Sisley Phyto-Ombre Glow Amber

by
Pojawił się w zeszłym roku, w czterech kolorystycznych odsłonach. W tym roku jeden z nich lansowany jest przez markę Sisley na sezon jesień / zima. Amber, bo o nim mowa, cień z serii Phyto-Ombre Glow, już jednym pociągnięciem aplikatora wyczaruje na oku (i nie tylko) coś pięknego.


Phyto-Ombre Glow (150 zł) to kolekcja czterech metalicznych cieni. Amber, najciemniejszy z nich, to bursztynowe złoto z gładkim metalicznym połyskiem. Mały z niego kameleon, zmienia się w zależności od światła. Raz jest bardziej bursztynowy, innym razem brązowy. W każdym wydaniu absolutnie piękny! Mocno napigmentowany, intensywnie błyszczący, ale na tyle neutralny, że poradzi sobie z nim każdy.

Praca z Amber to sama przyjemność! Bardzo miękka, jedwabista, niemalże kremowa konsystencja, gładko sunie po powiece, dając pełne krycie już przy jednej warstwie. Cień nie osypuje się i świetnie przylega do skóry, niezależnie od metody aplikacji. Może być nakładany pędzlem, załączonym aplikatorem, ale równie imponująco wygląda wklepany delikatnie w powiekę palcem. To jak go nosić zechcemy zależy również wyłącznie od nas. Solo, jako baza pod inne cienie, liner, a nawet różo-brązer na poliki (co możecie zobaczyć na moim zdjęciu!). Dla mnie to ideał do szybkiego makijażu, bo sam w sobie wygląda doskonale i bardzo efektownie. Przepięknie rozświetla spojrzenie i podbija kolor tęczówki. Można dodać kreskę, wytuszować rzęsy i jesteśmy gotowe do wyjścia. Połączyła nas miłość od pierwszego wejrzenia, która trwa od kilku tygodni i z każdym kolejnym jest coraz silniejsza.

0
  • Mega kolor!

    • Też tak myślę! 🙂

  • Jako różo-brązer wygląda bardzo przyjemnie, ale na Twoim oku mnie osobiście się nie podoba 😉

    • Rozumiem i dziękuję za szczerość 🙂 A co Ci w nim na oku nie pasuje?

    • Ja dziękuję za zrozumienie 🙂
      Po prostu w tak mocnej pigmentacji ten złoto-miedziany cień nie zgrywa mi się z Twoją tęczówką. Ja lubię Ciebie w bardzo ciemnych brązach, fioletach i grafitach. Szczególnie w pamięć zapadły mi Twoje makijaże z udziałem MAC A Passionate Quest i Bloody Brilliant Quad, piękne! 🙂

    • Bo Marti jest zielonooka 😉 Taki miodowy bursztyn ładniej podbije niebieskie oko, niż zielone . Dlatego w fioletach i grafitach jest tak pięknie .

    • Nie znam się na tych wszystkich wizażowych prawidłach, oceniam to po prostu według własnych upodobań i poczucia estetyki, ale zgadzam się w tym co mówisz, mamibeciu 🙂

    • Przecież nie musi się nam wszystkim wszystko podobać 🙂 Tak jak Mami mówi. Moje zielone tęczówki najlepiej czują się i wyglądają w fioletach! Zdecydowanie! Niemniej jednak nie samymi fioletami człowiek żyje i trochę urozmaicenia i ‚szaleństwa’ zawsze się przyda. Mi się ten bursztynek bardzo podoba i podoba mi się w nim moje oko (zerkam w lustro co chwila, bo mam go dziś znów na oku ;)). Do tego dochodzi wiele innych zalet, które wymieniłam w poście. Stąd miłość 🙂 Ale rozumiem, że nie każdemu musi się zgrywać i podobać. Dziękuję Ci za szczerą opinię! 🙂

