Rouge Bunny Rouge Devotion Ink Quartz Eyeliner – Tanzanite Essence

by
Kreskomaniaczką chyba siebie nazwać jeszcze nie mogę, ale myślę, że jestem na dobrej drodze, bo od jakiegoś czasu uskuteczniam tę technikę prawie każdego dnia. Kiedyś też lubiłam, ale najczęściej towarzyszyła mi ‘zwykła’ czarna lub brązowa kreska, krótka, zwykle krzywa, lekko tylko wywinięta. Ostatnio nabieram chyba nieco wprawy, mocno eksperymentuję z kształtem i grubością, a i coraz częściej sięgam po kolorowe eyelinery. Jednym z nich jest magiczny Tanzanite Essence od Rouge Bunny Rouge.


Łagodna, oparta na wodzie formuła zapewnia delikatną aplikację eyelinera. Precyzyjna końcówka pozwala na rysowanie cienkich, a także sporo grubszych kresek. Ja najczęściej trzymam aplikator nieco pod kątem, tak że dotykam powiekę jego bokiem, a nie tylko samą końcówką. Mam wtedy mocny kolor, idealne krycie bez prześwitów, za jednym właściwie pociągnięciem. Całość zajmuje kilka chwil, a efekt jest WOW. Eyeliner szybko wysycha i jest bardzo trwały. Nie rozmazuje się w ciągu dnia, nie kruszy, nie odbija ani nie blednie.

Mój odcień, to przepiękna srebrzysta niebieskość z milionem srebrnych iskierek i nosi nazwę Tanzanite Essence / Esensja Tanzanitu (129 zł). Już w opakowaniu zachwyca, ale to na oku, ukazuje swą prawdziwą urodę. Cudownie się skrzy, mieni i zalotnie połyskuje. To obecność cząsteczek sztucznego kryształu zapewnia ten niesamowity blask i lśniące wykończenie. Oko z kreską wygląda nieco intrygująco i magicznie. Nie wiem jak Was, ale mnie efekt na oku zachwyca?!

0
  • Na oku wygląda genialnie !!

    • Też tak myślę! 🙂

  • przepiękne oko, coś czuję, że moja mama była by wręcz tym zachwycona

    • Dziękuję! Wiele nie trzeba, a efekt końcowy jest boski! 🙂

  • Wygląda pięknie! Na imprezę letnią jak znalazł 🙂

    • Zdecydowanie! Choć według mnie nie tylko na imprezę 🙂

  • Boski kolor. Wygląda świetnie. Jesteś guru kresek 😉

    • Asienko, do guru to dłuuuga i wyboista jeszcze droga 😉 ale uczę się! 🙂

    • Uwierz mi Kochana, że moja droga jest jeszcze dłuuuższa 😉

    • Ale do przejścia! 🙂

  • idealnie!

  • Świetny kolor tego eyelinera! Uwielbiam taki aplikator, bo nim najwygodniej rysuje się ładne kreski 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    • Ja zawsze takich unikałam, bo myślałam, że są trudne w obsłudze. Okazało się, że się myliłam 🙂

  • bardzo elektryzujący! Lubię takie nie oczywiste kolory z głębią.

    • Oooo tak, okreslenie ‚elektryzujący’ świetnie go opisuje! 🙂

  • Piekny kolor! Tez oszalalam na punkcie kresek, kobaltowych fioletowych … Ten kolor mnie oczarował!

    • Ja mam ostatnio wielką manię kreskową. Kiedyś tylko czarne, i to też nieszczególnie często, a teraz kolorowy szał 🙂

  • Nie jestem fanką kolorowych eyelinerów, ale muszę przyznać, że efekt z Twoich zdjęć bardzo mi się podoba. Naprawdę precyzyjna kreska i piękny odcień!

    • Ja do kolorowych coraz mocniej się ostatnio przekonuję 🙂

  • Kolor ma cudowny!

