Sisley Indian Song – Phyto 4 Ombres i Phyto-Lip Twist – wiosna / lato 2015

by

O wiosennej propozycji marki Sisley od kilku tygodni bardzo głośno. Trzy nowe odcienie uwielbianych przez kobiety Phyto-Lip Twist oraz dwie ponadczasowe palety cieni Phyto 4 Ombres, nad którymi, nie bez powodu, zachwytów było bez liku, od kiedy tylko ukazały się ich pierwsze zdjęcia. Graficzne i enigmatyczne, odkrywają aksamitne i żywe zestawienia kolorystyczne o formule nowej generacji.

Sisley Indian Song Summer Spring 2015

Każda z palet składa się z czterech dopasowanych odcieni, wykorzystując awangardową technologię, łączącą światło i pigment w eterycznej konsystencji. Czarno – białe puzderko zamykane na magnes, odwołujące się do postaci Arlekina, kryje cztery cienie w kształcie litery S – monogramu Sisley. Phyto 4 Ombres (310 zł) zawierają zmikronizowane pigmenty, dzięki czemu barwa jest czysta i bardzo świetlista bez widocznej warstwy. Niezrównana delikatność, subtelność formuły i nasycenie koloru, to jedne z licznych ich zalet.

Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres

Przejrzysta i wyjątkowo lekka formuła dostępna jest w wielu wariantach wykończenia: świetlistym, matowym, metalicznym, satynowym… dzięki różnej zawartości opalizujących drobinek, umożliwiają pełną swobodę kreatywnej ekspresji. Kompozycja ekstraktów zielonej herbaty, kamelii i białej lilii, połączenie aktywnych składników pielęgnacyjnych Sisley, zapewnia łagodne działanie zmiękczające. Niewyczuwalna na powiekach konsystencja zapewnia im gładkość i komfort.

Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres

Dwa zestawy, po cztery odcienie każdy, podkreślą spojrzenie i osobowość o każdej porze dnia i nocy.

