Dior na jesień 2014

by
Jeszcze kilka dni temu myślałam, że rozpocznę tego posta pisząc, że jesień nadciąga.. i to nie tylko za sprawą pojawiających się w perfumeriach jesiennych kolekcji.. ale ona już chyba jednak nadeszła (w Irlandii na pewno!). Nic chyba nie poprawia nam nastroju tak szybko i skutecznie, jak nowości, a mamy w czym wybierać.


Czasami istotę rzeczy można wyrazić w jednym zdaniu, a nawet w jednym słowie. Istota luksusu według Diora wyraża się w pięciu kolorach. 5 Couleurs. W tym roku Dior nadaje nowy wyraz legendarnej palecie. W poszukiwaniu doskonałości w stylu haute couture paleta 5 Couleurs oferuje nowe konsystencje oraz nowe, jeszcze bardziej ekstrawaganckie i zgodne z najnowszymi trendami efekty i tworzy oryginalne kompozycje kolorystyczne, nadając makijażowi nowy wymiar.

11 unikalnych kompozycji, zarówno ponadczasowych, jak też nawiązujących do najnowszych tendencji, które opowiadają historię Dior swoimi nazwami i kolorystycznymi tonacjami. Podzielone na trzy grupy: pięć zestawów ‚ton w ton’, utrzymanych w tych samych kolorach o różnych tonacjach (jak moje Tutu 846), cztery zestawy oparte o delikatne kontrasty, gdzie dobrane do siebie odcienie zostają ożywione jednym lub dwoma kontrastującymi tonami (jak moje Carre Bleu 276 i Bar 056) oraz dwa nieco odważniejsze, inspirowane sztuką nowoczesną, utrzymane w żywych kolorach.

Tutu (846), to zestaw róży, dla prawdziwych księżniczek. Mamy tutaj jasny, delikatnie brzoskwiniowy róż z drobnym shimmerem, jasną zmrożoną lilię, zmrożoną lawendę z shimmerem, jasny pudrowy róż oraz piękną różę ze złotymi drobinkami. Cienie są kremowe i dobrze napigmentowane. Bajecznie proste w obsłudze, świetnie się ze sobą przenikają i wymagają minimalnego nakładu pracy. To najbardziej błyszcząca paleta ze wszystkich, ma w sobie sporo shimmeru, który rozświetla oko, skrząc się i migocząc. Drobinki nie osypują się podczas aplikacji ani blendowania, choć ja i tak zawsze odruchowo otrzepuję pędzel przed przyłożeniem do powieki.

Dość unikalna propozycja jak na jesień. Niebywale optymistyczna, radosna i bardzo dziewczęca. Jak wiecie bardzo lubię róż na oku. Pięknie odświeża spojrzenie, a w połączeniu z czarną kreską zawsze wygląda świetnie!


Carre Bleu (276), to zestaw kontrastujących ze sobą niebieskości o różnych teksturach i tonacjach. Znajdziemy w nim matowy pastelowy błękit, zmrożoną biel, głęboki granat z pięknymi niebieskimi mikro drobinkami, satynowy turkus oraz metaliczny szary niebieski ze srebrnym shimmerem. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, doskonale się aplikują i łatwo blendują.

Ta kompozycja jednych może przerażać, innych zachwycać. Odcienie niebieskiego bywają trudne i dla niektórych na swój sposób pewnie niebezpieczne. Nie sięgamy po nie tak ochoczo jak po neutrale i brązy. Carre Bleu ma swój urok i dla mnie jest największym zaskoczeniem spośród całej mojej trójki. Jest inna i oryginalna, a efekt na oku przeszedł moje oczekiwania!

Bar (056), to kompozycja najbardziej neutralna ze wszystkich i to ona zapewne najbardziej zwróci Waszą uwagę. Znajdziemy tu piękną głęboką szarość z bardzo drobnym shimmerem, zmrożoną biel z drobinkami, matową czerń, delikatnie zmrożony jasny róż oraz szarawy brąz z fioletowymi tonami. Podobnie, jak pozostałe palety, nie sprawia najmniejszych problemów podczas aplikacji i blendowania.

Zestawienie świetne do wykonania zarówno delikatnego, dziennego makijażu, jak i mocniejszego, wieczorowego dymka. Chyba mój faworyt, najbardziej uniwersalny i pasuje właściwie do wszystkiego, na każdą okazję.

Choć oczy pozostają w centrum uwagi, to nie mogło w kolekcji zabraknąć produktów do ust. Dior w tym sezonie postawił na pomadki z serii Rouge Dior. Wśród pięciu dostępnych odcieni znajdziemy intensywną ciepłą czerwień – Rouge Massaï (869) oraz nudziakowy beż ze srebrzystym połyskiem – Bar (317). Obie pomadki mają bajecznie kremową konsystencję i gładko suną po ustach. Czerwień daje pełne krycie już za jednym pociągnięciem i pozostawia po sobie gładkie, naturalnie lśniące wykończenie. Nudziak na każdych ustach będzie prezentować się nieco inaczej. Moje, mocno napigmentowane, nadal są spod niego widoczne, przez co jest bardziej beżowy. Na jaśniejszych powinien być bardziej nudziakowy.

Obie pomadki, choć mają bogatą formułę, są leciutkie i bardzo komfortowe. Noszą się przez dobre 4-5 godzin i znikają bardzo równomiernie. Czerwień pozostawia po sobie delikatne zabarwienie, sprawiając że usta wyglądają na pełniejsze, jeszcze przez kilka godzin od aplikacji.

