Bobbi Brown Everyday Pretty Lip & Eye Palette

by
Czas jakiś zastanawiałam się czy pokazywać Wam tę paletkę, bo wchodziła w skład zeszłorocznej świątecznej limitowanej kolekcji i pewnie kupić jej już nie można, ale bardzo mi się spodobała, a i okazało się, że kilka jej elementów można kupić oddzielnie, więc postanowiłam jednak napisać słów kilka.


W skład paletki wchodzą 3 cienie, 2 pomadki i mini błyszczyk. Na ogół nie jestem fanką takich łączonych rozwiązań: produkt do ust + cienie w jednym, bo i owszem, fajne są na wyjazd czy do torebki, ale ja oczami wyobraźni widzę osypany cień zatopiony w pomadce. Tutaj pomiędzy obiema formułami mamy jednak błyszczyk, który zgrabnie je rozdziela i póki co wszystko pozostaje na swoim miejscu.

Na cienie składają się trzy piękne neutrale: Ivory – kremowa nudziakowa biel, Chino – szarakowy beż, Espresso – czekoladowy brąz. Zestaw dobrany jest doskonale, czy do delikatnego makijażu na co dzień, czy do ciemniejszego smoky. Nic więcej nie potrzeba. Ivory idealnie pasuje na całą powiekę, Chino w załamanie oraz do rozblendowania, a Espresso znakomity jest do przyciemnienia zewnętrznego kącika, mocniejszego zaznaczenia załamania czy kreski (którą z jego udziałem możecie zobaczyć w moim makijażu).

Wszystkie trzy mają matowe wykończenie i bajeczną pigmentację, a praca z nimi to ogromna przyjemność! Świetnie się nakładają, bez osypywania i doskonale blendują. Myślę, że nawet mniej wprawiona w makijażach dłoń (moja zresztą też szczególnie wprawiona nie jest) poradzi sobie z ich obsługą bezbłędnie.

Pomadki jakie w palecie się znalazły to Pink Beige – jasny nudziakowy róż – idealny do mocniejszego makijażu oka oraz różany Mauve, który doskonale współgra z naturalnym odcieniem moich ust, subtelnie, acz widocznie je podkreślając. Obie są kremowe, gładko suną po ustach (nakładam je pędzelkiem lub dla delikatniejszego efektu delikatnie wklepuję palcem), nie wylewają się poza kontur, ładnie kryją, pozostawiając po sobie gładkie, satynowe wykończenie. Lekkie, noszą się bardzo komfortowo, nie wysuszają ust, trwając na nich przez ok 4-5 godzin.

Całości dopełnia błyszczyk Bare Sparkle, który w szampańskiej bazie ma zatopione migoczące drobinki. Na ustach odcień jest praktycznie bezbarwny, tylko pięknie się mieni, a drobinki odbijają światło. Może być noszony solo, ale również jako top nawierzchniowy na pomadki. Formuła gładko się nakłada, dobrze przylega do ust i nie klei się nadmiernie. Drobinki nie migrują, tylko przez cały czas siedzą na swoim miejscu. Trwałość bardzo przyzwoita, jak na tak delikatny błyszczyk, do 3 godzin.

Fantastyczna paleta i jedyne nad czym mogę ubolewać, to fakt, że była limitowanką. Pozostaje jednak mieć nadzieję, że będą kolejne, równie dobre, a może jeszcze lepsze.

* Cień Ivory, obie pomadki i błyszczyk dostępne są w stałej ofercie Bobbi Brown i można kupić je osobno.. jeśli więc macie ochotę, wiecie gdzie je znaleźć 🙂

Na swatche ‚wkradła się’ również pomadka (pierwsza z lewej), o której opowiem Wam innym razem 😉
Lip Color Pink Beige, Lip Color Mauve, High Shimmer Lip Gloss Bare Sparkle
  • Już nie mogę się doczekać pomadki „o której opowiem Wam innym razem ;)”
    🙂

  • Piękne oko i wcale nie piszę o rzęsach;)
    Dla mnie takie rozwiązania są nie bardzo, nie lubię mieszać oczy z ustami;)

    • Nie ma co o rzęsach pisać, bo od kilku tygodniu jadą bez wspomagania i coraz marniej wyglądają 😛

    • Piękne oczy! Niech Cię kule biją, jak Ty nie masz wprawnej ręki – nieładnie tak zwodzić i mamić 😉

    • Nie mam, staram się jak mogę, ale wychodzi różnie. Poza tym moje makijaże są nudne i powtarzalne 😉

