DIOR Diorskin Nude AIR

by

Podkładowe nowości wywoływały zawsze, od kiedy tylko pamiętam, uśmiech na mojej twarzy. Szczególnie gdy mowa o podkładach marki Dior, z którymi wyjątkowo się lubię i które genialnie z moją skórą się dogadują. Wszystko zaczęło się od Capture Totale, który był moim absolutnym numerem jeden w czasach suchej cery! Szybko zapragnęłam poznać pozostałe propozycje Dior i tak do rodziny regularnie dołączały kolejne – BB Cream, Diorskin Nude, Forever, Star i całkiem niedawno, najmłodsze dziecko w szeregach marki – Diorskin Nude Air.

Dior Diorskin Nude Air

W 2009 roku powstał podkład Diorskin Nude. Obecnie dla sztuki naturalnego makijażu otwiera się nowy rozdział. Mistrzostwo naturalnego efektu Nude posuwa się jeszcze dalej. Perfekcji naturalnej cery towarzyszy dążenie do idealnej urody, która zostaje na nowo odkryta i która nie mogłaby osiągnąć pełni wyrazu bez komfortu, przyjemności i lekkości, a szczególnie bez ochronnej pielęgnacji poprawiającej wygląd skóry.

Laboratorium Dior proponuje nowe, wyjątkowe konsystencje, wzbogacone w nowoczesne rozwiązania technologiczne, które zapewniają niespotykany dotąd rezultat ożywiający cerę i nadający jej promienny blask. Diorskin Nude Air otwiera nową erę w historii makijażu i pielęgnacji cery. Odżywczy i dobroczynny podmuch powietrza sprawia, że cera olśniewa urodą.

Podkład Diorskin Nude Air (229 zł) ma bardzo rzadką, lejącą konsystencję. Spakowany w szklany flakonik z aplikatorem w postaci pipety. Wystarczy kilka kropli, aby osiągnąć perfekcję z efektem naturalnej skóry. Nie radzę tylko dozować go bezpośrednio na beauty blender, bo wszystko zostanie wchłonięte do środka. Ja nakładam go prosto na twarz i najpierw delikatnie rozcieram dłońmi, następnie dopiero ‘dopracowuję’ beauty blenederem. Taka forma aplikacji spisuje się u mnie najlepiej i trwa zaledwie kilka chwil.

Dior Diorskin Nude Air

W kontakcie ze skórą fluid zmienia się w delikatny aksamitny puder. Otula subtelnym woalem, lekkim jak piórko. Krycie, jak to bywa w przypadku tak lekkich formuł, nie jest wybitne, ale koloryt ładnie wyrównany i mniejsze przebarwienia zakryte. Efekt idealnej, naturalnej skóry jest natychmiastowy. Podkład doskonale się wtapia i dopasowuje do skóry. Jest niewidoczny i niebywale lekki. Przynosi uczucie komfortu, jak podmuch świeżego powietrza. W dyskretny sposób upiększa cerę i wyzwala witalną moc. Skóra oddycha i tryska zdrowiem.

Nude Air zapewnia bardzo naturalny wygląd, dając aksamitnie matowe, delikatnie pudrowe (pamiętajmy więc o dobrym odżywieniu i nawilżeniu skóry przed aplikacją, bo może uwidocznić suche skórki!) wykończenie. Cera jest przy tym ładnie rozświetlona i promienna. Olśniewa naturalną urodą i świeżością, ożywia się już od pierwszego nałożenia. Nieskazitelnie gładka, subtelnie aksamitna, bez efektu maski.. i to wszystko przez kilka kolejnych godzin.

Dior Diorskin Nude Air

Jakby tego było mało, Diorskin Nude Air wykracza poza działanie samego tylko podkładu, zapewniając skórze właściwości pielęgnacyjne. Po raz pierwszy Dior wykorzystuje w formule podkładu technologię Oxygen ActivTM stanowiącą innowacyjne połączenie olejków roślinnych, witamin i substancji mineralnych. Natleniony olejek z pęcherzykami powietrza nasyca komórki życiową energią. Pobudzona od wewnątrz skóra oddycha i odzyskuje urodę. Olejek z żurawiny o dużej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych zapewnia skórze niezbędne antyoksydanty, przyczyniając się skutecznie do jej promiennego wyglądu. Cera staje się aksamitna, wyrównana, zdrowa… a skóra z każdym dniem jest coraz piękniejsza.. jak pod wpływem odżywczego, świeżego powietrza.

W gamie Diorskin Nude Air poza podkładem znajdziemy również pudry. Zadziwiające lekkością sypkie i kompaktowe substancje pudrowe zapewniają wykończenie makijażu, utrwalając efekt świeżej i promiennej cery.