Paleta Dream to harmonijny zestaw cielistych odcieni, pozwalający na wykreowanie świetlistego i naturalnego makijażu, który ożywi każdy kolor tęczówki. W palecie znajdziemy delikatny, opalizujący róż (Rose soie), olśniewający czekoladowy brąz (Brun velours), migotliwy miedziany brąz o intensywnych refleksach (Cuivre satiné) oraz jasny, mroźny, hipnotyczny beż (Beige perle). Ten elegancki i wyrafinowany zestaw rozświetli oko na dzień i subtelnie podkreśli na wieczór.
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres Dream
Paleta Mystery to zestaw odcieni typu ‘smoky’ do wykreowania intensywnego, hipnotyzującego makijażu. Przydymiona szarość o chromowych refleksach (Gun), głęboka, matowa smolista czerń (Black mat), szafirowy błękit z metalicznym połyskiem (Denim) oraz złamana biel z oszronionym blaskiem (Ivoire) pozwolą nam stworzyć uwodzicielskie spojrzenie, przykuwające uwagę w ciągu dnia i bardziej intensywne, drapieżne – wieczorem.
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres Mystery
Obie palety są tak doskonałe, że nie wiem od czego zacząć, by nie popłynąć w otchłań niekończących się zachwytów! O cokolwiek byście chciały spytać, moja odpowiedź brzmiałaby – bajeczne! Pigmentacja, formuła, aplikacja.. Mięciutkie, delikatne, aksamitne, w dotyku wręcz kremowe, nakładają się, właśnie tak, bajecznie! Mocne i wyraźne, wymagają minimalnego nakładu pracy. Rozprowadzają się postaci równomiernej mgiełki, wystarczy jedno pociągnięcie pędzelkiem, by jednolicie pokryć powiekę, zapewniając intensywność koloru i pełne krycie. Drobinki się nie osypują, delikatnie przylegają do powieki i pięknie rozświetlają oko.
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres
Cienie genialnie się łączą i blendują. Nakładają się intuicyjnie, absolutnie każdy powinien sobie z nimi poradzić. Nasycenie koloru można dowolnie stopniować, by w każdych okolicznościach wyglądać stylowo i elegancko, dokładnie tak jak chcemy! Możemy nakładać je ulubionymi pędzlami, palcami (!) lub załączonym aplikatorem, specjalnie dostosowanym do ich konsystencji, co znakomicie wydobywa blask opalizujących drobinek oraz czystość i wyrazistość barw. Umieszczony z jednej strony sztyft ułatwia wykonanie kreski eyelinera lub podkreślenie linii rzęs. Zaokrąglony aplikator z drugiej strony ułatwia rozprowadzenie koloru na całej powiece i podkreślenie kształtu oka.
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres
Kolory doskonale się ze sobą uzupełniają i przenikają, ale są na tyle zróżnicowane, że pozwalają na stworzenie wielu makijażowych kompozycji! Oba warianty ozdabiają powieki jedwabistymi, promiennymi cieniami na dzień, na wieczór, na całą noc… Trwała formuła zapewnia perfekcyjne wykończenie przez cały czas noszenia. Pięknie nasycone trwają w niezmienionej formie na powiece przez kilka (naście) kolejnych godzin. Kolor jest czysty, idealnie jednorodny, nie rozmazuje się ani nie rozpływa. Cudowne!
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres
Dopełnieniem makijażu oczu muszą być ładnie podkreślone usta! Phyto-Lip Twist (155 zł) kontynuuje swój sukces z motywem zebry, wzbogacając gamę o 3 nowe, olśniewające odcienie. U mnie możecie zobaczyć dwa z nich: 8 Candy – cukierkowy róż, ożywi i doda cerze świeżości oraz 9 Chestnut – orzechowo-kasztanowy blask, który podkreśli usta subtelnie kuszącą nutą zgodną z najnowszymi trendami. W kolekcji znajdziecie dodatkowo rześki i energetyczny koral – 7 Coral.
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto Lip Twist
Wielofunkcyjne kredki Phyto-Lip Twist to obietnica wyrazistego koloru, pielęgnacyjnej formuły o wyjątkowo lekkiej konsystencji i olśniewającym połysku, w wygodnym formacie kredki ozdobionej motywem zebry. 2 roślinne składniki zapewniają tej pielęgnacyjnej formule szczególną skuteczność – utrzymują sprężystość i elastyczność ust, które są wyraźnie nawilżone i dobrze zabezpieczone, wygładzają usta i ich kontur dzięki właściwościom napinającym, redukują także głębokość zmarszczek. Lśniące polimery filmotwórcze zapewniają blask, łatwość aplikacji i trwałość, a kompleks nabłyszczających estrów gwarantuje doskonałą trwałość i wygodę makijażu.
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto Lip Twist Candy Chestnut
Dzięki żelowemu, obrotowemu sztyftowi, Phyto-Lip Twist nie wymagają temperowania, co pozwala podkreślić usta tylko jednym, prostym gestem. Lekka, masełkowa formuła gładko sunie po ustach. Zapewnia kolor i pełen komfort natychmiast po nałożeniu, na wiele godzin. Jednorazowa aplikacja pozostawia lśniącą mgiełkę koloru, a kilkukrotna – wyrazisty kolor podkreślający usta jako główny element makijażu. Usta pokryte Phyto-Lip Twist są wyraźnie wygładzone i zmiękczone. Wydają się być bardziej pełne, zmysłowe i soczyste. Miękkie, nawilżone, nasycone kuszącym, świetlistym kolorem. Cukierkowy Candy, to mój zdecydowany faworyt!
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto Lip Twist Candy Chestnut
Produktami marki Sisley, zachwycam się już od dawna, wiele z nich znalazło się, nie bez powodu, w ulubieńcach roku 2014! Wiosenna propozycja mnie w sobie absolutnie rozkochała! Nad paletami cieni mogłabym rozpływać się w nieskończoność! Formuła, pigmentacja, łatwość obsługi, aż po efekt na oku… Kredki do ust, już chyba trochę kultowe, mają swoje wielkie grono wielbicielek. Teraz w 9 świetlistych kolorach, dostosowanych do potrzeb czy nastroju. Najtrudniej będzie wybrać!
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres Dream swatchesPhyto 4 Ombres ‚Dream’
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres Mystery swatchesPhyto 4 Ombres ‚Mystery’
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto Lip Twist Candy Chestnut swatchesPhyto-Lip Twist ‚Candy’, ‚Chestnut’
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto Lip Twist lips
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres Dream makeup
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres Dream makeup
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres Dream makeup
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres Mystery makeup
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres Mystery makeup
Sisley Indian Song Summer Spring 2015 Phyto 4 Ombres Mystery makeup
0
  • Kredkę mam jedną z zeszłego sezonu, jest fajniutka:) a paletka ta bardziej nude podoba mi się:)

