Benefit Majorette Booster Blush

by

Róże marki Benefit znają chyba wszyscy i wierzę, że większość posiada choć jeden zgrabny kartonik w swoich kosmetycznych zbiorach. Mój pierwszy, kupiony trochę w ciemno na lotnisku w Londynie, pozostaje po dziś dzień moim ulubieńcem. Sympatię i sentyment mam więc ogromny, przez co każdą kolejną ‘różową’ nowość przyjmuję z wypiekami na twarzy. Podobnie więc zareagowałam na pojawienie się nowości w szeregach marki – Majorette.

BenefitMajoretteBlush_1

Tym razem nie w charakterystycznym kwadratowym kartoniku, ale nadal jest bardzo Benefitowo – radośnie i zabawnie. Majorette (149 zł), w odróżnieniu od pozostałych ‘różowych’ propozycji Benefit, jest różem w kremie, ale nie jest tylko zwykłym różem w kremie z pudrowym wykończeniem. To booster blush, który doda seksapilu policzkom, podkreślając delikatnie ich naturalny odcień, lub jeśli zostanie zaaplikowany jako podkład pod ulubiony róż w kamieniu – zwiększy jego trwałość i podbije kolor!

BenefitMajoretteBlush_2

Kremowa konsystencja jest mięciutka i delikatna. Nie nadmiernie tłusta ani gęsta. Bardzo jedwabista z idealnym poślizgiem. Dobrze się nakłada i szybko blenduje na policzku. Nie zasycha od razu, ani nie pozostawia nieestetycznych plam, mamy czas, by wszystko dokładnie rozetrzeć. Choć Majorette w opakowaniu wygląda na mocny i intensywny, to na skórze przy pierwszej warstwie jest prawie półprzezroczysty. Nie można zrobić sobie nim krzywdy. Intensywność odcienia możemy swobodnie budować i do woli dokładać produkt, aż uzyskamy satysfakcjonujący efekt, w postaci bardziej lub mniej subtelnego rumieńca.

BenefitMajoretteBlush_3

BenefitMajoretteBlush_4

Róż pozostawia po sobie matowe wykończenie, czym różni się od klasycznych róży w kremie, które są zwykle bardziej ‘mokre’. To co na policzku stworzymy wygląda bardzo świeżo i naturalnie. Soczysta brzoskwinia z dodatkiem pomarańczki pięknie rozjaśnia i rozpromienia lico. A do tego pachnie brzoskwiniowymi cukierkami. Kochałabym go mocno, gdyby nie fakt, że okropnie podkreśla moje pory. Absolutnie wszystkie, nawet te, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Będę jeszcze próbować go okiełznać, bo to bardzo mojowy odcień, jeśli nie, z bólem serca będziemy musieli się rozstać.

BenefitMajoretteBlush_Swatches

BenefitMajoretteBlush_Face

0
  • strasznie mnie kusi

    • Możesz go sobie obejrzeć w Sephorze 🙂

  • Gdyby nie to, że jest w kremie to bym brała 😉 ale po problemie z Benetintem juz odpuszczam inne formuły 😉

    • Benetint jest zupełnie inny i ja sama się go boję 😉 Tutaj nie ma się co bać, bo pracuje się nim bardzo łatwo. Tylko u mnie pory strasznie podkreślił, a czytałam, że innym nie podkreśla, więc to chyba ze mną coś nie tak :/

  • Podoba mi się bardzo! Tylko nie wiem, czy potrzebny mi jest bardzo czy tylko troszkę:D Muszę pomacać w sklepie 🙂

    • Pomacaj sobie Agatko i sama ocenisz czy bardzo czy tylko troszeczkę 😀

  • Zoila

    Bardzo apetyczna brzoskwinka, mniam :). Szkoda, że w kremie, zawsze robię sobie kuku taką formułą.

    • kasiaj85

      ale ten jest serio inszy 🙂 nie zapycha porów ani nic i nie ma takiej typowej śliskiej konsystencji… 😀 faaajny jest 🙂

      • Tak jak Kasia mówi, jest inny 🙂 Choć w starciu z porami u mnie akurat niestety poległ 🙁

  • Ja zupelnie nie mam parcia na Benefit 🙁 I to wlasnie glownie przez te opakowania. Niby slitasnie i milutkie, ale nie w moim stylu. Wole slitasnosc Jill Stuart.

