Laura Mercier Creme Eye Liner Graphite

by
O mojej kreskowej miłości wspominam Wam regularnie od jakiegoś już czasu. Trwa nadal, ma się świetnie, a ja omiatam pożądliwym wzrokiem każdy eye liner napotkany na drodze. Te w słoiczkach mogę zaliczyć do grona ’najulubieńszych’ i obok nich przejść obojętnie mi najtrudniej. Tym bardziej, jeśli kuszą akurat w promocji dnia na Truskawie, tak jak kusił Creme Eyeliner Laura Mercier.
Laura Mercier Creme Eye Liner GraphiteChoć spakowany w słoiczek, jak zwykle spakowane są linery żelowe, ten jest, jak już sama nazwa wskazuje, linerem kremowym. Ma luźniejszą od żelków konsystencję, jest bardzo kremowy i rysowanie nim kresek to czysta przyjemność. Bałam się trochę tej kremowości, sądziłam że taka tekstura może być bardziej kłopotliwa do opanowania, ale absolutnie nie. Doskonale się rozprowadza, jest odpowiednio mokra, nie zasycha za szybko, więc można spokojnie, bez pośpiechu ‘zbudować’ dokładnie taką kreskę, jak chcemy. Jeśli dodamy do tego mocną pigmentację i pełne krycie, to otrzymujemy produkt bliski ideałowi.
Laura Mercier Creme Eye Liner Graphite Laura Mercier Creme Eye Liner Graphite
Mój odcień zwie się Graphite i z tego co wyczytałam, dostępny był w zeszłorocznej wiosennej (limitowanej) kolekcji. To kolor kameleon! Ciemna szarość z dodatkiem zieleni. Taka troszkę błotkowa. Czasem bardziej szara, czasem bardziej zielona. Na moich oczach wybija z niej dużo tej drugiej. Bez dodatku drobinek czy shimmeru, zasycha na gładki mat.. i zasycha na cały dzień. Nie migruje, nie odbija się, nie rozmazuje. Trwa na powiece do momentu demakijażu.
Laura Mercier Creme Eye Liner Graphite Laura Mercier Creme Eye Liner Graphite swatches
Jestem nim zachwycona! Jeszcze bardziej rozbudził we mnie kreskową manię i narobił ogromnej ochoty na wypróbowanie innych kolorów!
Laura Mercier Creme Eye Liner Graphite eyes
Laura Mercier Creme Eye Liner Graphite eyes
0
  • Ale fajny kolor.

    • Też mi się podoba 🙂 Choć myślałam, że będzie bardziej błotkowaty, a jednak sporo wybija z niego zieleni.. ale ładny jest i tak 🙂

      • W sumie to możesz go odrobinę wymieszać i zrobić nowy odcień. Czy dodasz czarny czy granatowy, zawsze będzie fajnie wyglądać.

  • O rany, jaki genialny odcień ! Bardzo nietypowy 😉 lubię takie 😉

    • Ja też! Im bardziej nietypowy, tym lepiej 😀

  • Ja bym jeszcze do niego jakis brokat albo inne drobiny dodała i byłby czad:D

    • Coś na pewno pokombinuję w wolnej chwili 😀

  • Karti Notka

    Ładniutki ten kolor 🙂

    • Dlatego tak go bardzo polubiłam 🙂

  • OMG <3 Kolor powala na kolana! Uwielbiam takie nietypowe kolory :)))
    mam jeden zelowy eyeliner od LM to dopiero kolorek hyhyhy 🙂 nazywa sie Canard i na wiosne jak znalazl 🙂
    Piekne zdjecia :*** ale z tego jestes znana :*

    • Taki brudasek z niego, ‚niewiadomojaki’ 😀 Kurcze, jaki boski ten Canard! Kocham takie odcienie! Im bardziej zwariowany tym lepiej 😀
      Dziękuję Kochana! :*

      • ale super brudasek <3 wlasnie takie wyjatkowo lubie <3
        aaaaa…to ciesze sie ze Ci sie Canard spodobal <3
        Buziaki :*****

