Clinique CC Cream Moisture Surge

by
Letni czas wprowadza zmiany nie tylko w pielęgnacji, ale i makijażu chyba każdej z nas. Tak jak na bok odkładamy ciężkie masła do ciała na rzecz lekkich balsamów, tak treściwsze podkłady ustępują miejsca delikatniejszym produktom. Jednym z takich produktów w mojej ‚podkładowej’ kolekcji jest CC Cream Moisture Surge od Clinique.

Nawilżający i korygujący CC krem to świetna alternatywa dla podkładów na cieplejsze dni. Ma lekką, przyjemnie kremową konsystencję, która gładko (jak krem!) i szybko rozprowadza się na skórze i błyskawicznie z nią stapia. Kryje raczej umiarkowanie, choć całkiem nieźle jak na krem CC. Ładnie wyrównuje koloryt i neutralizuje czerwoności, choć na większe przebarwienia czy niespodzianki niezbędne jest użycie korektora. Delikatnie wygładza powierzchnię skóry i sprawia, że wygląda ona zdrowo i świeżo. Jest promienna i rozświetlona, a i również świetnie nawilżona.

Spragnieni większego krycia mogą potraktować ten krem jak bazę i na wierzch nałożyć podkład, ale według mnie nie ma potrzeby przykrywania go kolejną kryjącą warstwą, bo solo daje sobie świetnie radę. Ładnie wygląda na twarzy, jest lekki i nosi się bardzo komfortowo, a filtr SPF30, to kolejna z cech, która czyni go znakomitym produktem na lato.

CC Cream Moisture Surge dostępy jest w 3 trzech odcieniach. Mój to najjaśniejszy – Light – i choć jestem opalona, przez co początkowo wydawał się być za jasny, to doskonale się stapia i dopasowywuje do karnacji.

0
  • Swój idealny BB krem (cały czas nie widzę różnicy między BB, a CC) znalazłam w ofercie Diora, jest genialny. Bardzo polubiłam także propozycję Guerlain mimo, że wiele osób na niego narzeka. Z Clinique miałam dwa podkłady, które niestety nie przypadły mi do gustu.

    • Też mam ten Diorkowy i też baaardzo lubię. Clinique jest bardziej kremowy i bardziej rozświetlający 🙂

  • Właśnie planuje zakup czegoś lekkiego. Ten CC bardzo kusił, do momentu kiedy napisałaś, że ten jest najjaśniejszy… Myślę, że dla mnie byłby za ciemny. Ale i tak przy okazji go gdzieś zmacam 😀

    • Zmacaj koniecznie. On faktycznie nie jest mocno jasny, ale świetnie wtapia się w skórę. Ja jestem teraz dość mocno opalona i on się doskonale dopasowywuje. Myślę, że w jaśniejszą karnację dopasuje się równie dobrze 🙂

  • Ja do marki Clinique może nie pałam wielką nienawiścią, ale po prostu tej firmy nie lubię, bo pielęgnacja zrobiła mi z twarzy jesień średniowiecza, a kolorówka mnie uczula (chociaż naprawdę już mało co mnie może uczulić), dlatego podziękuję temu jegomościowi. Chociaż przyznaję, że na Twojej buźce wygląda bardzo dobrze:)

    • Pamiętam jak pisałaś 🙁 Coś Ci musi eweidentnie nie pasować (jakiś składnik?). Tym bardziej, że serum EL też Ci kuku zrobiło, a to w końcu ta sama rodzina 🙁

  • Martuś świetny pomysł na zdjęcia 😀

    • Dziękuję! Pomysł akurat mojego brata. Tylko wykonanie moje 😉

  • Faktycznie bardzo fajnie prezentuje się na twarzy 🙂 I przepiękne zdjęcia!

