CHANEL Coco Mademoiselle – kofret na wiosnę 2015

by

Choć nie od razu połączyła nas gorąca miłość, potrzebowałam czasu i musiałam dojrzeć, to teraz, bez cienia wątpliwości, mogę Coco Mademoiselle nazwać moim ‘signature scent’! Bez wahania zabrałabym go na bezludną wyspę! Nic więcej do szczęścia by mi nie było potrzeba!

Chanel Coco Mademoiselle

Coco Mademoiselle, to zapach orientalny, o mocnym charakterze i zaskakującej świeżości. Kultywuje sztukę w idealnej harmoni pozornych sprzeczności. Na początku wibruje i buzuje! Świeżość pomarańczy i bergamotki pobudza absolutnie wszystkie zmysły.. Po chwili nieco się wycisza.. Cytrusy ustępują miejsca niespodziewanej, czystej, delikatnej mieszance róży i jaśminu.. Z czasem robi się cieplej.. Do głosu dochodzą wetiwer, piżmo, troszkę wanilii i paczula.. dużo paczuli! Jest śmiało i bardzo zmysłowo!

ChanelCocoMademoiselle_7

Nieco tajemnicza, zdecydowana, odważna, elegancka, trochę romantyczna, ale też drapieżna i diabelnie seksowna! Śmiała i bezgranicznie wolna. Fascynuje, kokietuje i uwodzi. Taka właśnie jest kobieta Coco Mademoiselle! Ma ją w sobie chyba każda z nas!

ChanelCocoMademoiselle_6

Perfumy dostępne są w kilku pojemnościach, w wersji EDP, EDT oraz czystym ekstrakcie ‚parfum’. Tej wiosny marka Chanel proponuje nam ten kultowy już zapach w przepięknym kofrecie, idealnym nie tylko na prezent (691 zł). Znajdziemy w nim flakon 50 ml (EDP) oraz wersję do torebki 7.5 ml (+ 3 wkłady tejże samej pojemności). Mała, bardzo poręczna, może polecieć z nami na urlop, zmieści się w kieszeni czy najmniejszej nawet torebce.

ChanelCocoMademoiselle_2

ChanelCocoMademoiselle_3

ChanelCocoMademoiselle_4

ChanelCocoMademoiselle_5

Coco Mademoiselle, to zapach który od wielu już miesięcy (lat?!) nieustannie i bez opamiętania wibruje mi w głowie, obezwładnia i przeszywa na wskroś. Zapach, który znam na pamięć, od samego początku do samego końca, i pomimo tego pozornego przyzwyczajenia, czuję na sobie przez cały dzień! Nie ucieka, nie słabnie, otula mnie tak długo jak tego chcę. Od rana do wieczora.. a gdy potrzeba, od wieczora do rana.. Jestem nim przesiąknięta ja, jest nim przesiąknięta moja kurtka, mój pokój i sypialnia..

Najlepiej podkreśla moją osobowość, wyraża mnie zawsze i wszędzie! Nie ma znaczenia w jakim jestem nastroju ani w co jestem ubrana.. pasuje do jeansów, skórzanej kurtki, zwiewnej sukienki, ale i małej czarnej. Sięgam po niego niezależnie od humoru, pory dnia czy roku. Sprawia, że czuję się jak milion dolarów! Zawsze!

ChanelCocoMademoiselle_9

0
  • Vaj let

    Bardzo lubię ten zapach, coś czuję, że będzie tym, do którego będę wracać 🙂

    • Mój absolutny numer jeden! Najcudowniejszy na świecie! 🙂

      • Vaj let

        Zgadzam się, chociaz jeszcze dużo ‚wąchania’ przede mną 🙂

        • Przed nami wszystkimi! To niekończący się proces.. 😉

  • Ja się w nim nie zakochałam, ale planuję zrobić drugie podejście – może jednak… 🙂

    • Ja też nie pokochałam go od razu, z początku wręcz mi śmierdział.. musiałam dojrzeć! Teraz nie wyobrażam sobie, by miało go nie być! Kocham! 🙂

  • Ach Coco Mademoiselle 🙂
    Moja odnowiona miłość.

