Brooke Shields dla M∙A∙C

by

Brooke Shields, ikona piękna i idolka nastolatek lat 80tych, to kolejna gwiazda, która nawiązała współpracę z marką M∙A∙C. Październikowa kolekcja, to niewątpliwie kolejna tegoroczna kolaboracja, o której było głośno jeszcze zanim pojawiła się w salonach. Paletę kolorów plus ich wykończenia wybrała sama Brooke, zainspirowana swoimi ulubionymi odcieniami makijażu dziennego oraz wieczorowego – proste, nowoczesne, piękne. Sygnowana własnoręcznym podpisem na jasnoszarych opakowaniach z pomarańczowym akcentem.

Mac Brooke Shields Collection

Gwiazdą kolekcji, jak można było przypuszczać, stała się paleta cieni Gravitas. Pomimo swojej pozornie wysokiej ceny (595 zł), rozeszła się jak przysłowiowe świeże bułeczki. 15 stosunkowo neutralnych odcieni, część dostępnych w regularnej ofercie M∙A∙C (oznaczone w spisie gwiazdką), część zupełnie nowych.

Górny rząd: Pretty (satin) – ciepły jasny beż z połyskiem, Soft Brown * (matte) – ciepły brąz z pomarańczowymi tonami, Expensive Pink * (veluxe pearl) – metaliczny miedziany koral, Clove (satin) – średni brąz, Satin Taupe * (frost) – taupe z domieszką srebra

Środkowy rząd: Canter (frost) – jasne metaliczne złotko, Luscious (frost) – miedziana pomarańczka, Antiqued * (veluxe pearl) – średni czerwonawy brąz, Psyche (frost) – oliwkowy brąz, Carbon * (matte) – czerń

Dolny rząd: Shroom * (satin) – jasny beż, Persuade (matte) – średni brąz z domieszką szarości, Plummed (veluxe pearl) – śliwka z czerwonymi tonami, Lofty (satin) – ciemny brąz, Pepper (velvet) – ciemnoszary

Mac Brooke Shields Collection GravitasE yeshadow Palette

Kombinacji makijażowych mamy całe mnóstwo, cienie świetnie się ze sobą łączą i uzupełniają. Bardzo dobrze napigmentowane, doskonale się blendują i łatwo się nimi pracuje. To bardzo fajna propozycja dla osób zaczynających swoją przygodę z cieniami MAC. Dla starych wyjadaczy oczywiście również, pod warunkiem, że nie mają w swoich zbiorach cieni z oferty stałej, a jest ich aż 6, ewentualnie jeśli nie mają nic przeciwko ich zdublowaniu.

MAC Brooke Shields Collection Gravitas Eyeshadow Palette

MAC Brooke Shields Collection Gravitas Eyeshadow Palette

W kolekcji pojawiły się również dwie palety cieni Veluxe Pearlfusion Shadow. Cienie o tej formule mają cudownie jedwabistą, miękką, kremową i masełkową konsystencję. Ta paleta nie stanowi wyjątku. Trusted Instinct (181 zł), to piękne brązowo-śliwkowe zestawienie. Znajdziemy w niej jasny ciepły beż, ciepły taupe z czerwonymi tonami, śliwkę z czerwonymi tonami, złotawy brąz i szarą czerń z migoczącymi drobinkami. Cienie mogą być nakładane na sucho i mokro. W pierwszej opcji dają delikatniejsze krycie i subtelniejszy połysk, w drugiej kolor jest bardziej intensywny, a połysk bardziej metaliczny. Niemniej jednak, porównując do innych palet o tej formule, cienie pozostawiają po sobie zaskakująco gładkie wykończenie. Nie jest aż tak metalicznie ani glitterowo.

Mac Brooke Shields Collection Trusted Instinct Veluxe Pearlfusion Shadow

Cienie mają przyzwoitą pigmentację, dobrze się nakładają i większość się nie osypuje. Jedynie przy dolnym drobinkowym trzeba zachować więcej ostrożności, ale otrzepanie pędzla przed przyłożeniem do powieki, problem rozwiązuje. Odcienie dobrze ze sobą współpracują, jednak nieco się na powiece zlewają, bardzo łatwo można je ‘przeblendować’. Brakuje mi tutaj jakiegoś kontrastu. Cienie, poza jednym, są dość ciemne i wyglądają na powiece podobnie. Mam nieco mieszane odczucia, cienie w palecie mnie zachwyciły, nałożone na powiekę nieco mój entuzjazm niestety ostudziły.

MAC Brooke Shields Collection Trusted Instinct Veluxe Pearlfusion Shadow

Czymże byłaby kolekcja M∙A∙C bez produktów do ust?! Nie mogło więc ich zabraknąć w kolekcji z Brooke Shields. Dwie pomadki i dwa błyszczyki, a wśród nich koralowy Artful (106 zł). Ma gęstawą konsystencję, nakłada się jednak równomiernie i w efekcie daje półprzezroczyste krycie. Nie jest nadmiernie ciężki, ale lubi się nieco kleić.

MAC Brooke Shields Collection Artful Lipglass MAC Brooke Shields Collection Artful Lipglass

Kolorystycznie kolekcja Brooke Shields jest według mnie bardzo udana. Najbardziej moje kosmetyczne serce skradła paleta cieni Gravitas, choć z początku podeszłam do niej nieco sceptycznie. Okazała się być naprawdę fajna, a że do tradycyjnych cieni M·A·C mam ogromny sentyment, na nich uczyłam się malować i odkrywać tajniki makijażu, to darzę ją podwójną sympatią.

