Michael Kors Sexy Rio de Janeiro EDP

by

Michael Kors z dumą przedstawia swoje najnowsze dzieło – limitowaną wodę perfumowaną Michael Kors Sexy Rio de Janeiro, która powstały z inspiracji kultowym, brazylijskim miastem – gorącym za dnia, a w nocy pulsującym zmysłowym rytmem samby.

MichaelKorsSexyRioDeJaneiro_1

Zapach otwiera luksusowa świeżość mandarynki i brazylijskiego mango, któremu subtelnej słodyczy dodają główne akordy – kwiat lipy i wiciokrzew. Delikatne, kobiece nuty fiołka i konwalii łączą się z różą, tworząc prawdziwą ucztę dla zmysłów, a serce zapachu wypełnia luksusowy, odurzający akcent gardenii i jaśminu.  Zmysłowy, gorący finał zawdzięczamy hojnym nutom ambroksu, drzewa sandałowego oraz wanilii tahitańskiej, którym kociej miękkości dodają ketmia piżmowa i piżmo.

MichaelKorsSexyRioDeJaneiro_3

Z początku mocny i intensywny. Bardzo świeży, ale jest w nim coś, co klasyfikuje go u mnie pośród zapachów raczej ciężkich. To nie jest typowa dla letnich czy wiosennych zapachów świeżość. Jest mocniejsza i bardziej wibrująca. Wyczuwam głównie cytrusy i jaśmin..

Po kilku minutach nieco się ociepla i osładza. Staje się bardziej bliskoskórny, choć nie otula kaszmirowym szalem. Nadal jest chłodny, jednak nie tak mocno jak od razu po pierwszym psiknięciu..

Mija kilka kolejnych chwil i robi się jeszcze cieplej. Cytrusowo-jaśminowa bomba zmienia się w zmysłowy, sexowny i pełen namiętności aromat, z udziałem drzewa sandałowego, piżma i wanilii. Dopiero teraz widzę rozgrzane słońcem tancerki, a w uszach dźwięczy samba. Robi się gorąco..

MichaelKorsSexyRioDeJaneiro_2 2

 

Michael Kors Sexy Rio de Janeiro, to zdecydowanie zapach egzotyczny i tropikalny. Oryginalny i na swój sposób wyjątkowy. Dla mnie najlepszy po kilku minutach od psiknięcia, gdy zdąży się ułożyć i ocieplić. Ma w sobie świeżość, dzikość i potężną dawkę zmysłowości.

MichaelKorsSexyRioDeJaneiro_4

Jeśli miałabym wybrać tylko jeden, spośród znanych mi zapachów Michaela Korsa, byłby to niezmiennie od zeszłego roku, Sexy Amber. Sexy Rio de Janeiro plasuje się tuż za nim.

Michael Kors Fragrance

Sexy Rio de Janeiro, wraz z innymi zapachami Michaela Korsa, znajdziecie wyłącznie w Perfumeriach DOUGLAS.

30 ml – 239 zł / 50 ml – 319 zł / 100 ml – 429 zł

0
  • Ciekawe czy jest w Sephorze, z chęcią bym niuchnęła, bo wszystko mi się pokończyło a lubię nowości 😉

    • Tak jak napisałam, tylko w perfumeriach Douglas, które mają wyłączność na produkty Michaela Korsa 😉

      • Ślepota mnie dosięga, bo nie zauważyłam już tego opisu pod zdjęciem 😮
        W takim razie wybiorę się do Douglasa 😀

        • Nic się nie stało 😉 Wybierz się do Douglasa przy okazji, tam na pewno znajdziesz wszystkie zapachy Korsa 🙂

  • No cóż, trzeba się wybrać do Douglasa i poniuchać, bo narobiłaś mi na niego ochoty. Zresztą już sama buteleczka mi się podoba – te kolory kojarzą mi się z owocowym zapachem Escada, który miałam za nastoletnich czasów, a więc jest to dość pozytywne skojarzenie 🙂

    • Zrób to przy najbliższej okazji 🙂 Escady nie znam, więc zapachowego porównania nie mam, ale pozytywne skojarzenie, to bardzo dobry początek znajomości 🙂

  • Niestety nie znam tych zapachów 🙂 Ale chętnie bym je powąchała.

