Organique woski do kominków

by
Nasza rodzima firma Organique nie stoi w miejscu, idzie z duchem czasu, rozwija się i wprowadza kolejne nowości. Niedawno ofertę zasiliły naturalne balsamy do ust, w drodze są mydła organiczne w płynie, a i jest coś dla wielbicielek aromaterapii. Palmowe woski do aromatyzacji pomieszczeń.

Dziewięć kolorów, dziewięć zapachów. Jest szansa, że każdy znajdzie w nich ten swój. Choć jeden, może dwa, a może i więcej? 🙂 Wyglądają uroczo, pachną cudownie i mają fantastyczne nazwy.

Bananowe Landrynki – Słodki, landrynkowy zapach z wyraźnie wyczuwalną nutą zielonych bananów. Wypełnia wnętrze bardzo subtelnie, pozostawiając delikatny aromat. Propozycja polecana dla osób lubiących zdecydowane, słodkie zapachy.

Koktajl Liczi z Mango – Egzotyczna mieszanka orzeźwiającego mango i słodkiego liczi. Zapach do złudzenia przypomina apetyczny, owocowy koktajl, dzięki czemu błyskawicznie wprowadza w doskonały nastrój i wyzwala pozytywną energię.

Grejpfrutowa Fantazja – Niezwykle odświeżający i energetyzujący aromat grejpfruta. Najbardziej soczysty i owocowy zapach z całej kolekcji. Jedna z najtrwalszych i najintensywniejszych propozycji, która na długo pozostawia w pomieszczeniu woń świeżo wyciśniętych owoców.

Orzeźwiająca Herbata – Charakterystyczny zielony, herbaciany zapach pełny świeżości i lekkości. Aromat najczęściej wybierany przez osoby aktywne, będące w ciągłym ruchu. Wosk herbaciany doskonale pasuje do nowoczesnych, designerskich wnętrz, a także do pomieszczeń biurowych.

Płatki Róży – Bardzo elegancki, różany aromat, to propozycja dla osób lubiących klasyczne kwiatowe zapachy. Różany ogród, świeże płatki róż – to pierwsze skojarzenia jakie pojawiają się po rozpaleniu wosku. Kompozycja zapachowa jest wyjątkowo trwała i na długo pozostaje w pomieszczeniu.

Rajskie Kwiaty – Świeży, delikatny, a zarazem wyjątkowo intensywny aromat kwiatowy. W kompozycji można wyczuć nutę jaśminu, domieszkę róży i maciejki. Lekki i elegancki zapach jest odpowiedni do każdego rodzaju wnętrz.

Mieszanka Korzenna – Intensywna mieszanka korzennych aromatów o rozpoznawalnych nutach cynamonu, goździków i gałki muszkatołowej. To propozycja dla osób rozkochanych w zapachach wschodu i lubiących ciepłe, przytulne wnętrza.
 
Orientalny Wieczór – Wyjątkowa kompozycja z wiodącą nutą kardamonu. Przyjemny, ciepły zapach przypadnie do gustu osobom lubiącym orientalne, korzenno-drzewne aromaty. Wosk delikatnie przypominający męską wodę toaletową. Pomimo intensywności jest doskonałym tłem zarówno w sypialni, jak i w salonie.

Mus Waniliowy – Delikatny, pełny, ale nieprzesłodzony zapach musu waniliowego. Ciepły aromat wanilii z domieszką mleka do złudzenia przypomina słodki deser. Zapach w jednej chwili wprawia w dobry nastrój, wyzwalając produkcję endorfin.

Opisy zapachów pochodzą ze strony internetowej Organique. Jeszcze ich nie paliłam. Zastanawiam się który wziąć na pierwszy ogień. Wszystkie pięknie pachną i są takie kolorowe.