    • Marti, jeśli Ty czujesz się dobrze w tym sisleyowym bursztynku, to najważniejsze 🙂 To Ty masz być zadowolona, a ja sobie tylko pogadam 😀 U mnie szczerość to podstawa.
      Urozmaicenie też jest ważne, to prawda. Na przykład w lakierach do paznokci lubię bardzo róże, korale, czerwienie, beże, i choć właśnie w ramach odskoczni sprawiam sobie czasem jakieś szalone kolory typu miętka, to i tak wracam do moich ulubionych typów z radością 🙂

    • Dokładnie o to chodzi Kochana! Jednak fajnie ‚porozmawiać’ i podzielić się opiniami 🙂
      Z lakierami mam tak samo! Dobrze wiem o czym mówisz 🙂

    • Wymiana opinii i zdań to świetna sprawa, zresztą u Ciebie jest do tego świetne miejsce, które jak już pewnie wiesz, bardzo, bardzo sobie cenię 🙂 Powinniśmy się też cieszyć, że mamy takie czasy, że możemy sobie przebierać w tych wszystkich kolorach, wykończeniach itd. Stąd też, tak jak już wspomniałaś, wszystko nie musi się wszystkim podobać 😉

    • No to ja się przyłączę do głosu koleżanek. Wolę Cię w innych kolorach 🙂
      W związku z powyższym podaje adres do wysyłki 😀

    • Pfffffff….pomyślałam, źe przegapilam konkurs …wariatka !!!! 😀

    • My tu Mami gadu gadu, a Krzykla tymczasem załatwia interesy ;D

    • Jeszcze sobie avatara pozmieniala i tak chyłkiem chyłkiem …

    • Człowiek odstawi komputer na kilka godzin i już samowolka 😀 hihi

      Infinitku, dokładnie tak! Dla każdego znajdzie się coś miłego i gdyby wszystkim podobało się wszystko, byłoby chyba troszkę nudno. Tak to mamy różnorodność i wśród firm i wśród produktów 🙂

      Krzykla, chyba się nie przyda 😛

      Mamiś, całe życie z wariatami 😉 hihi

  • Prezentuje się niesamowicie!

    • I to makijaż, który zajmuje mniej niż 5 minut! 🙂

  • Cudownie wygląda 🙂

  • Fiuuuuu ….. 😉 Faktycznie mega kolor! Definicja jesieni !

    • Piękna taka jesień, prawda?! 🙂

    • Prawda, jesień taka piekna … hahahahha …. w każdą zstronę Martuś !

    • Może się jednak jesień czasem podobać 🙂

  • Obłędny! I taki uniwersalny, pod namiot idealny 😉 sama myślałam nad złotkiem i użyciem go jako rozświetlacza 🙂

    • Pod namioty nie jeżdżę 😉 ale na wszystkich innych wyprawach spisze się na medal! 🙂

  • Oj widzę podobieństwo do MAC Woodwinked 😉 A osobiście wolę Cię w chłodniejszych kolorkach na oczach.

    • Troszkę tak, choć Woodwinked jest bardziej złoty 🙂

  • O ja! Kolor bomba! Dodałabym go bardziej jako akcent na dolną powiekę. Uwielbiam takie kolory jesienią.

    • Mozna kombinować do woli. Ja chciałam pokazać go w pełnej krasie, ale oczywiście wszystkie kroki dozwolone 😀

  • Fantastyczny!

    • Bez dwóch zdań! 🙂

  • Kolor cudny, a cienie Sisleya są bajeczne jeśli chodzi o konsystencję i trwałość:)

    • Są! Cudownie się nakładają, blendują i wyglądają! 🙂

  • Nie dziwię się tej miłości 😉 uwielbiam taki odcień brązu na powiekach i często noszę go solo, tylko z kreska;)

    • Ja również! Kocham takie odcienie, co świetnie wyglądają same w sobie i nic więcej im nie trzeba. Tylko krecha, tusz i już 😀

  • Niesamowity kolor, widać od razu, że genialna pigmentacja 🙂 Ja nie mam jeszcze żadnego cienia z tej firmy.

