Estee Lauder Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil

by

Nie ma chyba osoby, która by nie słyszała o linii Double Wear od Estee Lauder. Do cieszącej się uznaniem klientek kolekcji trwałych kosmetyków do makijażu dołącza nowa, ulepszona kredka do oczu Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil. Nowa wersja zachowała dotychczasową formułę, zyskując wodoodporność, ulepszoną silikonową końcówkę do rozcierania oraz jeszcze bogatszą paletę odcieni.

Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil

O moim wielkim kredkomaniactwie pisałam Wam już wiele razy. Premiera nowych kredek Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil (90 zł) wywołała więc ogromny uśmiech na mojej twarzy. Kolekcja obejmuje 10 trwałych i bogatych odcieni w tonacji kamieni szlachetnych. Możemy wybierać i przebierać. Od klasycznej czerni, brązu i szarości, przez żywe kolory, aż po pięknie rozświetlające złoto czy perłę. Każdy znajdzie coś dla siebie i wybór może się okazać niełatwy, bo trudno będzie ograniczyć się tylko do jednej!

Estee Lauder Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil

Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil

EsteeLauderDoubleWearStay-In-PlaceEyePencil_4

Dzięki wyjątkowej, kremowej konsystencji kredki Double Wear szybko się nakładają, zapewniając wysoki stopień krycia i naturalnie wyglądający kolor. Gładko suną po powiece, wystarczy jeden ruch i otrzymujemy idealnie równomierną, intensywną barwę. Specjalnie wprowadzone do formuły pigmenty charakteryzują się najczystszym kolorem i intensywnością, a zawarte w nich błyszczące, luksusowe perełki zapewniają nasycony kolor i wyjątkowy blask.

Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil

EsteeLauderDoubleWearStay-In-PlaceEyePencil_501 Onyx, 03 Smoke, 04 Night Diamond, 09 Electric Cobalt, 02 Coffee, 13 Gold, 08 Pearl

Miękka formuła pięknie wtapia się w skórę, daje nam kilka chwil na roztarcie, po czym zastyga i jest właściwie nie do ruszenia! Możemy to szybko zrobić patyczkiem kosmetycznym, małym pędzelkiem albo silikonową końcówką, w jaką została wyposażona każda kredka. Dzięki swojemu ściętemu kształtowi końcówka ta, zaprojektowana by współgrać z szybko rozprowadzającą się formułą, umożliwia łatwe roztarcie linii na powiece czy rozblendowanie makijażu.

Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil

Kredki Double Wear to ten rodzaj produktu, który już jednym pociągnięciem jest w stanie wyczarować piękny i uwodzicielski makijaż oka. Wystarczy tylko kreska przy linii rzęs, nałożona nawet pośpiesznie i niestarannie, delikatnie roztarta ku górze i jesteśmy gotowe do wyjścia. Doskonale sprawdzają się również jako cień na całą powiekę lub baza. Przedłużają trwałość makijażu, bo same w sobie są nie do zdarcia!

Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil swatches08 Pearl, 13 Gold, 09 Electric Cobalt,

02 Coffee, 03 Smoke, 04 Night Diamond, 01 Onyx

EsteeLauderDoubleWearStay-In-PlaceEyePencil_makeup_101 Onyx / 08 Pearl

Estee Lauder Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil04 Night Diamond / 09 Electric Cobalt

0
  • Piękne są, wszystkie bez wyjątku 🙂
    Z EL jeszcze chyba nigdy nie miałam niczego z kolorówki 😀
    A jeśli chodzi o kredki, to najbardziej lubię te od Chanela 😉 Zarówno te wykręcane Stylo Yeux, jak i tradycyjne kajale w ołówku 😉 Mogłabym przygarnąć każdy możliwy kolor 🙂

    • Taaak! Każda ma w sobie ‚coś’ 🙂
      Niczego? Nawet słynnego podkładu Double Wear? :O Musisz koniecznie nadrobić zaległości moja Droga 😀
      Chanelkowe też kocham! Niedawno dokupiłam nowy odcień do kolekcji i na tym się na pewno nie skończy 🙂

  • Southgirl

    Wow, prezentują się fantastycznie! 🙂

  • O matulu, te kredki tak się trzymają, że w ciężkim szoku byłam. Nareszcie produkt, który pozwoli nie martwić się o makijaż.

