CHANEL Hydra Beauty Micro Serum – nawilżająca bomba

by

W laboratorium marki CHANEL wszystko jest tworzone z myślą o kobietach i ich wyjątkowej, unikalnej urodzie. Prowadzone są badania i seminaria, w celu poznania ich oczekiwań, pragnień i codziennych rytuałów. Kobiety są coraz bardziej wymagające i mają większe potrzeby, chcą jeszcze więcej lekkości, blasku, komfortu i dobrego samopoczucia. Chcą więcej przyjemności i nowych doznań! Marzą o produktach o wyjątkowej i nadzwyczajnej mocy nawilżania! CHANEL, jak przystało na markę, która dba o kobiety i inspiruje się ich potrzebami, spełnia to życzenie, wprowadzając nowy produkt do linii Hydra Beauty – Hydra Beauty Micro Serum.

Chanel Hydra Beauty Micro Serum

W trakcie przeprowadzanych badań odkryto Microfluidics – mechanizm płynów w skali mikrometrycznej. Spotkano się z najbardziej prestiżowymi ekspertami w tej dziedzinie, po to by połączyć siły i opracować ważną kosmetyczną innowację i zainaugurować nową generację kosmetyków, zapewniających jeszcze większe nawilżenie, blask i ochronę skóry. Chanel ogłasza ‘hydro-rewolucję’ przedstawiając pierwsze mikroprzepływowe serum z mikrokropelkami Camelii, które pełnią funkcję łącznika dla ciągłego nawilżenia i intensywnego wypełnienia skóry.

Chanel Hydra Beauty Micro Serum

To przełomowe osiagnięcie technologiczne umożliwiło marce Chanel opracowanie bezprecedensowej formuły – tekstury o wyjątkowej zdolności do transformacji już przy pierwszym kontakcie ze skórą.

Malutkie, krystaliczne, półprzezroczyste bąbelki, które widzimy we flakonie, nie są wyłącznie źródłem estetycznych doznań, choć trzeba przyznać, wyglądają zjawiskowo. To w nich ‘zakonserwowane’ i chronione są wszystkie składniki aktywne. Uwalniane dopiero w momencie aplikacji, zostają natychmiast rozproszone i ‚wprowadzone’ w skórę. Każda mikrokropelka dostarcza precyzyjnie taką samą ilość aktywnych składników i idealna ich dawka natychmiast wtapia się w skórę.

Chanel Hydra Beauty Micro Serum

Mikrokropelki w jakiś magiczny sposób ‘pękają’ w drodze z buteleczki na dłoń, dając nam wodnistą, delikatnie żelową emulsję. Ta formuła skradła moje serce już podczas pierwszej aplikacji. Wtapia się w skórę w kilka krótkich chwil i właściwie od razu możemy przystąpić do kolejnych pielęgnacyjnych rytuałów. Jest niewyobrażalnie lekka, odświeżająca i komfortowa! Jeśli więc jesteście w stanie wyobrazić sobie produkt spełniający te trzy kryteria, a jestem pewna macie takich już w głowie całkiem sporo, to Hydra Beauty Micro Serum spełnia je ze zdwojoną mocą. Bo ja znam już takie produkty – lekkie, świeże i komfortowe – takie lubię najbardziej, ale to serum jest wyjątkowe, wszystko w nim jest bardziej – bardziej lekkie, bardziej świeże i bardziej komfortowe.

Chanel Hydra Beauty Micro Serum

Stosowałam serum jeszcze podczas okresu grzewczego i niskich temperatur za oknem, wykańczam obecnie, piękną, bardzo ciepłą momentami wiosną. Ani przez moment nie czułam, że mojej skórze czegoś brakuje, albo czegoś ma za dużo. Serum jest tak lekkie, że aż niewyczuwalne, ma ogromny potencjał by stać się idealnym produktem do stosowania podczas letnich upałów. Daje niesamowitą ulgę i odświeża w kilka sekund. Wyobrażacie sobie aplikować taką subtelną, wodnistą formułę na rozgrzaną słońcem skórę?! Bajka!

