Dior Addict Eau De Toilette

by
Dior Addict dodaje nowy rozdział do swojej historii. W nawiązaniu do wykwintnej Wody Perfumowanej, Dior Addict oferuje prowokującą, a jednocześnie subtelną Wodę Toaletową o natychmiastowej sile oddziaływania.


Dior Addict Eau De Toilette, to kwiatowo-owocowo-drzewna kompozycja o wyrazistym temperamencie. Tryska świeżością i jest przy tym niezwykle optymistyczna i radosna. W nutach głowy sycylijska mandarynka przyciąga wesołością, zatacza cytrusowe i owocowe kręgi. Białe kwiaty jaśminu i tunezyjskiej pomarańczy łączą się ze zmysłowym i subtelnym tłem drzewnym złożonym z esencji z drzewa sandałowego podkreślonego akcentem wanilii. Jest rześko i lekko, a jednocześnie ciepło i bardzo zmysłowo.

Mam przed oczami zwilżoną od rosy dojrzałą zieloną trawę.. Czuję na ramionach ciepły letni deszczyk.. wieczorny podmuch wiatru, nieco już chłodniejszy jak za dnia, ale nadal ciepły.. Plaża, ale nie nad jeziorem.. nad morzem.. woda zdążyła się nagrzać od słońca, ale jest ciągle przyjemnie orzeźwiająca..

Ta mieszanka mandarynki, jaśminu i drzewa sandałowego to zapach dla młodej kobiety. Energicznej i pełnej temperamentu. Śmiałej i zawadiackiej. Przekonanej o swojej kobiecości. Pewnej siebie, ale nie niedostępnej i zaborczej.

Dior Addict Eau De Toilette to doskonała propozycja na letnie dni i wieczory. Urzekła mnie i na swój sposób zniewoliła. Nie wiedzieć czemu zbiera raczej słabe opinie w internecie. Ja co prawda nie mam porównania do EDP, ale to zapach zdecydowanie z mojej bajki. Z Waszej również?