CLARINS róż Blush Prodige 07 Tawny Pink

by

Choć wchodził w skład jesiennej kolekcji i można by rzec, że jest kolorem idealnym na ten okres właśnie, takie maniaczki brudaskowych odcieni jak ja, z wielką ochotą będą nosić go na licu również wiosną czy latem – Tawny Pink od Clarins.

ClarinsBlushProdige_07TawnyPinkBlush Prodige to delikatnie rozświetlający róż do policzków, złożony z duetu perfekcyjnie komponujących się barw. O lekkiej, jedwabistej, doskonale rozprowadzającej się konsystencji, wzbogaconej o minerały i ekstrakty roślinne. Zapewnia naturalny, promienny i długotrwały efekt makijażu, pozostawiając skórę miękką i gładką.

Clarins Blush Prodige 07 Tawny Pink

Tawny Pink (149 zł), to idealny mix różu, brązera i delikatnego rozświetlacza. Jeden z tych odcieni, których nie sposób opisać tylko jednym słowem, a ja pieszczotliwie nazywam je brudaskami. Połączenie różu i brązu, bardziej różany, jak różowy, można nawet dopatrzyć się odrobiny brzoskwini. Ma w sobie malutkie skrzące drobinki, które bardzo subtelnie rozświetlają lico. Są dość niejednoznaczne, nie jawią się jak typowy shimmer, widoczne najbardziej w mocniejszym świetle czy słonku, sprawiają że twarz w kilka chwil nabiera blasku i promienieje.

Clarins Blush Prodige 07 Tawny Pink

Clarins Blush Prodige 07 Tawny PinkNapigmentowany doskonale, pozwala wypracować na policzku dokładnie taki efekt jaki chcemy. Intensywność odcienia możemy swobodnie stopniować i budować do momentu osiągnięcia pełnej satysfakcji. Blenduje się jak marzenie i doskonale wtapia w skórę, a kolor dodaje nie tylko rumieńców, ale i pięknie konturuje.

Clarins Blush Prodige 07 Tawny Pink

Jeśli równie mocno jak mnie kręcą Was takie brudaski, koniecznie zerknijcie na Tawny Pink podczas wizyty w Douglasie. Jeśli nie, macie do wyboru jeszcze kilka odcieni.

Clarins Blush Prodige 07 Tawny Pink swatches

Clarins Blush Prodige 07 Tawny Pink face

0
  • Inspirations Partofme

    Bardzo ładny odcień 🙂

    • Taki brudaskowy, a brudaski fajne są! 😀

  • Marta Liber

    Ale Ty jesteś pracowita, myk i kolejny post 😀 Fajny! Lubię takie odcienie i on nawet na zdjęciu, jeszcze w pudełeczku wygląda na bardzo jedwabisty, muszę go poszukać. Nie wiem czy mi się już nie miesza, ale chyba wlaśnie z Clarins wchodzi teraz seria bardzo pięknych odcieni pomadek do kompletu z konturówkami.

    • Martuś, pracowita jak mróweczka 😀 A tak poważnie, to staram się posty wrzucać co dwa dni, więc z tą pracowitością bywa różnie 😉 Poszukaj go koniecznie, jeśli lubisz takie odcienie, to może Diorka zdradzisz. Czasem można 😉 Rozgrzeszę Cię! 😀 hyhy

      Pierwsze słyszę, ale może u Ciebie takie newsy szybciej się rozchodzą i do mnie jeszcze po prostu nie dotarły 😉

      • Marta Liber

        Nieeee Martuś popierniczyłam oczywiście firmy! Collistar takie coś ma 😀 Jeśli znów mi się nie pomieszało.
        Po rozgrzeszenie to będę do Ciebie pylać jak mnie rozum do reszty opuści i się szarpnę jak ostatnia idiotka na limitowaną Miss Dior!!!!!!!!!!!!!!!! Ludzie ratunku, czemu mnie to spotyka, tylko 25 butli wypuszczają po 200ml! I ja mam jej nie mieć???!!! Normalnie rozgrzeszenie będzie potrzebne jak nic a zaraz potem psychiatryk 😉
        A zaraz lecimy na Bobbi Brown jakaś babka znana podobno od nich ma mieć konsultacje i makijaż i pewnie znowu popłynę w zakupy 😀 Albo nie! Oszczędzam na Miss Dior! Hyyyy

