Sharon & Kelly Osbourne dla MAC

by
O kolekcji będącej wynikiem kolaboracji Pań Osbourne z MAC było głośno od chwili gdy pojawiły się pierwsze na ten temat informacje. Dawno chyba żadna kolekcja nie wywołała tylu emocji i ekscytacji, a kilka produktów nosiło status ‚sold out’ kilka godzin od pojawienia się w sprzedaży.


Kolekcja, jak zapewne wiecie, podzielona jest na dwie części. Każda z Pań ma swoją. W obu znajdziemy m. in. palety cieni do powiek. Zupełnie inne, jak inna jest Matka i Córka.

Paleta Sharon zwie się Duchess (181 zł) i jest kompozycją ciepłych brązów. Trzy z nich to limitowanki, jeden – Embark – pochodzi ze stałej oferty. Mamy tutaj odcień szampański z malutkimi drobinkami (Sweet Eyes – Veluxe Pearl), miedziany brąz ze złotym shimmerem (Sexy Eyes – Veluxe Pearl), średni złoty brąz (Femme Fatale – satin) oraz ciemny brąz z czerwonymi tonami (Embark – matte).

Wszystkie cienie mają bardzo przyjemną, miękką konsystencję i świetną pigmentację. Doskonale ze sobą pracują i się blendują. Drobinki z dwóch najjaśniejszych kolorów się nie osypują, a pięknie rozświetlają oko! Matowy Embark, choć ciut mniej napigmentowany jak ten ze stałej oferty, nie sprawia najmniejszych problemów. Nie jest ani trochę tępy, nie robi prześwitów, znakomicie łączy się z pozostałymi kolorami. Bardzo mnie cieszy jego tutaj obecność, bo to mój ulubiony MACowy ciemny brąz. Kocham te jego czerwonawe tony! Nie można sobie chyba tymi cieniami krzywdy zrobić. Jesli ktoś lubi ciepłe brązy, to na pewno tę paletę pokocha.

Propozycja cieniowa Kelly jest już sporo chłodniejsza i w palecie Bloody Brilliant (181 zł) jawi się jako mieszanka fioletów. Identycznie jak w przypadku palety Sharon i tutaj umieszczono trzy limitowane odcienie oraz jeden – Shadowy Lady – ze stałej kolekcji. Mamy jasne delikatnie zmrożone srebro (Spoonful of Sugar – Veluxe Pearl), fiołkowo-śliwkowy brąz (Tickety Boo – satin), jasny lawendowy róż (Fizzy Rose – satin) oraz ciemną śliwkę (Shadowy Lady – matte).

Zestawienie bardzo moje, kocham fiolet i róż na oku i ta paleta już na pierwszych promocyjnych zdjęciach mocno mą uwagę zwróciła. Cienie mają niezłą pigmentację, dobrze się aplikują i blendują, wymagają jednak nieco więcej pracy jak cienie z palety Sharon. Są trochę twardsze, ale nie ma większych problemów z uzyskaniem na oku wyrazistego efektu.

W kolekcji Kelly znajdziemy również eyeliner Jumbo Penultimate Rapidblack (89 zł). Pisak, pomimo swych pokaźnych kształtów, dobrze leży w dłoni i nie sprawia najmniejszych problemów. Choć ma dość gruby aplikator, to jego końcówka jest odpowiednio zwężona, by umożliwić namalowanie nawet najcieńszej kreski wzdłuż linii rzęs. Liner jest bardzo precyzyjny i intensywnie czarny, nie robi prześwitów i gładko sunie po powiece. Bardzo dobrze wpisuje się w moją obecną kreskową fazę!

Kolorystycznie moje serce skradła paleta Kelly, biorąc jednak pod uwagę szybkość i łatwość obsługi, zdecydowanie wygrywa Sharon. Bliżej mi chyba więc do Matki niż Córki 😉

Duchess / Bloody Brilliant
Duchess quad / Jumbo Penultimate Rapidblack
Bloody Brilliant quad / Jumbo Penultimate Rapidblack
0
  • Pięknie zmalowane oko paletką Bloody Brilliant! ależ mi się podoba ! *.* Bardzo sexy !