    • Kreduchy są świetne! Ja mam już trzy i zdecydowanie chęć na więcej! Najlepiej na pozostałe sześć! 😀

      • Czyli, że są jak Pokemony – trzeba mieć je wszystkie 😀

  • Te cienie wygladaja bosko 😀 Podoba mi sie w nich to ze jest mniejsza proporcja cieni ciemnych do jasniejszych – praktyczne, bo u mnie zawsze mniej sie zuzywaja te ciemne wlasnie 😛
    Kredeczke mam i uwielbiam 😀 Generalnie to kolorowka z Sisley jest piekna i chce wszystko 😛

    • Pięknie to sobie Sisley obmyślił, prawda?! Również kocham ich kolorówkę (i pielęgnację oczywista!) i cały stand, pełen tych cudeniek, mogłabym mieć w swoim pokoiku! 🙂

      • Oj tak, caly stand Sisley to chyba marzenie kazdego milosnika high end makeup 😀 Jeszcze zeby dowozili regularnie limitowane edycje do tego standu 😀

        • Oczywiście regularny dowóz nowości musi być już zawarty w zestawie 😀 hihi

  • AddictedToMakeup

    Te cienie wyglądają bosko, nie mogłabym się zdecydować, którą z paletek wybrać dla siebie, bo wiem, że dobrze mi zarówno w brązach, jak i w takich niebieskościach/granatach 🙂

    • No to musiałabyś mieć je obie! Ja też nie umie zdecyować która podoba mi się bardziej! 🙂

      • AddictedToMakeup

        Macałam je wczoraj, przepiękne, ale cena też trochę szałowa, a wiesz, że dla mnie na pierwszym miejscu jest inna kategoria kosmetyków, więc chyba spasuję (a tak sobie myślę, że za jedną paletkę Sisley mogłabym mieć 3 pomady MAC!!! *.*) :DDD

        • Cena po prostu bardzo Sisley’owa 🙂
          Ah, te Twoje pomady! 😀

          • AddictedToMakeup

            Zgadzam się, cena adekwatna, nie, żebym nie lubiła cieni, ale wiesz – większą uwagę ostatnio poświęcam ustom, chociaż oczu też staram się nie zaniedbywać, ale cieni jednak trochę mam i nie zależy mi mocno na nowych, z kolei na pomadkach taaaak:)

          • Wiem Kochana, dobrze Cie rozumiem! Ja też mam swoje małe ‚zboczenia’, na które przepuszczam kupę kasy! To całkiem chyba normalne 😀

          • AddictedToMakeup

            Hyhy, pokazuj lepiej ten Tomkowy brązer (bronzer), co o nim mi ostatnio pisałaś 😀

          • Czekam nadal na kuriera.. ehhh

  • Iwona Gold

    Paletka Dream jest naprawdę ładna, a projekt opakowania zasłużył na nagrodę:)

    • Obie są piękne i szczerze, to mam problem z wyborem faworyta! Obstawiałam początkowo oczywiście Dream, bo bardziej uniwersalna i bezpieczna, ale Mystery jest równie bajeczna 🙂

      • Ja Ci powiem, że do dziś się zastanawiam, czy kupić też Mystery 😀 Ale jak patrzę na cienie, które już mam (w paletce magnetycznej) to stwierdzam, że kupię jak zużyję te co mam 😀 Inaczej zarosnę samymi cieniami tudzież życia mi zabraknie, aby je wszystkie zużyć 😀 Dumam jeszcze nad kredką candy 😀 Oszalałam ♥ Nie wiem, czy pamiętasz Martuś, ale o ile podkład z Sisleya kompletnie mi nie służył o tyle szminki, błyszczyki, kredki do ust, cienie, tusz zdecydowanie mi odpowiadają 🙂

        • I myślisz, że kiedyś je zużyjesz? Przecież cienie są ‚niezużywalne’ 😛
          Candy weź koniecznie! Jest przepiękna, najładniejsza z całej ten nowej trójki 🙂

          Oczywiście, że pamiętam! Dziwne historie z nim miałaś. Super, że pozostałe cukieraski Ci pasują, bo byłby ogromny żal, gdyby bylo inaczej! 🙂

    • Nie wytrzymałam i kupiłam stacjonarnie w Douglasie paletkę Dream 😀 Mocno biłam się z myślami, czy wziąć 2 kredki, czy paletę 😀 Padło na paletkę 🙂

      • No wreszcie, ile można się opierać?! 😀 I jak i jak? Malowałaś się już? Jak wrażenia? 😀

        • Malowałam 🙂 Na pewno napiszę na jej temat recenzję :)) Candy zakupiona ♥ Jest cudowna ♥

          • Piękny sobie duecik wybrałaś! 🙂

  • Renata A.