        No ale nieduże rozgrzeszenie to mi już na wszelki wypadek daj 😉

        • A ja tu szukam, szperam, czytam.. No tak, Clarins / Collistar, można się pomylić 😀 Oba na Ceeee 😀

          Martuś, szarpniesz się, idę o zakład! Musisz chronić honoru rodziny! 😀 Rozgrzeszam Cię już teraz, nie zastanawiaj się dwa razy, chwytaj flachę i biegnij co sił do kasy! 😀

          Jak tam było, no jak? Co kupiłaś Dziewczynko? Bo, że nic, to chyba nie uwierzę :] hyhy

          • Marta Liber

            Ło Matko, muszę sie zastanawiać zanim napiszę bo zawsze dowalę ludziom roboty, sorrrry ;-DDD <3

            Hyyyy będę bronić ale już obiecałam że biec do kasy nie będę ani wogóle biec jak już tą flachę zobaczę przed oczami, tylko statecznym krokiem się będę poruszać, bo jak znów się wykopsam, to mi zrobią zakaz zbliżania się do Diora 😀 Zresztą nie wiem czy ja wogóle do kasy będę miała szanse iść, bo mam takich Przyjaciół, że tylko tyle mogę <3 Jak ja kocham życie Martusia, mówię Ci 🙂 Gadam może bez ładu i składu ale jak jestem szczęśliwa to już tak mam, kurka.

            Wiesz co, było bardzo fajnie, świetna kobieta- Kim, naprawdę duże doświadczenie i łeb na karku, dobre oko i umiejętności niesamowite.
            Mnie się bardzo podobają smoky eyes ale na wampa to tak nie bardzo jako stara torba się nadaję, ale Viola mi się kazała zamknąć i namówila ją żeby mnie namówiła na smoky, noooooooooooooooooooooo i było extra!!!
            Nie kupiłam właśnie dużo, bo dużo dostałam głównie z pielęgnacji i fajne dwa CC kremy tylko dokupiłam zestaw do smoky eyes i taki fajny podkład. Niedźwiedź od Violi nas odbierał i powiedział, ze mogę się tak malować, bo jest ok, ale nie wiem czy coś naprawdę widział bo nie na mnie się przeciez gapił hyyyyyy 😀
            A w przyszłym tygodniu są takie konsultacje z Lancome i YSL i chyba też pójdziemy, jak czas pozwoli. Ogólnie tyle się dzieje, że doba mała. A Ty chodzisz też na takie eventy? No Ty nie musisz jako fachowiec, ale czy są właśnie dla osób, które dużo potrafią i znają się na makijażu? 🙂

          • Spoko loko, takie szperanie to sama frajda przecież 😉

            Oj tam, może już limit na wywrotki wyczerpałaś?! No bo ile przecież można? Daj też innym szansę 😀 Kochana, super! Bije od Ciebie tyle pozytywnej energii i radości, że nie sposób się nie zarazić! Korzystam więc też sama na tym troszkę! 🙂

            Widać stara, ale jara! 😉 hihi Nie przesadzaj juz dobrze! Jestem pewna, że w takim smoczku Ci pięknie! Szczególnie zmalowanym przez profesjonalistę, oni zwykle robią cuda nad cudami! Wspomniany Niedźwiedź więc, nawet jeśli tylko zerknął na sekundkę, miał na pewno rację! 😀

            Idźcie, idźcie. Bawcie się i korzystajcie! 🙂 I zdawać mi tu relację proszę na bieżąco, co bym wiedziała, co w trawie piszczy 🙂

            Martuś, na eventy chadzam, ale głównie z racji blogowania. Z okazji wprowadzenia nowych produktów czy kolekcji 🙂

          • Marta Liber

            Kochana jesteś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            W tym tygodniu jeszcze nie leżałam, ale jest dopiero wtorek ;D

            Nooo korzystamy ile się da ale wszystkiego się widzisz nie da, bo niektóre rzeczy są czasem jednocześnie, kurka jak teraz YSL i Lancome. Ja mam czasu więcej bo jestem rekonwalescentka, aaale co niektórzy zagrzebią się w swoich papierach, artykułach i nici z eventów ;(( 😀 Ale tych konsultacji jest tyle że jak nie teraz, to później ale teraz idziemy na YSL, jakiś facet jest wizażystą, serio, ciekawe nie?