    • Taaaaa… W zasadzie wszystko jest powtarzalne, nie na więc powodu, by z makijażem było inaczej 😉

    • Niby tak, ale nutka szaleństwa nikomu by nie zaszkodziła 😉

  • Nie dość, że na Insta mnie podrażniłaś tą paletką, to jeszcze tutaj. Nie dobra Ty 😉
    Bosko wyglądasz 😀

    • Dziękuję! Miałam jej nie pokazywać, bo wydawało mi się, że nie ma sensu, ale musiałam no 😀
      Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jakością cieni przede wszystkim! 🙂

    • No i dobrze, że pokazałaś. I będę musiała z tym żyć;-)

    • Na szczęście Bobbi dość regularnie wypuszcza różne fajne paletki 🙂

    • Na moim zadupiu i tak ich nie przytulę ;/

    • Zawsze możesz przypadkiem kliknąć w Douglasie 😀 hyhy

  • Ale piękne cudo!

  • Mega fajna ta paletka 🙂 Nawet odcienie pomadek bardzo mi się podobają 🙂

    • Są bardzo uniwersalne i myślę, że powinny się podobać i pasować wielu typom urody 🙂

  • Fajny ten zestawik 🙂

  • a bym się taką malowała, że hoho 😉

  • Uwielbiam błyszczyki od Bobbi Brown za kolory i niesamowitą trwałość. Z Twojego zestawu spodobał mi sie pomadka Mauve. Muszę obadać ten kolor na żywo 🙂

    • Obadaj i daj znać 🙂 U mnie fajnie podkreśla naturalny kolor ust. Jest widoczna, ale nie krzykliwa.

    • Szukam właśnie ostatnio czegoś w kolorze „my lips but better” 🙂

    • Zależy jaki masz kolor ust, na moich dość ciemnych, niewiele je przyciemniła, tylko właśnie podkreśliła 🙂 Obadaj sobie w Douglasie 🙂

  • zrobiłam łaaaał na Pink Beige – Mauve, idealny kolor.
    W ogóle fajny zestaw, póki co jeszcze chyba nic nie miałam od Bobbi brown.

    • To znaczy na który? Bo to dwa kolory dwóch pomadek 😉

  • Piękna ta paletka i idealna na podróż. Jak mi się kiedyś skończy DIORkowa to popatrzę w stronę Bobbi 🙂

    • Spójrz, Bobbi często wypuszcza fajne paletki w różnych kombinacjach kolorystycznych. Dla każdego coś miłego 🙂

  • Bardzo ciekawy zestaw. Paletka jest świetna :).

  • bardzo ładny błyszczyk!

  • Błyszczyk mnie zaciekawił 🙂

  • Świetny zestaw, szczególnie na wyjazdy.

  • Kolorki są cudowne 🙂

  • Makijaż MEGA! Bardzo mi się podoba, a tak ogólnie… chwalisz sobie tę markę? Bo ja, jeszcze nic od nich nie miałam.

    • Dziękuję! Martuś, na tyle na ile znam, jak najbardziej. Bardzo lubię korektor pod oczy i kocham balsam do ust! Okazało się, że i cienie i pomadki też są świetne. Mam również kilka pędzli i też są fajne.

    • Marti, ja niedługo będę kupować korektor pod oczy – jakbyś miała jakiś polecić, taki lodzio-miodzio 🙂 Bobbi B. i jeszcze jakiś, albo jakieś? Będę wdzięczna 🙂

    • A jaki to jestv lodzio-miodzio? 😀 hihi Co ma robić? 🙂

    • Lodzio na opuchnięcia, miodzio na wz…a… aahahaha nie nie spoko… Mój wewnętrzny „Świr” się odezwał. Tak na poważnie, szukam korektora, ma spełniać 3 funkcje, nie włazić w zmarszczki, delikatnie rozświetlać i być lekki jak piórko 🙂

    • Ahahhaha bo padnę :]
      Te trzy cechy opisują moje pisakowe rozświetlacze, nie włażą w zmarszczki, rozświetlają i są leciutkie 🙂 Tylko nie wiem czy to coś czego szukasz? Jeśli chcę większe krycie, to dłoń ma wędruje w kierunku korektorów Sisley i Bobbi 🙂 A pomiędzy nimi jest jeszcze Armanek 🙂

  • Ja lubię róże Bobbi , makijaż oka … <3

    • Wiesz, że nie mam jeszcze żadnego :O Wstyd straszny! Muszę zerknąć w ich stronę 🙂