Mieliście okazję już je poznać? A może macie już swoich faworytów? Podzielcie się nimi, może pomoże mi to podjąć decyzję 🙂

0
  • W swojej kolekcji mam bananowe landrynki, rajskie kwiaty i orientalny wieczór, ale jeszcze nie zdecydowałam który pójdzie na pierwszy ogień 🙂 Podejrzewam, że wybór padnie na orientalny wieczór, bo uwielbiam woski z nutą męskich perfum 😀

    • Ja myślę od wczoraj i nadal nie wiem. Najchetniej zapaliłabym je wszystkie 😀

    • to może po kolei 😀 dziś jeden, jutro drugi 🙂 Wystarczy że jak wosk zastygnie po paleniu, włożysz na chwilę kominek do zamrażarki to szybko wyjdzie i możesz zmieniać i zmieniać te woski do woli 🙂

    • Tak chyba najlepiej Kasiu 😛 Choć ciężkie decyzje przede mną 😉

    • zagraj w koło fortuny lub w kropki hehe

    • Albo w ciuciubabkę 😛

  • cena?

    • 5.90 zł 🙂

    • Cena baaardzo kusząca, chyba muszę się w nie zaopatrzyć 😉

    • Wow, myślałam, że jak Organique to z 20 zł :O Szok 🙂

    • Taka miła niespodzianka 🙂

    • też jestem w szoku, że cena tak niska! wręcz mi szczena opadła 😀

    • Niech Ci tam lepiej nic nie opada 😛 😀

  • Niestety nie posiadam żadnych, ale z chęcią wypróbowałabym Bananowe Landrynki 😉

  • Czuję się bardzo zachęcona 🙂 Z wielką chęcią bym je wypróbowała 🙂 Wyglądają jak landrynki, słodko! 😀

    • Aż szkoda je spalać 😉

  • nie miałam pojęcia, że organique ma woski 🙂 mango i liczi to coś dla mnie !

    • To nowość, może dlatego nie zapadła Ci jeszcze w pamięci? 🙂

  • Nie miałam jeszcze wosków z Organique, na razie zakochana jestem w Yanke Candle 🙂

    • Ja też, ale nie zmienia to faktu, że trzeba być otwartym na nowości 😀

    • Zgadzam się z Tobą, jak zużyję moje zapasy, to wypróbuję 🙂

  • Świetne zapachy. Nie miałam jeszcze żadnego wosku :).

    • Nigdy? :O Matulu, gdzie Ty się uchowałaś? 🙂

    • ja też nie 🙂 czy to nienormalne?

    • Nienormalne może nie, ale rzadko spotykane 😛

  • Ja chyba najchętniej sprawdziłabym płatki róży, grejpfrut i koktajl liczi i mango 🙂

    • Ja z grejpfrutem będę musiała się ukrywać, bo mój mąż jest alergikiem na cytrusy 😉 Tak, ten koktajl brzmi przepysznie 😀

  • Niestety bylam w PL zbyt wczesnie, by doczekac ich premiery. Bardzo mi sie podobaja te kolorowe tabletusie. Ciekawa jestem, jak wypadnie ich porownanie do Jankusiow :-D, bo janki mam u siebie, a z Organique jak wiesz jest duzo gorzej 🙁

    • Zawsze można zrobić zapasy podczas wizyty w PL 🙂 Też właśnie jestem ciekawa jak się mają do Yankee, które uwielbiam od wielu miesięcy. Muszę zapalić wreszcie któregoś. Tylko którego… Chyba zrobię losowanie 😀

  • Anonymous

    ile kosztuje jeden wosk? 🙂

    • 5.90 zł 🙂

    • tak sobie myślę, że po Twoim poście sprzedawalność wzrośnie, to i cenę podniosą 😛

    • Ahahaha no coś Ty, Organique takich rzeczy nie robi (mam nadzieję! ;))

  • Aaale fajne zdjęcia Marti:D
    mój nos preferuje te mocne, korzenne zapachy, więc osobiście poszłabym w tym kierunku; aż zerknę z ciekawości na tę ofertę podczas najbliższych zakupów;
    Pozdrawiam:)

    • Zerknij, może przypadnie któryś do gustu Twojemu nosowi 🙂

  • Już nawet testowałam i o nich pisałam. Mój faworyt to lychee&mango:) grejpfrutowy też fajny:)

    • Wiem, wiem, przecież czytam regularnie 🙂 Z grejpfrutem muszę się gdzieś w szafie ukryć, bo mój mąż ma alergię na cytrusy 😉

    • o to niewesoło, zwłaszcza, że grejpfrut dość mocno pachnie w pudełku.

