TOM FORD Cheek Color Blush – Love Lust

by

Choć jest ze mną już od wakacji, to swojego osobistego wpisu jeszcze się nie doczekał. A szkoda, bo w pełni na to zasługuje! Love Lust, chyba jeden z bardziej uwielbianych róży sygnowanych nazwiskiem Toma Forda (choć który nie jest?!). Dołączyłam do szanownego grona i dziś tę ogromną sympatię pora przypieczętować!

TomFordLoveLust_1

Jeden z Tomkowych róży już Wam pokazywałam. O Love Lust (€58), pod kątem jakości, nie można napisać nic innego. Równie drobno zmielony, z miękką, gładką, w dotyku prawie że kremową (choć pudrową!) konsystencją. Pigmentacja na wysokim poziomie, ale kolor subtelniejszy i bezpieczniejszy, więc o przedobrzenie, jak w przypadku Savage, raczej trudno (mi się nie udało!). Możemy swobodnie, bez najmniejszych oporów, myziać nim policzki, aż osiągniemy efekt jaki nas w pełni satysfakcjonuje! Bo, że usatysfakcjonuje, to więcej jak pewne!

Tom Ford Love Lust

Tom Ford Love Lust

Tom Ford Love Lust

Tom Ford Love Lust

Love Lust to odcień, który ma szansę skraść wiele serc (i to właśnie robi!). Przepiękny koral z domieszką różu i złotym połyskiem. Nie glitter, raczej malutkie drobinki, które idealnie wtapiają się w kolor i tworzą z nim jedną spójną całość. Cudownie ociepla lico, rozświetla i daje naturalny, zdrowy rumieniec. Idealny na wiosnę (i lato), która już przecież tuż tuż za rogiem.

Tom Ford Love Lust

Choć nie dostąpił zaszczytu by znaleźć się w ulubieńcach roku 2014, bo z Savage kolorystycznie bardziej mi po drodze, to nie zmienia to faktu, że mam ochotę odkryć pozostałe kolory róży Toma Forda! Nawet te pozornie zupełnie nie w moim stylu. Uwielbiam ich formułę, łatwość obsługi (choć z Savage trzeba nieco uważać) i efekt końcowy na policzku! A może działa też magia TF?! Kto to wie..

Tom Ford Love Lust swatches

Tom Ford Love Lust

0
  • K. Kasieńka

    Jak zawsze kusząco! Rany ja przez Ciebie wydaję fortunę na te cudeńka – tak kusisz 🙂 Piękny i wierzę w jego bajeczną konsystencję.

    • Oj tam, to tylko pieniądze.. jak mawia mój mąż – rzecz nabyta 😀 Cudeńka liczą się najbardziej 😀

      • K. Kasieńka

        Masz świetnego męża! Podoba mi się takie podejście 🙂

        • Nie mogę chyba na Niego narzekać 😉

  • Asertywna Blog

    pięknie się prezentuje na Twym licu 😉

    • Dziękuję! Cieszę się bardzo, że nie tylko mnie ten efekt zachwyca 🙂

  • sauria80

    i znów uroczy Tomek! 😉

  • W myślach mi czytasz 🙂 Ten róż ciekawił mnie od dawna ,tym bardziej ,że jest chwalony przez moją ulubioną Youtuberkę jako ulepszona wersja Orgasm-u Narsa.

  • AddictedToMakeup

    Piękny, ale to Tomcio Paluch, którego nie kocham, a poza tym ja chcę pomadki, więcej pomadek, milion pomadek (szał w oczach), a nie różyk 😀

    • Ty pomadkomaniaczko 😀 Kiedyś, jak już wykupisz połowę asortymentu MAC, Dior, Chanel i wielu innych, Ci przejdzie. Może zostaniesz różomaniaczką, a nawet Tomkomaniaczką. Nie znasz dnia ani godziny 😀 ha!

      • AddictedToMakeup

        Właśnie czekam, aż wprowadzą teraz chyba jutro tą pomadkę Miley Cyrus, to sobie zakupię (chyba, no bo przecież powinnam ją mieć, jak to z tej szlachetnej serii Viva Glam, a do tego kolor piękny, no nie?) 😀 Moja Wishlista pomadkowa wciąż rośnie, szczególnie w pomady z MAC i z Chanela moją ulubioną serię Shine, chociaż zakochałam się też w Estee Lauder Pure Color Envy, na moich ustach nie uwierzysz – wytrzymała cały dzień ! Co prawda już nie była taka soczysta po kilku godzinach, ale jakby kolor wgryzł się w wargi i był widoczny, czyli od 6 rano do jakiejś 17.30, to jest jak dla mnie WOW, wielkie WOW:) Chciałabym jeszcze jeden kolor (mam 220), ale żaden już mi się nie podoba niestety, więc na razie zostanę przy MACzkach 🙂
        Nie wiem, czy mi kiedykolwiek już przejdzie z tymi pomadkami, miałam fazę na róże, na rozświetlacze, nawet na bronzery i fakt, coś mi się czasem nowego spodoba, ale to nie jest taki szał jak z pomadkami, gdybym miała funduszy tyle, to kilkadziesiat pomad bym kupiła :))) A tak to kurka wodna muszę max dwie na miesiąc, bo tak sobie założyłam:)))
        Chyba Tomkomaniaczką nie zostanę, bo wciąż te opakowania mi się nie podobają, chociaż nie powiem pomadka Alexander z Lips& Boys mi się kolorystycznie podoba:)))

