Dior Addict Fluid Stick – 373 Rieuse, 872 Mona Lisette

by
Dior Addict Fluid Stick zdążył już zawładnąć sercami wielu z nas. Nie błyszczyk, nie lakier, nie szminka. To zupełnie nowy rodzaj produktu do ust, którego zadaniem jest połączenie maksymalnego koloru i połysku. Połączenie niezwykłej technologii. Potrafi zdziałać cuda zaledwie jednym pociągnięciem.

Dior Addict Fluid Stick nie jest tym, na co wygląda na pierwszy rzut oka. Nie ufajcie swemu pierwszemu wrażeniu, które przywołuje na myśl pomadkę. Łatwo dać się zwieść. Iluzja jest doskonała, aż do momentu otwarcia sztyftu i wyłonienia się piankowego aplikatora. To hybryda mającą konsystencję nieco żelkowego fluidu. Nakłada się bezpośrednio na usta, z idealną precyzją oraz niezwykłą łatwością. Aplikator gładko sunie po ustach pokrywając je równomiernie intensywnym, świetnie napigmentowanym kolorem. Kolor i blask połączone w jedno, dla uzyskania maksymalnego wrażenia, natychmiast po aplikacji.
W przeciwieństwie do tradycyjnych błyszczyków, Dior Addict Fluid Stick nie zawiera wosku, który mógłby sprawiać, że jego konsystencja stanie się ciężka. Zamiast niego zastosowano wodę. Dlatego od razu po nałożeniu daje wrażenie mokrych ust. Chwilę później woda wyparowuje, pozostawiając na ustach tętniący życiem kolor i bardziej satynowe wykończenie.

Posiadam dwa odcienie – koralowego Rieuse (373) oraz soczystą różaną czerwień o nazwie Mona Lisette (872). Oba noszą się bardzo komfortowo. Są lekkie, nie obciążają ust, ani się nie kleją. Delikatnie nawilżają.

Trwałość całkiem niezła jak na tak lekką formułę. Przez około 2-3 godziny możemy cieszyć się kolorem i ładnym blaskiem. Z czasem blask zanika, ale kolor nadal trwa, wnika w usta i pozostawia po sobie zabarwienie.

373 Rieuse – 872 Mona Lisette

373 Rieuse

872 Mona Lisette

Dior Addict Fluid Stick posiada 16 niezwykle pełnych blasku, przyciągających wzrok odcieni. Wyraźne, powabne, wyrafinowane barwy. Ich nazwy czerpią inspirację z serca sagi Dior Couture, zapożyczone są z najbardziej urokliwych kreacji Diora. Od cielistego do fuksji, od koralowego aż po czystą czerwień, Dior Addict Fluid Stick to muśnięcie koloru, które wyróżnia się, bez względu na stylizację.

Macie już swojego Fluidka? 🙂

0
  • Ciekawe opakowanko 😀 podoba mi się efekt, ładnie to wygląda, ale często noszę rozpuszczone niesforne włosy i nie używam takich „mokrych” rzeczy do ust, bo wszystko mi się przykleja 😀

  • Marti! Wygladasz jak typowa piekna paryżanka! Brakuje Ci tylko beretu i trencza i Paryż Twój!
    Pokazujesz takie cuda, a ja we wtorek odwiedze bezcłówke i majatek przez Ciebie zostawie!!!

    • Aaaaaa, takiego komplementu to mi chyba nigdy nikt nie dał 🙂 Choć w berecie bliżej by mi było do Mohera niż Paryżanki 😛 hihi
      Pochwal się koniecznie zakupami. Ja bezcłówkę będę zawojowywać w środę 😀

  • Ty Kusicielko Ty ! Marti wyglądasz obłędnie – ciemniejsza ląduje na wishliście 🙂

    • Dziękuję, dziękuję! :* Ta ciemniejsza i moje serce skradła 🙂

  • Mona Lisette wyglada cudownie, ale nie potrafie przekonac sie do tego typu produktow do ust.

  • nie moge niestety znalezc dla siebie jakiegokolwiek sensownego odcienia. brakuje jakichs ladnych chlodnych odcieni- szkoda, bo produkt wydaje sie nawet sensowny

    • W ogóle ta kolekcja bardzo poszła w cieplejsze odcienie, mało w niej na przykład odcieni różowych :I

    • dokładnie. ja w ogóle patrząc na testery na meblu odnoszę wrażenie, że te odcienie wszystkie – oprócz dwóch,trzech, są do siebie bardzo zbliżone

    • Może skoro linia spotkała się z wielką sympatią (no bo chyba spotkała?), to ją z czasem nieco kolorystycznie rozwiną 🙂

  • Pięknie u Ciebie wyglądają! Nadają ustom taki soczysty wygląd 🙂

    • Taaak! Uwielbiam taki nieprzekombinowany soczysty efekt 🙂

  • Piękne kolory 🙂

  • Bardzo mi sie podoba opakowanie, nawet myślałam nad zakupem, ale kolory wydały mi się takie zbyt intensywne.

