Dior Diorskin Star podkład + korektor

by
Chyba dawno żaden podkład nie wzbudził tyle zainteresowania i takiej ekscytacji jak najmłodsze dziecko Dior. Mowa o Star oczywiście, który jak na Gwiazdę przystało, wdarł się niedawno szturmem do naszych domów i umysłów.


Po raz pierwszy Dior nadaje podkładowi podwójny wymiar światła. Diorskin Star (189 zł) oferuje obietnicę rozświetlającego efektu, który stanowi gwarancję perfekcyjnej cery oraz pięknej, promiennej i równomiernej skóry, bez plam i przebarwień, której powierzchnia z każdym dniem staje się coraz gładsza i bardziej rozjaśniona.

Jeśli miałabym określić swój podkład idealny, to powiedziałabym, że ma przede wszystkim wyglądać na skórze świetnie! To coś czego nie da się opisać, tym bardziej że dla każdej z nas ta ‘świetność’ może oznaczać coś innego. Dla mnie to poczucie, że skóra wygląda naturalnie, ale jednak lepiej i ładniej. Nakładam podkład, patrzę w lustro i od razu wiem czy to TO. Potem to jak podkład na skórze zachowuje się w ciągu dnia i każdego kolejnego wszystko weryfikuje i albo zauroczenie przeradza się w miłość albo nie.

Star ma lekką konsystencję, która równomiernie rozprowadza się na skórze i wtapia w oka mgnieniu, tworząc praktycznie niewidzialną warstwę. Przepięknie wyrównuje koloryt i neutralizuje niedoskonałości, poziom krycia określiłabym na średni w kierunku dużego (można je swobodnie budować) i wygładza powierzchnię skóry. Cera wygląda perfekcyjnie i bardzo naturalnie, niezależnie od tego ile produktu nałożymy. Fluid nie wchodzi w pory, nie podkreśla suchych skórek, ani nie wysusza. Ładnie matuje, choć nie na mur beton, i jednocześnie delikatnie rozświetla, nadając naturalny zdrowy blask. Skóra wygląda na promienną i wypoczętą. Jest leciutki, komfortowy i bardzo trwały. Nie znika w ciągu dnia, nie rozmazuje się ani nie zmienia koloru. Kilka godzin po aplikacji wygląda tak samo dobrze jak chwilę po.

Z każdym dniem działanie podkładu zostaje uzupełnione o skuteczność pielęgnacyjną stymulującą promienność i urodę skóry. Trzy składniki pochodzenia roślinnego oddziałują na kluczowe markery skóry, usuwając strefy cienia oraz neutralizując plamy i drobne zaczerwienienia. Dostępny w 12 odcieniach dostosowanych do indywidualnych wymagań każdej karnacji tworzy paletę umożliwiającą uzyskanie perfekcyjnego wyglądu cery. Mój 020 jest dość jasnym neutralnym beżem.

Wszystkie podkłady nakładam na ogół Beauty Blenderem. Dokupiłam więc do Stara – Backstage Blender Foundation Sponge (€17), który pojawił się wraz z nim w sprzedaży i z założenia jest do niego przeznaczony. Rzeczywiście świetnie współpracują, gąbka ekspresowo wblendowuje podkład w skórę, ale równie dobrze radzi sobie z nim ‚zwykły’ Beauty Blender, pędzel czy nasze osobiste palce. Nie jest więc niezbędny, przez co fakt, że w Polsce nie jest dostępny, nie powinien nikogo smucić.

Choć Królowa jest tylko jedna, to Gwiazdy mogą być dwie. Wraz z podkładem światło dzienne ujrzał również korektor. Rozświetlający i modelujący Diorskin Star Concealer (125 zł) udostępnia spojrzeniu dobroczynne właściwości technologii “Light Pulsion” zastosowanej w płynnym podkładzie.

Miękka, kremowa konsystencja doskonale rozprowadza się na skórze opuszkami palców. Wtapia się ekspresowo, wyrównując przy tym koloryt i delikatnie wygładzając powierzchnię skóry. Korektor jest lekki i delikatny, nie wchodzi w linie, ani nie obciąża. Ładnie rozjaśnia i odświeża spojrzenie. Równolegle, substancje pielęgnacyjne specjalnie dobrane pod kątem wymagań skóry wokół oczu, działają u źródła powstawania promiennego blasku: w miarę stosowania przyczyniają się do zmniejszenia opuchnięć, cieni pod oczami i drobnych zaczerwienień.

Diorskin Star Concealer występuje w 4 odcienach. Mój oznaczony jest numerem 002 i jest ładnym neutralnym beżem. Choć wydaje się być dość ciemny, to doskonale wtapia się w skórę i idealnie do niej dopasowuje.

 Diorskin Star podkład 020 – Diorskin Star korektor 002

Z podkładami Dior zawsze było mi po drodze. Mój absolutny numer jeden w czasach skóry suchej, to jak wiecie, Capture Totale. Bardzo lubiłam również Nude. Teraz zaprzyjaźniam się ze Star. Uwielbiam go za to jak wygląda na skórze nie tylko od razu po nałożeniu, ale przez kilka kolejnych godzin. Przypruszony pudrem matującym, pięknie trzyma mat w strefie T przez większą część dnia. Później delikatnie zaczyna się wyświecać, ale nie jest to nieestetyczna warstwa tłuszczu, tylko naturalny blask. Wiem, że opinie na jego temat są podzielone, może to kwestia niedopasowania formuły do skóry? Według mojej, na miano Gwiazdy zdecydowanie i jak najbardziej zasługuje.

0
  • Jagoda

    Mam Gwiazdę nr 1 czyli podkład od niecałego tygodnia i już kocham, kocham, kocham …. ja się maluję o 6 rano i mój makijaż musi wytrwać do ok 20 i powiem szczerze, że żaden inny podkład tak pięknie nie wygląda po 14 godzinach jak Star właśnie! Zastanawiam się nad dokupieniem korektora … a zastanawiam się, a nie, że już kupiłam dlatego, że mam dość duże cienie pod oczami i się zastanawiam czy da rade i je zakryje. Czy może one jest z tych bardziej rozświetlających? (dodam tylko, że śledzę Twojego bloga regularnie, czasami coś w komentarzach napiszę. Przez Ciebie, a raczej dzięki Tobie dokonałam kilku fantastycznych zakupów kosmetycznych. Szczególnie jeśli chodzi o cienie się inspiruję, też mam zielone oczy ;))
    pozdrawiam serdecznie

    • Może sobie z większymi cieniami nie dać rady. On kryje raczej delikatnie (choć mocniej niż korektory pisaczkowe), wyrównuje koloryt i optycznie wygładza skórę. Niemniej jednak najlepiej jakbyś miała okazję go wypróbować, bo cienie cieniom też równe nie są. Może jednak mógłby pozytywnie Cię zaskoczyć? 😉 Jeśli pokochałaś podkład, to daj też szansę korektorowi. Tworzą bardzo zgrany duet 🙂

      Dziękuję Ci pięknie! Bardzo mnie Twe słowa cieszą 🙂 Podzielisz się tymi odkryciami / zakupami kosmetycznymi, jakich dokonałaś przeze mnie / dzięki mnie. Bardzo jestem ciekawa 😉

      • Jagoda

        Przede wszystkim po Twoich postach zakupiłam mój pierwszy cień Illusion D’Ombre – teraz mam ich chyba 7 albo 8, nie pamiętam 😉 kocham je miłością bezwzględną! Na szybkie makijaże i na takie do dopracowania, na dzień i na noc – na zawsze! No i lakier Pink Tonic – mój pierwszy od Chanel – bosko się na moich paznokciach nosi. Uwielbiam paletke od YSL – Pivoine Crush – nawet dziś sobie nią oko zrobiłam 🙂 pięknie zieloną tęczówkę podkreślają te kolory! Tak samo Mac’owy It’s Physical 🙂 Mam tez od Guerlain bazę L’Or – świetnie pomaga utrzymać nawilżenie. Coś tam jeszcze było, ale już nie pamiętam, a nie ma mnie w domu, żebym sprawdziła 😉 niedługo będę musiała się zacząć interesować kremami na noc – kończy się ten, którego teraz używam i muszę coś nowego zakupić. Mogłabyś mi coś doradzić? Potrzebuję nawilżenia i walki ze zmarszczkami no i ogólnie cudu ;))

        • To sie rozszalałaś z Illusionkami 🙂 Ja mam tylko 5 póki co, ale niebywałą ochotę na inne kolory, więc na pewno się kiedyś rozmnożą 😉 Też je kocham! Więc cieszę się, że moją miłość podzielasz! Pink Tonic obłędny! Ja w ogóle, jak pewnie zauważyłaś, wielbię lakiery Chanel! Każdy jeden! Moja kolekcyjka się powoli rozrasta i ciągle chcę więcej i więcej 🙂 Pivoine Crush bosko wygląda do zielonych oczu! A It’s Physical jest magiczny! 🙂

          A serum jakieś używasz? Ja bym w dobre serum przede wszystkim zainwestowała 🙂

          • Jagoda

            Wczoraj po wizycie w Douglasie wzbogaciłam się o Gwiazdkowy korektor :)) krycie ma bardzo przyzwoite i pięknie rozświetla – myślę, że jego krycie zależy nie tylko od intensywności cieni pod oczami ale też od ich kolorytu. U mnie na szczęście sobie świetnie poradził. Ale żeby nie był taki samotny to razem z nim do domku wziełam pomadkę Estee Lauder Pure Color Envy w kolorze Insolent Plum – śliczny kolor, jak się malowałam rano, to ją sobie paluszkiem wklepałam, kolor jest intensywny, ale taki bardziej na dzień. Bo usta pomalowane pędzelkiem albo w ogóle od razu pomadką mają mega intensywny kolor! No i jeszcze się przyplątał lakier – też od EL Heart Beet. Ten śliczny fioletowy mat, który zawsze można top coatem potraktować ;))

            Serum mam i to nawet dwa – Clarins Double Serum i EL Advanced Night Repair. Chciałabym je wspomóc jakimś fajnym kremem, ale też rozumiem, że ciężko się tak doradza, nie znając osoby. Dziś po pracy idę na zabieg pielęgnacyjny Guerlain, wtedy porozmawiam o kremach – coś mi na pewno doradzą.

