YSL Couture Palette – Fauves & Parisienne

by
O Couture Palette od YSL już Wam niedawno pisałam (klik). Kolory w Lumieres Majorelle nie skradły jednak serca wszystkim tak mocno jak mnie. Obiecałam wtedy, że pokażę Wam inne, nieco ‚bezpieczniejsze’ zestawienia. Oto i one.


Fauves (2) to zestawienie ciepłych, złocistych beży i brązów, Parisienne (7) natomiast to nieco bardziej błystkowa kompozycja róży i brązów.

Formuła cieni identyczna jak w Lumieres Majorelle (klik). Równie dobrze napigmentowane, świetnie się aplikują i blendują. W kwestii jakości nie zmieniło się nic. Inne są za to kolory. Mniej zaskakujące i bardziej bezpieczne. Jest więc szansa, że znajdą większe grono wielbicielek i zwolenniczek.

Fauves
Parisienne

Które zestawienie wybieracie? Ja chyba jednak sercem pozostaję przy Lumieres Majorelle. Coś mnie w tym zestawieniu przyciąga i pociąga 🙂

0
  • Anonymous

    PIĘKNE OCZKA 🙂

  • a mi się bardziej podoba Fauves :3 ładnie Ci w brązach. W sumie to we wszystkim Ci ładnie 😉

    • Dziękuję! 🙂 Brązy chyba pasują każdemu, są uniwersalne i ponadczasowe 🙂

    • jak Ci się podoba to colur alike Magic ultraviolet nr 1, life 11, albo Simple Beauty 289, wszystkie są praktycznie identyczne :p

    • Dzięki! 🙂

  • Zdecydowanie najbardziej podoba mi się Fauves 🙂 Delikatne brązy, totalnie bezpieczne zestawienie 🙂

    • Bezpieczne bardzo i pasują do wszystkiego, zawsze i wszędzie. Mi jednak na starość chyba trochę odbija, bo coraz mocniej lubię bardziej zaskakujące zestawienia 🙂

    • Ale to ja Ci powiem, że ostatnio też co nieco szaleję z kolorami: zielenie, niebieskie i inne, na które kiedyś bym się nigdy nie zdecydowała 🙂

    • Mam dokładnie tak samo! Nie wiem co się dzieje? Strach się bać w którym to pójdzie kierunku 😀

    • Oj tam Marti, nie ma co się przejmować 😀 W końcu jak to mówią: raz się żyje 😉

    • I tego się trzymajmy 😉 hyhy

    • Dokładnie… A ponieważ jesteśmy w najlepszym możliwym wieku dla każdej kobiety, więc kiedy szaleć jak nie teraz 😉

    • Ahahaha no fakt! Lepiej późno niż wcale 😉

    • Nawet był kiedyś taki film „Lepiej późno, niż później” 😉

    • Coś mi chyba nawet świta. Jednak nie jestem jeszcze taka stara 😛 ahaha

  • Ohh, Parisienne ! Śliczne kolorki 🙂

    • Świetnie pasują do zielonych oczu 🙂

  • Niebieskości i zielenie to zupełnie nie moje kolory, ale te dwie paletki…. mogłabym mieć 🙂

    • No właśnie moje też nie, ale one tak są fajnie połączone, że na oku wyglądają obłędnie 🙂

  • Takich paletek nigdy za dużo. Dla mnie obie idealne 😀

    • Oczywiście! Nieważne, że szuflady przestają się domykać 😉 hihi

  • Fauves, zdecydowanie 😉 A mnie tam Majorelle właśnie skradła uwagę najmocniej 😀

    • Mamiś, moją również, ale jesteśmy w zdecydowanej mniejszości, wnioskując z komentarzy pod tamtym postem 🙂

    • aaaa…. bo się nie znajo 😀

    • Aaaaa, tak też właśnie myślałam 😀

  • Obie są przepiękne! 🙂 I nawet róże mi się widzą 😀

    • Bo to takie bezpieczne róże i nie da się sobie nimi krzywdy zrobić 🙂

  • Piekny makijaz.

