MAC – NW vs. NC

by

Bardzo często dostaję od Was maile z pytaniami o produkty MAC. Jedną z powtarzających się kwestii jest kolorystyka podkładów / korektorów, której część z Was nie rozumie, a chciałaby nieco przygotować się przed wizytą w sklepie, a i nie zdawać się ślepo na konsultantki. Choć ekspertem nie jestem, to postanowiłam w kilku słowach sprawę nieco uogólnić.

W MACu nazwy większości podkładów i korektorów są kombinacją liter i następujących po nich numerów (NC15, NW30…).

  • Odcienie zaczynają się od cyfry 10 – bardzo jasny i kończą na 55 – bardzo ciemny (jest też 58, ale nie w każdym podkładzie)
  • Litery C, NC, W, NW, N określają odcień cery:

C – Cool – żółto-złote, oliwkowe tony
NC – Neutral Cool – żółto-beżowe tony
W – Warm – beżowe tony
NW – Nautral Warm – różowo-beżowe tony
N – Neutral- różowawe tony

Generalnie to co ma w nazwie literkę ‚C’ będzie szło w odcienie żółci, a to z ‚W’ w odcienie różu.

Dla przykładu pokażę Wam dwa korektory. Studio Finish oraz Pro Longwear. Oba w odcieniach NW15 vs. NC15. Ten sam kolor, tylko dwie różne tonacje. NW beżo-róż, NC beżo-żółć.

 Studio Finish NW15 – NC15
 Pro Longwear NW15 – NC15
Studio Finish i Pro Longwear NW15 – Studio Finish i Pro Longwear NC15

Oczywiście to wszystko jest kwestią bardzo umowną. Każdy kolor różni się od siebie, jedno NW jest bardziej lub mniej różowe od innego. Każdy podkład czy korektor różni się też od siebie trochę kolorystyką i NW15 w jednym niekoniecznie będzie takie samo jak NW15 w innym.

Tak jak w przypadku moich korektorów. W Studio Finish różnica między NW i NC jest bardzo widoczna, w Pro Longwear dużo mniej. Kolor NC15 w obu korektorach wygląda podobnie, z kolei NW15 znacznie się różnią.

Pro Longwear NW15 – Studio Finish NW15 – Studio Finish NC15 – Pro Longwear NC15

Zdajcie się na panie pracujące w MACu, ale mimo wszystko posłuchajcie też swojej intuicji. Zawsze bierzcie próbki i testujcie odcień w domu. Dopasowujcie podkład nie tylko do twarzy, ale i do szyi, dekoltu i całego ciała. A jeśli twarz jest ciemniejsza od szyi, w związku z czym i podkład jest ciemniejszy, pamiętajcie o delikatnym przybrązowieniu szyi i dekoltu bronzerem.

0
  • Przydatny wpis 🙂 przynajmniej dobrze widać kolorki 🙂

  • …Marti a czy dodasz post dotyczacy pedzli? Wczesniej widzialam u Ciebie posty o pedzlach do oczu, czy planujesz dodac o pedzlach np do twarzy? …

    • Tak! Jestem w trakcie pisania kolejnego posta, ostatniego o pędzlach do oczu. Potem będą pędzle do twarzy 🙂

    • …Ogromnie sie ciesze! Pozdrawiam :)…

    • Więc i ja się cieszę 😀

  • Super poradnik:) Kilka godzin temu, kiedy na ślepo zamawiałam korektor Pro Longwear doceniłabym go jeszcze bardziej:)

    • Mam nadzieję, że dobrze zamówiłaś? 😉

    • Wybrałam NC15. Na oko wydaje mi się, że powinien być ok, ale jak będzie naprawdę okaże się dopiero jak przyjdzie paczka. Ot, uroki życia w małym mieście;)

    • NC15 to ‚mój’ kolor. Dość jasny, delikatny beżyk z żółtymi tonami. Zresztą masz go na zdjęciu akurat 🙂

  • Nie mam żadnego kosmetyku firmy Mac.Bardzo podoba mi się takie porównanie. Może kiedyś będę miała okazję wypróbować kosmetyki tej firmy. 🙂

  • Przygotowałaś kapitalny „wstępniak” dla osób zaczynających przygodę z MAC. Bardzo przydatny i wartościowy post, gratuluję! 🙂

    • Dziękuję! Mam nadzieję, że komuś się przyda 🙂

    • Pewnie, że się przyda! Dziękuję 🙂

    • Bardzo proszę! 🙂

  • Zawsze się zastanawiałam o co chodzi z tymi ich oznaczeniami, bo jak byłam w katowickim MACu (pierwszy i ostatni raz!), nie ogarniałam co tam jest napisane na tych pudrach (szukałam akurat pudru). Panie sprzedawczynie niestety mnie olały i nie kwapiły się wyjaśnić tej sprawy, więc wyszłam nic nie kupując 😀 Może jak będę w stolycy, to lepiej mnie obsłużą i będę mogła obejrzeć te odcienie na własnej skórze 🙂

    • Przykro mi, że masz tak niefajne doświadczenia! :/ Mam nadzieję, że następnym razem trafisz na kogoś bardziej ‚normalnego’ i chętnego do pomocy!