            Miłego piątku 🙂

          • A jednak?! Mam nadzieję, że się szybko pokochacie! 🙂 Na pewno tak. Kwestia koloru cieni i dopasowanego do nich odcienia korektara ma duże znaczenie. Bo przeciez nie chodzi tyle o zakrycie, co o ich zneutralizowanie 🙂
            Piękna ta śliweczka! Ja chyba nie mam żadnej u siebie, ale też z mocnymi ustami nie jest mi po drodze. Najlepiej czuję się delikatesach. Choć takie intensywne usta bardzo mi się podobają! Jednak nie na mnie 😉
            Heart Beet mam, więc wiem dobrze o czym mówisz! Śliczny odcień, a do tego mamy jakby dwa w jednym 😀

            EL ANR kocham! Zużyłam chyba 3 flakony i na pewno do niego jeszcze wrócę! Z kremów na noc – Sisley z kolagenem! Boski! Bardzo dobrze też wspominam Clarins Multi-Active Nuit, a obecnie używam Eisenberg z serii Pure White i też jest świetny! Jestem pewna, że z Guerlain Ci dobrze doradzą. Ja chyba ich kremu nigdy nie miałam 🙂

            Miłego Kochana! 🙂

          • Jagoda

            Juz kocham moją druga Gwiazdkę! Swietnie się u mnie sprawował przez cały dzień! Jak kupowałam podklad to jakoś tak wziął się też nowy tusz Diora It-Lash. Ja go polecal całym sercem! Robi z rzęs cudownie rozczesane mega grube firanki!

            Po wczorajszym zabiegu – mmmmmmmmmmmm mruczałam z rozkoszy 😉 – niby nic specjalnego (maska na cała buzię i platki żelowe pod oczy + masaż), ale robi mega wrażenie. Od razu widać różnicę! Całości dopełnił make up no make up – taka piękna się dziś obudziłam ;))
            Z pielęgnacji skusiłam się na krem Super Aqua – Creme. Podobno super, do tego dostalam Super Aqua – Serum i Abeille Royale (też na noc). Będę się smarować i pięknieć ;))
            Jakimś cudem nic z kolorówki nie kupiłam – oparlam się pokusom – jestem dumna! ;)) na pocieszenie dostałam nimiaturkę błyszczyka 😉

            Miłego weekendu życzę 🙂

          • No to obie kochamy Gwiazdki! Choć u mnie Gwiazdkę przebił inny podkład, napiszę o nim w przyszłym tygodniu 🙂 It-Lash mam i uwielbiam! A z Diora fajny jest jeszcze Iconic Overcurl. Możesz sobie zerknąć na niego przy okazji 🙂

            Nie wątpię! Też bym mruczała 😀 Sam masaż i uzupełnienie wszystkiego takimi kosmetykami, to prawdziwa rozkosz! Super Aqua Serum miałam kiedyś chyba w wersji mini. A i Super Aqua Eye miałam. Abeille Royale nie znam, więc zdaj za jakiś czas relację z używania i procesu pięknienia 🙂

            Jestem pewna, że sobie odbijesz z kolorówką nastęnym razem 🙂

            Miłego weekendu! :*

          • Jagoda

            Na pewno prędzej niż później coś nowego z kolorówki do mnie trafi. Widziałam nowy rozświetlacz od Chanel – wygląda na cudo!
            Iconic Overcurl na pewno obejrze przy najbliższej okazji. Rzęsy są bardzo ważne w moim makijażu i nadal szukam tej idealnie idealnej maskary ;)) mam kilka, które lubię, ale nadal nowości ciągną ;))

            Dam znać jak pielęgnacja od Guerlain będzie się sprawować, ale na razie muszę się pozbyć paskudnego uczulenia, którego się wczoraj nabawiłam (nie od kosmetyków tylko od jedzenia). Wyglądam jakbym miala połączenie odry i różyczki i w dodatku jakbym płakala non stop przez ostatni tydzien! masakra! nie mogę się ludziom pokazywać, bo dziwnie na mnie patrzą ;))

            pozdrawiam

          • Jestem tego pewna! 😉 Mówisz o tym ze świątecznej kolekcji? Mam go. Piękny! W tygodniu wrzucę wpis z tymi świątecznymi smakołykami 🙂

            Ja mam fisia na punkcie rzęs, więc dobry tusz, to u mnie podstawa makijażu! Mam kilku ulubieńców, ale ciągle lubię poznawać nowości 🙂 Jakie są Twoimi ulubionymi? Podziel się swoimi osobistymi typami. Może się zainspiruję 😉

            Ajć :/ Mnie na szczęście (odpukać!) nic nie uczula! Mam nadzieję, że tak już pozostanie! Trzymam kciuki za szybki powrót do ‚normalności’ 🙂

          • Jagoda

            Już się nie mogę doczekać co tam o tym rozświetlaczu napiszesz :)) i o innych cudach … znowu trzeba będzie iść na zakupy … no, ale co zrobić – taki los, nas, biednych kobiet … ;))

            Mnie też nic nie uczulało – do piątku! Masakra! Już mi zeszło w sumie to najgorsze, ale pozostały czerwone plany i łuszcząca się skóra 🙁 na to nawet Gwiazda nie pomoże 🙁 ale druga Gwiazdka pod oczami sobie świetnie radzi!

            Co do tuszy to oprócz wspomnianego It-Lash, to boskie firanki robił mi Estee Lauder Sumptuous Extreme (na początku był za rzadki – dla mnie przynajmniej, ale po jakichś 2 tygodniach – rewelacja!), bardzo dobrze sprawuje się u mnie Guerlain

            Cils d’enfer – on nie musi gęstnieć, ma fajną konsystencję od razu, swego czasu byłam wielką fanką Lancome – Hypnose. Jakoś nic więcej mi do głowy w tej chwili nie przychodzi – oczywiście piszę tylko o tych tuszach, które zrobiły na mnie największe wrażenie, bo jest milion innych, które przeszły bez echa. A które są Twoimi ulubieńcami? Wiem, że o tym pisałaś, ale nie pamiętam – rozumiesz w tym wieku już skleroza atakuje ;))

            Mam nadzieję, że masz ładniejszą poniedziałkową pogodę – u mnie leje 🙁
            Pozdrawiam:)

          • Świąteczna kolekcja Chanel ma być w perfumeriach dopiero w listopadzie, więc przynajmniej na zakupy nie trzeba zrywać się natychmiast 😉

            Szczerze współczuję! Choć nie wiem jak to jest jak coś uczuli, to mogę sobie z łatwością wyobrazić taki stan rzeczy :/ Dobrze, że choć jedna Gwiazdka koi Twoje nerwy 😉

            Na tusze Estee jakoś nigdy uwagi nie zwracałam. I widzę, był to wielki błąd! 🙂 Na Cils z Guerlain mam ochotę od dłuższego czasu, ale ciągle wstrzymuję się z zakupem, bo mam nadal kilka tuszy w zapasach. Tak czy siak na pewno wcześniej czy później się z nim zapoznam 😉 Hypnose akurat nie lubiłam, ale Hypnose Precious Cells już tak. Moje hity, to MAC In Extreme Dimension, choć trzeba się go nauczyć, bo ma wielką szczotę i dużo się na niej tuszu osadza.. ale rzęsy robi do nieba 🙂 Do tego Armani Eyes To Kill i Pyton Helenki 🙂

            U mnie też leje.. od kilku dni niezmiennie.. typowa irlandzka jesień :/
            Miłego dzionka! 🙂

          • Jagoda

            Mój portfel się ucieszy – do listopada odpocznie od bywania w perfumeriach ;)) ale za to jak ostatnio szłam do Douglasa, to zwróciłam uwagę na wystawę obok, a tam piękna koszula na manekinie wisiała … trzeba będzie się jej bliżej przyjrzeć ;))

            Wczoraj zrobiłam zabieg ratujący skórę (peeling Sensai – ten w proszku, maseczka Sisley – Express Flower Gel, a jak się wchłonęła, to nałożyłam na buzię jeszcze grubą warstwę Culibazy – krem z apteki do skóry alergicznej) i już dziś jest ok, szału nie ma, ale przestaje straszyć ludzi ;))

            Mam wielką ochotę na Armaniego i Helenkę – myślę, że to będą moje kolejne zakupy. Maca mam jedynie w necie – w Gdańsku nie mają sklepu stacjonarnego 🙁 Dziś próbowałam po raz kolejny polubić się z tuszem Clarinsa Wonder Perfect – jak dla mnie masakra! I formuła tuszu i szczotka i w ogóle wszystko robi wielką kupę na rzęsach! Czekałam, że może z czasem coś się zmieni – ale nie, jak była masakra tak jest nadal! Będę musiała go gdzieś zutylizować – może ktoś go polubi?

            Wczoraj, jak tylko napisałam o deszczu … wyszło słońce 😉 później znowu padało i tak przez resztę dnia! Dziś od rana słońce! Pięknie 🙂

            Słonecznego dzionka!