  • Wybieram moje ukochane brązy 🙂 cudaśna paletka

    • Brązy zawsze i wszędzie, prawda?! Wszystkie je kochamy 🙂

  • Lu

    Ślicznie prezentują się na oku 🙂

    • Bo to świetne palety. Urody odmówić im nie można 🙂

  • Ogromne wow 🙂 Piękne odcienie i te Twoje oczy <3

  • Oczy masz przepiękne !!!!
    A paletki mają takie mojowe kolorki, że chyba się muszę bliżej im przyjrzeć 😉

    • Dzięki Aguś! :* Przyjrzyj się, cienie mają świetną formułę i cudownie się nimi maluje 🙂

  • Parisienne! ♥ pięknie wyglądają 😉 dodaja uroku 🙂

    • Takie kolory świetnie wyglądają przy zielonej tęczówce (choć myślę, że nie tylko) 🙂

  • Parisienne mnie zauroczyła! 🙂

    • Pewnie dlatego, że jest mniej ‚nudna’ jak Fauves 🙂

  • Bardzo ciężki wybór! Chyba nie umiem się zdecydować 🙂

    • Rozumiem, że obie takie fajne? 🙂

  • Te brązy <3 zdecydowanie przemawia do mnie ta paletka 😉

    • Brązy chyba zawsze świetnie wyglądają i chyba pasują absolutnie każdemu 🙂

  • z tych dwóch 🙂 wyjątkowo Fauves, choć to po różne pastelowe róże itp. chętnie sięgam na co dzień

    • W sumie z tych dwóch i tamtej jednej.. czyli tych trzech 😀 hyhy Co więc nie tak z Parisienne Szpinaczku, hę? 🙂

    • a jakaś taka za różowa 🙂 ;p poza tym MACowa czwóreczka teraz u mnie rządzi ;p i inne jakoś do mnie nie przemawiają, mam chwilowe zaćmienie na takie kolory ;p

    • Czy to TA MACowa czwóreczka o której myślę? 😀

    • oooo taaaak :)) Passionate Quest podbiła me serducho 🙂 razem z Naked Lunch, który przy moim odcieniu cery prezentuje się przepięknie 🙂

    • Mam oba (w sensie paletkę i cień), więc doskonale Cię rozumiem 😀

  • Piękne paletki. Makijaże obydwa baardzo w moim typie. 🙂

    • Dziękuję Asiu! W imieniu swoim oraz YSL 😀 hyhy

  • Brązowa paletka bardzo mi się podoba 🙂

    • Tak obstawiałam, że to ona skradnie bardziej Wasze serca. Choć głosy są w sumie podzielone 🙂

  • Bea

    Z tych trzech, ktore pokazalas, tylko Majorelle!Prze-pie-kna!Na jesienne pochmurne dni daje moc :))Sliczny makijaz,super blog.Pozdrawiam-Bea:)

    • Taaaak! Majorelle wymiata! Przepięknie wygląda na oku i malowanie to sama przyjemność 🙂

  • Podobają mi się brązy w Fauves, świetna paletka do torebeczki 🙂

    • Ooo, nosisz cienie w torebce? To mnie zaskoczyłaś 🙂

    • Niee ależ nieee 😀 Użyłam skrótu myślowego.. chodziło mi o podróże takie 2-3 dniowe, gdzie niemal w torebce można schować kolorówkę, którą się ze sobą zabrało 😉

    • Aaa, no to ja źle zrozumiałam 🙂 Podczas takich szybkich i krótkich wojaży jak najbardziej mógły w torebeczce zamieszkać 🙂

  • Piękne kolory tych paletek! Uwielbiam takie i przyznaję, że po takie sięgam najczęściej 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    • Obie są dość bezpieczne i uniwersalne. Powinny pasować do wielu typów urody 🙂

  • Nie mogę się zdecydować, które zestawienie najpiękniejsze 🙂

    • Aż taki trudny wybór? 🙂

  • Kusicielka 😛 Obie palety są piękne!

    • Oj tam, oj tam 😀

    • Zdecydowanie za dużo palet ostatnio kusi moje oko 🙂

    • Rzeczywiście sporo fajnych ostatnimi czasy się przez moje dłonie przewija.. a jest ich ogólnie przecież dużo więcej 🙂

    • Kiedy się pochwalisz Estelkami?

    • Lauderkami znaczy? Może dzisiaj 😀

  • Paletka Fauves na Twoich oczach wygląda pięknie, ale i w opakowaniu bardziej przyciągnęła moją uwagę 🙂
    pozdrawiam, A

    • Czyli wszystko się zgadza?! 🙂

  • parisienne- zdecydowanie! piękne kolorki 🙂

    • Z tych dwóch też chyba wolę Parisienne. Pięknie podbija kolor tęczówki! 🙂

  • sliczna paletka!!

