Le Vernis Les Rouges Culte De Chanel

by

O mojej wielkiej, niegasnącej miłości do lakierów marki Chanel pisałam już wielokrotnie. Podobnie jak o mojej wielkiej, niegasnącej miłości do lakierów w odcieniach czerwieni. Czerwień od Chanel brzmi więc jak spełnienie marzeń i największych pragnień.

Le Vernis Les Rouges Culte De Chanel

Marka Chanel wraca do lat 80-tych i ku uciesze wszystkich fanek, wraca z trzema swoimi ponadczasowymi czerwieniami. Rouge Flamboyant, Laque Rouge i Rouge N°19 olśniewały i zachwycały ponad 30 lat temu, olśniewają i zachwycają również dziś! Klasyka i elegancja w stylu Chanel pozostaje w modzie na zawsze!

Rouge N°19 (19) luksusowa czerwień z niebieskimi tonami i drobnym shimmerem.

Rouge Flamboyant (38) czysty i energetyczny szkarłat.

Laque Rouge (71) głęboki karmin z odrobiną brązu.

Le Vernis Les Rouges Culte De Chanel

Le Vernis Les Rouges Culte De Chanel

Kobiece i seksowne, zawsze wyglądają pięknie i pasują właściwie do wszystkiego. Jeśli nie wiem czym paznokcie pomalować, najczęściej właśnie sięgam po czerwień. To, że zwykle wybieram lakier marki Chanel, to niewątpliwie zasługa wysokiej jakości, zaczynając od łatwości obsługi, na świetnej trwałości kończąc. Nigdy mnie nie zawiodły, stąd wielka, w pełni odwzajemniona miłość.

Le Vernis Les Rouges Culte De Chanel

Kultowe czerwienie, to prawdziwa gratka zarówno dla fanek lakierów Chanel, jak i fanek czerwonych paznokci. Lakiery nie odbiegają jakością od innych jakie posiadam. Idealnie wyważona konsystencja pozwala na bezbłędną aplikację, a doskonale wyprofilowany pędzelek pokrywa równomiernie płytkę paznokcia już za jednym pociągnięciem. Jedna warstwa daje pełne krycie, choć ja i tak zwykle daję dwie, to w sytuacjach awaryjnych, na pięć minut przed wyjściem, badzo taką możliwość doceniam! Trwałość wysoka, do tygodnia, jak zawsze. Jak tu ich nie kochać?!

 Le Vernis Les Rouges Culte De Chanel NailsRouge N°19 (19), Laque Rouge (71), Rouge Flamboyant (38)