          • Nie no, nie wierzę, że do listopada nie pójdziesz do perfumeri?! Nie bądź taka.. Choć w sumie zostało jeszcze tylko kilka dni października 😉 Poza tym jak już pójdziesz obejrzeć tę koszulę, to przy okazji możesz zajrzeć do perfumerii 😀

            Super! Mam nadzieję, że z każdą godziną będzie coraz lepiej! Choć z tym straszeniem, to na pewno troszkę przesadzasz 😉

            Ze swojej strony mocno Helenkę i Armanka polecam! Pisałam o nich wszystkich posty (o MACu też), możesz sobie odszukać i zerknąć, jak masz ochotę 😉
            Jestem pewna, że ktoś chętny się nawinie do utylizacji. Ja swoje nietrafione kosmetyki daję zawsze mamie 😀

            Szczęściara. U mnie dziś słońce wyszło na jakieś 5 minut, a poza tym znów wiało i padało.. ehhhh..

            Miłego wieczoru! 🙂

          • Jagoda

            Ze straszeniem nie przesadzam niestety – wyglądałam jakbym była poważnie chora i w dodatku przepłakała ostatni tydzień ;)) ale jest coraz lepiej!

            Już przeczytałam Twoje recenzje tych tuszy, coś trzeba będzie kupić niedługo … ;)) ktoś chętny na tusz się na pewno znajdzie, moja mam w ogóle się nie maluje, więc muszę poszukać kogoś innego.

            U mnie też trochę popadało, ale na szczęście większa część dnia była ładna. A ja przez większą część tego ładnego dnia siedziałam w pracy ;))

            Pozdrawiam :))

          • Najważniejsze, że mija i teraz już będzie tylko lepiej! 🙂

            Na pewno się znajdzie! Ja mam dobrze z moją mamą, bo zawsze dostaje ode mnie wszystko w spadku. Ja wyrzucać nie muszę czy szukać kogoś na siłę, a ona sie cieszy 🙂

            Fajnie tam u Was! U mnie niestety tegoroczna jesień dała się już we znaki dość dobitnie :/

            Miłego dnia! 🙂

      • Jagoda

        Acha, uwielbiam Twoje paznokcie! Mają obłędnie piękny kształt!

        • Ah, dziękuję Ci! Są strasznie krzywe i każdy żyje swoim życiem, więc tym bardziej mi miło 😉

          • Jagoda

            Na zdjęciach nie widać tych krzywizn ;)) ja uwielbiam taki kształt, ale mi on jakoś takoś krzywo wychodzi 😉

          • Kwestia dobrego ułożenia palców do zdjęć 😉 Kwadraciaki Ci krzywo wychodzą?

          • Jagoda

            Ano krzywo wychodzą;) wczoraj poszlam po rozum do glowy i czekajac na moj zabieg u Guerlain poszlam do nail baru 😉 Pani mi slicznie pazurki zrobila i pomalowala moim nowym nabytkiem od EL. dwa palce zostawila matowe reszta sie blyszczy jak nie powiem co ;)) fajnie to wyglada!

          • Ale masz kwadraciaki? Bo ja miałam wielki problem z utrzymaniem dobrego kształtu jak przez chwilę miałam migdałki. Do szału doprowadzało mnie piłowanie! Szybko więc wróciłam do kwadratów, bo tutaj idzie expresem 🙂

            No właśnie z matami tak można kombinować, że jeden / dwa paznokcie zostawić matowe albo jeden / dwa paznokcie pokryć top coatem i wygląda to super! 🙂

          • Jagoda

            Mam kwadraciki – jakoś nie mogłam się do migdałków przekonać. Poza tym właśnie migdałki wymagały więcej pracy, a ja nie mam czasu na mega długie zabawy z piłowaniem 😉 wydaje mi się, że do moich palców bardziej kwadraciki pasują 😉

          • Mi się podobały migdałki, ale szkoda mi było czasu i energii na walkę z nimi 😉 Wróciłam do kwadraciaków, bo one takie mojowe 😀

          • Jagoda

            Migdałki fantastycznie wysmuklają palce, ale, używając Twojego określenia, to kwadraciki sa mojowe ;))

          • Baaardzo nawet! Ja byłam w szoku jak mam długie palce, jak pierwszy raz je spiłowałam 🙂 Dlatego szkoda mi było się z nimi żegnać. Jednak kwadraciaki chyba bardziej mi pasują. Tak sobie w każdym razie wmawiam 😉

          • Jagoda

            Wydawało mi się, ze u mnie migdałki jakoś tak łopatowato wyglądały 😉 a kwadraciki takie eleganckie 😉 ale to wiadomo wszystko zależy od palca, paznokcia i od tego co właścicielce w głowie siedzi ;))

          • Dokładnie tak! Dlatego ja chyba już kombinować nie będę i pozostanę wierna kwadraciakom 😉

          • Jagoda

            No ja też przy kwadracikach pozostanę, przynajmniej na razie, bo jak wiadomo, kobiet zmienną jest ;))

          • Masz rację, nigdy nie wiadomo co nam dnia pewnego strzeli do głowy 😉

  • Agniecha4791

    UWIELBIAM! Ja lata świetlne na taki podkład czekałam 🙂 Moja flaszka 020 dzielnie mi służy prawie każdego dnia. Ja osobiście lubię nakładać ten podkład palcami. Gdzieś słyszałam informację od MUA, że ciepło palców aktywuje składniki pielęgnacyjne w tym podkładzie, dlatego taka metoda jest najlepsza. Poza tym u mnie lepiej wygląda nałożony/wklepany jak krem palcami. Może jak znajdę jakieś inne narzędzie ,które sprawdzi się równie dobrze to zmienię metodę aplikacji.

    • Ja też zaskakująco często ostatnio nakładam podkłady palcami, ale jednak Beauty Blenderem mi wygodniej i ‚czyściej’ 😉 Próbowałaś? Czy tylko palcami od początku nakładasz?

      • Agniecha4791

        BB jeszcze się nie dorobiłam. Zastanawiam sie nad zakupem gąbeczki z Glam shopu Hani (Digital Girl). Po miesiącach używania azjatyckich bb kremów, ta forma aplikacji jest dla mnie lepsza, szybsza i wydaje mi się ,że podkład lepiej trzyma się mojej cery jak jest delikatnie wklepany i dociśnięty dłońmi.
        Próbowałam pędzlem ale efekt nie powala mnie na kolana.

        • Na BB nigdy nie jest za późno 😉 hihi

          Pędzle też są różne. Ja nigdy nie lubiłam, a mam kilka MACowych. Ostatnio poznałam i używam od czasu do czasu Sisleyowego i jest niebo a ziemia. Jest mięciutki i delikatny, ma zupełnie inne włosie i nie robi smug, co MACowym zdarzało się notorycznie :/

          • Agniecha4791

            Ten szeroki, języczkowy? MUA Sisleya mnie kiedyś takim malowała i rzeczywiście nie dosyć ,że wrażenie na twarzy obłędne to jeszcze podkład wyglądał bosko!

          • Aguś, taaaak! 🙂 Jest zupełnie inny jak znane mi języczkowe podkładowe pędzle!

          • Agniecha4791

            Kurde, porównania nie ma z innymi. Efekt jest zachwycający. Szkoda, że jak na Sisleya przystało kosztują małą fortunę 😛

          • Troszeczkę, choć w sumie MACowe chyba podobnie 😀

          • Agniecha4791

            Odkąd odkryłam pędzle Zoevy to już mi trochę szkoda szaleć…..no chyba ,że jakaś extra okazja by się przytrafiła. Z dwojga złego wolę wydać kasę na podkład 😉

          • Rozumiem Aguś. Ja akurat jestem pędzlowym maniakiem, więc lubię wydawać kasę na nowe pędzle. Sisleyowe akurat dostałam 😉 ale sama i tak miałam ochotę je kupić. Teraz mam wszystkie Sisleyki, ale kuszą mnie za to Diorki. To się chyba nigdy nie kończy! 😀

          • Agniecha4791

            He he he nie obraziłabym się gdybym dostała w/w pędzel 😛
            Diorek jest fajny taki skośny ,ścięty, ładnie nakłada podkład maskując przy tym pory. Bajeczka!

          • Aguś, musisz więc założyć bloga 😉 hihi
            No właśnie ja chcę tego ściętego Diorka na dobry początek! Straaasznie mi się podoba 😀 Miałaś okazję go używać?

          • Agniecha4791

            Nie chciałbym Ci robić konkurencji 😛 :-))
            Miałam robiony nim makijaż i efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Ważne jest ,że przy aplikacji robić ruch wciskający produkt w skórę ( dosłownie tak jak wkręca się gwoździe w deskę) mam nadzieję ,że wiesz o co mi chodzi.

          • Ahahahha łaskawcu 😛
            Wszystko rozumiem i teraz chcę go jeszcze bardziej! Aaaaaa 😀

          • Agniecha4791

            Podobny pędzel ma jeszcze Shiseido.

          • Wieeem, ale on mnie póki co nie kręci. Napaliłam się na Diorka 😀

          • Agniecha4791

            Wiem o co chodzi! Ja ostatnio macałam Make Up For Ever……o rany jakie one mięciutkie!

          • Do MUFE się nawet nie przymierzam, więc nie zaczynaj 😛 Najpierw Diorek / Diorki, potem zobaczymy 😀

          • Agniecha4791

            Ok, ale jak będziesz potrzebowała pokuszenia to daj tylko znać. 🙂

          • No i smuteczek. Chciałam sobie go kliknąć, tym bardziej że mam na karcie Debenhamsa €10 do wydania do końca tygodnia.. ale go nie ma.. buuuu

          • Agniecha4791

            A Debenhams nie będzie miał jakichś promocji, obniżek???? Nic Ci się o ucho/oko nie obiło???