    • Też mnie oczarował! 🙂

  • Podoba mi się, będę musiała mu się przyjrzeć, jak pojadę do PL:)

    • Przyjrzyj się. Są też inne kolory i jeśli tak cudnie błyszczą i się mienią jak ten, to sama muszę je obadać 🙂

    • Mi się akurat ten Twój podoba, chociaż zerknę również na inne:) Ja generalnie lubię efekt blink blink wszędzie, także jeśli wszystkie są takie z błyskiem, to ja je chcem:)))

    • Ja też! Szczególnie takie.. hmmm.. eleganckie 🙂

  • Mnie efekt również zachwyca 🙂 Co prawda na razie na Twoim oku, ale może kiedyś też tak wyćwiczę rękę. Na razie wychodzi mi tylko czerń na Anię Rubik 😉

    • A jaka to jest czerń na Anię Rubik? Taka mocna i konkretna? 😀 Wszystko jest do wyćwiczenia. Ja 3 lata temu nie umiałam kreski zrobić wcale, a kilka tygodni temu nadal wychodziły mi krzywe i niefajne. Teraz mam fazę kreskową, więc przy okazji trenuję 😉

    • Tak, dokładnie – rzęs nie widać, tylko czarne oczyska 🙂 Marti, powiedz mi pls jeszcze o kredkach MAC: szukałam pięknej zieleni i po Twoim poście o Pearlglidach (dzięki! :-*) kupiłam Bankroll. Chciałam jeszcze zobaczyć Undercurrent, ale nie ma – czy to limitowanka? Jaki jest kolor – morski w błękit czy morski w stronę zieleni?

    • Underccurent jest w stałej ofercie, ale może być pernamentnie ‚sold out’, bo jest dość mocno rozchwytywywany. Jak coś, służę pomocą w zakupie, jak nie uda Ci się znaleźć 🙂 Zdecydowanie morski w zieleń. Najlepiej opisuje go słowo ‚teal’ 🙂 A jak Bankroll? 🙂

    • Czyli muszę go mieć! 🙂 Sprawdzę w ZT i Galmoku albo poproszę w Arkadii o odłożenie, także bardzo dziękuję za pomoc.
      Bankroll śliczny! Zielony, świeży i błyszczący 😀
      A jako kredka bardzo łatwa w obsłudze – miękka, bezproblemowa, nasycona – nie dziwię się, że musiałaś mieć wszystkie 😉

    • Pomyliłam wszystko…
      Kupiłam Undercurrent, Bankroll nie ma, nawet nie widziałam. Undercurrent śliczny – zielony, w kierunku morskiego. Świetna do samodzielnego makijażu. Widziałam jeszcze Black line, ale do pracy na dzień ciut za ciemna, potrzebowałaby rozjaśnienia.

    • No to się zamotałaś 🙂 Undercurrent jest piękny, a Bankroll nie wszedł chyba do stałej oferty :/ Cieszę się, że i Tobie pearlglidek się spodobał. Ja je uwielbiam! Za kolory i łatwość / szybkość obsługi 🙂 A Designer Purple? Też jest super i nie jest ciemny! Chyba, że nie lubisz fioletów?

    • Ty kusicielko ;), zakochałam się po pierwszym użyciu… Makijaż jest, kolorowy, ale przyczepić się nie można, że paw czy oko przemalowane. I wygląda pięknie! Purpurę muszę zobaczyć na żywo, myślę, że przypadnie mi do gustu 🙂

    • Najwazniejsze, że się zakochałaś równie mocno jak ja! Miód na moje serce 😀 Też myślę, że purpurka do gustu Ci przypadnie. Jest równie magiczna 🙂

    • Chyba wieczorem podejdę sprawdzić 😀

    • Byłaś, byłaś? 😀

    • Nie piszę, bo nie mieli testera, więc wrażenia odłożone :/

    • A to dziady :/ Mam nadzieję, że szybko uzupełnią braki!

  • Pieknie wyglada na oku:-)

    • Też mi się bardzo podoba! 🙂

  • przesliczny kolor, i kreseczka bardzo ladna 😉

    • Sama w sobie robi cały makijaż oka. Już nic więcej nie jest potrzebne 🙂

  • Nie znam tej firmy, ale lubię takie aplikatory. Kolor niesamowity, pięknie wygląda na oku 🙂

    • Ja nie lubiłam, to znaczy wydawało mi się, że nie lubię, bo wydawały mi się trudne w obsłudze. Spotkała mnie miła niespodzianka 🙂

  • Przecudny jest

    • Nie mogę się nie zgodzić! 😉

  • Lubię linery z taką końcówką, właściwie tylko takimi jakoś mi ta kreseczka wychodzi 😉 już jakiś czas temu widziałam u Ciebie króliczki i od niedawna sama cieszę się kilkoma sztukami 🙂