    • Gdyby była tak szybka w obsłudze jak ta druga, byłaby ideałem! 🙂

  • Ależ Ty masz kocie oczy 🙂 Śliczne te paletki. Gdybym mogła kupić, to miałabym kłopocik z wyborem 🙂

    • Ja gdybym miała kupić postawiłabym na Kelly. Sharon początkowo wydała mi się taka nudna troszkę 🙂

    • Będę miała na uwadze Twoje zdanie 🙂

    • Aaaale tak myślałam zanim je użyłam 😀 Teraz nie wiem co bym zrobiła 😛

    • He, ja też nie wiem co bym wybrała, ale na zakup się nie zanosi, więc problemu 0. O! 😉

    • Się nie zanosi, bo chyba są już obie nie do kupienia :/

  • obie paletki są cudne i podobają mi się jak nigdy wszystkie kolorki 🙂 ale to w Bloody Brilliant bardziej podoba mi się oko

    • Dobrze je dopasowali. Nie ma się pod względem kolorów do czego przyczepić! 🙂

  • Uwielbiam Twoje makijaże !! Dla takiego laika jak ja cienie za 181 zł to zdecydowanie za dużo ;] Szczególnie że cieni używam raz na ruski miesiąc; ( ;D

    • Dziękuję! Ja myślę, że laik powinien właśnie zainwestować w lepszej jakości cienie, bo są często łatwiejsze w obłudze i dzięki temu będzie mógł szybciej rozwinąć swoje umiejętności 🙂

    • Oj tak, podpisuje się obiema rękoma pod tym. Zawsze byłam nogą jeśli chodzi o makijaż oczu, jakiś czas temu oczarowała mnie paletka Smashboxa be discovered, niewiele myśląc kupiłam ją, taki impuls. Jakość i ‚łatwość’ obsługiwania są nieporównywalne do tych drogeryjnych. Aż chce się malować i eksperymnetować 🙂

    • Tak mi się właśnie wydawało! 🙂 Choć z jednej strony rozumiem, że ktoś kto nie ma wielkich zdolności makijażowych myśli sobie, że nie ma sensu inwestować w cienie. No, ale właśnie z drugiej strony te trochę droższe są na ogół (bo nie zawsze, jak ze wszystkim) lepsze i łatwiejsze w obsłudze 🙂

  • Przepięknie Ci ta kreska kocia wyszła !! Ogólnie bardziej do mnie przemawia kolekcja Sharon 😉

    • Dzięki Aguś! W ogóle ta kolekcja bardzo się MAC udało! Dawno żadna chyba nie była tak fajnie skomponowana i nie było aż tylu rarytasków 🙂

    • Masz rację 😉 Pierwsza od dawna, którą bym w większości wykupiła 😉 Na szczęście (albo i nie) to na co miałam ochotę szybko się sprzedało akurat wtedy, gdy internet mi szwankował 😉

    • Rozeszła się jak świeże bułeczki! 🙂 A z wrześniowych kolekcji na coś polujesz? Ja jestem ciekawa bardzo tych fluidków w kredce 🙂

    • Z której dokładnie kolekcji?

    • Novel Romance 🙂

    • Widziałam, ale na fluidki w kredce nie zwróciłam uwagi, ale już patrze;)

    • Chyba na 4 kolory się skuszę 😉

    • Faaajne nie?! Jestem ciekawa jak one się mieć będą w odniesieniu do fluidków w słoiczkach, które kocham 🙂

    • Fluidki (tzn. mój jeden) też kocham i nie wyobrażam sobie teraz makijażu bez niego 😉
      Od kiedy ta kolekcja ma być?

    • Jaki masz odcień? Blacktrack? 🙂
      We wrześniu ma się pojawić, dokładnej daty MAC nigdy nie podaje :/

    • Nawet drugi znalazłam 😉 Aktualnie się uzależniłam od Phlox Garden a mam jeszcze Blue Peep.
      Czyli we wrześniu głodówkę wprowadzam, żeby mieć te 4 😉

    • Już się chyba gubisz w tych swoich zbiorach 😉 hihi Nie mam żadnego z tych Twoich! :O Mam wszystkie ze stałej oferty i kilka z limitek 🙂

    • Większość po remoncie jeszcze w kartonach popakowane 😉
      Fiolet z limitki a z niebieskim to nie wiem :/ Dostałam od koleżanki.