    • Zerkaj i spraw sobie choć jednego, wiem, że w swojej kolekcji masz wiele róży i bronzerów a Twoje serduszko mocno bije do Chanelowych ( ja nie mam porównania…nie mam swojego różu Chanel…jeszcze) , ale Bobbi jest cudny, ja uwielbiam i polecam 🙂 Jeśli kupisz kiedyś to bardzo jestem ciekawa Twojego zdania 😉

    • Na pewno zapoznam się z nimi przy najbliższej wizycie w perfumerii. Cienie Bobbi ma świetne, wierzę że i róże są doskonałe! 🙂 A Ty spraw sobie Chanelka 😀 hihi

  • Swoim makijażem mogłabyś mi sprzedać wszystko 🙂

    • Dziękuję! Pomadki, lakiery do paznokci i balsamy do ciała również? 😛 hihi

  • Cudny zestaw:) Choć ja Ci powiem szczerze, że albo to taka ignorancja z mojej strony, albo brak stacjonarnego dostępu do Bobbi, bo nic jeszcze od niej nie mam… 🙁 Te naustne produkty mi się bardzo spodobały:)

    • Za dużo dobroci czyha z każdej strony i czasem ciężko je wszystkie ogarnąć. Brak dostępu do stacjonarnego stoiska też na pewno robi swoje. Ja mam kilka produktów i te co mam są bardzo dobre, a balsam do ust jest genialny. Mój numer jeden od wielu lat 🙂

  • Kolory na ustach przepiękne 🙂

  • zakochałam się w błyszczyku !

  • Z BB miałam tylko Shimmer Brick, ale nie pokochałam… Ostatnie usta super!
    Benefit dotarł:*

    • Też miałam, nawet sztuk dwie, ale się pozbyłam. Czasem mam chęć wrócić, ale z drugiej strony, skoro nie kochałam, to pewnie teraz też nie pokocham. Super! 🙂

  • Paletki z Bobbi Brown to prawdziwe cuda! Wspaniały makijaż Kochana! Niebawem będę w Poznaniu to może sprawie sobie jedną z nich 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    • Prawda, ma Bobbi głowę to fajnych palet 🙂 Pochwal się koniecznie zakupem 🙂

  • Piękny makijaż! Kolory pomadek niestety nie moje więc tej paletki bym nie kupiła:)

    • W takiej sytuacji zakup palety byłby mało uzasadniony 😉

  • Mnie też najbardziej spodobała się pomadka, o której się dowiem innym razem:) Śliczny jest ten kolor, i to wykończenie! Cudowna!

    • Pomadka jest świetna! To pierwszy mocny kolor, w którym czuję naprawdę dobrze i wyszłam w nim nawet do ludzi 😀

  • Wow cudna ta paletka 🙂

  • Cudna paletka!

  • Piękności!!! A Pink Beige skradła moje serce. Nigdy nic nie miałam tej marki, chyba. Jedynie książkę samej Bobbi. Marzyły mi się kiedyś pędzle, podobno są bardzo dobre.

    • Też mam książkę, a nawet książki 😀 hihi Mam kilka pędzli, fajne są, choć i tak częściej sięgam po MACzkowe 😉

  • piękna, dla mnie jeszcze by się przydał jakiś ładny brąz i miałaby paletkę idealną.

    • Ale jest brąz. Według mnie niczego w tym zestawieniu nie brakuje 🙂

  • Pink Beige-obłęd!!

  • Piękne zdjęcia:) Z paletki najbardziej widzą mi się cienie:) Pamiętam, że jak byłam mała moja ciocia miała tego typu paletkę i zawsze jej zazdrościłam:)

    • Dziękuję Aniu! Cienie są doskonałe. Jedne z przyjemniejszych matów z jakimi miałam okazję pracować 🙂

  • The lip colors are stunning !!!

    You are welcome to check out my blog — http://www.mlleepaulettegirl.com/
    Message me on insta — insta@mlleepaulettegirl.com

  • ta nudziakowa pomadka do ust mnie totalnie oczarowała 🙂 Pomadka jest świetna!

    • Mnie również! Wygląda cudownie na ustach *.*

  • Ten makijaż <3 piękny! Polecam róż w kremie Bobbi jest superowy 🙂

    • Dziękuję! A róży Bobbi nigdy nie miałam, muszę to chyba zmienić 😀

  • Cudna jest ta paletka. Ładna i zgrabna 🙂 Zawartość jeszcze lepsza 🙂

  • Pink Beige – przepiękny odcień!