  • wart uwagi chociaż tego lata raczej nie zdążę go przetestować, być może za rok, o ile będę pamiętać 😛
    ja na razie zamiast podkładu używam sobie kremu BB z pupy, jest średni no, ale cóż jak się już zaczęło to trzeba dobić do dna ;P

    • Przypomnę Ci 😉 Choć pewnie na przyszły rok wymyślą coś jeszcze fajniejszego 🙂

  • Jak piękne zdjęcia! Jak ostatnio pokochałam CC z Bourjois

    • Dziękuję pięknie! Cieszę się, że tak przypadły Wam do gustu! 🙂

  • Jeszcze nic póki co z BB czy CC nie przebiło mojego ukochanego BBB z Pat&Rub, ale o tym Clinique czytałam już sporo dobrego:)

    • Mnie jakoś do ‚kolorówki’ P&R nie ciągnie, ale wierzę, że jak się znajdzie coś fajnego, to dalej szukać się nie chce 😉

  • Bardzo lubie bebiki na lato i na codzien tez czesciej po nie siegam jak po podklady, choc moje i tak sa dosc lekkie 🙂 … teraz kupilam sobie CC z Biotherm… taki do noszenia w dni wolne jak latam praktycznie bez makijazu… tylko zeby mi ladnie wyrownal kolor a przy okazji pielegnowal 🙂

    • Ja najczęściej sięgam po nie latem / wiosną właśnie. Jesienią / zimą raczej podkłady, choć to też wszystko zależy od aktualnego stanu mojej cery 🙂

  • Mam CC Clinique, ale ten w zielonej tubce. To świetny zamiennik podkładu na lato. Ładnie wygląda na Twojej buzi. A, i zdjęcia pomysłowe 😉

    • Nie znam tego zielonego i w zasadzie nie wiem czym te dwie wersje różnią się między sobą?! 🙂

    • Ja też nie wiem czym się różnią, ale mój jest ok, Twój jest ok i o to chodzi. 😉

    • No tak, nie ma się co doszukiwać różnic, skoro Twój służy Tobie, mój służy mnie 😀 hihi

  • No ciekawe, ja mam BB z Clinique i wszytko byloby ok, gdyby nie zapach…

    • Śmierdzi? Czy po prostu zapach Ci nie odpowiada?

  • Z przykrością muszę stwierdzić,że jedyny „nie azjatycki” BB czy CC, który dał radę mojej cerze to był CC od Chanel, reszta tych cudaków,które miałam okazje testować, poległa na polu walki.

    • Kurcze, mam ogromną ochotę na ten CC! Ostatnio pokochałam nowe Chanelowe podkłady, więc myślę, że i z CC bym się mocno polubiła! Aż taki fajny? 🙂

    • Jest baaaaaardzo fajny. Ma bardzo przyzwoite krycie, świetny kolor i generalnie (u mnie na buzi) trzyma się jak zaczarowany. Byłam bardzo zaskoczona, bo po przetestowaniu BB/CC Clinique, Estee Lauder, Laura Mercier nie myślałam ,że trafię na taką perełkę.

    • A jak z kolorem Aguś? Bo on tylko w jednym odcieniu chyba jest – Rose Beige? Nie jest różowy?

    • Też się tego bałam,ale o dziwo kolor jest na tyle neutralny,że ładnie się dostosowuje do skóry. Nie ma tak typowego różowego odcienia, jak np w kolorystyce NW. No dla mnie to było duże zaskoczenie.

    • Muszę więc go koniecznie obadać na żywo! 🙂

  • Wygląda na fajny, ale mam już pod dostatkiem BB i CC (ciekawe, na jak długo 😛 )

    • Zawsze rodzą się nowe potrzeby i chciejstwa. Nie znasz dnia ani godziny 😉

  • Ja na razie trzymam czterema BB Dior-a, no przynajmniej do momentu, aż się nie skończy i nie przyjdzie czas szukać czegoś nowego 😉

    • Też go bardzo lubię, choć dawno nie używałam. Zapomniałam jakoś o nim 😉

  • Ładnie się prezentuje na twarzy! chociaż obawiam się, że jego nawilżenie mogło by być za duże dla mojej cery 🙂

    • On jest dość bogaty i kremowy, choć nie wiem czy może jakoś nadmiernie nawilżyć 🙂

  • Nie interesują mnie żadne AA, BB czy CC 😉 Krem ma nawilżać, kryć ew. lekki podkład, hybrydom nie ufam 😉

    • A są też AA? Pytam poważnie, bo może mnie coś ominęło 😀 hyhy

    • Jedyne AA jakie znam to anonimowi alkoholicy, firmy chyba nie będą ryzykować, choć Pupa nikomu nie wadzi 🙂

