M·A·C Cinderella paleta cieni Stroke of Midnight

by

Ponadczasowa i odważna, najbardziej znana księżniczka Disney’a, stała się inspiracją dla najnowszej, limitowanej kolekcji MAC. Cinderella, bo jak się zapewne domyślacie o niej mowa, to kolekcja pełna uniwersalnych, magicznych kolorów..

Mac Cinderella Stroke Of Midnight Eye Shadow

Paleta cieni, którą chcę Wam dziś pokazać, skrywa w środku 6 cieni. Niestety dla MACowych wyjadaczy, bez znaczenia pewnie dla innych, 5 z nich, to kolory ze stałej oferty, tylko jeden – Stroke of Midnight – jest nowy. Na szczęście nie odbiegają jakością od tych, które mam i znam już od dobrych kilku lat, a to jedne z moich ulubieńców, więc znam je dobrze. Za to wielki plus, bo często cienie w limitkach mniej lub bardziej odbiegają jakością od tych klasycznych. Doceniam również wybór odcieni, bo paleta jest doskonale skomponowana, nic w niej nie brakuje, nic więcej do pełnego makijażu oka nam nie potrzeba.

Mac Cinderella Stroke Of Midnight Eye Shadow

Stroke of Midnight (181 zł), to zestawienie neutralne – klasyczne i ponadczasowe. Znajdziemy w środku kremowo-beżową biel (Vapour – velvet), zmrożoną, delikatnie zaróżowioną biel (Phloof! – frost), średni beżo-brąz z odrobiną szarości (Omega – matte), średni brąz podbity fioletem (Quarry – matte), średni taupe ze zmrożonym srebrnym połyskiem (Satin Taupe – frost) oraz bardzo ciemną śliwkę z malutkimi, połyskującymi drobinkami (Stroke of Midnight – velvet). Mamy więc zarówno odcienie jaśniejsze, do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka, ciemny do przyciemnienia powieki oraz pośrednie idealne do konturowania (Omega i Quarry, to jedne z moich ulubionych MACowych neutrali!).

Mac Cinderella Stroke Of Midnight Eye Shadow

Wszystkie cienie mają miękką konsystencję i świetną pigmentację. Nakładają i blendują się w kilka chwil. Nie osypują się podczas aplikacji, nawet Stroke of Midnight, który gdzieś po drodze gubi drobinki (nie na naszym policzku!) i na powiece bliżej mu do matu niż drobinkowca. Zestawienie jest doskonałe, absolutnie każdy wykona swój wymarzony makijaż.

Mac Cinderella Stroke Of Midnight Eye Shadow

Mac Cinderella Stroke Of Midnight Eye Shadow

Nie powiem, że to najlepsza limitowana paleta MAC, bo po dziś dzień uważam za taką A Passionate Quest, ale to na pewno jedna z bardziej udanych neutralnych kompozycji w wykonaniu MAC! Minusik za odgrzewany kotlet w postaci cieni ze stałej oferty, ale ogromny plus za wybranie tych najlepszych!

Mac Cinderella Stroke Of Midnight Eye Shadow swatchesVapour / Phloof! / Omega / Quarry / Satin Taupe / Stroke of Midnight

W makijażu, poza cieniami, możecie również zobaczyć inne marcowe MACowe nowości. Tusz Haute & Naughty Lash (98 zł) w kolorze brązowym oraz błyszczyk z kolekcji Isabel and Ruben Toledo w odcieniu Tenor Voice (88 zł).

MacMakeup

Mac Cinderella Stroke Of Midnight Eye Shadow makeup

Mac Cinderella Stroke Of Midnight Eye Shadow makeup

0
  • Kasia B

    Podoba mi się efekt końcowy 🙂

  • Makijaż świetny. Co do palety to moje zdanie już znasz.