  • Agniecha

    Nie wąchałam,ale po Twoim opisie już mi się podoba 🙂

    • Sprawdź go Aguś przy okazji. On jest dość zaskakujący. Z początku mocno wibrujący, aż można odnieść wrażenie, że za dużo się dzieje.. ale potem się cudownie ociepła i delikatnie osładza. Mam go na nadgarstku (zawsze przy pisaniu recenzji siedzę przed kompem z buteleczką z boku i świeżym ‚psikiem’ na nadgarstku) i nie mogę przestać wąchać 🙂

      • Agniecha

        Ha ha ha ja od wczoraj też nie mogę przestać siebie wąchać 🙂 Velvet Orchid 😛 Na razie nic tego nie przebije, choćby nie wiem jak pachniało.

        • Aguś, Velvecik (i Black), to zupełnie inna kategoria zapachów 🙂

          • Agniecha

            Wiem Kochana! Poziom endorfin przekroczył maksymalny limit 🙂 Od wczoraj taka jakaś jak zakochana jestem 😛

          • Ulalala, to uważaj lepiej, bo w tej ekstazie możesz jeszcze zrobić coś baaaardzo szalonego 😀 hihi

          • Agniecha

            I taki jest plan 😉

          • Tylko lepiej na zakupy do Twoich ulubionych perfumerii się w tym czasie nie wybieraj 😛 hihi

          • Agniecha

            No za kogo mnie masz 🙂
            Było dużo lodów czekoladowych , bita śmięęętana, wiśnie w polewie i likier pomarańczowy 🙂 Rozpusta!!!!!!!!!!!!

          • No wiesz, na takiej fali uniesień, człowiek nie odpowiada w pełni za swoje czyny 😀 hyhy
            O matulu! Lecę do Ciebie! 😀

          • Agniecha

            Ja nie odpowiadam za swoje czyny jak w ogóle wchodzę do perfumerii 🙂
            Dodatkowo miły, sexy kelner. Co prawda ciemny blondyn ,ale uroczy !

          • Szczególnie jednej z ulubionych 😛 ahaaha
            OK! Ty bierz blondyna, ja poszukam sobie bruneta 😀 ha!

          • Agniecha

            Blondyna to ja właśnie mogę Ci oddać 😛

          • Nie chcę 😛

  • Kors kojarzy mi się głównie z torebkami<3 ciekawe czy zapachy by mnie porwały, z jednej strony tropikalne (lubię to), a z drugiej ciężkie (to już niekoniecznie).:D

    • I zegarkami 😀 Zerknij na nie przy okazji, jak będziesz wojować w Douglasie 🙂 Ta ciężkość jest wyczuwalna tylko z początku, przez kilka pierwszych minut. Potem jest duużo delikatniej i bardzo zmysłowo 🙂

      • Zegarki szczególnie mnie nie kręcą bo obwód mojego nadgarska jest godny pożałowania:D a większość modeli jest jednak takich bardziej masywnych. Ale podobają mi się na kimś;) Powącham jak mi katarek przejdzie. Wybierę się wtedy do D bo wpadł mi w oko zestaw Dior tusz i cienie, który pokazywał wczoraj Pączek w Pudrze na insta:) Mam nadzieję, że u mnie będzie;)

        • W sensie taki mały? Zazdrościmy więc, ja i moja wielka dłoń.. i nadgarstek 😛
          Też na ten zestaw patrzyłam, jak u Ciebie nie będzie, to są u mnie, więc pisz. Za 2 tygodnie akurat będę w PL 🙂

          • E chuderlawy nie wyglada za dobrze:P Wg dostępności na stronie Douglasa jest u mnie w dwóch miejscach, czekam jeszcze tylko na mój kuponik -40zł. A u Ciebie jak wychodzi cenowo? Tutaj 155.