Dior Diorskin Nude Air Powders

Diorskin Nude Air Powder (225 zł) ma za zadanie wykończyć i utrwalić makijaż. Zawierająca przezroczyste pigmenty i półprzezroczyste mineralne pudrowe substancje konsystencja, nadaje cerze odpowiedni ton dostosowany do naturalnej karnacji. Bardzo lekki, miałki i delikatny. Nie osypuje się podczas aplikacji, pięknie wygładza skórę, dyskretnie wyrównuje koloryt i matuje. Zapewnia aksamitne, przejrzyste wykończenie i promienny wygląd, jak po całym dniu spędzonym na świeżym powietrzu. Podkład nim przypudrowany wygląda nieskazitelnie przez kilka kolejnych godzin, później delikatnie zaczyna się świecić, ale nie jest to nieestetyczna warstwa tłuszczu, tylko bardzo lekki, naturalny blask. Cera żyje i oddycha, wygląda świeżo przez cały dzień.

Dior Diorskin Nude Air Powder

Diorskin Nude Air Tan (225 zł), to puder słoneczny, który ma zapewnić nam efekt świetlistej opalenizny. Równie delikatny i jedwabisty jak jego brat. Pozwala stopniować intensywność odcienia i myślę, że niełatwo zrobić sobie nim krzywdę. W kompakcie możemy dostrzec rozświetlające mikro drobinki, ale bez obaw, na twarzy ich właściwie nie widać. W magiczny, ale bardzo dyskretny sposób rozpromieniają cerę. Efekt „oddychający” sprawia, że zdrowa cera nabiera nowej witalności. Skóra urzeka czystym i świeżym blaskiem wakacji spędzonych na słońcu i świeżym powietrzu. Perfekcyjna, naturalna opalenizna jest możliwa, staje się coraz bardziej intensywna, a jednocześnie delikatna i przezroczysta za każdym ruchem pędzla.

Dior Diorskin Nude Air Tan

Cała gama Nude Air, to niewątpliwie strzał w dziesiątkę i idealna propozycja na lato! Wszystkie produkty doskonale się uzupełniają, zapewniając makijaż z efektem idealnej, naturalnej, promiennej skóry. Kolor i blask utrzymują się od rana do wieczora, niedoskonałości są dyskretnie ukryte, a skóra pozostaje komfortowa na wiele godzin. Uczucie lekkości, świeżości i przyjemności nie ma sobie równych!

Dior Diorskin Nude Air swatchesNude Air 020, Nude Air Powder 020, Nude Air Tan 002

DiorDiorskinNudeAir_face_1podkład Nude Air 020

DiorDiorskinNudeAir_face_2podkład Nude Air 020, przypruszony Nude Air Powder 020, kontur Nude Air Tan 002

0
  • Inspirations Partofme

    Podkład tez mnie kusi, gdyż jestem podkładowym chomikiem 🙂 do cery suchej ten podkład też będzie się nadawał? 🙂

    • No to witaj w klubie! Ja podkładów mogłabym mieć ze sto, a i tak ciągle by mi było mało 😉
      Myślę, że najlepiej będzie się spisywał na cerze mieszanej, delikatnie tłustej. Dla suchej może być zbyt pudrowy i co gorsza podkreślić wszystkie możliwe skórki. Niemniej jednak to tylko moje przypuszczenia i mogę się mylić. Najlepiej weź sobie próbasa z perfumerii i przetestuj 🙂

      • Inspirations Partofme

        Okej 🙂 ja wlas

        • Wcale Ci się nie dziwię! Też bym nie umiała się powstrzymać. 1.5 buteleczki, to zdecydowanie za mało! 😀

          • Inspirations Partofme

            oczywiście, że za mało 🙂 a i tak już 5 podkładów zużyłam, więc należała mi się mała nagroda 🙂

          • Matulu, ja chyba 5 podkładów w ciągu całego swojego życia nie zużyłam 😀
            Nagroda zaiste w pełni zasłużona! 🙂

          • Inspirations Partofme

            też bym ich nie zużyła gdybym a to nie mieszała, a to nie porozdawała próbek znajomym. Te podkłady, które zużyłam to były już dawno kupione, i nietrafione więc musiałam szybko zużyć żeby się nie przeterminowały 🙂

          • Ja też rozdaję próbaski, ale i tak z tej ilości ciężko będzie mi kiedykolwiek zejść. Szczególnie, że kocham podkłady i uwielbiam mieć ich kilka / kilkanaście na zmianę, w zależności od potrzeb czy nastroju 😀

          • Inspirations Partofme

            kilka to nie problem, ale kilkanaście to już tak 😀 wiem jak to boli, bo też je uwielbiam. czasami tylko mam to (nie)szczęście, że kwestie finansowe mnie ograniczają 😀

          • No to ja mam chyba wielki problem 😉 Muszę jakoś z tym żyć 😉 hihi

  • Podkład nie dla mnie (jak już wiele razy pisałam, dla mnie to jedynie gładź szpachlowa :P), ale bronzer mi się spodobał – lubię takie właśnie ciepłe odcienie.