          • Na pewno będą promocje przed świętami, ale mam tego dychalka do wykorzystania do końca tygodnia, to by było gites.. ale buuu 🙁

          • Agniecha4791

            Rzeczywiście buuuu. Musisz chyba szukać czegoś w zamian.

            Fajnie by było!!!! Musze mieć rękę na pulsie!! Z promocjami….

          • No chyba nie mam wyjścia 😉
            A chcesz coś z Debenhamsa Aguś?

          • Agniecha4791

            Myślę o palecie Chocolate Bar z Too Faced, ale ciągle szukam żeby kupić ją taniej. To jest ta paleta, o której Ci mówiłam,że ma tak wyśrubowaną cenę.

          • Aaaa, no to jak znajdziesz i będę mogła dopomóc w zakupie, to wiesz gdzie mnie znaleźć 🙂

          • Agniecha4791

            Ok :-*

  • Kurcze, taki on rewelacyjny, a ja mam jeszcze kilka innych do zużycia 😀 A jak korektor radzi sobie z cieniami pod oczami/

    • Truskaweczko, a ile ja mam.. nawet nie liczę 😛
      Nie wiem niestety jak te obietnice producenta mają się do rzeczywistości, bo cieni nie mam 🙂

      • Ciekawe zatem ile ich masz? 😉

        • Korektorów? Hmmmm.. Myślę, że ok 10 😉

          • A podkładów?

          • Troszkę więcej 😛 Myślę, że koło 20 😉 Tylko nie wszystkich mogę używać, bo część to podkłady dla sucharków i ze mnie spływają. Tych co mogę używać obecnie, bardziej dla mieszanej cery, jest ok 7-10 🙂

          • A nie planujesz zrobić jakiejś inwentaryzacji w swoich zbiorach i tych „sucharkowych” się pozbyć?

          • A szukasz czegoś Truskaweczko? Napisz do mnie mail, zobaczymy co da się zrobić 😉

          • Oki, zatem maila poślę 🙂

  • I mi bardzo podpasował 🙂 ładnie rozświetla cerę i nadaje jej mimo tego zmatowienia promienny wygląd, kupiłam 023 🙂 idealnie stapia się z moją cerą 🙂 korektor też mi pasuje , nie jestem wielką maniaczką korektorów pod oczy ale ten używam z przyjemnością 🙂

    • 🙂

      • Moja skóra w ogóle ostatnio szaleje w dobrym kierunku. Coraz mniej się przetłuszcza, a ja cieszę się z tego jak głupia 🙂 No właśnie, Ty nie jesteś wielką fanką korektorów. Masz za to malutkiego fisia na punkcie podocznej pielęgnacji 🙂

  • Mam dystans do podkładów z Diora… Kiedyś miałam i zrobił mi kuku na twarzy 🙁

    • Oj. Który drań Cię tak urządził?

  • Fajnie, że sięvsprawdził.
    Chyba widziałam to czarne jajo w PL :/

    • Sprawdził się, choć i tak w kwestii utrzymania matu wygrywa na mojej skórze Sisleyek 🙂
      Jajo ponoć w PL jest tylko na wystawce, ale kupić nie można 🙁

  • Ja mam ochotę na wersję Forever, po głowie chodzi mi jeszcze Nude, a Star też kusi. Podoba mi się jak wygląda na skórze. Podczas wizyty w perfumerii poproszę o próbkę i sprawdzę jak spisze się na mojej mieszanej cerze. Nie lubię kupować podkładów w ciemno 😉

    • Jeszcze mam pytanie co do korektora 😉 Który fajniejszy, ten Diorek czy Shiseido? 🙂

      • Ajć, trudne pytanie 🙂 Diorek jest bardziej miękki i ciut lepiej kryje, Shiseido ciut bardziej rozświetla 🙂

    • Na Forever sama mam ochotę 🙂 Nude jest super, ale bardziej dla suchawych cer. Z mojej mieszanej szybko spływa 🙁 Star wydaje mi się czymś pomiędzy Nude i Forever. Weź próbaska najlepiej i sprawdź jak zachowa się na Twojej skórze 🙂

  • Podkład jest piękny, ale na mojej cerze się nie sprawdził niestety.

    • Co się działo Asieńko?

      • No wycierał mi się na nosie, a na brodzie ważył i wyglądałam fe ;(

        • Ajć. To niefajnie rzeczywiście. Też bym go w takiej sytuacji nie lubiła :/

          • No właśnie ;/
            Teraz mam fazę na Bobbi Brown i tym co już posiadam jestem zachwycona 🙂

          • Oooo, mów że szybko co tam Cię tak zachwyciło 😀 Do mnie leci Bobbikowy podkład, brązer i róż.. i już się doczekać nie mogę 😀

          • Mam puder, róż i tę paletkę cieni co Ci kiedyś/gdzieś wspominałam. Muszę jeszcze koniecznie dokupić podkład. A teraz czekam na krem do twarzy, pod oczy i olejek. A potem będzie reszta

          • Rozszalałaś się widzę Asieńko. No i pięknie! Na blogasa wróć i poka poka wszystko dokładnie 🙂

          • Nie kupiłam wszystkiego za 1 podejściem, o nie

          • Domyślam się Kochana! 🙂 Oj tam, nie trzeba robić regularnych zakupów, by móc pisać bloga. Na pewno coś tam być mogła czasem pokazać 🙂

          • No może i tak

          • Pokaż koniecznie 🙂 Asiu, ‚zamówiłam’ właśnie podkład, róż i brązer, ale nie pamiętam jaki podkład (chyba Skin Foundation), a w kwestii wyboru odcieni różu i brązera zdałam się na ‚darczyńcę’. W piątek powinno być wszystko u mnie, to się przekonam co tam mi wybrali 😉

          • Mój róż to Santa Barbara. Pokaż koniecznie co Ci podarowano

          • Piękna ta Basia! *.* Nie dziwię się, że chcesz więcej 🙂 Pokażę oczywiście! 🙂

  • Myślałam o jego zakupie, ale….sama nie wiem 😉

    • Ja ze swojej strony, dla delikatnie mieszanych / normalnych skór moge go polecić 🙂 Zawsze możesz wziąć próbaska z perfumerii i wypróbować 🙂

      • A to raczej nie, bo ja z tych tłustolicych 😀

        • Tak czy siak warto spróbować. Choć dla większych tłuściochów może się nie nadać 😉

          • Może skombinuję próbkę 🙂

          • Jasne, nic nie ryzykujesz, a zawsze fajnie zapoznać się z nowością 🙂

  • www.wenus-lifestyle.pl

    Zastanawiałam się nad nim, ale jednak wybrałam HR 😉

    • Helenkę? A jaki konkretnie? Nie znam żadnych jej podkładów. Dopiero niedawno kupiłam wreszcie jej osławiony korektor, więc mam refleks 😉

  • Cudnie wyglada na Twojej buzi, musze koniecznie go wypróbowac 😉

    • Spróbuj Kochana! Ja go bardzo polubiłam, choć mam jeszcze jednego w zanadrzu, którego pokochałam i jest obecnie moim absolutnym numerem jeden! Napiszę o nim wkrótce 🙂

  • O Ile do podkładu mnie jakoś nie ciągnie tak na jajo i korektor mam ochotę i czekam na jakąś zniżkę 😉

    • Na pewno wkrótce znów Sephora wystartuje z kolejnymi VIPami, więc będziesz miała okazję 😀 A jaja chyba nie ma w Polsce 🙁

      • Jak to nie ma ;(( W sumie mam jeszcze bon do Dougiego, ale nie wiem czy mają w Douglasie korektory :/

        • No ponoć nie ma, ale sprawdź osobiście, może doszły do mnie nieprawdziwe ploty?
          Korektory wyszły razem z podkładami, więc powinny być normalnie wszędzie 🙂

          • Na stronie Douglasa i Sephory są i podkłady i korektory, ale jaja nie ma :/ A na nie miałam największą ochotę :/

          • Ano właśnie :/ Jak coś służę pomocą w zakupie 😉

  • Ta gwiazdeczka chodzi mi po głowie od chwili pojawienia się pierwszych recenzji. Mam ochotę zarówno na podkład i korektor. Muszę tylko obadać ich kolorystykę, bo obawiam się, że może być trochę za ciemna dla mnie na zimę.