    • No właśnie ja też, ale szczerze zwątpiłam 😉

    • No cóż miałam zrobić – skojarzyło mi się i napisAłAm 😉

    • Ciekawe czy i kiedy dojdą do HaHa? 😀

  • Pierwszy raz o nim czytam i bardzo spodobał mi się jako prezent dla mojej mamy (ja potrzebuje większego krycia). Myślisz, że sprawdzi się dla dojrzałej cery?:)

    http://sayhitocosmetics.blogspot.com/

    • Jak najbardziej! Jeśli mama nie ma bardzo tłustej skóry (z takiej może szybko spłynąć), lubi nawilżające, odżywcze, delikatnie kryjące produkty, to mogłaby się z nim polubić 🙂

    • Czyli jest idealny! Dzięki :)))

    • Mam nadzieję, że jeśli się zdecydujesz, to spodoba się mamie 🙂

  • Jak na CC to krycie SZOK :O
    ostatnio sprezentowałam mojej przyjaciółce krem BB Estee i jest zachwycona. Wcześniej używała… Double Weara 😀 i nie wiedziała o istnieniu kremów BB i CC. Aż nie do wiary!

    • Sama byłam zaskoczona 🙂 Fajnie ma z Tobą przyjaciółka! 🙂 Myślę, że jak ktoś się mocno nie interesuje, to może o BB czy CC nie wiedzieć. Moja mama chyba nie wie. Muszę ją uświadomić! 😀 hihi

    • Żeby nie było, krem mi nie spasował dlatego jej go sprezentowałam 😛 i teraz jest zachwycona, że w 30 stopniach nie musi nosić tapety z DW.
      Ja mam teraz swoje dwa top of the top Shiseido i Misha czy Missha nie wiem jak się pisze taki azjata. Działanie idealne, ale kolor trochę szary 😀 właśnie, muszę o nim napisać.

    • Ahahaha dobre i to 😉 Nikt nie musi wnikać w powody oddania / dostania 😀
      Mi z azjatykami jakoś nie po drodze 😉

    • Po estee się świeciłam jak choinka :/ Ja jestem zachwycona. Cały dzień utrzymuje się na twarzy i pasuje mi idealnie. Kolor mnie wkurza, ale dość ładnie się stapia. i filtr 42… na takie lato ideolo 🙂

    • No to faktycznie powód oddania jak najbardziej uzasadniony :/ Filtr 42? Szał! 🙂

    • Tak 42 😀 byłam w szoku. Nic więcej z niego nie mogę odczytać, bo jest napisane szlaczkami (po japońsku czy jakoś:D). Teraz używam go codziennie i nie chcę nic innego.

    • Super, że tak Ci służy! Wysokie filtry, to niewątpliwa zaleta azjatyków! 🙂

  • Ja zamieniłam obecnie podkład na krem CC Bourjois. Kiedy go kupiłam okazał się nieco za ciemny, ale na lato jest w sam raz 🙂

    • Plusem wielkim CC czy BB kremów jest to, że na ogół ładnie dopasowują się do karnacji 🙂

  • U mnie świetnie sprawdza się BB od Eveline.
    Tanioszek z drogerii.
    Ale chrapkę mam na CC Bourjois.

    • Najważniejsze że Ci pasuje. O to przecież chodzi 🙂

  • Podoba mi się bardzo efekt u Ciebie. Nawet nie myślałam, że ten najjaśniejszy odcień sprawdzi się tez przy opalonej cerze.

    • Też byłam trochę zaskoczona, że tak dobrze się wtopił i nie rozjaśnił skóry. To na pewno wielka jego zaleta, bo jest szansa, że przypasuje wielu osobom 🙂

  • Mam BBB z PAT&RUB, ale powiem Ci, że jest bardzo treściwy i nawet na mojej suchej skórze czuję go podczas upałów. Z Clinique jeszcze nic nie używałam 🙂

    • No to ja na pewno bym się z nim nie polubiła :/

  • Mam go i na poczatku super, teraz jakby trochę przesuszał, na chwilę odstawiłam 🙂

    • Oooo, on jest taki kremowy i treściwy, że nie podejrzewałam go o takie niefajne działania :/

    • no ja też, specyficzny mam czas i cera troszkę się zmienia mi, ale tak wyszło…ale nie wydaję go tylko wierzę w to, że moja buźka wróci do normy 😉

