Chanel Etats Poetiques – kolekcja na jesień 2014

by
Mamy co prawda ciągle lato i nadzieję, że potrwa jak najdłużej, ale w świecie makijażu dużo i szybko się dzieje, niezależnie od aury za oknem. Jesienne kolekcje zaczną pojawiać się na horyzoncie lada chwila, a jedną z tych najbardziej przez wielu wyczekiwanych jest niewątpliwie kolekcja Chanel. Etats Poetiques czerpie inspiracje z poezji, jest pełna pasji i zmienna jak nasze emocje.

Kolekcja w dużej mierze skupia się na makijażu oczu. Znajdziemy w niej aż sześć pojedynczych cieni do powiek Ombre Essentielle (134 zł). To mieszanka intensywnych i wibrujących odcieni, a wśród nich malinowy róż – Exaltation (108), piękna śliwka – Pulsion (112) oraz jaskrawa, dość zaskakująca jak na jesienną kolekcję, żółć – Admiration (114). Kto jednak powiedział, że jesienny look musi być szary i smutny? 🙂 Myślę, że każda z nas chciałaby zatrzymać cząstkę lata na dłużej, nawet jeśli to możliwe tylko (albo i aż) w makijażu. Choć sama lubię na co dzień neutralne makijaże, to takie mocne i wyraziste zawsze wprawiają mnie w dobry nastrój.Wszystkie trzy cienie mają gładkie, matowe wykończenie i doskonałą pigmentację (szczególnie róż i śliwka!). Bardzo dobrze się nimi pracuje, nie sprawiają najmniejszych problemów ani podczas aplikacji ani blendowania. Możemy łączyć je ze sobą, według własnych upodobań, albo w wersji solo uzyskać mój ulubiony monochromatyczny look. Nie zapomnijmy w tym wydaniu o kresce, która jeszcze bardziej podkreśli oko i doda mu zmysłowości i drapieżności.

Exaltation 108
Pulsion 112
Admiration 114

Dla fanek nieco bardziej stonowanych makijaży Chanel ma propozycję w postaci palety Les 4 Ombres (239 zł) o nazwie Poesie (234). To zestawienie pozwoli na wykonanie zarówno delikatnego dziennego makijażu, jak i bardziej wyrazistego, w stylu smoky. Jasne odcienie stanowią doskonałą nudziakową bazę, delikatny róż pięknie rozświetli wewnętrzny kącik oka, podczas gdy czekoladowy brąz z fioletowymi drobinkami doda mu dramatyzmu albo w ciągu chwili odmieni look dzienny w wieczorowy.

Jedwabista, bajecznie kremowa konsystencja sprawia, że praca z cieniami, to niezwykła przyjemność. Gładko suną po powiece i znakomicie się ze sobą przenikają. Blendują się ekspresowo, kilka ruchów pędzlem i makijaż gotowy. Drobinki się nie osypują, delikatnie przylegają do powieki i pięknie rozświetlają oko. Cienie są świetnie napigmentowane, ale żądni mocnych wrażeń mogą spróbować aplikacji na mokro. Cienie mają wtedy jeszcze większą moc i dają bardziej metaliczne wykończenie.

Nowy eyeliner Ecriture de Chanel (156 zł) doskonale wykończy makijaż oka. Łączy w sobie wygodę, szybkość i łatwość aplikacji, a jego precyzyjna końcowka pozwala na narysowanie idealnej kreski wzdłuż linii rzęs. Cienkiej, grubej, pełna dowolność. Świetnie napigmentowany, idealnie wilgotny, gładko sunie po skórze i nie robi nieestetycznych prześwitów. Intensywna czerń Noir (10) pięknie podkreśla spojrzenie i wydobywa jego głębię.

Liner nie rozmazuje się w ciągu dnia ani nie odbija, trwa dzielnie od rana do wieczora. Możemy nosić go solo, ale równie cudownie wygląda w połączeniu z jednym intensywnym kolorem na powiece i mocno wytuszowanym rzęsami. To mój ulubiony look tego lata!