 Gravitas

Mac Brooke Shields Collection Trusted Instinct Veluxe Pearlfusion Shadow SwatchesLipglass Artful, Veluxe Pearlfusion Shadow Trusted Instinct

 MacBrookeShieldsCollection_GravitasEyeshadowPalette_MakeUp_1

Gravitas – cienie: Pretty, Soft Brown, Expensive Pink, Clove, Luscious

MacBrookeShieldsCollection_GravitasEyeshadowPalette_MakeUp_2

Gravitas – cienie: Shroom, Plummed, Carbon

MacBrookeShieldsGravitas

Gravitas – cienie: Pretty, Canter, Satin Taupe, Persuade, Pepper / dolna powieka: Antiqued

MacBrookeShieldsCollection_TrustedInstinct_VeluxePearlfusionShadow_MakeUp

Veluxe Pearlfusion Shadow Trusted Instinct

MacBrookeShieldsCollection_Lipglass_Artful_Lips

Lipglass Artful

MacBrookeShieldsCollection_Face_2

0
  • tajka

    Duza paleta jest swietna, jakbym tylko mogla to bym ja kupila. Uwielbiam cieie Mac, chociaz moja kolekcja jest mala i pewnie dlugo sie nie powiekszy. Mam paletke UD i kicha okropna, osypuja sie cholernie i nikna podczas blendowania, Sleeki tez masakra, Inglot tez slabo jak dla mnie… szkoda tylko, ze Maczki takie drogie.

    • Sleeka miałam jednego i szybko poleciał w świat. Z UD miałam Naked i też nie do końca mi pasowała. MACowe cienie rządzą! Zdecydowanie 🙂 Tanie nie są, fakt, ale można sobie stopniowo, w miarę możliwości, kolekcję powiększać 🙂

  • Justyna S.

    Absolutnie idealny zestaw ! Pierwszy raz limitowana seria Maca tak mnie zachwyciła <3

    • Oooo, to chyba dobrze, tym bardziej że opinie są raczej mocno podzielone 🙂

  • Daria

    cała kolekcja wydaje się piękna. Wiesz, że odkryłam cud w macu który daje radę z moimi tłustymi powiekami?! paint pot <3333 mój ukochaniec, dopiero po 10 h powieka zaczyna się świecić. genialny, solo i pod cienie.

    • Oooo, super! Też je bardzo lubię, choć moje powieki kłopotu raczej nie sprawiają 🙂 Jaki masz kolor / kolory? 🙂

      • Daria

        Camel coat <3 jeden póki co, w tym miesiącu mam przykręcone wydatki (muszę kurtkę na narty i jakieś pierdoły kupić), ale w grudniu chce jeszcze z 2-3 kolory kupić i ten rozświetlacz z Chanela. To jedyny cień, który u mnie daje rade. Wiesz, że męczyłam się z tym pędzelkiem Bobbi do eyelinera i teraz używam go codziennie? Super jest, ale trochę mi zajęło zanim nauczyłam się nim mazać.

        • Daria

          PS z naszych rudych ładne combo by było 😀

        • Piękny odcień wybrałaś! Super, że do tego tak mocno się polubiliście! 🙂
          Oooo, a masz na niego jakąś tajemną technikę czy po prostu się przyzwyczaiłaś / nauczyłaś obsługi? 🙂

  • Na tą 15tkę miałam ochotę, długo się jej przyglądałam, kolorystyka mnie zachwyca.. to dobra inwestycja..ale może następnym razem 😉 Obecnie czekam na kuriera z pigmentami i ciesze się jak dziecko ;D Martuś czym „obrabiasz” brwi bo mają taki łady kolor.

    • Inwestycja jak najbardziej, dlatego ja mam teraz chęć przyjrzeć się na żywo 15tkom – Neutral Cool i Warm 🙂 Ooo, jakie pigmenciory? Wcale się nie dziwię Twojej ekscytacji 😀

      Najczęściej cieniem MAC Brun. Tu na zdjęciach jest właśnie on 🙂

      • chodzi o świąteczny zestaw 5 miniatur. Szkoda tylko, że nim zdecydowałam się na jeszcze jeden to online wyprzedano wszystkie. No cóż..

        • Tak właśnie myślałam, bo one teraz furorę chyba zaczynają robić 🙂 Online wszystkie lepsze kąski szybko się wyprzedają :/ Jak mocno Ci zależy, to mogę zobaczyć czy u mnie jest dostępny 🙂

          • Uśmiech mam od ucha do ucha ;D to bardzo miło z Twojej strony :** Wiesz obudził się we mnie instynkt łowcy, im coś trudniej zdobyć tym bardziej chcę 😉 Dlatego jeśli będziesz mogła sprawdzić dostępność zestawu Gold&beige to będę wdzięczna.. :-))))

          • Są! €35 +€3.50 wysyłka (darmowa jest powyżej €50 dopiero) 🙂 Wychodzi trochę drożej jak w PL, ale jeśli Ci zależy, mogę kliknąć 🙂

            Za 2 tygodnie będę w Polsce, to mogę akurat Ci je przywieźć. Odpadnie Ci koszt wysyłki zagranicznej 🙂

          • To kupuj Kochana :-** Opcja wysyłki w Polsce mi odpowiada.
            Szczegóły transakcji pisz na emaila: venastylania@gmial.com
            Serdecznie Ci Martuś DZIĘKUJĘ :**

          • Dziś będę na mieście, to zajrzę do salonu. Jak będą mieli to kupię od razu, jak nie, to po powrocie kliknę na stronie! 🙂 Odezwę się na maila! :*

  • Oj, faktycznie Gravitas rozwala system! świetnie dobrane kolory i super się prezentują w akcji. Ja jeszcze nigdy nie zainwestowałam w cienie MAC-a, chyba głównie dlatego, że mam wielką paletę Inglota i całe mnóstwo innych cieni/palet różnych firm. Dalej kocham MAC-owe róże i pomadki, ale czuję, że jak wreszcie zrobię wietrzenie kosmetycznych szuflad, znajdzie się parę centymetrów miejsca na jakieś MAC-owe cuda 😀

    • Super zestawienie kolorystyczne, bo pasuje chyba wielu typom urody i jest dość bezpieczne.

      Tylko uważaj, bo MACowe cienie wciągają, wiem po sobie. Może Ci te parę centymetrów nie wystarczyć 😉

  • Cienie bardzo mi się podobają 🙂 Z tymi kosmetykami nie miałam nigdy do czynienia.

  • Moim zdaniem kolorystyka tej limitki jest rewelacyjna, będzie pasować większości kobiet.

