Dior kolorowa linia Addict

by
Niedawno pisałam Wam o nowej wodzie toaletowej Eau de Toilette (klik), która dołączyła do linii Addict marki Dior. Wraz z nią światło dzienne ujrzała seria kolorowa, w skład której weszły 4 tusze do rzęs It-Lash, 4 eye linery It-Line oraz 4 cienie do powiek. Stylowe kolory, które zostały specjalnie stworzone, aby łączyć je w pary lub na zasadzie kontrastu.

Dior otwiera jeden z najbardziej zaskakujących rozdziałów w historii Dior Addict  i odkrywa przed nami tusz do rzęs, który za jednym tylko pociągnięciem odmieni oko, niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.. Przenosi makijaż oczu w zupełnie nowy wymiar, tam gdzie najbardziej odważne pomysły stają się możliwe. Dior Addict It-Lash (155 zł) ubiera rzęsy w niepowtarzalne odcienie przepełnione pigmentami. Mamy do wyboru nasycony błękit It-Blue, popowy róż It-Pink oraz głęboki fiolet It-Purple i klasyczną intensywną czerń It-Black.

Szczoteczka wykonana jest z miękkich i giętkich silikonowych włókien. Nabiera odpowiednią ilość tuszu, idealnie pokrywając rzęsy od nasady aż po same końce. Włoski docierają do najkrótszych rzęs, a końcówka szczoteczki znakomicie radzi sobie z zewnętrznym kącikiem oka. Addict It-Lash doskonale rozczesuje i rozdziela rzęsy, wydłuża i delikatnie pogrubia. Dodaje im objętości i wyrazistości.  Są pięknie podkreślone i wywinięte. Efekt ten utrzymuje się na rzęsach przez cały dzień. Tusz się nie osypuje, nie kruszy ani nie odbija. Czerń jest rzeczywiście mocna i intensywna, a fiolet fioletowy i intrygujący.

Kolorystycznie do tuszy dopasowano linery It-Line (145 zł). Mają płynną, dobrze zwartą konsystencję. Precyzyjny, cienki pędzelek pozwala na narysowanie nawet najcieńszej kreski wzdłuż linii rzęs. Odcienie są intensywne i kryją już po jednej warstwie. Na dzień, do pracy możemy sięgnąć po elegancką, klasyczną czerń, a wieczorem przyozdobić oko kolorową, nieco szaloną i zwariowaną kreską.

Dopełnieniem linii Addict It są cztery cienie Diorshow Mono (135 zł). Zestawienie wibrujące i niezwykle radosne, specjalnie stworzone by łączyć je z kolorowymi tuszami i linerami. Wśród nich mocna, intensywna żółć z delikatnymi drobinkami It-Yellow (547), matowy koralowy róż It-Pink (767) oraz cudownie mieniąca się srebrnymi drobinkami czerń It-Black (087). Wszystkie trzy cienie mają delikatną konsystencję i obłędną pigmentację. Nakładają i blendują się bajecznie. Gwarantują wykonanie makijażu w kilka chwil.

Tradycyjnie możemy je ze sobą łączyć według własnych upodobań, ale dla mnie żółć czy koral aż się proszą o makijaż w wersji solo z czarną kreską i mocno wytuszowanymi rzęsami. Taki look jest szybki w wykonaniu i bardzo efektowny. W wersji ‘na mokro’ cienie zyskują jeszcze większą moc, choć według mnie mają jej w sobie wystarczająco dużo i bez tego.

Marka Dior stawia na kolorowy i optymistyczny look tego lata. Choć nie zapomniano też o zwolenniczkach bardziej klasycznego makijażu. Ja jestem na TAK! Kocham takie kolorowe wariacje na oku! 🙂

Diorshow Mono It-Yellow, It-Pink, It-Black / It-Line It-Black, It-Pink / It-Lash It-Black, It-Purple
Diorshow Mono It-Yellow (547), It-Pink (767), It-Black (087) / It-Lash It-Black
Diorshow Mono It-Yellow, It-Black / It-Line It-Black / It-Lash It-Black (górna powieka), It-Purple (dolna powieka)
Diorshow Mono It-Pink / It-Line It-Black / It-Lash It-Black
It-Lash It-Purple
0
  • Najbardziej z tego podoba mi się kolorowy tusz:)