Na sam koniec przysłowiowa wisienka na torcie, czyli lakiery do paznokci. Pięć kolorów, dopasowanych kolorystycznie, by stworzyć zestawy z paletami cieni i pomadkami. Wśród nich mocna, ciemna,  burgundowa czerwień – Massaï (853), kremowa czerń – Bar (902) oraz cudownie głęboki granat – Carre Bleu (796).Wszystkie trzy lakiery mają bogatą, idealnie wyważoną konsystencję. Precyzyjny, szeroki, ścięty w szpic pędzelek pozwala zachować pełną kontrolę i równomiernie pokrywa płytkę paznokcia za jednym pociągnięciem. Czerwień i granat dają pełne krycie już po jednej warstwie, czerń potrzebuje dwóch cienkich. Schną ekspresowo i dają piękny, gładki, lustrzany połysk.

Na potrzeby jesiennej kolekcji wyróżniono pięć kultowych kolorów: czerwony, szary, różowy, czarny i niebieski. Każdą z pięciu palet, odpowiadającą tym kolorom, można połączyć z makijażem ust i paznokci, dobierając do niej dopasowaną pomadkę oraz lakier. Tak jak w moim trio, o dźwięcznie brzmiącej nazwie Bar, gdzie mocne oko jest stonowane przez nudziakowe usta, a drapieżności i elegancji dodają im gładkie, czarne paznokcie.

Gdybym miała jednym zdaniem podsumować każdą z palet, wyglądałoby to tak: różowa Tutu – najszybsza w obsłudze, niebieska Carre Bleu – najbardziej zaskakująca, szara Bar – najbardziej uniwersalna. Jeśli to nie Wasze kolory, macie do wyboru jeszcze 8 innych zestawień. Chyba każdy znajdzie coś dla siebie?!

Tutu (846)
Carre Bleu (276)
Bar (056)
Bar (317) / Rouge Massaï (869)
 

Kolekcja jesienna Dior pojawi się w perfumeriach 4 września.

0
  • ale piękności 🙂

    • Coś szczególnie zwróciło Twoją uwagę? Czy zachwycasz się całościowo? 🙂

    • Anonymous

      nabija komenty

    • Nie mnie oceniać 🙂

    • Anonymous

      licznik sam policzy:)

    • Drogi Anonimie, Ty sam teraz je nabijasz :-).

  • No, no bardzo ładna kolekcja. Myślę, że w końcu skuszę się na paletkę Diora. Może taki prezent na urodziny… 🙂

    • Zawsze znajdzie się okazja, ale jak urodziny, to jest ona szczególnie wyjątkowa! 😀 Podoba Cię się któraś z moich trzech? Czy będziesz szukać innych zestawień kolorystycznych? 🙂

    • gdzie mój komentarz :-(( ?

      z Twoim podoba mi się #056 ale czerni bym raczej nie używała, więc szkoda jednego cienia. Z kolekcji najbardziej mi wpadła w oko #646 i #876 :))

    • No jest u góry. Jakiś inny jeszcze był?
      646 piękna, taka bezpieczna. 876 ma boską tą czerwień po środku! Mi się jeszcze podoba 676. Kocham takie zwariowane zestawienia! 🙂

    • no ten u góry musiałam napisać drugi raz, bo „taki sam” gdzieś przepadł 🙁

      mnie też właśnie ta środkowa czerwień najbardziej urzekła :)) Uu, ta Candy Choc bardzo urokliwa, nie zwróciłam na nią uwagi, jakoś mi umknęła *,*

    • Nie wpadł do spamu ani nigdzie, więc coś innego musiało go pochłonąć 🙁
      Candy wygląda bosko! Ciekawa jestem na żywo będzie się prezentować 🙂

  • Same piękności !!!! Nie za dużo cudeniek na raz?;)
    Jedna paletka, lakier i oczywiście szminka 😉

    • Nieeeee 🙂 Coś Ci wpadło szczególnie w oko Aguś?

    • Paletka Bar, szminka Bar i lakier Carre Bleu 😉 Piękna ta kolekcja *.*

    • Świetne wybory! Choć może jak obejrzysz na żywo, to Ci się coś pozmienia, w sensie coś innego jeszcze wpadnie Ci w oko 🙂

    • Dlatego na razie nie będę zaglądać po nowości jesienne, bo na pewno coś kupię 😉

    • No tak to się zwykle kończy 🙂

    • Chociaż nie wiem czy bardziej do mnie nie przemawia jesienna Chanel 😉

    • Dla każdego coś miłego 🙂 Zupełnie różne te dwie kolekcje.

    • Ostatnio większą fazę mam na bordo, fiolety i brązy 😉

    • Czyli bardzo jesiennie 🙂

    • Oj tak 😉 w ogóle ostatnio wzięło mnie na bordo na ustach i brązy na paznokciach 🙂

    • Brązu na paznokciach chyba nigdy nie miałam. Hmmm.. Teraz zmalowałam się tym granacikiem! Będzie mi jutro w podróży pasował do Pradzi 😀 hihi

    • Idealnie 😉 Ostatnio wygrzebałam Diorkowy Brown Damask Satin i na nowo miłość odżyła 😉

    • Wygląda Ci powiem meeeega elegancko! Bo kolory są takie wesołe i zawadiackie, a tutaj jest tak szykownie. Jak nie moje dłonie 😛 Brązika chyba sobie póki co nie umiem wyobrazić na moich paznokciach 🙂

    • Pięknie musi wyglądać 😉 Z brązami niestety jest różnie, ale ten jest cudownym, jednak jak każdy z diorków trzyma się u mnie max 2 dni a przynajmniej odkąd posypały mi się paznokcie:/

    • Tak wygląda właśnie! 🙂 Moje paznokcie uwielbiają i Chanelkowe i Diorowe lakiery. Spokojnie 5 dni bez uszczerbku na zdrowiu 🙂

    • Zazdroszczę 😉 Jakiejś bazy używasz, że tak się trzymają?