    • Takie bezpieczne neutrale są chyba zawsze na topie i pasują większości 🙂

  • Kolorystyka faktycznie udana i taka uniwersalna lubię cienie z MAC, tylko nie wiem czemu MAC te opakowania robi coraz paskudniejsze. Mnie to strasznie zniechęca, bo co z tego, że cienie piękne jak na tą paletę z logo orange patrzeć nie mozna i zaraz bym walnęła w koszt. Do tego ten toporny beżowo-szary plastik. Mam nadzieję, że to się znieni…

    • Taki zamysł limitowanki. Są lepsze i gorsze, choć ja też zdecydowanie jestem fanką standardowych czarnych opakowań 🙂

  • Wytyczne kosmetyczne .

    Kolekcja prezentuje się fantastycznie, kolory pięknie ze sobą współgrają. Takimi odcieniami można stworzyć wiele uniwersalnych makijaży.

    • Zdecydowanie! Możemy dać ponieść się fantazji 🙂

  • Paletka robi wrażenie. Większość kolorów bez problemu bym wykorzystywała, chyba poza czernią i grafitem, ale zwyczajnie nie potrafię używać tak ciemnych.

    • Też byś wykorzystała 🙂 Choćby do przyciemnienia zewnętrznego kącika czy kreski. Są naprawdę diabelnie proste w obsłudze 🙂

  • Kolekcja od Brooke prezentuje się świetnie. Nawet błyszczyk mi się podoba. Twoje makijaże, jak zwykle, zachwycają moje oko 🙂 Super.

    • Bo Brooke to taka swojska dziewczyna 😉 hyhy Dziękuję Asieńko! :*

  • Katharina kasia

    Kolory genialnie dobrane Piekna

  • Magda Anna

    Dla mnie ta mniejsza lepsza – w dużej za dużo ciepłych tonów. Przeglądałam ostatnio beauty blogi i powiem Ci, że takich makijaży oka jak Ty nikt nie robi!

    • Jest naprawdę ładna, tylko tak się dziwnie to wszystko na oku zlewa :/
      Jejku, dziękuję Ci pięknie! :*

      • Magda Anna

        :*
        Z tymi limitkami to jakieś przegięcie – non stop jakaś kolekcja limitowana, a jak człowiek chce kupić coś sensownego, to spotyka naklejkę „wyprzedane”. Ja jestem tak zniechęcona, że nawet nie próbuję. Bić się o cienie nie zamierzam. W Pl mają tak mało sklepów, że półki powinny się uginać, a nie świecić pustymi testerami.
        PS Marti, proszę powiedz mi co robi z MAC za bazę pod cienie? Pamiętam, że jakiś Paint Pot, ale nr nie wspomnę, a ciężko mi szukać na telefonie. Do tej pory byłam zadowolona z Art Deco, ale one bardzo szybko wysychają. Właśnie druga po zużyciu 1/3 nie nadaje się do niczego. Pilnowałam, dokręcałam, ale na nic się moje wysiłki zdały i więcej nie kupię. Plus kolejny minus za to, że taka zeschnięta baza nie chce się rozsmarować i cień na niej wygląda jak spękana ziemia na pustyni.

        • Też nie lubię tego polowania, a całej tej polityki zwyczajnie nie rozumiem :/ Wychodzi na to, że MAC robi to specjalnie, zależy im by ludzie się zabijali o produkty, a gdy uda im się coś kupić, to traktowali to jak niesamowity kąsek..

          PS: Są Paintsy, ale ich nigdy nie miałam. Takie w małych tubkach. Poza tym Paint Poty właśnie, ale to z założenia cienie w kremie, więc nie u każdego zdadzą egzamin jako baza. U mnie zdają, ale wszystko zależy od powieki. Odcień najpopularniejszy i według mnie najfajniejszy, to Painterly. Deikatnie różowy, świetnie wygląda na powiece. Tylko one też moga podsychać po jakimś czasie i ‚odchodzić’ od słoiczka. U mnie z każdym właściwie tak się stało, choć na gorsze użytkowanie na szczęście wpływu to nie ma.

          A nie chcesz Primer Potion z Urban Decay? Dla mnie jest najlepszy 🙂

          • Magda Anna

            Dzięki, Marti :* Painterly jest mój! UD miałam i faktycznie jest wspaniały, ale nie ma go w Pl, a nie chce mi się bawić z jedną sztuka i szukać po świecie. Dla mnie PP będzie jedyną bazą, może nie zdąży wyschnąć.

          • Jak coś służę pomocà w zakupie UD 🙂 Mam u siebie ich stoisko 🙂

          • Magda Anna

            Dzięki, jak słoik wykończę, przypomnę się 🙂 Po pierwszym użyciu jestem zadowolona, ale UD to klasyka gatunku 😉

          • A właśnie dziś dostałam info, że UD zawita też na dniach do Polski 😀

  • Cała ta kolekcja zrobiła na mnie duże wrażenie. Uważam, że jedna z lepszych 🙂

    Makijaże mistrzostwo, zwłaszcza ten z złotymi brązami.

    • Chyba opinie na jej temat są mocno podzielone 🙂 Dla starych wyjadaczy MACowych mocno powtarzalna, choć według mnie uroku i tak odmówić jej nie można 🙂
      Dziękuję ślicznie! 🙂

  • Według mnie ta kolekcja jest jedną z ładniejszych MACa pod względem cieni, a nie samego designu opakowań. Chętnie przygarnęłabym którąś z tych paletek 🙂

    • Mi się 15tka bardzo podoba, choć żałuję, że wsadzili w nią aż 6 cieni ze stałej oferty. Super, jeśli ktoś ich nie ma, ale jeśli ma, to w sumie ma problem 🙂

  • błyszczol bardzo mi sie podoba, bardzo delikatny kolorek
    mam pomadkę Excite i bardzo jestem z niej zadowolona 🙂

    • Mi też się kolor podoba, wkurza jednak klejenie, bo tego nie lubię :/ Pomada piękna! Super, że się polubiliście! 🙂

