MAC Fluidline Eye Pencil

by
O mojej wielkiej, niegasnącej miłości do żelowych fluidków niedawno Wam pisałam (klik). Nie powinno być więc dla nikogo chyba zaskoczeniem, że moje serce szybciej zabije również do ich kredkowej wersji z najnowszej kolekcji A Novel Romance.


Fluidline Eye Pencil (74 zł) mają bajecznie miękką, kremową formułę, która gładko sunie po powiece. Mocna pigmentacja daje pełne krycie już przy jednej warstwie. Kredki dają się przez chwilę po aplikacji rozblendować, później zastygają i są nie do ruszenia. Trwają na powiece przez cały dzień. I to wszystko w siedmiu pięknych kolorach..

Atomic Ore – zmrożone brudne złotko, Deep Blue See – przepiękna niebieskość, Evil Twin – chłodny fiolet, Water Willow – ciemna zieleń, w typie khaki, Earth Sign – śliwkowy brąz, Metropolis – ciemna, nieco metaliczna szarość i Black Brilliance – ciemna, głęboka czerń.

Jedyne co mnie martwi, to ilość kredki w kredce. Nie mam odwagi wysunąć całego rysika, z obawy przed złamaniem, ale zakładam, że jest go tam bardzo mało. Myślę więc, że skończy się szybko.. za szybko..

Atomic Ore, Deep Blue See, Evil Twin, Water Willow
Earth Sign, Metropolis, Black Brilliance
 Górna powieka – Evil Twin / dolna powieka – Water Willow

Górna powieka – Black Brilliance / dolna powieka – Atomic Ore

0
  • Slicznotki z tych kredeczek 🙂 od dwóch dni zastanawiałam się czy je zamówić, wieczorem klikne 🙂

    • Nie zastanawiaj się CZY, tylko KTÓRE 😀 hihi

  • <3 jaki „miękki” efekt dają na oku!
    Ile mają gram? zazwyczaj 1.4g mają, wysuwane jak i drewniane, co mnie zawsze zaskakuję ile w tym wszystkim jest magii opakowania 😉

    • 0.28 g! Podczas gdy pearlglide’y mają 1.2 g! Maleństwa straszne :/

    • 0,28 g :O o jejku :/ to faktycznie maleństwa 🙁 ale takie ładne 😉

    • Małe dzieciaczki takie 🙁

  • Szalona, wszystkie ma 🙂

    • Uwielbiam je no! Musiałam dokupić brakujące kolory 🙂

  • Śliczne kolory, szkoda żeby było go mało, mam ochotę zamówić. 🙂

    • Niestety malutko, obstawiam że rysik ma góra 3-4 cm :/

    • Nie widzę na online a chciałam zamówić, pech. :p

    • Są na stronie MAC. Musisz wejść w Nowe kolekcje i tam w A Novel Romance / Eyes 🙂

    • Znalazłam. Dzięki. :*

    • Super! Nie ma za co 🙂

    • No jest, jest, zamówiłam water willow, ciekawa jestem jak będzie u mnie wyglądał. 🙂

    • Świetny wybór! Mam nadzieję, że będziesz zadowolona 🙂

    • Myślę że na pewno. 🙂 Jesteś moją inspiracją. 😉 Szkoda że nie mogłam od razu zamówić więcej, ale wszystko przede mną. 🙂

    • Kochana, spokojnie, one wchodzą do stałej oferty, więc jeśli ta jedna Ci się spodoba, to z czasem będziesz mogła sobie kupić kolejną 🙂

  • Kredki uwielbiam:) marzy mi się cały górny rządek:)

    • Ja też! Moje ukochane, to MACowe pearlglide’y! Teraz dołączyły do nich fluidki 🙂

  • Piękne, cudne, po prostu czyste szaleństwo 🙂 Dobrze, że mam w domu kredek cały stosik, bo inaczej pewnie i na te bym się skusiła 😉

    • Ja też mam całkiem spory stosik, ale i te musiałam mieć wszystkie 😀

    • Masz niezłe zapasy 🙂 Ale to tylko powinno cieszyć, bo dłużej będziesz się mogła nimi nacieszyć wybierając codziennie inny kolor 🙂

    • Dokładnie! Muszę stosować zamiennie, bo przy codziennym używaniu jednego, skończył by się pewnie po kilku dniach :/

    • Masakra! Takie małe wkłady maja w środku?! Toż to niepojęte 😀

    • Niestety, to znaczy tak się domyślam oceniając po gramaturze :/ ehhh

  • Kolorki mają super: ) szczególnie podoba mi się ta złota i niebieska.