        • Oczywiście! Nie kupujesz jej przecież dla siebie, tylko dla szczytnego celu! A że kolor piękny, to tym lepiej dla Ciebie 😀 hahaha

          Bardzo lubię serię Pure Color Envy! Choć całego dnia chyba u mnie nie wytrzymują 😉 Teraz w marcu wejdą Pure Color Envy Shine, ciut jak Rouge Coco Shine. Boskie! Myziam się nimi ostatnio bardzo często 🙂

          Myślę, że przejdzie kiedyś 🙂 Obkupisz się w co tylko chcesz i się nasycisz 🙂

          • AddictedToMakeup

            Może faktycznie tak będzie, chociaż powiem Ci, że jeszcze kilka lat temu stukałam się w czoło, jak widziałam kolekcje pomadek dziewczyn na YT i sobie myślałam, po co im aż tyle tych pomadek? Sama miałam wtedy chyba dwie i wcale ich nie nakładałam:))) A tu masz Ci babo placek, stuknęła mi 30 i nagle zauważyłam, że mam otwór gębowy i że można tam coś malnąć wkoło niego, to sobie malnę 😀 Teraz chyba mam koło 40 pomadek i błyszczyków, ale oczywiście na tym nie koniec 🙂 I tak sobie myślę, że może mi zostać jeden róż i jeden bronzer i jeden rozświetlacz, ale pomadek chcę tysiąc 😀
            Ten kolor Miley mi się bardzo podoba, bo już patrzyłam na tą standardową ofertę Viva Glam, ale tam takie brzydale są, nie w moim stylu, ta może nie jest niepowtarzalna, ale mi się podoba na maksa, więc chcę, no i od razu chyba jej muszę towarzyszkę dokupić, żeby sama bidulka w paczce nie szła :DDD
            O tych Shine z EL słyszałam już dawno dawno temu, widziałam jakiś swatch w internetach ale oczywiście gdzieś w Azji i sobie pomyślałam, że to na pewno jakaś seria wydana na Azję, której nie mają ochoty nam dać w Europie, więc odpuściłam, chociaż z tego co mi się wydaje jeden z tych kolorów, co Ty masz to jest ten, co mi się podobał na tym swatchu, co znalazłam w necie, także prosiłabym o prezentację 🙂

          • Kochana, priorytety się zmieniają 😀 Ja też jeszcze jakiś czas temu myślałam, po co mi więcej jak jedna flaszka perfum i jedną tylko miałam.. a teraz.. nawet nie liczę! 😉 Non stop kupuję kolejne, choć nigdy nie zużyję, wiadomo, ale na to nie patrzę! Chęc posiadania i pachnienia jest większa i po co mam z tym walczyć?! Doskonale Cię więc rozumiem 🙂

            Kupuj Miley, bo piękne! Co do towarzystwa koniecznie! Jedna sztuka się nie liczy, poobija się w kartonie biedna i co wtedy 😉

            Aliśku, na pewno je wkrótce pokażę (jako, że wychodzi ta kolekcja w marcu, mogę je pokazać pod koniec lutego najwcześniej ;)). Niedługo więc 🙂

          • AddictedToMakeup

            Hyhy, mi z perfumami przeszło trochę, chociaż kilka dni temu się wkurzyłam, bo mi się jeden przeterminował, Euphoria CK, kupiłam setkę już ojej 100 lat temu i wiesz, mam kilkanaście tych flakonów perfum to się pryskam na zmianę nimi, ale tego dość długo nie używałam i nagle kilka dni temu użyłam i mówię – kurde, coś mi nie pasuje, potem polazłam do pracy z myślą, że to pewnie mój nos płata mi figle, albo coś mi się zmieniło i już ten zapach mi się nie podoba, ale moja koleżanka, która też jest maniaczką perfum powiedziała, że to absolutnie nie pachnie jak Euphoria, potem jeszcze następnego dnia dla pewności sie nim prysnęłam i wiedziałam, że on po prostu już się nie nadaje, no ale dobra, wybaczam mu, ma już kilka lat, a ja go zdradzałam z kilkunastoma innymi, więc miał prawo to uczynić:) Na pewno go odkupię, tylko na razie nie teraz, może jak jakieś dwa mi się skończą 🙂
            Kupiłam Miley, oczywista oczywistość, przecież musiałam 🙂 Do niej dołączyła Chatterbox, więc na liście zostało 12 MACzków:)
            Będę czekać na prezentację pomadulek i całej tej serii EL 🙂

