Chanel Coco Noir Parfum + Body Cream

by
Czerń jest obietnicą i synonimem elegancji. Zawsze pełna smaku. Tajemnicza i zagadkowa. Mademoiselle Chanel adoruje czerń. Tworzy dzieło, które wypełnia Coco Noir. Tym razem przybiera ona postać ekstraktu, perfum w najczystszej postaci. Formę najbardziej wyrafinowaną, pożądaną i luksusową.


Zapachy Chanel są legendą same w sobie, a najnowsza propozycja ‘Parfum’ skrupulatnie kaligrafuje w tej kolekcji swoją własną stronę. Tak jak Coco Noir EDP w 2012 roku, tak i dziś Parfum, został zainspirowany dawną Wenecją. To tam Gabrielle Chanel wśród ścian weneckich pałaców fascynowała się pięknem barokowego stylu. To tam gubiła się wiele razy w wąskich, ciemnych uliczkach. To tam mogła się odnaleźć i dostrzec światełko w ciemności, wyostrzając zmysły. Coco Noir zabiera nas w fascynującą orientalną podróż, która zaczyna się w Wenecji, a kończy w środku ciemnej nocy.

Coco Noir Parfum (986 zł / 15 ml) zidentyfikowano na nowo, nie tracąc przy tym mocy i potęgi oryginalnej kompozycji. Postawiono kropkę nad ‘i’. Coco Noir Parfum podąża za oryginalnymi akordami, ale jednocześnie je rozbija, by jeszcze bardziej uwolnić i podkreślić ich kwintesencję. Złocista aura jaśminu, absolut z róży majowej i czyste geranium. Orientalna świeżość bergamotki i grejpfruta, w objęciach majestatycznego drzewa sandałowego, zaostrzona dodatkiem paczuli, bobem tonka i wanilią. Każda nuta nabiera nieprzeciętnego charakteru, przyjmuje absolutnie najcenniejszą formę i sięga wyżyn intensywności. To zapach szlachetny, ekstremalnie wytworny, zmysłowy, głęboki i elegancki. Dla silnych i niezależnych kobiet.

Posągowy i drogocenny flakon Coco Noir Parfum ozdobiono pieczęcią, która chroni eliksir przed niepowołanym dostępem. Szlifowany jak czarny diament, ascetyczny jak kasetka z najcenniejszą biżuterią. Spakowano w nim najbardziej wyjątkowe i najbardziej intymne pragnienia. Tajemniczości i zmysłowości dodaje sensualna aplikacja, która jest jak misterny rytuał. Muśnięcie za uchem, na nadgarstku, na szyi. Jak mawiała sama Coco ‚wszędzie tam, gdzie chcesz być całowana’.

Coco Noir Parfum, to gratka dla prawdziwych koneserów. Luksus w najczystszej postaci!

Dla zintensyfikowania doznań możemy sięgnąć po wyjątkowy balsam do ciała Coco Noir Body Cream (369 zł / 150 ml). Jego aksamitna aura łączy się z perfumami przenikliwą harmonią. Masywny czarny słoik, równie magiczny i tajemniczy, skrywa delikatny, lekki krem. Przyjemnie mokry, szybko się wchłania i zostawia skórę aksamitnie gładką. Otula ciało zmysłowym aromatem na kilka kolejnych godzin. Rozpieszcza wszystkie zmysły i przenosi w inny, dotąd nam nieznany, wymiar.

Choć duszą i sercem wciąż jestem i chcę być Coco Mademoiselle, to coraz mocniej dojrzewam do Coco Noir.

Nowości pojawią się w perfumeriach na początku września.