    • No właśnie mało delikatesowych odcieni. Kiss Me chyba jest najbardziej popularnym w tej małej grupie 🙂

  • bardzo ślicznie wyglądają na ustach :* piękne kolorki 🙂

  • 373 wygląda obłędnie:)

  • Opakowanie jak i efekt na ustach bardzo mi się podoba. Nie znam tego produktu :).

  • 872…oj przytuliłabym:)piękny kolor:)

  • Chciałam sobie sprawić jedną sztukę, ale wprowadzili za mało różowych odcieni.

    • No właśnie różowych odcieni zdecydowanie za mało, a szkoda, bo miałyby na pewno branie 🙂

  • uwielbiam takie czerwienie 🙂 🙂

  • Uwielbiam te lakiery a Ty Marti w każdym z nich cudnie wyglądasz! :)))

    • Wiem, że uwielbiasz! 🙂

  • Macałam je w Sephorze i upatrzyłam sobie jeden nudziakowy róż, będzie mój 🙂
    Czerwienie w tym wydaniu są zbyt ciepłe ale Tobie pasują 🙂

    • ja mam mona lisette, mam zupełnie inną karnację niż Marti i na mnie wygląda zdecydowanie ‚zimniej’

    • Ta kolekcja jest dość ciepła, ale tak jak Caise mówi, efekt końcowy na pewno zależy też od naszej karnacji 🙂

  • Ja też już mam swojego fluidka-hybrydka o całuśnej nazwie Kiss Me 🙂 Odcien nr 389, różowy, bardzo ładny 🙂
    Zachwycam się tą formułą i efektem i mam ochotę na więcej odcieni! 🙂
    Piękny makijaż, Marti, na oku kreska idealna 🙂

    • Fluidek hybrydek <3 Kiss Me jest cudowny! Piękny z niego róż, też i bardzo mojowy 🙂

  • mam mona lisette i uwielbiam:)
    jak zawsze wygladasz przepięknie!

    • Wieeem, podziwiałam ją u Ciebie 🙂

  • Ja jeszcze nie mam, ale chcę mieć 😉 Czerwień z nr 872 wymiata <3

    • No to jak masz chęć, to musisz sobie sprawić choć jednego fluidka 🙂

  • Ta woda kojarzy mi się z Shine Caresse 🙂 Na pewno zobaczę te Diorki przy najbliższej okazji 🙂

    • Nie mam pojęcia, nie znam 😉

  • Bosko te diorki się u Ciebie prezentują, wręcz całuśnie 😉

    • Bo one są takie całuśne 🙂

  • obydwa pięknie wyglądają ! takie soczyste ! mniam 🙂

  • Wow jakie kolory! Chcę to! 😀

  • Na pierwszy rzut oka myślałam że do szminka, świetny design opakowania

    • Ja też dałam się wkręcić jak oglądałam zdjęcia promocyjne. Nawet czytając zapowiedź, że to błyszczyk, nie mogłam do końca uwierzyć 🙂

  • Ja chcę taką mieć:p!
    Ale mnie skusiłaś z każdym czytanym słowem nabierałam pewności że musi być moja i będzie:)
    Świetnie wyglądana ustach , do tego nietypowe opakowanie no cudeńko 😉

    • Ze swojej strony polecam. Bardzo fajnie Dior wymyślił te hybrydki 🙂

  • Oba kolory cudowne…nie mam jeszcze, ale mam dużą na nie ochotę 🙂

    • Musisz sobie choć jednego sprawić 🙂

    • Muszę…choć nie wiem na który pierwszy się skusić, oba są cudne <3 <3

    • Ja z tych moich bardziej polecam Monę, ale masz jeszcze wiele innych fajnych odcieni. Zależy co lubisz i w czym się dobrze czujesz 🙂

  • Nie mam, ale przez Ciebie przejrzałam jakie maja kolory i Kiss Me bardzo wpadł mi w oko:)