    • Oooo, a jakie króliczki znalazły schronienie u Ciebie? 🙂

    • Jeden rozswietlajacy, jeden rozany i blizniaki ( jakies takie czarodziejskie duo, blyszczyk i roz )
      Najbardziej polubilam rozswietlacz! Jest wspanialy <3

    • Rozświetlacz w płynie czy kompakcie? 🙂

    • kompakt, poswiata milosci 😀

    • Uwielbiam te króliczkowe nazwy 🙂 Ja mam rozświetlacz w płynie, nawet nie wiedziałam, że mają w kompakcie 😀

  • Ja uwielbiam kreski, ale nie umiem wywiniętęj, próbuję, ale szybko się wkurzam;)
    Kolor na łapce wygląda średnio, ale wiele zyskuje na oku!

    • Duuużo cierpliwości i prób i będzie coraz lepiej! Ja też zawsze miałam problem z ‚ogonkiem’, nadal go mam, ale jest mi już dużo łatwiej go okiełznać 🙂

  • Miałam problem z przeczytaniem tytułu posta ;D piękny ten kolor! Tobie wszystko pasuje, a kreska wręcz idealna 😉

    • Dłuuuga nazwa, ale nie chciałam niczego ominąć 😉 Dziękuję! Nie wszystko pasuje, oj nie 😉

  • Piękny kolor ma ten liner ! widzę u siebie taki odcień , muszę się wybrać do Douglasa koniecznie ! a kreski ślicznie Ci rączka prowadzi 😀

    • Też go widzę u Ciebie! 🙂 Z rączką i jej prowadzeniem różnie bywa, ale ćwiczę cały czas i jest już troszkę lepiej niż było jakiś czas temu 🙂

  • Ohhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh Mamo <3 <3 <3
    Boski boski boski jest! Chce go! ale to jak!
    A krecha-idealna <3
    Buziaki sisku :**************

    • Dzięki Sisku! Idealna może nie, ale chyba nie wyszło źle 😉 A Wy macie chyba u siebie RBR? :**

  • Jaki boski odcień!

    • Bardzo! Troszkę niepozorny się wydaje, ale na oku ma moc 🙂

  • ma cudowny kolor i pięknie wygląda na oku;)

    • Mi również się baaardzo podoba! Cieszę się, że podzielacie mój entuzjazm 🙂

  • o wow ! alez piękny i jaka kreska … piekna i równa i ….. 😉
    Cudnie

    • Gorzej wyszło na drugim oku 😛 hyhy

    • Może ze trzy razy w życiu wyszły mi dwie idealnie pasujące do siebie kreski 😛
      Teraz coraz gorzej, bo i powieka już nie tak napięta … Dlatego wolę cieniem i skośnym pędzlem coś pociągnąć niż tradycyjnym lajnerekiem , bo wtedy mam wku… na całego 😀

    • Mi chyba nigdy w życiu idealne nie wyszły 😛 Zawsze coś z tym drugim okiem nie tak. Powieka mi tam bardziej opada i końcówka kreski zawsze wygląda inaczej :/ ehhhh

  • Ależ przyciąga uwagę, co prawda na oczkach wygląda jak grafit ale bardzo ładny:-) Kreseczka w Twym wydaniu, jak zawsze mega precyzyjna, kurcze co to będzie dalej skoro jak sama mówisz nadal ćwiczysz i ćwiczysz ;-D

    • Będę kreskowym miszczem 😀 hihi A tak poważnie, to mam problem z zachowaniem proporcji i ‚równości’ na obu oczach :/ Lewe wychodzi jako tako, ale na prawym dramat :/

  • Mam RBR w wersji czarnej migocącej i jestem z niego bardzo zadowolona! Ten także wygląda pięknie!

    • Aaaaa, czarna migotka musi wyglądać bosko! <3

  • Odcień – WOW! ale bardziej Ci zazdroszczę skóry pod oczami, moja jest tragiczna 😉

    • Też powiedziałam WOW, jak umalowałam nim oko pierwszy raz 🙂 A co z Twoją skórą nie tak?