Poza niebywałym komfortem podczas aplikacji i noszenia, Hydra Beauty Micro Serum (386 zł / 30 ml) zapewnia przede wszystkim kompletne i kompleksowe nawilżenie skóry. Camelia pomaga przywrócić i zachować optymalne nawodnienie, podczas gdy niebieski imbir (Blue Ginger) blokuje destrukcyjne działanie wolnych rodników oraz chroni przed skutkami stresu. Łącząc nawilżenie i ochronę, Hydra Beauty Micro Serum odpowiada szybko i skutecznie na fundamentalne potrzeby każdej skóry.

Chanel Hydra Beauty Micro Serum

Nawilżenie jest odczuwalne właściwie od razu. Pełne i głębokie. Co za tym idzie, mocniej nawilżona skóra jest intensywniej wypełniona, bardziej jędrna, wygładzona i zmiękczona. Wygląda na wypoczętą i pełną naturalnego blasku. Efekty widoczne są natychmiast. Skóra nie tylko czuje się lepiej, ale i lepiej wygląda. Odzyskuje zdrowy wygląd i nie boję się użyć tego stwierdzenia, młodzieńczą świeżość.

Tej bajecznej całości dopełnia absolutnie piękny zapach. Czysty, kwiatowy, cudownie świeży i wiosenny. Jest w nim coś tak nęcącego i uwodzicielskiego, że można się rozmarzyć.. Niewątpliwie potęguje doznania i przyjemność podczas stosowania, relaksuje ciało i umysł.

Chanel Hydra Beauty Micro Serum texture

Hydra Beauty Micro Serum to uniwersalna, nawilżająca bomba do codziennej pielęgnacji. Choć uwielbiam zużywać produkty pielęgnacyjne, zawsze cieszy mnie każda kolejna opustoszała buteleczka i ekscytuję się na myśl o kolejnej nowości.. to za tym serum będę szczerze tęsknić! Genialna formuła i idące za nią nawilżenie, odświeżenie, komfort i relaks są nie do opisania!

0
  • Ja krążę bardziej wokół dermokosmetyków, ale taka bomba nawilżająca, nie powiem brzmi kusząco.

    • Mnie chyba nigdy dermokosmetyki nie pociągały. Za bardzo kocham luksusowe marki, by z nich zrezygnować 😀

      • Inna inszość:D ja lubię apteczne dlatego, że (pewnie już mówiłam) jestem wrażliwa na zapachy więc najbardziej mnie cieszy jak produkt do twarzy jest bezzapachowy albo pachnie delikatnie. Choć nie mówię nie, trzeba poszerzać horyzonty i niewiadomo co mnie będzie kusić za jakiś czas i jakie bedą potrzeby;) Z takich perfumeryjnych marzy mi się Shiseido Ultimune koncentrat. Miałam próbki i naprawdę wow;)

        • Nie masz łatwo :I Większość luksusowych produktów (i produktów w ogóle) jest perfumowana jednak. Ja to kocham, uwielbiam upajać się tymi obłędnymi aromatami <3 🙂

          • Tak sie wtrace tutaj, ja tez uwielbiam jak kosmetyk ladnie pachnie, jak nie pachnie to ma minus u mnie na wstepie 😀

          • U mnie ma minus jak pachnie niefajnie, to w sumie chyba oczywiste. Brak zapachu akceptuje. Zapach piękny kocham i pożądam! 🙂

          • Ano, ale większość osób preferuje pachnące, a liczy się szczęście ogółu haha

          • No właśnie, jesteś chyba niestety w mniejszości 😉

  • Serum brzmi niezwykle kusząco, taka dawka luksusu należy się każdej kobiecie 🙂

    • Zdecydowanie! Cudownie móc się tak codziennie rozpieszczać 🙂

  • Renata A.

    To jeden z tych produktów, które dołączyłam do listy zakupów. Pierwszy jednak będzie eisenberg modelujący:)

    • Ja sama wrzuciłam go na listę, jak tylko zużyję zalegające w zapasach sera, kupię! Będzie genialne na lato.. i jesień.. i zimę! 🙂 Eisenberg który? Ten żółty żelowy? 🙂

      • Renata A.

        tak taki żółty:)

        • Wiem, znam, miałam! 😀

          • Renata A.

            i jak wrażenia?