    Piękne te paletki:) dream i kredka candy to moje faworytki:)

    • Dla mnie Candy też wygrywa! Uwielbiam takie cukierasowe róże. Z paletami mam jednak ‚problem’. Obie mi się bardzo podobają! 🙂

      • Renata A.

        W obu Ci cudnie:)

        • Dziękuję ślicznie! Obie są bardzo twarzowe 🙂

          • Renata A.

            Kolory są bardzo intensywne, śliczne:)

          • Oooo taaaak! Intensywności i doskonałej pigmentacji nie można im odmówić 🙂

  • Dream jest po prostu „cukiereczek”. Jak ją tylko zobaczyłam na pierwszych fotkach reklamowych to wpadła mi w oko. Już dawno nic mi się tak nie spodobało.

    • A Mystery Ci się nie podoba? 🙂

      • Nie jest zła, ale osobiście nie gustuję w tak zimnych kolorach. Szarości są świetne.

        • No to przynajmniej masz nieco zawężone pole manewru 😉

          • Może powiem tak….nie wszystkie zimne do mnie pasują 🙂

          • Oj tam, na pewno przesadzasz i pasują wszystkie 😀

          • 🙂 ja mam jakieś takie swoje ograniczenia. Nienawidzę siebie w makijażach niebieskich i zielonych. Poza tym mam swoje ukochane, wypróbowane kolory i raczej och zawsze się trzymam 🙂

          • Rozumiem Cię Aguś, każda z nas chyba ma, choć ja na starość lubię sobie czasem zaszaleć 😀 hihi

          • Mnie już chyba szaleństwo nie grozi 😛

          • Never say never! 😉

          • Też racja 🙂

  • Dream jest śliczna i wpisuje się w moje gusta w 100%:) do takich szminek/balsammów w krednce nie czuje sie przekonana. Mam jedną i nie odpowiada mi ta forma, szczególnie przy mocniejszych kolorach.

    • Nie każdy musi je lubić, choć jesteś chyba w mniejszości Nudku. Obstawiam, że duże znaczenie ma tutaj zapewne też sama formuła produktu. Ta Sisleyowa jest doskonała 🙂

  • I jedno i drugie oko zachwycające! Choć serce zawsze mocniej mi bije do ciekaczków, czyli w tym wypadku brązowo-różowemu zestawieniu <3

    • Dzięki Anula! :* Oba zestawienia są doskonałe, ja też cielaczki typowałam na miłość na samym początku.. ale granatowe szarości okazały się równie cudowne! 🙂

  • Justyna Wiśniewska

    Dream jest pięknaaaaaa! <3 a usta omommmom <3

  • Obydwie paletki cudne.

    • Nie dziwi więc chyba mój problem w wyborze faworyta 🙂

  • Mystery my love :))

    • And mine! 🙂

      • może na urodziny dostanę hyhyhy :)) muszę małżonkowi foto przypadkiem podrzucić hyhyhy

        • Do urodzin jeszcze taaaaka dłuuuuga droga! Masz przecież tyle świetnych okazji po drodze 😀

  • O mamusiu! Come to mummy! Juz je kocham chce je wszystkie, patrze na nie i juz wiem jakiej sa konstystencji. Teraz tylko wybrac kolor! Brazow mam duzo ale tak bardzo je kocham, ze chyba je przygarne!

    • W wyborze nie pomogę, bo uwielbiam je obie! 🙂 Konsystencja jest bajeczna! Myślę, że właśnie widać to już na zdjęciach! Możesz więc sobie wyobrazić jak bajecznie się nimi pracuje 🙂

  • Daria Paluch

    Pierwsze co mnie oczarowało OMG jakie piękne opakowania, a na koniec postu jaki piękny makijaż można nimi stworzyć !