  • Śliczny makijaż a takie paletki są przydatne na wyjazdach 😉

  • Oj, z tej paletki przydałby mi się kolor Chino, bo jest świetnym średniakiem 🙂
    A tak z innej beczki – wiecznie mam te same obawy co Ty przy tych paletkach – cienie w szminkach XD

    • Cała trójka jest super, genialnie się uzupełniają. Czasem w MACowych czwórkach czegoś brakuje, a tutaj zmieścili się idealnie w trójeczce 🙂

    • Czasem właśnie takie zestawy trójeczek są najlepsze 🙂
      Zauważyłam tendencję u siebie, że jak mam czwórki, to często jeden cień praktycznie zostaje nietknięty, bo mi do reszty nie pasuje i nie wiem, co z nim zrobić. Trójki częściej się uzupełniają 🙂

    • W sumie trzy cienie w makijażu to podstawa – jasny, pośredni i ciemny 🙂 Jednak nie zawsze te zestawy są tak dobrze dobrane, że jeden z drugim się uzupełnia 🙂

  • Jaka piękna! Myślałam, ze te bordo szminki to cienie i całkiem całkiem mi się spodobały 😛 Dopiero potem doczytałam

    • No wiesz, może i na oko da się nałożyć, ja jednak nie próbowałam 😉 hihi

  • Boska paletka , idealna na podróz <3
    Buziole sisku :*****oczko piéééééékneeeeee

  • Rewelacyjnie zrobiłaś makijaż ocząt. Te kocie oczy są super, mnie by niestety zamiast ślepiąt drapieżnej kotki wyszly senne oczy pandy, ale jest przynajmniej motywacja, żeby poćwiczyźć z pędzlami. Aż mnie kusi, by kupić tę paletkę i skopiować metodą prób i błędów Twój malunek.

    • Poćwiczyć nigdy nie zaszkodzi. Najlepiej właśnie metodą prób i błędów, wtedy najszybciej można się nauczyć.. jak w życiu 😉

  • Paletka bardzo ciekawa;) Szczególnie brąz który uwielbiam na powiekach 🙂

  • I ja za mieszanymi paletkami nie przepadam ale ta wygląda ciekawie 🙂 na podróż ideał! Może dlatego, że takich palet nie mam ale pierwszy raz widzę mini błyszczyk w paletce i bardzo mi się to podoba!:)

    • Ja również takiej z błyszczolem nie widziałam. Zwykle cienie są zaraz obok pomadek, stąd moja niechęć do takich zestawów. Tutaj nie dość, że są po przeciwległych stronach palety, to jeszcze błyszczyk je super rozdziela 🙂

  • Absolutnie fantastyczna jest ta paletka, podoba mi się w niej wszystko! Makijaż oka boksi, kolory pomadek, jak najbardziej moje, a błyszczyk- jest przesłodki 🙂

    • Ja też nie mam się do czego przyczepić 😀 hihi

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    • Wybacz, mój blog nie jest tablicą ogłoszeń!

  • Ten zestaw jest niesamowity <3

  • Bardzo, bardzo, bardzo podoba mi się efekt na ustach w każdej wersji. Zakochałam się!!

    • No to jest nas dwie, bo mi też 😀 hihi

  • Ta mi sie podoba… jest wyjatkowo uniwersalna i na pewno dobra na wypady gdzie ma sie bardzo ograniczony bagaz :))

    • Też tak myślę 🙂 Kolorystycznie świetnie dobrana i super jakościowo, więc użytek z niej powinny mieć nie tylko wprawione w makijażowych bojach dłonie 🙂

    • Takie paletki sa w sumie idealne dla niewprawionych… przynajmniej krzywdy sobie takim zestawem czlowiek nie powinnien zrobic 😉

    • Tym na pewno nie 🙂 Innych chyba nie znam, bo zawsze unikałam takich zestawów cienie + pomadki. Myślę sobie jednak, że one są tworzone z myślą o mniej wprawionych łapkach.. no bo nie dla MUA raczej 🙂

  • W czasie jej debiutu w sklepach, nawet na blogu ona wisiała w mojej liście makijażowo-gwiazdkowej 🙂 jednak ta cena…no nie ukrywajmy, nie była przyjemna. Więc z żalem serca patrzę na to co nią stworzyłaś 😛

    • Bobbi się ceni, fakt, choć ta paletka u mnie chyba droga nawet nie była (patrząc na to co ma w środku). Nie wiem jak sobie przeliczyli cenę w PL?

  • Pięknie skomponowana paletka! Jest taka uniwersalna. W podróż nadaje się idealnie.

  • Patrze na foto palety i myślę „eeeeeee tam”, potem na swatche na ręku ” no no” i później na buźce „chcę! już teraz!” 😀 Story of my life 😛