    • Żadnej 🙂

    • Zazdroszczę 😉 Moje to już są tak słabe, że same pękają :/

    • A używasz jakiejś odżywki? Moim bardzo pomogła Micro Cell 2000 🙂

    • Używałam Essie Milionails, ale już chyba właściwości straciła, bo od stycznia ją mam. Patrzyłam na nią i muszę do Dougiego się wybrać 😉

    • Spróbuj Micro Cell, może Ci pomoże? Moje paznokcie szybko i skutecznie ‚naprawiła’ 🙂

  • Kolory są przepiękne!

  • Marti zapuść swoje pazurki, nie poznaję Twoich dłoni.
    Z paletek Bar mi się podoba najbardziej, taki neutral jak lubię. Czerwona szminka piękna, ale ja zboczona czerwienią na ustach jestem, a o lakierach już nic nie mówiąc. Paletka różu jest dla mnie taka…babcina?;)

    • A myślisz, że co ja robię całe życie? 😛 Akurat jeden mi się złamał kilka dni temu i musiałam wszystkie skrócić 🙁
      Bar chyba będzie mieć największe wzięcie, bo rzeczywiście neutrales z niej świetny! Czerwień na ustach zawsze na topie! Paletka różu wesoła i dziewczęca. Babcie przecież na różowo się nie malują 😀

  • Same cudowności 🙂

  • paletka szarości mi się podoba, tymi niebieskimi też ładny makijaż zrobiłaś 🙂 Zażyczę sobie na urodziny taką paletkę 😀 tylko jeszcze nie wiem którą,obadam na żywca

    widzę, że dalej jesteś wierna migdałom 🙂

    • Ta niebieska ogromnie mnie zaskoczyła. Miałam małe obawy, okazało się, niepotrzebnie, bo to wyszło na oku bardzo mi się podoba! 🙂
      Dopiero od kilku tygodniu przecież 😉

    • wiem, ale myślałam, że pochodzisz w nich kilka dni i Ci się znudzą 🙂 ja zawsze tak mam- niestety do mojej płytki migdały nie pasują.

      a te niebieskości to trochę szarawo wyglądają na oku. Kiedyś nosiłam tylko szarości 😀

    • Jeszcze nie, więc nie zapeszajmy 😛 hihi Zobaczymy jak długo wytrwam! 🙂
      Szarawo? Matko, nieee 🙂

    • hehe to może mam źle ustawione kolory w laptopie 😛 ale na łapce, to tylko przedostatni cień to typowo czysty niebieski, albo ja już oczopląsu dostaje 😛

    • Typowo niebieski tak, szarawy tylko ten ostatni (na łapce) 🙂

  • Odcienie lakierów, czerwona szminka i paletka Bar to coś dla mnie, reszta średnio wpasowuje się w moje gusta, aczkolwiek opakowania zachwycają 😀

    • Lakiery są fantastyczne! Wszystkie trzy! I mówię to ja, fanka jaskrawych i intensywnych odcieni na paznokciach 🙂

  • U nas też już niestety jesiennie 🙁 A co do kolekcji Dior to moją uwagę najbardziej przykuła paletka Bar, śliczne kolory i świetnie sprawdziłyby się w moim codziennym makijażu 😉

    • Wiem właśnie, jutro przylatuję i nie cieszy mnie to 🙁 ehhh
      Paleta Bar będzie miała wzięcie coś czuję! Choć jest kilka innych również fajnych zestawień. Z jedenastki można coś spokojnie wybrać 🙂

  • Szminki ładne, choć chyba nic odkrywczego w nich nie ma. A paletki… Czegoś w nich za dużo. Te pikowania są zupełnie zbędne, bazarkiem mi to zalatuje i podróbą – „szanelką” za 2 dychy. Ale przyznaję szczerze, że makijaże wyczarowałaś piękne!

    • Cienie w paletkach Dior zawsze były ‚pikowane’ (świetnie to ujęłaś swoją drogą!). Więc tutaj nic się nie zmieniło 🙂

    • Od zawsze mam takie odczucia co do diorowych cieni, z biegiem lat opinia nie słabnie nic a nic. Żeby nie było – perfumy Diora są wspaniałe! J’adore, Fahrenheit, Higher. Tylko ta kolorówka…

    • Rozumiem. Mi to nie przeszkadza, w sumie nigdy jakoś na to szczególnie uwagi nie zwróciłam. Wiedziałam, że jest i nie zastanawiałam się co by było gdyby tego nie było. Takie Diorowe mi się to wydawało od zawsze 🙂 Jadore kocham! Choć dopiero w zeszłym roku kupiłam, więc dość długo dojrzewałam 🙂 Fahrenheit wielbię (nie tylko na moim mężu 😛 lol).

  • O ja Cię ! Ta czerwona pomadka musi być moja !!! ♥

    • Piękna ciepła czerwień! Jeśli takie lubisz, to na pewno Ci się spodoba! A formuła Rouge Dior cudownie się nosi! 🙂

  • Zarówno cienie jak i pomadka Bar bardzo mi się spodobały. Jak tak ma wyglądać jesień to może być 🙂

    • Też nie mam nic przeciw takiej jesieni 😀

    • Z tej kolekcji jeszcze kilka palet wpadło mi w oczko. Ciekawe kiedy będę je mogła na żywo obadać???