    • Na pewno przesadzasz Kasieńko, to pewnie bardziej kwestia przyzwyczajenia niż konieczna konieczność 😉 Brązer jest cieplutki, jeśli lubisz takie właśnie odcienie, to powinien Ci się spodobać 🙂

  • Pudrowego to i ja bym do domu zaprosiła:)

  • Genialnie konturuje 🙂

    • Również mi się podoba! Do tego pięknie ociepla lico 🙂

  • Pięknie wyglądają na buzi 🙂 mam puder brązujący i go uwielbiam. Podkład miałam w miniaturce i tez bylam nim zachwycona 🙂

    • Ja ogólnie bardzo lubie te Nudkowe pudry. Czy to wykończeniowe, czy brązujące, czy różowe, czy rozświetlające. Każdy jeden jaki mam jest świetny! 🙂 Seria Nudkowa nie odstaje jakościowo od pozostałych, wręcz przeciwnie 🙂

      • Właśnie zauważyłam, ze ten mój puder jest najlepszejszy, lepszejszy nawet od Guerlaina 😀

  • Magda Anna

    Wcale dużo gorzej ‚bez’ nie wyglądasz 🙂 Nie to, że nie widać różnica w ogóle, ale na bezludną wyspę możesz płynąć bez fluidu.

    • ‚Bez’ nie ma wielkiej tragedii, ale ‚z’ jest duuużo lepiej! 🙂 Na bezludnej wyspie chyba brakiem ukochanego podkładu najmniej bym się przejmowała 😉

  • www.lukaszmakeup.blogspot.com

    Przepięknie się prezentuje ta kolekcja, bronzer troszku zbyt pomarańczowy

    • Jest ciepły, ale nie pomarańczowy. Może to kwestia zdjęcia, choć u mnie wygląda w porządku 😉

  • mamibecia

    Nie powiem, że bym nie wypróbowała hahaha …

    • Mamiś, nic nie stoi chyba na przeszkodzie 🙂

  • Mialam probke i wlasnie nie wiem co mam o nim myslec. Dostalam chyba duplikat tego podkladu z Maybelline i chyba nie widze rozńicy w wygladzie dzialaniu. I choc jestem kosmetyczna snobka to chyba zostane przy tanszej wersji, zlaszcza ze podkladow mam obecnie milion 😀
    Ty we wszystkich podkladach jqk milion dolcow wygladasz! :*

    • Oj tam, na pewno nie masz miliona 😛 Pewnie, jak nie widać różnicy, to po co przepłacać.. choć ja bym wolała Diorka.. większy chyba ze mnie snob 😉 hihi

      Dziękuję Słodziaku! :*

  • Renata A.

    Podkład jednak nie dla mnie, wolę Chanel Perfection lumier velvet, natomiast puder- super:)

    • A powiem Ci, że one są całkiem do siebie podobne 🙂

      • Renata A.

        Podobne, ale chanel jak dla mnie mniej matujący.

        • Prawda! Air matuje nieco mocniej 🙂

          • Renata A.

            ale puderek fajny, prawda?:)) który bardziej byś poleciła chanel les beige czy ten?

          • Baaardzo! Używam go ostatnio non stop, a generalnie lubię zmieniać i sobie życie urozmaicać 😉 Les Beiges nieco bardziej rozświetla i mniej od Air matuje.

  • Podklady podkladami, ale tych pudrow jestem ciekawa, mam puder z serii Diorskin Nude i jest milusi, chetnie bym sie przyjrzala tym brazujacym pudrom 😀

    • No to Kochana biegusiem do perfumerii na macanko 🙂 Jest chyba aż 5 odcieni do wyboru, więc coś znaleźć sobie bez problemu powinnaś 😉

      • W sephorze online maja tylko jeden, ale pisza ze jest az 6 😛 Bede musiala isc i obadac ktore odcienie maja stacjonarnie 😀

        • Kochana moja, nie wiem gdzie sprawdzałaś, ale ja na stronie Sephory widzę ich aż 6 🙂

          • Hihi, juz wiem co i jak, patrzylam na Diorskin Nude Tan, a nie na Diorskin Nude AIR Tan 😛 Slowko ‚Air’ robi roznice, mimo ze wygladaja tak samo xD

          • Głupolku 😀

  • Chciałabym przetestować próbkę podkładu, bo jestem ciekawa tego pudrowego wykończenia. 🙂 Nienawidzę ciężkich produktów nakładanych na twarz, więc to „piórko” przykuło moją uwagę. 🙂

    • Weź więc próbkę z perfumerii i sama się przekonasz o lekkości tego pudrowego piórka 🙂

  • Pani Noemi

    Bardzo mam ochotę na ten podkład i puder 🙂

  • smoky evening eyes

    Z tego wszystkiego kusi mnie tylko nude air w pudrze. Podkład wygląda na mojej skórze po prostu paskudnie – nie wiem o co chodzi, zawsze dior sprawdzał się u mnie idealnie, a ostatnio jest porażka za porażką – najpierw star a teraz ten- bardzo duże rozczarowanie ;/

    • Mi wybitnie po drodze z podkładami Dior i absolutnie każdy uwielbiam bądź uwielbiałam w czasach suchej cery. Nude Air tylko potwierdził tę regułę 🙂

      A co z nim u Ciebie nie tak Madziula?