    • Mąż przez alergię również na kota, którego w domu mamy, ma ciągle zawalony nos, zapachów więc często za mocno nie wyczuwa. W pudełku wosków nie czuje, ale rozpalony mógłby już wywąchać 😉

  • nawet nie wiedziałam, że mają aż tyle zapachów! skusiłabym się na pewno na mango i różany 🙂

  • Niestety nie posiadam żadnych, jeszcze…. 🙂 Wyglądają jak cukierki 😀 Mango z liczi już czuję ten zapach 😀

    • Chyba większość się w komentarzach tym liczi i mango zachwyca. Może wezmę go więc na pierwszy ogień 😀

  • Chyba 5,90zł :p

    • Dokładnie tak! 🙂

  • Podobają mi się te kształty 🙂
    Kilka połączeń zapachowych wzbudziło moje zainteresowanie.

    • i kolory *.* 😀

  • Mam ochotę na 3 zapachy, coś czuję że niedługo zawitam do Organique 😉

  • bananowe landrynki i mieszanka korzenna !! Myślę że bym się z nimi polubiła 😀 ♥

  • ciekawe czy mają zapach bzuuu

    • Te które wymieniłam, to obecnie wszystkie jakie mają. Myślę jednak, że jeśli będą się cieszyć sympatią, to będą ofertę poszerzać 🙂

  • Bardzo kusząco brzmią opisy zapachów 🙂
    Ale woski, kominki itp. to nie moja bajka 😉
    Podoba mi się jednak to, jak firma prężnie się rozwija i poszerza asortyment 🙂

    • Oooo, a dlaczego? Nie lubisz oddawać się błogiej aromaterapii? 🙂

  • Mango z liczi i mus waniliowy z pewnością wypróbuję:)

  • Nie znałam tych wosków, ale bardzo mnie zainteresowały

  • Grejfrutowa fantazja i rajskie kwiaty do mnie przemaiaja swym opisem 🙂 Slicznie wygladaja te woski. Daj znac jak po paleniu ich 🙂

    • Postaram się uzupełniać post swoimi wrażeniami po paleniu 🙂

  • U mnie nie bylo rajskich kwiatow:( jak masz deszcze i wiatry za oknem to polecam mix korzenny-cudownie otuli zapachem grzanego wina:)

    • Deszczu chwilowo nie, ale szaro buro i ponuro :/ Myślę więc, że najlepiej celować w coś ‚cięższego’ 🙂

    • Tutaj tez ponuro;( i taaaakie wiatry. Ja sie kwiatem sliwki racze wlasnie:))

    • Zapaliłam Korzenną Mieszankę, czuję cynamon, którego nie znoszę 😛 na szczęście pachnie dość delikatnie 😉

    • Ten cynamon jest gdzieś w głębi;) dla mnie to ewidentnie grzane wino – goździki, anyż? i dopiero dalej cynamon.
      Wybredna:P

    • Nie wiesz jak to jest? Zawsze najbardziej się czuje to co się najmniej lubi 😛

    • Wiem:P od razu mi sie cytryna od Kini Rusin przypomniala;)

    • O tototo 😉

  • Muszę wypróbować któreś z tych wosków 🙂

  • Oh chciałabym ich spróbować ! Koktajl Liczi z Mango byłby dla mnie 😀 Organique ma dużo fajnych rzeczy. Ja najbardziej lubię maseczki