    • Ja mam wielkie i pojemne serce, bo bardzo lubię zarówno śmieszne i kolorowe opakowania Benefit, jak i zupełnie kontrastujące do nich, klasyczne i eleganckie opakowania Chanel 🙂 Nie znam za to Jill Stuart. Muszę wygooglować 😀

  • tajka

    Bardzo mi sie podoba, ale na razie mam ogromny zapas rozy.

    • Jak chyba większość z nas.. Ja już w swojej ‚różowej’ szufladzie nie mam miejsca na kolejne, a chciejlista i tak się nie kończy 😉

  • kasiaj85

    po pierwsze primo, gdzie Ty widzisz pory?!
    po drugie primo 😉 pikny jest 😀
    po trzecie primo, ukradłaś mi pieniek i iglaka 😛 😀

    • No piękny niewątpliwie, ale włażenia w pory mu nie wybaczę. Powiększ sobie zdjęcie, potem jeszcze zoom zoom i sama je zobaczysz 🙂

      Ahahaha to osobisty pieniek i iglak mojej mamy 😀

  • Kasiuleczka

    Opakowanie niesamowicie miłe dla oka, i pomyśleć, że się jeszcze żadnego Benefitowego różu nie dorobiłam 🙂
    Na zdjęciu nie widać, żeby powchodził w pory 🙂 może jakoś go okiełznasz, bo szkoda by było się go pozbywać

    • No to Kochana musisz koniecznie nadrobić. Ze swojej strony polecam Coralistę. To mój pierwszy Benefitowy róż ever i mocno go uwielbiam! 🙂
      Włazi niestety, wystarczy powiększyć i trochę ‚wyzoomować’ zdjęcie i wszystko widać.. a na żywo widać jeszcze bardziej 🙁

      • Kasiuleczka

        aaaa okłamałam Cię, miałam benefitowy róż przecież 🙂 Dallas, świetnie się z nim współpracowało, ale jak zmieniłam lekko kolor włosów to już się źle czułam w tym odcieniu i znalazł nowy domek 🙂

        • Dallas mam i bardzo lubię. Zresztą wiesz, że ja jestem fanką takich różo-brązerowych odcieni, więc może nie jestem obiektywna 😉

  • Bardzo ładny kolor 🙂 Szkoda tylko, że podkreśla pory… P.S. Jak tu teraz u Ciebie ładnie! 🙂

    • No właśnie wielka szkoda, bo odcień mi się bardzo podoba! Widać, może nie jest mi pisany 😉
      PS: Dziękuję! 🙂

  • Justyna

    Fenomenalny kolor no i to opakowanie! Jak dla mnie sroki idealne <3

    • Też bardzo lubię te opakowania. Chyba każda z nas ma w sobie ciągle małą dziewczynkę 🙂

      • Justyna

        Oj tak! Choć ja to taka sroka jestem 😀

        • No w końcu sroka to dziewczynka, a nie chłopczyk 😀 hyhy

  • Przepiękny ten róż *.*

    • No piękny Aguś, piękny! Tylko czemu postanowił sobie zamieszkać w moich porach? 🙁

      • Może ta konsystencja powoduje zapychanie porów :/ Ale kolor idealny i jeszcze to słodkie pudełeczko 😉

        • Być może, bo nie każda kremówka tak się zachowuje.. a ten wybitnie sobie moje pory upatrzył 🙁

  • Samo opakowanie mówi – WEŹ MNIE! Niestety kolor zupełnie nie mój, preferuje różowe odcienie 🙂

    • No to Majorette Cię kusić nie będzie 😉

      • Sam w sobie mnie nie kusi 😀 ale…tak jak mówiłam opakowanie jest piękne 🙂 z Benefitu preferowałabym Rockateur albo Hervana, ale za to opakowanie nie podbiło mojego serca w ogóle ;D I niestety nie jestem fanką mieszanych kolorów, wolę jednolity odcien, którym mogę manewrować jak bym chciała 🙂

        • No to jesteś chyba wewnętrznie rozdarta 😀 Nie lubisz kartonikowych ‚różowych’ Benefitowych opakowań? 🙂

          • w ogóle takie opakowania do mnie nie przemawiają 🙂 czy to z Benefitu czy nawet z The Balm. Lubie prostotę jaką ma np. MAC czy finezję u Majorette 🙂

          • Nie tylko do Ciebie, bo wiele osób nie rozumie i nie lubi tej stylistyki 🙂 Ja mam chyba bardzo pojemne serce, bo lubię bardzo takie szalone Benefitowe, jak i proste MAC czy klasyczną elegancję jaką ma Chanel 🙂

  • Kolor jest niesamowity i wygląda niesamowicie 🙂 Mam wielką słabość do kosmetyków Benefit 🙂

    • Ja mam słabość do ich róży na pewno. Kartonikowe mam prawie wszystkie, a pewnie dnia pewnego dokupię też te brakujące odcienie 🙂

  • Oj szkoda bo sliczny to on jest 🙂 a czym go nakladasz?