          • Ja się właśnie tego przeterminowania zawsze boję. Dlatego kupuję małe flaszki najczęściej, bo jak coś, to mniejsze wyrzuty sumienia mnie dopadną 😉 Póki co nic chyba nie zmieniło zapachu ani innych właściwości, a najstarszy zapach mam już dobre 7-8 lat (chyba!).

            No widziałam, że kupiłaś! Piękne obie! Rozgrzeszam Cię całkowicie! 😀

            Będzie, będzie, już niedługo! 🙂

          • AddictedToMakeup

            Mi się pierwszy raz zdarzyło, że się perfum przeterminował, kosmetyki bez żalu wyrzucam, jak widzę, że coś jest nie tak, ale perfum to tak jakoś żal… Następnym razem jak będę kupowała perfumy to też wezmę 30 ml, a nie większe, chociaż kurka wodna większe się zawsze bardziej opłacają… No ale nie chcę, żeby znowu mi się coś przeterminowało. Tej Euphorii mi trochę żal, bo miałam z nią tyle pięknych wspomnień… No ale odkupię za jakiś czas:)
            Szkoda, że do następnych pomadek mam prawo dopiero w marcu, a może jeśli moja sytuacja zawodowa ulegnie zmianie to przez dłuższy czas nic nie kupię 😀

          • No te mniejsze pojemności wychodzą niestety najdrożej, ale i tak chyba lepiej w nie właśnie inwestować. Euphorię sobie dokupisz, gorzej jakby to był jakiś starszy limitowany zapach i nie mogłabyś go nigdzie znaleźć 🙂

            A co z Twoją sytuacją zawodową się dzieje? Zmieniasz pracę? 🙂

          • AddictedToMakeup

            Właśnie dlatego zawsze staram się kupować większe, bo na nie można promocje ustrzelić, no i mimo wszystko bardziej się opłacają, ale chyba lepiej jest mieć więcej mniejszych, niż mało dużych 😀

            Zastanawiam się nad odejściem z pracy, nie mam nic innego na oku na razie, ale moja praca i tak jest poniżej kwalifikacji, sama nie wiem, co zrobić, ale jestem psychicznie wykończona tym miejscem i tymi ludźmi. Chyba powinnam odejść dla własnego zdrowia psychicznego 🙂

          • No właśnie to kolejny argument przemawiający za mniejszymi rozmiarami. Ja tak sobie zawsze kolejny zakup tłumaczę 😀

            Tak więc zrób! Ja odeszłam, bo nie wyrabiałam psychicznie, a szkoda mi było nerwów i życia na trucie się z idiotami! Na pewno znajdziesz coś lepszego! 🙂

          • AddictedToMakeup

            Hyhy, będę więc wypatrywać promocji na moją nową Euphorię, zobaczymy, czy uda mi się ją złowić w jakiejś fajnej cenie 🙂 Może przed Wielkanocą zrobią jakąś promocyjkę w Debenhamsie:)
            Wspominałaś mi kiedyś, że odeszłaś z pracy, ja teraz też już mam dość, jestem zmęczona, teraz poszłam na dwa tygodnie urlopu, bo nie wytrzymywałam psychicznie, ale zastanawiam się, czy w ogóle chcę tam wrócić, czy po prostu odejść i już nigdy nie przestąpić progu tamtego miejsca. Chciałabym nie wracać, ale nie wiem, co dalej… Muszę przecież zarabiać na życie i na te wszystkie MACzki, co chciałabym kupić 🙂

          • Na pewno coś będzie jeszcze przed Wielkanocą 🙂 Aż się boję, bo sama się znów na coś pewnie skuszę 😀

          • AddictedToMakeup

            Ja znalazłam taką stronę, na której są wszystkie planowane limitowane kolekcje z MAC i w czwartek wyjdą odjechane paletki „dziewiątki” cieni, aż się boję tam zaglądać 🙂

          • Ooooo, poka poka 😀
            PS: -10% w Debenhamsie znów! 😉

          • AddictedToMakeup

            http://www.trendmood.com/#!collections/c17mn tutaj 🙂 Jutro wchodzą takie paletki „dziewiątki”, aż portfel świerzbi :DDD
            Wiem właśnie o tej Debenhasowej ofercie, mam 13 pomadek w koszyku (facepalm), ale 11 albo 12 muszę z niego wyjąć, jak żyć? Które kupić? :DDD