        • Bo my obie kreski kochamy i wielu kwestiach mamy gust zbliżony 😀 :*

          • Kresiary z nas hahaha :-)))
            Zgadzam sie :-******

          • Kresiary! <3 :*

          • <3 <3 taki dzis pomysłowy dobromir ze mnie ;-D hehehe
            :-********

          • Ahahahaha jakieś mam dziwne skojarzenia 😀 :*

          • 😀 cicho ….. Cicho … Bo zaraz szpiedzy to wyczują i beda dopiero jazdy muahhhh muahhhhh ;-)))) to taki szyderczy śmiech teraz ;-D
            Buziole

          • To już nic nie mówie 😉 Idę spać 😀 hihi
            Buziaki. Miłego wieczorku! :*

          • -**-
            Dzien dobry popołudnie 😉 godzina 14:35
            :-*****

          • Dobry wieczór – 19.50 😀 :**

          • hahah :*****
            kuku na móniu ;D
            Dobry wieczór ;*** 22:36 pan Maz zaraz wraca 🙂

  • faktycznie ciekawy i rzadko spotykany kolorek 🙂 a jak z truskawy to już w ogóle, tam ostatnio niezłymi obniżkami na LM kuszą 🙂
    troszkę tak jak moja glinka wygląda hyhy tak mi się teraz skojarzyło ;p

    • Czasem można upolować coś fajnego za niewielką kwotę. Ja już kilka rzeczy na tych promocjach dnia wyhaczyłam i jestem z nich bardzo zadowolona 🙂

      No takie glinkowe błotko, niektórym kojarzące się z cementem 😀

      • hyhyhy o szpachli na twarzy słyszałam, ale najwidoczniej będziesz pionierką w cemencie na powiekach :)))

        • Ahahaha 😛 Wszystko zostanie w rodzinie 😀 lol

          • potem będą Cię wspominać jako prekursorkę nowego trendu :))

          • I będę gFiazdą! 😀 hyhy

  • Iwetto

    Jak przeczytałam o jego kremowej konsystencji, to miałam pewne obawy o trwałość. Skoro tak dobrze się trzyma, to mam ochotę spróbować!

    • Na mojej powiece trzyma się na mur beton 🙂 Spróbuj, czasem na Truskawie mają fajne ceny na produkty LM, może uda Ci się trafić akurat 🙂

  • Pięknie wygląda i bardzo do Ciebie pasuje! Mnie póki co LM nie złapała w swoje sidła:D
    A powiedz mi masz może rozświetlacz MAC global glow i te nowe sweterkowe perfect topping i lightescapade? Jeśli tak co o nich sądzisz:D

    • Mnie jakoś szczególnie LM też nie kręci i gdyby nie ta cena na Truskawie, prędko bym się nie skusiła. Kocham jednak jej puder pod oczy i nie wyobrażam sobie maijażu bez jego udziału! <3

      Nie mam Kochana, obawiam się więc, że nie pomogę 😉

  • SpradaMakeup

    Ja się zakochałam w odcieniu kobaltowym i na pewno go w tym roku zgarnę 😀

    • Kobalt brzmi pięknie! Musze go obejrzeć, bo lubię takie odcienie! 🙂

  • Kolor jest intrygujący 🙂 piękne robisz kreski!

    • Dziękuję! Z takim linerem, to czysta przyjemność 🙂

  • tajka tajka

    Cudowny kolor. Nie mialam nic od LM ale z tego co czytam ma same perelki.

    • Angelika F

      korektor secret concealer – bubel

      • Ooo, czyli jednak coś się znajdzie 🙂 Choć wiadomo, co dla jednych bublem, dla innych może być super 🙂

        • Angelika F

          w zmarszczki których normalnie nie widać tak masakrycznie wchodzi i to bez względu nawet na użyte micro ilości tego korektora czy rodzaje pudrów utrwalających.