      • smoky evening eyes

        Star, tak jak Ci kiedyś pisałam świeci się na mnie jak kula dyskotekowa, włazi mi w pory i podkreśla zmarchy, a ten za to dla równowagi podkreśla suche skórki, które nagle pod nim pojawiają się mimo bardzo mocno odżywczej i nawilżającej pielęgnacji – w ogóle zauważyłam ostatnio po testowaniu Pro Longwear w kompakcie, że mimo, iż napalona jestem na taki podkład strasznie, to chyba przyjdzie mi darować sobie formułę cream to powder – wygląda na to, że jednak za sucha jestem na to. moja skóra pod tymi podkładami wygląda na ekstremalnie wręcz przesuszoną i nawet wylanie na siebie całego Adv. Night Repair tu by nie pomogło. jestem bardzo zawiedziona – spróbuję jeszcze latem i wczesną jesienią. Ale podobnie jak Ty – uwielbiam dotychczasowe Diorki – kocham Nude – to od początku jeden z moich topów, CT wygląda jak milion $, Forever równie pięknie i tylko te ostatnie jakoś tak arcynieciekawie

        • Tak właśnie myślałam, sporo osób na to jego podkreślanie skórek mocno narzeka. Zwykle stawiam na zbyt słabą pielęgnację, ale u Ciebie jestem pewna, wszystko jest idealnie dograne, dopasowane, odżywione i nawilżone! Być może to nie dla Ciebie formuła :/ CT to jeden z nielicznych podkładów, jakie udało mi się zdenkować! Myślę, że podobnie może być z Forever, bo używam o wyjątkowo często! 🙂

          Pro Longwear w kompakcie u mnie też słabo wyglądał i szybko poleciał w kąt i nawet nie mam chęci na dalsze próby!

  • próbowałam najjaśniejszego i odcieniowo bardzo na tak, po pierwszej próbce byłam bardzo miło zaskoczona i zaintrygowana, po drugiej na nie :p w związku z tym koniecznie muszę iść po trzecią 🙂

    • Koniecznie! W końcu jak mawiają, do trzech razy sztuka! 😀

  • Gdybym się regularnie malowała to pewnie bym się skusiła. A tak… połowa by mi się pewnie przeterminowała, więc szkoda kasy…

    • Jeśli nie masz potrzeby, to oczywiście szkoda zachodu 🙂 Są inne przyjemności, na które można wydać pieniądze 🙂

  • Próbowałam podkładu i jakoś mnie nie powalił :/ To jeszcze nie to czego szukam :/

    • Czasem tak bywa. Znalezienie idealnego podkładu z reguły nie jest wcale takie łatwe 🙂

  • Chciałam być grzeczna (Kasia świadkiem) próbowałam i jedyne co mogę powiedzieć o fluidach, to kto do ciężkiej cholery takie kolory zrobił :-P?
    Na mojej skórze wszystko jest koszmarnie pomarańczowe, aż nie wyobrażam sobie położenia tego na twarzy 🙁

    • Znów pomarańczka? Kurcze, nie wiem o co chodzi. U mnie żadnej pomarańczy nie ma, choć kolor jak na 020 jest faktycznie dość ciemny i między nim a jaśniejszym 010 jest spora przepaść. Poza tym nie mam mu nic do zarzucenia. Ehhh..

      • Martuś nawet 010 było pomarańczowawe 🙁

        • No nie mów? :/ Cholerka, o co kaman no :/

          • Sama chciałabym to wiedzieć.Próbowałam 010, 020 i jeszcze, któryś ciemniejszy kolor. Armaniusze też oksydują na mojej buzi na pomarańcz :-/
            A zobacz Star jest idealny.

          • Ja innych nie próbowałam, ale ta moja 020 jest czystym beżem, bez grama pomarańczy. Coś ta Twoja skóra w dziwne reakcje z podkładami wchodzi 🙂 Dobrze, że choć Star broni honoru rodziny Dior! 😀

          • To ja już nie rozumiem….czy testery w Sephorze były pozamieniane czy co????
            I jak mówię ,że mam problem z kolorami podkładów to nie żartuję 🙁

          • Nie no, chyba nie. Może Twoje sebum ma jakieś specyficzne pH i wchodzi w reakcję z podkładami i robi takie pomarańczkowe czary mary 🙂

          • Ale jak wcześniej używałam podkładów z serii Nude to wszystko było OK.