    • Sisley jak coś robi, to od samego początku do samego końca! Wszystko jest dopracowane w najdrobniejszym szczególe i zachwyca po całości 🙂

  • Bardzo ładna kolekcja i „Dream” jest wybitnie w moich kolorach 😀
    Nie mniej jednak cała kolekcja wygląda bardzo interesująco i ogólnie zrobiła na mnie pozytywne wrażenie 🙂

    • To tak bezpieczne i uniwersalne zestawienie, że chyba każdemu musi pasować 🙂 A formuła i pigmentacja są bajeczne! Nic tylko się malować! 🙂

      • Wsadzę w nie łapki i obczaję przy najbliższej okazji 🙂

        • Koniecznie Kasieńko! I jak zawsze, wiesz co.. daj znać jak wrażenia 🙂

  • Marta Elfu

    Cienie w brązach są po prostu piękne 🙂

  • Zdecydowanie Dream, faktycznie pełen obłęd, kolorki wyglądają bajecznie.

    • Dream jest jak marzenie, ale i Mystery ma w sobie nieodparty urok! 🙂

  • Jedna i druga paletki cieni cudo:)

    • Rozumiesz więc, że mam problem z wyborem faworyta?! 🙂

  • Już kiedyś zachwycałam się tymi paletkami u Ines, dzisiaj się powtórzę 🙂
    Cudowny efekt, piękne makijaże 🙂
    Kredki też świetnie się prezentują, zwłaszcza ta koralowa ♥

  • Karti Notka

    Prześlicznie <3 a kredeczki do ust chętnie bym skradła 😉

  • Paleta Dream jest przepiękna! Uwielbiam takie kolory na oczach <3 Kredka Candy również śliczna!

    • Chyba wszystkie je uwielbiamy, dlatego Dream skradła serca wielu z nas 🙂 Choć ja niemniej mocno zachwycam się też Mystery 🙂

  • obie paletki sa taaaaaak boskie ze juz 3333 razy klikalam je do koszyczka ale nie moge no n ie moge sie na jedna zdecydowac a chce tylko jedna …booooooooskie!!! juz dawno mnie tak Sisley nie zachwycil jak wlasnie z ta kolekcja!
    Piekne zdjecia i piekne oczka sisku :*****

    • 3333 – aleś się musiała naliczyć 😀 hihi Już naszła Cię ochota na obie? Niedawno chciałaś tylko Dream, podoba Ci się też Mystery? Nie dziwi mnie to wcale 😀 Obawiam się Moja Droga, że w wyborze nie pomogę, bo jak wiesz, zachwycam się obiema. Może po prostu zdecyduj która jest bardziej dla Ciebie oryginalna, których kolorów nie masz, albo których będziesz częściej używać 🙂

      Dziękujęęęę! :*

      • Aaaaaa 😀 nie wiem nie moge sie zdecydować … Obie najlepiej ale nie chce przesadzać …
        Kurczę …. Cieżko bedzie hyhy
        Buziole :-********

        • Może losowanie zrób.. albo zdaj się na męża w wyborze 😀
          Jak to mawia Mój.. rozterki blogerki 😀 hihi :**

          • Hehe!!! Ok tak moj to oczami przewraca i pyta czy nie mam większych problemow hehe :-***

          • Oni nigdy tego nie zrozumieją! 😀

          • nie! nie! dla niego moje czerwone pomadki to wszystkie tak samo wygladaja ;D hahahah! jak sie pytam co o tej czy tej sadzi to mi mówi, ze przeciez one tak samo wygladaja! no wez! hahah :******

          • Nie muszą się znać, byle akceptowali! To nam musi wystarczyć! 😉 hihi

  • Na paletke Dream zdecydowalam się już wcześniej… Ale teraz widzę, że potrzebuje obie! Kochana cudne zdjęcia, przepięknie przedstawiałas kolekcje i te makijaże! Cud, miód! *.*

    • Oczywiście, że potrzebujesz obu. Są piękne i tak od siebie różne, że ciężko, wręcz niemożliwe, wybrać tylko jedną 🙂
      Dziękuję Ci Soniu! :*

  • Paletka Dream ma piękne kolory 🙂 Ogólnie wizualna strona opakowań mi się nie podoba, ale to już jakieś wewnętrzne, drażniące coś 😀