          • Czyli może to opcja dla nastolatek / osób bez zmarszczek 😉

    • Nie znam za bardzo oferty LM i w sumie szczególnie mnie nie kusi, ale uwielbiam jej puder pod oczy! Jest doskonały! 🙂

  • Przepiękny kolor i doskonała kreska ! oj widzi mi się , widzi! 🙂

    • Dzięki Aguś! Tak jakoś sama się ładnie zmalowała 😀

  • Marilyn

    cudowna kreska 🙂

  • Kolor niesamowity a kreska nieziemska 😉 A i LM kusi coraz bardziej 😉

    • Krecha sama taka ładna wyszła, jakieś czary mary 🙂

  • Ada Szczepańska

    kolor rzeczywiście piękny 🙂 mam eyeliner w kremie z Maybelline i coś mi nie idzie jego aplikacja. ten pędzelek który jest w zestawie, to kompletna katastrofa. I nie wiem czym mam go nakładać :<

    • Dobry pędzelek na pewno dużo ułatwia. Moim numerem jeden jest MAC 266. Używam go nieprzerwanie od kilku lat i do kresek jest najlepszy! Czasem mam wrażenie, że sam maluje 🙂

  • Piękna kreseczka! Idealna!! 😀

    • Dziękuję! Taka się jakaś zmalowała 🙂

  • Angelika F

    mam czarny jestem zachwycona i intensywnością koloru i trwałością

    • No to teraz tylko utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że chcę więcej! 😀

      • Angelika F

        oglądałam kiedyś film na Youtube i w zależności od koloru trzeba nakładać kilka warstw nie jestem pewna, ale chyba z kolorem indygo i zielnią jest taki problem

        • No to jak wszędzie chyba, kolory potrafią się różnić między sobą konsystencją i poziomem krycia. Najlepiej więc spróbować obmacać na żywo 🙂

  • Piękny kolor, a Twoje kreseczki jak zawsze perfekcyjne! *.* Ja ze słoiczkami nie znam się zbyt dobrze, lepsze na początek są żelki czy taka kremówka? 🙂

    • Wyjątkowo ładniutka i równiutka wyszła 😉 Czasem nie wychodzi 🙂

      Wiesz co, trudne pytanie. Odpowiem Ci tak, na pewno dobry pędzlak – MAC266 dla mnie najlepszy! – poradzi sobie i z kremówką i żelkiem 🙂 Obie formuły są łatwe do okiełznania, kremówka jest nieco luźniejsza, wolniej zasycha i daje ciut więcej czasu na dopracowanie idealnego kształtu 🙂

  • Ale piękna kreska!

  • AddictedToMakeup

    Z Laurą jeszcze nie miałam do czynienia, bo nie mam stacjonarnie, ale chciałabym coś kiedyś spróbować 🙂 Kreseczka idealna i błotkowa 😀

    • Ja uwielbiam od niej puder pod oczy! Użyam od kilku lat w absolutnie każdym makijażu i nie wyobrażam sobie by miało go nie być 🙂 No i teraz okazuje się, że linery też ma godne uwagi i głębszego poznania 🙂

      • AddictedToMakeup

        Ja używam tego samego pudru, co na gębę kładę, chociaż zauważyłam, że niektóre spisują się gorzej pod oczami:) Z Laury mam miniaturkę bazy, ale jeszcze nie używałam, także nie wypowiem się na jej temat:) A co do samych linerów, to już Ci pisałam kiedyś, że ja mam ten problem, że jak podkręcam rzęsy to mam zalotkę tak blisko linii rzęs, że ona mi „ściąga” to, co już wcześniej było na powiece przy rzęsach namalowane, to znaczy nie zawsze, ale dlatego maluję krechy cieniem 🙂 Moczę pędzelek (to znaczy nalizuję jęzorem, nie będę tego kryć), a potem maczam w cieniu i maluję :)))

        • No właśnie ten od Laury jest super, bo delikatniejszy jak ‚normalny’ puder, do tego ładnie rozświetla okolicę pod okiem i w ogóle jakos tak upiększa.