    • Złota jest boska do rozświetlenia wewnętrznego kącika i / lub dolnej powieki 🙂

  • Chyba skusze się na Metropolis, no i może jeszcze na Black Brilliance 🙂

    • Idziesz w bezpieczne rejony? 🙂 Ja też zawsze jak kupowałam kredki, to najpierw czerń, ewentualnie szarości.. i potem dopiero kolory 🙂

  • Przepiękne *.* marzą mi się Atomic Ore, Deep Blue See, Evil Twin, Water Willow 😉
    Gdzieś kiedyś przeczytałam, że mają je wprowadzić na stałe, ale nie wiem czy to prawda 🙁

    • Tak, one mają wejść do stałej oferty, więc teoretycznie nie ma pośpiechu. Choć jak to w MACu, jak będą mieli braki, to trochę czasu minie zanim je uzupełnią 😉

    • To nie muszę się tak śpieszyć z zakupem ich 😉

    • Teoretycznie nie 🙂

    • W Douglasie w Zielonej na pewno będą, bo tam w sumie zawsze wszystko jest 😉

    • No to super! 🙂

  • chętnie bym przygarnęła złotą, szafirową i tą grafitową 🙂

    • Nie widzę przeszkód 😀

  • Muszę ponosić zieleń w świetle dziennym. Nie zdawałam sobie sprawy, że to baby kredki :/

    • Bardzo baby.. 0.28 g vs. 1.2 g w pearlglide. Maleństwo straszne! 🙁

    • Newborn baby 😀

    • Sweet little baby 😉

  • Nie dziwię się tej miłości, bo oko fantastycznie się prezentuje 🙂

    • Bardzo dziękuję za zrozumienie 😀

  • Gdy już naucze się robić takie piękne kreseczki to się w zaopatrzę ♥

    • Wszystkiego można się nauczyć. Nawet kreseczek 😀

  • Naprawdę są piękne, intensywne 🙂

    • Ja tak czułam, jeszcze zanim spróbowałam, że będzie z tego miłość! 🙂

  • Złoty jest przepiękny 🙂

    • Bajecznie rozświetla wewnętrzny kącik i dolną powiekę. Wystarczy delikatnie maznąć skórę i już 🙂

  • Złota pięknie się mieni aż trudno wzrokiem od niej uciec bo lubię takie cacka, po prostu łaał 🙂

    • Takie małe czary mary 🙂

  • Prezentują się przepięknie 🙂

    • Też tak myślę! Urocza z nich gromadka! 🙂

  • Bossskie!

    • Nie ma to tamto Aguś 🙂

    • Nie ma lipy. Jak na Maca przystało kolorystyka iście niebiańska 😛

    • Dla każdego coś miłego 😀

  • Złotko i Metropolis bardzo mi się podobają, ale znając samą siebie wiem, że leżałyby nie używane:)

    • Złotko pasuje do wielu makijaży, jako rozświetlacz robi szybko całą robotę 🙂

  • Dla mnie zbyt ciemne kolory źle bym się w nich czuła ale dla Ciebie wprost stworzone 😉

    • Złotko ciemne nie jest 🙂

  • nigdy nie używałam tego typu kredek, ale kiedyś muszę spróbować. u ciebie prezentują się rewelacyjnie 🙂

    • Dobre kredki fajne są 😀

  • Chyba bym je chciała, a przynajmniej tą czarną i niebieską, ale kurde już tyle bym chciała w tym miesiącu, że się nie mieszczę w planowanym budżecie…. 😀

    • To nie planuj.. bądź spontaniczna 😛 hihi

    • Nie mogę, bo potem patrzę na konto, a tam tylko ubywa:)

    • To nie paczaj 😀

    • Cóż to za wspaniały pomysł, godny Oscara :DDD Nie paczam więcej 😀

    • Zawsze możesz na mnie liczyć 😀 hyhhyy

  • Ale niesamowite kolorki 🙂

    • Też mi się podobają! Każdy jeden 🙂

  • Ta złota i niebieska są takie piękne <3

    • To złotko początkowo najmniej mnie zachwyciło. Ale na oku, okazało się, wygląda bajecznie 🙂

  • Filet, złotko i granat ! Lowjam !