    • Dziękuję Aguś! Zdanie znam i w dużej mierze, jak wiesz, się z nim zgadzam! 🙂

      • My się Kicia rozumiemy jak mało kto 🙂

        • Oczywista! Bez słów nawet czasem! 😀
          (mój mąż nazywa mnie ‚Kicia’ :))

          • No widzisz Kicia…..telepatia. Męża pozdrów 🙂

          • Bo wiesz Aguś jak mawiają.. mądre umysły myślą tak samo! 😀 hihi
            Pozdrowię! :*

          • Słuszna uwaga 🙂

          • Ha! Udało mi się 😀 hihi

  • Piękny makijaż 🙂

  • Paletka bardzo uniwersalna i pasuje do Ciebie;) Nie miałam okazji zmacać tej kolekcji,,

    • Dziękuję Kochana! Myślę, że takie neutralesy pasują chyba każdej z nas 🙂

      • Takie są najlepsze i nie trzeba się zastanawiać czy pasje do reszty makijażu;)

        • Dokładnie tak! I są zwykle bardzo łatwe w obsłudze 🙂

  • Inspirations Partofme

    Mam tą paletkę 🙂 Kupiłam koleżance na urodziny ją i puder, ale suma sumarum zostawiłam sobie paletkę, bo nie mogłam się oprzeć 🙂

    • Osz Ty 🙂 Świetna decyzja, też by mi chyba było żal ją komuś oddać, nawet na urodziny 😉 I jak wrażenia? Opowiadaj 🙂

      • Inspirations Partofme

        Jeszcze nie używałam, bo dopiero dziś zdecydowałam, ze ona zostanie u mnie a puder poleci 🙂

        • Aaaaaa, czyli jeszcze można by rzec – gorąca z niej sztuka 😀 Mam nadzieję, że się polubicie! Daj znać jak już się zapoznacie 🙂

          • Inspirations Partofme

            okej 🙂 ja już tak mam, że jak mam nowy kosmetyk, a graficznie/kolorystycznie bardzo mi się podoba, to aż szkoda mi go otwierać 😀

          • Nie tylko Ty tak masz, to chyba ‚problem’ większości kobiet 😀

          • Inspirations Partofme

            no wiadomo 😀

          • Kochana, naprawdę ciężkie pytanie. Pomadki w MACu mają różne wykończenia, każde rządzi się swoimi ogólnymi prawami, ale są też różnice między poszczególnymi kolorami. Wspomniany przez Ciebie Peach Blossom jest Cremesheen’em,
            ja za tą formułą nie przepadam, bo wszystkie kolory jakie miałam
            podkreślały suche skórki. Być może miałam jednak pecha, bo wiele osób je
            lubi. Angel jest jednym z popularniejszych codziennych kolorów. Crosswires też zbiera dużo pochwał (choć to też cremesheen). Zależy jednak jaki odcien preferujesz 🙂

  • Super zestawienie kolorów w tej palecie, gdyby nie fakt, że mam jeszcze dwie palety Naked to pewnie bym się skusiła na MAC;) Może kiedyś…

    • Takich kolorów myślę nigdy za wiele, choć z drugiej strony rozumiem chwilowy przesyt 😉

      • Czekam aż uszczuplę chociaż kilka kolorów i wtedy zaszaleję:)

  • Kolorystycznie mi sie podobaja cienie, ale paletka wyglada tandetnie wg mnie… 😛

    • O pacz 🙂 Mnie może szczególnie nie zachwyca, ale do tandety myślę troszkę jej jednak brakuje 🙂

      • W sumie ta paletka nie wyglada tak zle sama, ale juz reszta kolekcji wyglada gorzej 😛
        Generalnie MAC mial kiedys ladniejsze limitki, nie postarali sie! 😛

        • Co do tandetności reszty kolekcji, to jak najbardziej, pudry wyglądają koszmarkowo 😉 Paleta cieni aż tak w oczy nie razi według mnie. Limitki MAC bywają lepsze i gorsze. Przy tej regularności i ogromie kolekcji jakie wychodzą każdego miesiąca, niezmiernie łatwo o przekombinowanie i słabą jakość.. niestety!