    • Dokładnie Aguś! Trwałość na 5 z plusem! 🙂

      • Rewelacja, ja pierwszy raz się z takimi kredkami spotkałam.

        • Chyba muszę się przyjrzeć bliżej linii Double Wear. Podkład uwielbiam, teraz kreduchy.. ciekawe co tam jeszcze mają fajnego 😀

          • Puder sypki z tej serii jest bardzo dobry. Zawsze chwali go makijażystka, którą na YT oglądam.

          • Oooo, ja się zawiesiłam na kompakcie, sypki jakoś w oczy mi się nie rzucił. Rozejrzę się jednak, bo puderaski lubię i nigdy ich za wiele 😀

          • Dokładnie, a nuż trafi się jeszcze lepszy 🙂

          • Moj wzrok najczęściej najpierw wędruje w kierunku prasowańców, bo takich wygodniej mi się jednak używa 😉

          • U mnie na odwrót. Lubię sypkie, a przy tłustej cerze unikam dokładania warstw makijażu w ciągu dnia i skupiam się tylko na pozbywaniu sebum. Także pudry kompaktowe raczej nie mają u mnie dużo do roboty 🙂 Aczkolwiek chodzi za mną ten nowy Shisejdziak 😛

          • Mi się wygodniej i szybciej używa prasowańców. Z sypkimi więcej zabawy, zawsze coś się rozsypie po drodze 😉

          • Kto co lubi 😛
            A prasowańca jakiego byś polecała?

          • Lubię Shiseidziaka właśnie 🙂 Chanel Les Beiges, choć on szaleńczo matu nie trzyma. Wykańczam Blocika MACowego, ale póki co zrobię sobie chyba od niego przerwę i skuszę się na NARSika może, bo sporo osób chwali 🙂

          • Oj Nars też za mną chodzi 🙂 od dawna!
            Blota bardzo lubię, ale chciałabym jakiejś odmiany. Z tego co pamiętam to Shiseido nawet kolorystycznie mi pasowało. Zastanowię się.

          • No własnie mi też się chce odmiany małej. Również go bardzo lubię, ale mała przerwa nam dobrze zrobi 🙂

          • Znaczy się separacja 😛

          • Mała zdrada 😀 hihi

  • AddictedToMakeup

    Ja bym chyba perełkową chciała, bo jestem niekredkowa absolutnie, ale perłowa by mi służyła pod łuk brwiowy i na wewnętrzny kącik:) Chyba się nimi bliżej zainteresuję 🙂

    • Ja takie odcienie uwielbiam na dolnej powiece. Przepięknie rozświetlają spojrzenie i otwierają oko 🙂

      • Tak tak, to też, chociaż ja czasem o tym zapominam:) Bo do rozświetlania kącików oczu i całej reszty używam zazwyczaj tego rozświetlacza, co na twarz nakładam (znaczy powiedzmy dla przykładu Lightscapade z MAC), po prostu inny pędzel biorę do różnych części twarzy i też jest pięknie rozświetlona wszędzie, tylko wiadomo, że na linię wodną nie nałożę :DDD

        • Pewnie, możliwości jest od groma. Każdy ma swój tajemny sposób na piękne spojrzenie 🙂 Rozświetlacz pudrowy na linię wodną.. raczej słabo 😉 hihi

          • Ja białą kredkę czasem nakładam na linię wodną, ale przeważnie zapominam o niej, wydaje mi się, że już w zasadzie powinnam ją wyrzucić, bo jest stara :)))

          • Ja białej nie lubię. Jakoś tak za ostro wygląda. Jak coś, to wolę Illamasqua Vow 🙂

          • O Vow słyszałam, ale nie dane mi było używać:) Teraz sobie myślę, czy ja potrzebuję kredki, skoro o niej zapominam? 😀