            Z racji blogowania eventy, wooooow!!! Ja też kcem 😀 Nowe kolekcje, nowe produkty to przecież jest cacyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy, hyyyy. Fajnie masz 🙂
            I robisz z tych spotkań bardzo dobry użytek <3

          • Sugerujesz, że wszystko jeszcze przed Tobą? 😀 hihi

            Nie można mieć wszystkiego, tym bardziej, że duuuużo się na pewno dzieje. Wybierajcie po prostu to co najlepsze 🙂 Takie konsultacje to świetna sprawa! Można się czegoś nowego nauczyć, coś podejrzeć, spotkać się z ludźmi kochającymi kosmetyki tak jak my 😀

            No to Kochana otwieraj bloga 😀 Eventów takich też jest sporo, ale ja też nie daję rady na wszystkich bywać. Wybieram te najfajniejsze 😉 Chanel i Sisley nigdy nie przepuszczam! 😉 (Dior nie robi niestety ) :**

          • Marta Liber

            Coooo?! A co oni sobie wyobrażają łobuzy jedne, żeby nie organizować eventów??? Oooo niecnoty <3 Tym markom też bym nie przepuściła 😉
            Ja się na blogerkę nadaję jak na przeoryszę 😀

          • Ano widzisz, dziady z nich okropne! Ja nie wiem jak tak można?! 😀

  • Widzialam te roze juz na paru blogach, sliczne sa! Mi sie podoba Sweet Rose najbardziej 😀

    • To mój pierwszy Clarinsowy róż i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Myślałam, że będzie słaby, tudzież po prostu zwyczajny, a on okazał się naprawdę świetny! Kolor, pigmentacja, efekt na policzku – znajduję w nim same plusy 🙂 Sweet Rose piękny! Pasowałby Ci do Orchidei 😀

      • Hihi, no mnie jakos Clarins nie krecil wczesniej bo jedna dziewczyna na YT non stop kiedys gadala o tej marce (generalnie byl taki moment ze duzo bylo na YT Clarins, na blogach go rzadko z kolei widzialam) i ja czesto tak mam ze jak widze jakas nachalna reklame to mnie to odstrasza 😛 Ale naprawde w tym roku zauwazylam ze maja niezla ta kolorowke, no i ich wiosenna kolekcja jest naprawde ciekawa 😉

        • Wiem o czym mówisz, też nie znoszę nachalnej reklamy i produktów wyskakujących z przysłowiowej lodówki. Zwykle przynosi to odwrotny skutek od zamierzonego 😉 Niemniej jednak jak się okazuje na ofertę Clarins warto spojrzeć przychylnym okiem, ich wiosenna kolekcja jest absolutnie fantastyczna! 🙂 Aż strach się bać co będzie się działo latem! 😀 hihi

  • Donia

    Lubię takie brudaski ale tak jak piszesz zdecydowanie jesienią 🙂 co nie zmienia faktu, że kolor piękny 😀

    • Ja tam jestem brudaskowe dziewczę przez 12 miesięcy w roku 😀 hihi Choć dla większości, to zapewne odcień typowo jesienny 🙂

  • Goodforyou blog

    Dla mnie ten byłby chyba trochę za ciemny. Ma bardzo ładne opakowanie.

    • Efekt można stopniować, może być dużo delikatniej 🙂 Ja po prostu lubię mocniej zaznaczone kości policzkowe, poza tym do zdjęcia musiałam nałożyć nieco więcej, by dobrze odcień było widać 🙂

  • Takim brudaskom nigdy nie odmawiam ale nie każdy mi pasuje 🙁 Nie mniej jednak odcień jest piękny, a eleganckie opakowanie jest dopełnieniem całości 🙂

    • Ja też jestem zawsze bezbronna wobec takich brudasków 🙂 Mają w sobie coś co przyciąga mnie jak magnes 😀

  • Southgirl

    Brudasek niestety nie dla mnie, ale u Ciebie wyglada calkiem fajnie 🙂 Nie znam w ogole marki Clarins 😛

    • Bo Marti kocha brudaski i brudaski kochają Marti! 😀 No to może czas najwyższy poznać, co? 🙂

  • Piękny! Lubię takie brudaski, choć Ci powiem nieskrycie, że ostatnio mam ochotę wypróbować jakiś róż, który ma typowo różowy kolor. Że chcę nadać licu całkowicie dziewczyński i delikatny look. Nie wiem co mnie naszło, może wiosna, silne wiatry, czy coś, że chce róż-róż;)