  • Piękny! Ale u ciebie na powiece wszystko wygląda zachwycająco 🙂

    • Nie nie nie, nie wszystko niestety. Tylko pokazuję Wam to co fajniejsze 😉 hihi

  • kolor wyjątkowo piękny 🙂 ale takim aplikatorom mówię zdecydowane nie, miałam, próbowałam i nie chcę więcej, pędzelki rządzą :))

    • Też kocham pędzlaki, niedawno polubiłam mocno pisaki, a i takie aplikatory udaje mi się okiełznać. Rozumie jednak co masz na myśli. Choć pewnie wszystko kwestia przyzwyczajenia 🙂

    • pewnie tak 🙂 jednak pędzelki my love – pod każdym kątem i z łatwością macham 🙂 pisaki z ostrą końcówką też są niezłe, a z takimi cudacznymi gąbeczkami usiłowałam się już parę razy polubić, ale nie wyszło ;p

    • Zdarza się. Najważniejsze, że masz swoją ulubioną formę i kresek nie unikasz, bo kreski faaaajne są! 😀

    • hihi 🙂 na razie muszę popracować żeby ogonki na obu oczach zawsze były takie same ;p bo z tym czasem różnie bywa

    • Mi nigdy takie same nie wychodzą 😛

  • Boska kreska *.* A kolor cudowny 😉 Ostatnio wielbię wszelkie linery/kredki, więc muszę się przypatrzeć temu 😉 Na jesień kolor byłby idealny 😉

    • Dla mnie to świetna rzecz na ‚szybkie oko’. Genialnie wygląda solo, nic więcej nie potrzebuje, a wygląda bosko, jednak nie tak ‚nudno’ jak klasyczna czerń 🙂

    • Dokładnie 😉 Szybka kreska i makijaż gotowy 😉 Ostatnio wszystkie cienie poszły w odstawkę na rzecz kresek 😉 Już nie wiem na jaki kolor się zdecydować teraz 😉

    • Taki w jakim czujesz się dobrze, a jeszcze go nie masz, albo masz, ale chcesz trochę inny 😀

    • Najlepiej to w brązach, ale to mam już 2 kredki 😉 Chociaż w sumie linera nie mam 😉

    • Ano widzisz, jest chyba z tej serii taki złotawy brązik, ale najlepiej jakbyś sobie sama na żywo obejrzała, bo ja tylko po swatchach w necie wnioskuję 😉

  • Ideał! Właśnie takiego koloru szukam od dawna 🙂

    • No to już wiesz gdzie go znaleźć 😉

  • Ja od kiedy poznałam (chyba u Ciebie z resztą:) fluidline maluję kreski codziennie 😀
    ten kolor jest boski, efekt na oku genialny. Tylko nie wiem czy u mnie sprawdzi się taki aplikator, jestem lamusem jeśli o kreski chodzi. W ogóle o tej marce słyszałam dużo ciepłych słów.

    • Fluidki kocham miłością dozgonną! Niedługo właśnie planuję post z ich udziałem! Muszę Wam je wszystkie pokazać 🙂 Z aplikatorem musiałabyś się zapoznać i pewnie troszkę przestawić, jak jesteś przyzwyczajona do pędzelka. Mi było dziwnie przez chwilę, ale szybko się nauczyłam jego obsługi 🙂

    • Ja właśnie w środę byłam w MAC, ale nie mieli kredki w kolorze w którym chciałam i zadowoliłam się tylko pudrem blot, który póki co jest idealny. Jak będę miała więcej czasu w przyszłym tygodniu to podjadę zobaczyć jakiś inny kolor fluida 🙂 nie wiedziałam, że mogę mieć taką ładną kreskę 😀 też właśnie planuję post o tym, ale ktoś będzie mi musiał zrobić zdjęcia oka, bo selfszotem nie dam rady chyba :D:D:D

    • Lubię Blocika, szczególnie teraz jak trochę się przetłuszczam 🙂 Fluidków w stałej kolekcji jest chyba tylko 6 (albo 5), ale tak czy siak może znajdziesz coś dla siebie. W limitowankach są często fajne odcienie 🙂 Oj tam, dasz radę, ja wszystkie zdjęcia robię sobie sama 🙂

    • naprawdę?! nawet te piękne zbliżenia na oczy? WOW!!! Póki co puder jest idealny. Nie zmienia mi koloru, matuje, ale nie zostawia maski. Superowy! Fluida chyba kupię czarnego na jesień. Dla mnie to top. Mam jeszcze coś takiego z Bobbi Brown i niestety nie maluje się nim tak łatwo, jest dość twardy i zbity pędzelek nie sunie po powiece jak z fluidem 🙁

