeby używać go codziennie 🙂

  • potwierdzam, jest super – zuzylam juz jedna tubke, mam druga.
    bardzo lubie!

    • Zdenkowałaś calusieńką? Wooow. Myślałam, że to niemożliwe 🙂 Jesteś miszcz! 😀

  • Widzi mi się ten korektor bardzo 🙂 świetnie koryguje 🙂

  • tbof.pl

    Miałam kiedyś próbkę i byłam zachwycona, nie widziałam w nim (prócz ceny) żadnych wad:)

    • Ja myślę, że przy takiej pojemności cena jest naprawdę przyzwoita. Na promocji -20%, których ostatnio pełno i w S. i D., wygląda już bardzo dobrze 🙂

  • Właśnie przymierzam się do testów tego ”cudeńka” 🙂

    • Mam nadzieję moja Droga, że polubicie się równie mocno! 🙂

  • swietny ma dozownik <3 naprawde luksusowo sie prezentuje i do tego jego wyglad pod oczkiem bardzo mi sie podoba 🙂

    • Robi pod okiem małe czary mary hokus pokus 🙂

  • Efekt jest naprawdę imponujący! Wspaniały produkt!!! Ach, Sisley to jednak czarodziejska marka 😉

    • Dokładnie Kasieńko! Nie wiem jak oni to robią, ale każdy jeden produkt, z którym mam przyjemność obcować, okazuje się doskonały! 🙂

      • Na razie rozczarowań brak? 😀

        • Póki co taaaaak! Od jakiegoś czasu zachwycam się kolejnym – kreduchami <3

  • Rzeczywiście pięknie rozjaśnia i ujednolica okolice oczu 😉 Prawdziwy czarodziej 😀

    • Prawda?! 🙂 A dodam, że efekt na żywo jest jeszcze bardziej spektakularny jak na zdjęciach! 😀

  • Joanna K

    Świetny efekt 🙂

  • Szkoda, że ma w sobie różowe tony ;-(

    • Najjaśniejsze odcienie z reguły, w wielu markach, mają w sobie mniej lub więcej różowych tonów 🙂 Są też ciemniejsze, z tego co kojarzę zdecydowanie mniej różowe 🙂

  • Wygląda na to, że ma bardzo przyjemną konsystencję, a efekt rozjaśnienia daje taki jak lubię. Kolor także mi sie podoba. Niestety marka narazie jest poza moim zasięgiem cenowym 😉

    • Tak, konsystencja i cała formuła świetnie wywiązuje się ze swojego zadania i robi to co porządny korektor robić powinien 🙂

  • viola

    masz rację – on robi czary mary 🙂 jest świetny, miałam wiele korektorów pod oczy – jestem bladziochem i czasem rankiem miewam zasinienia, których sam podkład nie zniweluje – i ten jest teraz moim faworytem – jest zdecydowanie najinteligentniejszy pośród korektorów; z resztą Sisley ogólnie jest na b.dobrym poziomie, jeśli chodzi o pielęgnację 🙂

    • Inteligentny – lepiej bym tego nie ujęła! 🙂 Powiem Ci, że jak pewnego ranka obudziłam się z wielkimi sińcami i workami, przystąpiłam do malowania i siegnęłam po niego, bo to lepiej kryjący wśród moich korektorów pod oczy, więc wiedziałam, że on jeden ma szansę TO zakryć.. nałożyłam, minęło kilka krótkich chwil i nastąpiła taka abrakadabra hokus pokus, że nie mogłam własnym oczom uwierzyć! 🙂

  • ale cudak z tą końcówką 🙂 bardzo fajny efekt daje