          • Fakt, pudry to maszkarony 😛
            Wieeem, ja juz szczerze mowiac nie nadazam za tymi ich wszytskimi nowymi kolekcjami… Czlowiek by poszedl z torbami, nie mowiac ze istnieja jeszcze inne marki, takze z nowosciami 😀

          • Ja nadążałam dawno temu, gdy tylko MAC się interesowałam.. Teraz już nie jestem w stanie tego ogarnąć. Choć dostaję na bieżąco informacje prasowe, to i tak już dawno się zgubiłam 😀

  • Pink Lipstick

    śliczna jest ta paletka 🙂

  • kolory są fenomenalne!!!

    • Również tak myślę. Chyba każda z nas, niezależnie od typu urody czy koloru oczu, takie odcienie uwielbia! 🙂

  • Iwetto

    U nas rozeszła się jak świeże bułeczki. Bardzo przyjemna oraz uniwersalna kolorystyka.

    • Chyba wszędzie tak właśnie się rozeszła. Zostały same smętne resztki 🙂

  • Kolorki idealne na co dzień:)

  • Przepiękny makijaż! Faktycznie szkoda, że paleta składa się większości z cieni dostępnych w stałej ofercie, ale przynajmniej wszystkie dobrze się sprawują 😉

    • Dziękuję Kochana! Również troszkę żałuję, bo wiele osób, które w MACu już jakiś czas siedzi, zapewne ma je już w swojej kolekcji. Dla świeżaków to jednak doskonała propozycja, bo cienie są bajeczne! 🙂

  • Piękna! Idealnie nudziakowa, ale z pazurem jak dla mnie:)

    • Dokładnie Nudku! Jest pazurek, a my takie właśnie lubimy 🙂

  • Nie wiem czemu ale nei lubie limitek, mam zawsze wrazenie ze te kolory sie powtarzaja.

    • Często tak właśnie jest, choć jak to zwykle bywa są też i wyjątki od reguły 😉

  • aGwer

    Okropnie mi się podoba ta paleta! Szkoda, że jest taka droga, że jest limitką i że właściwie nie będę mogła już jej dostać 🙁

    • Obecnie to nie cena może stać na przeszkodzie, ale raczej jej brak w sprzedaży. Rozeszła się jak świeże bułeczki :I

      • aGwer

        No szkoda, może ktoś kiedyś będzie się pozbywał to wtedy ją zgarnę 😀

  • smoky evening eyes

    Rewelacyjna jest, ale na początku odpuscilam ją na rzecz dwóch palet z Toledo, a jak koło 5/03 włączyło mi się chciejstwo to oczywiście po palecie nie było śladu ; P

    • Ona się rozeszła chyba z prędkością światła! U mnie też zniknęła ekspresowo, co mnie w sumie mocno zdziwiło, bo jednak cienie ze stałej oferty, więc sądziłam, że zainteresowanych będzie przez to mniej.. Niespodzianka 🙂

      • smoky evening eyes

        cena vs. gramatura Marta – pewnie to wzięło górę. 6 cieni w prawie pełnowymiarowej pojemności za ca. 180pln? rewelacyjna była pod tym względem+ uniwersalność i to, że kurcze jest naprawdę ładna 😉

        • Wiem Madziula, że to zapewne przesądziło o jej sukcesie, choć z drugiej strony takie odgrzewane kotlety często słabo się sprzedają. Pewnie opakowania też swoje zrobiły, był na nie szał od samego początku 🙂 Dla mnie ona wygrywa jakością i doskonałym wyborem cieni! Wybrali naprawdę jedne z najlepszych 🙂

  • Przyjemna 🙂 Z chęcią bym ją przygarnęła, ale mam szlaban na cienie 😉

    • Dlaczego, oj dlaczego? Skąd aż tak drastyczne decyzje? 🙂

      • Achh leżą mi te wszystkie palety i się kurzą, bo tak naprawdę zawsze rano sięgam po zwykłego, matowego nudziaka 🙂 ale z drugiej strony to jest piękna paletka nudziaków… ;-)))

        • Ano właśnie! To ciągle nudziaki, do tego piękne nudziaki, a takich nigdy za wiele 😀 hihi