    • Ja jestem dobra matka i lowjam wszystkie! 😀 hihi

  • prześliczne 🙂 uwielbiam Martuś Twoje prezentacje, bo zawsze jest też na oczku czy ustach
    Evil Twin oraz Earth Sign, Metropolis, Black Brilliance po prostu cudne 🙂 na razie zamówiłam sobie razem z paletką z tej kolekcji pearlglide Lord It Up 🙂 zobaczymy jak będzie z trwałością u mnie

    • Dzięki Madziula! :* Sama lubię oglądać nie tylko swatche na łapce, ale i na oku / ustach / poliku, więc staram się by i u mnie tego nie brakowało 🙂
      Pearlglide’y jak wiesz kocham, Lord It Up jest piękny! Mam nadzieję, że Cię nie zawiedzie! 🙂

    • dlatego właśnie uczę się zrobić sobie zdjęcie 🙂 taki swatch jest o niebo lepszy
      ale jest to o wiele gorsze niż myślałam ;p zdecydowanie wolę robić zdjęcie komuś niż selfie :p

    • A to wiadomo. Zawsze komuś łatwiej / lepiej niż samemu sobie, z rąsi.. Ale dojdziesz do wprawy! 🙂

  • Awww, coś dla mnie :))) Fiolet i zieleń z ochotą zobaczę u siebie 🙂

    • Na pewno by im było u Ciebie bardzo dobrze! 😀

  • ślicznie się prezentują;))

    • Aż chciałoby się zanucić: kolorowe kredki w kosmetyczce noszę… lalalaala 🙂

  • Piękne! Ja się ostanio znowu zakochałam w paint pocie. Myślę nad drugą sztuką!

    • Ooo, PP fajne są, więc wcale mnie to nie dziwi 🙂 Kreduchy też są świetną bazą pod cienie, ale szybciej się jednak kończą.. chlip

  • Kolory śliczne i kreski robisz poważnie zawodowe 🙂
    Myślę jednak, że masz rację, na długo nie starczą.
    Szukaj jednak pozytywnych stron – zawsze możesz kupić sobie nowe 😀

    • Zdarza się, że wyjdą 😉 No właśnie fakt, że wchodzą do stałej oferty trzyma mnie jeszcze przy życiu 😛 hyhy

    • Tylko mi nie umieraj, kupuj nowe i tyle 🙂

    • Tak zrobię jak się któraś skończy, Choć patrząc na ilość moich kredek, ten moment prędko nie nadejdze 😛 ha

  • Piękne ! muszę w week się wybrać do Mac i się zaopatrzyć ! jeszcze nie wiem jakie kolory ale coś wezmę 🙂 cena ok, ale ciekawa jestem ile jest tej kredki w kredce 🙂

    • Malutko Aguś 🙁 1/4 tego co pearlglide’y, a cena ta sama :/ ehhh Ale i tak je kocham! 🙂

  • Pięknie wyglądają 😉
    http://kosme-teria.blogspot.com

  • śliczne są, ale kurcze, ja jednak wierna słoiczkowym żelkom 😉

    • Słoiczkowe kocham i one u mnie i tak wygrywają. Jednak taka kreducha jest super na podróż czy jako akcent na dolnej powiece 🙂

  • Ale śliczne, intensywne kolory:)

    • Taaak, mają moc 🙂

  • Bardzo mi sie podobają, szczególnie Deep Blue, mimo, że nigdy z niebieskim nie miałam po drodze 😉

    • No to taka kreducha na pierwszy raz jest jak najbardziej super! 🙂

  • Evil Twin i Earth Sign cudne! <3

    • Nie powiem, że to moje ulubione, bo kocham je wszystkie 😀 hihi

  • Klasyczną czarną bym wypróbowała, choć wszystkie kolory są cudne:)

    • Czarna zawsze się przyda. Potem można szaleć z kolorami 🙂

  • zestawienie Black Brilliance i Atomic Ore – pierwsza klasa!

    • Też mi się bardzo spodobało, choć nie sądziłam, że wyjdzie tak fajnie 🙂

  • Te kredeczki są po prostu geialne!
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    • Są! Bez dwóch zdań! 🙂

  • Aj wspaniałe są, musze się powoli przekonać do kredek, bo ja tylko eyeliner i eyeliner 😉

    • Ja z reguły i tak częściej sięgam po liner w słoiczku, ale na szybko czy do zaakcentowania dolnej powieki taka kredka jest super 🙂

  • Kusisz tymi kredkami, że w końcu kiedyś ulegnę i ja 😉 Ale przyznaję, kolory są zniewalające!