    • Jestem zdziwiona bardzo bo wydawalo mi sie ze nigdzie obsluga nie jest tak obeznana i sympatyczna jak w salonacg MAC właśnie. Czasem mam wrażenie że znaja każdy jeden produkt i nie namawiają nachalnie na kuono i proponuja probki. Jedz do Waszawy! Tam jest chyba najsympatyczniejszy facet na świecie i do tego całkiem przystojny 😉 choć jego orientacja może być inna 😉 hihihi

    • Ja myślę, że z tą sympatią, to chyba jak wszędzie niestety. Sama trafiam na mniej lub bardziej pomocne i miłe osoby. Różnie bywa niestety :/ A w Wrszawie w którym salonie? 😀

  • Bardzo przydatny wpis, akurat jestem na etapie poszukiwania korektora chyba będzie mi potrzebny NC, ale wcześniej udam się do salonu żeby mieć pewność.
    Branie próbek jest bardzo ważne, zwykle w sztucznym świetle wyglądamy zupełnie inaczej niż w domu. Miałam już kilka takich wpadek kiedy Pani twierdziła, że odcień jest „idealnie dopasowany”, a w domu już po otwarciu produktu był płacz 😀

    • Tak, próbki to konieczność. Pozwolą ograniczyć ewentualne rozczarowanie 🙂
      Jeśli szukasz czegoś wpadającego w żółć, to będzie to NC 🙂

  • Przydatne informacje 😉

  • Ja uwielbiam za to Douglassa ! Wchodzę panienka mi doradza , dostaję próbkę i jeszcze w domu dokładnie sprawdzam czy na pewno mi pasuje ! 😀 Czego nie można powiedziec o naturze czy rossmanie – ostatnio pani mi powiedziąła że ona nie musi umieć pomóc i dobrać komuś odcień pudru to nie jej obowiązek :/

    • Dlatego ja tak sobie cenię perfumerie i marki selektywne w nich dostępne. Tam zazwyczaj jest inny poziom obsługi (choć też bywa z tym różnie). A to co powiedziała Ci Pani, to zwykłe chamstwo!

  • Mi dobrano podkład w kolorze NC15 i w domu się okazało, że jest zbyt żółty jak dla mnie (sprawiał wrażenie jakby był za ciemny)… Korektor Pro Longwear mam NW15 i myślę o dokupieniu NC, bo nie wydaje się aż tak żółty jak podkład Studio Fix Fluid, a z kolei NW wydaje się ciut ciut za jasny. Ale ja już mam schizę z tymi kolorami – co innego wygląda dobrze u mnie na czole, a co innego na nosie, gdzie mam masę piegów, a co innego na zaczerwienionych policzkach. Korektor Studio Finish ma ładny odcień (NC15), ale nie pasują mi jego właściwości do końca… Muszę zrobić rekonesans w innych podkładach 🙂

    • To i tak nic, bo mi dobrano kiedyś NW20, a jestem NC15 😉 Różnica w odcieniu minimalna, ale dwie różne tonacje 😉 Najlepiej brać próbki i wszystko testować w domu. Odcienie różnią się między sobą i czasem naprawdę można się zakręcić. Nie każde NC jest tak samo żółte, czy NW tak samo różowe.

  • Bardzo przydatny wpis, teraz juz wiem że potrzebuję NC15 😉 Dziękuję ;);*

  • Informacje bardzo przydatne 🙂 Myślę, że ten beżo – żółć Pro Longwear byłby dla mnie całkiem niezły, ale może jednak za ciemny. Dobrze, że w sklepach można popróbować 🙂

    • Dokładnie! I trzeba to robić, w ciemno nikt nikomu dobrego odcienia nie dobierze 🙂

  • O o o! W lipcu jadę do wrocławia to i do maczka się wybiorę 🙂 i będę udawać mistrzynie kolorów a nie bałwana 😉

    • No to zarządzisz 😀 hihi

  • Swietny post. Sama z Mac nie mialam jeszcze ani korektora ani podkadu, ale jakbym sie zdecydowala to wiem czego szukac.