    • Kocham i ubóstwiam! <3

      • Jakoś tak, Ty Martuś właśnie kojarzysz mi się z Mademoiselle i Flowerbomb.

        • Oooo, z Flowerbomb też? A dlaczego? 🙂

          • A pojęcia nie mam 🙂 Tak jakoś mnie naszło. Może dlatego ,że bardzo lubię te perfumy, a u Ciebie też o nich czytałam….

          • No kiedyś były rzeczywiście, ale to stare dzieje.. to znaczy lubię nadal, ale na bezludną wyspę zabrałabym inne 😉

          • No cóż życie weryfikuje wielu ulubieńców 😛

          • Oczywiście! Dlatego jest tak fajnie 😀

          • Ha ha ha życie jest pełne niespodzianek.

          • Dokładnie Aguś! Święte słowa 🙂

  • Ech muszę wreszcie przygarnac coś z Chanel, może różyk:)

    • Koniecznie! Różyk to doskonały początek znajomości! 🙂

  • Ulubiony zapach mojej mamy 🙂 Mi zresztą też się podoba, ale swojego flakonu jeszcze nie mam. Może kiedyś 😉

    • Zawsze możesz troszkę mamie podkradać 😉

      • Obecnie dzieli nas ponad 2,5 tys. kilometrów więc póki co nie ma szans 😉

        • Ajć, no to faktycznie, nieco to sprawę komplikuje! 😉

  • Po takich słowach nie pozostaje nic innego jak pędzić do perfumerii po Coco Mademoiselle :)))

    • Nie ma innej opcji Moja Droga! 😉

      • Moim marzeniem jest też Nr5. Która piękniejsza wg Ciebie?

        • Uuuuu, to już zupełnie inna liga. Ja do perfum No 5 jeszcze nie dojrzałam i myślę, że nie nastąpi ten moment zbyt szybko (choć nigdy nie mówię nigdy ;)). Wąchałam jednak jego wersję Eau Premiere i z nią już mi dużo bardziej po drodze. Nie jest tak pudrowa i ciężka jak klasyk 🙂 A Ty lubisz nuty klasycznej No 5?

          • Kiedyś wąchałam Nr5 i nie podobała mi się. Niedawno dostałam mała próbkę i zakochałam sie. Lubię pudrowe zapachy, konkretne, mocne, ale nie uciążliwe. Lubię też takie ze skórzanym ogonem (tu mysle o Bottega;))

          • Czyli dojrzałaś! Ja jeszcze nie 🙂 Też lubię konkretne i mocne zapachy, ale tutaj coś mi jeszcze nie gra 😉

  • AddictedToMakeup

    Marzy mi się Chanel Mademoiselle w wersji EDT, bo chyba już Ci wspominałam kiedyś – moja Mamcia ma EDP i bardzo lubi, ale się nim psikałam i dla mnie on jest trochę ciężki, z kolei poprosiłam o próbkę EDT w Sephorze i tutaj już jest idealnie, wciąż czuję, ale nie jest taki mocny:) Ale na razie może kupię ten podkład z MACa i może kilka pomadeczek, bo mam zbyt mało, a to skandal mieć za mało pomadek:D

    • EDT też mam, ale wygrywa EDP jednak. Zacznij może sobie od EDT, a z czasem być może dojrzejesz i do EDP 🙂

      Nie no, oczywiście! Pomadki sa najważniejsze! Musisz regularnie i skrupulatnie kolekcję uzupełniać! 😀

      • AddictedToMakeup

        Na razie mam taki plan, żeby ani jednej pomady w marcu nie kupić, ciekawe, czy mi się uda:D
        A co do perfum to też właśnie myślałam, by zacząć od EDT, ale najpierw chciałabym „zejść” z kilku zapachów, które mam (albo chociaż z jednego, albo dwóch) i wtedy pomyślę nad zakupem tego 🙂

        • No to szybko schodź 😀 albo wyślij do mnie 😀 hyhyhhy

  • Magda Anna

    Zdecydowanie #1 i ❤ ❤ ❤

  • Una

    Zestaw jest świetny. Do zapachu jakoś nie mogę się przekonać.