    • Aguś, tak jak napisałam, kolekcja ma wejść 4 września 🙂

  • Wstyd przyznać, ale nie mam ani jednej „piątki” Diorka… Nie wiem, czemu ale chyba jestem za bardzo zbzikowana na tym punkcie i muszę mieć wszystkie cienie w dużych paletach, żebym widziała, co mam:) A taka 5 to za mała paletka:) Ale z tych, co prezentujesz podoba mi się ta najbardziej neutralna, z czarnym i białym:) Ta niebieska w sumie też, ale znając mnie bym pewnie nie malowała się nią za często:)

    • Każdy ma swojego bzika 🙂 Ja kiedyś też lubiłam większe palety, ale jak czwórka czy piątka jest dobrze skomponowana, to jest to super opcja choćby na wyjazd 🙂

    • A powiedz mi – porównując te piątki Diora do czwórek Chanela, to które są lepsze tak jakościowo? Po które sięgasz częściej?

    • Z jednymi i drugimi dobrze się pracuje, jedne i drugie są trwałe, ale z tych co mam Chanel są lepiej napigmentowane. Więc stawiam chyba na Chanel 🙂

  • lakiery <3
    i te Twoje oczy! są przepiękne! 🙂

    • Też mi się podobają! Cudownie się malują i pięknie wyglądają! 🙂 Aaaa, dziękuję! 🙂

  • Cudowne paletki! Przygarnęłabym wszystkie 🙂 Piękne makijaże choć najbardziej podoba mi się ten w granatach 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    • Mnie te niebieskości absolutnie uwiodły! 🙂

  • Paletka w neutralnych kolorach najbardziej mi się podoba. Ale cała ta „kolekcja” jest bardzo ciekawa. Kolory pomadek ładnie się prezentują a i lakierom nic nie brakuje 🙂

    • Myślę, że każdy coś w tej kolekcji dla siebie znajdzie. Jest wiele fajnych zestawień, dla różnych gustów i upodobań 🙂

  • Tutu ! <3 i czerwona szminka :3 oj malowałabym :>

    • Tutu jest taka słodko księżniczkowa 😀

  • Aż westchnęłam gdy to zobaczyła ;D Czerwona pomadka cudowna, idealna choćby na świąteczne imprezy ;-D A cienie aż chciałoby się dotknąć! szczególnie bar 056

    • Ta czerwień mi się włąśnie od razu ze świętami skojarzyła 🙂 Cienie (i nie tylko) możesz podotykać już za kilka dni 🙂

    • Oj to będzie chyba miłe doznanie ;-D

    • Też tak myślę! 🙂

  • U mnie jesień już nadeszła chlip chlip. Za to niebieskie piąteczki bardzo ładne:D

    • U mnie też 🙁 buuu Takie cuda na osłodę jak znalazł! 🙂

  • Piękna jest ta kolekcja ! mi bardzo do gustu przypadły Rouge Dior Baume 🙂 lekka , przyjemna konsystencja i fajne kolory 🙂
    Pięknie oka zmalowane ! ta czerwona pomada jest obłędna ! lakiery też pokochałam 🙂

    • Ja właśnie zmalowałam się granacikiem (paznokcie w sensie, oczu do spania nie maluję 😛 lol). Będą mi pasować do Pradzi 😀 hihi

    • Do Twojej przepięknej Pradzi ta czerwona pomadka jeszcze ! pokaż jeszcze na blogu koniecznie tą torebkę bo zdjęcie na Insta jak dla mnie to za mało, chcę więcej ! 😀

    • Oj chyba się nie odważę 😉 Spakowałam balsam Diorkowy z wiosennej kolekcji i błyszczol Chanelowy z letniej 😀 Ok, pokażę, ale to jak wrócę z PL 🙂

  • Ja się tak nie bawię! to takie piekne jest 😀

    • No to chyba dobrze 🙂

  • Śliczna jest ta kolekcja 🙂 Zgarnęła bym te pomadki i lakiery. Pozdrawiam

    • Swoich nie oddam 😛 Ale wiesz gdzie je znaleźć 😀

  • Zgadłaś, Bar kusi mnie najmocniej i na pewno pomacam w perfumerii 🙂

    • Pomacaj. Może Ci się też na żywo spodoba. Jestem ciekawa Twoich wrażeń 🙂

  • Pięknie Ci w kolorach z tej niebieskiej paletki 🙂 Ja chyba wybrałabym dla siebie (gdybym tylko mogła ;)) tę szarą, bo najbardziej bezpieczna ;), pomadkę czerwoną i wszystkie lakiery 😀

    • Bar chyba każdemu, a na pewno większości, wpadł w oko 🙂 Czerwień wiadomo, klasyka! Lakiery cudownie głębokie i pięknie błyszczą!

  • Niebieskosci o dziwo sa cudne :)) tak jak pisalas, takie kolory bywaja trudne ale te prezentuja sie naprawde zachecajaco *.* … Bar tez slicznie wyglada… rozowosci takie podobne mam, lubie takie na oku 🙂

    • Duże ‚o dziwo’ 🙂 Bałam się ich trochę, miałam dziwne skojarzenia, ale jak zaczęłam malować oczy, to było ‚wow’ 🙂 Ja też uwielbiam różowości na oku. Zawsze fajnie odświeżają spojrzenie 🙂

  • Podoba mi się zestawienie kolorów w paletce Bar 🙂 Chociaż Tutu też jest piękna 🙂
    Jednak w tym zestawieniu mistrza jak dla mnie ma pomadka Rouge Massaï, ta czerwień <3

    • Piękna czerwień na ustach zawsze urzeka! Ta jest taka świąteczna, tak mi się jakoś kojarzy 🙂