    • Hmmmm.. ale która? Są dwie 🙂

  • Bardzo ładne kolory, obie paletki mi się podobają 🙂

    • Widzę, że niktórym ciężko się zdecydować i wyłonić faworyta 🙂

  • Kolory śliczne, ale takie zestawienia można znaleźć u wielu innych firm, ta niebiskawo-limonkowa paletka YSL, którą wcześniej pokazywałaś – to był czad:D

    • Pewnie, kolorystycznie nie ma tu nic odkrywczego. Jednak świetna jest sama formuła cieni 🙂 Zgadzam się z Tobą. Majorelle jest czadowa! 🙂

  • Parisienne dla mnie idealna 🙂

    • Też masz zielone oczy? Bo ona świetnie podbija ich odcień 🙂

  • Tyle świetnych kolorów pasuje do zielonych oczu. A my brązowe oczka tylko te brązy i granaty w kółko :p

    • Brązowe oczy są chyba jeszcze bardziej uniwersalne od zielonych 😀

  • Obie cudne! Tamta poprzednia też mi się podobała:) Ale te Twoje makijaże są takie piękne, że aż chce się kupić paletkę, żeby je odtworzyć:)

    • Nie widzę przeciwskazań 😀 hyhy Dzięki Aliś! 🙂

  • Zdecydowanie Fauves:D nie chcesz jej dostąpić;>;)

    • Nieeee, zdążyłąm się już do niej przywiązać 😛

  • Fauves wygląda pięknie! Cudne zestawienie kolorystyczne i przepiękna kasetka. Twoje makijaże mogłyby się znaleźć na zdjęciach promocyjnych 🙂

    • Dzięki Aniu! :* Jednak moim makijażom bardzo daleko do ideału 😉

  • Obie paletki wpadły mi w oko, Twoje makijaże wprowadzają mnie w kompleksy. 🙂 Nie umiem tak pięknie wymalować się cieniami. 🙂

    • Dziękuję Dorotko! Moje makijaże nie są wielce oryginalne ani tym bardziej idealne. Niemniej jednak wszystko jest kwestią wprawy 🙂

  • Cudne cienie:)

    • Nie sposób się nie zgodzić 😉

  • Jak ja juz bym miała taka paletke kupic to jednak te, bo tamta zielono-niebieska byłaby w małym użyciu : c

    • Masz rację, te są zdecydowanie bardziej uniwersalne. Nadają się na co dzień i pasują do wszystkiego 🙂

  • Bardzo podobają mi się te paletki. Makijaże jak zawsze u Ciebie świetne 🙂 Nie potrafię zdecydować, które połączenie podoba mi się bardziej 🙂

    • Dziękuję Karolinko! 🙂

  • Fauves <3333 i tyle w temacie :)) cudowne opakowanie, cudowna zawartość, cudownie prezentuje się na cudownych oczach, no! 😀

    • Aj aj. Wszystko cudowne. Niestety moje tylko oczy. Resztę wymyślił YSL 😀 hyhy :*

  • Obydwie mają świetne kolory, które z pewnością bym wykorzystywała 🙂

    • Jestem tego bardziej niż pewna! 😀

  • Biorę brąz!!!!:)

    • Bierz co chcesz! Ale swoich nie oddam 😀 hyhy

  • Wiem, że się powtarzam, ale masz przecudne oczęta 🙂

    • Dziękuję ślicznie w ich imieniu! 😉

  • Hmm oba ładne na Tobie, choć osobiście skłaniałabym się ku brązowi:)

    • Stawiasz na bezpieczne i uniwersalne zestawienia? 🙂

  • Ja należę do tych zachowawczych w wyborze kolorków. Ale może to wynika z ograniczonych umiejętności? najbardziej mnie zaskakuje to, że widząc paletkę od razu wiem, że tę a nie inną bym wybrała. A gdy widzę makijaż zrobiony przez Ciebie preferencje się zmieniają. Chyba więc nie można ufać pierwszemu wejrzeniu, tylko eksperymentować…

    • Oczywiście, eksperymentować wręcz trzeba, a nie tylko można 🙂 Ja sama od jakiegoś czasu maluję się więcej i częściej. I właśnie też może dzięki temu coraz częściej sięgam po mniej zachowawcze odcienie?! Kiedyś głównie brązy, a kreski tylko w czerni. Teraz im więcej na oku się dzieje, tym lepiej 🙂

  • Ahh, ja jak zawsze zachwycam się makijażami <3 A gdybym miała wybierać między tymi dwoma paletkami to stawiam na Fauves 😉

    • Dziękuję ślicznie! 🙂

  • Fauves bardziej do mnie przemawia 😉

    Sliczna Marti moja, muak :*

    • Fauves chyba bardziej do wszystkich przemawia, bo wysunął się na prowadzenie 😉
      Muuuaaakkk :**

  • Targnę się na fiolet 😀

    • Jaki, który? 😀

  • Fauves wygląda obłędnie!