    • Trzymam kciuki aby tak było! Daj mu jeszcze szansę 🙂

    • dam, bo na początku był świetny 😉

    • No to trzymam kciuki za powrót do relacji z początku znajomości 🙂

    • Byłoby miło 😉

  • ja niestety musze mieć coś mocno kryjącego. Niemiałam go, ale możliwe, ze kiedyś się znajdzie w moich łapkach
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    • Jeśli potrzebujesz coś mocno kryjącego (choć to chyba też pojęcie względne), to on może Ci się nie spodobać.. ale z korektorem powinien dać radę 🙂

  • Co do CC (mam maczkowy) to jakoś nie jestem przekonana, za słabo kryje i służy mi jako baza pod lekki podkład albo pod puder :/ BB Clinique za to uwielbiam *.*

    • No to jak BB uwielbiasz, to i CC mógłby przypaść Ci do gustu. On zaskakująco dobrze kryje, jak na ‚nie podkład’. CC MACzkowy kryje dużo słabiej i jest bardziej lajtowy 😉

    • Nie kuś 😉 Na razie jeszcze w pudełeczku leży nieotwarty lumiere velvet i o dziwo znalazłam pasujący kolor jak skóra trochę się opaliła a ja już mam ochotę na CC;) Chociaż jak kończy mi się BB to może akurat jest okazja 😉

    • Lumiere Velvet kocham, otwieraj szybko! 🙂

    • Uwielbiam go *.* Taki mój już chyba niezbędnik podkładowy razem ze Studio Fix 😉 A kolor mam o dziwo ciemny, ale idealnie się dopasowuje i jeszcze bez pudru wygląda cudownie 😉

    • No wieeem właśnie. Ja zaszalałam kilka dni temu i nałożyłam 50tkę (!), która jest dość ciemna, nie oszukujmy się. A tak genialnie się wtopiła i dopasowała, że byłam w szoku 😀

    • Ja mam 30 i dopasowuje się chyba nawet lepiej niż Studio Fix NC 20 🙂 Aż żałuję, że tyle z nim zwlekałam :/

    • Lepiej późno niż wcale Aguś! 🙂

  • Sliczne zdjęcia!<3 z takich kremideł bardzo lubie givenchy, ciekawa jestem też mocno chwalonego bebika diora bo jakoś nie miałam okazji poznać. Chętnie zaopatrze się też w próbkę tego, ciekawe jak wypadnie porównanie z zielonym superdefense 🙂

    • Dziękuję ślicznie! 🙂 Givenchy nie znam (nic nie znam, nie tylko kremideł ;)), Diorka bardzo lubię! W porównaniu do Clinique jest lżejszy i mnie rozświetlający. Zielonego Superdefense nie miałam. Lubicie się? 🙂

  • Lubię kremy cc 🙂 Bardziej kusi mnie jednak Givenchy 😉

    • Kuszą z każdej strony 😀

  • Ja mam tylko jeden CC od Bourjois ale spisuje sie w sumie średnio;) choć ja to jestem wybitnie nie podkładowa;)

    • Każdy ma swoje preferencje i poniekąd przyzwyczajenia 🙂

  • Poczytałam… Boskie foty pooglądałam – Krem leży na gałęziach, a ja leże, z zachwytu na ziemi… Upatrzyłam BB innej marki i sE kupiE 🙂

    • Ahahahah Martucha, teraz ja leżę.. ze śmiechu na sofie 😛 A jakiego sE upatrzyłaś?

    • Academie 😀 Bo mi tłuściocha poskromił! THALGO też jest gość – chłonie jak gąbka 😀

    • Nie znam o.O Pisałaś o nich?

    • Nie, jeszcze nie… ale Academie – to Francuzi – fajni są 🙂

    • Ooooo, Marti lubi Francuzów 😀 hyhy

  • Na pewno fajna alternatywa dla podkładów.
    Ale ja w tej chwili nie wyobrażam sobie niczego innego na pyszczku, niż podkład Eisenberg 😉

    • Oooo, miłość Edziowa rośnie w siłę?! Też bardzo lubię ten podkład, choć obecnie jest za jasny, więc mamy przerwę przymusową ‚)

    • Rośnie jak ma drożdżach 😉
      Marti, a próbowałaś ciemniejszych odcieni tych podkładów? 02, 03?