          • Było bardzo fajne! Lekkie i delikatne, dobrze nawilżało i fajnie napinało skórę. Na lato super! 🙂

      • Renata A.

        tak ten żółty:) polecasz?

        • Jak najbardziej! Bardzo go lubiłam, choć on bardziej skórę napinał. Chanel bardziej nawilża 🙂

  • Bąbelki <3

  • Boskie! Ja potrzebuje czegos mocno nawilzajacego, twarz szaleje, wola pic!

    • To jest bomba nawilżająca, nawodni każdą pustynię! 🙂

  • Southgirl

    O rany Julek, chcę, chcę i jeszcze raz chcę, tylko czemu taka drożyzna? :((( Do max 300 bym brała 😀

    • Na VIPkach wyjdzie poniżej 300! 😀

  • Chcę tych bąbeleczków 😀 Muszę wpisać na listę:)

    • Bąbeleczki są boskie! Będę chlipać jak się wybąbelkują 🙁

      • Nie chlipaj, na pewno masz w zapasie jakieś inne fajne serum, co Ci wynagrodzi wykończenie się tego, a poza tym zawsze można kupić znowu 🙂

        • No właśnie mam zapas i to on mnie powstrzymuje przed zakupem nowych Bąbelków! chlip..

          • Kochana, zapas i tak się zużyje, jak to mówią – jedno w ta, czy wew ta już różnicy nie robi:)))
            No już, już, nie chlipaj mocno 🙂

          • Chyba zacznę ręce i nogi smarować 😀 hihi

          • Smaruj się trzy razy dziennie, szybciej zejdzie ten zapas, a do tego skóra będzie jak u niemowlęcia :DDD

          • Nie wiem czy moja skóra przeżyłaby tak zmaskowany atak 😉

          • Na pewno by przeżyła, jeszcze byłaby wdzięczna 😀

          • Przemyślę to 😛 haha

  • Ale slicznie wyglada, tak magicznie <3 Jednym slowem: potrzebuje bo chce, chce bo potrzebuje 😀

    • Taaak! Nic nie musisz! Możesz wszystko! 😀

  • Fajne to to ;-D

  • nie tęsknij 🙂 kupuj skoro taka rewelacja
    te bąbelki wyglądają cudnie

    • Jeszcze nie tęsknię, bo odrobina jeszcze w butli sie ostała.. ale TEN dzień się zbliża wielkimi krokami 🙁 Kupię, ale najpierw muszę pozużywać serumowe zapasy! 😉

  • Chętnie bym wypróbowała, jednak to poza moim finansowym zasięgiem :<

  • Przekonałaś mnie! Jak tylko skończę cały zapas, to na pewno nabędę to cudo! Śliczne zdjęcia i fajny tekst! Uwielbiam Twojego bloga 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie 🙂

    • Gorąco polecam! Jest cudowne i wspaniałe! 🙂
      Dziękuję! Bardzo mi miło! 🙂

  • uwielbiam ! całą linię bardzo lubię 🙂 też będę chlipać jak się skończy , ale na pewno sięgnę po kolejną buteleczkę 🙂

    • No to pochlipiemy sobie wspólnie 😉

  • Jak zwykle świetny opis! Powiem Ci Martuś, że zaskoczyła mnie (pozytywnie) jego cena. Po tak wspaniałym wstępie opisującym całą technologię nawilżenia pomyślałam sobie, że będzie kosztować sporo! Co do odżywienia i nawilżenia latem….schłodzone w lodówce, będzie działać cuda! 🙂

    • Dziękuję Aguś! :* Powiem Ci, że mnie również, bo obstawiałam że będzie kosztować troszkę więcej! Chanel lubi zaskoczyć 🙂 Taaaak, może sobie nawet zostawię odrobinkę w buteleczce i wypróbuję jak juz przyjdą te afrykańskie upały! 😉

      • Ja lubię trzymać latem Fix+ w lodówce. Rewelacja.