      • Właśnie dlatego wolę pomadki 😉 najlepsze jest gdy na taki klejący się błyszczyk włosy na wietrze się przykleją i jeszcze pół twarzy wypaćkają hyhyhyhy

        • Ahahah no tak, to niewątpliwy minus zestawu: rozpuszczone włosy + błyszczyk 😀

          • z moim szczęściem to nawet w bezwietrzny dzień będzie jakiś podmuch wiatru hyhyhy

          • A patrząc na Twe zdjęcie profilowe masz bardzo bujną fryzurę 😀 hihihi

          • prawie że afro 🙂 hyhyhy i jakie rozpoznawalne – mało kto z afro może się jeszcze dziobem i oczami z wytrzeszczem pochwalić :)))

          • Ahahahha ale jak Ci ładnie z tych oczu i dzioba patrzy 😀

  • Ja się ostatecznie na nic nie skusiłam. Podoba mi się ten błyszczyk, ale ja właściwie na co dzieńtak jasnych kolorów nie noszę, więc ostatecznie odpuściłam. Lakiery do paznokci z tej kolekcji też niby ciś w sobie miały, jednak nic mnie tak na maxa nie porwało.

    • Nic na siłę 🙂 Czasem nic nie porywa, ale przy następnej okazji może być już tylko lepiej 😀

  • Odpowiem słowami piosenki „ale to już było …..” 🙂 Kolejna limitowanka, gdzie większość kolorów to powtórka. MAC shame on you!!!!

    • haha! masz racje! MAC po malu przegina albo przez ich 1000 Limitek w roku brakuje im pomyslów !

      • Może niech się lepiej skupią na jednej ,ale świetnej kolekcji ,a nie 6-7 byle jakich ???

        • Aguś, gadałyśmy kiedyś o tym i właściwie temat można powtarzać co miesiąc. No przeginają, i to nie od dziś. Nie myślą o starych wyjadaczach tylko chyba głównie o nowych klientkach. My już chyba wszystko widziałyśmy i mało co jest nas w stanie zaskoczyć 🙂

          • Tym bardziej jest to przykre dla nas!!!
            W Macy to chyba jakiś Dzień Świstaka obchodzą….już któryś rok z kolei 😉
            Jak pisałam wyżej lepiej żeby była jedna, wyrywająca z butów kolekcja, jak kilka byle jakich.

          • Oczywiście Aguś, zgadzamy się w tej kwestii! Oni idą na ilość, zamiast na jakość! Niestety :/

        • Aga, jestem takiego samego zdania no i zeby jeszcze wystarczajaca ilosc produktów do kupienia dla kazdego byla a nie np 5 pomadek i potem trzeba glówkowac i prosic znakomych o pomoc w kupnie ;D

          • Ha ha ha jak kupowałam w zeszłym roku limitki, to na salonie były po 3 szt. Dobrze,że mam znajome Krakowianki to mi odłożyły. Nieporozumienie jakieś!

          • U nas jeszcze gorzej! bo czasem limitki sa tylko w typowych sklepach MACa a nie w Counter , potem tylko online shop ma jakies, nastepnie wielka Galeria w Monachium ma wylacznosc na ta lub inna limitke! mozna sie pociac!
            Tez znam dziewczyny bo mialam praktyki w MACu tyle ze czasem maja tak malo, ze nie da sie odlozyc ;D albo liferant z ogromnym opóznieniem dowozi i np.brakuje kilku limitowanych produktów. Tak bylo w letniej limitce! nie bylo jednej pmadki w calych pólnocnych Niemczech … Takie cyrki sa! MAC u nas mocno przegina ale dostaja po nosie bo coraz wiecej ludzi sklada oficjalne skargi!

          • Wiesz pocieszający jest fakt,że nie tylko w PL takie szopki odstawiają.Sklep on line nie zawsze się u mnie sprawdza, bo ja lubię na żywo pomacać 🙂
            A wszędzie mam daleko ….do KRK 120 km do W-wy 180. Łączę się więc w bólu.

          • to sie zlaczylysmy :))))) i co sie nagadalysmy to nasze :)))

          • 🙂 Właśnie na Temptalii oglądałam kolekcję Mac x Prabal Gurung….tym razem postarali się.

          • widzialam juz na Instagramie …zobaczymy jak slocze beda w necie 🙂

          • A mnie chyba ta kolekcja się wyjątkowo nie podoba 😀 W sensie opakowania, bo zawartość, to się okaże 😉

          • opakowania wygladaja na toporne…przepych ;D

          • Na bogato 🙂

          • Dziewczyny petycję do MACa napisać 😀

          • od malych pikusi to maja to oni gdzies 😀

          • Pewnie tak.. ale w kupie siła 😀 hihi

      • To na pewno. W sumie to byłabym mocno zdziwiona gdyby nadal potrafili zaskakiwać. Przy takiej ilości comiesięcznych kolekcji nie da się nie być niepowtarzalnym 🙂

        • wlasnie! po malu MAC traci..mniej kolekcjhi i wieksza ilosc produktów wzmocnila by ich pozycje.
          po malu kazdy ma dosc tyyyyylu limitek w roku i do tego jeszcze pogon za nimi bo sa problemy z kupnem produktów ;D

          • Zdecydowanie! Nigdy nie rozumiałam i chyba już nigdy nie zrozumiem tej ich limitkowej polityki :/

          • No to witaj w klubie 🙂

          • Myślę, że jest nas dużo więcej 😉

  • Słonecznik

    Akurat z tej limitki podoba mi się tylko 1 lakier, jakoś cienie, czy błyszczyki nie przypadły mi do gustu.