          • Ooo, mam ich na insta, ale nie wiedziałam, że mają stronę! Dzięęęki! :*
            A jakie masz? 🙂

          • AddictedToMakeup

            Nie ma za co:) Ja na Insta ich nie mam w obserwowanych, ale na stronkę wchodzę, żeby zobaczyć, co nowego będzie:) Dzisiaj wyszła kolekcja Toledo, Pencilled i Bao Bao Wan, chociaż myślałam, że wyjdzie Cinderella (z której i tak mi się nic nie podoba, ale chciałam zobaczyć:D), no i te paletki dziewiątki, ale one też nie wyszły, bo nie ma ich na stronie MACa, także nie wiem, kiedy one będą.
            A co do pomadeczek to włożyłam do koszyczka wszystkie z mojej wishlisty, a teraz się zastanawiam nad tym, czy kupić Speed Dial, Milan Mode, czy Please Me, czy może na razie przystopować z pomadkami i kupić sobie Chanelowy podkład Vitalumiere Aqua, który dzisiaj mam po raz pierwszy na twarzy i jestem zakochana w efekcie (wzięłam rano próbkę), bo podobał mi się ten Velvet i jego też mam próbkę, ale niestety on mi podkreśla wszystkie suche skórki na twarzy, wygląda ok i krycie też w porządku, jestem bardzo na tak, ale on wygląda tak trochę zbyt sucho na mnie, no i te podkreślone skórki… Sama nie wiem, ale odnoszę wrażenie, że moja skóra z mieszanej z tendencją do przesuszania przechodzi w suchą, bo kurde podkłady, które kiedyś nosiłam na co dzień teraz jakoś inaczej leżą, tak bardziej sucho właśnie… Wiem, że jest taka możliwość, że skóra z wiekiem może być coraz bardziej sucha, chociaż nie spodziewałam się, że takie coś może się przytrafić mnie, no ale wszystkie znaki mi na to wskazują, może nie staję się całkowitym sucharkiem, ale coś się dzieje. Rozpisałam się oczywiście jak to ja i zboczyłam z tematu – chciałam Cię bowiem zapytać, czy Ty masz jakieś doświadczenia z Vitalumiere Aqua? Buziaki

          • Już sobie dodałam do zakładek i będę ich regularnie nawiedzać 😀 Te paletki dziewiątki wyglądają bosko! Choć mam tak duuuużo cieni, że kolejne chyba nie są mi potrzebne 😉 Niemniej jednak obadam na żywo przy najbliższej okazji, o ile będą już dostępne! 🙂

            Z pomadkami już pewnie nie pomogę, bo po ptakach, ale jak z wishlisty, to i tak pewnie wszystkie kupisz.. kolejność nie ma wielkiego znaczenia 😉

            Nie znam właśnie Vitalumiere Aqua, a od dawna mam wielką chęć go spróbować! Zawsze jednak zapominam by wziąć próbkę w perfumerii, ale może w końcu przy jakiejś promocji kupię w ciemno 😉 Może skóra się przesuszać jak najbardziej, a może jest po prostu odwodniona?

          • AddictedToMakeup

            Udało mi się mój pyszczek doprowadzić do ładu, chociaż pielęgnacji nie zmieniłam, pewnie skóra była przesuszona, lub odwodniona, tak jak wspomniałaś (chyba tak jak myślałam od wiecznego wiatru), ale już jest ok, to znaczy wciąż jest mieszana ze skłonnością do przesuszenia 😀
            Ja wciąż mam chrapkę na Vitalumiere Aqua, chociaż teraz robię zamiankę i dostanę Velveta, to sobie poużywam go dłużej i dogłębniej zbadam 🙂 Ale Aqua wciąż wisi na liście, tak samo jak krem BB z MAC i z tej samej firmy podkładzik 🙂
            Paletki „9” MACzkowe podobno wyjdą gdzieś pod koniec marca/początek kwietnia, ALE okazuje się, że te cienie są takie jakby trochę miniaturkowe, że to nie są normalne dziewiątki z cieniami, które normalnie kupujemy jako wkłady, tylko mniejsze, czyli chyba jednak spasuję, myślałam, że to będą takie normalne…

          • No i super, że się udało powrócić do normalności, możesz teraz skupić się na nowych zakupowych celach 😀 hihi

            Ja Aqua przygarnę podczas jakiejś promo, albo jak będę lecieć do PL next time! Velvecik jest super! Bardzo go lubię! MACowego Studio Fix kup koniecznie! BB sobie możesz odpuścić 😉