    • Nigdy nie jest za późno Truskaweczko Moja 🙂

    • Ty mnie Marti nie kuś, bo mój portfel po ostatniej wizycie w Douglasie totalnie strzelił focha 😉

    • Oj tam, na pewno masz na niego swoje sposoby 😀

  • Podoba mi się 🙂

  • piękny kolor! <3

  • Przepiękny kolor!:)

  • Cudowny kolor 🙂

  • Strasznie mi sie podoba na poliku:)

    • Mi również! Uwielbiam takie uniwersalne produkty! 🙂

  • To jest mój kolor! 🙂

    • Mój również! Bardzo dobrze się w nim czuję 🙂

  • wygląda cudnie!

  • Uwielbiam te cienie Sisley, nie tylko ten brąz <3

    • Nie dziwię się! Ja mam zdecydowanie ochotę na pozostałe kolory 🙂

  • Niesdamowita pigmentacja, kolor i błysk!

    • I to wszystko w jednym małym produkcie 🙂

  • Piękna jest ta seria, aczkolwiek jej wytrzymałość pozostawia wiele do życzenia. Miałam kiedyś robiony makijaż tymi cieniami i Pani od Sisleya była tak pewna siebie, że nie zastosowała żadnej bazy na powiekach . Cienie wytrzymały ok godziny i pięknie zrolowały sie i wytarły w załamaniu powieki. Duży minus 🙁

    • Oj. U mnie Amber siedzi cały dzień na powiece. Nie roluje się ani nie traci na intensywności. Mam wręcz wrażenie, że on się jakby w powiekę ‚wprasowuje’ i jest nie do ruszenia. Nawet miałam go wczoraj przez dobre kilka godzin i nie zanotowałam żadnych odstępstw od normy. Szkoda Aguś. Może baza w Twoim przypadku byłaby koniecznością?

    • Ha ha ha ja mam trudną powiekę, która szybko weryfikuje wszystkie obietnice producentów 😛 Primer Potion to podstawa.

    • Dobrze, ze mowisz Agniecha ! Czyli mam sie nie napalać? 😉

    • Napalać się możesz tylko weź pod uwagę zastosowanie bazy pod ten cień.

    • No to współczuję szczerze takiej powieki 🙁 Ja na swoje narzekać chyba nie mogę 🙂

  • Ale cudo 🙂 Uwielbiam makijaż wykonany z takim cieniem.

    • Ja także! Robi całą robotę, wystarczy kreska, tusz na rzęsy i makijaż gotowy 🙂

  • Ładny, ale w moich oczach nie na tyle by uzasadnić tak wysoką cenę… Musiałby być naprawdę wyjątkowy pod każdym względem. Ale najważniejsze, że jesteś zadowolona.

    • Cena jest po prostu Sisley’owa 😉

  • Kolor wyglada mega! ale ja sie w takich zle czuje..za bursztynowo-miedziano-zloto-brazowo..czy jakos tak ;D ;D hyhyh!

    • Jakoś tak… 😉 hihi Rozumiem o co chodzi. Nie każdy się czuje w takich odcieniach. Niby dość neutralne, ale trochę też przy tym na bogato 🙂

  • Wygląda niesamowicie !! Nigdy jakoś na kolorówkę Sisley nie zwracałam u wagi a tu takie cuda mają 🙂

    • Bo Sisley słynie w dużej mierze z pielęgnacji. Jednak zapewniam Cię Aguś, że skrywa również wiele makijażowych smakołyków 🙂

    • To muszę im się z bliska przyjrzeć 😉

    • Koniecznie! 🙂 Mam kilka jeszcze w zanadrzu, ale będę Wam stopniować te przyjemności 😉 hihi

  • Ewa

    Jak zawsze perfekcyjnie 🙂 cudny makijaż 🙂

    • Dziękuję ślicznie! 🙂

  • O kurczaki, coś pięknego! Normalnie „polska złota jesień” na oku 🙂

    • Nie dziwota więc, że Sisley ten odcień lansuje na sezon jesień / zima, prawda?! 🙂

  • Jaki piękny! Absolutnie wspaniale prezentuje się na twoim oczku 🙂 Perfekcja!

    • Dziękuję Justynko! Moje oczko pokochało go od pierwszego spotkania 🙂

  • Allle kolor ♥
    Juz kocham ten cień!