    • Też z limitki 🙂

    • Oooo 😉 Nawet nie wiedziałam 😉 Tylko teraz dobrego pędzelka mi brak, bo mój się rozczochrał i do niczego jest :/

    • MAC 266! Cudo! Z fluidkami tworzy duet idealny! 🙂

    • Przydałby się mac w douglasie u mnie, bo akurat bon mam :/

    • Może kiedyś 😉 A bon na pewno jakoś inaczej wykorzystasz 😀

    • Aż się zastanawiam „co potrzebuję” 😉

    • Pewnie nic 😛 ale i tak coś znajdziesz 😀

    • W toaletce niedługo miejsca zabraknie a mam jeszcze 4 pojemniki na niej 😉

    • No to waciki sobie kup 😀 hyhy

    • Przeglądałam Dougiego i co najstraszniejsze nic dla siebie nie znalazłam :/

    • Chyba żartujesz?! :O

  • Pięknie się prezentują te paletki na oku:)

    • Też mi się podobają 🙂 hihi

  • mi też bliżej do matki 🙂 chociaż najbardziej polowałam na duo do polików Kelly i pomadkę Kelly Yum Yum, niestety nic z tego nie udało mi się zdobyć 🙁

    • Ta kolekcja, a szczególnie te bardziej smakowite kąski, sprzedała się z prędkością światła :I

  • te oczy, jak zwykle hipnotajzing o.O
    mnie baaardzo kusiły brąziki, ale ostatecznie odpuściłam, „że niby mam ich za dużo” 🙂

    • Dzięęękuję! Brązików nigdy nie jest za dużo 😉 hihi

    • właśnie, a ja głupia wierzyłam, że kiedyś można mieć wystarczającą ich ilość… 😛

    • Nieeee, przecież każdy jest inny 😛 hahaha

  • Myslalam, ze bardziej spodoba mi sie paletka od Sharon, ale jednak wygrywa Kelly 😀

    • Sharon jest ‚nudniejsza’, Kelly wydaje się być bardziej interesująca 🙂

  • Wszędzie tylko Kelly 🙂 ja chcę więcej Sharon! 😉 kreska ideał 😉

    • Dziękuję! Ćwiczę cały czas i chyba do większości ostatnich makijaży dodaję kreskę 😀

  • Tak patrzę i wypadałoby mieć obie paletki 😀 kolorystycznie i jedna i druga mi odpowiada. A Twoje oczka w fioletach bardziej mi sie podobają.

    • Moim zielonym tęczówkom fiolety najbardziej pasują, bo jeszcze bardziej podbijają ich kolor 🙂

  • Bloody robi mega wrażenie!

    • Jest bardziej zjawiskowa niewątpliwie! 🙂

    • Oj tak!!! 🙂

    • Zgadzamy się więc w tej kwestii 😀

  • Szkoda, że jeszcze Ozzy nie ma swej kolekcji:D Chyba bardziej podoba mi się kolekcja matki:) ale ten liner też super:)

    • Ahahaha to by było COŚ! 🙂 Liner chyba zaskoczył mnie z tej trójki najbardziej. Myślałam, że niewygodnie się będzie takiego grubaska używać, ale się na szczęście myliłam 🙂

    • Mogłoby być zabawnie 😀

    • Zdecydowanie! 🙂

  • Wszystkie cienie niesamowicie mi się podobają! 🙂

    • Bardzo dobrze zestawili te palety! Ma ktoś łeb w tym MACu 😉

  • …Ja uwielbiam fiolety, ale w tym wypadku postawila ym na brazy 😀 a Tobie Marti to pieknie jest w obu kolekcjach;D!…

    • Dziękuję pięknie! Brązy nieco lepsze jakościowo, jeśli chodzi o obsługę. Fioletom trzeba poświęcić więcej czasu i uwagi.