    • Ja póki co z maseczkami się nie zapoznałam, ale kocham ich masła, suflety i peelingi! <3

    • To polecam maseczki 😀 Ja lubię ta z Oliwą z oliwek 🙂

    • Mam w szufladzie dyniową, pójdzie na pierwszy test. Potem zwrócę uwagę tę oliwkową 🙂

  • Ale słodko wyglądają! Cuda 🙂
    Brałabym wszystkie ;))

  • paliłabym :3

  • Najbardziej ciekawi mnie Liczi & Mango 🙂

    • Zostawię go sobie na jakiś cieplejszy dzionek 🙂

  • Zdecydowanie muszę się im bliżej przyjrzeć 🙂 Najchętniej wzięłabym wszystkie! 🙂

    • Nie widzę przeciwskazań 😀

  • mają fajną cenę i wyglądają bardzo kusząco 😉 coś czuję, że się skuszę 🙂

  • Jak na razie mam bananowe landrynki, koktajl liczi z mango (który pali się w kominku) i grejpfrutową fantazję a z zakupem pozostałych wstrzymam się do jesieni jak zapachy będą bardziej pasowały 😉

    • Ja zapaliłam Mieszankę Korzenną, bo wydawała mi się świetna na ponury, chłodny wieczór. Pachnie dość delikatnie, a myślałam że będzie intensywniejsza 😉

    • Liczi z mango pachniały nawet dzień po i to jak nie paliłam 😉 Chyba jednak się wcześniej skuszę 😉

    • Ooooo, to może jutro go spróbuję 😀

  • Ja wypróbowałam płatki róż, bananowe landrynki i green tea 🙂 Najbardziej spodobał mi się różany

  • Ohhhh super! Do tego fajnie te woski wyglądają – nie są przesadnie wielkie 😉
    Buziole sisku mój kochany :******

    • Takie półokrągłe tabletki 😀 hihi

  • Obłędne! Opisy zachęcają do każdego, ale może na początek Rajskie kwiaty, Grejfrutowa Fantazja a potem Mieszanka korzenna;) Zawsze możesz też zrobić wyliczankę;)))

    • Drogą eliminacji, z małą pomocą męża, wybrałam Mieszankę Korzenną 😀

    • Bardzo dobra decyzja;) Ja i tak zazdraszczam tych wszystkich zapachów:*

    • Ale wiesz, że co za dużo, to też niezdrowo 😉 😛

  • Nie znam, pierwszy raz widze na oczy. Ale trzeba przyznać, że nazwami, wyglądem i kolorami ZACHWYCAJĄ! nic tylko brać garściami i topić, topić.. ;D

    • Bo to nowość, dostępna w sklepach dopiero od niecałego miesiąca 🙂

  • Póki co paliłam koktajl z liczi i zapach całkiem mi się spodobał 🙂 A w zapasie mam jeszcze dwa inne zapachy, dobrze, że mi o nich przypomniałaś bo wyleciało mi z głowy, że je posiadam 😉 I bardzo zaciekawiłaś mnie mydłami w płynie.

    • No jak mogłaś zapomnieć? 😉 Mydła w płynie i mnie bardzo ciekawią. Mają być chyba cztery wersje zapachowe 🙂

  • Ajj, czemu nie mam dostępu do Organique 🙁 Chętnie przygarnęłabym kilka zapachów 😉
    Daj znać jak spisują się podczas palenia 🙂

    • Zawsze możesz kliknąć on line 🙂

  • Największym atutem wydaje mi się tutaj naturalność. Tanie zapachowe świeczki z supermarketu lub napakowane chemią kadzidełka to pieśń żałobna dla naszych nosów. Ja sama jeśli nie mam na podorędziu naturalnego olejku np. z Polleny-Aromy ratuję się skórkami z pomarańczy. to też się wpisuje w nurt eco, a w dodatku jest ekonomiczne :-).