    • Mnie osobiście najbardziej chyba zachwyciły cienie! Choć i tusze i linery są świetne! 🙂

  • Świetny ten cień koralowy. Przyznam ,że i linery wyglądają dosyć ciekawie – uwielbiam cieniutkie pędzelki 😛

    • Ja się w cieniach zakochałam. Pominę kolory, które szczególnie latem uwielbiam nosić na oczach, to genialna pigmentacja, łatwość i szybkość obsługi sprawia, że mam ochotę sięgać po nie codziennie 🙂

    • Super! A mnie właśnie w tym roku wzięło na brzoskwiniowo-koralowe wariacje 🙂

    • To zerknij sobie na niego. On jest niby z założenia różem, ale ma w sobie duuuży dodatek koralu 🙂 A nakłada i blenduje się bajecznie! 🙂

    • Łokej! Jeśli tylko jest już u nas w perfumeriach to zerknę 🙂

    • Ta kolekcja wyszła już jakiś czas temu, więc nie powinnać mieć problemu ze znalezieniem 🙂

  • Żółta kreska wygląda obłędnie <33

  • prosze cie nie pokazuj mi tego, bo chce wszystko!!! Makijaz cudowny w sam raz na lato!

    • Nawet mnie to nie dziwi 😀 hihi

  • ale masz długaśne rzęsy, szczególnie widać to przy tym ostatnim zdjęciu 🙂
    kosmetyki oczywiście ładne, chociaż zwykle jednak wybieram jednego cosia co to by był mile widziany w kosmetyczce i dążę by się tam znalazł 🙂
    podobają mi się te it-line, ale chyba nie były by dla mnie poręczne w użytkowaniu

    • Właśnie nie są długie, bo od kilku miesięcy jadą bez wspomagania i strasznie zmizerniały :/ ale te tusze bardzo fajnie je podkreśliły! 🙂
      A masz jakiegoś konkretnego cosia na oku?

  • Mam ten tusz w wersji czarnej i jestem zakochana:)

    • No to witaj w klubie 🙂

  • Żółty dzień świetny! Mam kolor oczu prawie taki sam jak Twój, u Ciebie wygląda świetnie! Więc może i mi by pasował 😀

    • No to żółty kolor super do takich pasuje. Spróbuj, jeśli lubisz takie kolorowe ‚wariacje’ 🙂

  • Świetne kolory. Zwłaszcza cienie są piękne. Jestem szczęśliwą posiadaczką tuszu i linera w kolorze czarnym.

    • I jak, i jak? Polubiliście się? (choć szczęśliwa chyba oznacza, że tak?) 🙂

  • Niesamowite cienie.

  • A mi sie nic nie podoba 😀

    • Szkoda, ale i tak czasem bywa 🙂

    • I cale szczescie Martus, bo poszlabym jak nic z torbami ;D

    • … torbami pełnymi smakowitości 😀 hihi

    • No i kupilam ten tusz 😀 … czarny oczywiscie hehe… zobaczymy czy sie z nim polubie 😛

    • Mam nadzieję, że tak! Ja mam go właśnie na rzęsiorach (czarny) i nadal spisuje się świetnie 🙂

    • Moje rzesy sa na etapie wymiany, wiec jestem troche wylniala ;))

    • A ja nadal zbieram się do otwarcia Xlasha i nie mogę coś się zabrać. A muszę, bo rzęsy coraz tragiczniejsze :/

  • oj marzy mi się taki fioletowy tusz ♥

    • Super sprawa na lato. To mój pierwszy kolorowy tusz w życiu i zaskakująco mocno się polubiliśmy 🙂

  • Podoba mi się kolor przy tuszach i linerze, ale chyba bardziej do patrzenia niż używania. Nie potrafię za bardzo tak na kolorowo się nosić 😉

    • Kwestia gustu i pewnie przyzwyczajenia 🙂 Ja akurat lubię poszaleć w makijażu oka. W przeciwieństwie do makijażu ust 😉

  • Fioletowy tusz jest genialny, chciałabym 🙂

    • Jest super i naprawdę na rzęsach wygląda fioletowo, a myślałam, że to niemożliwe! 🙂

  • Ten filetowy tusz bardzo mi się spodobał 🙂 świetny!