        • Oooo, na to bym chyba nie wpadła! Wykorzystam ten patent na pewno! 🙂

          • 🙂 Polecam się na przyszłość.

          • Będę pamiętać Aguś i nie zawaham się skorzystać! 😀 hihi :*

  • Megly

    No i czegoś takiego bym szukała. Cena dosyć wysoka, ale jeśli miała by być odpowiednia do jakość to warto byłoby zaryzykować. Może wezmę próbkę. Zapraszam w wolnej chwili do mnie. Pozdrawiam cieplutko i życzę dużo radości z blogowania 🙂 Megly (www.megly.pl)

    • Odpowiednia jak najbardziej, a i serum jest fajnie wydajne 🙂 Weź próbkę i sprawdź jak odpowiada Ci ta formuła. Ja ją pokochałam 🙂

  • Agnieszka Szponar

    Marti, rozmarzyłam się 🙂

    • Bo rozmarzyć się z tymi Bąbelkami naprawdę można 🙂

  • Taka bomba nawilżająca przed zimą bardzo by się przydała 🙂

    • Myślę, że taka bomba nawilżająca jest dobra i jak najbardziej wskazana dla naszej skóry zawsze, o każdej porze dnia i nocy 🙂

  • Kasia

    A czy mogłabyś podać skład tego serum?

  • Marta Liber

    Cały opis to pełna prawda! Używam i odbieram ten produkt dokładnie tak jak Ty 🙂

    • No to podaj łapkę Martuś! Chanelove bąbelkove love 🙂

      • Marta Liber

        Hyyy, łapka i buziak!!! 🙂

  • Wyglada niesamowicie, na pewno jakbym mogla to bym sobie zakupila po tej recenzji….

    • Gorąco polecam! Jak będziesz miała kiedyś okazję / możliwość skuś się na taki mały luksus 🙂

  • Ciekawy produkt 🙂 Czasami potrzeba mocnego nawilżenia. 🙂

    • Ja myślę, że mocnego nawilżenia potrzeba zawsze 🙂

  • Sroczi

    Wczoraj jak bylam w perfumerii to wpadlo mi w oko… pewnie przez ten niebieski kolor :))
    Ja co prawda nie przepadam za pielegnacja wysokopolkowych marek, bo zadna mi jeszcze nie podeszla… a niektore robia mi kuku… to jeszcze ceny nie zachecaja do takiego eksperymentowania ale to serum potrafi przyciagnac wzrok hehe…

    Bardzo kuszaco opisalas… niedobra Marti hihi…

    • Przyciąga wzrok i nie tylko, jak się okazuje po Twoim przykładzie! 😀 hihi
      Mam nadzieję, że zakochasz się w nim równie mocno jak ja! 🙂 :*

  • jak z kosmsu na zdjęciach wyszło to serum 😀 w sumie cena też kosmiczna;D ale jak tak kochasz to nie tęsknij tylko bierz 🙂

    • Kosmiczne bąbelki robią czary mary.. wszystko się zgadza! 🙂

  • bardzo lubie forme Serum 🙂 idealnie sie zawsze na mojej skórze zachowuje.
    tuatj raczej produkt nie dla moich potrzeb skóry ale opis bajeczny 🙂
    buziole :****

    • Ja już sobie nie wyobrażam nie używać serum. To taki mój mały nałóg, na szczęście bardzo pożyteczny 😀 hihi A bąbelkowe serum jak najbardziej też dla Ciebie Kochana. Mocne nawilżenie przecież potrzebne jest każdej z nas 🙂 Buzi! :*

      • to witaj w klubie! ja tez bez serum nie wyobrazam sobie zycia :)))
        mówisz? to chyba sie skusze :***
        Buziole :*****

        • Możemy więc założyć klub seromaniaczek! 😀
          Jejku, jak ciężko się zawsze ogarnąć po powrocie z PL 🙂 :**

          • dokladnie <3 zakladamy kub a co heheheh :*****
            no mnie tez ciezko..i brak czasu bo musze nadrobic prace z calego tygodnia! buuuuuu ;-/