    • Wewnętrzny głód 😀 hihi Sisley ma dość charakterystyczne opakowania, dla mnie oryginalne i zawsze jakoś mi się ciepło na sercu robi jak je widzę 🙂

  • Ceny paletek niestety powalają x___x

  • Pani Noemi

    Będę monotematyczna…cudownie pomalowane oczy <3 <3 <3

  • Southgirl

    Macałam w Sephorze te cienie i rzeczywiście były bardzo przyjemne w dotyku 🙂 Nikogo nie zaskoczę, jak napiszę, że znowu obłędnie wyglądasz! 🙂 :* Ja ostatnio sprawiłam sobie paletkę Naked 1, maziam się nią codziennie i powiem tylko tyle, że zakochałam się w tych cieniach na zabój 😀 Z Sisley aktualnie używam 10 ml próbki podkładu Phyto Teint Expert i póki co mam mieszane odczucia 😛

    • Dziękuję Asieńko! Lejesz miodek na moje serce! :* Naked 1 miałam, ale za dużo z nią zabawy było, a ja się troszkę rozbestwiłam jeśli o cienie chodzi 😉 Oooo, co z nim nie tak? Mów mnie szybciutko, bo ja go kocham no! 😀

      • Southgirl

        Już mówię, mówię 😉 Otóż zauważyłam, że po paru h od nałożenia podkład ten ciastkuje mi się na twarzy i nie wygląda świeżo jak na początku 🙁 Za tyle kasiury tak nie powinno być kurde! 😛 Na razie innych wad póki co brak, ale użyłam go zaledwie 3 razy, no więc tego… 😛

        • Oczywiście, że tak się dziać nie powinno! W żadnym podkładzie! Może on po prostu nie dla Twojej skóry jest? 🙁

  • Magda Anna

    Granat nie dla mnie, ale Dream bajeczne! Muszę tę formułę pomiziać i sprawdzić co to za nowość.

    • Ale ten granat jest bajeczny Madziula! No chyba, że absolutnie nie lubisz takich odcieni, to nie będę zmuszać 🙂 ale formułę pomacaj koniecznie! 🙂

  • Tanika i Wojtas

    Według mnie, to nie tylko paletki są doskonałe ( boziu, co za precyzja tłoczenia! ) ale kredki też – zachwycająco piękne, zarówno kolorystycznie, jak i ze względu na konsystencję i opakowanie – śliczności!

    • Cały Sisley! Wszystko idealne, od początku do końca! 🙂 Nie powinno chyba więc dziwić nikogo, że mam tyle miłości wśród produktów tej marki, prawda?! 🙂

  • Tina

    Oj oj oj 🙂
    Marteczko! Makijaże ładniejsze od samych kosmetyków 🙂 Jestem zachwycona!
    Paletka Dream bardzo korzystnie wyglada 🙂
    Pozdrawiam serdecznie :-*

    • Dziękuję ślicznie! Bardzo mi miło! 🙂 :*

      • Tina

        :-)))

      • Tina

        :-* zdokna jestes i tyle

      • Tina

        Zdolna miało być :-d

        • Troszkę praktyki, znajomość własnego oka, do tego dobre pędzle i kosmetyki.. i samo idzie 😀

  • Cienie wyglądają cudnie!zwłaszcza te brązy!

  • Paletka brązów wygląda ślicznie 🙂

  • Dream jest śliczna, ale ta druga paletka to już nie moja bajka. Jakoś niebieskie cienie mi nie leżą 🙂

    • Mi niebieskie też niekoniecznie, ale takie granatowce już baaardzo taaak! 🙂

  • Dream to jak najbardziej moja kolorystyka – będę marzyć :))

  • O MÓJ BOŻE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Coś Ty wyczarowała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jejku jakie przepiękne makijaże!!!!!!!!!!!!!!!!!! OOOOOoooooo!!!!!! 😀
    Biorę wszystko – marzenie!
    Cóż za kolekcja i wykonanie, czapki z głów.
    No i rzęsy 😛

    • Kasieńko, to Sisley wyczarował, ja tylko raz dwa trzy machnęłam pędzlem 😀
      Rzęsy, to też Sisley 😀 Tusz z odżywką, która działa, bo sobie ładnie podrosły, nawet nie wiem kiedy 🙂

  • Wszystko prezentuje się obłędnie <3