    • Mi również! 🙂 hihi

  • Czarny cień dobrej jakości? 🙂

    • Taaaak! Wszystkie trzy są świetne i mocno napigmentowane. Rozcierają się jak marzenie 🙂

    • Oj to mi przypadł do gustu ten czarnotek, a jak oceniasz czarną maskarę, chyba lepsza Macowy ulubieniec?

    • Zerknij na niego przy okazji, ja się bardzo z tymi cieniami polubiłam 🙂 Wiesz co, one mają podobne trochę szczoty i obsługuje się je podobnie. MACowa robi ‚większe’ rzęsy, ale plusem Diorkowej jest to, że nie zbiera się tusz na szczocie i właściwie od razu po wyjęciu z opakowania można malować. MACową trzeba mocno wycierać, bo ilość tuszu jest zatrważająca, bywa to czasem irytujące 😉

    • to samo zauważyłam w przypadku tej maskary 🙂 nie ma nadmiaru tuszu a szczoteczka pozostaje cały czas w czystości 🙂

    • Dokładnie Aguś! Ja kocham MACową za efekt jaki daje, ale na szybkie malowanie się nie nadaje, bo więcej czasu zajmuje mi ocieranie szczoty z nadmiaru tuszu niż samo malowanie :/

    • Muszę zobaczyć z bliska i wybrać któryś 🙂 U Agi na rzędach się pięknie się prezentuje 🙂

    • No pacz, a na moich to się nie podoba? 😛

  • O wow! Odważne propozycje! Najfajniejszy jest tusz, ale same makijaże też przykuwają oko 🙂

    • Odważnie i kolorowo. Tak jak latem być powinno 😀

  • Mega kuszą mnie linery (szczególnie czerwony) i tusze kolorowe *.*

    • Różowy Aguś? Czerwonego nie ma 🙂

    • Oj 😉 Czemu ja w nim widzę czerwień 😉

    • Nie mam pojęcia 🙂 To dość mocny róż 🙂

    • Co nie zmienia faktu, że cudowny 😉

    • Ano tak 😀

  • Cienie i kolorowy tusz są super

    • Cienie, to u mnie miłość od pierwszego wejrzenia 🙂

  • Żółte oczka najładniejsze, a rzęsy Twoje to do samego nieba, zachwycające.

    • Oj nie, skróciły się i przerzedziły, bo kilka miesięcy już bez odżywki. Muszę wziąć właśnie nową w obroty, wtedy dopiero będzie moc 😀 hihi

  • Tusz rewelacyjnie podkręca spojrzenie – dodaje pazura 🙂

    • Oooo tak, wygląda inaczej niż ‚zwykły’ czarny 🙂

  • Ja jak tylko wyszły musiałam kupić coś, no ale wiadomo – na kolorowe tusze nie chciałam się zdecydować, bo pewnie nie nakładałabym tego wcale, chociaż na Twoich rzęskach widzę, że ten fiolet wygląda fajowo, mimo wszystko nie miałabym odwagi, by go nałożyć:) Cieni kolorowych też za bardzo nie lubię, więc wiedziałam, że nie kupię, ale czarny tusz to już inna kwestia:) Właśnie go używam i muszę przyznać, że jest całkiem przyzwoity:) Zobaczymy, jak będzie dalej się sprawował:)
    Pytanie niezwiązane z tematem – Kochana, czy Ty masz może Diorowy Fluidstick? Chciałabym kupić odcień Kiss Me, ale słyszałam zarówno pochlebne, jak i negatywne komentarze, więc nie wiem, czy warto. Co Ty sądzisz o tej serii? :***

    • No właśnie mignął mi tusz na Twoim insta 🙂 Nie każy lubi takie kolorowe oko, ja akurat uwielbiam i mogłabym nosić przez całe lato 🙂 W przeciwieństwie do ust, gdzie jednak najczęściej stawiam na naturalne, delikatne odcienie, na oczach mogę i lubię szaleć 🙂
      Tak, mam dwa. Pisałam o nich jakiś czas temu, możesz sobie odszukać posta 🙂 Ja je lubię, są lekkie, delikatne, świetnie kryją i pięknie błyszczą 🙂

    • Znalazłam Twojego posta o tych fluidkach z Diora:)

    • Kurde, kusicielko, chyba nie pozostaje mi nic innego, jak sobie kupić tego Diorka, ten różyk mi się podoba, może na moich ustach też mi się spodoba:)