    • Może musisz dojrzeć, tak jak ja? 🙂

      • Una

        Dłużej mi to zajmuje chyba… ;-D Ale kto wie? 😉

  • Pani Noemi

    Bardzo podoba mi się ten zapach,ale nie mam go jeszcze w swojej kolekcji 😉

    • Na to chyba nigdy nie jest za późno! 😉

    • Nigdy nie jest na to za późno 😉

  • kosmetykovelove.blogspot.com

    Ja jestem bezbronna wobec Chanel Chance … 🙂

    • Domyślam się, że klasyka? Również jest piękny, ale u mnie Coco M. wygrywa! 🙂

    • A którego? Klasyka? 🙂

  • Uwielbiam ten zapach ! Zdecydowanie faworyt wśród Chanel 😉

    • Zdecydowanie! Masz jeszcze innego ulubionego w stajni Chanel? 🙂

      • Ostatnio polubiłam Chance 😉

        • Wcale się nie dziwię, bo sama je bardzo lubię! A którego? Klasyka? 🙂

  • Kiedyś go miałam, piękny zapach 🙂

    • Czemu miałaś, a nie masz? Znudził Ci się czy pokochałaś bardziej inne? 🙂

      • Z czystej ciekawości pokocm tez inne, a nigdy jakoś nie mogłam mieć wiecej flakoników 🙂

        • To ja tak kiedyś miałam. Od jakiegoś czasu popadam w niekończącą się otchłań perfumiarstwa 😉

          • Ja te tak mam i bardzo to lubię, niestety nie za dużo mogę sobie pozwolic no i coś kosztem czegoś :))

          • Ja też staram się powstrzymywać swoje żądze tak mocno jak się da.. ale wychodzi różnie 😉

          • Otóż to! 😀 U mnie jest dokładnie to samo :)))

          • No to piona! 😉

          • Piona! :))

          • Ojjj u mnie tez różnie z tym bywa 😀

          • Taki już chyba nasz los 😉

          • Na pewno taki nasz los :))

  • Ja mam mieszane uczucia do tego zapachu. Raz stwierdzam, ze jest moc, raz ze zwyczajny. Chyba musze do niego dojrzec:)
    Swietny patent z tymi malymi psikaczami. Do torebki jak znalazl:)

    • Może właśnie jeszcze nie dojrzałaś. Ja potrzebowałam dużo czasu i moje odczucia względem niego zmieniły się o 360 st. 🙂

  • Marti, wiesz ze ja jakos nie moge sie przekonac do tego zapachu? A to jest dziwne, bo patrzac na nuty, wydawaloby sie ze to jest zapach stworzony dla mojego nochalka. Generalnie to jesli chodzi o zapachy Chanel, to nie podoba mi sie wiekszosc: no. 5 czy Allure to zupelnie nie moje bajki.
    Jedynie z Chanelowych zapachow lubie serie Chance, ale to juz Ci pisalam kiedys 🙂

    • Może kiedyś dojrzejesz 🙂 Nuty mogą być fajne, ale w danej konfiguracji może coś jednak się dla Twojego nosa nie zgrywać. Czasem tak bywa 🙂 Do No 5 ja sama jeszcze nie dorosłam i chyba jeszcze trochę czasu musi minąć.. Allure już szybciej, choć odkryłam go dopiero niedawno! Muszę zrobić podejście do niego na spokojnie i sama się przekonam jak to jest naprawdę 🙂 Chance, to chyba najbardziej lajtowa i najbezpieczniejsza seria Chanelowych zapachów. Ma ogromne grono wielbicielek. Też je kocham! 🙂

  • Justyna Wiśniewska

    Ty jesteś warta milion dolarów ;D <3 w sumie chciałabym tak pachnieć ;D

  • Wszystko wygląda bajecznie 🙂 ( zapachu co prawda nie znam)

    • Musisz więc obowiązkowo poznać! Wąchnij przy okazji wizyty w perfumerii 🙂

  • U mnie to była miłość od pierwszego „psiknięcia”:) Kocham ten zapach i mam go w swojej mini kolekcji 🙂

    • Ja chyba wąchałam go za wcześnie, byłam za młoda, nos za mało rozwinięty, sam nie wiedział czego chciał 🙂 Na szczęście po kilku latach wróciłam.. i przepadłam! 🙂

  • Teraz musze miec te maluszki! Słodziutkie piekne idealne! A zapach, zawsze kajarzyl mi sie z bardzo pewną siebie kobieta, bizneswomen, ktora pod spódnica ma pończochy na pasku ale w torebce nosi perfumowane listy. Rozważna i romantyczna. Love it!