    • Na pewno wiosna! Mnie też zawsze w tym okresie bierze na takie dziewczyńskie odcienie 🙂 Choć brudaskom i tak nigdy nie potrafię się oprzeć! Zawsze na mnie spoglądają! 😀

  • Brudaskowe odcienie hihi! Ja dochodzę do wniosku, że mi najlepiej w takich ciepłych wpadających w koral;) Na Clarinsa mam fazę, wiadomo;)

    A co do podkładu MJ jest leciutki, robi na mnie przydatne wrażenie także rozważam zakup jego albo wersji bezpiecznej czyli jego kompaktowego brata;)

    • No to jak masz fazę, to zerknij na ich róże. Coś ciepłego koralowego też powinnaś znaleźć 🙂

      Ja kompakt chcę na pewno! Żelka musiałabym najpierw wypróbować, bo to większe ryzyko niepodzenia 😉

      • Mam wrażenie, że jednak róży nigdy dość;)
        Ja jeszcze się waham, kompaktu u mnie nie mieli to nie mogłam pomacać;) ale może gdzie indziej przy okazji;)

        • Oczywiście, że nie! Ja swoich nawet nie liczę! 😉

          Co się odwlecze, to nie uciecze 😉

  • Renata A.

    no nie wiem, nie wiem- zobaczyć można:)

    • Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie 🙂

  • Swego czasu róże uwielbiałam a teraz mam ledwo 4 😉 O wiele bardziej lubię bronzery 😉 Ale ten wygląda ekstra i aż mam ochotę na jakiś różyk 😉

    • Każdy ma swojego bzika Aguś! 😉 Ja kocham róże, brązery i inne brudaski 😀

  • O, takie odcienie różów bardzo, bardzo, bardzo lubię! *.* Ale teraz poluję na coś bardziej różowego – wpadł mi w oko ten nowy z erisowej serii Provoke 🙂 O, jak będzie promocja w Rossmanie, to sobie go kupię, sesese :zaciera łapki: 😀

    • No to udanych łowów Ci życzę Kasieńko i późniejszego różowego myziania 😀

  • O nie! Brudaska nie chce ale jak mają coś pod brzoskwinke to chcę ;D

  • Na Twoim licu wyglada swietnie. I znowu usta w konkretnym kolorze 🙂

    • Dzięki Asieńko! :* Usta mało konkretne, to tylko delikatny Charmed od Estee 🙂

  • Takie brudaski bardzo lubię, a Clarins ostatnio coraz bardziej mnie intryguje 🙂

    • Brudasek od Clarins brzmi więc podwójnie przyjemnie, prawda?! 🙂

  • Uwielbiam te Clarinsowe tłoczenia wiesz?

    • Nie wiedziałam! Dobrze, że mówisz! 😀 <3

  • Fajny, idealny na lato:)

    • I wiosnę.. i jesień.. i zimę 😀 Forever and ever! 😉

  • świetny kolor 🙂

    • Dla fanek brudasków – idealny! 🙂

  • piękne są clarinsowe róże i w ogóle ich konsystencja jest mrauuuuu.

    • Jeśli wszystkie są takie jak TEN, to mogę tylko chcieć i pożądać więcej i więcej i więcej! 😀

  • Podoba mi się, że wszystko znajduje się w jednym kosmetyku 🙂

    • Dokładnie tak! Na szybki malunek czy do zabrania w podróż / na urlop jak znalazł 🙂

  • No nareszcie coś mam – z Twoich cudów. Choć przyznam, że na na obecną chwilę wolałabym odcień który właśnie pokazałaś 😀

    • Wreszcie, nareszcie! 😀 Jaki masz odcień? Mów mnie szybciutko! ::)

      • Miami Pink, ale średnio trafiłam z odcieniem 🙁

        • No to musisz mu koniecznie przygarnąć braciszka lub siostrzyczkę 😀

  • chyba jestem za blada na takiego brudaska, a szkoda 😀

    • Chyba nieeee.. Ja też jestem bladzioch i krzywdy sobie ani razu nie zrobiłam 🙂

  • Przyjemniaczek 🙂
    Mam jeden róż z Clarins, ale kremowy i jest świetny! 😉

    • Ja generalnie wolę pudrowe formuły, jeśli chodzi o róże.. ale nigdy nie mówię nigdy.. tym bardziej, jesli mówisz że świetny! 😉

