Becca Mineral Blush Bolero

by
Moje uwielbienie do bronzerów i bronzerowych róży znacie chyba wszyscy. Nikogo więc dziwić nie powinna kolejna taka ‘sztuka’ w mojej kolekcji. Tym razem postanowiłam zapoznać się bliżej z propozycją australijskiej firmy Becca – różem mineralnym, o dźwięcznie brzmiącej nazwie, Bolero.


Firma Becca nie jest w Polsce ani szczególnie znana ani dostępna (z tego co wyczytałam, dystrybutorem jest Galilu). Sama zapoznałam się z nią całkiem niedawno na blogu Ireny, wcześniej nie miałam o niej bladego pojęcia. Absolutnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, ale bardzo okazyjna ‚oferta dnia’ na Truskawie szybko skłoniła mnie do zakupu.

Róż spakowany jest w kompakt do złudzenia przypominający latający spodek (mam nadzieję, że nie tylko mi się tak kojarzy? :)). Bardzo solidny i stabilny. Myślę, że można zabrać go w podróż czy do torebki bez obaw, że pęknie czy się rozsypie. Nie jest to oczywiście w produkcie najważniejsze, w końcu liczy się wnętrze, ale fajnie, że o to zadbano.

Bolero jest pięknym brązem i ma bajecznie miękką, masełkowatą konsystencję. Aplikacja nie sprawia kłopotów, choć róż lubi się osypywać. Najlepiej więc nabierać go z kompaktu dotykając tylko pędzlem powierzchni, a nie myziając na wszystkie strony (co ja za pierwszym razem uczyniłam, wywołując tym tumany kurzu i pyłu). Dla pewności można otrzepać pędzel przed przyłożeniem do skóry, co i tak pewnie większość z nas zawsze robi automatycznie (ja tak robię! Wy też?). Pigmentacja na bardzo wysokim poziomie, więc odrobina uwagi i lekka ręka wskazana, bo można przedobrzyć. Na szczęście róż się doskonale blenduje, więc w przypadku ‘wpadki’ bez kłopotu można wszystko dobrze rozetrzeć i uzyskać rezultat o jaki nam chodziło.

Efekt na skórze bardzo mi się podoba! Bolero pięknie konturuje rysy i może z powodzeniem być zarówno różem jak i bronzerem. Ma wykończenie prawie matowe, ale bije od niego naturalny (bezdrobinkowy!) blask.

0
  • dla mnie zbyt intensywny odcien

    • Nie musi być tak intensywny, ja po prostu lubię mocniej zaznaczone policzki 😉

    • Do zdjęć też musi być mocniej nałożony gdyż zazwyczaj aparat zjada kolory 🙂

    • Dokładnie tak! 🙂

    • Słuszna uwaga z tym zjadaniem kolorów. Faktycznie gdyby tak go mniej nałożyć, to byłby całkiem dobry jak dla mnie 🙂 U Ciebie uwielbiam tak mocniej zaznaczone poliki :D, ale u siebie boję się, że spaprałabym robotę 😛

    • Na pewno byś znalazła na niego sposób i dobrała sobie odpowiednią ilość metodą prób i błędów 🙂

  • Odcień za mocny jak dla mnie, ale moze kiedyś spróbuję 😉
    obserwuję i liczę na rewanż 😀
    http://kosme-teria.blogspot.com

    • 😉 chyba półki są zbyt odległe na takie nadzieje 😉

  • Piekny:)))) ja o tej firmie chuba slyszalam w jakims filmiku dziewczyny z AU. Lubie jak kosmetyki maja solidne opakowania. Szczegolnie jak swoje kosztuja;)

    • Mi do niedawna była nieznana, a podobno ma całkiem fajne produkty. Póki co mam tylko ten róż, ale może coś do niego jeszcze dołączy 😉

    • Miałam cienie, uwielbiam! Szkoda, że są tak trudno dostępne bo kupiłabym więcej produktów tej marki.