  • strasznie sie na ta kolekcje napalilam a tu kasy brak:(

    • Na pewno będzie jeszcze wiele fajnych kolekcji. MAC lubi czasem zaskoczyć 🙂

  • Wszystkie są śliczne, leczy odcienie Kelly są bardziej interesujące, moim skromnym zdaniem 😉

    • Zdecydowanie! Odcieniowo wygrywa Kelly bez dwóch zdań! 🙂

  • Też kocham róż i fiolet na oczach, ale ten pisak mnie chyba najbardziej zaintrygował! Ciekawa jestem tylko czy da się go dokładnie zmyć przy demakijażu (bo nasycenie wydaje się być fenomenalne). Kiedyś Sephora miała takie pisaki-eyelinery, które nawet po solidnym demakijażu było widać na powiece;))

    • Da się! Nie ma najmniejszych problemów ze zmyciem 🙂 I właśnie jest super intensywnie czarny! Co w przypadku pisaków nie zawsze jest takie oczywiste 😉

  • Ja rozu na oczach nie znosze. Nie i juz. A filety o tylko glebokie. Ogolnie z tych palet pobobaja mi sie najjasniejsze i najciemnirjsze kolory:)

    • No tak, przecież róż jest pańciowy 😛 hyhy

    • Panciowy, intensywny roz moze byc na pazurkach;) takie jasne, pastelowe kolory mam wrazenie ze nie pasuja do mojej ciemnej oprawy oczu i wlosow. No i ich nie lubie:P

    • Pewnie, rozumiem Cię Nudku! Kwestia gustu i fajnie, że nie podoba nam się wszystkim to samo 🙂

  • Te cienie w fioletach sa boskie *.* … ja oczywiscie zanim sie obudzilam, to juz bylo za pozno 😛

    • Wiele osób chyba obudziło się za późno, bo ta kolekcja rozeszła się migusiem! 🙁

    • U mnie tak przywaznie jest… tym bardziej, ze pojawila sie tylko na stronie online :] … no coz 😛

    • Będzie jeszcze na pewno wiele kuszących fajności po drodze 😀

    • Ktore pewnie tez przegapie hehe…

    • Ahahha nie no, czujna bądź 😀

    • no kurcze jakos mi nie wychodzi 😛

    • Widać Ci aż tak mocno nie zależy 😀

    • Nö nö nö… czasami zalezy szalenie hehe…

    • No to nie wiem 😀

  • obie paletki mi się podobają! czego jak czego, ale tego eyelinera Ci zazdroszczę, naprawdę!! 😀

    • Jest naprawdę super! Szybciutko i równiutko maluję kreskę. Od najcieńszej do najgrubszej 🙂

  • Sliczny makijaż! Ja jednak wolę brązy, więc dla mnie pierwsza paletka! 😉

    • Bardzo proszę! Do wyboru do koloru. Każdy znajdzie coś dla siebie! 😀 hihi

  • Prześliczne są te cienie. Sama nie wiem, które podobają mi się bardziej! I wspaniały makijaż 🙂

  • Duchess jest dla mnie quatro idealnym do makijażu oka. Mamy zarówno cień do rozświetlenia, jak i bazę do ujednolicenia powieki, a także kolorek do zaznaczenia załamania i drugi do zewnętrznego kącika. To takie cztery odcienie, które moim zdaniem powinna mieć każda kobieta. Skoro tak to dlaczego nie Mac ? :>

    • Też uważam, że świetnie zgrano i dopasowano kolorystycznie tę paletę, co nie zawsze w przypadku limitowanek było takie oczywiste, bo bywały zestawy, w których zawsze czegoś brakowało 😉

    • No niestety tak to jest z gotowymi zestawami cieni, ale tutaj jest idealnie 🙂 Gdybym miała jakąś zbędną kaskę w momencie pojawienia się kolekcji, to na pewno kupiłabym tę paletkę! Jeżeli nie dla mnie to dla kogoś z rodziny 🙂

    • Dokładnie! To co oni tam sobie skomponują nie zawsze musi być kompozycją idealną dla nas wszystkich 😉

  • Kolorystycznie Kelly – zdecydowanie!

    • Kolorytycznie tak! 🙂

  • Mnie te limitki, na moje szczęście, jakoś specjalnie nie ciągną 😉 Jakoś tak wychodzę z założenia, że z moją orientacją i tak się nigdy na nic fajnego nie załapię więc jakoś z góry uznaję, że są poza zasięgiem 🙂
    Za to Twój makijaż, jejku… ten z Bloody Brilliant, taki hipnotyzujący!

    • Dziękuję Kasiu! Nie każdy ma parcie na limitowane kolekcje. Tym bardziej, że w stałej ofercie jest też dużo sMACołyków, którym można dać dom 😉

  • Obydwie paletki cudne, szkoda, ze nie moglam sie skusic.