          • Hmmm, to dziwne! Samo to, że Star zachowuje się normalnie też jest dziwne. Nie wiem Aguś o co może chodzić! Sisley też Ci pomarańczkował co nie? :/

          • Niestety, ale tak. Mam próbkę 2+ i ten znowu różowieje na mojej cerze :-/
            Mówię Ci temat podkładów w mojej sytuacji to droga przez mękę.

          • Ale Aguś zawsze tak miałaś czy ostatnio takie dziwne rzeczy się dzieją?

          • Wiesz, że również zwróciłam na to uwagę. Do tej pory zdarzyło mi się, że tylko podkłady Armaniego oksydowały bez mała na pomarańczowo . Z innymi markami nie było żadnego problemu, aż do zeszłego roku 🙁

          • Kurczaki, niezła zagadka! :/

          • No coś TY 😛 ???

          • Tak serio, to nie zazdroszczę Aguś! Ja mogę podkłady prawie w ciemno kupować (i tak w sumie często robię) 🙂

          • Wiesz w sumie Star też się odrobinę utlenia, ale na kolor cery muśniętej słońcem, a nie soczystej pomarańczy.
            Ja nigdy nie miałam problemów z cerą, oprócz przetłuszczania oczywiście. A tu na starość taka niespodzianka. Czasami to aż się boję wziąć cokolwiek do testów, bo już nawet panie w perfumeriach dziwnie patrzą. Niestety, ja w ciemno nie kupię!

          • Utlenianie delikatne można wybaczyć, pomarańczkowania raczej nie 😉

            Ja chyba też póki co (odpukać!), dla mnie to przetłuszczanie jest już sporym problemem, choć doszłam z nim jakoś do ładu, to już się boję co będzie latem :/

          • A może powinnam się cieszyć, bo nareszcie moja buzia wraca do normalności i sebum tak reaguje z którymś (barwnikiem) składnikiem dodawanym do podkładów??

          • No właśnie Aguś jedyne co mi na myśl przychodzi, to skutki wyłowane reakcją sebum z jakimś składnikiem. Nie mam jednak pojęcia gdzie dokładnie szukać przyczyny :/

          • Ja też nie mam. Dlatego pozostaje mi tylko dalsza walka i zabawa w próbowanie 🙂

          • Nie poddawaj się! Wierzę w Ciebie! :*

          • Coś Ty wiesz jaka to fajna zabawa – wymuszanie próbek w perfumeriach 😛
            Ja nie z tych co się łatwo poddają.

          • Wiem, wiem, dlatego nie zazdroszczę :/ Ale jak mus, to mus 😉

  • Piękne trio! Mi się marzy puder z tej serii, urzeka mnie to opakowanie!

    • Nudku z tej serii Air czy ogólnie puder Nude? Teraz w letniej kolekcji będą kolejne 🙂

      • To będę wypatrywać. Ogólnie lecę na srebrne puderniczki:) Mam ochotę chyba na jakieś brązujące cudo, lato idzie, trzeba nadać sobie trochę życia:)

        • Bo sreebrne puderniczki fajne są 😀 hihi

  • Ten fluid brzmi super, jakbym miała idealną cere, to bym po niego sięgnęła. Niestety, potrzebuję mocniejszego krycia ;p

    • On kryje całkiem ładnie, jak na takiego leciutkiego delikatesa. Jednak do mocnego krycia sporo mu brakuje 😉

      • No właśnie, dobry na chwile, kiedy cera się nie buntuje 😉

        • Moja na szczęście rzadko kiedy się buntuje, więc narzekać chyba nie mogę 🙂

  • Justyna Wiśniewska

    Na razie tylko wzdycham do niego 😉

    • I na samym wzdychaniu się skończy? Nie może być 😀

      • Justyna Wiśniewska

        Mój stan portfela na niego nie pozwala ;x co innego portfel mojego K ale już widze jego minę gdy mu o nim przypadkiem ‚wspominam’ ;D

        • Napisz mu więc smsa, miny nie zobaczysz 😀 hihihi

          • Justyna Wiśniewska

            Kochana, coś Ty dziś mu napisałam, ze musimy pojechać na stoisko Inglota bo chcę pędzelk do brwi i co? Po dwudziestu minutach dostałam zdjęcie patyka, owiniętego sznurkiem i kilkoma ‚włoskami’ i podpisem’ Twój pędzelek:D jechac nie musimy’ ;D zgrozo!

          • Aaaaaaa, jaki boski! Co za inwencja twórcza! Doceń moja Droga! 😀

          • Justyna Wiśniewska

            Docenie, ale jutro ;D aż zapisałam to zdjęcie i pokażę na koniec miecha, a co! ;D

          • Pokaż! A co! 😀

  • No ja sobie na razie popatrzę 🙂 na razie oczywiście 😉

    • Bardzo proszę. Patrzeć możesz do woli 😀

  • Napaliłam się na podkład, ale masakrycznie podkreśla u mnie suche skórki.