    • Najwygodniej nakłada mi się palcami, ale próbowałam też pędzlem i Beauty Blenderem 😉

  • ależ ślicznie wygląda! no i cudnie pachnie:) szkoda, że masz z nim problemy:/

    • Również żałuję, bo odcień badzo mi się podoba i dobrze się w takich czuję. No, ale nie można mieć wszystkiego 😉

  • Bardzo ładny kolor, jakoś nie widzę, żeby wchodził w pory

    • Gosiu, kliknij na zdjęcie i jeszcze je ‚wyzoomuj’ i zobaczysz 😉

  • Odcień jest po prostu boski i naprawdę daje piękny, delikatny efekt na buzi, ja jednak nie potrafię ogarnąć róży w kremie, nie wiem czemu :/

    • Ten kremowiec jest inny od tradycjnych kremowych róży z jakimi się spotkałam. Ma lżejszą i delikatniejszą konsystencję i genialnie się rozprowadza na skórze. Nie powinnaś mieć z nim problemu 🙂

  • PureMorning

    Śliczny kolor. I jakie ładne opakowanie :))

    • Tych zalet na pewno nie można mu odmówić 🙂

  • Pięknym też bardzo lubię takie odcienie:) I bardzo mnie on intryguje, a dokładniej jego ciekawe wykończenie:D choć nie wiem jak na mym tłustym licu by się zachował:(

    • A macałaś go już na żywo Nudku? Nie wiem jak na tłuściachu się zachowa, bo moje policzki są suche.. ale on jest lekki i nie nadmiernie tłusty, więc może da radę? 🙂

      • No właśnie jeszcze nie:( mam daleko ze swoją wsi do Sephory, ale jak będę na zajęciach za miesiąć, to sobie podskoczę do CCity Cender i wymacam:D

        • Znam ten ból, bo w moim rodzinnym mieście w PL też Sephory brak 🙁 chli chlip
          Wymacaj go przy okazji i daj znać jak wrażenia 🙂

  • Nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się, że już recenzowałaś ten róż 😀 Odwiedziłam dzisiaj Douglasa, byłam obadać m.in. nowy podkład z Diora (star), właśnie go testuję 😛 Modlę się tylko by mnie nie uczulił…

    • Też nie wiem, ale nie. To mój pierwszy raz 😉 Trzymam kciuki za Stara! Mi krzywdy nie zrobił, ale mnie z reguły mało co uczula 🙂

      • Szczęściara 🙂 Ja tak dobrze nie mam 😉 Ogromna ilość kosmetyków mnie uczula 🙁

        • Szczerze wspołczuję Aniu! 🙁 Oby Star okazał się dla Ciebie łaskawy! 🙂

          • Dziękuję Martuś :* Bardzo na to liczę, obym się tylko nie przeliczyła :*

          • P.S Kupiłam polecaną przez Ciebie szminkę z Sisleya 😛 Number 18 😉 Chodziłam z lusterkiem po Douglasie jak szalona 😀 Chciałam dokładnie widzieć jaki kolor nabywam 😉

          • Ooooo, i jak i jak? Rozumiem, że skoro kupiłaś, to Ci się bardzo spodobała? 😀

          • Po Twoich swatchach już wiedziałam, że musi być moja 😀 Mam nadzieję, że się nie pogniewasz o to, że ostatnio zgapiam od Ciebie to i owo :* Pojechałam do D się przekonać, czy będzie mi w niej do twarzy i się nie zawiodłam 🙂

          • No coś Ty! Baaardzo się cieszę, że Ci się spodobała i ostatecznie też przypasowała! :*

          • 🙂 :*

          • Nie zapeszajmy więc! Ja tak czy siak potajemnie trzymam kciuki! :*

  • No i zapach! Ja tam sobie otwieram go tylko po to by powąchać :)))