  • Justyna Wiśniewska

    Wyrzuciłabym ten czarny cień i mogłabym brac tą paletkę <3 masz piękne usta ;D

    • A co Ci się w czarnym cieniu nie podoba, hę? 😛
      Usta jak wylakierowane! 😀

      • Justyna Wiśniewska

        Podoba mi się czarny cień, szczególnie na oku ale ja jestem za ‚trupia’ do niego ;P Eeee mam podobną czerwień od Golden Rose ;P

        • Nie wymyślaj moja Droga! 😛
          MAC górą, ołłłłł jeeeaaaa 😛

  • Corii

    Widzę Martuś, ze sama sie skusiłaś na tą paletkę 😀 A wiesz, ze ja swojej jeszcze nie użyłam? Taaak mi szkoda ją pędzlem podrapac ha ha 😀

    • Jaaak tooo? Drapaj ją, drapaj, albo chociaż delikatnie pomyziaj! 😀

      • Corii

        No chyba na swieta ją „rozdziewcze” 😀 Klikasz wszystkie 3 pędzle z Mac iS Beauty?

        • Dobrze, że święta już tuż tuż.. no chyba, że masz na myśli te grudniowe 😛 hahaha Matko kochana, nie wiem, ja już za MACowymi limitkami nie nadążam! Muszę przejrzeć prasówki, bo przestałam ten ogrom kolekcji ogarniać dawno temu! 😉

          • Corii

            Ha ha, no nieee, aż taka masochistka to nie jestem 😛
            No sporo tego. Ja w sumie chciałam odpuscić te, ktore weszły teraz i skupić sie na majowej.
            A pytam Cie, bo wiem, ze jako fanka pędzli macowych to powinnas je kliknac 😉

          • Tak myślałam 😉

            Miłość do MACowych pędzli mi nie przeszła, a miłość do pędzli wręcz rozkwita, zaczęłam jednak wgłębiać się coraz mocniej w inne marki – Toma Forda, Dior, Chanel i ostatnio Marca Jacobsa 😉 MACzki trochę zaniedbałam, ale na pewno bliżej się im przyjrzę! 🙂

          • Corii

            Widziałam, ze masz i inne pędzle. Własnie, jak porównasz Marca Jacosba do Macowych? Bo waham sie nad jego pędzekiem do konturowania.

          • Jeszcze nie porównam, bo jeszcze go nie mam 😉 Kliknęłam w Sephorze, więc poleciał na mój polski adres. Poczeka do mojej najbliższej wizyty albo do najbliższej paczki, jaką będzie słać mi mama 🙂

  • A ja wciąż żałuję, że A Passionate Quest nie kupiłam jak mogłam, no ale trudno, mam dużo wszystkiego 😀

    • Żałuj Aliśku, ja ją wielbię po dziś dzień i używam na większość większych wyjść! Jest doskonała i idealna dla zielonych oczu 🙂

      • Ale nie ma co płakać, na pewno jeszcze będzie wiele nowości, które przegapię :DDD Tym bardziej, że mam jakiś kryzys, w marcu nic nie kupiłam 🙂 Chociaż macałam pomadki z Estee te nowe i podoba mi się bardzo Pink Dragon, niestety TYLKO ona jedna ze wszystkich, jakie wyszły:) Miałam sobie kupić jakąś czerwoną, ale nie jest mi po drodze, żeby jakąś wybrać :))) No i tak jakoś nic mi się nie podoba ostatnio:)

        • Pewnie, że nie. Nowości atakują na każdym kroku, a i na kosmetykach świat się przecież nie kończy 🙂

          Matko, to naprawdę źle z Tobą?! Może po prostu przeszedł Ci już ten pomadkowy fiś? 🙂