          • Biedna, mam nadzieję, że szybko się ogarniesz! :*

  • smoky evening eyes

    hydra beauty to w zasadzie jedyna linia chanel, którą szczerze polubiłam. muszę koniecznie obadać to serum 😉

    • Obadaj koniecznie! Formuła jest bajeczna 🙂
      Ja uwielbiam również Le Lift! <3

  • Pani Noemi

    Muszę go wpisać na swoją listę 😉

  • Muszę go mieć i to koniecznie! 🙂

    • Dorotko, obowiązkowo! Jestem pewna, że pokochałabyś je równie mocno jak ja! 🙂

  • Wygląd jak diamencik! Cudo, koniecznie muszę je wypróbować 🙂

    • Bursztynek, bursztynek.. znalazłam go na plaży.. Bursztynkowe bąbelki! Tak mi się teraz jakoś skojarzyło 😀 hihi

  • Iwona Gold

    Opakowanie prezentuje się pięknie. Przeanalizuję jeszcze skład w wolnej chwili, chociaż już same bąbelki kuszą…:)

    • Ja na składach się nie znam, więc nawet nie zaglądam 😉 Najważniejsze, że serum działa, moja skóra jest wniebowzięta, a ja w pełni usatysfakcjonowana! 😀

  • Fantastycznie wygląda ta nawilżająca bomba 🙂
    Uwielbiam takie nawilżacze! Będę o nim pamiętać 🙂

    • Kochana, nie tylko wygląda, ale do tego bosko pachnie i dobrze robi skórze! 🙂 Nie zapomnij o nim! Jak coś, ja Ci przypomnę 😀

  • Kasia

    Dziś kupiłam nowy brązer – rozświetlacz Chanel do tego fioletowy jakieś do paznokci, nową kredkę do oczu i cień w kredce. Portfel trochę lżejszy ale co się nie robi dla Chanel.

    • Ten kwiatkowy? <3 Lakier fioletowy jest obłędny! I niebieski <3 Kreduchę i cień które wzięłaś? 🙂
      Oczywiście! Kocham Chanel, więc doskonale rozumiem i popieram! 🙂

  • Uuu serum wygląda po prostu kosmicznie *.* Eh przydałoby mi się kosmiczne nawilżenie 😀 I jak zawsze przyjemnie czytało mi się Twoją recenzję <3

    • Kosmiczne nawilżenie zawsze jak najbardziej wskazane! Bardzo mi miło! 🙂

  • Kami

    Bardzo trafny opis 🙂 Dostałam Hydra Serum od córki, używam od ponad dwóch tygodni i mimo, że na kosmetykach pielęgnacyjnych nigdy nie oszczędzałam (mniej mnie kuszą kolorowe) to jest zdecydowanie najlepsza bomba nawilżająca, wygładzająca i przeciw starzeniowa, jakiej kiedykolwiek używałam.
    Kiedy skończę ten pojemniczek, na pewno kupię następny 🙂

    • Mówisz o tradycyjnym Hydra Beauty? Też je kiedyś miałam i uwielbiałam! To bąbelkowe jest jeszcze lżejsze i delikatniejsze, a nawilża bajecznie! 🙂 Sięgnij po niego następnym razem, myślę że będziesz równie zadowolona 🙂

  • Brzmi bajecznie <3 No i te bąbelki w buteleczce! Szczyt luksusu 🙂

    • Taaaak! Nie tylko bosko wygląda i pachnie, ale też robi skórze wyjątkowo dobrze 🙂

  • Ależ pięknie wygląda to serum 🙂 Jak z jakiejś morskiej baśni. Cudne jest! Bardzo chciałabym kiedyś przetestować. Choć szczerze to ja ostatnio nie wiem co się ze mną dzieje, jakaś się mocno wstrzemięźliwa zrobiłam i odpieram kosmetyczne pokusy. Ostatnio chciałam paletę Lolita Marca Jacobsa, ale na żywo jakoś tak mnie rozczarowała i pomyślałam: „Po co mi kolejna paleta?” Co się ze mną dzieje ;)?