    • Trochę osób się na to podkreślanie właśnie skarży, nie jesteś niestety jedyna. Ja myślę, że to kwestia dobrego peelingu, odżywienia i nawilżenia skóry. Może popróbuj jeszcze z inną pielęgnacją. Moim zdaniem warto dać mu szansę 🙂

  • Mam wrażenie, że wszystkie strasznie wpadają w pomarańcz 🙁 Ja kupiłam dzisiaj Dermacol, ale kurczę za ciemny i tak przy okazji wyszedł zakup podkładu i kilku innych kosmetyków Make Up Revolution

    • Nieee, nie ma w nich ani grama pomarańczki. Może to kwestia zdjęć, choć ja na swoim monitorze widzę dobrze oddane kolory, bez pomarańczy 🙂

      Każda okazja jest dobra do zakupowego szaleństwa! 😀

  • Podkład nie dla mnie, niestety potrzebuję większego krycia :< Uwielbiam za to podstawowy Nude, o wiele bardziej nadaje się do mojej cery 🙂

    • Obstawiam więc, że masz suchawą cerę? 🙂 Również go bardzo kiedyś lubiłam, w czasach suchej cery właśnie! Teraz troszkę za szybko spływa.

      • Właśnie nie, zupełnie odwrotnie, mam mieszaną w kierunku tłustej 😀 Jak narazie moim ulubionym jest Estee Lauder DW Light, Nude daje u mnie podobne wykończenie z tym, że lżejsze i odrobinę bardziej naturalne 🙂 Jak widać chyba Nude sprawdza się na wielu rodzajach cer 😀

        • Ooooo, to mnie zaskoczyłaś! 🙂 On na mojej mieszanej cerze po godzinie / dwóch dość konkretnie się świeci, a gdy miałam suchą wyglądał bosko przez większą część dnia 🙂 EL DW baaardzo lubię!

          Oczywiście, ile osób, tyle opinii 🙂

  • Ja mam właśnie ten podkładzik 🙂 Jest dokładnie taki, jak lubię – lekki, delikatny, a jednocześnie upiększający 🙂 Absolutny faworyt! Mam nadzieję, że w lecie także będzie się dobrze sprawował 😉

    • Wiem Kochana, pamiętam jak o nim jeszcze niedawno rozmawiałyśmy 🙂 Również liczę na dobrą współpracę między nami w czasie lata. Oby nas nie zawiódł! 🙂

  • Ja już o nich pisałam więc się nie będę powtarzać 😉 Ale brązer z chęcią bym przygarnęła <3 :))

    • Wiem, czytałam! 🙂 I z chęcią przygarnęłabym Twojego sypańca! 😀 hihi

  • Ładne to całe trio, takie delikatne 🙂 Marti, a co masz na ustach na ostatnim zdjęciu?

    • Taaak, delikatne i leciutkie jak piórko. Na lato będzie genialne! 🙂

      A na ustach mam cudowny Rouge Dior Baume w odcieniu Gala, z tegorocznej wiosennej kolekcji 🙂

      • Muszę capnąć próbaska w perfumerii i obadać na sobie 😉

        A widzisz! Piękne te usta Twe w tej Gali;D

        • Obadaj i daj znać koniecznie jak wrażenia 🙂
          Bo Gala piękna jest. Każde usta w niej zapewne pięknie wyglądają 🙂

          • Konsultantka w Dougim dobrała mi odcień 020, niestety za ciemny i zbyt pomarańczowy :/ Kiedyś przy okazji spróbuję jeszcze 010, choć on z kolei wydaje się aż biały…
            Wzięłam też próbaska Diorskin Star w kolorze 013, ale też lipa :/ Musiałabym coś mniej żółtego znaleźć. Do tego chyba krycie zbyt duże jak dla mnie, ale za to zapach piękny! 🙂 Mam też minimalne kłopoty z jego rozprowadzeniem.
            Ale za to chyba znalazłam coś co mnie zadowala w pełni – Chanel Vitalumiere Aqua :)))

          • 020 jest dość ciemny właśnie, choć u mnie pomarańczka nie wybija. Spora między nim a 010 przepaść. Słabo trochę wyszła ta kolorystyka :/

            013 to mocny żółtek, ale trafiłaś 🙂 U mnie rozprowadza się świetnie zwilżonym beauty blenderm! 🙂 Kurde, jesteś już kolejną osobą, która mi przypomina o ogromnym chciejstwie na Vitalumiere Aqua! Muszę go wreszcie kupić! 🙂

          • Słaba, słaba, brakuje w tej przerwie minimum dwóch kolorów :/
            Marti, VA sprawie sobie na bank! Pięknie nawilża, lekko matuje, maskuje czerwoności, no i pięknie pachnie. Koniecznie spróbuj Kochana 🙂