    • Na cienie nawet nie patrzę, bo mam ich dużo za dużo 😉 Zerknę sobie z chęcia na te osławione suflety 🙂

  • Odcień chyba taki nie mój, ale opakowanie faktycznie kosmiczne:)

  • rzeczywiście jak UFO! Opakowanie takie ekskluzywne. Lubię takie różo-bronzery 🙂

    • UFO, to była moja pierwsza myśl po wyjęciu go z kartonika. Cieszę się, że nie tylko ja mam takie kosmiczne skojarzenia 🙂

  • Pięknie wyglada na twarzy:) nawet nie słyszałam o tej firmie;)

    • No to już znasz, możesz udać się na zakupy 😀 hihi

  • Boję się bronzerów, bo myślę, że zrobię sobie kuku, ale tak mi się podobają, że wzdycham do nich coraz częściej. Ten Twój jest cudny. Lubię takie odcienie i mogłabym go nawet jako różu używać. He? 😉

    • No coś Ty. Różowym różem szybciej można sobie krzywdę zrobić niż bronzerem. He 🙂 Ten jest co prawda dość konkretny i trzeba lekką łapką do niego podchodzić, ale efekt na skórze baaardzo mi się podoba! 🙂

    • No i mi też się podoba. I jak żyć, jeśli dostępu do niego nie ma? Może coś w zastępstwie równie pięknego znajdę.

    • A na Truskawce patrzyłaś? Jak nie, to na pewno znajdziesz mu godne zastępstwo 😀 Jak się ogarnę ze zdjęciami, wrzucę posta z moimi ulubionymi bronzerami. Może tam coś znajdziesz? 🙂

  • Piękny 🙂 a opakowanie faktycznie przypomina troszkę latający spodek, hihi 😉

    • Czyli jednak więcej z nas ma takie skojarzenia? Ufff 😉

  • Piękny!!! Uwielbiam design tej marki i chętnie zaprzyjaźniłabym się z jej sławnymi rozświetczami zarówno prasowanymi jak i tymi w musie!

  • śliczny ten bronzer! 😀 bardzo mi się podoba 😀
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

  • Jako róż nie dla mnie, ale na bronzer wygląda idealnie!
    Ja też już automatycznie otrzepuję pędzel. 🙂

    • Dla mnie to róż i bronzer w jednym, ale każdy może sobie używać według własnych upodobań 🙂

  • Kocham tą markę. Wczoraj doszedł do mnie trzeci już suflet ich autorstwa, coś czuję, że skończę ze wszystkimi odcieniami w gamie. Mam też bronzer i nie wiem, co w nim takiego jest, ale COŚ jest, bo sięgam po niego codziennie. Marti, koniecznie spróbuj sufletów!!1

    • Wiedziałam, że tak będzie.. że na jednym się nie skończy 😛 Ehhh.. Muszę chyba powędrować na ebay 🙂

  • U mnie karykaturalnie by wyglądał taki odcień, ale Tobie w nim ładnie 🙂

    • A dlaczego? Ja myślę, że taki kolor powinien pasować każdemu. Jest dość neutralny 🙂

    • Mam bardzo bladą karnację, ładnie nazywaną przez niektórych porcelanową 😛 Dlatego nieszczególnie wyglądam w bronzerach, jeszcze ten akurat nieco wpada w miedź więc wiem, że bym się nie czuła w tym 😉

    • Ja też na ogół jestem blada (w sensie nie latem ;)) i dobrze się czuję w bronzerach 🙂 Pewnie kwestia gustu, jak ze wszystkim 🙂

  • Mocny jest (dla mnie chyba za) i ale ładny…i zawsze otrzepuję pędzel przy takich formułach ;D

    • No mocy mu odmówić nie można, ale da się osiągnąć delikatny efekt 🙂 Ja odruchowo otrzepuję każdy pędzel przed przyłożeniem do twarzy 🙂

    • Jakim pędzlem go nakładałaś…pamiętasz może?