          Nalizuję jęzorem <3 Bosko! 😀 ahahahha

          • AddictedToMakeup

            Chyba go chcę, znaczy ten puder 🙂 Chociaż zastanawiam się, czy on do tego Narsa Reflecting nie będzie podobny? Bo jeśli tak to chyba na razie nie potrzebuję 15 puderku :DDD
            No nalizuję jęzorem, bo nie mam czasu na latanie do łazienki żeby szanowny pędzelek zmoczyć wodą, więc mam taką wodę pod ręką, a raczej na jęzorze, to korzystam :DDD

          • Nie znam NARSa niestety, więc nie mam pojęcia. Ale Laurę mogę mocno polecić 🙂

            Fix + sobie kup, a nie ślinę marnotrawisz 😛

          • AddictedToMakeup

            Ja musiałabym najpierw go obadać, zwąchać i w ogóle pomyśleć, do czego Fix + miałby mi potem służyć, bo do nalizywania tylko to be sensu kupować:)
            A co do puderku to najpierw muszę jakiś zużyć, jak zużyję jeden z tych dwóch Narsowych, co mam to może kupię Laurę:) Ten Nars jest też delikatny i fajny pod ślepia:)

          • Pachnie ładnie 😉 a służy do różnych rzeczy. Do cieni na mokro, do pigmentów, przedłuża trwałość makijażu, można spryskać nałożony puder, by nie wyglądał pudrowo 🙂

            To zużywaj sobie, albo może coś Ci się przypadkiem rozsypie po drodze 😀 hyhy

          • AddictedToMakeup

            U mnie tylko do tego odpudrowienia twarzy by się nadał, ale biorąc pod uwagę, że i tak stosuję pudry rozświetlające, to nie wiem, czy w ogóle bym używała, przemyślę go mocno 🙂
            Mam nadzieję, że nic mi się po drodze nie rozsypie jednak, bo chociaż mam ochotę pozużywać połowę kosmetyków, to nie chcę, żeby mi dywan je zużył (jakby się na niego wysypały), tylko mój ryjek niech zużyje :DDD

          • Przemyśl, a może spróbuj dorwać te małą butelczynkę. Bo one są standardowo w dużych – chyba 100 ml, ale są też te wersje travel – 30 ml. Kosztują mniej i można sobie popróbować 🙂

            Wiem Kochana, taki żarcik. Mi też by było szkoda! 😉

          • AddictedToMakeup

            Zobaczę, czy jest online ten Fix+ i jakie koszta, może się skuszę:)

          • Zobacz i się skuś, może Ci się spodoba 🙂

  • Boski kolor! Nie mialam nigdy okazji uzywac ani kremowego linera, ani produktow L. Mercier takze na pewno bd wypatrywac tego produktu 🙂

    • Ja też nie znam szczególnie oferty LM, ale na linery ten gagatek narobił mi wielkiej ochoty! 🙂

  • Joanna

    Przepiękny kolor:)

    • Widzę, że grono fanek mu się powiększa 🙂

  • piękniutki 🙂

    • Taki niepozorny, ale na oku wygląda świetnie 🙂

  • Osobiście jestem ogromną fanką czerni, ale przyznam, że ten kolor mi się bardzo podoba!

    • Czerń, to klasa sama w sobie. Zawsze pasuje do wszystkiego i nigdy się nie nudzi 🙂 Ja mam jednak ostatnio fazę na kolory, choć z czernią też ‚spotykam się’ bardzo często 🙂

  • śliczny kolor;)

  • Magda Anna

    Nikt tak jak Ty nie potrafi opisać czegoś, co sprawia kłopot 93% malarek 😉 Człowiek zapomina na chwilę, że ma dwie lewe ręce, zamiast kreski maluje sinusoidę i chce dać sobie jeszcze jedną szansę 🙂