          • Możemy się zamienić 😀
            W przeliczeniu jakieś 135 – 140 zł 🙂

          • Zawsze jak słyszę, że ktoś się odchudza to się śmieje, że wystarczyłoby oddać mi:D
            A to poczekam na swój kuponik, oby mi nie wykupili:D a jak wykupią to znajdę jakieś zastępcze chcejswo 😀

          • To ja jestem chętna! Nawet tu i teraz 😀
            Trzymam kciuki by kuponik szybko przyleciał i zestaw grzecznie na Ciebie czekał 🙂

          • Ja jestem chętna nawet na 10kg to chyba wiecej osób będzie musiało się zrzucić:D Kto wie, może kiedys bedzie taka możliwość. Medycyna idzie do przodu:D A zestaw musi czekać:D

          • To ja jestem do oddania pierwsza w kolejce, pamiętaj! 😀

          • Zapiszę sobie:D

          • Koniecznie! 😀

  • Te Korsowe buteleczki, zebrane wszystkie razem wyglądają cudnie 😉

  • Nie znam kompletnie tych zapachów. Kojarzę tylko piękne torebunie tej marki <3

    • Są w Douglasie, więc jak będziesz mieć okazję, to zatrzymaj się przy nich na chwilę 🙂
      Kors chyba większości kojarzy się głównie z torebkami i zegarkami 🙂

      • Skoro zachęcasz to przystanę, pewnie 🙂 Zawsze człowiek pozna coś nowego 🙂
        No tak, zapomniałam o wszechobecnych zegarkach MK ;P Ostatnio szukałam czegoś większego na rękę, ale ostatecznie wybrałam Guess, chyba z uwagi na mniejszą popularność w stosunku do MK 🙂

        • Jasne. Poznać zawsze warto, a co z tego wyniknie, to już inna historia 🙂
          Ja też jak planowałam niedawno zakup zegarka zrezygnowałam z Korsa, choć jeden model bardzo mi się podobał. Zdecydowałam się jednak ostatecznie na Armaniego, jest go, jak i Guess, zdecydowanie mniej 😉

  • Torebki i zegarki MK bardzo lubię. Perfum nie znam, ale naprawię to podczas wizyty w galerii.

    • Napraw koniecznie. Mogą stworzyć niezły zestaw z torebką i / czy zegarkiem 😉

  • Magda Anna

    Opis brzmi zachęcająco. Sprawdzę, czy nie ma rozdźwięku, jak tylko będę w dagim 😉

    • Matko i córko, jakiego rozdźwięku? 😀

      • Magda Anna

        Rozdźwięku pomiędzy teorią a praktyką, oczywiście 😉 Jak człowiek czyta czy ogląda zdjęcia to wszystko jest wspaniałe i kupiłby po 2 szt. od razu, na zapas, a rzeczywistość skrzeczy 😉

        • Magda Anna

          Of Kors nie jest to komentarz ściśle do konkretnego posta tylko generalna myśl 😉 Nie raz i nie dwa zastanawiałam się co będzie, jak mi się coś skończy, a więcej nie kupię, bo to np. limitowanka, po czym okazywało się, że kolorówki nie da się zużyć, a perfum wcale nie chcę więcej. Albo wszystkie gazety zachwycały się La vie est belle, a dla mnie – nie do zniesienia.

          • Dobrze Cię Rozumiem! 🙂 Też tak często mam, szczególnie żem typ zapasoholika i najchętniej wszystko bym kupowała od razu razy 2 😉 O ile ma to sens w przypadku powiedzmy dwufazy czy zmywacza do paznokci, bo i tak zużyję.. to już cokolwiek z kolorówki czy właśnie perfumy, to nie jest najlepszy pomysł. No chyba, że miałaby to być Coco Mademoiselle. Biorę nawet litr 😉

          • Magda Anna

            Postawiłabym sobie na półce w rządku i tak ze 2 razy dziennie bym sobie zerkała. O dżizas, to byłby widok! I liczyłabym, czy ktoś jakiejś buteleczki nie podprowadził

          • Ahahaha ale czego? Coco M? 😀

            Zabiłabym chyba! 😛

          • Magda Anna

            No… Jak byłam mała tak sobie myślałam, że jeśli ktoś na duże pudło kremu Nivea, to jeśli gość by sobie troszkę uszczknął, to przecież właścicielka nawet nie zauważy 😉 I jakby tak mój gość (czy raczej jej progenitura) do podobnych wniosków doszedł i postanowił sprawiedliwie podzielić dobra???