    • Wielkie z nich słodziaki (choć małe ;))! Mi on przywodzi na myśl wiele skojarzeń. Z jednej strony elegancka, nieco niedostępna kobieta interesu.. z drugiej też i młodsza dziewczyna, może nie zwariowana, ale z taką nutką i iskierką szaleństwa.. na pewno wolna! 🙂

  • ElaHereford .

    Kocham ten zapach i pomimo, ze zaczelam go troche zdradzac z zapachami TF to jednak wciaz ma miejsce nr 1.

    • Mamy więc bardzo podobne nosy! 🙂 Jaki Tomek dostąpił tego zaszczytu? 🙂

      • ElaHereford .

        Violet Blonde i Black Orchid w takiej wlasnie kolejnosci. Ale nie wachalam jeszcze wszystkiego i az sie boje 🙂

        • Oooo, Violet wygrywa u Ciebie z Orchid? U mnie Black Orchid górą! 🙂
          Ja zaczęłam wwąchiwać się intensywnie ostatnio w linię Private Blend! To był błąd! 😉

          • ElaHereford .

            Tak, niewiele, ale wygrywa. Tomek ma bardzo specyficzne zapachy, np Sahara Noir mi tak okropnie smierdzi, ze nie wiem jak mozna te perfumy nosic 😉 dla mnie to zapach koscielnego kadzidla 😀 Private Blend jeszcze nie wachalam… Az sie boje 😉

          • U mnie najbardziej póki co rządzi Black Orchid. Za nim jest Velvet Orchid i dopiero Violet. Z Private Blend mam Tabacco Oud.. ale na chciejliście kilka kolejnych… ehhhh 😉

  • Och jak pięknie to napisałaś!!!!!!!!!!!!!!!

    • Dziękuję Kasieńko! :* Nadal muszę się jeszcze wielu rzeczy nauczyć, jeśli o zapachy chodzi, ale ten opis przyszedł mi wyjątkowo łatwo i szybko! 🙂

      • Tak to jest, jak się pisze o tym co się kocha 🙂 Wspaniale Ci wychodzi pisanie o zapachach, mnie się bardzo podoba i wręcz ubóstwiam Twoje posty o tej tematyce :*

        • Postaram się więc robić to nieco częściej! 🙂 :*

  • Znam zapach, faktycznie jest piękny 🙂

  • <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
    nic dodac nic ujac
    <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
    tez do niego dojrzalam i teraz uwielbiam

    • No wreszcieeee! Baaardzo się cieszę! Mam nadzieję, że połączy Was równie gorące uczucie! :*

      • Tak <3 tylko nie moge przesadzić z psikaniem 😉
        Buziole :-****

        • Dawkuj więc sobie te przyjemności! 🙂 :*

          • tez tak robie ;D :****

  • Możesz się wykąpać w Coco <3

    • Taaaak! I potem będę leżeć i pachnieć…. 🙂

  • Uwielbiam ten zapach!:)

    • Ja już nawet nie uwielbiam.. to bezgraniczna, wszechogarniająca miłość! 🙂

  • Znam zapach, miałam próbki, ale pełnej butli jeszcze nie kupiłam..ale to pewnie kwestia czasu bo zapach faktycznie cudny.