    • Tak czasem bywa 🙂 Dla mnie akurat najfajniejsza jest paleta 15tka, ale wiadomo, gusta i potrzeby mamy bardzo inne 🙂

  • aGwer

    Marzy mi się ta paleta, ta duuuuża, pięęęęękna, cuuudoooownaaaa! Ale niestety… nie na moją kieszeń…

    • Obawiam się, że już jest wszędzie wyprzedana.. więc masz problem z głowy 😉

      • aGwer

        Widziałam ją jeszcze w MACu w Warszawie, ale to była ostatnia z tego co wiem i było to miesiąc temu więc… powzdycham! 😀

        • Podejrzewam, że już dawno została rozszarpana 😉

  • Blyszczol jest ladniutki ale mówisz, że kleik. A wszystkie blyszczyki Mac są klejące? Duża paletka za to wygląda bardzo fajnie 🙂

    • Lipglassy na pewno! Plushglassy są chyba najmniej klejące. Cremesheeny też są w porządku 🙂

  • Ta ogromna paleta ma przegenialne kolory !!!

    • Szkoda tylko, że wsadzili do niej aż 6 cieni ze stałej oferty. Mogli wysilić się na większą inwencję twórczą 😉

      • I tak chętnie bym ją przygarnęła 😉

        • No to nie widzę przeciwskazań 🙂 Choć nie wiem czy jest jeszcze gdziekolwiek dostępna? :/

          • Jak na razie za dużo kupiłam 😉 Oprócz tego co na blogu pokazałam to jeszcze w sobotę coś do koszyka wpadło 😉 Więc czas na małego bana kosmetycznego 😉

          • Ooooo, lecę zobaczyć 😀
            Bana przed świętami? Se ne da 😀 hyhy

          • Wiadomo, że se ne da 😉 Ale jak na razie mam prawie wszystkie prezenty, więc w grudniu coś się na pewno dodatkowo trafi 😉 Jak to tak sobie odmówić jakiegoś zestawu z kosmetykami 😉

          • Prezenty już masz kupione? Matko i córko, ja nawet nie mam jeszcze na nie pomysłów! :O

          • W sumie pomysły miałam od lata 😉 A wolałam kupić teraz jak nie podwyższają specjalnie cen i jeszcze takiego tłoku nie ma w sklepach 😉 W sumie brakuje mi 2 prezentów tylko 🙂

          • Podziwiam i zazdroszczę! 🙂

          • Każdy pretekst dobry, żeby się wybrać do Tk Maxxu 😉 A i prezenty przy okazji się kupiły 😉

          • Ja byłam w zeszłym tygodniu i nic ciekawego nie wypatrzyłam :/ ehhh

          • Od wtorku do soboty mają dostawy i najlepiej jest być rano a wtedy można znaleźć wszystko 😉 Jakie cuda widziałam, ale dałam sobie limit zakupów 😉

          • Ja jakoś nigdy trafić nie mogę na nic fajnego. Jutro chyba będę, to zobaczę ile szczęścia tym razem mnie spotka 😉 Kosmetycznie ostatnio były tusze i rozświetlacze Burberry.. ale każdy jeden OTWARTY! Łapska bym poucinała! :/

          • To jest najgorsze :/ Dlatego zawsze rano jeżdżę, bo wtedy jeszcze mało kto łapska w to wkłada 😉 W sumie zawsze jak do TK jeździłam to nigdy nic ciekawego, jednak koleżanka doradziła kiedy jeździć to nawet na szalik MK się załapałam 😉

          • Nie rozumiem tej polityki (bo ludzi to już się chyba nie uda zmienić). Dlaczego nie popakują tego w jakiś blistry czy plastikowe opakowania.. tak jak perfumy. Nikt by łap do środka nie pchał, bo by nie miał jak!

            Szaliki, rękawiczki, nauszniki MK, to u mnie już od zeszłego roku królują. Czasem się nawet jakiś ciuch trafi, choć zwykle nic ciekawego 😉 Mi się udało jakiś czas temu kupić skórę MK, choć kupiłam nie dlatego, że MK, tylko super fason i dobrze leży 😀

          • Ostatnio nawet widziałam puste plastikowe opakowanie od zestawu :/ Nie wiem jak ktoś to rozszarpał, ale w domu nożem takie opakowanie otwieram :/
            W zeszłym roku cofnęłam się po szalik, ale już nie było :/ Dlatego teraz wzięłam od razu i to i nauszniki, bo takie milusio ciepłe się wydają 😉 Rękawiczek niestety nie było :/

          • Żartujesz :O Co za dzicz! Przecież to można sobie krzywdę zrobić! :/ ehhh
            U mnie zdarzają się skórzane. Widziałam chyba 3 różne modele w zeszłym roku. Jedne kupiłam i są mega! 🙂

          • Takie bydło :/
            Skórzane to nie wiem czy by były wygodne, ale jakieś by się przydały.

          • Bardzo wygodne Aguś! Mięciutka skóra i bardzo cieplutkie 🙂

          • To może jednak poszukam 😉 W końcu może czas na skórzane rękawiczki 😉

          • Poszukaj koniecznie! Ja mam takie z suwaczkiem z przodu i są fantastyczne! Przenosiłam je całą zeszłą zimę i wyglądają prawie jak nówki 🙂

          • A wygodne i łapki nie marzną? Bo ja to marznę niesamowicie :/

          • Baaardzo wygodne! Są z mięciutkiej skóry i super do łapek się dopasowywują. W środku mają taki miły materiał (nie futerko ani nic w tym stylu, ale takie miłe coś), co też daje takie ciepłe, przyjemne odczucie 🙂

          • Może coś tam w TK będzie na mnie czekało 😉 Jakoś nie podoba mi się obsługa w MK w Gdyni :/

          • Poluj, może znajdziesz. W MK bym nie kupowała, w TK dużo lepsze ceny 😉

          • Pojadę we wtorek rano i mam nadzieję, że coś będzie czekało 😉 Chociaż jedna para nie za duża 😉 W MK też strasznie nadęta obsługa jest, która niestety nie za chętnie służyła pomocą :/

          • Trzymam kciuki za łowy! 🙂
            Nie wiem jak u Ciebie, ja byłam tylko dwa razy w MK w GalMoku w Warszawie i o dziwo bardzo przyjemni i mili, aż sama byłam zaskoczona 🙂

          • Może potraktowali mnie jak dzieciaka jakiegoś :/ Chciałam portfel obejrzeć i nawet zdecydowana byłam, ale 4 osoby z obsługi były a ja sama w sklepie i nikt nawet nie podszedł :/