    • Taaak! Staram się być samowystarczalna 😀 hihi
      Czarny fluidek – Blacktrack – jest super! Mam już drugi słoiczek i pewnie nie ostatni. Z Bobbi mam fiolet, niby jest ok, ale i tak wolę fluidki 🙂

  • Piękna kreska, kolor typowo mój:D<3

    • I mój mój mój 😀 hihi

  • Ewa

    śliczna kreska 🙂

  • Cudo 🙂

  • Wow jaki kolorek mniam mniam ;> Mi jako kolorowe eyelinery wystarcza Duraline + cień 😉

    • Słyszałam o nim 🙂 Mi jednak bawić się nie chcę i zdecydowanie wolę gotowce 😉

  • Piękny jest! Masz rację z zachwytami 🙂

  • cudna krecha, u mnie nigdy taka nie wychodzi 😛

    • Próbowac, próbować, próbować.. i w końcu wyjdzie 🙂

  • Wygląda bajecznie *,*

    • Też tak myślę! 🙂

  • Piękna kreska <3

  • Mnie bardzo zachwyca, maluj kreski, maluj, bo świetnie się prezentują na Twoim oczku.A same magiczne produkty RBR mi się bardzo podobają i zachwycają mnie jakoś 😉

    • Maluję, maluję, mam nadzieję, że mi się nigdy nie znudzi, bo też mi się moje oko z krechą podoba 😀

  • fajna odmiana dla tradycyjnej czerni.

    • Zdecydowanie! 🙂

  • Przepięknie wygląda! Naprawdę ślicznie.

    • Dziękuję Kochana! U Ciebie wyglądałby równie cudnie! 🙂

  • Przepiękny odcień! Jakoś nigdy nie kręciły mnie kolorowe kreski, ale dla takiej zrobiłabym wyjątek.

    • Bo ona nie jest znów aż taka kolorowa. Ma wystarczająco koloru by nie być klasyczną ‚nudną’ czernią, ale jest wystarczająco spokojna, by nie dawać po oczach 🙂

  • Na oku 100razy lepiej niż na swatchu 😀 Piękne masz te oczęta :*

    • No to chyba dobrze 😀 hihi Dzięki Anula! :*

  • Bardzo mi się podoba. Chciałabym taką, tylko czarną, albo zieloną 🙂

    • Jest chyba czarna z drobinkami. Sama mam na nią chyba ochotę 😀

  • Podoba mi się połysk tego eyelinera, na pewno taka kreska wystarcza za cały makijaż, oko jest ładnie wyeksponowane 🙂

    • Też tak myślę. Sam w sobie ma dużo uroku i ‚robi całe oko’. Nic więcej nie potrzeba 🙂

  • To ostatnio jedna z moich ulubionych firm kosmetycznych! Zakochałam się w ich pudrze brązującym!

    • Oooo, pudru nie znam, a kocham wszystko co brązujące! Muszę go obejrzeć przy najbliższej okazji 🙂

  • Kolor, kolor <3 ja kcem taki eyeliner!

    • W Douglasie są 😀

  • Rzeczywiście piękny! Ja z kreskami nie za bardzo się przyjaźnię, ale czuję że byłaby z tego miłość 🙂

    • Ja kiedyś też się mało przyjaźniłam, ale teraz kocham 😀 Może i Tobie się odmieni?! 🙂

  • Wiedziałam, że zobaczę coś interesującego, nie zawiodłam się.
    Co ciekawe, całe piękno tego kosmetyku rozwija się dopiero po nałożeniu na powiekę – oczywiście moim zdaniem – ale to chyba nawet lepiej dla posiadacza (zakładając, że ów nie chce sobie pacykować tym innych części ciała ;p). Tak więc – na oku wygląda ślicznie!

    Kic, kic.

    • Cieszę się więc, że Zajęczaki nie przykicały tutaj na marne 🙂 Na oku jest moc i chyba o to najbardziej chodzi?! (nie wiem co by innego można sobie tym pacykować? :P)

    • Oj, ten, na pewno gdzieś są tacy, którzy wiedzo i pacykujo w zaparte! Chyba że nie ma takich.