    • Oczywista! Od długiego czasu nakładam róże najczęściej MAC 168 🙂 Boski jest! 🙂

    • faktycznie, świetny ma kształt ;D

    • Kiedyś go nie lubiłam i leżał biedak samotny i opuszczony przez długie miesiące. Potem dałam mu drugą szansę i pokochałam! To była miłość od drugiego wejrzenia 😀 hihi

    • Lubię takie miłości !!!!;D

    • Ja też, ja też 😀

  • Psuje Ci 😉 na mojej bladej buzi wyglądałby komicznie ;/

    • Moja buzia też podczas robienia zdjęcia byłą blada i komicznie chyba nie wyglądała 🙂

  • Też otrzepuje pędzel! co do produktu to kolor trochę nie w mój deseń, aczkolwiek ładnie się u Ciebie prezentuje 🙂 a opakowanie kojarzy mi się z UFO 😀

    • Chyba wiele z nas robi to automatycznie. Ja tobię tak i z pędzlami do twarzy i do oczu 🙂

  • Ja z chęcią przygarnęła bym highlighter z Becca:)

    • O rety, o rety, co to za highlighter? Czy muszę go poznać? 😀

  • To Australijczycy produkują kosmetyki??? 😀 😀 😀 !!!!!!!! Nooooo…. podoba mi się i jak mam być szczera, to za sprawą opakowania, kupiłabym z zamkniętymi oczami! 😀 ! POWAŻNIE!

    • Ano robią jak widać 😀 Ja kupiłam bo kolor wydał się fajny, a do zapłaty pokazało niecałę €6 :]

  • Cudowny <3

  • Od dawna jestem zaciekawiona tymi kosmetykami, opakowania bardzo przyciągają uwagę 🙂 Ten różobronzer wygląda na prawdę super i nie tylko w opakowaniu 😀

    • Ja też chyba muszę wgłębić się w ich ofertę, bo dużo dobrego ostatnio słyszę / czytam 🙂

  • Opakowanie ufo, jak nic :)))

  • Nie mój kolor 🙂 firmę znam, kilka kosmetyków mnie kusiło 🙂

    • Ja żyłam w niewiedzy tyleeeee lat. Odkryłam dopiero niedawno 🙂

  • Ja nie używam bronzerów :). W ogóle mnie nie kręcą 😀

    • Każdy ma swoje ulubione odcienie. Moje oko najczęściej ucieka w kierunku właśnie takich bronzerowych 🙂

  • Ale nazwa! 🙂 No i bardzo ładny kolor 🙂

    • Prawie jak baleron 😉 hihi

  • Piękny odcień i pasuje do twojej opalonej buźki :*
    Sama z Becca nic nie miałam i może kiedyś jak się trafi okazja to skuszę się na coś co mnie zaintryguje, jak np. ich suflety.

    • Dzięki Izisku! :* Te suflety chyba intrygują wszystkich 😀 hihi

  • ochooo ładniusi! opakowanie to już samo w sobie niezłe cacko, a zawartość jeszcze podbija jego wartość w moich oczach 🙂

    • Tak, wszystko dopracowane w najmniejszym szczególe. Super opakowanie i jeszcze fajniejsza zawartość 🙂

  • Śliczny ufoludek 🙂 trochę dupa jestem, że nie widziałam go na truskawce :/

    • Ja też nie zawsze wszystko widzę, akurat mi się trafiło, że zajrzałam jak się pojawił.. Bo sprzedał się bardzo szybko 😉

  • Cudowny <3

  • Cudownosci! !!

  • Piękny ! bardzo mi się podoba 🙂 ja w ogóle nie zaglądam na truskawę :/ muszę być bardziej czujna 😉 Opakowanie rzeczywiście ufoludkowe a Tobie takie odcienie idealnie pasują 🙂 markę znam też tylko z bloga Irenki 🙂

    • Czasem można coś fajnego w tych coddziennych promocjach upolować. Za tego gagatka dałam niecałe €6 🙂

  • Ależ ma piękne opakowanie !