    • Nigdy nie jest za późno na zaprzyjaźnienie się z Coco M.! 🙂

  • Piękne zapachy to zawsze jest to 🙂
    Podoba mi się zestaw z miniaturami i całokształt.
    Obie mamy słabość do zapachów 😉

    • Ja mam okropnego zapachowego fisia od jakiegoś czasu Kasieńko! Gdybyś tylko zobaczyła co się wyprawia na instagramie 😉

      • Chcesz powiedzieć, że sobie szalejesz i budujesz kolekcję perfum? 😀

        • Taaaaak! <3 Aż dotychczasowa półka odgięła się od ściany i muszę czym prędzej znaleźć większą / szerszą i mocniejszą, zanim to wszystko pierdyknie na ziemię! 😉

          • Buhahahah To teraz nie tylko dodatkowy pokój, większa komoda ale jeszcze dodatkowa półka Ci potrzebna :-DDD
            Wiesz, że Cię uwielbiam? 🙂

          • Well, na to wygląda! 😀 Ciężkie jest życie blogerki! 🙂 hihi :*

  • mkp

    Pech chciał, że używała go moja szefowa. I teraz, pomimo, że uwielbiam nie kupie na pewno. Za każdym razem gdy go wącham widzę przed oczami jej gabinet. Szefowa nie była zła, czy coś z tych rzeczy. Po prostu kojarzy mi się za bardzo z jedną osobą.

    • Doskonale Cię rozumiem! Zapachy mają to do siebie, że przywołują wspomnienia, kojarzą nam się z pewnymi wydarzeniami i osobami właśnie. Szkoda, bo to piękna kompozycja! 🙂

  • Renata A.

    Hm, sprawdzałam go kiedyś, ale kupiłam coś innego. Zapachu nie pamiętam.

    • Musisz więc koniecznie sobie przypomnieć, z czystej ciekawości choćby.. a może Ci się akurat spodoba 🙂

      • Renata A.

        Wąchałam dzisiaj w S i faktycznie całkiem przyjemny, spodobał mi się:) Jest już dostępny też nowy Armani Si, ciekawy zapach:)

        • To teraz o nim nie zapomnij 😉 Na nowe Si mam olbrzymią ochotę! Choć znam tylko wersję klasyczną, to wierzę, że i EDT mi się bardzo spodoba 🙂

          • Renata A.

            Spodoba Ci się:)

          • A masz porównanie do klasyka? Mocno się różnią? 🙂

          • Renata A.

            Nuta jest bardzo podobna, ale delikatne słodsza- ja właśnie takie lubię:)

          • OK! Chcę więc! Teraz, natychmiast! 🙂

          • Renata A.

            🙂

  • Iwona Gold

    Ja mam ten zapach w wersji edt, aczkolwiek wodę perfumowaną również mogłabym przygarnąć:) W tym miesiącu zdecydowałam się na perfumy Si Armaniego, chociaż marzec jest długi, więc może druga Coco Mademoiselle również zasili moją kolekcję:)

    • Przygarnij do kompletu, co to EDT takie samotne i smutne 😉 Si tez piękny!

  • Piękna ta Twoja laudacja dla Mademoiselle! To zapach bardzo szczególny, masz rację i trzeba do niego dorosnąć. Uroczy jest, co tu dużo gadać! 🙂

    • Mogłabym zachwycać się Coco M. godzinami! Musiałam się mocno powstrzymać i ograniczyć, by nie popłynąć za daleko, w otchłań niekończących się pochlebstw 🙂

  • Tęczowa Banieczka

    Jeden z moich ukochanych zapachów, który towarzyszy mi od lat. Uwielbiam połączenie słodyczy z nutą świeżości, coś niesamowitego i bardzo kobiecego 🙂

    • Dokładnie tak! Ma w sobie coś zarówno świeżego i ciepłego, bardzo otulającego. Kobiecy, seksowny i bardzo zmysłowy! 🙂

  • Uwielbiam ten zapach i zdecydowanie nie pogardziłabym takim zestawem <3 Wersja do torebki jest zawsze mile widziana 🙂

    • Ja bym mogła mieć absolutnie wszystko co dostępne w linii zapachowej Coco M. i tak sobie powolutku kolekcję powiększam 🙂

  • Cudowny zapach… Chciałam sobie go kupić, ale on mi się podoba na innych, natomiast u mnie już nie aż tak bardzo. 😉