          • Pewnie byli bardzo zajęci omawianiem ostatniej imprezy czy innych ważności :/ ehh

          • I to skreśliło kolejny sklep :/

          • Ich strata Aguś! Z takim podejściem daleko nie zajdą! :/

          • Dlatego wolę Tk Maxx, bo tam samoobsługa i perełki w dobrych cenach można znaleźć 😉 A jak nie zależy na kilentach to już ich problem 😉

          • Dokładnie tak! Klient nasz pan w końcu! 🙂
            A nie masz ochoty na portfel MK Aguś? Bo będę swoje sprzedawać 😉

          • Napisałam maila 😉

  • Bardzo chcialam ta 15-tke ale jak tylko u Amerykanek pojawily sie pierwsze realne zdjecia to podziekowalam!
    Posiadam 5 kolorów z tej paletki wiec szkoda mi pieniazków na przeplacenie 10 cieni….
    Blyszczyk fajny , a ze klei sie to jak wszystkie MACzkowe , tego chyba juz nie zmienia hihi 🙂

    • No właśnie wielka szkoda, że dali tyle regularnych odcieni, bo szansa na zdublowanie jest całkiem spora. Ja też mam na pewno 5 z nich (Soft Brown jedynie chyba nie mam), więc w takiej sytuacji zakup jest nieco bezsensowny. Mogli już z takiej okazji dać same nówki. No, ale widać pomysły im się kończą :/

      • Dokladnie! Masz calkowita racje!
        Gdyby wszystkie nowe cienie dali to przymykam oko na cene , bo i tak sie oplaca i kupuje a tak..nie bardzo!
        😉
        Niech sie nas o pomysly spytaja, bysmy cos stworzyly, prawda? :)))

        • No właśnie, bo zestaw taki wychodzi i tak taniej jak cienie kupione pojedynczo.. pod warunkiem, że wszystkie odcienie komuś pasują, a z tym też może być różnie 🙂

          Oczywista! Już my byśmy coś wymyśliły 😀 haha

          • Kasiuleczka

            pomysły im się kończą, bo za często mam wrażenie Mac wprowadza limitowanki… mogłyby być rzadziej, ale bardziej dopracowane 🙂

          • Kasiu, ja myślę, że dawno się już skończyły 😉 Limitowanki od kiedy tylko pamiętam, były co miesiąc.. i to nie jedna, nie dwie.. czasem trzy, cztery.. istne szaleństwo! 😉

          • :)))) bylby czad komando niech sie do nas zglosza!

          • Pozostaje nam chyba tylko czekać 😀

  • Justyna Wiśniewska

    A ceny jak z kosmosu,:P za prawie 600 zł za paletkę no to już przesada 😉

    • Biorąc pod uwagę, że jeden wkład cienia MAC kosztuje 53 zł plus paletka z wkładem na cienie ponad 120 zł, to 595 zł za 15tkę nie jest wcale wygórowaną ceną. Choć oczywiście na taki jednorazowy wydatek nie każdy może sobie pozwolić 😉

  • Blogerka Justyna
    • Któreś konkretne masz na myśli czy tak ogólnie? 😉

      • Magda Anna

        Tak ogólnie, a szczególnie linia #2. 🙂

  • sauria80

    brooke to piękna kobieta i tak samo piękna jest kolekcja, no o TY Marti też 😀

    • Ulala, ależ mi komplemenciora zasadziła 😀 :*

  • Strasznie nie podobają mi się opakowania tej serii :/ Zraziło mnie to skutecznie, choć przyznaję, że wnętrza są naprawdę niczego sobie (zwłaszcza cienie z paletki Gravitas).

    • Też zdecydowanie bardziej wolę standardowe, te nie tyle mi się nie podobają, co raczej darzę je obojętnością 🙂

  • Ta paleta Gravitas cudna!!! Ale cena zdecydowanie za wysoka dla mnie 😉

    • Niska nie jest, choć i tak cienie wychodzą taniej niż kupione oddzielnie.. wiadomo jednak, że taki wydatek jadnorazowo boli dużo bardziej 😉

  • Joanna

    Cudna paleta 🙂

  • piękna ta wielka paleta – mnóstwo możliwości makijazowych :*

  • Chyba najbardziej podoba mi się na drugim makijażu no i usteczka ładniutki kolor, taki nie za mocny:) Ja sobie dziś chciałam kupić lip balma z benefitu ale nie było:P

    • Czyli śliweczkowy? To chyba też moje ulubione zestawienie kolorystyczne. Na żywo jeszcze fajniej wygląda, bo mocniej podbija moją zieloną tęczówkę 🙂

      Ooo, jak to? Się rozeszły znaczy i żaden na Ciebie nie czekał? To dranie! 😉

      • Śliweczka najlepsza:D Jakiś czas temu jak byłam w Manu lip balmy były, a ostatnio byłam w 3 innych galeriach i pomimo, że mają tam Benefit to lip balmów niet;) wygląda na to, że one tylko w Manu;) Nie chcę mi się już tam jechać;) kupię jak będę kiedys przy okazji:D Za to kupiłam ten zestaw Diora z tuszem i mini cieniami (o którym ostatnio wspominałam), tam gdzie pojechałam na początku już wykupili, w drugim miejscu podobno też, ale odlożyli mi w najdalszym CH ostatnia sztukę i oto mam;)
        PS Tobie też się zdarza, że ludzie czytają Twoje wpisy bez zrozumienia czy tylko na moim blogu tak jest?:D

        • Dziwne by były tylko w wybranych perfumeriach.. ale chyba nic mnie już dziwić nie powinno 😉
          Super, że udało Ci się dorwać ten zestaw! Ja znów kliknęłam Diorowy pędzel.. ehhh nie mogłam się powstrzymać 😛

  • Kolekcja idealnie trafia w moje gusta. Cudowne odcienie i świetne opakowania. Bardzo mi się podoba 🙂