    • Kadzidełka, to dla mnie koszmar minionych lat 😉 U mnie skórki pomarańczowe i inne cytrusowe aromaty niestety odpadają, bo mąż jest alergikiem :I

  • wanilia nie powiem, że nie kusi :>

  • Liczi z mango i herbata to coś dla mnie 🙂

  • Wyglądają jak cukierki 🙂 Słodziaki takie 🙂 Majbardziej ciekawi mnie Mus Waniliowy i Bananowe Landrynki, już same nazwy powodują, że mi ślinka cieknie 😛

    • Aż by się chciało zjeść 😀 hihi

  • Mus waniliowy mmm 🙂 Nie wiedziałam, ze Organique ma takie nowe cudeńka w ofercie, dzięki :))

    • Dostępne od niedawna, pewnie dlatego 🙂

    • Muszę rzeczywiście zajrzeć do Organique, bo już ze dwa miesiące mnie u nich nie było 🙂

    • No to raz dwa, biegusiem do sklepu 🙂

  • Muszę przyznać, że nigdy jeszcze woskow nie mialam. Jadę tradycyjnie na swieczkach ale chyba pora się skusić 😉

    • Świeczki są fane, ale plusem wosków jest jednak większa różnorodność 🙂

  • Już same opakowania podbiły moje serce, jestem wrażliwa na fajne pakunki z takiego papieru 😉
    Nie wiedziałam nawet, że Organique sprzedaje woski, ale wezmę to pod uwagę, bo bardzo podoba mi się wyobrażenie zapachu Waniliowego Musu i Mieszanki Korzennej!

    • Bo to nowość, w sprzedaży od kilku tygodni dopiero 🙂 Zwróć na nie uwagę przy kolejnej wizycie w sklepie 🙂

  • Bananowe landrynki! 🙂
    Wszystkie zachęcają do powąchania ale landrynki zdecydowanie moje faworytki.
    Z tymi woskami jeszcze się nie spotkałam 🙂

    • Brzmią te landryny co najmniej intrygująco 🙂

  • Muszę je koniecznie wypróbować! Razem z moim R. uwielbiamy palić te z YC, ciekawe, czy będą równie dobre 🙂

    • Palę Korzenną Mieszankę i jest dość delikatnie, ale nie przesądzam jeszcze sprawy 😉

  • Ja również nie próbowałam jeszcze ŻADNYCH wosków jakoś mi nie po drodze żeby zakupić kominek i woski zawsze wydam na coś innego, a to nie oszukujmy się nie jest sprawa pilna.. 🙂 więc kiedyyyyyś moooooże.

    • Oczywiście, że pilna nie. Niemniej jednak przyjemna i bardzo umilająca wieczory 🙂

  • Zaczęłabym od rajskich kwiatów 🙂

    • Rajskie kwiaty zostawiam na nieco cieplejszy dzionek 🙂

  • piękne są te kulaski :)))
    słodziachne!

    muszę jakiś capnąć przy okazji. Kusi mnie róża, grapefruit i korzenne. Ciekawe czy nadadzą się do złamania/przekrojenia… fajne 🙂

    • One są dość małe, więc ja wrzuciłam w całości do kominka. Dziewczyny pisały, że złamać się nie da, jak coś można przekroić 🙂

  • ooo, jakie urocze!

  • Kupię na pewno! 🙂

    • Kupiłam wanilię :))

    • Paliłaś już? Jak wrażenia? 🙂

    • Jeszcze nie, ale opowiem na pewno 🙂

    • Jestem żądna wrażeń 😀 hihi

    • Jestem już po testach. Wosk pachnie bardzo ładnie i przyjemnie. Czuć go było w całym pokoju, a nawet w przedpokoju. Zapach utrzymywał się dość długo. Także wszystko fajnie, zauważyłam jedynie jeden mały minus, za podobną cenę do YC, jest go prawie o połowę mniej. Zauważyłam to po wydłubaniu z kominka. I tak jak YC można sobie np podzielić na dwa, trzy użycia, to nie sądzę żeby łatwo dało się to zrobić z Organique.
      A jak Twoje wrażenia, próbowałaś już? Masz już jakiegoś zapachowego faworyta?