Dopełnieniem makijażu oczu muszą być ładnie podkreślone usta. Jesienią zapewnią nam to pomadki Rouge Coco Shine (148 zł) w odcieniu soczystej fuksji – Viva (95) oraz magnetycznie ciemnej śliwki – Aura (96). Obie mają masełkową formułę, przypominającą bardziej delikatny balsam niż typową pomadkę. Moim dość mocno napigmentowanym ustom dają półprzezroczyste krycie, choć intensywność, szczególnie fuksji, możemy budować. Są leciutkie i noszą się bardzo komfortowo. Pozostawiają po sobie piękne gładkie błyszczące wykończenie.

Połyskujące błyszczyki Levres Scintillantes (129 zł) kusząco rozświetlą usta. Delikatnie mleczny róż Rose Reve (189) podkreśli romantyczny wygląd, a holograficzny Songe (191) z różowo-fioletowym shimmerem doda jeszcze więcej trójwymiarowego blasku. Doskonałe w wersji solo jak i nałożone na kolorowe pomadki. Rose Reve tworzy na ustach gładką taflę, a Songe lustrzany, drobinkowy połysk.

Podobnie jak w letniej kolekcji, tak i w jesiennej, Chanel proponuje nam stworzenie własnych kompozycji. Odcienie Rouge Coco Shine oraz Levres Scintillantes zostały dopasowane do cieni i lakierów do paznokci. Zgodnie z nastrojem czy upodobaniami, możemy łączyć je w harmonijne lub kontrastowe zestawienia.

Nie może też w jesiennej kolekcji zabraknąć lakierów do paznokci Le Vernis (110 zł). Spośród trzech odcieni, do wyboru mamy subtelny mleczny róż Secret (625) oraz szarawy granat Orage (631). Oba mają kremową, idealnie wyważoną konsystencję, która zapewnia szybką aplikację. Nudziakowy Secret potrzebuje 2 nieco grubszych warstw (taką opcję zobaczycie na moim zdjęciu) lub trzech cienkich do pełnego krycia, Orage w zupełności wystarczają dwie. Wysychają ekspresowo i dają piękne kremowe wykończenie.

Kolekcja Chanel Etats Poetiques intryguje i uwodzi w grze przeciwieństw – niewinna i delikatna, jednocześnie intensywna i wyrazista. Harmonia, która celebruje kontrast w nieskończonych kombinacjach i najróżniejszych stylach. Znajdą w niej coś miłośniczki zarówno klasycznego, jak i wyrazistego, nieco zwariowanego makijażu.

Ombre Essentielle Admiration (114), Exaltation (108), Pulsion (112) / Les 4 Ombres Poesie (234)
Ombre Essentielle Admiration (114), Exaltation (108), Pulsion (112)
Ombre Essentielle Exaltation (108) + Ecriture de Chanel Noir (10)
Les 4 Ombres Poesie (234)
Levres Scintillantes Rose Reve (189), Songe (191) / Rouge Coco Shine Viva (95), Aura (96)
Levres Scintillantes Rose Reve (189), Songe (191)
Rouge Coco Shine Viva (95), Aura (96)

Kolekcja Chanel Etats Poetiques pojawi się w perfumeriach w drugiej połowie sierpnia.