  • Marti chwała Ci za ten post! Teraz już nareszcie wiem że muszę kupić NC15

    • Polecam się! 😀 hihi

  • Nasza MACzkowa panienka 😀

    • Już nie panienka 😛 hyhyhy

  • Dobrze wiedzieć o tych oznaczeniach, dobra „robota” Marti 🙂

  • Bardzo przydatne porównanie 🙂

  • Na przyszły raz sie przyda. Ja kupiłam tylko jeden podkład MACa i poszedł w kosz. Wybrałam zły odcień – maska na full. Ale i tez sam podkład miał straszną konsystencję, świeciłam się, cera przetłuszczona na maxa a podkład spływał.. Może to wina goracych dni lata? sama nie wiem. Zniechęciły mnie podkłady MACa ;/

  • Bardzo przydatny post! Co prawda na razie tylko choruję na MACa, ale pewnie z czasem skuszę się na jakiś podkład i Pro Longwear 🙂

  • Muszę kiedyś zainwestować w podkład z Maca 😉

  • Świetny i przydatny pościk 🙂

  • wspanialy pomysl i bardzo przydatny 🙂
    ja jestem NW bo mam duzo popékanych naczynek na buzi i zaczerwien na polikach ;D
    buziole sisku mój kochany :*****

    • No to właśnie powinnać celować w NC Sisku. No one są z domieszką żółci, która neutralizuje czerwoności 🙂

  • w końcu wiem chociaż mniej więcej co i jak. ale i tak wiem, że będzie mi potrzebna duża pomoc przy pierwszym zakupie tam podkładu. z drugiej strony uważam, że w kwestii kolorystycznej MAC jest nie do przegonienia jeśli chodzi o wybór. Przynajmniej takie mam wrażenie 🙂

    • To na pewno! Każdy powinien znaleźć coś dla siebie 🙂

  • ŚWIETNY WPIS!!:)

  • Fantastyczny post, wielkie dzięki, bo właśnie przystępuję do zakupu kolejnego korektora, wczoraj oglądałam te inglotowe, jutro popatrzę również na MACzki, nadal mam parę opcji 🙂

    • Nad czym się zastanawiasz? 🙂

  • Świetny post Marti 🙂 Ja kiedyś miałam problemy z odróżnieniem tych odcieni i zawsze się zastanawiałam przed wejściem do MACa. Teraz jestem już obeznana, ale innym pewnie się przyda 🙂

    • Kwestia obeznania właśnie 🙂

  • Fajny bardzo post, ja bardziej NW z tym co mam u siebie, a propos próbowania chciałam ostatnio (przy zakupach) poprosić o próbkę podkładu w MAC-u, ale Pani mi powiedziała, że próbek nie robią… ;/

    • Nie żartuj? :/ Wiem, że oni sami wolą zrobić makijaż czy nałożyć podkład / korektor, ale mimo wszystko nie powinny robić problemu :/

    • No niestety…jak dla mnie co innego testować, jak ktoś nakłada Ci produkt na buzie, co innego samemu sprawdzać z swoimi pudrami wykończeniowymi czy korektorami, w rożnych okolicznościach itp. Jest to dla mnie jakiś minu , nie do końca rozumiem tej polityki.

    • Oczywiście! Również tego nie rozumiem :/ Próbki przy ich szerokiej ofercie i bogatej kolorystyce, to podstawa!

  • Liczyłam na to,że w Macu jak w Bobbi Brown jak masz raz dobrany kolor to możesz łatwo dobrać inne kosmetyki do twarzy. Nic bardziej mylnego 😛 Ja mam tak samo jak z Twoimi korektorami. Jak jeden podkład pasuje w tonacji NW, tak drugi robi mi ogromne kolorystyczne kuku!!! Wszystko muszę dobierać od nowa.
    Posiłkuję się też czasami Matrixem na Temptalii, ale i tak masz 100% racji ….przede wszystkim należy słuchać swojej intuicji i brać próbki!!! Makijaż w domu, w normalnym dziennym świetle to święta podstawa.

    • Niestety nie :/ MAC strasznie miesza przez to, że nie ma jednego, konkretnego ujednolicenia kolorów, tylko w każdym produkcie inna bajka i trzeba zaczynać zabawę często od nowa. Choć ja póki co się jeszcze nie nacięłam. Jestm NC15 i każdy produkt jaki mam w tym odcieniu mi pasuje.

    • Ja mam trudną karnację do doboru kolorów. Kiedyś używałam Studio Fix Fluid w kolorze NW25. A teraz mam C3,5 i rozcieńczony korektorem Prolongwear NW20 daje mi kolor idealny. W zeszłą zimę nosiłam korektor Prolongwear NC20 jako podkład i też wyglądał nieźle. No nieporozumienie jakieś z tymi Macowymi odcieniami. Dlatego też unikam ich podkładów do twarzy – mam dosyć takiej ciuciubabki.
      Ogromnie Ci zazdroszczę dobrania jednego ,idealnego koloru.