    • Zawartość też niczego sobie 😉 hihi

  • znam tę firmę, to prawda, że w Polsce nie jest zbyt popularna.

  • Przepiękny odcień i genialne opakowanie 🙂 Ślicznie wygląda na Twoim poliku!

    • Dzięki Aniu! Ja uwielbiam takie odcienie 🙂

  • Wspaniałe opakowanie! Odcień piękny ale nie dla mnie.

  • Becca kusi mnie swoim bronzerem i rozświetlaczem w odcieniu Opal ale nie mogę ich upolować. Zresztą ta firma ma dużo ciekawych produktów ale problem jest z dostępnością niektórych z nich :*

    • W UK chyba nie tak źle z dostępnością? Na pewno lepiej jak w PL albo u mnie 🙂 Chyba, że masz chętke na rozchwytywane odcienie i ciężko na nie trafić? 🙂

    • Z dostępnością jest wporządku, ale nie wiem dlaczego kilka pozycji nie jest wogóle dostępnych na ich angielskiej stronie. I są to właśnie te najpopularniejsze odcienie. Jednak cierpliwie czekam 😉

    • Pewnie tak szybko jak przyjdą tak szybko się sprzedają :/

  • Pięknie wygląda na twarzy !
    Jak ja uwielbiam gdy kosmetyki do makijażu mają tak piękne opakowania ! 🙂

    • Chyba wszystkie uwielbiamy! 🙂

  • Opakowanie ma piekne, jednak odcien zupelnie nie dla mnie. Na pewno znalazlabym u nich cos dla mnie.

    • Nie wątpie! Ja też bym bez problemu coś jeszcze ‚dobrała’ 😀

  • Kolor bardzo ‚mój”! Podoba mi się efekt na Twojej buźce 🙂

    • Mi również 😉 hihi Często się razem ‚nosimy’ 🙂

  • Nie znam tej firmy. Kolor bardzo mi się podoba, pasowałby mi 🙂

  • Bardzo ładny kolorek, marka nam nieznana.

  • szkoda, że są tak słabo dostępni u nas bo ofertę mają całkiem całkiem. Ten chyba dla nmie byłby ciut za pomarańczowy ale na Tobie go widzę :))))

    • Nie ma w sobie ani ciut pomarańczki 🙂 Na Truskawce mają troszkę rzeczy i całkiem fajne ceny. Jak nie, pozostaje ebay 🙂

  • Rozumiem uwielbienie, bo mam podobnie w odniesieniu do bronzerów w ciepłej, „herbacianej” tonacji 🙂 A opakowanie ma ów rzeczywiście pomysłowe 🙂 Ponoć warto też zaprzyjaźnić się z emulsją rozświetlającą z tej firmy.

    • Słyszałam o fajnych sufletach, rozświetlaczach i bronzerach. Jeszcze jakaś emulsja? Jak żyć? 😉

    • Jak to jak? Długo i szczęśliwie 😀 Odrobina rozrzutności jeszcze nikogo nie zabiła 😀

    • Odrobina pewnie nie, ale tu czyhają na każdym kroku jakieś cuda i cudeńka 😀

  • Kilka razy przymierzałam się do tej marki, ale jakos ciagle mi z nią nie po drodze:)

    • I na Ciebie przyjdzie pora :] hihi

  • Swietny odcien 🙂 Z Becca mam kilka cieni, całkiem dobre są, ale szału nie robią 😉 Ponoc maja fajny rozswietlacz 🙂

    • Tak, tak, jesteś kolejną osobą, która o nich wspomina.. coś więc musi być na rzeczy 🙂

  • Znam firmę Becca z filmików lis eldridge, ale w pamięci mam przede wszystkim highlighter z tej firmy, taki o płynnej konsystencji. A ten różo/bronzer pasuje u Ciebie jak ulał, a bajeranckie opakowanie cieszy oko, wg mnie takie militarne 😉 A od długiego czasu skutecznie kasuje mailing z truskawki bo tam tez można popłynąć, tyle tych promocji 😉