  • Masz bardzo ladne zielone oczy i sliczne rzesy, jestes mloda wiec we wszystkim Ci do twarzy. Ja zwykle boje sie blyskow i perly w ceniach bo niestety stara zasada makijazowa sie sprawdza – perla i lsnienie podlresla zmeczenie oka i zmarszczki – nawet jesli sa dosyc lagodne. Od paru lat unikam wiec tego typu cieni. Dior ma w swoich kolekcjach piatki takze mieszane czyli matowow-matrixowe (nie mat i nie perla). Jesli chodzi o kolorystyke z tej kolekcji to najbardziej mi lezy chyba Pied de Poule albo Bar. Niebieskosci sie boje szczegolnie perlowych bo „zabijaja” moj kolor oczu. Pozdrawiam

    • Dziękuję Dolly! Ale młoda to byłam 10 lat temu 😛 I właśnie na starość podobają mi się coraz bardziej zmariowane kolory na oczach i nie mam nic przeciw tym bardziej błyszczącym. Kiedyś tylko neutrale i najlepiej maty. Z tych trzech te niebieskości są najmniej błyszczące, najbardziej shimmerowa i perłowa jest różowa Tutu.
      Pied de Poule wygląda bosko na zdjęciach! Szczególnie ten lewy dolny cień! Ahhhh.. Pozdrawiam ciepło!

    • No wlasnie tak myslslam, ze ten rozyk to perla bedzie. Ja mysle, ze wszytsko jest kwestia gustu i upodoban. Ja nigdy perlowych cieni nie lubila za bardzo, a teraz po 40 stce to tym bardziej. Wole maty albo wlasnie polmaty – ale ja w ogole lubie matowy make up tak generalnie (cienie i szminki) Bo of course rozswietlacz moze nadac twarzy glebi inaczej wydaje sie w matach plaska. Ciekawa jestem tych cieni bo jednak pomadki powtarzalne sa tym razem…

    • Oczywiście, jak ze wszystkim. Jednemu pasuje i się podoba, dla innego będzie małym koszmarkiem. Ja lubiłam perłowe cienie jak byłam młodsza, choć wtedy też się szczególnie mocno nie malowałam, ale jak już, to tylko bardziej błyszczącymi. Potem jak zaczęłam bardziej wkręcać się w makijaż i kosmetyki pokochałam maty (nadal je kocham, ale już nie w wydaniu solo, zawsze muszę jakąś błyskotkę dodać). Szminki wolę błyszczące, bo gustuję w jasnych odcieniach, a takie w wersji matowej nie wyglądają za fajnie. Zresztą chyba większość takich delikatesów się błyszczy, mniej lub bardziej. Obadaj cienie koniecznie jak już się pojawią. Może znajdziesz coś co Ci się spodoba i nie będzie się nadmiernie błyszczeć 🙂

  • Czerwona szminka i paletka z czernią będzie moja! Choć te niebieskości wyglądają extra!!!

    • Mam nadzieję, że się z nimi polubisz! 🙂 Niebieskości są zaskakująco świetne! 🙂

  • O zapomnialam jeszcze o Cuir Canage z jesiennej kolekcji,ale chyba go nie dostalas – tez jest bardzo ladny mimo, ze bezpieczny 🙂 Chyba sie na niego skusze jak pojawi si u ans w perfumeriach 🙂

    • Też wygląda świetnie i zdecydowanie bezpiecznie. Takie zestawienia też są fajne. Pasują do wszystkiego i na każdą okazję 🙂 Skuś się 🙂 U Was też kolekcja powinna się pojawić chyba lada dzień? 🙂

    • My to zawsze ostatni wszystko dostajemy niestety.. 5 mln ludzi a 40 mln jak w PL robi roznice… ale poczekam i zobacze czy da sie skusic.

    • W IRL różnie bywa. Na przykład kolekcja Chanel w tym roku sporo później jak w PL. A na ogół jest chyba wszystko wcześniej, tak jak w UK. Ciekawa jestem czy dasz się skusić 🙂

  • Na pewno skuszę się na cienie, jeszcze nie wiem które, bo wszystkie jak zawsze do mnie wołają „weź mnie”! A lakierki takie nie moje, choć bardzo jesienne i pasują do otaczającej aury.

    • Każdy ma coś w sobie. Jeśli nie ma się konkretnych upodobań, to ciężko się zdecydować, bo chciałoby się wszystkie 🙂 Lakiery mnie uwiodły. Choć jestem fanką mocnych róży i czerwieni na paznokciach, to te choć ciemne, są tak cudownie głębokie i tak pięknie błyszczą, że oczu nie mogę oderwać. Właśnie wisiałam nad szufladą i zastanawiałam się co wybrać na jutrzejszy lot i siegnęłam po granat! 🙂

    • Granat – idealny wybór 🙂 Oj tak, chciałoby się wszystkie 😀 Ale chyba wybiorę Bar 🙂

    • Oba świetnie wyglądają na paznokciach 🙂

  • Jak to dobrze, że kompletuję paletę cieni z Maca i takie paletki przestały mnie kusić 🙂 Za to szminki do mnie krzyczą: kup mnie! 🙂

    • Zawsze się coś znajdzie 😀 hihi

  • Idealnie trafiła, faktycznie Bar zwrócił moją największą uwagę 🙂 Choć nie mogę powiedzieć, że lakiery też chętnie bym przygarnęła 🙂

    • Miałam nosa 😉 Intuicja mi się na starość wyostrza 😉 haha

    • No proszę Cię, na jaką starość?! Po prostu w tym wieku kobieta ma wszystko „wyostrzone” (oczywiście na plus) 😉

    • To pewnie też dlatego ostatnio lubię się mocno z intensywnymi makijażami, bo tych delikatniejszych nie widzę 😛 lol haha

    • 😉 Na starość?! Buhahaha… Wyostrza się intuicja tylko pod wpływem doświadczenia 🙂

  • Marti wspaniałe makijaże, aż nie mogę oczu oderwać ♥♥

    • Dziękuję ślicznie! :*

  • Zestaw 276 to coś dla mnie :3.