  • Cienie bardzo ładne tak jak i makijaże które nimi wykonałaś 🙂 Osobiście czaiłam się na róż od Kelly no ale niestety się nie udało… 🙂

    • Nie załapałaś się? 🙁

  • Idealne kolory w obu paletkach <3 , można by je było wziąć na bezludną wyspę ;D

    • I wtedy już by to bezludna wyspa nie była.. Byłabym ja, Kelly i Sharon 😀 hyhy

  • Choć mam lekki uraz do MACa i pewnie już nic od nich nie kupię tak kuszą nieziemsko i chętnie bym wykorzystała te paletki :>

    • Oooo, a co się stanęło?

  • Kolorystycznie bardziej podoba mi się Kelly 🙂 Kreska perfekcyjna 🙂

    • Mi również! Kocham fiolety na oku! 🙂

  • strasznie chciałam paletkę Kelly ale się spóźniłam ;(

    • Przykro mi! 🙁 Ale pocieszę Cię, że pewnie nie Ty jedna nie kupiłaś tego co chciałaś, bo na tę kolekcję był istny szał.

  • Duchess na Twoich oczach wygląda bosko, ale ja standardowo wolę zimniejsze tonacje także paletka Kelly – wygrywa 🙂

    • Ja lubię i ciepłe i zimne, ale kolorystycznie, to Kelly jest bardziej mojowa. Sharon jest ‚nudnawa’ 😉 choć duuużo łatwiejsza w obsłudze!

  • Te kolorki są cudowne ♥
    Piękne makijaże 🙂

  • Una

    Podobają mi się kolory „Duchess” i Twój makijaż nimi.

  • Nie przepadam za tymi Paniami, ale muszę przyznać, że paletki ciekawe 🙂

    • Mnie ani parzą, ani ziebią. Mam stosunek raczej obojętny. Niemniej jednak kolekcja im się baaardzo udała!

  • Obie Paletki wyglądają super!
    Jak trzeba by było sie na jedna zdecydować to cieżko by było!
    Oczka w obu śliczne 🙂
    :-******

    • Najlepiej z dwóch czwórek zrobić jedną ósemkę 😀 hyhy

  • Ja bym brązy matki lekko schłodziła mroźną poświatą córki 😉 Byłby ideał. Na Twoich oczach obie wyglądają jednakowoż wspaniale!

    • Właśnie muszę je obie połączyć na oku i zobaczyć co z tego mixu wyjdzie 😀

    • Mi by raczej nie wyszło, ale Twoja ręka potrafi wyczarować cuda, a jak ma z czego, to już w ogóle szał ciał! 🙂

    • Wyszłoby wyszło 🙂 Wszystkiego można się nauczyć 🙂

    • Nie twierdzę, że jestem zielona, mam całkiem przyzwoitą bazę, maluję się do pracy, czasem tak sobie ćwiczę, no ale mam wrażenie, że to tak nie wygląda, jak u Ciebie. Chociaż dziewczyny/babki w pracy na moje oko często zerkają i patrzą co tam wymalowałam 😉 Boję się trochę rozmytej dolnej powieki, nie wiem, czy na dzień nie jest to przemalowanie.

    • A widzisz, drzemie w Tobie ukryty talent! 🙂 Ja myślę, że metodą prób i błędów można dojść do wszystkiego i wszystkiego się nauczyć. Oczywiście nie każde oko będzie tak samo proste w obsłudze, na przykład opadająca powieka nie da nam takich możliwości jak ta z dobrze widocznym załamaniem i podobny makijaż na obu będzie wyglądał różnie. Mnie to zawsze wkurza, bo mogłabym zmalować coś fajnego, ale jestem w pewnym stopniu ograniczona :/
      A czemu przemalowanie? Ja zawsze, w absolutnie każdym makijażu, maluję dolną powiekę.

    • Lubię wyrazisty makijaż, ale z dolną powieką jest taki problem, że po kilku godzinach wygląda jak rozmazany. Kredka/eyeliner jeszcze dają radę, ale mało który cień potrafi nie migrować.

    • Rozumiem o co chodzi! A próbowałaś delikatnie powiekę kredką zagruntować i na to cień dopiero nakładać?