0
  • Musze koniecznie poszukać tej paletki z 4 kolorami ! Są to kolory mojej cioci ! A że zbliżają się jej urodziny to będzie idealny prezent !!!! 😉
    A ja sama chętnie zaopatrzyłabym się w pomadkę 95 ♥

    • Szukaj w perfumeriach w drugiej połowie sierpnia 🙂 Fajnie być Twoją ciocią 😉

  • prześliczne są te cienie 🙂 pomadki, lakiery…cuda :):)

    • Taaak! Piękna kolekcja, jak to zawsze u Chanel! 🙂

  • ale cuda 😉
    a ty masz kochana boskie oczka 😉

    • Dziękuję! Dobrze się czują w cieniach Chanel 😀

  • Wspaniałe skarby przyniesie nam ta chanelowa jesień. Twoja propozycja makijażu kojarzy mi się z ciepłą polską złotą jesienią. Pomadki fantastyczne, a ten granat na paznokciach rewelka. 😀

    • Dodam jeszcze, że to nie wszystko co Chanel ma dla nas tej jesieni! 🙂

    • Domyślam się, że to nie wszystko i że nie jedno jeszcze pokażesz. 🙂

    • Tak, tak. Wkrótce pokażę inne cudeńka. Nie ma ich co prawda tak dużo, jak w makijażowej kolekcji, ale są równie wspaniałe! 🙂

  • Fantastycznie przygotowany post!
    Pełen profesjonalizm – jak zawsze!
    Czytam, oglądam, podziwiam 🙂
    Paletkę cieni chętnie bym zobaczyła u siebie.
    Błyszczyki też niczego sobie.

    • Dziękuję Anetko! Bardzo mi miło!
      Oglądaj i podziwiaj do woli 🙂

  • Piękne makijaże oczu 😉
    http://kosme-teria.blogspot.com

  • Chcę wszystko! Zwłaszcza te szminki, błyszczyki i lakiery 😀 Jak ja się cieszę, że opublikowałaś tego posta, bo czekałam aż ktoś porządnie to zrobi :* W sieci kilka swatchy i każdy wygląda inaczej.

    • Cieszę się więc, że spełniłam Twoje ciche życzenie 🙂

  • Pokładałam dużą nadzieję w Aurze, bo wydawała się dokładnie tym, czego szukam, jednak widzę, że efekt nie jest taki, jakiego oczekiwałam 🙁
    Ale lakiery są świetne 🙂

    • Tak czy siak obejrzyj sobie ją na żywo. Zawsze to inaczej niż na zdjęciach. Może jednak w rzeczywistości będzie bliższa Twoim oczekiwaniom 🙂

  • No, Kochana, tym razem ukradłabym Ci wszystko. WSZYSTKO.

    • Nie oddam, zamknę pod klucz! 🙂

  • Coś czuję, że mój portfel będzie bezpieczny, bo jakoś nic mnie nie powaliło na kolana. Jedynie lakierki, ale Chanel na nich trzyma się półtora dnia 🙁

    • To nie jest cała kolekcja, może coś innego wpadnie Ci jednak w oko 🙂 Moje paznokcie na szczęście kochają i ubóstwiają lakiery Chanel!

  • Viva boska! 😀 Soczysta żółć idealna na jesień. Cała kolekcja przywołuje na myśl zmieniające się jesienią w przyrodzie barwy. Dla mnie bomba 🙂

    • Mi ta żółć kojarzy się ze słonecznym latem, które chciałabym by trwało jak najdłużej! Uwielbiam takie kolory na oku, w połączeniu z krechą tworzą duet idealny! 🙂

  • wszystko mi sie podoba, ale chyba najbardziej zolto-fioletowy makijaz!! Jest po prostu swietny!!

    • Dziękuję! Żółć z fioletem wygląda świetnie! Tak jak sama żółć na całej powiece z czarną kreską 🙂

  • Piękne czwóreczka! I taką jesień ja lubię – niech cały sezon będę brązy, beże i nudowe błyszczyki!