    • Ja kocham go chyba nawet mocniej 😀

  • Super odcień 😀 Chociaż mam wrażenie ze wyglądam w takich nieco dziwnie, jakbym miała przepite oczy 😉 Hahaha

    • A może byłaś akurat po mocnej imprezie? 😉 hihi

  • Kolor piękny! Uwielbiam takie cieple odcienie: )

    • Ja lubię i ciepłe i zimne, pod warunkiem, że odcień mi pasuje i dobrze się w nim czuję 🙂

  • O jaaa – ten kolor jest obłędny! Na oku prezentuje się fenomenalnie – idealny na co dzień, ale i na większe wyjście. Super! 🙂

    • Też tak myślę! Szczególnie, że można nałożyć go od razu na policzek, więc mamy dwa w jednym 🙂

  • Ja to mam coś podobnego, chyba to była jakaś jedynka Diora, ale za nic jakoś nie czuję tego koloru u siebie 🙁 Taka zbyt złota się czuję 😉

    • On jest troszkę ‚na bogato’, ja się bałam, że błysk będzie przytłaczający i będzie go za dużo. Na szczęście jest go akurat tyle, by pięknie rozświetlić oko 🙂

  • Piękny ! Wygląda bardzo luksusowo 🙂

    • Ooo tak! Jak cała marka Sisley. Wszystko wygląda pięknie i jest dopracowane w najdrobniejszym szczególe 🙂

  • Ale cudo! Kolor jak w wielu innych markach, ale to piękne opakowanie i faktura…uwielbiam takie rzeczy 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    • Ja również! Szczególnie, że z wyglądem idzie w parze wysoka jakość 🙂

  • Piękny jest i takiego brakuje w moich cieniowych zbiorach 🙂 Mi się takie Twoje oczko podoba 🙂

    • Dzięki Aguś! Ja też lubię siebie w takim oczku 🙂

    • to taki nietuzinkowy kolor 🙂 niby jest wiele podobnych ale jednak inne 😉

    • No właśnie niby tak.. Bo choć cieni mam od groma, to identycznego chyba jednak nie znajdę 🙂

  • Wow, super efekt dla zielonych oczu! Oczywiście przez fajne wytłoczenie szkoda byłoby mi go rozdziewiczać;)

    • Mi też troszkę szkoda było, ale ciekawość i chęć wypróbowania go na oku wzięła jednak górę 😀

  • Cień jest cudowny <3

  • Piekny kolor/

  • Bardzo podobny kolor gości w moim codziennym makijażu 🙂 Ten jest przepiękny i do tego pięknie opakowany 🙂

    • On jest świetny do codziennego, szybkiego makijażu. Ten ze zdjęcia zajmuje nie więcej jak pięć minut, a wygląda moim zdaniem bardzoe efektownie 🙂

  • Ślicznie! 🙂

  • Imponująco wygląda na twoim oku to fakt..(choć ostatnio wszystko co pokazujesz na sobie jest piękne)…i co za każdym razem mam pisać ochy i achy ślicznoto? 😛

    • Bo ja same piękne rzeczy mam 😀 hihi :*

  • Kolor cudny, na oku pięknie wygląda 🙂

    • Też tak myślę 🙂

  • Lubię takie kolory 🙂

    • Ja również! 🙂

  • A wiesz, że w życiu nie pomyślałabym, by tak mocno błyszczące brązo-złotko wrzucić na policzki? A tymczasem efekt jest naprawdę piękny! Kontur i rozświetelnie załatwione za jednym zamachem 🙂

    • A widzisz 🙂 Ja od razu widziałam go oczami wyobraźni na poliku. Jak się okazało później, przeczucie mnie nie myliło 😀

  • Podoba mi się, że można użyć go nie tylko na powieki, wspaniały kolor. Gdy mój portfel dojrzeje to kiedyś porwę się na coś z Sisley 😉

    • To niewątpliwie jedna z wielu jego zalet 🙂

  • Przepiękny odcień i wykończenie. Bursztynowe złoto świetnie się komponuje z Twoim odcieniem tęczówki 🙂

    • W rzeczywistości jeszcze fajniej i intensywniej podbija jej kolor 🙂

  • Niesamowity odcień
    Ciekawe jak pasowałby do mojej szaro-niebieskiej tęczówki.
    Na tobie wygląda świetnie!