    • Nieee, ale spróbuję. Dzięki:*

    • Nie ma za co :* Spróbuj, kredka powinna wydłużyć trwałość cienia 🙂

  • Ja dla mnie wygrywa paletka chłodnych filetów Kelly…być może dlatego, że ja kocham wszelakie jego odcienie:) i ten pisaczek wygląda zacnie:)przygarnęła bym…oj tak:)

    • Ja też kocham wszelkie odcienie róży i fioletów, dlatego sercem jestem za Kelly 🙂

  • Jak dla mnie obie paletki świetnie się prezentują: ))

    • Bardzo się obie udały! 🙂

  • MAC ma pełno limitowanych kolekcji, czasem wręcz za nimi nie nadążam, ale przyznaję, że żadna mnie tak nie zachwyciła jak ta. Zwłaszcza seria Kelly (trochę podziałał tu też pewnie kolor opakowań;P). Paletka wygląda naprawdę cudnie<3 Ona, Jolly Good i Cheeky Bugger najbardziej przypadły mi do gustu z całej serii, ale ostatecznie musiałam ograniczyć się tylko do różu:)

    • Ja też nie nadążam, choć staram się być ze wszystkim na bieżąco! Kilka kolekcji każdego miesiąca, to troszkę za dużo jednak 😉 Ta kolekcja się jednak wyjątkowo Paniom O. i MAC udała! Dawno mnie tak żadna MACowa kolekcja całościowo nie zachwyciła 🙂

  • Mam podobnie, na pierwszy rzut oka przykuwa paletka córki, bardzo ładne kolory, coś innego niż nudziaki których mam sporo w swojej kolekcji. Ale na prezentowanym przez Ciebie makijażu, dużo bardziej podoba mi się Sharon 🙂 Jakoś tak bardziej napigmenotowana jest. A Kelly nie wygląda już tak ładnie jak w pudełeczku.
    Buziaki :*:*:*

    • Jest dużo bardziej napigmentowana i przede wszystkim cienie są przyjemnie miękkie i dużo łatwiej przenieść rzeczywisty kolor na oko. Kelly nawet nie tyle, że jest pudrowa, ale jednak twardsza i bardziej zbita i efekt na oku nie jest na 100% taki jak w palecie. Czego mocno żałuję.. chlip

  • Mieszanka fioletów Kelly skradła moje serce 🙂 Chociaż te brązy też niczego sobie 🙂

    • Brązy zawsze są niczego sobie 😉 hyhy

  • Nie wiem , jak Ty to Martuś robisz ,ale i w tej cieplej i w tej chłodnej , twoje oczyska lśnią jak brylanty !

    • Shine bright like a diamond 😀 hyhy Nie wiem Mamiś, jakieś czary mary chyba 🙂

  • Marti, makijaż Bloody Brilliant jest zjawiskowy! 🙂 Pięknie współgra z tęczówką i kolorytem cery! Mistrzostwo 😀

    • Dziękuję pięknie! Moje zielone tęczówki kochają fiolety 😀

  • Nie będę sie wyróżniać, też muszę sie zachwycić makijażom paletką Kelly-mistrzostwo;) nie udało mi sie nic kupić niestety z tych limitem bo jak zwykle zbyt późno sie ogarnelam. Chyba nie mam w sobie instynktu łowieckiego 😀

    • Dzięęęękuję! 🙂 Nie Ty jedna się późno ogarnęłaś, kolekcja sprzedała się (a szczególnie te bardziej smakowite kąski) praktycznie w ciągu kilku godzin 😉

  • Obie paletki piękne i makijaże też:)

  • A mnie się pod kątem kolorystycznym paletka Kelly nie podoba. Chyba jestem jedną z niewielu xD Natomiast te brązy są boskie.

    • Oooo tak, zdecydowanie jedną z nielicznych. To Kelly chyba bardziej przyciąga wzrok 🙂 Choć Sharon też ma wg mnie dużo uroku 🙂

  • Powiem tyle: WOW! Obie są ładne, choć chyyyyba jednak skusiłabym się na Sharon – nie wiem czy mam w swych zbiorach Embark a Shadowy Lady mam na pewno 😉 Powiem Ci, że oczko – miodzio! pięknie zmalowane! <3 chciałabym tak umieć!