    • A jaki masz MACowy numerek, że się tak wyrażę? 😉 Ja jestem zimą NC15 i Diorowa 10tka jest idealna 🙂

      • To świetna wiadomości, bo o ile dobrze pamiętam (wieki świetlne minęły od kiedy miałam ich podkład lub korektor) to byłam właśnie NC15. Muszę w takim razie koniecznie udać się po próbkę, bo czuję, że może być z tego miłość 🙂

        • Koniecznie Aniu! Jest szansa, że się dopasujecie, nie tylko kolorystycznie 🙂 Daj koniecznie znać jak już Ci się uda go przetestować. Jestem ciekawa Twoich wrażeń 🙂

          • Mój BB krem z Diora powoli sięga dna, więc Star będzie idealnym zastępcą 😀 Dzięki za pomoc w doborze odcienia :*

          • Bebika Diorkowego bardzo lubię, więc jeśli Ty również, to w tej sympatii się zgadzamy 🙂 Nie ma za co Aniu! Trzymam kciuki 🙂

  • AddictedToMakeup

    Mi niestety on nie przypasował, to znaczy po nałożeniu wygląda fajnie na twarzy, jest krycie, jest rozświetlenie i jest piękna cera, ale niestety tylko przez chwilę, po jakiejś godzinie z daleka cera wygląda tak, jak zaraz po nałożeniu, ale z bliska jest koszmar z ulicy Wiązów, każda sucha skórka podkreślona i każda pora na mojej twarzy jest podkreślona, chociaż muszę nadmienić, że nie mam problemu z rozszerzonymi porami, czy nadmierną ich ilością, to niestety po
    Starze jakby nagle były ich miliony. No i podkreślenie suchych skórek, których też bez tego podkładu nie posiadam, także ja jestem na nie. Co do kolorystyki to miałam próbki 010, 011, 012 i 020. 010 niby neutralny, ale ma w sobie za dużo różu jak dla mnie, 011 z przewagą żółci też nie jest ideałem, ale z tych trzech najjaśniejszych mi najbardziej pasował, 020 to już pod względem ciemności nie moja bajka:) No ale niestety, działanie mi nie podeszło, chociaż wiadomo, nie wszystko każdemu będzie pasowało. Tak jak niektóre dziewczyny się zachwycają też tym nowym podkładem YSL Encre De Peau, na mnie on wygląda fatalnie, więc też nie kupię pełnowymiarowego, ale na przykład testuję sobie nowy Perfectionist z EL i on już tak kiepsko nie wypada, jak Star i YSL (ten nowy oczywiście, bo Touche Eclat wciąż kocham i wielbię:D).

    • AddictedToMakeup

      A tak w ogóle my tu pitu pitu, a Ty lepiej mi pokaż ten rozświetlacz z Chanela, co ma wyjść, bo się zastanawiam, czy dzwonić do babek z Debenhamsa, że go pożądam i że mają odłożyć jak się pojawi:D Musisz mi pokazać, żebym stwierdziła,czy rzeczywiście go mocno pożądam:DDD

      • Gadu gadu.. pitu pitu 😀 Obiecuję Ci Chanelkowy wpis w przyszłym tygodniu! Już jest prawie przygotowany! 🙂

        • AddictedToMakeup

          Jakaś Ty Kochana, oooo, normalnie buziak :* Będę czekać na ten wpis i zaraz się przekonam, czy pragnę ten rozświetlacz, czy pozostanę tylko przy błyszczolu Rouge Allure :)))

          • Jestem bardzo ciekawa czy go zapragniesz 😀 :*

          • AddictedToMakeup

            Już Temptalia pokazała go trochę i chyba chcę, olaboga… Niedobrze:D

          • Olaboga, straszne, koniec świata! 😀 hihi Chcesz go, chcesz. Mówię Ci 😉

          • AddictedToMakeup

            Pokazuj go zatem kurde szybko i mów zaraz, co Ty o nim myślisz, bo walczę sama ze sobą:D

          • Na pewno pojawi się w tym tygodniu! Obstawiam piątek 😉

          • AddictedToMakeup

            Czekam z wielką niecierpliwością w takim razie Kochana moja:* 🙂

          • Już oczekuje na publikację! 😀 :*

    • Wiem Kochana, pamiętam co mi o nim pisałaś 🙁 Z jednej strony współczuję, bo to naprawdę świetny podkład! Z drugiej jednak dobrze wiemy, że tego kwiata pół świata.. i jak nie ten, to po drodze będzie jeszcze wiele innych 😉 Aliś, a nowego Sisleyka próbowałaś? Ja jestem w nim zakochana i to mój obecny numero uno! 🙂

  • Pani Malutka

    Wygląda na skórze bardzo naturalnie, chętnie bym wypróbowała chociażby próbkę, bo na pełowymiarowy produkt chyba ciężko sobie póki co pozwolić 🙁

    • Spróbuj, nie masz nic do stracenia 🙂

  • Pożądam go z pewnością, po Twojej recenzji jeszcze bardziej upewniłam się w tym przekonaniu 😀 Jednak obawiam się czy aby nie bedzie mi się buzia świeciła za bardzo po nim w strefie T? Mam typowego mieszańca, bardzo sucha na brodzie ( dużo podkładów podkreśla te miejsca) ale za to bardzo szybko świeci mi się w strefie T… Czy on będzie bardziej podchodził pod nude czy pod forever Diora?

    • Kochana, dla mnie to on jest czymś pomiędzy Nude i Forever. Nude ze mnie dość szybko spływa, Star nie! Lekko zaczyna się wyświecać po kilku godzinach, ale nic strasznego się nie dzieje. Po Nude świecę się jak choinka w Wigilię 😉

      • No też właśnie się tego świecenia obawiałam, bo fakt, po nude to jest jakiś koszmarek 😉 Skoro mówisz że tak pomiędzy to lepiej przejde się po próbke 😉 :*

        • Przejdź się i sprawdź, bo wiadomo, każda skóra inaczej będzie reagować i nawet mieszana mieszanej nie jest równa 🙂 Trzymam kciuki! :*

          • No i się przeszłam i próbeczkę zgarnęłam… niestety po pierwsze zły kolor dobrałam zdecydowanie za jasny, a jeszcze jak córka młynarza nie jestem, więc okazał się nie trafiony… i efekt końcowy tez coś tragicznie się prezentował na mnie 🙁 podkreślał suche skórki i wchodził dosłownie wszędzie :((( ale nie poddaje się, dam mu jeszcze parę szans bo z doswiadczenia wiem, że wiele zależy od cery w danym momencie 😉 więc testowanie w toku ;D

          • No to trzymam kciuki za dobranie odpowiedniego koloru i ciąg dalszy testów! 🙂

  • Zastanawiam sie jak on się ma do Forever, który bardzo lubię i myślę od kupnie. Kusi mnie cała ta ideologia, zestaw podkład_korektor, no lubię takie teamy. Jak myślisz sprawdziłby się u mnie? Na cerze kapryśnej, suchej ale ze świecącą strefą T, którą katuję godzinami w pracy z klimatyzacja?

    p.s
    cudnie tu u Ciebie :)))

    • Eweliś, a znasz Nude? Bo Star jest czymś pomiędzy Forever a Nude właśnie. Moim zdaniem najlepiej spisze się na mieszanych / normalnych / delikatnie suchych skórach. Z tłuściochów myślę, że szybko spłynie. Na mocno suchych może podkreślić suche skórki. Ale to moje domniemywania tylko 😉 Moja strefa T też się świeci (choć ostatnio coraz mniej – juuuhuuu) i bardzo dobrze na niej leży. Po kilku godzinach zaczyna się świecić, ale nie jak bombka, tylko tak bardziej naturalnie. Weź sobie najlepiej próbaska z perfumerii i sprawdź. Jest szansa, że się polubicie 🙂

      PS: Dziękuję! :*

  • Katharina kasia

    Szukam dobrego podkładu i zastanawiam się nad nim Nawet dziś macałam go w drogerii ale sama nie wiem podobno podkreśla pory i skorki wiec może to być dla mnie zabójstwo Dodatkowo mam cere mieszana hmmm ciekawe jaka by była trwałość

    • Niestety pewnej odpowiedzi nie da Ci nikt. Musisz sama na własnej skórze sprawdzić 🙂 U mnie nie podkreśla ani skórek, ani por, ani nie spływa ze strefy T. Ale wiadomo, każda skóra jest inna, więc najlepiej testować na sobie.

  • Lubię gwiazdki hihi;) podkładu raczej nie będę rozważać bo jak wiesz jestem pudernicą:D ale korektora pod oczy używam zawsze! Mógłby być fajny!

    • Szczególnie gwiazdki z nieba 😉 hihi Jeśli nie chcesz podkładu Pudernico Ty :* to zerknij koniecznie na korektor. Jest taki cudownie mięciutki 😀

      • No ba! Gwiazdki bardzo lubię w biżuterii:) A ten korektor jest taki bardziej rozświetlający niż kryjący czy jednak trochę cieni zakryje? Bo ja mam cienie, ale jednak lubię lekkie korektory. No i mój ostatni loreal w pędzelku tragicznie zakończył swój żywot, więc po zużyciu drugiego, który mam będę musiała coś wybrać.

        • I 4 odcienie to szanse są, że będzie do wyboru jakiś poza super bladymi, które się u mnie odznaczają z daleka haha

          • Na pewno. Nawet moja Dwójka nie jest szczególnie jasna 🙂

          • właśnie to mi się podoba bo często trafiam na odcienie w kolorze ściany:p

          • Tutaj Ci to chyba nie grozi 😀

        • Bo Gwiazdki fajne są 😀 hihi
          Wiesz co, coś pomiędzy. Trochę kryje, choć ja cieni nie mam, więc nie wiem jak sobie z nimi by poradził, trochę też rozświetla 🙂 Z bardziej kryjących jakie znam, nadal lekki, ale ma gęstszą i bogatszą formułę, mogę Ci polecić Sisley’ka. Tylko on swoje kosztuje 😉

          • Jakoś cena Diorka bardziej mi się podoba, a ja i tak prędzej się znudzę niż zużyję do samego końca:D Jakoś tak dobrze mu z oczu patrzy, a nie wysusza skórki? Bo mam coś takiego z EL, ale tamten podobno pod oczy się nie nadaje.