          • Albo choć jednego, lepszy rydz niż nic jak mawiaja 😉

            No właśnie chyba go sobie wreszcie sprawię! Będę na lotnisku za 3 tygodnie, to idealny moment 😀

  • uwielbiam ten podkład i u mnie jest teraz na prowadzeniu 🙂 przebił ulubieńca Dior CT 🙂 u mnie mimo suchej cery nie podkreśla suchych miejsc i skórek ale być może jest to kwestia dobrze dobranej pielęgnacji 🙂

    • U mnie też przebił niestety, bo CT już ze mnie spływa troszkę. Tak mi się właśnie wydaje, że dobra pielegnacja to podstawa! 🙂

      • u mnie CT nadal dobrze się trzymie ale ten idealnie stapia się z moją cerą , jest niewidoczny a mimo to ładnie kryje 🙂

        • No właśnie kryja zaskakująco dobrze, jak na tak lekką i delikatną formułę 🙂

  • Daria

    Tyle zachwytów słyszę na temat tego podkładu, że nie wiem czy nie zdradzę nude na jego rzecz 😉 jako, że u nas wiosna pełną gębą mam ostatnią chwilę na kupno czegoś „lekkiego”. BB Nude jest moim absolutnym ulubieńcem. Chyba nie ma nic z Nudziaków co jest słabe.
    jeszcze sephora mnie w tej chwili uszczęśliwiła smsem o -20% 😀

    • Weź sobie próbaska z perfumerii i sama oceń. On jest inny jak Nude, ma inną formułę i wykończenie. Spróbuj go koniecznie 🙂 Nudziaka jakiegoś mieć musisz. No jak to tak?! 🙂

      Taaaak, mnie też uszczęśliwiła, a ja głupia już się złamałam 😀 ehhhh

  • Ślicznie sie prezentuje na twarzy 🙂

    • Mi też się bardzo podoba! Choć nie kryje wybitnie, to jakoś tak magicznie upiększa, na tyle na ile może me lico upiększyć 😉

  • Jestem bardzo ciekawa tego podkładu, przy kolejnej wizycie w Sephorze wezmę próbkę.

    • Weź koniecznie! Musisz przecież zaspokoić swoją ciekawość! 🙂

  • Tak opisałaś ten podkład, że mam już z miejsca ochote go nałożyć na twarz 😀 Ale aplikatorów takich nie lubię 😛

    • Ja też nie jestem fanką pipetek, ani w pielęgnacji ani w podkładach, ale tutaj przymykam na ten drobiazg oko. Cała reszta na szczęście jest bez zarzutu! 🙂

  • Nigdy nie mialam podkladu Dior, mam nadzieje, ze w krotce bede mogla wyprobowac. Puder wygada ciekawie.

    • Tego Ci życzę! Ja uwielbiam całą podkładową rodzinę Dior 🙂

  • Puder do wykończenia marzy mi się od dawna… Podkład wydaje się być za słaby jak dla mnie 😉

    • Bo on taki delikatesik Martuś. Jeśli lubisz konkretniej kryjące formuły, to nie dla Ciebie rzeczywiście 🙂 Puderas jest świetny! Możesz sobie sprawić do wielkanocnego koszyczka 😀 hihi

  • Miałam kiedyś próbkę Nude, ale nie był dla mnie odpowiedni. Może ten byłby lepszy? Muszę obadać naocznie przy okazji. Ciekawi mnie też ten puder.

    • A jaką Ty masz skórę Asieńko? Dobrze mi świta, że mieszano / tłustawą? Czy coś namieszałam?

      • Tak, mam cerę mieszaną, gdzie dokucza mi szybko przetłuszczająca się strefa T, policzki są ok.

        • Czyli dobrze mi coś tak w tyle głowy świtało 🙂 Klasyczny Nude więc szybko się świecił i spływał, prawda? 🙂

          • Wlasciwie tak go wspominam 😉

          • No to ja mam z nim teraz podobnie. W czasach suchej cery był boski. Wyglądał cudownie i siedział przez cały dzień. Teraz już nie jest tak kolorowo, choć nadal uważam, że to świetny podkład, tylko już nie dla mnie. Musimy mieć chyba podobne cery 🙂 Ten Nudek Air ładnie trzyma mat, w tej kwesti mocno się różni od klasyka 🙂

          • Ja nigdy nie miałam suchej cery 🙁 , ale podobne teraz raczej tak. Próbka to mało by stwierdzić w 100% czy cos jest super czy nie, ale z drugiej strony czasem i to wystarczy. Stary Nude ogólnie jest super, ale właśnie nie dla nas. Ten Air, skoro polecasz, muszę wypróbować, o ile uda mi sie zdobyć próbasa.