    • W moje również, szczególnie paleta Gravitas 🙂

  • Obłędnie podoba mi się paleta Gravitas, ale – pomijając już kwestię braku jej dostępności w tym momencie – po prostu jest nie na moje możliwości finansowe 😉

    • No właśnie, ta cena.. niby wychodzi taniej jak kupno cieni oddzielnie.. ale, nie oszukujmy się, mało kto może lub chce pozwolić sobie na taki jednorazowy wydatek :I

  • Duża paletka rewelacyjnie skomponowana, ale mam 4 wystepujące w niej cienie, więc z zrezygnowałam z zakupu. Reszta jak zwykle tak szybo zniknęła, że na nic się nie załapałam, co zdaża mi się ostatnio często, ale cóż poradzić. Chyba refleks już nie ten… 😉

    • Właśnie sami sobie trochą szkodzą wrzucając do limitowanych palet cienie ze stałej oferty. Nie rozumiem trochę tej taktyki :/ Kochana, to nie refleks, to dziwna polityka, w efekcie której dostępne są na ogół pojedyncze sztuki i tylko wytrawnym łowcom udaje się je złapać 😉

  • Zdecydowanie paleta Gravitas jest najlepsza 🙂 Piękne kolory, bardzo pasujące do Ciebie 🙂 Aż przyjemnie popatrzeć 🙂 Heh… Może kiedyś, innym razem… 😉

    • Według mnie też zdecydowanie ona wygrywa 😀 Choć wkurza powtarzalność cieni ze stałej oferty.. ehhh

      • Na 15 aż 6 – to więcej jak 1/3 palety – zdecydowanie lekka przesada.
        Lepiej by było, żeby puszczali rzadziej, ale zdecydowanie oryginalniej…

        • Z takiego założenia wychodzę od dawna, nie tylko ja zresztą.. MAC chyba ma jednak inne priorytety :/

          • Czasem zastanawiam się, co chcą tym osiągnąć, choć coraz częściej widzę, że inne marki z kolorówką idą w ślady MACa i nic mnie już nie zachwyca 😐

          • Nie mam pojęcia. Nigdy tego nie rozumiałam i chyba nigdy nie zrozumiem :/

  • Lexy

    Twoje oczy wyglądają magicznie na tych pierwszych zdjęcia paletka gravitas ekstra

    • Dziękuję ślicznie! Takie odcienie super podbijają zieloną tęczówkę 🙂

  • Przepiękne makijaże wyczarowałaś!!! Paletka Gravitas rzeczywiście bardzo trafiona kolorystycznie, ale myślę, że nie zdecydowałabym się na zakup. Z reguły nie narzekam na wysoką cenę, wydaje mi się że zrobię to teraz po raz pierwszy, ale – uważam, że przesadzili. Rozumiem że dla pasjonatek Maca, to może być gratka, ale ja do nich nie należę. Jakoś inaczej sobie wyobrażałam tę kolekcję, myślałam, że będzie bardziej zbliżona do tej z Rihanną. Nie wiem czemu 🙂

    • Dziękuję Kasieńko! :*

      Co do ceny, to niewątpliwie niska nie jest. Nie oszukujmy się, że mało kogo stać na taki jednorazowy wydatek. Choć z drugiej strony i tak wychodzi taniej, jak za cienie kupione pojedynczo, więc gratka to nie tylko dla pasjonatek chyba. Pod warunkiem, że wszystkie odcienie komuś odpowiadają, a z tym może być czasem problem w tych gotowych zestawieniach 🙂

      • Kasiuleczka

        no i kolejny problem to wspomniana wyżej,wyżej powtarzalność cieni z regularnej sprzedaży. Jak ja bym ja komponował dałabym same nowe cienie 🙂

        • No właśnie MAC coś za często powtarza odcienie regularne w paletach czy innych zestawieniach. Jak choćby teraz małe świąteczne zestawy pigmentów. Chętnie bym jakiś przygarnęła, ale mam po 1-2 odcienie z każdego. Wszędzie ta powtarzalność, więc zakup mija się z celem :/

  • gravitas jest piękna ! nie miałam okazji jej pooglądać :/

  • viola

    nie umiałam się powstrzymać i dopadłam obie paletki, bo u mnie jest mało MAC’a – poza pudrami 😀 – jestem nimi zachwycona 🙂 paletkami, znaczy się 😉
    z produktów do ust zrezygnowałam, ale czaję się na pomadkę i błyszczyk w łagodnym fiolecie z Prabal Gurung <3 mają być dostępne już od 26'go

    podobają mi się Twoje makijażowe propozycje – pierwsza zwłaszcza – bo tymi akurat kolorami nie wiedziałam jak maziać – dziękuję więc! i pozdrawiam 🙂

    • Suuuper! Mam nadzieję, że zachwyt będzie trwał jak najdłużej, a najlepiej forever and ever! 😉
      Kolekcji Prabal Gurung jestem bardzo ciekawa, choć nie do końca przekonują mnie opakowania. Zobaczymy jednak na żywo 🙂

      Cieszę się, że się podobają i że podsunęłam Ci pomysł. Polecam się na przyszłość 😉

      • viola

        dzięki – skorzystam z zaproszenia 🙂 opakowania faktycznie wydają się być kiczowate do bólu, ale fiolet kusi ;D

        • No i niech kusi, w końcu liczy się zawartość 😀

          • viola

            no i właśnie – z zawartości też wyszły nici 😀 widziałam swatche i ten niby brudny cudo fiolet to w rzeczywistości intensywny róż, ehhh – odpuszczam 😉

          • Ajć, trochę się rozminęli z rzeczywistością więc.. nie pierwszy to raz zresztą :/
            Nie ma się co jednak smucić, na pewno znajdziesz coś fajnego w zastępstwie 😀

          • viola

            haha, tego zastępstwa to każda z nas może być stuprocentowo pewna 😀 i to jest fajne – nie w temacie MAC’a ale byłam dziś w butiku i pani Konsultantka widząc głód odnośnie pewnych barw podsunęła mi portfolio Chanel na przyszły sezon – oczy mi prawie wyszły z orbit – tam jest piękna bordowo – śliwkowa pomadka, na która już czekam 🙂 niesamowita barwa! o ludzie, jak ja Tu dużo gadam ;D

          • Oczywiście! A często w ramach rekompensaty zastępstwo jest dużo bardziej konkretne 😀

            Chanel jest mistrzem w robieniu limitowanek. Zaskakują mnie każdego sezonu i już nie mogę się doczekać kolekcji wiosennej! Widziałaś róż? 😀

          • viola

            acha 😀 w kwiatuszkowy grawer 😉 nie wiem czy mnie nie zmyliło, bo przez tę pomadkę byłam lekko rozproszona, ale ta kolekcja wchodzi już w styczniu?