    • Matko, faktycznie niezłe kombinacje :/ Wkurzające to zróżnicowanie między odcieniami. Skoro jest jakiś system, to w każdym podkładzie / korektorze powinien być ten sam.. a nie za każdym razem co innego :/

    • Też tak sądzę. Im większa firma tym większa wtopa 😛
      A na korektor bym w życiu nie wpadła, gdyby nie fakt,że mam plamy przebarwieniowe na twarzy i szukałam jakichś makijażowych trików na YT. 🙂
      Człowiek uczy się caaaaaaałe życie 🙂

    • Oczywiście! Każdego dnia możemy się dowiedzieć czegoś nowego i fascynującego 😀

  • Przydatny post:) mnie zaskoczyło, że podkład studio fix w „moim odcieniu” NC30 jest sporo ciemniejszy niż NC30 w pudrze.

    • Tak, tak, tonacja ta sama, ale odcienie różnią się między sobą i kompakt jest jaśniejszy 🙂

  • Pani z MACa w Krakowie kłóciła się ze mną, że dla mnie to odcienie koło 20. Fakt, że zgadzam się ze stwierdzeniem, że dla mnie wybitnie NC, ale 10 lub 15. Dostałam odlewki na spróbę dwóch podkładów, o różnym kryciu i oba były za ciemne. Nie mniej jednak bardzo fajnie, że przygotowałaś takie zestawienie informacji 🙂 Bardzo przydatne Martuś 🙂

    • To dobrze, że trafiła z tonacją 😉 Bo mnie kiedyś kilka MACówek oceniło na NW20, a jestem NC15 😉 haha

    • Daj spoko, taka walka, jak tam w salonie utwierdziła mnie, że lepiej działać dla mnie intuicyjnie, niż mordować się z konsultantami 😉
      Ciekawie miałaś, nie powiem XD Jak im wypersfadowałaś NW? XD

    • Ja myślę, że wszystko też zależy od konsultanta (czy w MACu czy Sephorze czy Douglasie). Choć ja na ogół i tak najczęściej ufam własnej intuicji 😉
      Wytłumaczyłam, że to, że mam zaczerwienienia nie oznacza, że powinnam nosić różowe podkłady 😀

    • Buhahaha XD Świetne wytłumaczenie :-DDD

    • Taka prawda no 😀 hyhy

  • ale Ci zazdroszczę tych perełek 🙂

  • to teraz rozumiem te oznaczenia przynajmniej 😀 bardzo przydatne informacje 🙂

    • Nie jest to tak skomplikowane jakby się mogło wydawać, choć różnice między odcieniami nieco sprawę gmatwają 😉

  • Też na początku miałam z tym problemy 🙂 Świetnie wszystko wytłumaczyłaś, na pewno nie jedna osoba skorzysta z tego posta!

  • Ja bylam ostatnio w MAC i pani powiedziala, ze nowe salony nie daja probek! Dlatego klada produkty na twarz, aby nie trzeba bylo probek. Troche strzelaja sobie w kolano;( jefnak jak powiedzialam, ze mam wlasy pojemniczel, to mi dala troche.

    Zakochalam sie w podkladzie pro longwear i walcze-kupic nie kupic, bo mam 3 otwarte;(((

    • Właśnie słyszałam, że salon w Poznaniu nie daje próbek :/ W salonach wolą sami produkt nałożyć na twarz, ale nie powinni robić problemów mimo wszystko! Tym bardziej przy tak bogatej ofercie kolorystycznej! :/ ehhhh

      Jak się zakochałaś, to kupuj 😀

    • No na szczescie nie zrobili, choc swiatlo w salonach i na zywo to baaardzo czesto dwie rozne bajki.

      Mysle intensywanie, ale moze poczekam az bedzie jakas pro w Douglasie i mi sie kliknie:P

    • Oczywiście! Dlatego tak ważne jest testowanie podkładu w ‚normalnych’ warunkach!
      Mam kod do Douglasa na 10%, chyba że czekasz na więcej? 🙂

    • Czekam na więcej:D, ale dziękuję:***
      Czekam też aż mi się kasa uzbiera na pracowym koncie benefitowym i będę mogła wykorzystać ją w Dogulasie. Będzie wtedy bezboleśnie dla domowego budżetu:D Taka racjonalna jestem w swoich szaleństwach i zachciankach;)

    • Spryciula 😀

  • Bardzo przydatny post. Podkłady w MAC-u zawsze omijalam bo nie do konca rozumiałam te oznaczenia, a teraz już wiem co dla mnie, a co nie 😉 Dzięki ;*

    • Bardzo proszę! 🙂

  • Dziękuję kochana za wspaniałe i cenne rady 🙂

  • Właśnie czegoś takie potrzebowałam, bo zupełnie się nie znałam na tych oznaczeniach 🙂 Myślę, że skuszę się niedługo też na jakiś podkład z MAC’a 🙂

    • Cieszę się więc, że mogłam się na coś przydać 🙂

  • Świetnie ukazałaś kolorki, a co do kosmetyków to pierwszy raz o nich słyszę 🙂

  • Dzięki za ten wpis. Bo ja sie przymierzam do MAC-a i czekam aż będzie mi dane wyrwać się z domowych pieleszy i odwiedzić ich salon. chcę wypróbować cienie i róż w kremie o którym pisałaś. Przetestuję też jakieś podklady w kompakcie i a nuż się skuszę.