    • Kiss Me jest piękny! Chyba najpopularniejszy wśród blogerek odcień 🙂

  • Oba kolory są cudowne! I pięknie wyglądają na Twoich ustach 🙂

  • Ostatnio macałam je i starasznie spodobał mi się 239 frisson <3 jednak zapach troszke mnie odstraszyl… nie przywiązuje wagi do zapachów ale jakoś do tych fluidków pasuje mi coś przyjemnego co rozpieści nasze nozdrza 😉
    Twoje prezentują się bardzo soczyście i kusząco, pięknie Ci w takich kolorkah :)))

    Nie mam pojęcia czemu Ci ucinało mojego bloga, ale już mam nadzieje że naprawiłam ten problem i pomimo że na wszystkich moich komputerach było ok, to zmniejszyłam go w ustawieniach 🙂 Mam nadzieje że teraz jest już w porządku ;))

    • Ładny ten Frisson <3 Ja nie wyczuwam żadnego konkretnego zapachu, nawet nie zwróciłam na niego szczególnej uwagi. Aż pójdę zaraz powąchać 🙂

      Już jest dobrze! 🙂

  • Ciągle chodzę i im się przyglądam, ale jakoś nie widziałam swojego koloru 😉
    Choć nie powiem, że mnie nie zaciekawiły 🙂

    • Kolorów jest dużo i teoretycznie każdy coś powinien dla siebie znaleźć, choć mało róży na przykład i poszukiwacze takich odcieni mogą być nieco zawiedzeni :I

    • No właśnie jak je macałam na stosiku, to kolory mi jakoś nie podchodziły i nie potrafiłam wybrać dla siebie jednego 😐 A po czytaniu pozytywów na temat tej hybrydy bardzo miałam ochotę jej spróbować 😐

    • Może zrób jeszcze jedno podejście 😀

    • A masz dla mnie nudziakowy typ? 🙂

    • Z delikatesów może Kiss Me 🙂 Nudziaka typowego nie kojarzę.

    • Ok, czyli sprawdzę Kiss Me – a dla Ciebie :-*

    • Sprawdź 🙂 To jeden z nielicznych delikatestów, a cieszy się dużym powodzeniem 🙂 :*

  • Ale piękne soczyste kolorki

  • Ojej, ale intensywne kolory – idealne na lato !

  • bardzo łądne zywe kolory,chyba wole ten „pomaranczowy”

  • Mona Lisette idealny odcien!

  • Śliczoności! Oba kolory wpasowują się w moje gusta:D i świetny myk z tym, że wygląda jak szminka:D

    • Taka mała zmyłka 😀

  • Wygląda jak bardzo napigmentowany błyszczyk 🙂
    a opakowania śmiechowe

    • Bo to taka czarodziejska hybrydka 😀

  • Mona Lisette mi się podoba, ale raczej nie na tyle, żeby się skusić 🙂

  • Wow, muszę przyznać, że ten produkt robi wrażenie!

  • soczyście piękne 😉 szczególnie ta delikatnie ciemniejsza 😉

    • To mój faworyt 🙂

  • Kolory i opakowanie robią wrażenie! Produkt prześliczny w każdym aspekcie 🙂

  • Lu

    Mam Fluidka i uwielbiam! 🙂

    • i nie zawaham się go użyć 😀 hihi

  • 373 wygląda oszołamiająco 🙂

    • Wolisz koralowca? Mniejsze ma on wzięcie, sądząc po komentarzach 🙂

    • Mi jednak on się bardziej spodobał:)

    • No to fajnie, że go doceniałaś i nie będzie mu smutno 😀 hihi

    • Dorwałam właśnie szminkę w identycznym odcieniu jak ten błyszczyk i już kocham ponad życie 🙂

    • Juhuuu juhhuuuu 😀

  • Mona piękna!:) ja poluję na Kiss;) ale niestety był wyprzedany jak chciałam kupić na promocji:/ więc pewnie na jakiś czas sobie dam spokój bo zaszalałam trochę podczas tych wszystkich promocji;)

    • Kiss jest chyba ulubieńcem w blogosferze 🙂

  • Kolory piękne, ale kurcze osobiście nie lubię jakoś mocno błyszczących rzeczy na ustach. Jakoś już sama mocna czerwień absorbuje maksymalną ilość uwagi, jaką chcę, by przyciągały moje usta 😀

    • Twoje ponętne, kuszące wargi przyciągają uwagę nawet w bezbarwnym balsamie ochronnym 😛

  • a na początku po zobaczeniu zdjęć, miałam wrażenie, że to pomadka, a jednak nie, miłe zaskoczenie, a efekt na ustach jest świetny

    • Nie tylko Ty dałaś się nabrać 😀

  • Nie wiem który bardziej mi się podoba:) Oba są urocze.