    • No właśnie czytałam, że Organique można tylko kroić. Złamać się nie daje. Ja nie próbowałam, wrzuciłam do kominka całego. Póki co paliłam tylko jeden – Mieszankę Korzenną – wypadła dość słabo. Bardzo delikatna, choć powinna raczej iść w kierunku intensywnego, mocnego zapachu. Jak wrócę z PL będę palić kolejne, ale coś czuję, że YC nic nie pobije 🙂

    • No z tym krojeniem to dla mnie też żaden mankament, bo ja zawszę idę na maksa 🙂 Ale też mam takie wrażenie, że do YC długa droga 🙂

    • Może to opcja dla migrenowców, którzy mocnych zapachów nie lubią / nie mogę palić? 😀

  • Kupilam dzis kilka, ale Grejpfrutowa Fantazja to chyba bedzie moj faworyt 🙂

    • Nie załamuj mnie, mój mąż jest alergikiem na cytrusy i właśnie ten wosk z założenia ma być najmniej fajnym 😛

  • I jak wrażenia w porównaniu z YC? Uwielbiam pachnące wosku, świeczki, kadzidełka i resztę tych gadzecikow wiec opisane przez Ciebie pachnidełka chyba wreszcie zmotywują mnie do odwiedzenia sklepu 😉

    • Póki co zapoznałam się z Mieszanką Korzenną, więc ciężko po jednym wystawiać werdykt, ale pachnie dość delikatnie, a myślałam że będzie bardziej intensywny. Zobaczymy jak będzie dalej 🙂

  • W tym tygodniu w końcu dostałam się do sklepu Organique i sprawiłam sobie w końcu masło, peelling oraz sześć wosków 🙂 Wersję grejfrutową już wypróbowałam, jest świetna 🙂

    • Zaszalałaś 🙂 Jakie masło? Jaki peeling? 😀 No i których wosków nie wzięłaś? 🙂

    • Skusiłam się na masło i peeling z serii Bloom Essence, w pamięci miałam Twoją recenzję masła z tej serii 😉
      Nie wzięłam wosków Oriental Night, Banana Sweets i Paradise Flowers. Wczoraj odpaliłam Spicy Mix, i zdziwiłam się, bo zapach był słabo wyczuwalny…
      Miałam jeszcze chętkę na maskę do włosów Anti-Age, ale powstrzymały mnie dwie maski w łazience i trzecia w zapasach 😀

    • I jak, i jak? Myziałaś się już? Ja wykańczam i masło i żel z Bloom Essence i będę mocno tęsknić! Szczególnie za masłem, bo żel jak żel 😉
      No właśnie ja też tę Korzenną Mieszankę wzięłam na pierwszy ogień i bardzo delikatesowy to zapach, a myślałam, że korzenne, to będzie mocno walić no nosie 😉
      Te zapasy nas kiedyś wykończą 😛

    • Jeszcze się nie miziałam, bo kończę aktualnie masełko orzech brazylijski i peeling kakaowy z TBS. Myślę, że zestaw Bloom Essence odpalę w ciągu tygodnia/max dwóch tygodni 🙂
      Zapach Spicy Mix nie jest zły, ale YC stawiają wysoko poprzeczkę, przynajmniej w moim odczuciu 😉
      Ostatnimi czasy staram się nie robić zapasów, bo zwariować z tym można! Niemniej jednak czekam z niecierpliwością na przesyłkę od Ciebie 😀

    • To daj znać koniecznie jak wrażenia 🙂 Mam nadzieję, że równie mocno się polubicie 🙂
      Pewnie, że nie, pachnie ładnie, tylko jednak dość delikatnie. YC ma chyba większą moc. No, ale zobaczymy, nie ma co oceniać po jednym zapachu 🙂
      W przyszłym tygodniu lecę i będę słać Twoje cuda 🙂