            W sumie fajnie jak mniejsze. I tak zdenkowanie normalnego cienia jest mało realne, o ile więc za pomniejszonym rozmiarem cieni idzie pomniejszona cena, to jestem ZA! 🙂

          • AddictedToMakeup

            Nie razie zużywam sobie zapasy, bo w sumie nic nie potrzebuję:) I nawet tak miło mi się patrzy do moich szufladek, że coś ubywa 😀
            Ja chyba Aqua przygarnę jak skończy mi się jakiś podkład, chociaż nie – czekaj, jak mi się skończy jakiś, to przygarnę MACa, a jak skończy się kolejny, to wtedy Aqua:) A jak pojadę do Pl i będzie promocja w Sephorze, to kupię sobie z Guerlain Orchidee Imperiale podkład, który testowałam w zeszłym roku i był wprost cudny, ale niemalże 800 zł to stwierdziłam, że nieeeee…. 🙂
            A co do tych paletek, niby wyglądają ładnie, wiem, że na MACu w US kosztują 40$, także tutaj pewnie 40 funtów, czy coś koło tego będzie. Nie wiem, czy to jest aż taka świetna cena zważając na to, że są też te paletki x15 i one mają normalną wielkość cieni i są za 65. No ale zobaczymy, ile sobie za te małe zaśpiewają tutaj 🙂

          • Zużywanie zapasów ma swój urok. Też to lubię 😀

            Słyszałam o tym podkładzie za 8 stówek 😉 Testowanie jednak mnie jeszcze nie podkusiło 😉

            Może krzykną mniej, skoro 15tki są po 65 🙂 Mnie ta cena szczerze zaskoczyła, tym bardziej porównując z ceną w PL :/ Może i przy 9tkach nas zaskoczą 😀

          • AddictedToMakeup

            Oj tak, ma swój urok, chociaż co się wtedy robi, jak wszystkie zapasy się skończą? Trzeba kupić po jednym nowym produkcie, czy znowu zapas 10 z każdej kategorii? 😀
            Ja właśnie testowałam tego Guerlain i byłam w siódmym niebie, miałam kolor 00, który był idealny, po prostu ten podkład był boski na buzi, wyglądał cudownie, tak jakby nawilżał, a cera wyglądała promiennie i świeżo, tak jakbym odmłodniała o 10 lat 😀 Ale wtedy stwierdziłam, że na głowę nie upadłam i nie kupię go AŻ za tyle, nawet jeśli jest tak boski. Chociaż teraz w ostatnie Święta Sephora zrobiła na niego promocję i był chyba za 500 zł + jeszcze miałam jakiś kupon rabatowy, w każdym razie ostatecznie cena by wyszła 349, a ja nie wzięłam (nawet nic nie mów, nie mogę tego przeżyć do dzisiaj). Liczę na to, że w przyszłe Święta zrobią tą promocję, znaczy że chociaż do 500zł obniżą (już na 349 nie liczę) i wtedy go kupię. Oczywiście mogłabym tu, ale cena 135f, no i OCZYWIŚCIE nie ma odcienia 00, którego ja potrzebuję:(

            Z tymi paletkami to sama jestem ciekawa, ale jak dadzą je za 36 to i tak nie jest jakaś mocno korzystna cena. Gdyby były za 3 dyszki, to chyba bym kupiła (choć kurde przecież nie potrzebuję :D), ale za 4dychy w mniejszej pojemności to nie chcem. Cena „piętnastki” w Pl mnie zwaliła z nóg, chyba nigdy nie zrozumiem tej polityki…

          • Może 10 to nie, ale co najmniej jeden na pewno! A najlepiej dwa, żeby jeden był do używania, a drugi w zapasie, dla spokoju ducha 😀

            Wariatko Ty, jak mogłaś go w takiej cenie nie kupić?! :O Nie dziwię się, że nie możesz tego przeżyć! Bym chyba wyła i smarkała po nocach 😉 Pozostaje mi trzymać kciuki, by znów Ci się jakieś fajne promo trafiło 😀

            Zobaczymy co zrobią. Też polityki MAC nie rozumiem, więc nic chyba mnie zdziwić nie powinno 😉

          • Dobrze, że jeszcze mi chyba zapasów starczy do końca roku, chociaż wiesz, kusi mnie, żeby coś nowego kupić (czego nie mam w zapasach), ale się wstrzymam, bo chcę zużyć to, co już mam, tym bardziej, że niektóre rzeczy kupiłam dawno i tak sobie leżakują i leżakują:)

            No, nie kupiłam go i żałuję mocno, chociaż już teraz sobie przebaczyłam, bo jednak podkładów też mam od groma i ciut, także ten jeden mnie nie zbawia, zawsze mogę go kupić za rok, czy za jakiś czas, jak znowu dadzą promo a ja będę w Pl 🙂