    • A jednak widzę, że niebieskości też mają spore grono fanek 🙂

  • wspaniała kolekcja-cudowne kolory:)

  • Ale pozytywnie mnie zaskoczyłas !
    Myslam, ze bedzie tylko pitu pitu, a tu takie czarujace oczyska razy trzy ! .
    Osobiscie stawialabym na Bat, ale twoje oczy najpiekniej tu w niebieskosciach !

    • Szkoda , ze nie na Batmana …

    • Mami, razy sześć przeca 😛 hihi Dziękuję Ci! A na Batmana, to jak? 😀

  • Muszę zobaczyć pomadkę Bar na żywo, wygląda u Ciebie obłędnie:)

    • Zobacz sobie, skoro u mnie wygląda obłędnie, to tym bardziej tak powinna wyglądać u Ciebie! 🙂

  • Paletka Bar to mój faworyt, w sumie nic zaskakującego 😉 Ale tak ogólnie, to nie jestem jakoś szczególnie mocno poruszona tą kolekcją. Bardziej tej jesieni podoba mi się propozycja Chanel. Może dlatego, że nie przepadam za niebieskim w makijażu i na paznokciach, a u Diora tego sporo. Sięgam po bezpieczniejsze opcje kolorystyczne 🙂

    • Kasieńko, sporo u mnie, ale ogólnie jest tego wszystkiego więcej 🙂 Ale powiem Ci, że mam teraz na paznokciach ten granacik (pasuje mi do Pradzi ;)) i wygląda bosko! Tak elegancko i szykownie 🙂

    • Marti byłam dziś w Douglasie na makijażu próbnym właśnie z kolekcji jesień 2014. Pani pomalowałam mi oczy paletką Tutu,a usta pomadką nr 317 Bar. Myślę, że ją kupię. Bo bardzo mi do twarzy w tym kolorze. Kolekcja naprawdę bardzo ładna, a Pani pod wrażeniem mojej wiedzy na temat nowości Diora. Ciekawe skąd ja to wszystko wiem …. 😉 Domyślasz się?
      I specjalnie poprosiłam ją o położenie Twojego podkładowego faworyta Capture Total, także dzień testów trwa!! Ściskam Cię mocno :*

    • Suuuuper! No Kasieńko, my często wiemy duuużo więcej od Pań konsultantek, nie tylko o nowościach 😉 Jak Tutu na oczku Ci się podobał? 🙂 No i napisz mi koniecznie jak Capturek? Baaardzo jestem ciekawa Twoich wrażeń 🙂

  • Ale piękności, jednak zważając, że nie mam jeszcze kompletnie niczego z diora, gdybym miała sobie tą jedną rzecz wybrać, byłaby to czerwona szminka 🙂 Coś klasycznego 😉

    • Czerwona szminka to ponoć podstawowe wyposażenie kosmetyczki każdej kobiety 🙂

  • swieta koloekcja,szczególnie paleta i szminka Bar

  • Ale cuda 🙂

  • No i to mi się podoba 🙂 Każda paletka jest piękna kolorystycznie, czerwona szminka klasyczna. Znów mnie nakręciłaś na zakupy 🙂

    • To dobrze czy źle? 😀 hihi

  • Lu

    Super *.*

  • Masz bardzo ciekawe posty i śliczne zdjęcia! Z chęcią odwiedzam bloga 🙂
    A ta czerwona szminka i lakier sa piękne! I makijaż tez bardzo mi się podoba 🙂

    • Bardzo dziękuję, bardzo mi miło! 🙂

  • Tyle cukierasków na raz, aż nie wiem co mnie bardziej urzekło. Chyba odcienie lakierów i czerwona pomadka. Chociaż kochałabym wszytko <3

    • No ja kocham 😀 hihi

  • pomadka czerwona<3

    • Stawiasz na klasyczną elegancję? 🙂

  • Jak zawsze, świetna prezentacja!
    Mnie, oczywiście, najbardziej podoba się paletka Bar, a poza tym, każdy lakier i obydwie szminki bym przygarnęła 🙂 Klasykę na paznokciach uwielbiam (aż chyba wrzucę na nie jakiś granacik :>), a i usta lubię przyozdobić w takie kolorki – nudziak sprawdzi się zawsze, a czerwieni się już nie boję, więc korzystam, ile mogę 😀

    • Dziękuję ślicznie! 🙂 Paletka Bar ma chyba najwięcej fanek 🙂 Mam właśnie na paznokciach dłoni i stóp ten granacik i wygląda super! Zazdroszczę Ci tej czerwieni. Ja nadal mam dziwne obawy 😉

  • Twoje makijaże to jakiś majstersztyk. Kocham oglądać <3 niebieska lub szara paletka będzie moja :)))) zakochałam się, uwielbiam niebieskości i granaty na moim oku. Na jesień idealne. Chyba zacznę się tak malować po domu (tzn. zacznę próbować). Co wejdę do Ciebie lista moich urodzinowych prezentów się wydłuża hahaha 😀

    • Dziękuję Ci Kochana! :* Zacznij koniecznie! Wszystkiego można się nauczyć, metodą prób i błędów 🙂 Tak jak ja ciągle kreski ćwiczę i wychodzi mi coraz lepiej 😀