    • Dam znać na pewno 🙂
      Trzeba dać szansę tym woskom z Organique, ocena pojawi się za jakiś czas samoistnie 🙂

    • Oczywiście, że tak! Mnie cieszy bardzo rozwój firmy i coraz to nowe produkty. W bardzo dobrym kierunku to wszystko idzie i za to im chwała 🙂

  • Sliczne sa ale ja nie lubie woskow 😛 … wole swieczki 😀

    • Ja lubię świeczki, ale woski dają jednak większą różnorodność 🙂

    • To na pewno 🙂 ale ja ogolnie lubie palace sie swiece a jak do tego pachna to dodatkowy plus 😉

    • No świece mają zdecydowanie swój niepowtarzalny klimat 🙂

    • Woski czesto maja barfziej intensywne zapachy i to jest jak dla mnie za duzo :] nie musze dodatkowo wywolywac migreny ;))

    • Fakt 🙂 Dlatego ja nie zawsze je palę. Muszę być w nastroju 😀

  • O nie! Opierałam się, opierałam ale w końcu muszę sobie sprawić. 🙂 Miłego weekendu życzę. 🙂

    • Tak, spraw sobie małą aromaterapię 🙂 Wzajemnie Dorotko!

  • Mam ochotę na mus, mango z liczi i herbatkę, może to będzie ciekawa alternatywa dla YC 🙂

    • No właśnie, może będzie 🙂

  • grejpfrut musi być piękny <3 ślicznie wyglądają te woski 🙂

  • Jakie urocze krążki 😀 ślicznie wyglądają!
    Na pewno się skuszę i przy okazji zapoznam się z tą marką, bo do tej pory nie miałam nic…

    • :O no to czas najwyższy się zapoznać 😀

  • One są takie piękne, że jutro polecę kupić! Kusi ten koktajl Liczi z mango.

  • Jakie one słodkie! 🙂

    Ps. Przy okazji chciałabym Cię zaprosić do wzięcia udziału w moim rozdaniu 🙂 Do wygrania jest paczuszka-niespodzianka 🙂 Zdradzę jedynie, że znajdują się w niej kosmetyki marek takich jak: BALEA , PERFECTA , NIVEA, BIELENDA itd. itd. Będzie mi miło jeżeli zajrzysz – http://wszystkozafree91.blogspot.com/2014/04/rozdanie-kosmetyczna-paczuszka.html

  • Nie wiedziałam, a przechodziłam koło sklepu – gdybym była kupiła, byłby idealny na tę okropną pogodę. Następnym razem na pewno się zainteresuję.

    • Nic straconego, zdążysz jeszcze kupić 🙂

  • Mam 3 woski organique: herbatę, grejpfrut, lyche z mango i z te trójki wygrywa grejpfrut w którym odczuwam przyjemną świeżość, dwa pozostałe są tak delikatne, że prawie nie odczuwalne dla mojego nosa podczas palenia. + dla organique, że same odchodzą po wystygnięciu od kominka.

    • No i znów ten greipfrut 😛 Mój mąż mi tego nie wybaczy 😛

  • OOOOOoooooo!!!

  • No chociaż raz jestem na bieżąco bo 3 z nich już u mnie :)))
    Mam grapefruit, liczi i herbatę. Nie zapaliłam jeszcze żadnego, niucham na razie w opakowaniu ;)))

    • Ja też niucham kartoniki i ładnie je sobie układam na półeczce 😛 ahaha

  • Mam zamiar się im przyjrzeć 🙂 Jakoś mnie moda na Yanki Kundle nie kupiła, ale może któregoś dnia je spróbuję. Te mi ostatnio Pani w Organique pokazywała i tak się zastanawiałam, czy ich sobie nie sprawić 🙂

  • Pomimo tego, że najbardziej lubię korzenne zapachy urzekła mnie Koktajl Liczi z Mango – polecam 🙂