    • Sama spytałaś 😛 hihi Może wypróbuj go jakoś w perfumerii (paluchem choć na usta nałóż) i zobaczysz wstępnie czy pasuje Ci konsystencja i efekt 🙂

  • Masz za dobrze z tymi nowościami! To wygląda genialne 😉 ♥

    • Nie narzekam 😉 hihi

  • Najfajniejszy jest ten malinowy eyeliner 😉

    • Na pewno ciekawy i intrygujący 🙂

  • Ojjjj bosko <3 Ja tez takie wariactwa lubie <3
    Baaaaaardzo bym ten rózowy eyeliner chciala no baaaaardzo ;D ;D ;D
    sliczne oczka kochnie i w moich narodowych kolorach <3 hach…cudnie <3
    buziaczki sisku :*******************

    • No widzisz, tak Twojowo wyszło :* Sama śmiałam się do siebie jak robiłam zdjęcia 🙂 hihi

  • Bardzo pozytywny post!
    Mam nadzieję że zostaniesz przy takiej tematyce postów kochana ! :*
    Obserwuję i mam nadzieję że wpadniesz do mnie! <3

    http://goldxcherriex.blogspot.com/

  • Pierwsze oko jak stolica Niemiec:D drugi przypadł mi go gustu!

    • Wiem, wiem, efekt nie był jednak zamierzony 😛

  • Makijaże jak zawsze genialne 🙂 Z Twojej gromadki mam tylko tusz w kolorze czarnym. Jeszcze go nie używałam, ale bardzo mnie korci żeby się nim pomiziać 😉

    • Jeszcze nieeee? Ja bym tak chyba nie umiała 😀 Już nie pamiętam czasów gdy miałam otwarte jedno opakowanie 😀 hihi

  • ten tusz i czerwono-malinowy eyliner kochałabym! <3

  • Czerwony eyeliner- super ! zreszta diora lubie zwlaszcza addict 🙂

    • Co Wy z tą czerwienią? Eyeliner przeca jest różowy 😉

  • Fioletowy tusz wygląda super, chętnie bym go sprawdziła na moich rzęsach 🙂

    • Wiesz gdzie go znaleźć 😉 Ja jestem ciekawa jak by wyglądał różowy 🙂

  • Uwielbiam tusze Diora, więc pewnie kiedyś skuszę się na Addict 🙂
    Piękny makijaż wyczarowałaś tymi cieniami!

    • Skuś się. Czarny wchodzi do stałej oferty, więc nie ma pośpiechu 🙂 Dziękuję! One same malowały 🙂

  • Mialam probke tuszu I tak sobie w moim odczuciu…dobrze, ze. ci mnie tu specjalnie nie zauroczylo – zaoszczędze 😛 żółta kreska wyglada niesamowicie – dobrze Ci w niej 🙂

    • Ja polubiłam tusze, fajne rzęsy robią. Może nie aż takie jak MACowy mój ulubiony, ale też są dużo szybsze w obsłudze 🙂 Dzięki! Polubiłam się z tym kreskowym okiem 🙂

  • Te cienie i kreski i tusze, kuszą mnie niemiłosiernie. :))

    • Czasem można zaszaleć z takim kolorowym okiem, a co 😀

  • Tusz bardzo polubiłam 🙂 ale mam jeszcze chęć na ten fioletowy odcień u Ciebie wygląda świetnie ! lubię takie kolorowe makijaże 🙂

    • No to fiolet jest równie fajny jak czarny, tyle że fioletowy 🙂 Jeśli lubisz takie ‚szaleństwa’, to się skuś. Ja jestem ciekawa różowego, choć nie wiem czy to już nie jest nadmierna wariacja 😉

  • Ja bym się nie odważyła w takich kolorach wystąpić, ale przyznaję, że zrobiłaś świetną robotę i makijaże wyszły zjawiskowe.
    Chciałabym kolorowy tusz, ale od zawsze wszystko poza czarnym mnie uczula :/

    • Ja nie mam problemu z kolorowym okiem wyjść do ludzi (w przeciwieństwie do ust ;)), ale nie każdy lubi, wiadomo 🙂
      Ajć. Jakiś składnik / barwnik Cię uczula?