    • I moje serce skradła! Ekstremalnie prosta w obsłudze, a efekt na oku doskonały! Nudkowe błyszczyki, to też jak najbardziej moja bajka, ale fanki mocniejszych kolorów też nie powinny być zawiedzione 🙂

  • Chyba przełamię swoją niechęć i skuszę się na lakier w odcieniu Secret. Mam tylko jedno życzenie, niech wygląda tak jak na Twoich dłoniach :)))
    Pomadka Rouge Coco Shine Viva szalenie wpadła mi w oko, choć wcześniej obstawiałam odcień Aura. Zacieram łapki 😀

    • Niestety tego zagwarantować Ci nie mogę, ale nie widzę powodu by miała wyglądać gorzej? 🙂 Viva jest piękna i co mi się podoba, to to że jej intensywność na ustach można stopniować. Może być mocna i intensywna, ale również półprzezroczysta i delikatna 🙂

  • Jetsem pod wrażeniem!!! Piękne jest to, że mozna wszystko skomponować. Pierwszy makijaż oka podbił moje jesienne serce. Kolor cienia 108 widziałabym jako wersja szminki 😀

    • Tak! Wszystko do siebie pasuje, czy to na zasadzie harmonii czy kontrastu 🙂 Pomadka Viva (95) odpowiada kolorystycznie cieniowi 108, jest tyko mniej malinowa 🙂

  • Ojj te pojedyncze cienie i lakiery są przepiękne! 🙂

  • Cienie i lakiery są piękne!

    • Ja mam szczerze mówiąc problem z wyborem foworytów tej kolekcji. Podobają mi się cienie, błyszczyki, fuksjowa pomadka, lakiery, no i eyeliner! 🙂

  • Lakiery przepiękne 🙂

  • Ja chyba jakaś dziwna jestem, ale mnie nic nie chwyciło za serce… No, może oprócz Twoich paznokci i makijaży:) Jakoś tak nie pałam wielką miłością do Chanel, może to dlatego, że trochę mnie rozczarowało kilka produktów, to znaczy nie były kiepskie i do niczego, ale też za cenę, jaką trzeba zapłacić za Chanel spodziewałam się czegoś więcej…

    • A co Cię rozczarowało? Ja mam sporo produktów Chanel i każdy jeden uwielbiam! Chyba nic mnie nigdy nie zawiodło 🙂

  • Piękna kolekcja! Pomadki i lakiery cudowne 🙂 Ciekawi mnie tez eyeliner. Od lat jestem wierna Lancome Artliner, ale naszla mnie ochota na zmiane, a ten po opisie wydaje się swietny 🙂

    • Jest świetny! Bardzo precyzyjny, można namalować i bardzo cienką i grubszą kreskę. Fajnie mokry, nie podsycha podczas malowania, nie robi prześwitów. Mocno trwały i intensywnie czarny 🙂

  • Ale przegląd 😀 Podobają mi się szminki. Obawiałam się, że ta śliwkowa da „trupi” efekt, a jednak bardzo ładnie się prezentuje 😉

    • Nie daje 🙂 Te pomadki Rouge Coco Shine mają świetną formułę i chyba każda jedna wygląda znakomicie na ustach 🙂

  • Boskie są te cienie <3 Błyszczyki mega!!! A makijaże przepiękne 🙂

    • Też je pokochałam od pierwszego spojrzenia, a potem jeszcze bardziej jak zeswatchowałam na dłoni i nałożyłam na oko 🙂 Błyszczole super uniwersalne, ten drobinkowy pięknie prezentuje się na pomadkach z nutą fuksji i fioletu 🙂

  • Viva i mleczny róż <3

    • Kontrastowe odcienie, oba piękne! 🙂

  • Lu

    Błyszczyk Songe *.* O matko jakie cudo… Ja ostatnio kupiłam odcienie Rose Dilemma oraz Mica z tej serii i są piękne 🙂 Ale ten Songe…

    • Cudownie się mieni i w wersji solo i na pomadkach, szczególnie pięknie na tych z domieszką fuksji i fioletu *.*

  • Ależ jest co podziwiać.. paletka Les 4 Ombres aż za serce ściska, coś dla mnie.
    Makijaże idealne, w zasadzie we wszystkich kolorach oczka pięknie wyglądają.