    Pozdrawiam 😉

    • Ja myślę, że pasowałby super! Może nawet lepiej jak do mojej zielonej 🙂

  • Na policzkach wygląda ładnie, ale na oczach mi się nie podoba 🙂

    • Rozumiem. To dość specyficzny odcień, choć według mnie bardzo bezpieczny, ale nie każdemu musi się podobać 🙂

  • cudeńko <3 kocham takie kameleonki :3

    • Ja też! Są takie nieprzewidywalne, w dobrym oczywiście tego słowa znaczeniu 🙂

  • Na powiece wygląda pięknie! Cudny kolor 🙂

    • Również mi się bardzo podoba! 🙂

  • Konsystencja zachęca, ale dla mnie za bardzo miedziany. Więcej brązu, zimnego, i byłoby lepiej.

    • Są jeszcze trzy inne odcienie. Może któryś z nich byłby bardziej Twojowy? 🙂

    • Do sprawdzenia zatem 🙂

    • Sama muszę też koniecznie obadać je na żywo 🙂

  • Śliczny kolor 🙂 Niestety mi takie kolory nie pasują 🙁

    • Szkoda, bo są piękne i na swój sposób wyjątkowe 🙂

  • Bardzo przyjemna jego faktura musi być, ale kolor nie do końca mój, to znaczy jest piękny, ja lubię takie kolory, ale akurat ta tonacja nie wygląda najciekawiej na moich ślepiach:)

    • Aliś, są jeszcze trzy inne odcienie w tej serii, może któryś z tamtych byłby bardziej w Twojej tonacji? Jak będziesz miała kiedyś okazję, to zerknij na nie 🙂

  • Łaaał, przepiękny, glęboki kolor 😉

    • I do tego mały z niego kameleonek 🙂

  • taka złota jesień 🙂 choć kolorek nie dla mnie, oj nie 🙂

    • Zafioleciłaś się teraz Madziula, czy jak? 😀

    • i zbrązowiałam też 🙂 ten tutaj to nie moja tonacja

  • Piękny jest! Ale 150 zł za 1 cień to zdzierstwo roku 🙁

    • Kochana Moja, nie zdzierstwo, tylko Sisley 😉

  • great post

  • Achhhh, jaki piękny! Mojowy kolorek 🙂 I tłoczenie… boskie 🙂
    Pięknoto, Tobie we wszystkim pięknie 🙂

    • Dziekuję, dziękuję, choć nie wyciagałabym aż tak daleko idących wniosków 😉 hihi

  • Uwielbiam Sisley’owe cienie, szminki i ich orchideowe kompakty (te ostatnie to kocham bezgraniczna miloscia). Pieknie Ci w tym kolorku. Pomimo, ze nie jest jakis totalnie kontrastujacy z Twoja teczowka, tak czy siak cudownie wydobywa i podkresla jej odcien. Lubie takie cienie, kiedy skora jest opalona przez gorace sloneczko…:D:D:D…ach, rozmarzylam sie. Chce jakiegos urlopu w ciepelku, ale juz trzy w tym roku mialam i niestety trzeba teraz pracowac :-/

    • Ja też uwielbiam cienie, mazidła do ust i orchideę (póki co mam tylko tę wersję brzoskwiniową, ale ta druga wygląda równie imponująco!) 🙂 Takie odcienie jak Amber mają w sobie coś, co w magiczny sposób podkreśla tęczówkę. Niby nic to odkrywczego, ale działa 🙂 Na lato / urlop wydaje się być idealny 🙂

  • Pięęęęękny kolor! :)XO

  • Kolor jest rewelacyjny i świetnie wydobywa kolor Twoich oczu 🙂 Wiem, że te cienie u Agi się nie sprawdzają, aczkolwiek kolory są śliczne i miło w nie łapki się wkłada XD

    • Wiem właśnie, żalila się biedna 🙁 U mnie siedzą na powiece cały dzień, ale moja powieka też nie sprawia zwykle żadnych problemów 🙂