          • Nieee, fiś wciąż mnie trzyma, ale te pomadki tak jakoś słabo się zużywają 😀 Więc na razie przystopowałam z kupieniem nowych, chociaż na listę już wskoczyły dwie z Chanela i jedna z nowej wersji Estee, także jak nadejdzie odpowiednia pora to pewnie kupię, ale nie wiem, kiedy ta pora nadejdzie:))) Mam zamiar też postarać się zużyć błyszczyki, które mam, nie wiem, dlaczego, ale jakoś chyba nie jestem jednak błyszczykową dziewczyną, wolę pomadki, także postaram się poużywać trochę błyszczoli w najbliższym czasie, żeby je wykończyć :DDD
            W marcu nic nie kupiłam, ale za to w kwietniu zakupiłam tusz (bo ten co mam teraz jest beznadziejny, ale żadnego innego w zapasie nie miałam) i krem pod oczy, bo już używam tego Guerlain, zobaczymy, jak dalej mi pójdzie :DDD
            P.S. Czekam na posta denkowego i wciąż czekam na posta o kolekcji kosmetyków, już wieczność mi każesz czekać 😀 :*

          • No słabo, słabo. Ja chyba nigdy nie zużyłam żadnej pomadki czy błyszczola. Szybciej się zestarzał drań niż ja go zdenkowałam 😉

            No właśnie post denkowy muszę zrobić, może jutro zabiorę się za zdjęcia i moooże uda mi się ogarnąć temat w tym tygodniu jeszcze! O kolekcji ciągle myślę i planuję 😛 Teraz mam jednak bałagan w pokoiku, bo półka nowa na moje perfumy się przybija.. choć przybić się coś nie może 😉 ahaha

  • Iwona Gold

    Zestawienie kolorystyczne bardzo udane, ale ten błyszczyk … cudo! 🙂

    • No cudo, cudo 🙂 Daje taki gładki, lustrzany połysk. Usta wydają się bardziej polakierowane niż pociągnięte błyszczolem 🙂

  • Kolory w palecie prezentują się po prostu cudownie, oczu nie mogę oderwać 🙂

    • Doskonałych wyborów tutaj MAC dokonał! 🙂

  • Cienie cudnie wyglądają w paletce i na ślepkach 🙂

  • enklawagosiuni

    najpierw clarins a teraz mac:) bądż mądra

    • Do wyboru do koloru, dla każdego coś miłego 😀

  • Piękna paleta 🙂 Ja ciągle zbieram kosmetyki, a potem nie używam i chyba raczej pójdę w stronę minimalizmu ;d przynajmniej jeżeli chodzi o cienie i mam na oku podobną paletkę z 6cioma kolorami, ale wstrzymam się do zużycia starych kosmetyków 😀 za to muszę intensywniej pomadek używać 😀

    • Mnie też czasem dopada idea minimalizmu, ale zwykle szybko mija 😀 Poza tym wychodzę z założenia, że zużywam pielęgnację, kolorówkę używam 😉

  • Tanika i Wojtas

    Paletka idealnie skomponowana – kolorystycznie mojowa 🙂

    • I mojowa.. i pewnie jeszcze wiele osób by się pod nią ‚podpięło’ 😉 hihi

  • Ta paletka jest idealna dla mnie!!! cudo!

  • Nie wiem co lepsze czy cienie czy błyszczyk, ten drugi kolorem i pigmentacją mnie zachwycił, a cienie to także moje dzienne barwy,. Piękne te nowości! wyglądasz cudnie:))

    • Dziękuję ślicznie! :* Błyszczol daje takie bardziej lakierowe wykończenie. Wygląda bajecznie! Żebym tylko miała odwagę wyjść w nim do ludzi.. może kiedyś 😉 ehhh

  • Renata A.

    kolorki nawet ciekawe, tylko czemu te opakowania takie tandetne

    • Takie szalone MAC ma czasem pomysły 😉

  • Nie mam żadnej palety cieni z MAC więc ta na początek byłaby idealna 😀 I do tego ma takie ładne opakowanie *.* Ehh szkoda, że mam szlaban na zakupy :<

    • Nie musisz tym razem szczególnie żałować, bo dostanie tej palety graniczy już chyba właściwie z cudem. Rozeszła się jak świeże bułeczki i dużo osób musiało obejść się smakiem :I