    • Tak, zdecydowanie Fauves wysunął się na prowadzenie 🙂

  • Bardzi fajne kolorki 😀
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

  • Fauves jest bardziej bezpiecznym zestawieniem, ale Parisienne idealnie nadaje się do podkreślania zielonej tęczówki ( a moja właśnie taka jest), Trudny wybór…

    • Dla zielonej tęczówki zdecydowanie Parisienne! Doskonale podbija jej odcień 🙂

  • Ja już Ci kiedyś pisałam, że sprzedałabyś mi każde cienie ;)) Jak patrzę na makijaż to każde, absolutnie każde wydają mi się piękne 🙂

    • Odbiorę to sobie jako wielki komplement Kasieńko! :*

  • jak zwykle oczęta biorą górę!

    • Dziękuję, dziękuję! 🙂

  • Twoje spojrzenie jest niesamowite, prawdziwy skarb!

    • Jejku, dziękuję ślicznie! 🙂

  • Cudne oczka a cienie prezentują się doskonale 🙂

  • Robisz piękne makijaże 🙂

  • Fauves sa po prostu boskie <3 <3 <3

    • Chyba one właśnie wygrywają póki co tę ‚konkurencję’ 😉

  • bardzo ładne zestawienia kolorów, podobają mi się oba, chociaż bliżej mi do brązów :))

    • Chyba każdej z nas, tak na co dzień, do brązów najbliżej 🙂

  • Muszę kiedyś spróbować zrobić makijaż właśnie w takich bezpiecznych kolorach i później poćwiczyć fotografowanie ;P Bo prawie zawsze aparat perfidnie zjada takie kolory 😀

    • Marilynku, u mnie też koszmarnie zjada, w rzeczywistości wszystko wygląda intensywniej i ładniej :/ ehhh

  • wybrałabym Fauves:)
    śliczne makijaże:**

  • Obie paletki mi się podobają 🙂 Parisienne jednak chyba wygrałaby gdybym miała wybierać:)

    • Bo my lubimy takie trochę nieokreślone odcienie, prawda?! 🙂

  • Rewelacyjny makijaż, i te oczęta ! Śliczne 🙂 takie hipnotyzujące 🙂

    • Dziękuję Ci pięknie! :*

  • Piękne są i chętnie przygarnęłabym wszystkie paletki, jako wielbicielka różnorodnych kolorów 🙂

    • Coś nas więc łączy.. i ja jestem wielbicielką kolorów wszelakich 🙂

  • Oczka takie drapieżne 😉 Podobają mi się te cienie 🙂

    • Mi również! Choć sercem najbliżej mi jednak do Majorette 🙂

  • Miałabym ogromny problem z wyborem jednej, piękniejszej paletki. Obydwie wyglądają cudnie, a Twoje makijaże, Marti, jeszcze bardziej to podkreślają!

    • Dziękuję Ci pięknie Megdilku! 🙂

  • Ogólnie w piątek przyglądałam się tym paletkom i przyznaję, że są fajne 🙂 Może kiedyś się skuszę, na intensywne macanie ich 🙂

    • Przyglądałaś się bez macania? No jak to tak? 😛

      • No widzisz, tak jakoś wyszło 😉 Z resztą macałam sporo rzeczy i mogło tak wyjść, że w zapale bitewnym rzuciłam im tylko szybkie spojrzenie 😉 Nadrobię Mamciu 😉

  • Parisienne skradła moje serce!

    Marti, gratuluję przepięknego wyglądu bloga. Jest elegancko, z klasą, cudnie. Super to wszystko wygląda. Duże brawa!!!! 😀
    I nie odrobina luksusu, a dużo więcej :*

  • Kocham faveus tak strasznie mocno… <3 ideał!

    • Ja kocham Majorelle! Fauves lubię! 😉