          • Póki więc jesteś w stanie się wstrzymać przed robieniem kolejnych zapasów, to ich nie rób. Okazji jednak.. i okropnych promocji.. będzie jeszcze po drodze zapewne bez liku 😛

            Oczywista! Jednak takich okazji się nie przepuszcza no 😛 hyhy

          • Chciałabym coś sobie kupić, bo wiesz, natura zakupoholika:) Ale w tym miesiącu na razie nie kupiłam nic, tylko się wymieniłam na podkład Chanela i za punkty z Bootsa tusz wzięłam, bo był mi potrzebny i tyle:))) Mam ochotę coś sobie sprawić, tylko nie wiem, co:) Więc skoro nie wiem, to chyba nie powinnam kupować 😀 No i oczywiście na Feelu mi dają ciągle jakieś oferty, ale wszystko, co ja bym chciała kupić jest w Debenhamsie, a nie na Feelu, także trochę lipka 🙂

          • Nic a nic? Nawet żadnej malutkiej pomadzi? :O Dobrze się czujesz? o.O

          • Nawet jednej nie kupiłam, hihi:) Ale już wiem, że za jakiś czas bedą takie trochę przymusowe zakupy, bo kończy mi się olejek do włosów i ten tusz co wzięłam za punkty też jest beznadziejny, a do tego jakieś serum pod oczy będę musiała nabyć…

          • No to jak przymusowe, to się nie liczą. Mus to mus 😀 hyhy

  • BOOOOOOSKI <3 <3 <3 tak, to jest kolor w którym i ja sie widze 🙂 bardzo by mi bylo z nim po drodze 🙂
    :***********

    • Musisz więc koniecznie wziąć go pod uwagę przy najbliższej okazji 🙂 :*

      • Taaaak koniecznie :-****

        • A ja muszę obadać pozostałe kolory 😀

  • Jeeeny, przez takie posty od 2 miesięcy kupuję róż! 😀 Nie mogę się na żaden zdecydować, bo wszystkie pięknie wyglądają i mają cudowne odcienie. 🙂 Już gdzieś pisałam, że moim kryterium będzie w takim razie zapach – czy ten róż ładnie pachnie?:)

    • To mnie zabiłaś tym pytaniem 🙂 Chyba nie pachnie wcale, ale później się jeszcze wwącham aby się upewnić! 🙂

  • Southgirl

    O jaaaa jaki piękny *.* Bardzo mój kolorek ♥ I Ty śliczności :*

  • Hispaniola Loveliness

    piękny ! przypomina mi coralistę benefit 🙂

    • Wiele osób porównuje go do NARSowego Orgasmu 🙂

  • O Boże, kosmetyk idealny! Bardzo długo szukam różu w takim delikatnie brzoskwiniowym kolorze i o subtelnym połysku. Byłoby super gdybym znalazła tani zamiennik różu o którym piszesz, ale to chyba nie będzie łatwe 😉

    • Wierzę, że znalezienie podobnego (choć pewnie nie identycznego) odcienia wśród tańszych marek jest jak najbardziej możliwe. Obawiam się jednak, że nie pomogę w tej kwestii, bo te rejony są mi zupełnie obce 😉

  • Boski! Kolejny roz wedruje na moja liste nie-potrzebuje-ale-chce 😛 Uwielbiam takie brzoskwiniowe roze!

    • ” nie-potrzebuję-ale-chcę”… doskonałe usprawiedliwienie haha:)

      Piękny ten róż Martuś!
      Buzialki:)

      • Piękne, prawda Iwonciu? Po co na siłę wymyślać usprawiedliwienia i dziwne teorie! 🙂 Wystarczy tylko chcieć! 😀

        Buziaki Kochana! :*

    • Świetna lista! Że też nie miałam o jej istnieniu pojęcia! Co za niedopatrzenie! Muszę stworzyć czym prędzej! 😀

      • Hihi koniecznie 🙂 Ulatwia to zycie, no i zamyka usta jakimkolwiek osobom komentujacym kolejny moj zakup kosmetyczny 😀 😀

  • Pięny delikates:) a powiedz mi Kochana czy opakowanie czuć w dłoni? Zawsze mnie to ciekawi przy luksusowych markach:)
    ps. „szwagierka” zadwolona bardzo z korektora Star, ratuje jej życie, nie odznacza, pieknie wygląda. To był trafiony prezent:)

    • Taaaak! Może granat to to nie jest, ale zdecydowanie czuć go w łapce! Luuubię tooo! 😀

      PS: Suuuper! Takie prezenciory najlepsze! Bardzo się cieszę! 🙂

  • KamiluŚkaa

    Kolor nieziemsko mi się podoba, uwielbiam takie brzoskwiniowe róże, a ten wyjątkowo mi się spodobał 🙂

    • Jest śliczny i wcale nie dziwią te wszystkie ochy i achy jakie na niego spływają 🙂

  • Magda Anna

    Gdy zobaczyłam ten tomkowy mini standzik w Douglasie, to aż żal, że takie coś nam serwują – mikro, nawet nie mini asortyment. Prawie nie zauważyłam… Wracając do tematu – wygląd kosmetyków TF jest naprawdę luxusowy. Uwielbiam taki elegancki minimalizm.