  • Piękne opakowanie, jednak po Clarins zawsze wyskakują mi jakieś niespodzianki ;P Mogę tylko fotki oglądać :d

    • Oooo, po kolorówce? Czy pielęgnacji? Chlip chlip 🙁

      • Głównie po pielęgnacji, ale po produktach pudrowych też ( pudry, bronzery, róże itp) x__x ale się nie smucę, jest więcej gotówki na inne marki 😀 ( np. MAC ;D haha )

        • Ajć, to niefajnie :/ Dobrze jednak, że widzisz w tym jakies plusy! 😀

          • No niefajnie, ale ja już się przyzwyczaiłam, że moja skóra na twarzy potrafi być kapryśna 😛

            Oczywiście, ja zawsze widzę szklankę do połowy pełną 😛 🙂

          • Moja też miewa lepsze i gorsze chwile, ale tak generalnie nie mogę chyba na nią narzekać! Byle tylko nie zapeszyć 😉

            I bardzo dobrze! Trzeba zawsze doszukiwać się tych dobrych stron, w absolutnie każdej sytuacji! 😀

  • Lexy

    kolor jest prześliczny 🙂

    • Nawet nie sądziłam, że znajdzie się tu tyle zagorzałych fanek brudaskowych odcieni 🙂 Widać swój do swego ciągnie! 😉 hihi

  • PureMorning

    Ładny :)0

  • Sliczny brudasek i Twoje polisie :))

    • Moim pyzatym pulasom takie brudaski bardzo dobrze robią 😉

  • Ładny, delikatny, ale na szczęście moja miłość do Chanelowskich róży trwa i nie kuszą mnie już inne 😀

    • Wcale mnie ona nie dziwi, bo sama Chanelowe róże kocham i wielbię ponad wszystko! Niemniej jednak nie pozostaję obojętna wobec innych 😀

  • pięknie Ci w takich brudaskach 🙂 ja jednak wolę delikatniutkie róże, blade i chłodne

    • Jestem prawie pewna, że znajdziesz też coś takiego wśród Clarinsików (tak sobie dumam i przypuszczam) 😀

      • hahaha aleś wydumała :)))
        myślę na razie bardziej o MACzku

        • Ha! Czasem mi się zdarzy! 😀
          MACzki też fajne, bierz co chcesz 😀

  • Ładniutki 🙂 Latem będzie pięknie ocieplać lico 🙂

    • Też tak myślę! Na opalonej buźce będzie wyglądać miodzio! 🙂

  • Tanika i Wojtas

    Przepiękny! Choć dla mnie kolorystycznie trochę za ciemny 🙂

    • Nałożyłam go solidnie do zdjęć, bo mój aparat zawsze mocno głodny i zjada wszystkie kolory 😉 Efekt można jednak stopniować, może być baaaardzo delikatnie 🙂

  • Niesamowity jest ten kolor 🙂 Pięknie w nim wyglądasz 🙂

    • Dziękuję Dorotko! Doskonale się czuję w takich odcieniach 🙂

  • Kami

    Piękny kolor! I za każdym razem podziwiam Twoją doskonałą kreskę 🙂 Lubię takie odcienie, mam dość ciemną karnację i dobrze się czuję w przybrudzonych kolorkach. Nie mam żadnych kosmetyków Clarins, więc chyba czas zacząć przygodę z tą firmą 🙂

    • Dziękuję! Ćwiczę łapkę ostatnio bardzo regularnie, a efekty bywają mniej lub bardziej udane 😉

      Ja choć bliżej mi do bladziocha z takimi brudaskami bardzo się lubię. Pięknie konturują moją pyzatą buzię! 😉 Czas najwyższy, oczywiście 🙂

      • Kami

        Nie widzę tutaj żadnej Pyzy!!! 🙂

  • Chyba nie do końca mój odcień, ale myślę, że bardzo spodobałby się mojej mamie 🙂

    • A jutro Dzień Mamy! Nie to, żebym coś sugerowała 😉 hihi

  • Katarzyna D

    ulwielbiam róże clarins ale ten odcień do końca mi nie pasuje.. 🙂 !

    • Ooo, a co Ci w nim nie pasuje? Nie lubisz takich odcieni? 🙂

      • Katarzyna D

        bardziej chłodne odcienie do mnie pasują 🙂

        • Rozumiem, na szczęście każda z nas lubi coś innego, nie jest nudno 🙂