    • Dziękuję! W każdym z nich czułam się bardzo dobrze! 🙂

  • Omg oka mistrzostwa swiata!!!! Szczególnie to z żółtym kacikiem – LOVE :*

    • Dzięki Urbiś! Jestem pewna, że Ty też zmalujesz coś fajnego! :*

  • ta czwóreczka cieni wydaje się taka powtarzalna w opakowaniu, ale już na swatchach, a tym bardziej na Twoim oku kradnie mi serce 🙂

    • Nudziakowe zestawienie nie zawsze musi być nudne 🙂

  • Viva i Aura <3

    • Stawiasz jesienią na pomadki? 😀

  • Cienie Poesie muszą być moje (!) i lakier Orage również 😉 nie mogę się doczekać aż wpadną w moje ręce 😀

    • Jeszcze tylko miesiąc 😀

    • Bardzo podoba mi się ta kolekcja 😉

    • Mi również! 🙂

  • Oba lakiery sa piekne… dobrze, ze sie z nimi nie lubie ;))

    • Smuteczek raczej, bo są piękne! 🙁

    • Ale sa drogie hihi… a ja i tak rzadko maluje paznokcie 🙂 … im dluzej patrze na ta LE tym bardziej mi sie podoba… idealna jesien :))

    • Ale cudowne.. Mówię Ci to ja i moje ponad 30 buteleczek 🙂 hihi
      Mi ta jesień baaardzo się podoba! A to też nie wszystko co Chanel ma dla nas 🙂 Będą jeszcze boskie podkłady! Śliczny róż (z nim myślę, że mogłabyś się polubić!) i pielęgnacja 🙂

    • Nie chce pielegnacji hehe… nie bede tyle placic 😛 … nic innego mi to z ryjkiem nie zrobi jak to co uzywam 😉
      Z podkladami tez sie nie lubie 😀 😀
      Ale ten roz mnie ciekawi Ö.Ö … pudrowy ?? chlodny moze ??

    • Tak, normalny pudrowy róż 🙂 Śliczny różyk z takimi drobnymi złotymi refleksami *.* Widzę go na Tobie 😀

  • Piękne lakiery ♥

  • Aaaa, przepadłam <3 Takiej idealnej, złotawej żółci szukałam od dawna <3

    • No to już wiesz gdzie ją znaleźć 😀

  • aaaaaaa pięknie pięknie!!!
    oko i róż i kreska <3

    • Też sobie zmaluj 😀

  • Właściwie to chciałabym wszystko poza szminkami 😉

    • Wcale mnie to nie dziwi 😀 hihi

  • W takim razie jak dla mnie to jesień może się już zacząć 😉
    Byle bym tylko mogła sobie sprawić te lakiery 😉

    • Chanelowa mania lakierowa w pełnym rozkwicie 😀

  • Cienie Poesie i lakier Secret spodobały mi sie najbardziej z całej jesiennej kolekcji.

    • Stawiasz na klasyczny look tej jesieni Aguś? 🙂

    • Tak mnie ostatnio na neutralny look wzięło. Poza tym klasyka nigdy nie wychodzi z mody 🙂

    • Oczywiście! Sama jestem jej wielką fanką 🙂 Niemniej jednak czasem lubię też zaszaleć z kolorem, zwłaszcza na oku i paznokciach 🙂

    • A to nawet nie podlega dyskusji. 🙂

    • 🙂

  • Marta, takie posty są genialne 🙂
    Wszystko mam w jednym miejscu i uwielbiam to 🙂
    Pokazałaś praktycznie cała kolekcję ze swatchami i z prezentacją na sobie jeszcze przed jej wejściem i dzięki temu bardzo chętnie się jej przyjrzę z bliska 🙂
    Podoba mi się cień Pulsion oraz lakier Secret, choć cała kolekcja idealnie wpisuje się w jesienne nastroje 🙂