    • No niestety – w PL tylko pomadki i lakiery 🙁 Wielka szkoda, bo skoro wprowadzili Tomkową ofertę, to powinni byli całą! Nie rozumiem czemu takie ograniczenie ma służyć :/

  • ładny 🙂

  • Ojej, też róż zdecydowanie podoba mi się bardziej niż Savage 🙂 Mam na niego chęć 😀
    Niestety u nas są tylko pomadki i lakiery ;( Szloch…

    • Ja jestem brązerkowym maniakiem, więc moje serce oddałam Savage! Love Lust jest jednak również cudowny, inaczej bym go do kolekcji nie przygarnęła! 😀

      No właśnie strasznie słaba kolorówkowa oferta Tomka w PL. Mam nadzieję, że poszerzą za jakiś czas asortyment! 🙂

      • Ja też, chociaż teraz zaczynam się napalać na Marca, podobno od 10 marca ma być w sprzedaży internetowej 😀

        • Mam newsa! Poszerzą! I to już wkrótce! 😀
          Marc już na stronie Sepho. Właśnie oglądałam i rozważałam 😀

          • Wiem, wiem, bo mam złotą kartę i przyszło mi info 😀 Od wczoraj jest na stronie, od 17.03 będzie stacjonarnie 🙂 🙂 🙂 🙂 I’m so happy 😀

          • Nie mogę się doczekać aż dorwę Go w swoje łapki 😀

  • Vashti

    Ten kolor zdecydowanie do mnie przemawia:)

    • Do mnie również! Jedno maźnięcie w sklepie wystarczyło, bym wiedziała, że wróci ze mną do domu 🙂

  • Wygląda przepięknie u Ciebie na policzku 🙂

    • Dziękuje Dorotko w imieniu swoim i Tomka 😀

  • Dla mnie chyba zbyt brzoskwiniowy.

    • To chyba jedyna brzoskiwnia w stałej Tomkowej ofercie. Pozostałe są już bardziej różowe. Może wśród nich znalazłabyś swój odcień 🙂

  • Cudowny! Napatrzeć się nie mogę 🙂

  • Karti Notka

    Cudny polik <3

    • Dziękuję! Również mi się podoba 🙂

  • Dobra… nie chcę… nie potrzebuje tego… wcale tego nie potrzebuje… AAAA muszę to mieć! <3 jaki piękny!

    • Oczywiście, że chcesz i że potrzebujesz. Nie bluźnij 😀

  • Nie wiem jak to się dzieje, ale kiedy widzę róż w policzku, to nie widzę w nim nic takiego łałałiła. Ale kiedy już pokazujesz kosmetyk na sobie, w makijażu – wygląda pięknie 🙂 Na wiosnę faktycznie będzie idealny. Jestem ciekawa po jakie kolory TF sięgniesz w pierwszej kolejności 🙂
    pozdrawiam, A

    • To jakieś różowe czary mary musi być 😀
      No właśnie nie wiem, bo te dwa co mam są najbardziej mojowe kolorystycznie. Pozostałe bardziej idą w róż, a to już dla mnie bardziej grząski grunt 😉

  • Piękny! Przypomina mi trochę Sexy Mamę z TheBalm 🙂

    • Wierzę, że na rynku są mniej lub bardziej podobne odcienie, ale tej formuły nic nie przebije 😀

  • Dimipedia

    Ładny! kojarzy mi się z jakimś różem, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć z którym:D!

    • Orgasm? Wiele osób znajduje w nich spore podobieństwo 😉

  • Coś słyszę jak mój Tomek cichutko woła i prosi o brata! 😉 Love Lust jest przepiekny! A Ty w nim jeszcze piękniejsza 🙂

    • Musisz mu Kochana koniecznie sprawić jakiegoś braciszka lub siostrzyczkę. Co tak samotnie będzie żył? 😀 Jak coś, to wiesz gdzie mnie znaleźć 😉

  • LilOddiette

    Niby taki niepozorny ale na poliku wygląda przepieknie i tak świeżo 🙂

  • Justyna Wiśniewska

    Stworzony dla mnie! *.* i udam, ze nie wiem ile kosztuje ;D

    • Pomyśl sobie, że tam zamiast € jest zł 😉 hihi

  • Awww, mój kolor :)) ślicznie wygląda na policzku, tak świeżo.