    • Mi jakoś ten highlighter umknął. Mocno za to wyryły się w pamięci te nowe suflety (to znaczy w sumie nie wiem czy nowe, ale ostatnio o nich bardzo głośno). Truskawka szaleje, ja staram się zaglądać tylko na ‚promocje dnia’, bo czasem naprawdę fajne coś za grosze można upolować 😀

  • Odcień trochę Dallasowaty 🙂

    • Dallas jest duuuuużo bardziej różany 🙂

  • Una

    Jak dla mnie – trochę ciemny, ale i tak mnie zaciekawiłaś, bo mineralne kosmetyki nie przestają mnie fascynować i zaraz pójdę przyjrzeć się tej marce. 🙂

    • Nie wczytywałam się szczerze mówiąc i nie mam pojęcia na ile ten róż mineralny jest różem mineralnym, a na ile to chłyt marketingowy 😉

  • Nie miałam do czynienia z tą firmą, to znaczy znam, ale osobiście nie posiadam żadnego produktu od nich. Słyszałam, że podobno rozświetlacz jest fajny, ale jakoś na razie mi przeszła ochota na kolorówkę, znowu jestem w fazie fascynacji pielęgnacją, więc teraz na to głównie idą moje monetki:)
    Kolor tego różyku trochę za ciemny dla mnie, ja źle wyglądam w takich ciemnych kolorach, to znaczy jak nałożę jak bronzer to spoko, ale na mojej twarzy najlepiej wyglądają róże w kolorze różowych, ewentualnie z domieszką (delikatną) koralu:)

    • To mój pierwszy raz z tą firmą i też właściwie przypadkowy, bo gdyby nie super extra hiper promocja na Truskawie, to bym pewnie nadal żyła w niewiedzy. Teraz muszę zerknąć na te osławione rozświetlacze i suflety, bo kuszą z każdej strony 🙂
      Każdy ma ‚swoje’ kolory, wktórych czuje się najlepiej. Ja jestem bronzeromaniakiem 😀

  • Genialnie wygląda 🙂 Ja tez mam fetysz bronzerowy 😀

    • Fetysz bronzerowy! <3

  • Ładnie wygląda na Twojej buzi 🙂 Opakowanie – spodek, jak w mordę strzelił 😀
    Ja na truskawce jeszcze nic nie kupiłam, muszę tak zajrzeć 🙂

    • Spodek smrodek 😀 hihi Nic od Zenka jeszcze nie kupiłaś? No jak to tak to? :O

  • Piękny kolor i bardzo ciekawy design opakowania – zgadzam się 🙂
    Z ich produktów często korzysta Lisa Eldrige, zwłaszcza z rozświetlaczy, o których pisała Ci wcześniej Aga 🙂
    Ceny u nas trochę zaporowe, ale bardzo mi się podobają niektóre ich produkty 🙂

    • Ja Lisy nie oglądam, więc rozświetlaczy nie kojarzyłam. Ale już zostałam uświadomiona.. niestety 😛 hihi

    • Czemu niestety, przecież kiedyś rozmawiałyśmy na temat zakupu nowej, większej komody z dużą ilością miejsca na nowe zabawki XD
      Poza tym zaległe wszystkie najlepszego Mamciu z okazji niedawnego święta Twego :-***

    • Ahahaha i dobudowania kolejnego pokoju, bo większa komoda w obecnym może się nie zmieścić 😛
      Dziękuję Kasieńko! :*

    • No zobacz, na jaki genialny pomysł wpadłaś 😀 Przecież nowy pokój na kosmetyki to jest właśnie to XDDD

    • Ahahahha szaloona no 😛 Obecny musi mi wystarczać! 🙂

  • Zdecydowanie za ciepły kolor jak dla mnie. Dla opalonej buzi jednak jak znalazł 🙂

  • Ola

    oo ładny , kolorem przypomina mi mój bronzer z MUA 😛

  • Firme znam oczywiscie 🙂 maja naprawde ciekawe produkty.
    moje zagraniczne kumpele szaleja za ta firma 🙂 znasz je z ionsta: michelle, naomi itd…..