  • Czyli jednak dobrze mówię, że są trochę jak tinty? :/

    • Delikatnie wnikają w usta i pozostawiają po sobie delikatne zabarwienie. Tinty są dużo konkretniejsze 🙂

    • Ale skoro wnikają to już nie dla mnie.

  • ja wzdycham do koloru wonderland 🙂 lubię taką formułę produktów do ust !

  • lece jutro do Polski wiec jesli beda na bezclowce to kto wie.. 😉

    • Powinny być 😀

  • One mnie wołają odkąd zobaczyłam je u Izis. I jest to coraz bardziej rozpaczliwy krzyk ;))

    • Nie pozostawaj już obojętna na ten krzyk 😀

  • piękne ! 🙂 chociaż ostatnio przerzucilam się na maty na ustach :)))

  • O kurde! A ja myslałam, że to pomadka 😛

  • Oba przepiékne…nie, nie mam jeszcze zadnego, bo sié zdecydowac nie mogé ;D ;D
    za duzo tych kolorów hehehe…
    Buziaki Sisku :*******

    • Sisku, kto jak kto, ale Ty choć jednego Fluidka mieć powinnaś. Tam jest tyyyle Twoich kolorów 😀

  • Uwielbiam Cię w takich kolorach na ustach 😉 Przebajerancko ;D Nie moge sie zdecydować, którego fluidka chce;/ najchętniej wziąłbym wszystkie bo każdy kolor mi sie podoba. Ostatecznie w tym wypadku zakupie chyba jakiś delikatny róż ale nie jestem jeszcze pewna 😉

    • Sama bym chętnie u siebie całą Fluidkową kolekcyjkę widziała 😀 hihi Delikatny róż, to chyba Kiss Me. Ma spore wzięcie 🙂

  • Oba kolory tych pomadek są piękne! Do tego to cudne opakowanie…chciałoby się ją mieć 🙂

    Pozdrawiam 🙂

  • 872 mnie urzekła:) Więc jak już zaoszczędzę i one dalej będą w obiegu to się skuszę 🙂

  • ekstra opakowania!!!! i kolorki też :))

  • Oba kolory są piękne! Czego to teraz nie wymyślą ;D

  • Faktycznie, cały czas wyglądają na mokre. No niby po jakimś czasie ta woda wyparuje, jak mówisz, ale po zdjęciach w ogóle na to nie wygląda. I w sumie to dobrze, mają taki zdrowy błysk 🙂

    • Zdjęcia robiłam dość szybko po aplikacji, nie zdążyła woda chyba jeszcze wyparować, stąd ciut większy błysk 🙂

  • Kompletnie nie moje kolory ale ogolnie mam swoj i bardzo lubie… no i opakowanie jest boskie :))

    • Uwielbiam Diorowe opakowania. Ta ‚kuleczka’ mnie zawsze rozczula 😀

    • Ja tez… ja tez :)) takie cacuszka 🙂

    • Dzyndzelek balsamowy już siedzi w mojej torebce, zawsze lata ze mną do PL 😀

  • Oba wyglądają rewelacyjnie w opakowaniu i na ustach. 🙂

  • Ten koralowy prezentuje się bardzo ładnie 🙂

  • O jakie fajne opakowanie … no ale cóż mi w tak soczystych kolorach kompletnie nie jest do „ust” i twarzy

  • Cudne odcienie wybrałaś, /tobie takie pasują, mnie już mniej. Mam chęć na 479 i 872 🙂

    • 479 piękny! <3 A 872, to ten mój?! 🙂

    • Nie zajarzyłam, że masz 872, bo wiadomo w perfumerii w tym ich świetle inaczej wygląda 😉

  • Przepiękne odcienie!

  • Anonymous

    Macie macie 🙂

    • Jakie jakie? 🙂

  • Boże…. piękne….moje marzenie…. moze kiedyś sobie sprawię 😀 Pozdrawiam serdecznie

  • Mierzyłam te Twoje odcienie, ale u mnie wypadały duuużo delikatniej. U ciebie mi się zdecydowanie bardziej podobają. Dobrze wybrałaś 🙂

    • Bo ja mam ciemne usta, pewnie dlatego 🙂

  • Jakie bajerowe opakowanie! Pasują Ci takie kolory ślicznoto!