          • Spróbuj zdobyć, a jak się nie uda, to daj mi znać, zrobię Ci odleweczkę (mam odcień 020, nie wiem czy będzie dla Ciebie odpowiedni?). Pod koniec kwietnia będę w PL, mogę wysłać 🙂

          • Jesli w ten weekend będę w S, to zapytam o próbki. A jesli mi sie nie uda, to dam Ci znać :-)*****

          • Daj znać koniecznie! Lecę 27ego, więc do tego czasu pisz co chcesz, ja uszykuję, zabiorę i wyślę! :*

          • Ojej Martusia, ale ja nie wiem i nie chce robić Ci kłopotu. :*

          • Kłopot absolutnie żaden Kochana! Wiesz mniej więcej co mam, przejrzyj troszkę bloga i pisz co chcesz, bez najmniejszym krępacji! :*

          • Martuś, ja kocham kosmetyki tak jak i Ty. Czytam bloga Twego i podziwiam tak wiele, a moje komentarze to potwierdzają (tak mi sie przynajmniej wydaje;)). Będę szczęśliwa ze wszystkiego : ***

          • Czyli zdajesz się na mnie, tak?! 🙂 Coś wybiorę! Napisz tylko czy jest coś na co szczególnie masz ochotę 🙂 I podeślij mi w wolnej chwili adresior na maila :*

          • Tak ;). Pomyślę, obiecuję :*****

          • Super! Czekam więc na wieści! :*

  • Bardzo lubię podkłady Diora i darzę je sporym sentymentem. Super że powiększają ofertę, będzie się czemu przyglądać gdy przyjdzie pora na pożegnanie Parurka 😉 Nie wiem, czy wiesz, ale ja nie posiadam dużo podkładów, jestem w tym przypadku wstrzemięźliwa, używam jednocześnie maksimum dwóch, jaśniejszego oraz ciemniejszego, gdy aplikuję samoopalacz.

    • Mnie zawsze cieszy każda podkładowa premiera, a jeśli jest to nowość jednej z moich ulubionych marek, to pozostaje mi wtedy mieć nadzieję, że dobrze dogada się z moją skórą 🙂

      Wstrzemięźliwa podkładowo znaczy się? 😀 hihi

  • Przepiękne zdjecia 🙂 i znakomita recenzja
    Niestety 020 jedt mi za ciemna a szkoda bo chętnie bym go wypróbowała 🙂
    :-**** buziaki

    • Dziękuję Kochana! :* 020 jest dość ciemna właśnie, 010 z kolei już dość jasna. Może ona się do Ciebie dopasuje? 🙂 :**

      • macalam dzis i niestety jest mi za ciemny za zólty…. ale u Diora mam wlasnie problem dobrac jasny podklad..a szkoda…jedynie to bebik Diorkowy mi kolorystycznie pasuje 🙂

        • No to szkoda, żeby nie powiedzieć cholipa 😉 Dobrze, że choć bebik dba o honor rodziny Dior 😀

          • no szkoda …ale bebikiem sie zadawalam 😀
            buziole :*****

          • Ja też się nim właśnie ostatnio kilka razy wymyziałam, fajny jest no 🙂 :**

          • ja go lubie 🙂 super sprawa :***

          • Ja też lubię, wiesz że Diorkowe podkłady pasują mi jak żadne inne 🙂

  • Dawno mnie tu nie było 😀 Jak tylko dostanę wypłatę i będzie jakieś promo w Sepho, to śmigam po podkład 😀

    • Najpierw śmigaj po próbaski! Czy już zdążyłaś wytestować? 🙂

  • Marta Liber

    No wreszcie mam trochę czasu, żeby coś napisać! 😉 Lubię się z airem i zgadzam- jest idealny na lato, mnie bardzo odpowiada ale zbiera różne opinie. Możliwe, że nie jest idealny dla każdego rodzaju cery. Puderek też lubię 🙂

    • Opinie ma bardzo różne, ale to przecież oczywiste, że nie dla każdej cery będzie idealny. Moja na szczęście świetnie się z nim dogaduje! 🙂

  • Muszę zaopatrzyć się w kompaktowy puder, bo sypki w torebce to zgroza 🙂

  • Sroczi

    Podklad mi niestety nie podszedl ale ja ogolnie tak nie za bardzo z diorowymi, choc takie lekkie uwielbiam ale wiadomo… tak jest lepiej, ze nie wszystko czlowiekowi pasuje, bo inaczej to nic tylko sie wystrzelic w kosmos 😛 … natomiast ten puderek sie bardzo ciekawie prezentuje…

    • A ja właśnie odwrotnie, Diorkowe podkłady uwielbiam i każdy jeden podszedł mi wyjątkowo mocno 🙂 Ale my tak mamy z podkładami 😀

  • Ten do konturu bardzo ładnie się prezentuje 🙂

    • Ja się bardzo polubiłam z całą tą trójeczką. Świetnie się wszystko ze sobą uzupełnia 🙂