          • Jeśli miałby być to krem Nivea, to niech mu na zdrowie wyjdzie.. ale od mojej Coco M. łapska z daleka! 😀

          • Magda Anna

            😀

        • Aaaa, coś jarzenie mi szwankuje 😉 Sprawdź, oczywście. Zapachy to sprawa bardzo indywidualna, każda z nas ma inny nos i czasem zupełnie inne typy.. No i każda też dany zapach może czuć inaczej 🙂

  • Brzmi tak jakby mogł mi sie spodobać:D juz mnie nie boli glowa od mocniejszych zapachów:D

    • Ooo, a co to się stanęło? Czary mary jakieś? 😀

      • Czary mary hokus pokus:D nie wiem, może dojrzewam:D wcześniej byłam za młoda na takie zapachy?

        • No tak, teraz jesteś przecież taka stara 😛

  • Sexy Amber miałam okazję użyć no i faktycznie zapach zniewala, pozostałych zapachów nie pamiętam choć w duglas je oglądałam..

    • Amberek rządzi. To zapach, który jest najbardziej mojowy i nic mi w nim nie brakuje 🙂

  • Justyna Wiśniewska

    No dobra, skłamałabym jakbym rzekła, ze nie chcę go mieć u siebie 😛

  • Muszę się zgłosić do Ciebie na kurs opisywania zapachów 🙂

    • Zapraszam, choć zdolności do opisywania zapachów u mnie raczej brak 😉

  • Una

    Muszę powąchać! 🙂

  • Jak wiesz, nie do konca mnie MK kusi, ale jeslibym miala wybrac taki, ktory najbardziej mi pasuje, bylaby to zdecydowanie Ambra 😀

    • Wiem, wiem 🙂 U mnie też Ambra zdecydowanie wygrywa 🙂

  • Ja muszę się przyznać, że zapachy Majkelka nie do końca na mnie działają. Torebki, ciuchy, jak najbardziej, ale zapachy już mniej. Nawet złapałam się dzisiaj jak przeglądałam zapachy męskie, że Majkelka minęłam, bo to taki „inny zapach”.

    • Tak bywa Kasieńko 🙂 Niemniej jednak przy okazji, jeśli nie zapomnisz, to zanurz w nich nos, choćby z czystej ciekawości. Szczególnie polecam Amber i Sexy Rio 🙂

  • Lubię takie klasyczne flakoniki, zapachów nie wąchałam, ale jak zawsze Twój opis sprawił, że pragnę od razu biec do sklepu je sprawdzić 😉

    • Przynajmniej dużo miejsca na półeczce nie zajmują 😉 hihi

  • Marti, ty to zawsze tak opisujesz zapachy, że tylko chce się wąchać i wąchać 🙂

    • Justynko, to dla mnie ogromny komplement, bo w opisywaniu zapachów noga jestem 😀 :*

      • W życiu bym nie powiedziała 🙂

        • Opisy zapachów przychodzą mi najtrudniej z wszystkich możliwych 🙂 Problem jedynie odpada w przypadku takich zapachów jak Orchidee Toma Forda, które są konkretne i baaardzo moje.. wtedy słowa wywołane przez emocje, same cisną się na usta 🙂

  • Lexy

    ojjjj… aż sie nei moge doczeać az wparuje dosklepu ipowącham

    • Tak zrób 😀 A potem daj koniecznie znać jak wrażenia 🙂

  • KasaBlanka

    Wczoraj byłam w Douglasie i z ciekawości powąchałam 🙂 Zapach bardzo w moim guście 🙂

    • Ooo, super! Mamy więc chyba podobne nosy 🙂

  • Z opisu brzmi świetnie! Muszę koniecznie go sprawdzić w Douglasie, coś mi się wydaje że go polubię 🙂

    • Sprawdź, jestem ciekawa czy Ci się spodoba 🙂

  • Muszę go obwąchać, pewnie pięknie pachnie. 🙂

    • Powąchaj Dorotko, może i Twojemu nosowi przypadnie do gustu 🙂

  • Wizaż Marzena Bartosz

    Kurcze opisałaś ten zapach w taki sposób, że mam ochotę go mieć;)

    • Gorąco polecam Ci zapoznanie się z nim. Potem sama zobaczysz co z tego wyjdzie 🙂