          • Rozumiem Cię 🙂 Nieee, nic nie wysusza. Jest leciutki, delikatny i bardzo mięciutki 🙂 A z EL pewnie Double Wear? Ten taki co to jego mniejsza wersja była w Dougim w zestawach z małym kremem pod oczy? 😀

          • EL taki DW, w jakich zestawach był to nie wiem bo dostałam taką miniaturkę. Byłam dzisiaj w galerii i udało mi się pomacać tą gwiazdę;) Mi się podoba 3, ale testowałam tylko na ręce, a wiadomo dłoń jest ciemniejsza niż twarz (przynajmniej moja). Ta 3 ładnie się wtapia w wierzch dłoni, a 2 odznacza, ale teoretycznie pod oczy powinno się jaśniejszy i moja siostra mówi, że chyba lepiej 2:D No i widziałam, że Ines też ma 2, a nie ma bardzo jasnej cery. W każdym razie sam korektor wydaje się się przyjemny i chyba kupię w listopadzie albo w grudniu jak wymyślę, który nr:D

          • No to chyba wiem o którym mówisz 🙂
            To weź dwójeczkę. Ona nie jest wcale jasna, a pięknie się wtapia. Pasuje i mi bladziochowi i Ines, która jest ciemniejsza, więc może i Tobie przypasuje 🙂

          • O Ty nie taki znowu bladzioch:D Pomęczę jeszcze Ines:D Rzeczywiście nie aktualizuje Ci się blogroll bo widzę tu swój wpis sprzed 60 dni, a właśnie poszedł nowy haha

          • No bo jeszcze trzyma mnie letnia opalenizna 😉

            Właśnie jakieś szaleństwo! Wszystkie wpisy mi się uaktualniają, a u Ciebie jakiś szał ciał 😀

          • no ja to zawsze pechowa hihi

          • Albo własnie wyjątkowa 😀 hihi
            Ale tak poważnie, to nie wiem o co kaman. Wywaliłam Cię z blogrolla i dodałam raz jeszcze i bez zmian 🙂

          • Wyjątkowa też hihi

          • A widzisz! Trzeba szukać pozytywów w każdej sytuacji 😀 hyhy

          • Ooooo, zmieniło się 😀

  • Efekt bardzo mi się podoba 😉 chyba skusze sie na korektor, bo nigdy takiego pod oczy nie stosowałam i może czas to zmienić 😉

    • Ze swojej strony gorąco polecam! Bardzo go polubiłam 🙂

  • Nigdy nie miałam do czynienia z tym podkładem. Mój z Astor wygląda przy nim troszkę blado 😀

    • Jeśli Ci służy, to nieważne, czy wypada blado czy nie 😉

  • No patrzcie i tu Disqus. 😀 Też uwielbiam podkłady Diora, chętnie też sprawdzę go na sobie. 🙂

    • Dorotko, wyniosłam się z blogspota, więc troszkę też nie miałam wyjścia 😉 Ale Disqus fajny jest 🙂

      • Wiem kochana, też mam ochotę to zrobić choć nie wiem jak sobie sama poradzę. 😉 Kusi mnie to od pewnego czasu. 🙂

        • Ja też dość długo nad tym rozmyślałam, ale w końcu podjęłam męską decyzję! Póki co nie żałuję 🙂

          • Też do tego dojrzewam. 😉

          • Trzymam więc kciuki za decyzje, jakiekolwiek by one nie były 🙂

          • Dziękuję. 🙂

  • Marilyn

    Oj tak zdecydowanie pamiętam jak rozpływałaś się nad Capture Totale 😉 Mi bardzo pasuje pomadka Diora Addict Extreme 546 ;P Po prostu jest to dla mnie idealny kolor na dzień i nie rozstaje się z nim odkąd go kupiłam.

    • Capturek jest boski! To naczy w sumie był, bo teraz za szybko się na mnie wyświeca i musiałam go odstawić na boczny tor 🙁 Ale mam dla niego godnego zastępcę. Wkrótce Wam pokażę 😀

      O rety jaka piękna ta pomada! Kocham takie odcienie! Też ją chcę! 🙂

  • O, widzę Ciebie 😛
    I jak, udało się właściwie poprzestawiać łorpres? 🙂

    PS. Nawigacja Waszych stron na ww platformie bardzo mi się podoba. Gdyby była to opcja bezpłatna, z chęcią sama przeniosłabym się „do Was”. Póki jednak bezpłatna nie jest – a mam inne wydatki – nie chcem, ale muszem pozostać na bloggerze. I tego.

    • PS. Kurde, ja chcę disqus, komentowanie jest tu takie wygodne!

      • PS: Fajny jest, nie?! Mi się podobał od jakiegoś czasu, jak pisałam na innych blogach, a teraz podoba mi się jeszcze bardziej 😀 Też możesz go sobie zrobić na bloggerze 🙂

        • No no, teraz to chyba naprawdę ciężko będzie się ode mnie opędzić – szczerze mówię, naprawdę fajnie mi się tu siedzi.
          Wciągnęłam się 😀

          Wracając do tematu.
          Z doświadczenia wiem, że są to podkłady wydajne [tj. podkłady Diora – no, przynajmniej były, kiedy próbowałam :P] – tym bardziej, że nie muszę stosować tego dużo. Jak jest z datą przydatności? Patrzę na cenę i mimo, że wysoka – myślę, że opłaca mi się kupić taki podkład… lub korektor; zakładając, że znajdę – wystarczająco zbliżony do mojej bladosinozielonej cery – odcień ;D
          No właśnie: co bardziej warto nabyć na moim miejscu, podkład czy korektor?
          Skusiłam się, czytając posta. Zachować w upiększeniu efekt naturalności! O, tak.
          Zachęciłaś mnie, dlatego po raz pierwszy od dawna, poważnie myślę nad zakupem tego produktu/-ów.

          PS. Ech, gdyby nie to, że po usunięciu kilku trzonowców trzeba wydać kupę kasy na ich uzupełnienie… oby trafiło mi się jak najwięcej fajnych, dobrze płatnych zleceń ;__;

          • …wtedy mogłabym sobie pozwolić nawet na Capture Totale, że tak dopiszę na koniec 😛
            :* 🙂

          • Ooo! Niech więc tak się stanie! :*

          • Zapraszam Zajączku jak najczęściej i co jak co, ale opędzać się od Ciebie nie mam zamiaru! :*

            Bardzo wydajne! Wydaje mi się, że termin ważności podkładów, to 2 lata, choć tak po prawdzie chyba żadna z nas nie wyrzuciła podkładu (czy innego produktu) po terminie, jeśli nic się z nim nie działo. A ja mam masę starych podkładów, które mam dłużej jak 2-3 lata i nadal świetnie się sprawują 🙂

            Kochana, przede wszystkim weź próbkę z perfumerii i sprawdź na własnej skórze czy pasuje Ci formuła / kolor. Czy podkład czy korektor, to zależy co akurat bardziej Ci potrzebne? 🙂

            PS: Trzymam kciuki by tak było! :*
            PS2: A Zajączku czy Ty zajmujesz się projektowaniem logo? W sensie jakbym chciała jakieś logo mojego bloga, to jest to Twoja bajka czy nie?

          • Zrobię wg Twoich wskazówek 🙂
            Cieszę się, że są takie wydajne – w takim razie to praktycznie taniocha. Wiele razy przekonałam się, że oszczędzam kupując droższe ale o niebo lepsze jakościowo rzeczy, np baterie w iPadzie trzymają miesiąc mimo używania^^

            O, Martuś! Oczywiście, że projektuję również logo!
            Mogę Ci całą księgę znaku zaprojektować 😀

            Wiesz, może jestem dziwna, ale bardzo miło mi się robi, gdy osoba, którą znam jedynie z kart internetu tak miło się [o mnie/do mnie] wyraża. W dodatku bardzo lubię, gdy ktoś mówi do mnie „Zajączku” – przypomina mi to czasy dzieciństwa. Dzięki! :*

          • Nie zawsze to co droższe musi być lepsze, ale rzeczywiście bardzo często tak jest 😀 Jabłuszka rządzą. Ja je kocham wszystkie całym moim wielkim, pojemnym sercem! 😀 hyhy

            Suuuper! Odezwę się w tygodniu na maila! Choć nie mam absolutnie pomysłu, ale Zajączek ma zmysł gustowny, więc na pewno doradzi i pomoże :*
            PS: A ta księga znaku to co? Brzmi intrygująco 😀

            Bo to miłe Zajączku! Ja też lubię jak się do mnie mówi ‚Martuś’.. choć jak byłam mała, to byłam ‚Martusia księżniczka’ i tak kazałam się wszystkim do siebie zwracać :] hihi A Zajączek był też Zajączkiem w dzieciństwie? :*

          • Był, był!
            Był księżniczką-zajączkiem 😀
            A ten, no, księga znaku to nic innego, jak dokument – najczęściej w formie pdf, gdzie masz wszystko na temat Twojej identyfikacji wizualnej: logo/logotyp, kolorystyka, jakiej masz używać, wizualizację, jak logo wygląda w wersji monochromatycznej/czarno-białej, no i przykłady niewłaściwej formy logo, czyli kiedy nie jest odtworzone wiernie/poprawnie.
            Mam jednak wątpliwości, czy Martusia potrzebuje aż takiego zestawu, bo ten raczej firmy/marki bioro 😀
            …aczkolwiek jestem zawsze do usług :*

          • Słooodkooo! Choć Zajączek, to chyba raczej Księciunio, a nie Księżniczka 😀 hihi
            O rety, nic nie zrozumiałam z tej tajemnej księgi. Martusia Księżniczka ma za mały rozumek, by ogarnąć takie sprawy! 😀

          • Nie za mały, tylko słusznie odrzucający niepotrzebne, w dziedzinie zawodowej posiadaczki, rzeczy 🙂

          • Jak to pięknie ujęłaś! Brzmi zdecydowanie lepiej! 😀

    • O, a ja Ciebie 😀 :*
      Okazało się, że to nie wordpress był winowajcą tego zamieszania, ale blogger 🙂 Nie chcieli mnie dziady od siebie wypuścić 😛 ahaha Ponoć miałam źle poustawiane przekierowania i coś się blokowało. Ale zdolny chłopiec mi wszystko naprawił i powinno śmigać jak ta lala 🙂

      PS: Rozumiem Cię Zajączku! Są sprawy ważne i ważniejsze! :*

  • Noo, w końcu mogę komciować:D 3 dni temu nie mogłam i był wielki smuteczek i w ogóle dlaczegooo;(
    Pięnie się prezentuje, tak naturalnie i świeżo. Ja wczoraj pobawiłam się z minerałami, jednak totalnie nie moja bajka, tak pięknej tapeci nie potrafię zrobić niczym innym.