  • Bardzo chcialam ta paletke no ale niestety byla wrecz natychmiast wykupiona
    piekna jest …piekne oczko <3 i usteczka :*******

    • Rozeszła się jak świeże buły! Wiele osób musiało obejść się smakiem 🙁
      Dziękujęę! :*

      • nie bede bluzgac ale u nas to zaraz po wejsciu kolekcji na stronie online byla ta paletka natychmiast jako sold out zaznaczona 🙂

        • Niestety to dość popularna praktyka MACa! W PL zdarza się notorycznie! :/

          • u nas to samo..przemilcze ;D

          • Uczcijmy to minutą ciszy…. 😉 ehhhh

  • piękne kolorki (oprócz Omega ;p) i bardzo ładnie skomponowane, ale ja też uwielbiam A Passionate Quest ponad wszystko, ostatnio wciąż w użyciu hyhyhy

    • Nie podoba Ci się Omega? O matulu, toć to genialny rozblendowiec (dziwne słowo!) jest! 🙂
      A Passionate rządzi! <3

      • wiesz że ja bladzioch :)) dla mnie nietwarzowy odcień ;p

        • Ja też przeca bladzioch i super pasuje. Powiadam Ci no! 😀

  • Fantastyczna paletka! Wiesz Marti, ja chyba należę do mniejszości, która woli, gdy jakiś fajny kosmetyk dostępny jest w stałej ofercie 😉 Ja szybko się przywiązuję do dobrych kosmetyków i perspektywa tego, że coś mi się skończy, bardzo mnie smuci 😉
    Kochana, pięknie wyglądasz, a makijaż jak marzenie ♥

    • Kochana, ja myślę, że my wszystkie mamy takie pragnienie. Limitki to zuuo, bo nie dość, że człowiek dostaje małpiego rozumu, bo trzeba się spieszyć i kupić szybko wszystko, czasem bez głębszego zastanowienia, zanim wykupią.. to do tego jeszcze dochodzi kwestia o której sama wspominasz.. Pocieszający jest tylko fakt, że to zwykle kolorówka, a ona się zużywa baaaaardzo wolno 😉

      Dziękuję Ci! :*

  • jakie usta! kolory piękne i paleta bardzo mi się podoba – też ja mam i za jakiś czas wrzucę, ubiegłaś mnie.

    • Poka poka ją koniecznie na swoim ślepku! 😀

  • Uuu Marti, makijaż na mega wyjście przepiękny! Usta mega kuszące, a oczko moje ulubione 🙂

    • Dziękuję Kochana! :* Takie oko pasuje zawsze i wszędzie, też jestem fanką takich makijaży 🙂

  • no ładne, ale byyyyyyyyyyyłoooo, jak na motyw Cindelerella to trochę nuda 😛

    • No byyyyło i to wiele razy. MAC często serwuje nam odgrzewane kotleciki 🙂 choć ten akurat okazał się baaardzo strawny 😉

  • Przepiękna paletka! Tylko jeden kolor niespecjalnie mi się spodobał, rewelacja!

  • Sroczi

    Kolory takie bardzo uniwersalne ale mam wrazenie, ze taka troche odgrzewana ta paletka. Po kolekcji o tej nazwie spodziewalabym sie innych kolorow 🙂

    • Bardzo odgrzewana, szczególnie że prawie wszystkie cienie dostępne są w stałej kolekcji 🙂 Niemniej jednak wybrali same fajne, więc za to wielkie brawa, bo jak wiemy z tymi ichnimi limitowanymi paletami bywało różnie 😉

  • O nie… muszę ją mieć!!!

    • Obawiam się, że jest już nie do dostania 🙁 Rozeszła się jak świeże bułeczki 😉

  • A film „Kopciuszek” pani widziała? :))

  • Sonia

    Czy są one jeszcze dostępne w sprzedaży i w jakiej cenie ?

    • To kolekcja sprzed 2 lat, więc obawiam się, że niestety nie.

    • To kolekcja sprzed 2 lat, więc obawiam się, że niestety nie.