    • No i super! Masz coś jeszcze na oku? 🙂 Próbowałam daaawno temu, ale nie pamiętam za nic w świecie jaki odcień. To właśnie dzięki niemu (podkładowi) poznałam i bardzo polubiłam markę Eisenberg 🙂

  • Ja jestem nieco w tyle, bo dopiero niedawno kupiłam pierwszy krem bb, więc po cc pewnie nie prędko sięgnę;P Tym bardziej, że ten bb który posiadam okazał się naprawdę świetny i jeszcze długo się nie rozstaniemy:)

    • Niech więc Wasza współpraca układa się jak najlepiej jak najdłużej 🙂 Choć ja bym tak z jednym nie umiała 😛 hihi

    • Bo Ty taka rozbrykana jesteś:) Ja na mojej kapryśnej buźce wolę nie eksperymentować. Póki jest dobrze i siedzi cicho, to niech siedzi, bo jak znowu coś jej się nie spodoba, to zaraz mi jakiś wysyp urządzi i po co mi to:)

    • Rozbrykana 😀 hihi Po prostu lubię zmiany, a i mam to szczęście, że mało co mnie zapycha 🙂

  • Osobiście jakoś nie lubię bb ani cc kremów.

    Ps. Robisz śliczne zdjęcia.

    • Ooo, a dlaczego? Nieprzyjemne wspomnienia? Czy tak po prostu? 🙂
      Dziękuję! 🙂

  • Clinique na drzewie! tego jeszcze chyba nie było, fantastyczny pomysł ;-D Ja uwielbiam cc krem z bourjois, idealne rozwiązanie na lato.

    • Clinique może wszystko.. a co 😀 hihi

  • Ja też w gorące letnie dni przerzuciłam się na kremy bb/cc, bo są lekkie i zdecydowanie lepiej czuje się w takiej temperaturze gdy mam coś lekkiego na twarzy 🙂 W zeszłym roku używałam CC Mat z Dr. Brandt i mam go jeszcze trochę, ale znalazłam coś co jeszcze bardziej mi służy – tani i łatwo dostępny nawilżający krem zmieniający się we fluid ( Magic Make-up z Lirene ) 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    • Najważniejsze to znaleźć produkt, który spełnia nasze oczekiwania i potrzeby najlepiej jak potrafi. A łatwe to zadanie nie jest 🙂 Patrzyłam w tym roku na ten CC Mat, ale stwierdziłam, że kolejny mi chyba nie jest potrzebny 😉

  • CC nie miałam ale ten jest ciemniutki 😉

    • Ale doskonale wtapia się w skórę 🙂

  • Ostatnio przestalam uzywac kremow BB, chyba wole lekki podklad.

    • Pewnie kwestia gustu i potrzeb skóry 🙂

  • CC podobnie jak BB nie dla mnie. Wymagają dość dobrej cery bez mankamentów, bo jedynie wyrównują koloryt. CC za to nie nadaje się do cer suchych, chyba że na krem a nie w zastępstwie. Choć widzę dla niego miejsce w kosmetyczce na wyjazdy. Takie 2 w 1, kiedy to widziane są nawet półśrodki, byle nie obciążyć i tak już spuchniętego bagażu.

    • Ja zawsze, czy to BB czy CC, kładę na lekki krem. Choć spróbuję z tym CC bez kremu, zobaczymy jak sobie poradzi 🙂

  • Mam go ale dla mnie jest za ciemny, muszę się jeszcze powystawiać na słońce 🙂

    • Trzeba korzystać, póki jest okazja 🙂 Też masz odcień Light?

    • Medium Light więc jeszcze ciemniejszy niż Twój 🙂

    • No to faktycznie chyba czeka Cię mała sesja na słonku 😉

  • Tej najnowszej wersji nie miałam, ale chętnie wypróbuję.

    • A wypróbuj, może się polubicie 🙂

  • Jeszcze nigdy nie miałam kremu CC 🙂

    • Oooo, a BB chociaż? Czy jesteś wierna podkładom? 🙂

  • Szkoda, ze ten jasny odcień jest taki ciemny : c niestety ja jestem bladzioszkiem..