    • Ja tak otwieram często Meteorki i róże Chanel 😀

  • Patrycja Czerwińska

    Jakie urocze opakowanie! 🙂

  • Podoba mi się, ale mam już coś w podobnym odcieniu, więc się nie skuszę 😡

    • Nie wątpię, bo to nie jest jakiś wyjątkowo odkrywczy odcień 😉

  • Odcień też bardzo mój! Z Benefitu mam tylko taki delikatny Dandelion;)

    • To musisz go obadać koniecznie 🙂 Też mam Dandeliona, ale jakoś rzadko używam. W sumie nie wiem sama dlaczego 🙂

      • ja też rzadko używam, pewnie dlatego, że zawsze najczęściej używam tego co najnowsze hihi czyli w tym wypadku Eriska. Zawsze zapominam żeby obczaić w Sephorze:D

        • A moja dłoń często wędruje w kierunku Chanelków 😀 ahahha

  • Ładny ma kolor, ale przez konsystencję odpuściłam sobie jego zakup 😉 Zawsze się takich obawiam.

    • Tutaj nie ma się czego obawiać, jesli chodzi o poziom trudności podczas aplikacji. Martwi mnie tylko to włażenie w pory :/ Choć moża tylko ja mam takie ‚szczęście’..

  • Cathy

    Opakowanie skradło moje serce 🙂

  • Małe cudeńko! 🙂 Niestety nie lubię różu w kremie, musie …

    • Masz z nimi złe doświadczenia? Czy po prostu wolisz te w wersji pudrowej? 🙂

      • Mimo iż mam już ponad 30 lat nadal borykam się z trądzikiem i niestety wolę musnąć lekko pędzlem róż czy bronzer w pudrze niż rozsmarowywać palcem te w kremie.

        • W takiej sytuacji, to zdecydowanie bezpieczniejsze rozwiązanie. Ja osobiście wolę róże w wersji pudrowej, choć zdarza mi się zrobić skok w bok z kremówką 😉

  • Justyna Wiśniewska

    Jest piękny! takie odcienie lubię 😉

    • Ja również. Świetnie rozpromieniają lico 🙂

  • AddictedToMakeup

    Ja tam porów nie widzę żadnych Kochana 🙂 Kolor rzeczywiście piękny, ale to opakowanie i to, że to jest róż w kremie to nie moja bajka:)

    • Aliś, powiększ zdjęcie i zobaczysz 🙁 Jak nie Twoja bajka, to chyba dobrze. Zaoszczędziłaś właśnie kasę na Diorka (lub Chanelka) 😀 ha!

      • AddictedToMakeup

        Powiększyłam i dalej nie widzę, może mam problemy ze wzrokiem z tej starości 😀 Masz kurde rację – oszczędziłam na Chanelka, chociaż czekaj, nie jednak, bo sobie dwie kurtki kupiłam wczoraj, chyba jedną oddam 😀

        • Kurka no, ja powiększam i widzę 😛 A jeśli nie widzisz, to musisz mi zaufać.. uf uf 😉
          Oj tam, kurtki się nie liczą. To inny fundusz pieniężny 😛 hyhy

          • AddictedToMakeup

            Źle widzisz 😉 Tam nic nie ma, żadnych porów, na pewno nie większe niż u mnie:)
            Osz w sumie masz kurca fiks rację, przecież kurtki to inny fundusz:DDD

          • Akurat wzrok mam wyśmienity (badany jakieś 3 tygodnie temu, więc to potwierdzone naukowo 😀 ahahha)
            A widzisz. Ja potrafię rozwiać wszelkie Twe zakupowe rozterki 😀 hyhy

          • AddictedToMakeup

            Jak potwierdzone naukowo to w takim razie u mnie słabo ze wzrokiem, ale wiesz, starość:DDD
            Martuniu, nie ma co, ale Ty mnie zawsze namówisz do złego:D Znaczy do dobrego, bo to jest złe, czyli dobre inaczej:)

          • No starość.. ale Ty przeca młodsza ode mnie jesteś 😛
            Bo to takie nasze rozterki blogerki 😀 hyhy

          • AddictedToMakeup

            Nie taka znowu młodsza 🙂 30 na karku mam, chociaż w sumie wciąż czuję się jak nastolatka:)
            Chyba kupię w końcu tego cholernego Chanelka, bo już aż normalnie nie wiem, gdzie oczy podziać jak go widzę:DDD