    Jestem też bardzo ciekawa z czego wynika fakt, że różne kolekacje w różnych krajach są okrojone – nie opłaca im się to, czy o co kaman.

    • No właśnie dlatego, że coś było nie teges i się smutkowałaś i na pewno w podusię szlochałaś, wgrałam Disqus 😀 hihi
      Minerałki to też i nie moja bajka. Za bardzo kręcą mnie tradycyjne, snobistyczne marki 😀 hyhy

      Wiesz co, nie opłaca się, albo po prostu produkt w PL kosztowałby dużo za dużo (tak ponoć z tym jajem właśnie było, u mnie kosztuje €17, a w PL ponoć musiałby kosztować koło 200 zł), więc nie ma sensu go w ogóle wypuszczać.

      • Smutkowałam i nawet byłąm trochę zła;> że ja tu napisałam komcia, a za nic w świecie nie mogę go opublikować i jak to będę tylko czytać Cie bez komciowania. Rozpacz mnie ogranęła!
        No niby za jajko dużo kasiorki, ale jak kobieta kupuje drogi podkład, to pewnie i ją stać, aby wydać taką kasę na gąbkę, niezależnie od kraju. Tak sobie ja myślę, a fabrykę pewnie mają jedną.

        • Biedactwo Moje no! 😀 :* Problem na szczęście rozwiązany i możesz i czytać i komciować! :*

          Wiesz co, niby tak, ale jajko w cenie identycznej prawie jak podkład, pewnie by do zakupu nie zachęcało. Choć nie wątpię, że by się znalazły jakieś kobiety, co i tak by je chciały mieć 🙂

  • U Ciebie prezentuje się pięknie, ale podejrzewam, że moja cera by go nie polubiła. Znając moją tendencję do przetłuszczania się buźki, po paru godzinach od nałożenia świeciłabym się jaśniej niż Syriusz na niebie xD Wtedy byłabym prawdziwą gwiazdą, tyle że upadłą jakąś xD

    • Ahahaha nie jest to wykluczone. Mocnego świecenia nawet ta Gwiazda nie będzie w stanie okiełznać 😉

  • Mam próbkę, więc wypróbuję, ale tej jesieni zostaję przy moim ukochanym Vitalumiere Aqua:)

    • A wiesz, że ja tego osławionego Vitalumierka nigdy nie próbowałam! Muszę koniecznie nadrobić zaległości! 🙂

  • MIałam kiedyś forever początkowo go nawet wielbiłam a z czasem emocje jakoś opadły, podkreślał pory i dziwnie wyglądał na twarzy.. skoro ten jest między forever a nude to może wpasowałby się w moje preferencje skóry 😉

    • Ja Foreverka znam tylko z próbek, ale wydaje mi się, że to taki trudny czasem zawodnik. Niemniej jednak i tak mam na niego wielką ochotę 🙂 Jak będziesz miałą okazję, to weź z perfumerii próbkę Stara i sama zobacz. Może się wpasuje 🙂

  • Beata Mleko

    Jak tu ….. elegancko 😀
    A Ty , dziewczynka jesteś bez oka zrobionego ha ha ha ! Do szkoły !
    To ja Mami ..jakby co

    • Ale ‚elegancko może być’ czy ‚elegancko do de’? 😀
      Oko się zawsze robi później no. Co będę odciągać uwagę od podkładu 😛

      • mamibecia

        Eleganco, ze WOW ! I ten discuss jest ekstra ! Powiadomionka na telefonik ….

        • Będziesz mieć mnie teraz zawsze przy sobie 😀 mrrraaałłłł

  • Wygląda promiennie ale chyba bym się nie zdecydowała, za małe krycie dla mnie, chociaż próbkę z sephory bym zgarnęła 😉

    • Kryje naprawdę przyzwoicie, ja mam tutaj jedną warstwę tylko, a można spokojnie jeszcze dołożyć 🙂 Weź próbaska przy okazji i spróbuj, jeśli jesteś ciekawa 🙂

  • Nie było mnie tu troszkę a tu takie zmiany !!! ;)) Ten wygląd jest dopełnieniem kwintesencji elegancji jaka nam prezentujesz ! 😉 Ja jestem zachwycona ;))
    Ale przechodząc do podkładu, wydaje mi się że już czytałam o nim u Ines, i chciałam bardzo dorwać gdzieś jego próbkę coby sprawdzić czy w ogóle wart jest odkładania pieniążków – bo cerę to mam kapryśną ;/ Ale niestety nie mogłam go nigdzie dorwać ;D Ale przy każdej okazji rozglądam się i szukam !! 😉

    • Dziękuję Ci! Przeniosłam się na swoje kilka dni temu, a to właśnie efekt tych zmian 🙂 Mi również się podoba, jest to taki styl jaki w pełni się ze mną zgadza 🙂
      Ten podkład powinien być już od kilku tygodni w każdej Sephorze i Douglasie. Może musisz się bardziej rozejrzeć, bo nie powinno być problemu z dostępnością 🙂

  • Rudaaaaa

    Na mojej przetłuszczającej się cerze ten podkład pewnie nie wyglądałby dobrze bo nawet z pudrem matującym mogłabym się zbyt mocno świecić, ale na Twojej prezentuje się bardzo ładnie :))

    • Mocniej przetłuszczającej się cerze mógłby nie dać rady niestety. Ja myślę, że najlepiej spisze się na lekko mieszanych / normalnych / delikatnie suchych 🙂

  • Ładnie wygląda na buzi, podoba mi się, że nie daje płaskiego matu, tylko takie delikatnie ”mokre” wykończenie. Ja po dziwnych przejściach z Forever, nie bardzo mam ochotę na kolejne próby z podkładami Dior, ale nie mówię nie 😉

    • Nie każdy z podkładami Diora jest kompatybilny. Ja chyba jestem, bo kocham Capturka, Nude, Star, a mogłabym pokochać Forever, choć znam póki co tylko z próbek. Ale nie mów mu ‚nie’ 😉

  • Dior-owych podkładów nie miałam okazji poznać. Ostatnio jednak w łapki wpadła mi próbka Nude. I było wow – już wiem, że chcę go mieć. Także na ten moment to będzie moja gwiazda 😉 a później się zobaczy 🙂 serce mam pojemne 🙂

    • Nude jest świetny! Był moją miłością w zeszłym roku, gdy miałam jeszcze suchą skórę. Teraz niestety za szybko się świeci i spływa 🙁

  • Niesamowite zmiany u Ciebie widzę 🙂 przyćmiłaś nawet gwiazdę 😉 muszę się wybrać po próbkę, szukam czegoś od kilku dni ale sama nie wiem czego 🙂

    • Dziękuję Kochana! :* Czasem człowiek musi coś zmienić, a na te zmiany miałam ochotę już od długiego czasu.. tylko brakowało odwagi 🙂

      Oj tak, też mam czasem ten problem. Czegoś szukam, coś chcę.. ale sama nie wiem co 😀

  • Kurczę, ja to się chyba od tego mojego dermablendu nigdy nie odlepię… aż jestem na siebie zła, że się boję testować nowości.

    • A czemu? Ja nie umiem tak być wierna tylko jednemu (no chyba, że mężowi, ale to inna bajka jakby :P) 🙂

      • boję się, że efekt nie będzie zadowalający i nie będę zachwycona w ciągu dnia. Lękam się porażki i złego wyboru. Marta, a Ty używałaś kiedyś Vichy Dermablend?

        • Rozumiem obawy, ale czasem jednak warto zaryzykować 🙂 Poza tym przed ewentualnym zakupem zawsze możesz, a wręcz powinnaś, podkład dobrze przetestować, by ograniczyć ryzyko porażki 🙂
          Nie używałam, jakoś nigdy mnie nie kręciła ‚kolorówka’ Vichy 😉

          • Właśnie kilka przetestowanych próbek tak bardzo mnie zawodziło, że rezygnowałam z zakupu całego opakowania. Szkoda, że nie masz doświadczeń z vichy bo może poleciłabyś mi coś podobnego – masz duże rozeznanie w tego typu produktach. Może się odczaruję kiedyś 🙂

          • Odczaruj się koniecznie, nie ma się co zniechęcać. Trzeba próbować do skutku 🙂

  • Myślałam, że skuszę się tylko na korektor, ale teraz mam ogromną ochotę również na podkład… 😉

    • Bo to Gwiazdy są i one czarują 🙂 hihi Proponuję wziąc próbasy z perfumerii i przekonać się na własnej skórze 🙂

  • Disqus się szerzy 😀 A i blog inaczej wygląda 🙂 Ładnie się to wszystko prezentuje, choć potrzebuję chwili na przyzwyczajenie się 🙂
    Co do samego podkładu to sięgnę po próbeczkę, bo mój Lancome Teint Miracle dobija dna. Mają jaśniejsze odcienie w asortymencie?