    • Już w sobotę coś kombinowałam. Zmywanie i malowanie. Miałam oczy jak królik 😀 ale w końcu się nauczę chyba :)))

    • Oczywiście! Troszkę czasu i cierpliwości będzie coraz lepiej 🙂

  • całkiem ciekawa kolekcja, paletki Carre Bleu i Bar pieknie się prezentują 🙂 na oku zwłaszcza ta ostatnia
    za to pomadki bym obie przytuliła do serducha :)))

    • Musisz więc Szpinaczku koniecznie udać się na przeszpiegi do perfumerii 🙂

    • hehe 🙂 mam chwilowy odwyk ;p tym bardziej, że zaszyłam się w dzikiej głuszy gdzie nie ma Sephor, Douglasów, MACa i nie wiem ile jeszcze wytrzymam ;p hehe

    • Matko i Córko, gdzie Ty jesteś? Przyjechać i Cię uratować? 😀

  • niebieska i szara paletka <3 oraz czerwień na ustach <3

    • Taka miła z nich gromadka 🙂

  • Jakie świetne nowości i to w jakiej ilości! SUPER! Poszukiwania czerwonej pomadki uważam za zakończone, a gdybym umiała malować tak cudnie oczy jak Ty to też bym szalała z cieniami 🙂

    • Wszystkiego można się nauczyć 🙂 Trzeba po prostu próbować. Ja też nie umiem jeszcze malować się tak jakbym chciała, ale staram robić to tak często jak się da by móc ćwiczyć rękę i idzie mi coraz lepiej i coraz szybciej 🙂

  • Paletki w bardzo ładnych kolorach, jednak najbardziej podoba mi się Tutu (846) 🙂

    • Księżniczkowa.. a w końcu wszystkie nimi jesteśmy 😀

  • Miałaś 100% rację, paletka Bar zdecydowanie przyciąga uwagę, ale chyba nie na tyle, żeby w podskokach lecieć do perfumerii. Zachwyciła mnie za to szminka Rouge Massaï, cudo!!!

    • Tak mi się właśnie wydawało. Klasyka ponad wszystko 🙂

  • Paletka Bar najładniejsza jak dla mnie 🙂 Niestety u nas w PL też jesień, choć od weekendu ma się to zmienić 😉

    • Taka kolej rzeczy niestety. Niedawno mam wrażenie wiosna była, a tu już bliżej do zimy niż dalej.. ehhh..

  • Piękne kolorki 🙂

  • W Polsce jesień zbliża się już wielkimi krokami. Chłodne powietrze, ciągle pada i wieje. Wszystkie produkty mi się podobają, ale chyba najbardziej paletki. Przepiękne tłoczenie 🙂

    • Ja załapałam się chyba (póki co) na ostatnie letnie podrygi 🙂

  • Wszystko co ma w nazwie Bar przygarnę ochoczo 😉 piękności 😉 Choć ta czerwona szminka też niczego sobie 😀

    • Bardzo udana ta ‚Barowa’ gromadka 🙂

  • Jezu, jakie piękne! Oszalałam na ich punkcie!

  • Piękna jest ta jesienna kolekcja Dior. W Norwegii już od tygodnia dostępna, więc zmacałam sobie na żywo. Mnie najbardziej zaskoczyła ta paletka z ciekawą czerwienią wewnątrz i dwa róże do polików.

    • Ta czerwień wydaje się być świetna! Nie wiedziałam co prawda jeszcze tej palety na żywo, ale już na zdjęciach przyciąga wzrok 🙂

  • Ach… <3 Przejrzałam całą kolekcję i moje typy to paletka Bar, pomadka Rose Tutu i lakiery 206 i 254:) Chyba puszczę jutro totka;P

    • Jak już zostaniesz milionerką (albo już zostałaś) będziesz mogła sobie kupić całą perfumerię 😀

  • Tutu przepiekna, uwielbiam taki makijaz i jasna pomadka tez super mimo tego ze wole wyraziste kolory na ustach

    • Ja też kocham róż na oku, do tego czarna krecha, wytuszowane rzęsy i jesteśmy gotowe 🙂

  • Patrząc na ogólne zdjęcie to wpada mi w oczy róż TOTU i odcienie Carre Blue, ale już na Twoich powiekach róż przy czerni Bar i Carre Blue odpada :). Jednak te ciemniejsze bardziej łapią mnie za „serce”.

    • Ciemniejsze zawsze chyba wyglądają bardziej zmysłowo i tak drapieżnie. Róż świeżo i dziewczęco 🙂

  • Meg

    Carre Bleu wygląda obłędnie na powiekach. Chyba zapiszę się na jakiś przyspieszony kurs makijażu, bo ilekroć oglądam Twoje zdjęcia, widzę jak mało potrafię. Czy był gdzieś post na temat pędzli?

    • Maluj się, próbuj i na pewno się nauczysz 🙂 W zakładce ‚akcesoria’ znajdziesz pędzlowe posty. Pisałam już o wszystkich swoich MACowych pędzlach do oczu. Teraz zabiorę się za te do twarzy 🙂

    • Meg

      Dziękuję 🙂 poczytam

    • Bardzo proszę 🙂

  • Niebieska paleta najmniej mi się podoba, co prawda jeszcze jej nie używałam, ale to nie do końca moje kolory. Za to pomadki i lakiery super!

