Sisley Phyto-Lip Gloss #3 Rose

by
Błyszczyk, to z założenia produkt, który ma nas upiększyć, dodać zmysłowości, wyrazistości czy odświeżyć wygląd. Może jednak dodatkowo o usta dbać. Sisley, specjalista w dziedzinie pielęgnacji, opracował bogatą formułę pielęgnacyjną, która nie tylko nadaje ustom piękny połysk, ale jednocześnie je odżywia, chroni i regeneruje.


Mój odcień nosi nazwę Rose (#3) i jest pięknym arbuzowym różem. Wyjątkowo lekka, nieco żelowa konsystencja tworzy na powierzchni ust delikatną otulającą powłoczkę. Nie lepiąca formuła sprawia, że błyszczyk jest praktycznie niewyczuwalny i nosi się komfortowo. Usta nim pokryte stają się niewiarygodnie (!) błyszczące i widocznie wygładzone, a niepowtarzalny lustrzany blask daje im optyczny efekt wypełnienia.

Phyto-Lip Gloss (169 zł) jest bardziej komfortowy niż klasyczny błyszczyk, jednocześnie bardziej błyszczący niż pomadka. Dodatkowo, o czym już wspomniałam, to nie tylko kolorowy upiększacz, ale produkt z prawdziwie pielęgnacyjną formułą. Nawilża, zmiękcza i wygładza usta, a regenerujące składniki odżywcze chronią przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Myślę, że każde usta powinny być jego obecnością i bliskością zachwycone!