    • Przeniosłam się na swoje, więc miałam do wyboru albo dziwny formularz albo Disqus. Wybrałam Disqus. Mam nadzieję, że się przyzwyczaisz 🙂
      Jest jeszcze 10 (i 11, ale jej chyba nie ma w PL) i jeśli jest podobna do innych 10tek w Diorowych podkładach jakie znam, to powinna być dość jasna 🙂

      • Disqus jest ok 🙂
        Przyzwyczaję się na pewno 🙂 Atmosfera bez zmian, więc to nic trudnego :*

  • Uwielbiam go! Zresztą wszystkie Diorowe podkłady mi służą. Nowy blog jest piękny!

    • To dokładnie tak jak mi! Teraz muszę dokupić do kompletu jeszcze Forever! 🙂
      Dziękuję Agatko! :*

  • kasiaj85

    o Disqus 😀
    Pięknie tu u Ciebie 🙂

    Co do Diora, jak dla mnie z kolei chyba za małe krycie choć jeśli piszesz, że można budować… Muszę go oblookać. Mają jasne odcienie?
    Za to korektor mi się podoba! jakąś mam fazę na korektory ostatnio.

    • Dzięki Kasiek! :*

      Można budować. Ja mam tutaj na zdjęciu tylko jedną warstwę, ale spokojnie można go dołożyć 🙂 Z jaśniejszych odcieni jest tylko 10tka (bo 11tki ponoć w PL nie ma, ale są na feelunique jak coś).
      Haha też mam fazę korektorową od czasu do czasu. Ostatnio nawet kupiłam wreszcie osławioną Helenkę 🙂

  • miałam próbkę i nie do końca po niej wyrobiłam sobie zdanie, więc dziś przy okazji wizyty poprosiłam jeszcze o odlewkę 🙂 zobaczymy

    • Oooo, to próbuj Szpinaczku i daj później znać jaki ostateczny werdykt 🙂

      • oj nie dla mnie Ci on, po paru godzinach nieładnie mi się warzy i miejscami magicznie znika ;/ choć początkowo pięknie wygląda
        niestety nie dla mej mieszanej cery, głównie tłusta strefa T go dobija

        • No to nie jesteś z nim kompatybilna :/ Zresztą myślę, że gdybyś miała go polubić, to od razu przy pierwszym podejściu. Widać nie jest Ci pisany 😉

          • na pewno 🙂 zdecydowanie nie jest to typ dla tłustych skór niestety – więc u mnie dalej trwają poszukiwania ulubieńca

          • Myślę, że nie. Delikatne mieszańce i sucharki mają z niego zdecydowanie więcej pożytku 😉 Trzymam kciuki za ciąg dalszy tych poszukiwań 🙂

  • Dior robi rewelacyjne podkłady!!!!!!! Jestem wielką fanką. Ostatnio jak mnie pani pomalowała Capture Total, to myślałam że zemdleję z wrażenia 😛 Tym też będę się musiała wymyziać przy okazji 🙂

    • Wiesz Kasieńko, że ja je kocham! Najpierw pokochałam Capturka (boski jest, prawda?!), potem Nude, teraz Star. Mam więc oczywiście ochotę jeszcze na Forever i pewnie w końcu dnia pewnego dołączy do gromadki 🙂 Wymyziaj się Starem, nie jest aż taki wow, jak Capturek, ale też świetny 🙂

      • Marti! Dziś przemiła Pani w Douglsie, która najpierw cierpliwie zaprezentowała mi prawie wszystkie zapachy Toma Forda (na wszystkie brakło mi nosa) dała mi próbki Star, także już wkrótce się przekonam, cieszę się bardzo!! Ja akurat miałam Forever, jeden z lepszych podkładów jakich używałam. I tak Capturek jest boski!!!

        • Aaaaaa, miałaś dzień z Tomkiem? 😀 Mignął mi Twój komentarz w poście Tomkowym, idę czytać 😀

          Testuj Gwiazdkę i zdaj relację z pola walki 😀 hihi Ja przymierzam się do Foreverka! Choć nie wiem czy powinnam chcieć kolejny podkład, bo co dopiero kupiłam nowego Tomka, a leci do mnie jeszcze Bobbik.. ale pewnie i tak się nie powstrzymam 😉

          • Dzień z Tomkiem dopiero się szykuję. Idę na spotkanie z marką TF w Douglasie pod kątem opowieści o perfumach właśnie!!! Podekscytowana jestem bardzo. Opowiem na pewno co i jak. A co do Gwiazdki, relację masz u mnie na bank!

          • Oooojaaaaa, ale Ci fajnie! Też bym była mega podekscytowana! Baw się dobrze! :*

  • Southgirl

    Maziałabym się 😀 Z Diora miałam okazję używać Diorskin Forever i uważam, że był fajny 😀

    • Ja właśnie Forever znam tylko z próbek, ale już wiem, że go chcę 😀

  • Anna Pie.

    Jakie zmiany, wow! Blog wygląda genialnie!

  • Justyna Wiśniewska

    Widziałam u Inez te cudeńka 😉 ale Ty masz ciemne odcienie, ja jestem bladzioch więc takie tony nie dla mnie 😉 Jak się dorobię to kupię ;D

    • Są też jaśniejsze odcienie, choć na żywo nie widziałam, więc nie wiem na ile są jasne tak naprawdę 🙂

  • też ostatnio podczas promocji -20% w Sephora skusiłam się na Star i podpisuję się łapkami i nóżkami pod każdym Twoim zdaniem – dla mnie to podkład którego od dawna szukałam, kryje, delikatnie rozświetla i rewelacyjnie utrzymuje nawet do 12 godzin. Warto było wydać te promocyjne 150 zł za podkład na medal. I’m a star <3

    • Właśnie widziałam kilka dni temu i gratuluję nabytku 🙂 Cieszę się niezmiernie, że tak się polubiliście i wydatek okazał się ja najbardziej trafiony! Ty Gwiazdo Ty :*

  • Elwira

    Kupiłam nr 21, na mojej twarzy strasznie ciemnieje. Nie polecam, wcale ładnie nie wygląda, podkreśla niedoskonałości, których normalnie, bez tego podkładu nie widzę. Ładnie wygląda tylko przez pierwsze kilkanaście minut. Co może być mylące.

    • Elwiro, widać nie dla Twojej skóry on. Ja noszę go bardzo często od kilku tygodni i ani razu mnie nie zawiódł. Nie ciemnieje, nie podkreśla skórek ani niedoskonałości, nie znika z twarzy w ciągu dnia. Nie mam się do czego doczepić, choćbym chciała 🙂

  • Wowo, jestem pod wrażeniem zmian! Wybacz, ale na podkład prawie nie zwróciłam uwagi 😛
    No i disqus! Zapraszam do siebie, też mam discusa, może wreszcie łatwiej nam będzie być w kontakcie 😀

    • Dziękuję.. i wybaczam! 😉
      Disqus fajny jest! Lubię go coraz bardziej 🙂

  • Cosmetics Lady

    A ja jednak najpierw zajmę się Nude, bo po próbce Star-ka nie jestem do końca przekonana. AAAA i jeszcze zapomniałam- gratuluję nowego wyglądu Twojego „dziecka” 🙂

    • Nude jest super, ale dla bardziej suchych, delikatnie mieszanych cer. Ze mnie obecnie spływa 🙁
      Aaaaaa.. Dziękuję! :*

  • ja nie wiem kochana…jakos mi sie na twarzy nie podoba..za słabe krycie jak dla mnie, ale ładnie rozświetla 😉

    • To jest tylko jedna warstwa, można go spokojnie dołożyć i krycie zwiększyć 🙂

  • Podkład mam i lubię go używać, choć czasami mamy ze sobą gorsze dni. Dla mnie on jest jak Diorskin Forever, ale dający satynowe wykończenie.
    Gąbeczkę oglądałam, ale uznałam, że nie dla mnie, bo ja BB nawet nie lubię.
    Korektor mnie kusił, ale nie mogłam dobrać odcienia. Na mnie wszystkie bardzo żółto wyglądały. U ciebie za to pięknie rozświetlił skórę pod oczami.

    • Dla mnie on jest takim mixem Forever i Nude. Ma w sobie po troszku z obu.

      Ja na gąbeczkę się skusiłam, bo BB uwielbiam, a Diorowa w sumie jest od niego tańsza 🙂

      U mnie się super korektor wtopił w skórę, choć wydaje się być dość ciemny, a ja na ogół pod oczy kładę sporo jaśniejsze odcienie. Zaskakująco jednak super się dopasował 🙂 Szkoda, że Tobie się nie udało znaleć odpowiedniego odcienia :I

  • Miałam przyjemność przetestować go dokładnie w tym samym kolorze co Ty masz 🙂 Może nie jest to podkład dla mnie, bo ciut za ciężki, kolor niestety też nie mój – inny odcień mi potrzebny, ale trzeba mu oddać, że jest na prawdę dobrym podkładem – ładnie kryje, ma fajna konsystencję aczkolwiek pewnie ma tyle samo zwolenników, co przeciwników.

    • Jak chyba wszystko Kasieńko 🙂 Mało co pasuje nam wszystkim. Każda skóra ma swoje osobiste preferencja i humory, a i my same różne rzeczy lubimy. Samo życie 🙂

      • Prawda? Mimo że nie jest dla mnie, doceniam go 🙂

        • Najprawdziwsza prawda 🙂 Ja też doceniam wiele rzeczy, choć nie zawsze są dla mnie idealne 😉

  • sauria80

    no gwiazda jesteś 😉 Ty błyszczysz, ja pewnie bym sie po nim świeciła ;/

  • Pingback: New Concealer Neutral Palette 5 colors makeup tools eye scar freckles |()