    • Dziękuję Ci Kasieńko! Wyszedł taki trochę post gigant, ale nie chciałam tego dzielić na kilka wpisów. Myślę, że lepiej jak jest wszystko w jednym miejscu 🙂 Powiem Ci jeszcze na ucho, że to nie wszystko co Chanel ma dla nas tej jesieni. Będzie się działo :]

    • Kasia musimy koniecznie szminy obadać 🙂 Piękny jest równiez makijaż przewodni całej kolekcji.
      A Martuś podpowiedz ,jaką gramaturę mają cienie w quadzie?

    • Taaaak! Próbowałam zmalować go na sobie, ale nie wyszło tak fajnie jak na promocyjnych zdjęciach 😉
      Aguś, 2 gramy 🙂

    • Dzięki Kochana. Czyli jak zawsze lipa i oszustwo na Europę.

    • A czemu? :I

    • Ja od dawna nie ukrywam ,że jestem wkurzona stosunkiem ceny do gramatury cieni 🙁

    • 🙁 ja wychodzę z założenia, że i tak takiej paletki nigdy nie zużyję 🙂

    • Ha ha ha ,a mnie się ta sztuka kiedyś udała 🙂 Tylko ,że wtedy paletka nie miała takiej konkurencji jak teraz.
      Tylko też jeśli chodzi o fakt europejskiej gramatury to cienie dosyć szybciutko sie skończyły przynajmniej te najjaśniejsze.

    • Nawet nie umiem sobie tego wyobrazić 😀

    • Aga obadamy, nie bój żaby XD
      Martuś, liczę na Ciebie jeśli chodzi o dalsze informacje 😀

    • Będą na pewno! :*

  • Oj… No tylko nie jesień! Te czwóreczki ładne:)

    • Jesień w makijażu nie musi oznaczać jesieni za oknem 😀

  • Cała kolekcja wydaje mi się bardzo elegancka, z klasą. Jest w czym wybierać i chyba trudno o wpadkę, bo kolory są dość uniwersalne. Mnie najbardziej spodobały się kolory na pazurki i minipaletka cieni. Dziewczyny, uważajcie tylko na śliwkę w makijażu. piękna, dekadencka, ale wbrew wcześniejszym przymiotnikom, żeby ją nosić trzeba być wyspaną.

    • Chanel jest mistrzem w robieniu kolekcji z klasą. Bogata ta jesienna kolekcja i na pewno każdy coś dla siebie znaleźć powinien 🙂 Śliwki bywają ‚niebiezpieczne’, ale ich umiejętne użycie nie powinno spowodować efektu, o jakim mówisz 🙂

  • Una

    Bardzo „moje kolory” poza… właśnie „Admiration” i „Exaltation”. 😉

    • Nie lubisz mocnych akcentów w makijażu oka? 🙂

  • kolorki są zaskakująco piękne. Bardzo podobają mi się kolory cieliste. Ceny jednak nie są puki co na moją kieszeń, ale może kiedyś.
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

  • Wiekszosc cudow z tej kolekcji zachwyca! Nudziakowy lakier czy pomadki Rouge Coco Shine <3

    • Tak, tak, zdecydowana większość 🙂

  • o bosze, jakże piękna kolekcja.. ja się wreszcie na coś skuszę, ja to czuję… lakier jest cudny – ten jasny i okrutnie, ale to przeraźliwie podoba mi się ta paletka cieni i błyszczyki… o bosze…
    idę nabrać powietrza:D

    buźka

    • Masz jeszcze miesiąc na nabieranie powietrza i stworzenie listy chciejstw 😀

  • U Ciebie w makijażu to wszystko pięknie wygląda, nawet żółty, którego sama nie potrafiłabym użyć 😉

    • Nie wszystko chyba 🙂 Żółty wygląda super i wersji solo na całej powiece i połączony z fioletem na przykład. Na pewno byś mu znalazła wiele zastosowań 🙂