          • No właśnie ja też zapominam, dlatego wiem, że nie jest mi niezbędna 😀

  • No no, na twoich oczach prezentują się bardzo ładnie 🙂

    • Myślę, że na każdych tak się właśnie będą prezentować 🙂

  • To mowisz Kochana, ze mozna zdradzic kredeczki z MAC z kredeczkami od Estee? 😀

    • Oczywista! W końcu to firma matka, więc wszystko zostaje w rodzinie 😀 hihi

  • Nie miałam, ale niebieska bardzo mi się podoba:)

    • Obejrzyj sobie Kochana jak będziesz miała okazję. Ta niebieskość jest obłędna 🙂

      • A właśnie jutro będę na mieście to sobie pomacam i powącham to i owo:)

        • Ooo, super! Daj koniecznie znać jak wrażenia 🙂
          A jakie masz zapachy na liście do obwąchania? 🙂

          • Jak nie trafię na żadną nachalną Panią:)
            A na pewno nową letnią limitkę Escady i ten zielony Chanel co pisałaś niedawno, że jest taki delikatniejszy:)

          • Może wszystkie nachalne będą miały akurat wolne! Oby! 😉
            Zielonego Chance powąchaj koniecznie! Ja dokupiłam właśnie niedawno drugą flaszkę 🙂

  • Katarzyna D

    Night diamond skradła mi serce 🙂 idealny kolor !! 🙂

    • Również ją uwielbiam! Kocham takie drobinkowce 🙂

  • Ale pigmentacja!
    Przygarnęłabym wszystkie z wyjątkiem złotka 😉

    • A złotko Ci się nie podoba? Ja bardzo lubię takie odcienie na dolnej powiece. Genialnie rozświetlają spojrzenie 🙂

      • Nigdy nie używałam 😀 ale skoro piszesz coś takiego……..^^

        • Ja kiedyś, zanim pierwszy raz użyłam, też uważałam je za raczej zbędne 🙂 Aż dnia pewnego spróbowałam i przepadłam 🙂

  • Czerń i kobalt chętnie bym przygarnęła !

    • Piękny tworzą duet! Bardzo lubię kobalcik na dolnej powiece, choć na co dzień rozcieram go trochę bardziej, tutaj roztarłam minimalnie, by dobrze było widać prawdziwe jego oblicze 🙂

  • Justyna Wiśniewska

    Kolory ładne! Ale ja niepotrzebuję więc tego Ci nie zazdraszczam! 😀

    • Łamiesz moje serce 😛

      • Justyna Wiśniewska

        Przeżyjesz ;D

        • A jak nie? 😛

          • Justyna Wiśniewska

            To obicuje odpowiednio zająć się Twoją kolekcją pomadek ;D więc masz powod do życia ;D

          • I to ma poprawić mi humor? 😛 hahaha

          • Justyna Wiśniewska

            Musi ;D Mart musisz żyć! Przeciez jesteś warta milion dolarów, gdzie ja taką drugą znajdę?:D

          • Ahahhaha Nieeeee, ja czuję się czasem jak milion dolarów. Coś Ci się pokićkało moja Droga 😛 hyhy

          • Justyna Wiśniewska

            To prawie to samo ;D

          • Prawie robi jednak różnicę 😛

          • Justyna Wiśniewska

            Już ci nie bede składać komplementow! 😀

          • Oj tam, nie bądź taka! 😀 :*

          • Justyna Wiśniewska

            Widzisz nie umiem się dlugo na Ciebie gniewać ;D ;*

          • No i bardzo dobrze! Wtedy to byś mi dopiero serce złamała! 😉 :*

  • Magda Anna

    Bardzo standardowa paleta – każdy taką ma, bezpieczna i klasyczna.

    • Ale nie każdy może poszczycić się taką trwałością 🙂

  • Ada Szczepańska

    Pearl piękny !