    • Spróbuj koniecznie, tak jak Ci mówiłam, ona wiele zyskuje na oku 🙂

  • Piękna kolekcja, a zwłaszcza pomadki 🙂

  • A mnie najbardziej przekonuję Tutu, nie tak w palecie, jak w Twoim wykonaniu 🙂 będzie fajna na przełamanie jesiennej nudy 🙂

    • Mało to jesienna propozycja, raczej wiosennie mi się kojarzy, ale ja tam wolę czuć wiosnę w sercu 😀

  • Oj Bar bym z chęcią kupiła 😀

  • Paletka Bar skradła moje serce ! Idealna jest!!

    • I ja się z nią mocno polubiłam! Lubię też takie klasyczne zestawienia, zawsze do wszystkiego pasują 🙂

  • Piękną Dior stworzył kolekcję na jesień!
    Szminki i lakiery zwachwycają :))

    • Mam granacik na dłoniach i stopach od wtorku i wygląda świetnie! 🙂

  • Mmm, księżniczkowa paletka Tutu mnie oczarowała, ale również Bar nie umknęła mojej uwadze, jest bardziej praktyczna i ma cudowne zestawienie kolorów – szminki… obydwie, lakiery – czerwień!
    I jednak nie powinnam oglądać wszystkich Twoich wpisów Marti, bo rozchoruję się 🙂
    Buziam

    • Ładny zestawik tu sobie skompletowałaś 😀 Powinnaś powinnaś, nawet tak sobie nie żartuj 😉 :*

  • Wszystkie paletki są urocze i mają coś w sobie, cudne makijaże oczka 🙂

    • Dzięki Aguś! 🙂

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    • Kochana, musisz jeszcze trochę popracować…

    • Już raz Twój komentarz usunęłam.. a Ty znów spamujesz.. ehhh

    • Moje! :/

    • Piękne jest, fakt…

    • Niedawno ‚walczyłam’ ze sprzedawcami na allegro gdzie były moje zdjęcia, oczywiście bez podania źródła ani wcześniejszego spytania o zgodę.. teraz TO :/

    • Kochana, Twoje zdjęcia są wyjątkowe 🙂 Oczywiście nie znaczy to, że można je bezkarnie kraść – zobaczyłam je przez przypadek i natychmiast napisałam, choć zwykle w pracy komentuję tylko z telefonu – szczerze oburzona, że kradnącej łajzie nie chciało się podać źródła :/

    • No właśnie, wystarczyłoby spytać przecież :/ ehhh Dziękuję Ci za informację!

  • Ewa

    rewelacyjna kolekcja, szyk i klasa i do tego twój talent do makijażu 🙂 czego chcieć więcej 🙂

    • Chyba nic 🙂 Dziękuję Ci! 🙂

  • Cienie to nie moja bajka…ale to juz wiesz…za bardzo mi lata 80-te przypominja i nie sa warte swojej ceny.
    jest jedna paletka co mi sie spodobala – Trafalgar
    czerwona pomadka- nautralnie cos dla mnie.
    no i lakiery wolaja do mnie :kup kup kup ;D

    • Wiem, wiem 🙂 Trafalgar wygląda świetnie! Taka inna niż wszystkie 🙂

  • Przeglądałam wszystkie paletki z nowej kolekcji Diora i mnie najbardziej przypadły do gustu 796 – Cuir Cannage oraz 646 – 30 Montaigne. Natomiast z tego co zaprezentowałaś, najbardziej podoba mi się szminka Bar. Poza tym znów świetny post zbiorczy 🙂

    • Dziękuję Kasiu! :*

  • Ja również ostatnio jesień poczułam w powietrzu… chociaż wole sobie wmawiać że to przez drastyczną zmianę klimatu 😀 Pomadka Bar naprawde jest piekna <3 Ja narazie zachwycam sie moim fluid stickiem i coraz bardziej nie moge pojąć czemu dior dał taka plame z zapachem tego cudownego kosmetyku… ehhh…

    • Mówisz o zapachu fluidka?

    • Tak, a raczej jego brak… jak pomyślę o ile przyjemniejsze byłoby jego używanie, gdyby towarzyszył mu jakiś delikatny zapaszek, to aż mnie skręca…

    • No właśnie, bo już się przestraszyłam, że smrodkuje, a ja o tym nie wiem 😉

    • A gdzie moj komentarz ? 🙁 No nic napisze jeszcze raz 🙂

      Tak, jak pomysle o ile przyjemniejsza bylaby aplikacja tego fluidka, gdyby towarzyszyl mu jakis delikatny zapaszek, to az mnie skreca… konsystencja jest boska ale ten zapach… a raczej jego brak… ehhh…

    • Wszystko jest, tylko powyżej 200 komenatrzy trzeba je załadować, bo nie wszystkie się wyświetlają 😉

  • Wchodziłam zmyślą: „a już się u Ines zachwycałam, ale zobaczę” i zobaczyłam cudne kocie oko <3333 Marti jesteś boska z tymi oczami, cuda malujesz Kochana!

    • A tu taka niespodzianka 😀 hihi Dziękuję! :*

  • Cieniowo się nie zachwycam, bo w temacie naocznych malinków jestem noga straszna, ale paznokciowo jestem pod wrażeniem 🙂 Klasyka w pięknym wydaniu, z takim zestawem mogłabym chodzić całą jesień. Przyjemnego używania!
    pozdrawiam, A

    • Granat to chyba mój hicior, znów mam go na paznokciach 😀

  • Ale cudeńka! 🙂 Jeszcze nie miałam nigdy cieni Dior. Osobiście wolę matowe.

  • Lakiery *.*
    Szminki *.*
    Cienie *.*
    … Zwariować można ze szczęścia. :))

  • Świetne kosmetyki. 🙂 Piękne te dwa ostatnie, ciemne makijaże!