  • Różany Policzek

    Uwielbiam takie kolorki:)

    • Ja również! Ciepłaski i brudaski, to zdecydowanie moja bajka 🙂

  • O matko!! Pomaziałabym się nim 😀

    • Jak się kiedyś na niego natkniesz, zrób to koniecznie! 🙂

  • Absolutnie piękny ♥ wcale ci się nie dziwię, że tak kochasz Tomka 🙂

    • Całe szczęście, że to odwzajemniona miłość 🙂

  • Ależ ładny kolor na odległość oceniam, że u mnie by pasował idealnie ;D

    • Tobie Kochana pasuje chyba wszystko, więc na pewno i Tomek by pasował 🙂

  • Śliczny, bardzo wiosenny kolorek <3 Uwielbiam takie, bo przepieknie ożywiają i odmładzją twarz 🙂

    • A my uwielbiamy wyglądać młodo, pięknie i wiosennie 😀

  • ooo! to kolor dla mnie 🙂

  • Ładny 🙂 takie brzoskwinki mi sie z wiosną kojarzą ;)))

    • Mi również! O ile chłodne róże krzyczą ‚zima’, to brzoskwinki już są baaardzo wiosenne 🙂

  • Marta Liber

    Mam i kocham 🙂 Każda marka ma swoją magię, TF też niewątpliwie 🙂 W zeszłym roku wypuścili takie cuda, ze trudno było na punkcie Tomka nie zwariować leciutko.

    • Taaak! Magii nie można Tomkowi odmówić! Co tam masz jeszcze ciekawego Tomkowego w swoich zbiorach? 🙂

      • Marta Liber

        Perfum troszkę 😉 A z kolorowych to Ci powiem, czego z ochotą używam ostatnio, to jest przede wszystkim paletka Orchid Haze, kiedy ją dostałam robiłam szczerze krzywe miny ( głupia Trąba), w obawie, że nie bardzo moje odcienie, że za ciemne a okazało się, że świetnie się w nich czuję, pomadki Tomasa i Johna no i lakier Fever Pink uwielbiam po prostu.

        • Zapachy Tomkowe mają moc! Ja mam póki co 4 butle (3 z Signature i 1 z Private Blend) i ochotę na więcej! O matulu, ta paleta wygląda przepięknie! Wydaje się mega uniwersalna i szybka w obsłudze! 🙂 Pomady cudowne, a Fever Pink obłędny! Muszę go sobie sprawić, bo kocham takie mocne odcienie na paznokciach! 🙂

  • Renata A.

    Bardzo ładnie Ci w nim:)

  • Jest po prostu piękny! I bardzo do Ciebie pasuje.

    Ależ się stęskniłam za Twoim blogiem Marti. Teraz raczę się winkiem i relaksuję się przy Twoich wpisach. Miłego wieczorku i bardzo przytulam :*

    • Dziękuję Kasieńko! Choć jak wiesz, kocham różobrązery, to z takimi brzoskwinkami też mi często po drodze. Szczególnie gdy to Tomek 😀

      Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas?! :* Ja od kilku dni goszczę brata u siebie, dlatego nieco mnie mniej 🙂 Buziaki Kochanie! :*

      • Mnie w ogóle jakoś jest mniej ostatnio i u siebie i u Ciebie:( Przede wszystkim przez pracę, ale również przez prawko i powrót do aktywności fizycznej. A do tego jeszcze wzięłam dwa kociaki. Tzn jeden już jest z nami, drugi dopiero za miesiąc się wprowadza.

        Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni :(( Ściskam bardzo i tak, oczywiście, że bardzo miło spędziłam czas. Działasz jak balsam na moją duszę :*

        • No wiem Kasieńko, też tęsknię za Tobą u Ciebie! Mam nadzieję, że uda Ci się jakoś to wszystko ogarnąć i wrócisz na ‚pelen etat’ :*

          Dwa kociaki <3 No to będziesz miała szaleństwo i zabawy w domu! Koty są boskie, ja mam tylko jednego, ale wyobrażam sobie co może się dziać gdy jest ich więcej 🙂

  • Piękny kolor i pięknie się u Ciebie prezentuje 🙂 To taki delikatesik w porównaniu do Twoich ulubionych różo-bronzerów; )

    • Bardzo delikatesik 🙂 Jednak czaruje i uwodzi. Tomek ma moc! 😀

  • Uwielbiam Twoje zdjęcia 🙂

  • o maaaatuluuuuuu jaki on boski!! <3