    Kolor jest super- na lato jak znalazl az tak ciemny nie jest 🙂 mozna delikatniej nakladac 🙂
    Podoba mi sie :*********
    Buziole sisku

    • Wiem Kochana, szaleją szaleją 🙂 Ja sprawdzę pewnie te osławione rozświetlacze i suflety, ale pozostanę przy moim uwielbieniu do Chanel czy Tomcia 😀 hihi :**

  • Kolor taki mojowy !!! Szkoda, że ciężko z dostępnością 🙁

    • Pozostaje Truskawa. Wybór bez szału, ale zawsze coś 😉

    • To muszę poszukać na truskawie 😉

    • Daj znać jak znajdziesz coś fajnego 😀

  • Pierwszy raz widzę coś z tej firmy 😀
    piękny kolor, mam wrażenie taki ciepły. Pasuje Ci 🙂

    • Tak, cieplak z niego 🙂 Dzięki Kasiu! :*

  • Czy efektem nie przypomina trochę Hooli Benefitu? Mojego ulubieńca <3

    • Hoola jest chyba ciemniejsza.. ale muszę je porównać, bo nawet o tym nie pomyślałam 🙂

  • na twoich policzkach wyglada cudownie ! 🙂

  • Piękny kolorek! 🙂
    Firmę znam i zdążyłam już wypielęgnować chciejstwo na kilka produktów 😀
    Ja jestem zachwycona rozświetlaczami. Mam prasowany Moonstone oraz odlewki odcieni Pearl i Opal – wszystkie są cudne <3

    • I Ty przeciwko mnie? 🙂 Wszystkie mnie tu kuszą.. jak nie sufletami.. to rozświetlaczami 😀

    • Marti, wybacz, ale zatrzymanie wiadomości o takich cudach tylko dla siebie nie pozwoliłoby mi spokojnie spać 😀 :*

    • Wybaczam! 🙂

  • Bardzo mnie interesuja kosmetyki tej firmy ale oczywiscie dostepnosc zerowa :/ … spodek uroczy a kolor bardzo Martusiowy :))

    • Tak, tak, Martusia kocha takie odcienie 🙂 hihi Dostępność u mnie też zerowa :/ Zostaje Truskawa i inne ‚onlinowe’ sklepy :/

    • Tru u mnie nie dziala 😛 wiec nawet nie wiem co oni tam maja w ofercie :] … ja tu kupuje mazidla, ktore u mnie sa niedostepne http://uk.spacenk.com/women/

    • Jak to? Serio? :O

    • Noooo… odkad pamietam :] … zablokowali i koniec :/

    • Bez sensu! :/

  • Wlasnie przez 2 minuty byłam woatrzona w zdjęcie opakowania, jest cudowne! Dla mnie kolor trochę za ciepły, albo po prostu mi sie tak wydaje, chociaż ładny : )

  • Twojowy ten rózyk 🙂

    • Zdecydowanie! 🙂

  • Z tej marki mam tylko jeden pojedynczy cień do powiek, ale jest bardzo mocno napigmentowany, naprawdę solidny produkt. Całkiem spoko ten / to Bolero 😛

    • Bolero też ma pigmentację na baaardzo wysokim poziomie 🙂

  • Ostatnio mam coraz większą ochotę na cokolwiek z Becca, bo ta firma jeszcze jest dla mnie totalnie obca. Ten bronzer wygląda ślicznie, z jednej strony delikatnie, ale i urzekająco 🙂

    • Ponoć sufleciki też są superaśne. Mam ochotę jakiegoś spróbować 🙂