    • Genialnie rozjaśnia i rozświetla dolną powiekę! 🙂

  • muszę ich czerń wypróbować, bo nic, ale to nic nie chce mi się trzymać na linii wodnej
    wszystko znika w tempie ekspresowym ;p

    • Spróbuj koniecznie Szpinaczku! To jedne z trwalszych kredek, jakich używałam 🙂

  • Piękne <3 Musisz im sprawić jakiś fajny piórnik 😉 Mam jedną, ciemnobrązową kredkę YSL z gumką/kopytkiem do rozcierania i w sumie na wyjście bardzo ją lubię 🙂

    • Piórnik powiadasz 😀 Póki co stoją sobie w gromadce z innymi kreduchami, ale pomyślę 😉 hihi Gumka kopytko <3 🙂

      • No pewnie 😀 Gumka/kopytko! No wiesz, chodziło mi o tą silikonową końcówkę, która skojarzyła mi się jak wyżej 😛

        • Wiem dobrze Kochana o co chodziło i skąd Ci się wzięło to skojarzenie 🙂 Bosko to zabrzmiało 😀

  • Czarnych kredek nigdy za wiele, więc po nią najchętniej bym sięgnęła 😉
    No i jeszcze brąz;)

    • Oczywiście! Wychodzę z takiego samego założenia 🙂 Choć z kolorami mi również bardzo po drodze od jakiegoś czasu 😀

  • Żeś poszalała Martuś kredkomaniaczko 😉 Nie mniej jednak ostatnio mazałam się konturówkami do ust z linii Double Wear i bardzo mi się spodobało, że nie mogłam ich wytrzeć z dłoni XD Kredeczki wyglądają pięknie – znów będzie macanie XD

    • Konturówek do ust nie macałam, ale zakładam, że są równie trwałe jak te kreduchy do oczu 🙂 Zmacaj je koniecznie 🙂

      • Są bardzo fajnie trwałe 🙂 Jestem na etapie szukania odpowiednich konturówek do ust, więc macałam ich ostatnio wiele i te zrobiły na mnie pozytywne wrażenie 🙂
        Do oczu też może będę potrzebować, więc też obejrzę 🙂

        • Mnie konturówki do ust nie kręcą, więc nawet nie zwracam na nie szczególnej uwagi. Kredki do oczu, to już inna historia 😀

  • ten kobaltowy odcien mnie totalnie oczarował!

    • Jest przepiękny! Cudownie podbija kolor zielonej tęczówki, ale na innych też powinien prezentować się wybornie 🙂

  • Znam starą wersję, bo posiadam (na wykończeniu) czerń i taki śliwkowy brąz i to są rewelacyjne kredki! Więc ta nowość kusi niesamowicie! Choć ostatnio bardziej polubiłam się z kredką Chanel więc musiałabym się przekonać „na żywca”:D

    • Nie mam porównania do starej wersji, ale skoro już z nią się lubiłaś, to i tę powinnać mocno polubić 🙂 Chanelowe kredki też kocham! Nigdy nie mam ich dość! 🙂

  • Kredki to moja wielka miłość:-) Tych muszę koniecznie spróbować, bo formuła powinna mi się sprawdzić 🙂

    • Możemy więc podać sobie dłoń 🙂 Kocham kredki i Double Wear dołączyły do ukochanych do tej pory MACzków i Chanelków 🙂

  • Joanna K

    Ta niebieska cudna! 🙂

    • Pięknie komponuje się z zieloną tęczówką 🙂

  • O mamo, Coffee, Smoke, i Onyx pojawiły mi się serduszka w oczach po obejrzeniu swatchy.

    • Wiesz gdzie je znaleźć.. Nie będę Cię powstrzymywać 😉 hihi

  • Renata A.

    do oczu używam tylko czarnej, ale oferta ciekawa.

    • Ja kiedyś byłam wierna wyłącznie czerni, z czasem doszły brązy i szarości. Na starość bierze mnie na kolory 😉

  • I to może być odpowiedź na moje potrzeby 🙂 Już od dawna szukam takich kredkowych killerów 🙂

    • Spróbuj je więc koniecznie. Ja się mocno z nimi polubiłam 🙂

  • Kredki to fajne rozwiązanie dla osób, które nie mają wprawy w makijażu oka, a chcą coś urozmaicić. Stonowana górna powieka + coś szalonego na dolnej i już mamy ciekawy makijaż i odrobinę szaleństwa 🙂

    • Dokładnie Kasieńko. Kreska nie musi być idealnie równa, zawsze można ją rozetrzeć i efekt nadal jest świetny. No i z kolorami można szaleć, są genialnym urozmaiceniem makijażu 🙂

  • świetne wszystkie! 😀 złota i kobaltowa najlepsze<3