    • Nie wiem… Marki porządne, używam czarnego, taki sam ale nie czarny i po kolorze pieką oczy, lecą łzy. A fiolecik z wielką chęcią bym ponosiła. Wypróbowałam chyba większość opcji i zawsze to samo :/

    • To nie wiem co Ci poradzić. Musi być jakiś barwnik w tych kolorach :/ Mogłabyś wypróbować ten fiolecik Diorowy, ale kupić w ciemno spore ryzyko, a wypróbować nie ma jak, bo to nie wiadomo kto łapska pchał do środka i będzie jeszcze gorzej :/

  • nic mojego tutaj nie ma, ale bardzo podobają mi się opakowania 😉

    • Nie każy lubi takie kolorowe wariacje na oku 🙂

  • Podoba mi się ten niebieski tusz, choć wiem że niebieski to nie do końca odpowiednie określenie koloru. Ciekawa jestem jakbym w nim wyglądała, hmm…
    Śliczne makijaże oczu Marti, brawo :*:*

    • To fiolecik Kasieńko 🙂 Dziękuję Ci! :*

    • Byłam blisko 😉

    • Całkiem całkiem 😉

  • Bardzo podoba mi się kolor tuszu, ale jakoś na moich rzęsach szału nie dokonał i odpuściłam. W tej kwestii jestem wierna fioletowi YSL FC 04 🙂 Ostatnio co prawda rzadko sięgam po kolorowe maskary, ale nadal je lubię. Nic więcej mnie nie zainteresowało z Diora, a po kolejnej wpadce z lakierem do paznokci mam nerwa i szkoda mi kasy na takie niewypały…. Za to mam na celowniku parę rzeczy z Chanel i ciekawa jestem jak wypadną poza estetycznym opakowaniem 😀

    • To mój pierwszy kolorowy tusz (zawsze jakoś unikałam, bo byłam pewna, że kolor będzie mało widoczny na rzęsach) i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Podoba mi się ten fiolecik i fajnie pasuje do moich zielonych oczu 🙂 Ciekawa jestem jeszcze różu, ale nie wiem czy w moim wieku wypada szaleć aż tak 😉
      Co się stanęło? Jaki lakier Ci nerwa popsuł? :/
      Pozostaje mi życzyć powodzenia i spełnienia oczekiwań! 🙂

  • Chciałabym mieć ten różowy eyeliner ;D

  • Drugi makijaż bardzo mi się podoba 🙂

    • Dziękuję pięknie! 🙂

  • Kolorowe cienie najlepsze, fajne warianty stworzyłaś na swoich oczętach *_* Opcja nr 2 przemawia do mnie najmocniej.

    • Dla mnie to była największa i najfajniejsza niespodzianka całej tej kolekcyjki. Wszystkie trzy są doskonałe! 🙂

    • To prawda, prawdziwe perełki z nich 🙂

    • Zdecydowanie! 🙂

  • Kolorowe tusze i linery wyglądają bajecznie, ciekawam, czy przekonałabym się do takiego looku na sobie 🙂 Z tuszami na pewno byłoby mi łatwiej (kiedyś miałam już z takimi do czynienia), ale różowy liner byłby nie lada wyzwaniem 😀 Piękny jest, oko przyciąga, to nie ulega wątpliwości, lecz w moim przypadku ciężko byłoby mu się chyba przebić. Co innego sesje zdjęciowe. O tak! W obiektywie widzę takie cudeńka <3

    Aha! Cienie też są boskie! I tak, jak ciężko było mi wyobrazić sobie tę żółć na oku, tak po makijażu, który zaprezentowałaś, byłabym skłonna go kupić 😀

    • Ja myślę, że szczególnie w okresie letnim, odrobina takiego szaleństwa nikomu nie zaszkodziła. Może niekoniecznie do pracy (choć to też zależy gdzie kto pracuje ;)), ale na wieczór czy weekend jak najbardziej 🙂 Choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdy mimo wszystko będzie się umiał w takiej kolorystyce odnaleźć.

      Cienie są fantastyczne! Polubiłam się z nimi mocno od pierwszego maźnięcia w nich palcem. Każdy kolejny malunek na oku tylko to uczucie pogłębiał! 🙂

  • Czarny cień z drobinkami wygląda intrygująco:) Kiedyś miałam podobny z Inglota:)

    • Takie ciemne drobinkowe cinie zawsze wyglądają tak trochę magicznie 🙂

  • Tusz swietny. Reszta nie do konca moja.