    • Trzymam więc ksiuki za udane łowy. Pochwal się koniecznie ewentualnym zakupem / zakupami 🙂

  • Bardzo przydatny post. Dibieranie podkladow i korektorów to faktycznie kolorystyczny bol glowy, tak będzie przynajmniej ciut latwiej poruszać sie ssrod tych z MACa 😉

  • Ciężko będzie wziąć próbkę, wracać do Głogowa, później wracać, chyba że zainstaluję się u córki na wakacje, ale wtedy już drugi kot mi pójdzie z domu… Wezmę pewnie sobie ściągę albo wymaziam sie na miejscu. 🙂

    • Zawsze można wymyziać się na miejscu, wyjść na zewnątrz i obadać sytuację w świetle dziennym 🙂

  • Podoba mi sie ten wpis bardzo:) To do wszystkich amerykanskich marek bardo przydatne info, rowniez do EL czy Clinique. Generalnie zawsze mnie zastanawialo czemu Amerykanie nazywaja odcienie rozowe Warm – i wsrod zoltych mozna znalezc cieple odcienie:)Ale jakies ujednolicenie musi byc:P W porownaniu do japonskich marek tu jest jeszcze lepiej haha

    • No właśnie trochę to odwrotnie niż na chłopski rozum by się wydawało 🙂

  • tez się zastanawiałam nad zakupem korektora z Mac- w mojej mocy są tylko zakupy on line niestety, więc odpuściłam. Jak tak się doczytuję, to dziewczyny w tonacji NC kupują ten płynny korektor w NW. Chodzi o oksydację ?
    Teraz zamówiłam krem BB z Jane Iredale, tam nie ma wielkiego wyboru – zobaczymy co przyjdzie z tych zakupów online-płacz czy radość 🙂

    • To znaczy dziewczyny w tonacji NC, czyli żółtej, kupują korektor NW, czyli różowy? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam? 🙂

  • Chociaż nie używam podkładów i korektorów MAC – nie po drodze nam jakoś to z prawdziwą przyjemnością przeczytałam ten post.

  • Pamiętam jak odkryłam MACa i nie mogłam połapać sie w ich oznaczeniach odcieni, teraz mam to już za sobą, ale i tak przeczytałam do końca :)))

  • Post bardzo ciekawy i na pewno przydatny. Muszę w końcu kupić sobie MACowy korektor pod ślepka 🙂

  • Kiedyś w salonie MAC jedna z konsultantek świetnie dobrała mi kolor podkładu, ale teraz kompletnie nie pamiętam co to był za kolor 🙁

    • No to musiz zrobić jeszcze jedno podejście 😀

  • Bardzo przydatne :)) … Ja zawsze kupuje na czuja ;))

    • Ja najczęściej też, ale w MACu te oznaczenia są pogmatwane i można się zagubić 🙂

    • i niestety raz się na tym przejechałam, ale wymieniłam wieczorem bez problemu – o! 🙂

    • To najwazniejsze! Nie jesteś sama, ja też się kilka razy przejechałam na samym początku MACowej znajomości 🙂

  • Nigdy nie rozumiałam tych literek i choć zakupów nie planuję, to z tym moim „nieplanowaniem” różnie wychodzi. Lepiej wiedzieć 😉

  • Tak Marti, dobrze zrozumiałaś. Zwłaszcza różowy pod oczy.

    • Bo różowy odcień pod oczami ładnie rozjaśnia i odświeża 🙂 Ja sama używam żółtych podkładów – NC – ale pod oczy najbardziej lubię różowe odcienie – NW 🙂

  • Fajny przydatny post. Nigdy nie używałam produktów Maca sątroszkę za drogie dla mnie. Ja jako osoba nie doświadczona nie chce stawiać puki co na drogie kosmetyki. Kto wie… może za jakiś czas. Dlatego czytam każde takie posty
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

  • Posiadam MAC Prep+Prime (krem BB) w kolorze NC25 – zdecydowanie lepiej sprawdza się, kiedy trochę się opalę, bo na zimę wolałabym mieć 15 😉