    • Nie chciałam byście żyły w niewiedzy i by takie cuda Was ominęły 😀 hihi

  • Próbowałam ostatnio machnąć taką kreskę 😉 Dobrze, że było słońce, bo miałam powód założyć ciemne okulary 😛 czasu na demakijaż nie było 😉

    • Niieee no, jestem pewna, że nie było tak źle 🙂 A jeśli były jakieś drobne niedociągnięcia, to nauczysz się i nabierzesz wprawy przy odrobinie cierpliwości 🙂

  • niestety ale pomimo że są świetne kończą się zdecydowanie ZA szybko 🙁

    • Tego jeszcze nie wiemy. To tylko hipoteza 😉

  • Fajniutkie kolorki 😀 Chyba najbardziej przydałby się czarny u mnie 🙂

    • Czarności i szarości są najbardziej uniwersalne i zawsze znajdą najwięcej zastosowań 🙂

  • Dobrych kredek nigdy za wiele 🙂

    • Dokładnie tak! To moje motto życiowe 😀 hyhy

  • I znalazlo sie cos co mnie wreszcie nie kusi 😀 ale to tylko dlatego ze do moich oczęt kreski nie bardzo pasują, więc ograniczam sie do czarnej bo to akurat jest must have w makijazu 😉 u Ciebie jednak wygladaja naprawde zachecajaco, czy jest cos co Ci nie pasuje w ogole kobieto?! 😛

    • Oooo nieeee, poniosłam porażkę 😛 haha Duużo mi nie pasuje! Po prostu pokazuję to co mi najbardziej leży 😉 hihi

    • Ale z moich obserwacji wynika że WSZYSTKO na Tobie prezentuje się perfekcyjnie! Aż idę z tąd bo mnie zazdrość zżera 😉

    • Kochana Moja, w lustereczko spójrz i Ci minie :*

    • :*

  • śliczne są ,nadaja spojrzeniu głebi

  • Śliczne kolory i bardzo intensywne 🙂 Ja nie pamiętam już kiedy ostatnio używałam kredek do oczu:)

    • Nie każdy jest takim kredkowym freakiem jak ja 😉

  • Makijaże wyglądają świetnie, ale szkoda jeżeli na prawdę rysika jest w nich mało.

    • Dziękuję! 🙂 Niestety właśnie bardzo mało.. ehhh

  • Ale piękne, Deep Blue See i Evil Twin używałabym z ochotą 🙂 W sumie to mam coś podobnego z Soap&Glory, ale te z MAC’a na pewno 1000 x lepsze jakościowo 🙂

    • Nie znam kolorówki Soap & Glory (pielęgnacji zresztą też nie), ale MACzkowe gorąco polecam 🙂

  • Złotko – Atomic Ore – bardzo mi się podoba, cudne 🙂

    • Genialnie rozświetla dolną powiekę. Kocham go w takim wydaniu 🙂

  • Wszystkie prócz niebieskości być Ci z chęcią podwędziła 😛

    • Nieeee oddaaaam 😛

  • Cudne zdjecia! Wszystko cudne! Wiecej nic nie trzeba mówic 🙂 hihi :***

  • Kredka to zdecydowanie coś dla mnie. Rano, gdy nie mam czasu na celebrowanie makijażu, kredka musi starczyć za cały makijaż oka. To, że MAC- owa jest nie do ruszenia, mocno zachęca do zakupu.

    • Dokładnie, są idealne do szybkiego makijażu! Dlatego tak mocno kocham pearlgide’y i teraz dołączyły do nich fluidku ):

  • Takie kredeczki to fajna rzecz na prosty i efektowny makijaż, muszę zacząć kombinować z różnymi kolorami, bo do tej pory nie postępowałam dość odważnie. Podobają mi się absolutnie wszystkie kolorki 🙂

    • Ja też kiedyś unikałam kolorów. Kredki tylko czarne, ewentualnie ciemne szarości. Na starość zaczynam mocno lubić się z innymi odcieniami 🙂

  • Ja mam tylko brązowe, szare i czarne kredki. Myślę, że czas na tą złotą: Atomic Ore 🙂

    • Czas to zmienić 🙂 Złota jest boska! Chyba najbardziej zaskoczyła mnie ze wszystkich 🙂

  • Earth Sign i Metropolis wyglądają rewelacyjnie! Muszę się skusić w końcu na któregoś z fluidków 🙂

    • Skuś się Kochana, skuś. Ja je kocham, więc z całego serca mogę polecić 🙂

  • Kawalkiem wegla tez bys pewnie taka cudna kreseczke machnela ;)) … ja jakos zupelnie przestalam kredki uzywac… jak juz machne kreske to cieniem, chyba z lenistwa ;))

    • Hmmmmm.. aż tak daleko moja wyobraźnia nie sięga 😛 Ja mam kreskową jazdę, więc linery i kredki, to moi najwięksi przyjaciele 😀

    • Widac widac… bo opanowalas kreseczki do perfekcji :))

    • Do perfekcji Sroczku, to jeszcze dłuuuga droga, ale jest lepiej niż było jakiś czas temu 🙂