  • It-Pink tylko dla odważnych- tak pomyślałam, gdy zobaczyłam ten cień. O dziwo, udało Ci się uzyskać efekt, w którym tęczówka gra główną rolę, a nie sam modny makijaż. To sztuka. Bo myślę, że jakby nam się nie podobała malunkowa awangarda i ekstrawagancje, to w codziennym życiu chcemy zwyczajnie ładnie wyglądać. Tak by ktoś westnął, ale ona ma piękne oczy, a nie piękny makijaż.

    • Właśnie niekoniecznie dla odważnych, bo nie jest mocnym jaskrawym różem, którego można by się obawiać, tylko ma w sobie sporo koralu, który go ‚uspokaja’. Choć dla niektórych to pewnie nadal spora ekstrawagancja 🙂

  • Tusze i linerki bym skradła, piękne są, szczególnie fiolecik 🙂

    • Swoich nie oddam 😀

  • Maskary mają takie szczoteczki jak lubię, ale na fioletową raczej bym się nie skusiła 😉
    Pierwszy makijaż wyjątkowo mi się podoba, bardzo oryginalne połączenie Marti 😉

    • Też lubię takie szczoty, bo świetnie na ogół rozczesują rzęsy! 🙂 Dziękuję ślicznie!

  • Meg

    Nie spodziewałam się, że żółty cień może tak obłędnie wyglądać!

    • Może może 🙂 Dużo osób się go obawia, a niepotrzebnie 🙂

  • Bardzo fajne propozycje, makijaże w Twoim wykonaniu Kochana zrobiły na mnie większe wrażenie niżeli kosmetyki w opakowaniach 🙂
    Chciałabym czarny tusz, bo za kolorowymi nie przepadam, i cień It-Black – jest boski!

    • Dziękuję pięknie! Malowanie nimi to była czysta przyjemność 🙂

  • Drugi makijaż do twojego oka BOSKI <333 w ogóle wszystkie piękne. Idealne na lato.
    Martuś masz jakieś patenty na tłuste powieki? Próbowałam już różnych baz, cieni i wszystko ląduje na Allegro, albo wydaje, bo po 2-3 h mam zebrane cienie w zagięciu 🙁

    • Dziękuję Kochana! :*
      Moja ulubiona to Urban Decay Primer Potion, a teraz używam NARS. Obie super, właściwie porównywalne, tyle że NARS jest biała, na powiece przezroczysta, a UD ma kolor. Tylko, że ja mam raczej suche powieki, więc nie wiem jak by się one spisały na tłustych.

    • Tych nie próbowałam, w PL chyba nie dostanę. Ja już jestem zrezygnowana, jak nie wypudruje porządnie powieki to nawet kreska mi się zmywa 😀

    • W PL nie, ale są sklepy zagraniczne, co do Polski wysyłają. Ewentualnie mogę Ci w zakupie dopomóc. Będę w PL pod koniec sierpnia akurat 😉

  • Same śliczności <3

  • Piękne kolorki Marti <3

    • Wieeeem. Kooocham! <3

  • Bardzo ciekawa propozycja 🙂 Przeglądałam nawet stronę Diora, po Twoim poście i przyjrzałam się jej mocniej 🙂
    Mam takie wrażenie, że momentami bardzo są podobni z Chanel 😉
    Nie mniej jednak linery wyglądają ciekawie, tak samo jak cienie 🙂

    • Myślisz, że się inspirują? Nigdy nie patrzyłam na to z tej strony, ale być może tak jest. W końcu Chanel, to Chanel 😉 hihi

  • Marti piękne makijaże oczu :* Szalenie mi się podobają i wykonania i same fotki. Ślicznoto Ty!

    • Dzięki Aniuś! :*

  • Nie mam odwagi na takie kolorowe makijaże, ale czarny tusz już po wpisie Ines mnie kusi 😉

    • Trzeba się czasem odważyć 🙂

  • Kolorowe linery to jest to!

    • Zdecydowanie! Ja lubię bardzo! 🙂

  • Te kolorowe tusze ciekawe są, ale jako motyw na lato. Chyba że jedynie na dolnych rzęsach, to czemu nie.

    • Ja myślę, że fiolecik też może być fajny nie tylko latem. Róż może już jest bardziej sezonowy / karnawałowy 🙂