    • Czyżby mały kosmetyczny przesyt? 🙂 Chyba każda z nas na pewnym etapie przez to przechodzi. Może minie z czasem? 😀

      • Dziś sobie kupiłam małe perfumki, czyżbym powoli wracała do żywych 😉 ?

        • Oooo, jest nadzieja! Będę trzymać kciuki za rozwój wydarzeń! 😀

  • Gabi

    A to serum też działa prewencyjnie, czyli przeciwstarzeniowo, czy tylko typowo nawilżająco?
    Szukam serum po 25 roku życia coś właśnie anti aging i nawilżającego. Zastanawiam się pomiędzy Chanel Hydra Beauty, EL Advanced Night Repair i Clarins Double Serum. Co polecasz?

    • Głównie mocno nawilżająco. Z wymienionych przez Ciebie znam dobrze EL Advanced Night. Bardzo go lubię i zawsze chętnie do niego wracam, więc mogę gorąco polecić. Zerknij też na Chanel Le Lift 🙂

  • Kasia

    Bardzo lubię tu zaglądać i czytać o wszystkich nowościach. Dziś kupiłam Chance Eau Vive, do tego nowy paskowy puder… no niestety, do mnie dopiero teraz trafiły te nowości. Zastanawiam się nad tym serum i kremem cc. Mam próbkę ale po nałożeniu u mnie widać każda skórkę. Pomyślałam, jakby najpierw nałożyć serum to może efekt byłby lepszy.

    • Bardzo mi miło Kasiu! Zapraszam jak najczęściej 🙂

      I jak Eau Vive? Ja swojego będę mieć w poniedziałek, bardzo go jestem ciekawa! Uwielbiam linię Chance 🙂

      Puderas paskowy który wzięłaś? Ten mój brązerowy czy ten jaśniejszy?

      Nakładasz CC na gołą skórę? Bez żadnej pielęgnacji pod spodem? Może to dlatego. Co prawda CC z założenia mają w sobie pielęgnację, ale ja i tak nakładam normalnie serum i krem. Coś lekkiego i delikatnego, to serum bąbelkowe genialnie się sprawuje, bo mocno nawilża. Ja stosowałam je (czas przeszły, bo się skończyło) w duecie z najlżejszą wersją kremu Le Lift. Doskonale się dogadywały, były na skórze właściwie niewyczuwalne, ale dawały nawilżającego kopa 🙂

      • Kasia

        Puder zabrałam ten jaśniejszy bo coś podobnego paskowego brązowego mam już kupione kilka miesięcy temu. Perfum jak najbardziej jestem na tak. Mam różowy i zielony, wiec do kolekcji brakowało mi tego. Kupuje małe pojemności bo trochę tego mam, tu wybór padł na 50ml. Z Twojego blogu wiem że jest jeszcze zapach do włosów ale jak to bywa do mnie dotrze za jakiś czas.

        • I jak ten jaśniejszy? On bardziej rozświetlaczowy jest czy ‚różowy’? 🙂

          Ja mam wszystkie Chance – zielony, różowy i klasyka. Wszystkie uwielbiam, choć różowy chyba najmniej. Zielony to mój faworyt. Jestem w trakcie drugiej butli, na pewno nie ostatniej! 🙂

          Do włosów jest właśnie wersja klasyczna – żółta 🙂

          • Kasia

            Jeśli chodzi o puder to kurcze… nie wiem czy to dobry wybór. Może powinnam zabrać ten ciemniejszy. Bardzo delikatny. Na twarzy widzę tylko lekkie muśnięcie. Jestem przyzwyczajona do bardziej wyrazistego koloru ale może nadszedł czas na zmianę.
            Perfum, zielony, tez mam drugą butelkę. Do tego stopnia go lubię ze ostatnio skusiłam się na 150ml wiec przez dłuższy czas będzie mi towarzyszył.

          • Mała zmiana jest zawsze fajna, a jak ciekawi Cię ta ciemniejsza wersja, to może po prostu dokup do kompletu 🙂 Jestem pewna, że w duecie będą się świetnie dogadywać 🙂

            AAAAAA, bosko! Ja mam tylko 50tkę, ale jak się skończy, to chyba również zainwestuję w większą pojemność 🙂