    • Madziula, we wszystkim można nabrać wprawy, nawet malowaniu równych kresek. Gdybyś tylko widziała moje, kilka lat temu.. ale dobry liner + dobry pędzlak (MAC 266!) i samo idzie 🙂

      • Magda Anna

        Ja na razie kredki i mazak opanowałam, także pierwszy krok za mną 🙂 Do takich cudów zmierzam pomalutku 😉

        • No to jesteś na jak najlepszej drodze 🙂 Choć ja Ci powiem, że mi linerem żelowym / kremowym i MACowym 266 idzie dużo łatwiej jak mazakiem. Naprawdę można je szybko ogarnąć 🙂

          • Magda Anna

            Z jakiegoś powodu kupiłam kiedyś #266 – prawdopodobnie po to, by malować nim kreski! 😉

          • No to ja nie wiem Moja Droga na co Ty jeszcze czekasz?! 🙂

  • Justyna Wiśniewska

    chciałam powiedzieć, że to ‚nie mój kolor’ ale zaraz mi się przypomniało ze jestem rudzielcem i zielony jest dla mnie ;D

    • No to Kochana takie odcienie są dla Ciebie wprost stworzone 🙂

  • Jeden z niewielu odcieni zieleni, która mi się podoba 😉

    • A nie lubisz ‚normalnej’ zieleni? 🙂

  • No, no, Martuś, bardzo ładnie Ci w nim i kolor rzeczywiście u Ciebie jest bardziej zielony niż szary 🙂 Choć na zdjęciu na pędzelku kojarzy mi się z rozrobionym cementem XD Nie mniej jednak trzeba będzie te linery obmacać 🙂

    • Sama byłam zdziwiona ile zieleni z niego wyszło na moim oku, bo na łapce był dużo bardziej błotkowy 🙂 Cement, to takie prawie błotko 😉 hihi

      • W sumie to masz rację, tylko że trochę ciężej cementowe błotko zmyć hyhy XD

        • To na szczęście zmywa się bez problemu 😀

  • Ależ ty potrafisz zrobić piękną krechę! Jestem pod wrażeniem!
    Świetny kolor, rzeczywiście taki niezdefiniowany, jak lubię 🙂
    Kiedyś miałam eyeliner w słoiczku, ale żelowy, z Bobbi Brown, też był świetny 🙂

    • Dziękuję Justynko! Nie wiem jak to wyszło, ale tak samo jakoś wyszło 😀 Raz dwa pędzlakiem i taka równiutka kreska.. sama byłam w szoku 😀 hihi

      Bobbikowe linery też są super, ale to żelki, tak jak MACowe fluidki 🙂

      • Zrobić jedną piękną kreskę to niełatwe zadanie. Ale zrobić dwie identyczne i piękne kreski – to dopiero wyzwanie 😉
        Ja to zawsze muszę poprawiać, bo nigdy noe wyjdą mi dwie identyczne 😉

        • Justynko, nie jesteś w tej kwestii osamotniona. Moje kreski żyją każda własnym życiem 😉 Mam krzywo opadające powieki i nie ma szans by obie kreski wyglądały identycznie :/

  • Specyficzny kolor ale tak ładnie wymalowałaś ta kreskę, że tylko się zachwycam 😉

    • Dziękuję ślicznie! Malowanie nim kreski, to sama przyjemność 🙂

  • Jak ładnie prezentuje się na oku 🙂

  • Tanika i Wojtas

    Ojej, ale fajnie Ci pasuje Kochana 🙂 Kreska perfekcyjna! Musiałabyś mi kiedyś taką zmalować 😉

    • Dziękuję! :* Zapraszam na malowajki! Choć za efekty końcowe nie odpowiadam 😉

  • Pięknie Ci te kreski wychodzą za każdym razem. Jak Ty to robisz? 🙂

    • Asieńko, nie za każdym niestety.. tu się akurat rzeczywiście udało, ale bywa różnie 😉

  • Taką krechę to bym chciała… 🙂

  • martylka

    Kolor nie dla mnie, ale poszukuję jakiegoś fioletu więc kto wie, może sięgnę po Laurę. Choć od niej kusi mnie szczególnie podkład rozświetlający.