  • Śliczności:) Zwłaszcza czwóreczka cieni chwyciła mnie za serce:)

    • Chyba najbardziej uniwersalna i może mieć spore grono wielbicielek 🙂

  • Jak nigdy :d wszystko mi się podoba 😉

    • To chyba dobrze 😀

  • Po pojedyncze cienie nie sięgnę bo o nie mój klimat, ale czwóreczki mną już zawładnęły 😀 Do tego nowa Rouge Coco w różowym odcieniu i jesień będzie piękniejsza 🙂

    • Zdecydowanie z taką kolekcją jesień nam nie straszna 🙂

  • Mimo, że za jesienia jeszcze nie tęsknię, kolekcja podoba mi się ogromnie. Ta paleta jest bajeczna 🙂

    • Na szczęście jesień w makijażu nie musi oznaczać od razu jesieni za oknem 😉

  • Lakier Secret i eyeliner chętnie wciągnę:)

    • Mocno polecam! 🙂

  • Przepiękna ta czwórka cieni…idealnie moje kolory. Ten pojedyczny żółty też mnie zaintrygował…Chętnie poeksperymentowałam z takim odcieniem, połączony z czymś ciemniejszym wyglądałby pięknie.

    • Ja najbardziej uwielbiam żółć z fioletem! Ale z czernią czy ciemnym brązem też wygląda świetnie. Można kombinować do woli 🙂

  • W żółtym cieniu wyglądam tragicznie, ale ta śliwka woła do mnie „Weź mnie!” 🙂

    • Nie możesz więc pozostać obojętna na takie wołanie 😀 hihi

  • Poza kolorami i wykończeniami kosmetyków do ust, paleta super.

    • Paleta może być jednym z hitów kolekcji, bo jest tak uniwersalnie skomponowana, że sporo serc do niej mocniej zabije 🙂

  • Pomadki, paletka i lakiery mnie oczarowały <3 A Twoje makijaże jak zawsze przepiękne, i zdjęcia też :))

    • Dziękuję ślicznie! Starałam się by jak najlepiej oddać rzeczywiste kolory i chyba nawet mi się udało 😉

  • Anonymous

    Granatowy lakier i błyszczol Songe będą moje! :-)) Ty to zawsze skusisz ;-P..Mam pytanie odnośnie linera-czy jest tylko kolor czarny, czy może są inne kolory?
    Pozdrawiam.
    G.

    • To nie ja, to Chanel 🙂 Liner będzie w czerni i brązie – Brun 🙂

  • Wszystkie (3) lakiery bédá moje – do kolekcji bo jak by bylo inaczej…
    paletka bardzo mi sie podoba i chyba sie na nia skusze , na ktorys cien tez
    pomadki musze na zywo zmacac a blyszczyki nie dla mnie -pewnie moja mama sie skusi. bo wiesz ze dla mnie za jasne ;D
    buziole sisku :******************

    • Oczywiście! Nie wyobrażam sobie by miało być inaczej 🙂 Błyszczole faktycznie mało Twojowe, ale fuksja już jak najbardziej 🙂 :**

  • Chyba jeszcze żyję latem, bo wielkiego wow! poza zdjęciami ten post u mnie nie wywołał. Albo za jasne albo za ciemne. Zatrzymałam dłużej wzrok na paletce, ale róż jest w niej zbędny. Może w rekompensacie jakiś zapach Chanel wypuści 😉

    • Będzie coś jeszcze tej jesieni, ale o nowym zapachu nic mi nie wiadomo 😉

    • No co Ty?! Naprawdę? Byłoby super 🙂

    • Taaaak, nowy podkład i róże 🙂

    • Łeeee…:/

    • No co za łeeee? Podkład boski, a róże wiadomo (choć mam jeden z nich, ale drugi jest pewnie równie świetny!) 🙂

  • obozia jakie te szminki są piękneee! Kochałabym bardzo <3

  • Meg

    Moje kolory na tej poczwórnej paletce – must have na jesień.