    • Mi również latem, gdy się opalę, bliżej do NC25, a normalnie idealnie mi pasuje NC15 🙂

  • Bardzo lubię odcienie NC, dla mnie są idealne 🙂
    aczkolwiek od jakiegoś czasu dręczy mnie pytanie i jakoś nigdy nie było okazji rozwiąć wątpliwości, więc Ciebie „pomęczę” 😉 zastanawiam się nad kilkoma płynnymi podkładami MAC, ale trochę boję się kupować w ciemno, a Ty wspominasz o próbkach. Czy MAC daje takie jakie możemy dostać na przykład w Douglasie? juz nie raz się przekonałam, że pomoc obsługi i test na dłoni nijak się mają do całodniowego kontaktu z cerą 🙂

    • Teoretycznie tak. Sama wiele razy prosiłam o próbkę podkładu czy korektora (nie robiąc zakupów) i nigdy nie spotkałam się z odmową. Ani w PL ani w IRL. Jednak jak dziewczyny piszą, różnie z tym bywa. Nie wiem od czego to zależy? Salonu czy osoby na którą się trafi? Generalnie w salonie sami wolą się zająć potencjalnym kupującym i nałożyć mu wybrany czy zalecany produkt na twarz. Mimo wszystko nie powinni robić problemów, więc zawsze pytaj o możliwość otrzymania próbki.

    • Dziękuję Ci bardzo 🙂 zawsze mi się wydawało, że nie ma takiej możliwości. Spróbuję zatem przy najbliższej okazji 🙂

    • Spróbuj! Mam nadzieję, że dostaniesz to co chcesz 🙂

  • Cuda, cuda MACzki <3 Gdybym mogła wykupiłabym ich cały asortyment 🙂

  • To teraz już wiem, że dla mnie korektor NW będzie się bardziej nadawał. Thanks!

    • Zgubił się gdzieś mój kamuflaż z Artdeco a ty zachęciłaś mnie do zakupu tego korektora z MAC i zaopiekowałam się dzisiaj NW20 🙂

      PS. Masz coś z nowych MACowych kolekcji u siebie: Pedro lub Maleficent?

    • Mam nadzieję, że się polubicie! 🙂 Daj znać za jakiś czas jak wrażenia 🙂
      PS: Tak, ale czekają na mnie w PL. Z Maleficent paletkę do oczu, nowy kompakt Pro Longwear i nowy koloryw bebik 🙂 W środę lecę, to obadam 😀

  • Pracuję w Galerii gdzie jest stacjonarny sklep MACa i zawsze muszę koło niego przejść idąc do pracy – to jest ból przechodzić i nic sobie nie kupić!

    • Szczerze współczuję 🙂

  • Ja właśnie chciałabym kupić pro longwear, ale nie wiem, czy brać NW15 czy NC15, jakoś ciężko mi ocenić swoją własną kolorystykę 😉 Tak czy inaczej bardzo przydatny post 🙂 Dobrze rozumiem, że w salonie MAC można poprosić o próbkę?

    • A jesteś bardziej żółta czy różowa? 🙂
      Tak, zawsze pytaj o próbki. Na ogół nie powinno być problemu 🙂

    • Chyba bardziej różowa, ale z drugiej strony produkty o różowych tonach bardziej odznaczają mi się na twarzy.

    • Odznaczają się, bo jeszcze bardziej podkreślają czerwoności. Zaczerwienienia neutralizują odcienie żółci, czyli NC 🙂

  • Miałam pro longwear i jak dla mnie koszmar, jeśli chodzi o to jak wyglądał pod oczami… Wysuszał, właził w zmarszczki i ogólnie bardzo ciężki. Na twarzy jeszcze jakoś ale totalnie nie umywa się do ulubionej Helenki. Oj co to był zn niego typ.

    • Ja też jego wielką fanką w wersji pod oczy nie byłam, ale sporo osób go sobie właśnie chwali 🙂

    • Może Martuś my już wiek nie ten…
      Skóra pod oczami wymaga większej delikatności 🙂

    • No już nie wypominaj 😛 hihi

  • Fantastyczny post, w zasadzie znam oznaczenia MACa, ale myślę że wielu osobom pomogłaś.. ja także w dzisiejszym poście piszę o 3 perełkach z Maca 🙂 Zakupy zawsze robię zdalnie poza dwoma wyjątkami.
    Wcześniej w sieci robię rekonesans co do koloru, konsystencji etc, na buble jeszcze nie trafiłam 🙂
    P.S Już kiedyś pamiętam że byłam U ciebie na blogu, ale potem jakoś znikłaś mi z pola widzenia.. tym razem biorę cie do obserwow. bo faktycznie jeśli chodzi o produkty Mac to jesteś skarbnicą wiedzy.
    Pozdrawiam