    • Tak to już z zapachami bywa. Na każdej skórze układają się inaczej i na innych mogą pachnieć cudownie, na nas niekoniecznie 🙂 Mnie na szczęście Coco na mojej skórze zachwyca! 🙂

  • Tina

    Uwielbiam ten zapach

    • Dokładnie tak! Choć słyszałam, że pokrywają nam się gusta zapachowe też w przypadku cudownego zielonego Chanel Chance? 🙂 Pozdrawiam ciepło! :*

      • Tina

        Oj tak 🙂 córka juz mnie poinformowała ze my zapachowo pasujemy do siebie 🙂
        :-*

        • Byśmy sobie pewnie perfumy regularnie podkradały 😉

          • Tina

            Oj tak 🙂 ale nie ma sprawy bo ja sie chętnie dziele 🙂

          • Ja też! Najczęściej z moją mamcią 🙂

          • Tina

            Oj jaka kochana córcia z Ciebie. 🙂

          • Dla mamci wszystko! Zawsze! 🙂

          • Tina

            No pewnie <3 mamcie ma sie tylko jedna <3

          • Taaak! Najlepszą na świecie! 🙂

  • Marta Liber

    Powtarzam co już kiedyś paplałam, że pięknie opisujesz perfumy i proszę częściej 🙂 Mademoiselle lubię, ale nie kocham 🙂 Moja faworytką od Chanel jest Piątka i tak już od wielu , wielu lat. Aaaa, jeszcze- zdjęcia cudowne!

    • Dzięki Martuś! :* Ja nadal się uczę i to opisywanie ciągle przychodzi mi z trudem.. choć w tym przypadku poszło wyjątkowo łatwo i szybko 🙂 Do Piątki jeszcze nie dojrzałam, ale zaintrygowała mnie jej wersja Eau Premiere! 🙂

  • Sroczi

    Powtorze sie… cudna rodzinka :)) Bardzo lubie ten zapach i razem z Allure to moje ulubione zapachy Chanel *.*

    • A wiesz, że ja Allure dopiero poznałam! Nigdy na niego uwagi nie zwróciłam, nie mam pojęcia dlaczego! Ostatnio wąchnęłam w przelocie i tak na szybko mi się spodobał! Muszę jednak podejść raz jeszcze, na spokojnie 🙂

      • Sroczi

        oooo… ja Allure uwielbiam od lat :)) to dla mnie klasyk i wyjatkowo dobrze wspolgra z moja skora 😉

        • Mi on jakoś do tej pory umykał. Kojarzyłam butlę, ale jakoś łapka nigdy w perfumerii po niego nie sięgnęła 🙂

  • www.dollycocossino.blogspot.no

    Mam bardzo mile wspomnienia zwiazane z tym zapachem. Uzywalam ich kiedy wlasnie poznalam aktualnego meza <3

    • Ale Ci fajnie! Jak tak żałuję, że nie przywiązywałam uwagi do zapachów gdy poznałam Mojego (albo gdy stawałam się Jego żoną) i nie mam takich wspomnień czy skojarzeń.. ehhhh

  • Mój ulubiony zapach od Chanel…niesamowity, nie do podrobienia 🙂

  • Asia

    Piękne

    • Każda podróba jest nędzna i okropna! 🙁 Nigdy nie dorówna oryginałowi.

  • Właśnie pierwszy raz spotkałam dziś ten zapach. Wystarczyło jedno psik bym powiedziała: wow! I chociaż jestem ogromną fanką Chanel No5 i ponoć nie wypada wtedy zachwycać się Coco to i tak coś czuję, że będzie to moja wielka miłość i woń, której szukałam całe życie 🙂

    • Nie wypada? Pierwsze słyszę 🙂 Ja tam się zachwycam od lat Coco M., a ostatnio mocno urzekła mnie No 5 Premiere. Wszystko zostaje w rodzinie, to najważniesze! 😉

  • Carmen

    Mój ukochany zapach to jednak coco chanel mademoiselle. zaprasza, do lektury mojej recenzji: http://carmentestujekosmetyki.blogspot.com/2016/10/perfumy-coco-chanel-mademoiselle.html

    • Jest cudowny! Mogłabym kupować go na litry! <3