    • Emabrk kocham! Jeśli maluję oko w brązach, praktycznie zawsze dodaję go choć odrobinę 🙂 Zerknij na niego przy okazji. Może też Ci się spodoba 🙂 Kasiula, proszę Cię! Pięknie przecież malujesz! :*

  • Chciałam je bardzo, wyczekiwałam z napięciem, a kiedy się pojawiły, widniejący na stronie napis SOLD OUT mocno mnie wpienił. Nie widziałam jeszcze nigdy, aby jakaś kolekcja tak błyskawicznie się rozeszła jak ta. Buuu :((
    A oko zmalowałaś jak zawsze rewelacyjnie!

    • Dziękuję! Rozeszła się jak świeże bułki! Prosto z pieca! 😉 Nie buczaj, na pewno wkrótce coś nowego fajnego wpadnie Ci w oko 🙂

    • Ja znam życie to nastąpi to bardzo szybko :))

    • Ano właśnie 😀

  • Paletka Duchess bardziej do mnie przemawia 😀

    • Jesteś chyba jedną z nielicznych 🙂

  • Paletki są przepiękne! Ciężko byłoby mi się zdecydować tylko na jedną. Jak zwykle przepiękne makijaże :*

  • Kolorystycznie – wyjątkowo udana kolekcja, co widać po makijażu na Twoich oczach 🙂

    • Bardzo udana! Jedna z fajniejszych od jakiegoś czasu 🙂

  • Kolorystycznie zdecydowanie bardziej w moje gusta trafia kolekcja Kelly!

    • Tak właśnie myślałam, że to ona Ci się bardziej spodoba 😀

  • przepiękne kolory cieni;)

    • Nie mogę się nie zgodzić! 🙂

  • Paletka Kelly jest rewelacyjna 🙂 A twój makijaż genialny! 🙂

  • Piękne kolory <3 Chciałabym robić takie makijaże oka 🙂

    • Wszystkiego można się nauczyć 🙂

  • jejku zakochałam się w tych kolorach. z chęcią bym je kupiła, ale ta cena niestety nie zachęca…

    http://lilac-fleur.blogspot.com/

  • hmmm chyba Duchess mi się ciut bardziej podoba, ale Twoje oba makijaże są świetne, masz piękne oczy! 🙂

    • Duchess jest bardziej uniwersalny i może się podobać 🙂 Dziękuję! 🙂

  • Ależ Ty się pięknie malujesz!!!

    Mnie najbardziej się podoba ten eyeliner 🙂

    • Dziękuję! Ćwiczę dłoń, z różnym skutkiem 😉

  • Kelly zdecydowanie u mnie wygrywa! 🙂 Te chłodne odcienie są piękne <3

    • Kelly ma zdecydowanie większe ‚wzięcie’, wnioskując z komentarzy 🙂

  • Przepiękne te paletki 🙂

  • Te cienie są boskie no i makijaż. 🙂

  • Bardzo podobają mi się te kolory:)

  • Przechodzisz samą siebie w tych makijażach. Moje serce mocniej zabiło do Bloody Brilliant quad, zwłaszcza a takim wykonaniu jak u ciebie 😀

    • Dziękuję! 🙂 Sporo ćwiczę ostatnio, bo sporo też cieni przez moje dłonie się przewija. Uczę się więc każdego dnia 🙂

  • Marti hipnotyzujesz wzrokiem! Ale wracając do kosmetyków, to brązowa paletka byłaby idealna dla mnie 😀 chyba muszę się zakręcić koło MAC-a 🙂

    • Dziękuję pięknie! 🙂 Tylko one są już raczej nie do kupienia. Rozeszły się jak świeże bułeczki 🙁

  • Makijaże jak zwykle boskie <3 kiedy ja nauczę się tak malować :((((((

    • Dziękuję Kochana! :* Nauczysz się, cierpliwości! 🙂

    • Szkoda, ze nie mieszkasz gdzieś blisko mnie. Idę za 2 tyg. na wesele i przydałby mi się taki makijaż 😀

    • Musisz więc do mnie przyjechać 😀

  • Obie paletki w Twoim makijażu bardzo mi się podobają, chociaż gdybym miała sama kupić – zostałabym prze brązach 🙂
    pozdrawiam, A

    • Bardziej bezpieczne 🙂 Nie każdy lubi czy dobrze się czuje w fioletach.