    • Myślę, że będzie miała spore grono fanek 🙂

  • To polaczenie lakierowe wyszlo Ci fantastycznie *-*

    • Chciałam ograniczyć ilość zdjęć w poście, których i tak jest dużo, więc na próbę zmalowałam takie połączenie. Okazało się, że oba odcienie tak się świetnie uzupełniają, że nosiłam się tak przez kolejne kilka dni 🙂

  • Piękna jest ta kolekcja (już sama nazwa mnie elektryzuje 😉
    Cudnie wyszedł CI ten pierwszy make up oczu (nigdy bym nie przypuściła, że żółty może być elegancki 😉 Bardzo spodobał mi się też Twój manicure.

    • Dzięki Esku! Żółć ma wiele twarzy i może również wyglądać elegancko 🙂

  • Śliczne cudeńka:) Błyszczyki, pomadki i lakiery chętnie popatrzę na nie z bliska . Pozdrawiam kusicielko :))

    • Popatrz, popatrz, naciesz wzrok 😀

  • super wyglądają wszystkie kosmetyki, chociaż jeśli chodzi o cienie w odcieniach różu czy czerwieni to ich unikam bo mam wrażenie, że wyglądam w nich jakbym coś zażywała…
    natomiast najbardziej kusząco wypada dla mnie eyeliner, szukam ostatnio takiego pisaczkowego i ten chyba byłby idealny, muszę go namierzyć jakoś 😉

    • Tak, róż nieumiejętnie użyty na oku może zrobić ‚krzywdę’, ale nie musi 🙂
      Liner jest świetny! Precyzyjny, idealnie mokry, mocno napigmentowany i intensywnie czarny! 🙂

  • Wspaniały blog, będę tu zaglądała częściej!

  • Fajna propozycja na jesień, pełna kontrastów 😉

  • Wow! Ośliniłam cały monitor *___* Nie no wszystko genialne i w moim guście! Zazdraszczam tych dobroci 😀

  • Ach, same cudeńka!

  • Błyszczyki i lakiery muszę koniecznie nabyć ! Lakiery pięknie się prezentują w mani w Twoim wykonaniu 🙂

  • Wszystko jest takie przepiękne… ach, nie potrafię określić co podoba mi się najbardziej. Cudowna kolekcja!

  • Makijaż przeboski *.*
    Wszystko bym najchętniej przygarnęła, ale najbardziej wołają do mnie błyszczyki ( znowu ) 😉

    • Wcale mnie to nie dziwi 😀 hihi

  • jejkuuu ! pierwszy raz widzę Cię Marti w tak kolorowym makijażu oka 🙂 przypominają mi się moje czasy studencie-wówczas często robiłam takie tęcze na powiekach 😀

    • Chyba rzeczywiście mało wrzucam bardziej kolorowych makijaży, co nie znaczy, że takich nie noszę 🙂 Lubię takie kolorowiaste, tym bardziej, że na ustach zawsze mam coś delikatnego, to chętnie mocniej podkreślam oko 🙂

  • Orage i ten ciemny fiolet na oko bardzo do mnie przemawiaja:) slicznie pomalowalas oczy. 🙂

  • Piękna prezentacja całej kolekcji! Jestem zachwycona!! Sama nazwa śliczna i w moim guście. A chyba najbardziej zaciekawił mnie o dziwo błyszczyk Songe 🙂 Choć kwartet cieni też piękny..

    • Bo ten błyszczyk jest uniwersalny i dość intrygujący 🙂

    • Zgadzam się, uniwersalny, ale nietypowy i oryginalny 🙂

    • Dokładnie tak! 🙂 Wygląda super i w wersji solo i na kolorowych pomadkach 🙂