      • Moja też jest bez problemowa, więc pewnie zupełnie inaczej by się zachował. Nie mniej jednak Aga jest dobrym testerem cieni – od razu widać u niej, co da radę w każdych warunkach 😉
        Z innej beczki – zostałam niebieską chmurka z tęczowi oczkami u Ciebie na stronie XD LOL

        • Czyli możesz ją zabierać na testy cieni wszelakich. Jeden makijaż i wszystko wiadomo 😀 hyhy
          Chmurką? Gdzie? To chyba nie chmurka tylko Gąbka? 😛 Jeśli mówimy o tym samym?

          • To niebieskie, puchowe coś – może być gąbka XD Nie było tam jakiego kota? 😉

          • Nie było właśnie, poza tym WordPress sam wrzuca losowo te gravicony, bo jest ich kilka i widzę, że każdy ma inną 🙂

  • Piękny! Absolutne cudo!! W pierwszej chwili byłam przekonana, że to rozświetlacz albo bronzer.

    Czy wszystko już działa na stronie, uporałaś się z trudnościami? :*

    • To takie wszystko w jednym 🙂

      Kasieńko, większość działa. Czeka mnie jeszcze tylko trochę kosmetycznych poprawek i jedyne gdzie może być jeszcze mały bałagan, to w zakładkach w górnym pasku (muszę zrobić porządek z tagami i kategoriami). Poza tym wszystko powinno być już w porządku 🙂

      • Mnie rozbrajają te zabawne ikonki przy naszych komentarzach : D

        • Zajączku, mogę wybrać Wam inną, jeśli tylko chcesz 😉 hihi

          • …ale to tak pozytywnie rozbrajają, nie zabieraj ich! 😀

          • Dobrze! Zostaną więc 🙂

          • A ja mam zdjęcie 😀 Już nie stworka 🙂

          • Bo wgrałam jednak Disqus 😀 Chyba wygodniejszy jak tamten formularz?! 🙂

          • Ja bardzo lubię Disqus 😀 Jestem na tak!!!!

          • Ja też zawsze lubiłam, a teraz chyba lubię coraz bardziej 🙂

          • Można dać punkcik za fajny komentarz, właśnie tak 🙂

          • Ooooo, do tego jeszcze nie doszłam 😀

          • I te komentarze z największą liczbą głosów, wędrują na samą górę dyskusji jako najciekawsze 🙂

          • O patrz, muszę się więc jeszcze wielu rzeczy o Disqus nauczyć, bo nie miałam pojęcia 😀

  • Może i faktycznie kolor nie do końca (a „nie do końca” nie równa się „całkowicie”) zgrywa się z tą zielenią oczu Marti, ale skłamałabym mówiąc, że mi się nie podoba : P

    • Zajączku, z niebieskimi chyba najbardziej by wymiatał 🙂 A z moimi na żywo wygląda dużo fajniej jak na zdjęciach 😀 hyhy

  • Iwona

    Świetna szata graficzna bloga! 🙂 Gratuluję:)

  • Kocham takie kolory 😀

  • Bardzo ciekawy. Ja złoto zaryzykowałam jedynie w kącikach. Muszę wypróbować totalnie.

    • Wypróbuj. Złotko ma moc i na całej powiece z czarną krechą wygląda świetnie! 🙂

  • Piękne zielone oko spowite bursztynem 🙂

    • Bursztynek, bursztynek.. znalazłam go na plaży.. lalallala 😀

  • Jaki piękny!przy zielonych oczach wygląda cudownie

    • Ja myślę, że on będzie miał jeszcze większą moc przy niebieskich oczach *.* Choć zielone również świetnie podbija 🙂

  • Justyna

    Jak tu pięknie u Ciebie 😉

  • Kocham takie a’la złote cienie i brakuje mi takiego bardziej ciepłego. Aż się przejdę popatrzeć na niego na żywo.

    • Popatrz koniecznie. Ja na pewno przyjrzę się pozostałej trójce, bo sama formuła i wykończenie baaardzo mi się podoba! 🙂