          • Taaaak! Wygląda pięknie na zdjęciach, mam nadzieję, że na żywo będzie równie cudowny! 🙂
            Letnia kolekcja wychodzi zwykle w rejonach marca, o ile mnie pamięć nie myli. Jak tylko będę mieć oficjalne informacje od Chanel, dam znać! 🙂

  • Faktycznie paletka wygląda pięknie, chociaż darowałam ją sobie, ponieważ mam kilka już cieni z tej palety (chyba 4), a poza tym czaiłam się na Bobbi Brown.

    • No właśnia, ta powtarzalność odcieni :/ Nie wiem i nie rozumiem czemu MAC wycina takie numery :/ ehhh Mam nadzieję, że Bobbik taki nie jest?! 🙂

      • A masz ochotę na Bobbi? Ja wczoraj macałam kolekcję świąteczną i szczerze mówiąc jeżeli chodzi o cienie, to jakoś szału nie ma…

        • Nie wiem nawet, bo na żywo nie widziałam, ale na pewno obmacam przy najbliższej okazji 🙂 Kiepskie te cienie? :I

          • Fajne są, ale kolorystyka jakoś taka powtarzalna. Mam dużo palet w takich kolorystykach.

          • Ano właśnie. Dużo ostatnio powtarzalności widuję, choć z drugiej strony chyba ciężko by jej nie było. W końcu ileż można być oryginalnym 😉

  • Kasiuleczka

    Ta paletka 15-stka świetna jest! Ja się nią nie interesowałam bardziej, bo prawie wszystkie cienie z niej, które są dostępne w regularnej sprzedaży mam 🙂

    • No właśnie nie Ty jedna chyba Kasiu. Ja też mam 5 z 6 odcieni regularnych już u siebie. Zestawienie całościowe jest super, ale mogli wysilić się na większą oryginalność, a nie wsadzać stare odcienie.

  • Cudne makijaże wyczarowałaś 🙂
    Rzeczywiście pod względem kolorów ta kolekcja jest niezwykle udana 🙂

    • Dziękuję Justynko! :* Kolory dość bezpieczne i uniwersalne, więc wiele osób powinno być zadowolonych 🙂

  • Magda Meg fashion

    Makijaż nienaganny, jak zwykle 🙂

  • Oczka nr 2, 3 i 4 są piękne, jak zawsze zresztą 🙂 Usta też fajnie wyglądają. Piękne te wszystkie kolory w tych paletkach.

    • Dziękuję ślicznie! Ja najlepiej się czułam w dwójeczce – śliweczce 😀

      • Śliweczka oczywiście wygrywa 🙂 Ja też mam zielone oczy, także u mnie też fiolety fajnie wyglądają, choć nie używam cieni kompletnie. Ostatnim razem na własnym ślubie miałam właśnie makijaż w fioletach 🙂

        • Ja też na ślubie miałam fioletowy makijaż. Innego nawet nie brałam pod uwagę 🙂

          • Wiem, wiem, czytałam Twoje „ślubne” posty 🙂 Wyglądałaś pięknie tego dnia 🙂

          • Dziękuję! :* Każda Panna Młoda pięknie wygląda. Jakieś takie czary mary się dzieją w Tym Dniu 🙂

          • Jestem tego samego zdania 🙂 Myślę, że to szczęście robi tę całą piękną robotę 🙂

          • Chyba właśnie tak! W końcu to jeden w piękniejszych dni w naszym życiu 🙂

  • rogaczki

    Kolorystycznie paletka jest przepiękna 🙂 Nie wiem, czy potrafiłabym korzystać z wszystkich cieni, ale gdybym miała możliwość – na pewno bym spróbowała. Z Twoich makijażowych propozycji najbardziej podobała mi się opcja druga, chyba najbardziej „Twoja”, przynajmniej w moim odczuciu. Kosmetyk do ust taki sobie, ale całość jak najbardziej na plus 🙂 Przyjemnego używania!
    pozdrawiam, A

    • Na pewno byś potrafiła 🙂 Dwójeczka śliweczka zdecydowanie najbardziej mojowa. Masz absolutną rację! Takie kolory najbardziej pasują do moich oczu i w takich się świetnie czuję! 🙂

      • rogaczki

        I pięknie wyglądasz

        • Dziękuję! :* Potrenuj na spokojnie, na pewno szybko dojdziesz do wprawy! 🙂

  • Iwona Gold

    Kolory cieni w tej palecie są według mnie doskonale skomponowane. Ja póki co namiętnie używam cieni z Inglota; ostatnio zakupiłam nową paletę z Zoevy (Naturally Yours), które mają rewelacyjną jakość. P.S. Twoje makijaże powalają! 🙂

    • Nie miałam nigdy cieni Inglota, ale wiele osób je bardzo chwali. Zoeva zresztą też ma spore grono wielbicielek, więc wierzę, że coś jest na rzeczy 🙂
      PS: Dziękuję Ci pięknie! 🙂

  • Kolory super idealnie komponuja sie z brooke 🙂

    • Dokładnie. Elegancka klasyka, powinna pasować wielu typom urody 🙂

  • Zdecydowanie moje odcienie <3

    • Ja myślę, że to odcienie wielu z nas 😀

  • mamibecia

    Cienie to zdecydowanie najmniej kręcący mnie kosmetyk, ale u Ciebie zawsze się idę pozachwycać no ! 😀

    • Nie lubisz cieni Mamiś? :O A to niespodzianka 🙂