    • Wolę chyba nie rozbudzać mojej wyobraźni 😛

  • wooow 🙂 piękny

  • Oj, już mam słabość. Tym bardziej, że tanzanity dyskretnie pobłyskują na moim pierścionku zaręczynowym. Myślę, że przy brązowych oczętach ta kreska wyglądałaby równie fanie jak u Ciebie.

    • Na pewno.. a może nawet lepiej 🙂

  • Śliczniutki 😀

  • Nigdy do kolorowych linerow nie miałam odwagi, ale te zajaczki coraz bardziej mnie kuszą wiec chyba zacznę od czarnego 😉

    • Ten nie jest aż taki kolorowy, więc myślę, że odwagi dużo nie potrzeba 🙂 Choć czarny drobinkowy musi wyglądać obłędnie! 🙂

  • czarna kreska to moj must have, bo ogólnie stosuję tylko dwa makijaże oka 🙂 albo kreska, albo brozowe smokey 🙂 Dzięki Tobie zainteresuję się chyba kolorowymi eyelinerami, bo to co dziś zobaczyłam u Ciebie bardzo mi się spodobało.

    • Zainteresuj się koniecznie! 🙂 Kreska nie zawsze musi być czarna 🙂

  • Powtórzę się- idealna kreska! 🙂
    Ostatnio kupiłam sobie podobny odcień, choć nieco jaśniejszy z Wibo.Bardzo polubiłam ten kolorek, chociaż zobaczymy jak później z trwałością będzie to wyglądać 😉

    • Dziękuję! Ćwiczę łapkę w wolnych chwilach 😉 Mam nadzieję, że się na jego trwałości nie zawiedziesz! 🙂

  • Kolor robi niesamowite wrażenie, przyznaję 🙂 Mimo że nie jestem fanem niebieskiego to takie wydanie jest rewelacyjnym uzupełnieniem wielu makijaży oka, jako cudowny akcent 🙂 Kreski robisz świetne i widać dużą wprawę Mamciu 🙂

    • On na oku wygląda na dość ciemny niebieski, więc może by Ci się spodobał? Staram się i wprawiam się 😉

    • Podejrzewam że tak 🙂 Dlatego pewnie go zmacam przy okazji 🙂
      Praktyka czyni mistrza 🙂 A Ty masz super praktykę 🙂

    • A zmacaj, nic nie stracisz, a możesz zyskać fajnego linera 😀
      Wiesz co, nie zawsze mi też wychodzi tak jakbym chciała, a że cierpliwość nie jest moją mocną stroną, to efekty bywają różne 😛

    • To trzeba kiedyś zrobić posta typu „gagi”, czyli jak nie należy malować kresek lub śmieszne kreski XD

    • Obawiam się, że te moje malunki nie nadają się do publicznej publikacji 😛

  • Nieprawdopodobnie piękny!!!!!! I jaką ma ładną nazwę 🙂 Bardzo chcę pierścionek z tanzanitem 🙂 Zastanawiam się jakby mi w nim było, bo ja mam ciemnoniebieskie oczy o chłodnym odcieniu, czy by się za bardzo nie zlało, hmmm….

    • Nie powinno chyba, ale spróbuj może przy okazji jak będziesz w Douglasie. A jak jednak nie będzie Ci pasował / będzie się za badzo zlewał, to jest jeszcze kilka innych odcieni. Może coś wybierzesz 🙂

    • Zerknę sobie, przyłożę do oka, może się maznę jakoś … ten mi się właśnie podoba bardzo, idealny jest 🙂

    • Zaryzykuj, może akurat okaże się być też ‚kasiowym’ kolorem 😀

    • Nio :*:)

    • Nie zapomnij dać znać :*

    • Dam na pewno, muszę tylko ruszyć cztery litery do Douglasa 😉 Przy okazji powącham Eau Tropicale :**

    • Ooo widzisz, dwie pieczenie na jednym ogniu 😀 hihi

  • Nie byłam przekonana do kolorowych kresek, ale tak zrobiona bardzo mi się podoba.

    • … a tu taka niespodzianka 😉

  • Meg

    Idealne kreski!

  • Sliczny 🙂 … no i kreseczka cudna…

    • Kocham kreseczki! Aaaaaa 😀

  • Uwielbiam eyelinery i kreseczki 🙂 A ten kolor jest magiczny 🙂

    • Zdecydowanie tak! 🙂