    • Ładnie się jednak dopasowuje do kolorytu i wtapia w skórę. Musiałabyś spróbować 🙂

  • Na Tobie Kochana świetnie się prezentuje, no i te zdjęcia… cud natury 🙂
    Buziam :*

  • Slicznie wyglada, tak naturalnie 🙂 ja z BB znalazlam swojego ulubienca 🙂 to Diorek <3 uwielbiam go i juz 2 tubke wykanczam. Teraz szaleje na punkcie MAC Face And Body Foundation-jest boska <3
    Buziaki sisku :*******

    • Szaaaloona, to faktycznie musicie się lubić, skoro już drugę tubę kończysz 🙂 Face & Body jest fajny, leciutki, ale krycie ma mizerne. Choć w sumie ja dużego mocno nie potrzebuję, więc może na nowo bym się z nim polubiła?! 🙂 :**

  • Mam go właśnie drugi dzień na twarzy i jeszcze mnie nie powalił 😉 Mam średni kolor, który nie bardzo się stapia z cerą, ale dzięki temu będzie idealny gdy znów sie trochę opalę 😉 Wielki plus za filtr, tylko muszę znaleźć sposób, żeby się tak koszmarnie nie świecił, bo nawet puder CC z MAC (my precious!) nie daje mu rady 😉

    • No on dość konkretnie rozświetla 🙂 Aż taka miłość z pudrasem MACowym? 🙂

  • Wydaje się fajny. Lubię kremy CC 🙂

  • Ja zawsze odnoszę wrażenie, że najjaśniejszy odcień Clinique jest dla mnie dużo za ciemny 😀

    • Te kremy CC nie są faktycznie najjaśniejsze, ale miałam kiedyś próbkę jakiegoś podkładu (Even Better chyba) i nie był tak ciemny 🙂

  • Ja ostatnio kupiłam podkład z Clinique Even Better i jestem z niego całkiem zadowolona 🙂
    A jeszcze udało mi się go dorwać 40% taniej 🙂

    • Miałam kiedyś jego próbaska i bardzo polubiłam 🙂 Z 40% taniej sama bym brała 😀

  • Even Better sama bardzo polubiłam, co do CC – ja mam wersję ciemniejszą i Twój odcień chyba bardziej by mi pasował.

    • Musisz się troszkę opalić 🙂

  • Na pewno fajna alternatywa na lato 🙂 Tylko szkoda, że tylko 3 odcienie. Bo jeśli Twój jest najjaśniejszy to dla mnie raczej byłby za ciemny 😉

    • No właśnie nie jest najjaśniejszy, ale ładnie się wtapia, więc najlepiej jakbyś miała okazję go spróbować w perfumerii 🙂

  • no ładnie ładnie 🙂 CC to jeszcze nie miałam, a z takich prawdziwych BB to typowo azjatycki, Dr.G, właśnie mi dobił dna 🙂

    • Masz coś nowego na oku? 🙂

  • U Ciebie wygląda bardzo przyjemnie, ale ja jednak jadę na tych z Azji i nie ciągnie mnie do lokalnie dostępnych wynalazków, choć coś kiedyś wpadło w moje ręce 😉

    • Wiem Kasiu, wiem 🙂 Ja z kolei z azjatykami jakoś się mijam 😉

  • Marti zdjęcia super, na pierwszym ten CC jakby lata 🙂 Ja się już troszkę gubię z tymi CC, BB, EE 🙂 Nie wiem w sumie czym się jeden od drugiego różni :/

    • A jest EE? o.O Chyba więc mam tyły, bo zatrzymałam się na BB i CC 🙂

    • No jest EE 🙂 Niedługo będzie ZZ 😉

    • A potem HaHa 😀 hihi

    • 😀 Kupiłabym krem HAHA, który dostarczałby nam endorfiny i poprawiał nastrój, niezłe co, może opatentujemy 😉 ??

    • Jestem ZA! 😀 hihi

  • Nie mam jeszcze żadnego kremu CC, obecnie zadowalam się fluidkeim Les Beiges, do zakupu którego przekonała mnie Twoja recenzja, więc nie wykluczam, że i na ten się skuszę 😉

    • Les Beiges rządzi 😀 hihi

  • Meg

    Fajnie, że ma taki wysoki filtr.