  • Śliczne te pomadeczki 🙂 i śliczne zdjęcia
    Miłego dnia :-*******

    • Miłego dnia Mamciu! :*

  • Osz Ty! Wyglądasz jak milion dolców 😀 Z taką kreską na oku chyba Cię jeszcze nie widziałam :> Piękna jesteś, a taki makijaż jeszcze bardziej to podkreśla 🙂

    Obydwa kolory bardzo moje, powoli kończę mój czerwony błyszczol z Chanel i chyba kupię sobie Mona Lisette 🙂

    • Dziękuję Megdilku! :* Kreskę ostatnio noszę coraz częściej i coraz lepiej się w samej kresce (w sensie bez cieni dodatkowo) czuję 🙂 Bierz Monę! 😀

  • pięknie Ci w Mona Lisette, Mona Lizo Ty :))

    • Mraaałłłłł :*

    • :))))) też masz taki tajemniczy uśmieszek i chochliki w oczętach :*

    • Dobrze, że nie kurwiki 😛 hyhy

    • to już małża musisz pytać 🙂 zobaczysz co odpowie 🙂 hehehe

    • Może lepiej nie 😛 haha

  • Co chwilę natykam się na ten produkt, ale póki co oparłam się 🙂

  • Cudny, bardzo je lubie ale na razie wzdycham do Pandory:)

    • Są sprawy ważne i ważniejsze 😉

  • No opakowanie na myśl przywodzące szminkę – sprytnie to wymyślili. Uwielbiam takie błyszczące usta.

  • To opakowanie przypomina mi strzykawkę napełnioną krwią. Pewnie wyjdę na psychopatkę, ale usprawiedliwię się tym, że o tej porze wyobraźnia płata mi figle. ;p

    • O rety, udam, że tego nie czytałam 😛 haha

    • Haha ok, to dodam jeszcze, że pięknie się prezentuja na ustach;)

    • Chociaż tyle 😉 hihi

  • Nie przychodzi mi na myśl nic innego jak tylko jedno słowo- REWELACJA!

  • Mona Lisette cudenko!!!

  • Bardzo mnie kusi ten produkt do ust – jest wszędzie 😉

  • Widziałam ten produkt w prasie kobiecej i byłam przekonana, że to jest pomadka. A to tylko takie sprytne opakowanie… na ustach prezentuje się przepięknie.

  • Opakowanie jest mylące, fakt. Wygląda jakby we wnętrzu była zwyczajna szminka. Z chęcią jakiś odcień bym przygarnęła 🙂

  • Przepiękne kolory! Aż chciałoby się je zjeść xD Dior ma wspaniałe produkty do ust i te są na to dowodem. Bardzo fajnie wyglądają na ustach. Naprawdę wydają się mokre ;D

  • Kolorystycznie – cudowne, szaty – obłędne i aplikatory takie puchate 🙂 Bardzo chcę 😉
    Na Twoich ustach wyglądają ślicznie 🙂

  • Ta intensywna czerwień mnie uwiodła 🙂

  • Jakoś mnie te nowe Diory nie kręcą 🙁

  • nono, eleganckie kolorki 🙂
    bardzo podoba mi się tutaj konturowanie twarzy – delikatne 🙂

    • Bardzo mi miło! Akurat mam tutaj ukochany od kilku tygodni bronzer. On daje takie delikatne wykończenie 🙂

  • Gdziekolwiek je widze, to do nich wzdycham… A Ty przekonujesz mnie kolejny raz, ze jest do czego wzdychać :))

    • Skuś się, skuś, a nie tylko wzdychasz 😀 hihi

  • Ohh ty piękna kusicielko! Tylko wejść na Twojego bloga… bankructwo gwarantowane 😀 Cudowności *_*

    • Polecam się 😀 hihihi

  • Ale czad! Byłam przekonana, że to jest 2w1, a tu ciach, złudzenie optyczne, czego to nie wymyślą 🙂
    A kolory przepiękne.

  • Ty, to jest pierwszy produkt Diora od dawna, który mnie w sobie rozkochał :))
    mam strażacką czerwień 🙂 piękna!

    • No to musi być naprawdę coś na rzeczy 😀

  • Mona Lisette jest oszałamiająca 😀 Chyba się zakochałam 😀

  • Piękne kolory i pomysłowe opakowanie 🙂 Bardzo pasują Ci te odcienie 🙂

  • Ola

    ja jako posiadaczka karty do debehamsa dostałam maila ze moge dostac probke, ale za kazdym razem jak ide to nie ma ::( A TAK mi sie podobaja 🙂

  • śliczne odcienie czerwieni…:)