          • Nadal młodsza Moja Droga 😛
            No kup wreszcie, po co masz się męczyć 😀

          • AddictedToMakeup

            Wciąż nie kupiłam, czekam na promocję:DDD

          • Przed świętami na pewno jakieś będą, pilnuj się 😀 hyhy

          • AddictedToMakeup

            I będzie też Black Friday, chłe chłe:) Wtedy coś kupię:) Ale możesz być dumna, za 4 dni minie miesiąc, odkąd nic kosmetycznego nie kupiłam:)

          • Zakupy w Black Friday, to konieczna konieczność, w końcu tylko raz w roku 😀 hyhy

            Wooow! Brawo Kochana! Jestem dumna! Mocno! :*

  • Agniecha4791

    Nie próbowałam go jeszcze…………..bo w S nie było 🙁 Ale i tak miłości z tego nie będzie. Nie lubię róży w takiej formie. Miałam kiedyś z Maca i niestety, była to trudna miłość, raczej mało udana.

    • Ja też wolę róże pudrowe, ale czasem najdzie mnie chęć na kremówkę. MACowe róże mają zupełnie inną konsystencję, jak ten. Jednak włażenia w pory nie wybaczę! :/

      • Agniecha4791

        Ha ha ha dokładnie. To jest niewybaczalne. Mój róż zakończył swój żywot wklepywany w usta pod błyszczyk 🙂

        • Tego kwiata pół świata i to on powinien dopasować się do mnie, a nie ja do niego 😀 ha! Z tym wklepywaniem w usta świetny myk! Jednak mazideł do ust też u mnie pod dostatkiem 😉

          • Agniecha4791

            Już chyba kiedyś rozmawiałyśmy,że od droższych kosmetyków więcej się wymaga, więc doskonale wiem o co Ci chodzi.
            Zawsze staram się znaleźć inne zastosowanie dla kosmetyku, który się u mnie nie sprawdził. No w końcu go nie wywalę 😛
            Też jestem zatowarowana w doustne mazidła, a tyle nowych rzeczy mi się podoba 🙁

          • Tak Aguś, święta to prawda! Znalezienie innego zastosowania ma swoje wielkie zalety, bo oczywiście wyrzucić szkoda, ale z drugiej strony ja nie lubię się męczyć i kombinować :/

            Co tam masz nowego naustnego na liście chciejstw? 🙂

          • Agniecha4791

            Why??? To takie intrygujące, żeby coś fajnego wykombinować.

            Błyszczyki Chanel LS i pomadki Diora , zwłaszcza seria Addict Extreme.

          • No niby tak, ale nie lubię jak coś jest z założenia czymś czym naprawdę nie jest i muszę szukać mu na siłę innego zastosowania. Co innego wielofunkcyjność, jak na przykład cień może być i cieniem i różem.. W takiej opcji jestem jak najbardziej na tak 🙂

          • Agniecha4791

            No wiesz ,ale każdemu trafił się cho c raz zakup kosmetyku, który nie spełnił oczekiwań i co masz go wywalić??? Trzeba kombinować. Takie mamy czasy 😛

          • Wiem Aguś, dobrze rozumiem o czym mówisz. Ja jednak nie mam sentymentów dla nietrafionych produktów i jak nie pasi, to leci do mamy czy siostry 🙂 Niech one się męczą 😀 ahahaha

          • Agniecha4791

            Ha ha ha przebiegła bestio :-* U mnie kończą na allegro!

          • Trzeba sobie radzić 😉

          • Agniecha4791

            Polak potrafi :-))

          • No ba! 😀 hyhy

  • Weronika Wróblewska

    Mialam okazje testowac go na dloni-bardzo spodobala mi sie taka formula produktu. Chce go miec:-)

    • Formuła jest świetna. Ni za gęsta, ni za rzadka, ni za tłusta, ni za sucha.. taka inna od tradycjnych róży w kremie 🙂

  • Obawiam się, że mnie by nie pasował 🙂
    A ja nie posiadam nic z Benefit, huhu 😀

    • Skąd takie przypuszczenia? Nie lubisz takich odcieni? 🙂
      Huhu, to się uchowałaś 🙂 ale jeszcze nic straconego przecież 😀

      • Nieee, dziwnie się czuję w pomarańczach / koralach 🙂
        Ano, uchowałam się, ale ja nie miałam jeszcze nic z wielu popularnych firm – bida z nędzą 😀

        • Rozumiem, nie każdy lubi takie kolory 🙂
          Wszystko więc przed Tobą 😉

  • Bardzo lubię róże Benefit 🙂 I uważam, że opakowanie poprawili i teraz jest dużo ładniejsze. Ja tam nie widzę podkreślonych porów, ale jak Ty się źle czujesz to życzę powodzenia, żeby udało Ci się róż okiełznać i osiągnąć pełną satysfakcję.