    • Ja również bardzo często robię zakupy on line. Dużo wygodniej, mam czas na zastanowienie i nikt mi nie stoi za plecami. Oczywiście wcześniej, dokładnie tak jak Ty, robię rozeznanie w internecie i też najczęściej wszystko jest w porządku 🙂

  • U mnie żeby dostać coś z Maca to graniczy z cudem, tak to jest jak się mieszka a malutkim miasteczku 🙁

    • Mnie gdy dopadnie dzika żądza to nic nie stanie na przeszkodzie, w sieci nie ma rzeczy niemożliwych, a od kiedy mamy Mac w douglas online, czasem da się upolować maczki 20% taniej, na http://www.mac równiez można zamawiać..

      Nadmienię że także mieszkam w małym miasteczku 🙂

    • Dokładnie tak! Już nie ma wymówek pod tytułem ‚nie mam salonu w moim mieście’ 🙂

  • U mnie niestety nie ma firmy MAC, ale koniecznie muszę gdzieś pojechać i coś zakupić, bo nie wytrzymam 😉

  • A zazwyczaj Cool są różowe a Warm żółte 😛

  • Świetny wpis Kochana 🙂 Jak będę coś kupować, to wrócę do niego 😉

  • Bardzo fajny i pomocny wpis 🙂 Na pewno na zakupy będę szła pewniejsza siebie niezdana tylko na łaskę konsultantek sklepowych 🙂

  • Mnie zawsze zachwycają Panie z MACa, przynajmniej tego we Wrocławiu. zawsze tak pięknie są pomalowane i włosy mają ułożone. Przecież to kilka godzin porannych by mi zajęło, aby tak wyglądać 😛 niemniej z MACa jeszcze nic nie kupiłam, bo chciano mi doradzić, ale zawsze właśnie coś było za ciemne, a i w tonacjach ja się już pogubiłam i nie wiem, co dla mnie lepsze. W efekcie zapomniałam już co miałam, i nie wiem czy od nowa chce mi się testować, bo MAC ma taki asortyment, że to coś pięknego!

    • Chyba w każym salonie tak jest. Sama w każdym razie zawsze na takie odstawione (w pozytywnem sensie) Panie natrafiam 🙂

  • Post z serii tych, których bardzo, bardzo potrzebuję.
    Nie tak dawno kupowałam Pro Longwear, w ciemno wzięłam NC15, wydaje mi się, że jest ok., mam nadzieję, że otoczenie też tak myśli 😉 Pamiętam jak szukałam swego czasu info o wykończeniu pomadek Mac i wujek google też mnie do Ciebie skierował co mi bardzo pomogło ogarnąć czego powinnam szukać mając takie, a nie inne oczekiwania 🙂

    • Miód na moje serce Kasieńko! :*

  • Nie miałam pojęcia!! Bardzo przydatny post, dziękuję :*

  • Bardzo przydatny post dla tych ktore zaczynaja przygode. Widze ze loreal stara sie teraz tez tak oznaczac swoje podklady. W sumie oznaczenia bardzo logiczne 😉

  • Post na pewno przydatny dla osób, które chcialyby kupić swój pierwszy podkład z MACa 🙂 A próbki podkładów przetestowane w domu to myślę wręcz konieczność, bo to różne niespodzianki mogą nas później spotkać. A źle dobrany, szczególnie za ciemny odcień podkładu to katastrofa makijazowa niestety spotykana na każdym kroku :p

    • Dokładnie tak! A im więcej kolorów, tym paradoksalnie trudniej się zdecydować 🙂

  • Co prawda póki co nie planuję zakupu podkładu ani korektora z MAC’a, ale kiedyś jak przyjdzie potrzeba to będę wiedziała gdzie szukać podstawowych informacji – chociażby o literowo-cyferkowych nazwach kosmetyków.

  • Świetny wpis. Ostatnio poszłam do MAC-a, zaboerając swój podkład, który kolorystycznie najlepiej się u mnie dopasowuje. I okazało się, że jeśli chodzi o podkład Prolongwer to idealny był odcień 18NW – a mam cerę o wyraźnie ciepławym, żłóto-brzoskwiniowym kolorycie:)))

    • Jeśli masz żółtą skórę może być lepszy dla Ciebie odcień różowawy. Żółty by ją jeszcze bardziej ‚zażółcił’ 🙂

    • O tym nie pomyślałam:)

    • Bo to trochę taki paradoks 🙂

  • Ja mam NW, tak jak mówisz, zdałam się na panie w Macu bo sama nie widzę różnicy 🙂

  • Marti, ar ju siur co do kolorystyki w i c? bo w ‚normalnym-pozamacowym’ swiecie ciepłe tony skóry to własnie zołte a chłodne są rózowe 😉

    • Tak, wery siur 🙂 W MACu jest odwrotnie 🙂

    • łird 😛

    • Nawet bardzo wery łird 😀

  • nigdy nie z MACa nie miałam 🙁 bardzo ciekawi mnie ta firma i myślę, że jakbym miała sobie coś kupowac to z pewnością byłby to korektor pro longwear.