    • Kotajl, sądząc po komentarzach, ma już wielu zwolenników. Aż go chyba dzisiaj zapalę 🙂

  • Ja tam jestem wierna YC. Na razie jestem bardzo zadowolona i z zapachów i z wydajności samplerów YC 🙂

    • Też kocham Yankee, ale lubię nowości 😀

    • Wiem, kochana tylko, że ja czytałam już ,że są problemy z ich rozdzieleniem/przecięciem, tak więc taki wosk byłby tylko na jeden raz. A sampler pali się i pali …..i skończyć się nie chce 😛

    • Mi samplery się właśnie szybko kończą :/ Już dużo bardziej wolę woski 🙂

    • O widzisz to u mnie jest na odwrót. Woski po ok 1/2 godzinie jak się wypali zapach są już do wygaszenia. A z samplerami mam same dobre doświadczenia.

    • Ja jeden wosk dziele na pół i każdą połowkę palę 2-3 razy, w zależności od intensywności zapachu 🙂

    • Ja tez je dzielę na kilka części, bo nie chcę domowników torturować nadmiarem zapachu. A jak długo palisz? Mnie do tej pory zdarzyły się tylko 2 woski ,które mogłam wypalić 2 razy po ok 20 min.

    • Tyle ile pali się tea light. Dobre 3 godziny chyba?

    • No to ja już nie wiem o co kaman???? Bo ja podczas palenia czuję jak zapach sie wypala i zaczyna walić samym „woskiem”. To zwykle dzieje się po ok 1/2 godzinie palenia odłamanego kawałka.

    • Hmmmm.. Może kwestia pomieszczenia? Choć u mnie przestrzeń w sumie dość duża. U mnie największą intensywność ma zawsze wosk przy pierwszym paleniu, kolejne juz jest bardziej delikatesowe, ale większość zapachów jest spokojnie wyczuwalna 🙂

    • Może dlatego ,że ja palę mniejsze kawałeczki, zapach szybciej wypala się. Nie wiem! Ale i tak dużo radochy sprawiają.

    • Może może. Ja zawsze połówki, w mniejsze kawałki nie chce mi się nigdy bawić 🙂 Oooo tak, frajda i radocha bezcenna 🙂

  • Ale one sa urocze <3 nigdy nie mialam tych woskow tylko zawsze YC, ale na te bananowe landrynki z pewnoscia sie skusze jak bede w PL 😀 ja rowniez jak mam w domu za duzo woskow Yankee to nigdy nie wiem ktory zapalic 😉

    • Nawet mi nie mów. YC mam koło 30? Robię zawsze wyliczankę 😛

    • Moja Ty bohaterko 🙂 Ja mam 4 samplery i ok 5 wosków. Jestem na etapie poszukiwania ulubionych zapachów. Ale jak bym miała więcej to chyba bym zgłupiała 😛

    • Aguś, mam je wszystkie w specjalnej skrzyneczce, wyglądają tak fajnie, kolorowo, aż czasem szkoda mi ‚ten układ’ psuć 😛 Poza woskami mam jeszcze 7 świec i 3 samplery. Jak widać zapasy mam nie tylko w kosmetykach 😉

    • Ha ha ha mój ty „chomiczku” 🙂 Ja mam wszystkie produkty dodatkowo popakowane w woreczki strunowe,żeby się zapach nie ulatniał.

    • Chrum chrum 😀 Mi tam w żadne woreczki nie chce się bawić 😛

  • Póki co paliłam grapefruit i niezły jest 🙂

  • Nie znam tych wosków, bo na razie nie dorobiłam się kominka 🙂

  • aa jakie słodkie, cena też całkiem całkiem. Chyba spróbuję, chociaż moja kolekcja wosków niepokojąco się powiększa 😛

  • Ja dopiero wczoraj kupiłam dwa pierwsze- koktajl z liczi i grejpfrutowa fantazja. Oba pachną cudownie 🙂 Idealne zapachy na lato 🙂