  • te fiolety bardziej do mnie przemawiają 😀 Zdecydowanie bardziej.
    Jak Ty Martuś robisz te zdjęcia makijażu, że tak pięknie wychodzą?

    • Kasiu, robię ze sto zdjęć i z tego choć jedno musi się udać! 🙂

    • A jaki masz obiektyw? ja mam lustrzankę Canon Eos 1100D dałoby się coś do niej dobrać? bo ja to się kompletnie nie znam na tym 🙂

    • Aparat Sony Nex 5N, obiektyw ten co jest w standardzie 🙂 Na Canonach się nie znam, więc nie pomogę niestety. Zresztą ja na aparatach wcale się nie nam (nawet Nikona mężą rozgryźć nie umiem :P)

  • Dla mnie zdecydowanie najlepsza byłaby Duchess, choć Bloody Brilliant też jest bardzo fajna 🙂
    Wreszcie pojawiło się coś, co nie jest jakoś niesamowicie powielane w kolekcji 🙂

    • Zdecydowanie jedna z fajniejszych kolekcji kolorystycznie i jakościowo od długiego już czasu 🙂

    • Właśnie po wpisie zauważyłam, że Ty, MACowa maniaczka, nie jesteś rozczarowana, znaczy się, że fajne 🙂

    • Bardzo fajnie! Oby tak dalej, bo różnie z tymi MACowymi limitkami bywa ostatnimi czasy 😉

  • Świetne makijaże! Kolekcja wygląda na cudowną, nie skusiłam się na nic bojąc się, że to przerost formy nad treścią, a teraz chyba trochę załuję ;P

    • Dziękuję! To ‚zasługa’ Pań O. pewnie. Wiele osób mogło mieć takie obawy 🙂

  • Zdecydowanie jedna z moich ulubionych limitowanek MAC, więc tym bardziej mi żal, że nic mi się nie udało upolować :/ Podoba mi się praktycznie każdy kosmetyk z tej kolekcji, ale jeśli mogłabym jeszcze kupić to capnęłabym chociażby – tak na pocieszenie – pomadkę od Kelly Dodgy girl. Totalnie moja bajka :))

    • Szybko się sprzedała ta kolekcja, mogli to przewidzieć i więcej wyprodukować. A tak to wiele osób się smakiem obeszło 🙁

  • Wersja Kelly bardziej mi się podoba 😉
    Piękny makijaż!

  • Szczerze jak na moje i matka i córka na Twoim oku pięknie grają…może ciut bardziej podobają mi się fiolety 😉

    • Bo obie fajne, każda ma swój urok 🙂

  • Myślałam że te cienie to będzie tylko sezonowa ciekawostka, a tu proszę. Kolory sensowne nawet dla frakcji konserwatywnej. Wyszło klasycznie, pięknie, po prostu cudnie.

    • Dla każdego coś miłego 🙂 Dziękuję!

  • Świetna jest ta kolekcja 🙂 Chyba kolorystycznie bliżej mi do Matki 🙂

    • Ja jestem już chyba między nimi mocno rozdarta 🙂

  • No i obie rozłożyły mnie na łopatki, szczerze miała bym problem, którą wybrać i wzięła bym zapewne obie 😛

    • I to by była najlepsza decyzja! 😀

  • Uwodzisz tymi paletkami, a szczególnie Bloody Brilliant quad 🙂 Wiesz czemu? Ponieważ masz wyjątkowo seksowne oczy w tych cieniach 🙂

    • Dziękuję Ci! Moje zielone tęczówki kochają fioletowe cienie 🙂 :*

  • Meg

    Miałam ochotę na pomadkę yum yum z tej kolekcji, ale Justyna ( Błahostki ) uświadomiła mnie, że już jej nie ma 🙁

    • Strasznie szybko się ta kolekcja rozeszła. Ale Yum Yum może znów pojawić się przy okazji innej limitowanki 🙂

  • Paletka Bloody Brilliant, piękna, uwielbiam fiolety 🙂 Martuś, jak zawsze wspaniałe makijaże 🙂

    • Dzięki Aguś! 🙂

  • Obie paletki wyglądają pięknie, ale ponieważ już mam podobne kolorki, to sobie darowałam. Czekam na paletki z nowej kolekcji „romantycznej” 🙂

    • Novel Romance? Ja mam tà fioletowà i jest piękna! 🙂