    • Ja też lubię, szczególnie pudrowe, bo tutaj mam mieszane odczucia :/ Pory są niestety bardzo widoczne (jak powiększysz zdjęcie, to będzie je lepiej widać). Spróbuję go okiełznać, a jak nie, to znajdę mu nowy domek.. bo szkoda by leżał i się marnował.

      • Powiększyłam i …. nic nie widzę. Ale masz śliczną skórę Marti! My kobietki jesteśmy strasznie krytyczne wobec siebie samych.

        • To chyba muszę zmienić kompa i lusterko, bo ciągle je widzę 😛 hihi :*

  • Lubię bardzo mój Sugarbomb, za kolor, za trwałość i za zapach 🙂 Formuł kremów różyków nie znam i w sumie to nawet mnie do takich nie ciągnie.

    • Sugarbomb też mam i lubię, choć mam bardziej ulubione ‚różowe’ propozycje od Benefit 🙂

  • Kropka

    Jeżeli działa jak wygląda, toż to istne cudo 😉

    • Niestety tak jak napisałam, wchodzi sobie w pory i nijak da się z nich wypędzić.. ale może tylko ja mam takiego pecha? :/

  • Kurde mi się podoba ten odcień, muszę zobaczyć z bliska:)

    • Obejrzyj sobie, bo odcień jest naprawdę świetny i pięknie rozpromienia lico 🙂

      • Takiego jeszcze nie mam, to bym się nawet skusiła;p

        • To zrób sobie wycieczkę do Sephory i obadaj na żywo 🙂

  • Kamila Dzwonkowska

    odcień jest świetny i bardzo mi się podoba to jego matowe wykończenie;) pozdrawiam!

    • Gdyby jeszcze tylko nie upodobał sobie moich porów (?) jako miejsce do zamieszkania, to byłoby super! Ehhhh… Miłego dzionka! 🙂

  • Kocham benefitowe opakowania, są piękne. No i aż żal używać takie to wszystko ładne 🙂

    • Też je lubię, choć wiem, że mają też spore grono przeciwniczek. Ale nie wszystko musi się przecież wszystkim podobać 🙂

  • Daria Paluch

    uwielbiam ten róż, dendalion poszedł w całkowita odstawkę 😉

  • Ale ładnie się prezentuje 🙂

    • No bo generalnie to z niego taki przyjemniaczek jest 🙂

  • Marilyn

    Oj to niedobrze, że podkreśla wszelakie możliwe pory o których nawet nie miałaś pojęcia ;/ Może to przez matowe wykończenie? Z tego co kojarzę to do matowych pomadek też trzeba mieć bardzo wypielęgnowane usta aby nie podkreśliły nawet najmniejszych niedoskonałości.

    • Nie wiem właśnie w czym tkwi problem, ale być może coś jest na rzeczy z tym wykończeniem?! Muszę jeszcze coś pokombinować i być może uda znaleźć mi się na niego sposób, bo odcień mi się bardzo podoba, więc szkoda by było 🙂

  • Ja podobnie jak dziewczyny nie widzę podkreślenia porów 🙂 bardzo lubię ten róż 🙂 a kolor rzeczywiście „Twojowy”

    • Aguś, powiększ zdjęcie i lekko wyzoomuj i zobaczysz pole usłane Majorette 😛

      • zrobiłam wedle wskazówek 🙂 ja nic nie widzę :p

        • A wyzoomowałaś też? 😛 ‚cmd +’ dwa razy i wszystko widać 😀

  • ojejku, a co tu się stało?
    no ale disqus kochana – super – cmok:*
    Przepiękny, na szczęści ekompletnie nie mój kolor:P

    buźka
    🙂

    • Taki małe zmiany Pati, na które miałam chęć od bardzo długiego już czasu, ale ciągle brakowało odwagi 🙂

      • muszę przyznać, że ostro poszło;) Wpierw myślałam, że zbłądziłam hah
        Niemniej disqus łączy i to mnie cieszy:D

        • Jestem wreszcie na swoim 🙂 Cieszę się, że wywołałam tym wszystkim tyle pozytywnych u emocji, nie tylko u siebie 🙂

  • Jak tu pięknie u ciebie i komentować mogę 😀

    Co do Majorette, to pięknie wygląda na poliku na zdjęciu. Jeśli jednak tobie podkreśliła pory, to u mnie pewnie byłoby tak samo.