  • Kasiuleczka

    Czuje, że spodobałby mi się 🙂 muszę obadać na żywo

  • Podejrzewam, że ten akurat by mnie nie skusił 🙂 Ale kiedyś się do nich dobiorę, żeby poniuchać 🙂

    • A skąd takie podejrzenia Kasieńko? Nie Twoje nuty zapachowe? 🙂

      • Należy do egzotycznych, korzenno – drzewnych zapachów. Nie przepadam za świeżymi i słodkimi – muszą być miksy lub czyste. Dlatego opisywane przez Ciebie zapachy niucham i sprawdzam, ale rzadko trafia się coś wybitnie dla mnie. Choć powiem, że TF ciągle mnie nęci 😉

        • Czyli mamy różne nosy 🙂 Szkoda trochę, choć w sumie byśmy mogły szczęśliwie żyć w symbiozie.. byśmy sobie perfum nie podkradały.. raczej pięknie się uzupełniały 😀 hihi

          • I to jest bardzo słuszna uwaga Martuś, bardzo słuszna – myśl bardzo przednia 🙂 Co nie zmienia faktu, że pewnie w całej reszcie byśmy miały pełną płynność XD

          • Ahahaha masz absolutną rację! 😀

  • Bardzo ciekawe połączenie nut zapachowych, owocowe otwarcie, a potem kwiatowe i zmysłowe nuty… Ciekawa jestem jak się to rozgrywa na skórze. Dlatego, oczywiście migusiem do Douglasa na wąchanie 😉

    • Zwąchaj go koniecznie Kasieńko. Jest naprawdę bardzo przyjemny i nieco zaskakujący 🙂

  • Mój ulubiony zapach to jednak Sporty Citrus 🙂

    • Ooo, a mój to chyba właśnie najmniej z całej czwórki ulubiony 🙂 Na pierwszym miejscu mam Sexy Amber, potem Sexy Rio i Glam Jasmin.. i na samym końcu Sporcik. To pewnie kwestia wieku 😉

      • Hehe 😛 Nie wydaje mi się, że kwestia wieku, ponieważ ja już jestem trochę po trzydziestce 😀
        Mi za to Glam Jasmin w ogóle nie podpasował 🙁

        • Ja muszę być jednak chyba bardziej po 30tce 😛
          Mamy różne nosy w takim układzie. Nic to nie ma z wiekiem wspólnego. Lepiej brzmi taka teoria! 😛 hyhy

          • Wydaje mi się, że jednak teoria z nosem jest jedyną słuszną teorią 😀 Hihi

          • Niech więc tak będzie! Nie pogrążajmy się już bardziej 😛 hihi

  • Iwona Gold

    Perfumy uwielbiam, ale zapachy MK omijałam do tej pory, nie wierząc chyba, że wypuścił dobre kompozycje. Z drugiej strony czytałam, że godne uwagi są Sexy Amber.

    • Zdecydowanie! Sexy Amber to mój ulubieniec! Zerknij na niego przy okazji 🙂

  • Nie znam jeszcze tego zapachu, a to chyba najwyższa czas, zwłaszcza, że zapach Michael Kors, Michael Kors EDP, to jeden z moich najulubieńszych 🙂

    • Tego zapachu akurat nie znam. Zawsze zapominam by go powąchać, gdy jestem w perfumerii 😉 Następnym razem postaram się nadrobić zaległości! 😉

  • Nie znam ale jeżeli w składzie jest wanilia i piżmo to trzeba powąchać 🙂

    • Jeśli to Twoje nuty (moje też!), to powąchaj koniecznie! 🙂

  • taki egzotyczny zapach będzie w sam raz na lato 🙂

    • Na wakacje w Rio 😀

      • Oo tak, powinni do biletów lotniczych dorzucać 😀 Albo bilety do perfum :p

  • Pani Malutka

    Gdyby nie cena już dawno ten zapach byłby mój! 🙂

    • Miałaś już okazję się z nim zapoznać? 🙂

  • Ale straszne ceny! 🙁

    • Nie takie straszne. Bywają straszniejsze 😉

  • Dawno mnie tu nie było. Czas nadrobić zaległości. Nie miałam jeszcze okazji poznać zapachów Korsa.

    • No troszkę Cię nie było, witaj więc z powrotem 🙂 :*