  • Hej !!! wiem ze ten post była publikowany jakiś czas temu ale może będziesz mogła mi pomoc w wyborze odcienia bo pomimo twoich zdjęć i świetnego opisu to jednak ciężko mi zdecydować który byłby lepszy . Używam podkładu revlona 110 ivory to najjaśniejszy podkład z całej gamy, do tego jedyne korektory które jakoś w miarę się trzymają na mojej buzi i maja dobre kolory to meybelline 01 nude beige i loreal true match 1 ivory i 2 vanila , może będziesz umiała mi podpowiedzieć który będzie najbardziej zbliżony odcieniami nc15 czy nw 15 bo ja nie umiem się w nich odnaleźć dla mnie nie maja wielkiej różnicy ale może widać ja dopiero na skórze ? z góry dziękuje za pomoc 🙂 pozdrawiam

    • Nie znam niestety kolorystyki wymienionych przez Ciebie produktów, ale NW15 będzie wpadał w róż, a NC15 w żółć. To jest podstawowa między nimi różnica. Czasami jest ona mniejsza, czasem większa (w zależności od ciemności odcienia, czy konkretnego produktu, czasem bardziej wybijają z niego żółte czy różowe tony, jak z innych), ale reguła jest właśnie taka 🙂

  • Świetny post! Takiego porównania kolorów mi brakowało 🙂 pozdrawiam i zapraszam do siebie :*

    • Dziękuję! Mam nadzieję, że rozjaśnił co nie co MACową kolorystykę 🙂

  • juliakonieczna

    dziękuje ! a tak własnie caly czas zastanawiałam się o co chodzi z tymi oznaczeniami 🙂

    • Bardzo proszę! Wszystkie te oznaczenia w MACu są nieco pokręcone, ale to takie uogólnienie z grubsza 🙂

  • Kurczę ja już zgłupiałam. Zawsze czytałam, że ciepłe odcienie mają w sobie żółć, a chłodne róż. Czy tutaj jest odwrotnie czy po prostu ja nie zatrybiłam czegoś. Po patrząc na zdjęcia dokładnie zgadzam się z Twoim opisem.

    • Dobrze czytałaś i na ogół tak właśnie jest. W MAC jednak jest odwortnie, nie wiedzieć czemu 🙂

      • Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź bo naprawdę nie wiedziałam jak ugryźć temat. Rozwiałaś moje wątpliwości ☺

        • Bardzo proszę 🙂 Trochę to MAC zagmatwał. Sama kiedyś długo tego pojąć nie mogłam 🙂

  • Kara

    Czy w przypadku NC 30 i NC 35 to jest kolor o tob ciemniejszy ? Dobrze rozumiem ? Pozdrowienia

    • Tak jest 🙂

      • Kara

        Dziękuje za odpowiedz. Pani dopasowała mi 35 i Przyznam ze jest mocno żółty.. mam wrażenie ze wyglAfa bardzo nienaturalnie na mojej skórze. Marto – podpowiedz proszę dla kogo jest kolor N natural i C z odcieniami żółci ? Potrafię odróżnić ze tony różowe do mnie nie pasuja ale kompletnie nie wiem jak rozpoznać czy lepszy będzie podkład z serii natural czy żółtej 🙁
        Np face & Body mnie kusi ale nie wiem czy mój kolor będzie c5, w5 czy w ogole n5? O ile jest N z tej serii…ehhh

        • Bo to wszystko jest właśnie takie mocno umowne i wszystkie odcienie różnią się mniej lub bardziej między sobą. Tak jak ten Twój NC35. W jednym podkładzie będzie bardziej żółty, w innym bardziej neutralny. Dlatego tak trudno czasem, wbrew pozorom, dobrać sobie odcień podkładu bazując na ogólnych tylko informacjach.

          N jest teoretycznie beżowy, może być z dodatkiem różu. C – Cool zdecydowanie idzie w stronę żółci, może być bardziej żółty jak NC.
          Face & Body jest dostępny w odcieniach N i C.

          Jaki podkład wybrałaś? Może spróbuj jakiś odcień ‚z pomiędzy’. One są często bardziej neutralne.
          Jaki masz odcień skóry? Masz zaczerwienienia?

          PS: Przepraszam, że dopiero Ci odpisuję, ale miałam gości na Święta i byłam odcięta od komputera, a potem jakoś mi Twoja wiadomość umknęła.