    • Fiolet znajdziesz w każdej właściwie firmie, nic tylko wybierać 🙂

      Mnie w sumie jakoś produkty LM nie kręcą, choć jej puder pod oczy uwielbiam! 🙂

  • viola

    ładny ten kolor – muszę poszukać czegoś podobnego 🙂 od Laury w słoiczku mam tylko violet, jest jeszcze jeden ciekawy, nad którym się zastanawiałam – coś pomiędzy niebieskim a zielonym czy morskim właściwie ale ten Twój wiele ładniejszy, no i kreskę tak ładnie wyciągasz – mnie nie zawsze wychodzi 😉

    • Może mają jeszcze na Truskawie? Albo gdzieś się ostał w jakimś sklepie? 🙂
      To wyciągnięcie czasem wychodzi, czasem nie. Tu się akurat udało 😉

  • Place Of Woman

    Kolor bardzo mi się podoba! 🙂

  • Ufff, mnie słoiczki nie kręcą. Obsługiwać się nie potrafię 🙁 i już dałam sobie spokój 😉 zawsze to kilka potrzeb mniej.

    • Każdy potrafi Kasieńko, wystarczy troszkę potrenować i już 😀

  • Iwona Gold

    Ta zieleń jest tak piękna, że nie miałabym oporów, by nosić ją w codziennym makijażu:) Zaraz zobaczę jak prezentują się inne kolory tego eyelinera.

    • Ja właśnie tak noszę. Zreszta ja jestem kreskoholikiem i nawet różowe noszę na co dzień 😀

  • Tak cudownie opisałaś ten eyeliner, że sama chętnie bym go kupiła 😀

    • Zajrzyj na Truskawkę, może coś im się jeszcze ostało 🙂

  • Daria

    JAKI KOLOR :O do twoich oczu idealny, ale do moich czarnych chyba też by pasował 😀

    • Taki betonik cemencik 😀 Tobie też by cudownie pasował! 🙂

  • śliczny <3

    • Taki brudasek, ale ma swój urok! 🙂

  • Sroczi

    Kolor bajeczny… po prostu cudo :)) i ta perfekcyjna kreseczka *.*

    • Akurat wyszła w miarę perfekcyjnie, ale bywa różnie 😉

  • elw

    Jeśli chodzi o kosmetyki LM to przepadłam, uwielbiam tą markę za to, że mogę się malować i nadać naturalny look. Jeśli chodzi o kreski, to nie ukrywam, że makijaż permanentny mi pomógł. Mam zrobioną kreskę na górnej powiece jeśli chcę ją podkreślić bardziej ( teraz zawsze chcę !!) to nie ma nic prostszego, mam wyznaczoną linię po której sunę pędzelkiem, pisakiem, kreską, cieniem i to jest bajka :)). Nie boję się nierówności, co prawda nie wyciągam tak pięknie jak Ty, ale i tak zadowala mnie to co robię z pomocą kreski zrobionej przez kosmetyczkę.
    Fioletowy pięknie się stapia z czernią i nie widać przebitki w kolorze. Wczoraj oglądałam na żywo w douglasie to cudo i już jestem napalona na niego.

    • Sprytnie z tą kreską 🙂 Wyciągnięcia można się nauczyć. Kwestia wprawy, w końcu trening czyni mistrza 🙂 Wystarczy dobry pędzlak + dobry liner i samo idzie 🙂

      Jako zielonooka jestem ogromną fanką fioletów! Tak mi mów, tak mnie kuś 😀 Muszę koniecznie go obadać, jak tylko będę w rejonach stoiska LM! 🙂

  • Jakie Ty piękne kreski rysujesz kochana 🙂 Kolor bardzo intrygujący.

    • Ta akurat się pięknie udała, ale nie zawsze chcą wyjść 😉