    • Cieszę się bardzo, że się podoba! 🙂
      Właśnie nie wiem, bo czytałam sporo na jego temat opinii i jestem chyba jedną z nielicznych, która ma z tym problem. Może więc moje pory mają wyjątkowego pecha? 😉

  • Kolor to ewidentnie Twojowy, ale mnie zawsze drażni podkreślanie tego, co próbuję akurat ukryć. I nawet najwspanialszy produkt jeśli akurat działa odwrotnie jest na straconej pozycji 😐

    • Dokładnie Kasiu. Niestety nawet najpiękniejszy kolor pewnych rzeczy nie ukryje. Dla mnie to niewybaczalne. Popróbuję jeszcze znaleźć na niego jakiś sposób, ale jeśli nie, to trudno. Nic na siłę 😉

  • Pani Malutka

    Ale oryginalne opakowanie, śliczne 🙂

    • Zdecydowanie oryginalności nie można mu odmówić 🙂

  • orchideamagiapiekna

    piękny kolor 😀

  • Vaj let

    Przykro, że włazi w pory, bo wygląda pięknie 🙂 Jednak ta wada na chwile obecną z moją cerą go dyskwalifikuje.
    Znasz może jakiś dobry preparat na rozszerzone pory?

    • U mnie również w takiej opcji jest nie do przyjęcia. Bo pory są naprawdę mocno widoczne!
      Jedyne cuda na pory jakie znam, to baza Porefessional od Benefit i baza Original Skin Primer Genesis z Rouge Bunny Rouge. Muszę właśnie z nimi pokombinować 🙂

  • sauria80

    ja tam porów nie widzę haha tylo brzoskwinkę mła

    • Bo one się ukrywają, trza fotę powiększyć, albo umówić się ze mną na kawę 😀 hyhy

      • sauria80

        ja bardzo chętnie! jesteś w Wawie??

  • Magda Anna

    A to drań! 😉

  • Magda Anna

    Wow, udało mi się wrócić do komentowania 🙂 Już zaczynałam tracić nadzieję, że to się uda po zmianach.

    • Zainstalowałam Disqus i okazało, że chyba wszystkie baardzo go lubimy! 🙂

  • Pięknie wygląda na Twoim policzku i żadnych porów nie widać 🙂 Jestem wielką fanką kremowych róży, ostatnio jestem zakochana w Bobbi Brown 🙂

    • Widać dopiero przy powiększeniu zdjęcia lub na żywo 🙁 Kręcą mnie róże z Bobbi Brown, ale raczej pudrowe 😉

  • Piękny jest:)

  • Tanika i Wojtas

    Lubię bardzo! Zaskoczyłaś mnie tymi porami, ja też mam, ale akurat na policach niemal niewidoczne. Może baza Ci pomoże? Ja w sumie stosuję ostatnio Benefitową i takiego problemu nie zauważyłam.
    Pięknie Ci w nim 🙂
    Buziaczki

    • No właśnie musze popróbować z bazą, choć tej Benefitowej akurat za bardzo nie lubię :/ Postaram się jednak coś wymyślić 😀 :*

      • Tanika i Wojtas

        Martuś, mi ta Benefitowa czasami plącze figle, ale bywają dni, gdy ” gruntuje ” twarz perfekcyjnie 🙂 Myślę że inna też będzie pasować, najważniejsze, aby cera była gładka poprzez zminimalizowanie porów, wtedy problemu nie będzie 🙂

        • Ona u mnie też robi małe czary mary i faktycznie dobrze działa na pory.. ale nie znoszę tego śliskiego, silikonowego odczucia, jakie po sobie zostawia :/

  • Lexy

    To jest właśnie ten kolorek i ten efekt, który chciałabym uzyskać!
    życiowa sałatka

  • liiiach

    Kolor i opakoanie jest genialne!!!

    • Niewątpliwie bardzo dla oka przyjemne 🙂

  • www.wenus-lifestyle.pl

    Ale przepiękny <3

  • śliczny i piękne zdjęcia