YSL Manifesto L’Éclat

by
W nowym hołdzie na cześć odważnej kobiecości pod batutą Yves Saint Laurent bestsellerowa kompozycja zapachowa Manifesto znajduje nowy wyraz, nasycony prowokacyjną, zniewalającą i zaskakującą świeżością. Manifesto L’Éclat, najnowsza odsłona bestsellerowego zapachu hołduje kobiecości, nie tylko odważnej i uświadomionej, ale też świeżej, spontanicznej i świetlistej.

Kompozyja zamknięta została w kultowym flakonie MANIFESTO. Obnaża swoje wnętrze, idąc śladem zapachu i kobiety. Szklana sylwetka zwieńczona legendarnym, złotym, kunsztownym korkiem staje się kryształowo przejrzysta, zanurzona w świetle. Ametystowy akcent podkreśla podstawę, uwypuklając szlifowaną, diamentową opaskę, w subtelnej grze wibrujących refleksów.

Z początku jest świeżo, rześko i cytrusowo. Po chwili do głosu dochodzi słodka wanilia i kwiaty – jaśminowe płatki w połączeniu z frezją. Robi się cieplej, ale nie duszno. W tle czuć zieloną herbatę, bergamotkę i drzewo sandałowe. Jest miękko, nieco orientalnie i bardzo kobieco.

Kobieta Manifesto L’Éclat jest jak powiew świeżego powietrza. Świadoma własnej wartości, wolna i bezgranicznie wyrafinowana. Olśniewa blaskiem nieskrępowanego szczęścia. Jest zmysłowa i uwodzicielska. Kusi i nęci, czasem nawet prowokuje. Jest odważna i pewna siebie. Zawsze przy tym naturalna, elegancka i pewna swojej kobiecości.

Daleko L’Eclat (EDT – 310 zł / 50 ml, 450 zł / 90 ml) do ulepka. Kompozycja została idealnie wyważona. Świeże akcenty doskonale zestawiono z tymi słodkimi. Całość pięknie układa się na skórze. Miękko ją otula i pozwala się sobą cieszyć przez kilka następnych godzin. To jeden z moich ulubieńców tegorocznej wiosny.

0
  • Piękny flakon!

  • Jak wiesz mam klasyczny edp i kocham bezwarunkowo 😉

    • Wiem Aguś, pamiętam 🙂 Sama go jeszcze nie wąchałam, ale podejrzewam, że to podobna bajka 🙂

  • Manifesto ma cos w sobie ale mimo wszytsko wersja klasyczna bardzeij mi sie podoba 🙂

    • Niestety nie mam porównania do klasyka, ale wierzę, że jest co najmniej równie fantastyczny 🙂

  • Piękny opis, ciekawa jestem jak ja odebrałabym osobiście ten zapach 🙂

    • Musisz wniuchać się przy najbliższej okazji 🙂

  • nooo flakon to ma cudowny!

  • Flakonik piękny, dla mnie zapach niestety za mocny (tak już mam…), ale np mojej mamie się podobał

    • Mnie zaskoczył swoją świeżością, bo obstawiałam, że będzie ciężkim ulepkiem. Jednak odbiór zapachu, to oczywiście kwestia bardzo indywidualna 🙂

  • Prezentuje się niesamowicie elegancko! Chętnie bym powąchała 😉

  • To co najbardziej lubię w perfumach to wanilia i drzewo sandałowe. W tych wanilii na mojej skórze nie czuć 🙁 Pachną ładnie, ale ja wolę klasyka.

    • Ja również! Kocham te akcenty! I jeszcze bergamotkę kocham 🙂 Ja wanilię czuję na szczęście 🙂

    • Waniliowa szczęściara 🙂

    • HA 😀

    • Ja kocham różne warianty, ten opisany wyżej najbardziej!!! A jestem podwójnie szczęśliwa bo udało mi się nareszcie odkryć w perfumach składnik drażniący, który odbierał mi radość testowania niektórych zapachów.

    • Ooooooo, i cóż to jest?

    • Niestety piżmo (składnik większości pachnideł), które pachnie na mnie super ok 15-20 minut, a potem wchodzi w inny wymiar….. ten gorszy i zaczyna przeszkadzać.

    • Oooo nieeeee! Przecież piżmo można znaleźć chyba w większośc perfum 🙁 Ja je na szczęście kocham! Ale Tobie Aguś współczuję 🙁

    • Smuteczek 🙁 Tyle fajnych zapachów mi umyka…….

    • Ano właśnie 🙁 Łączę się w bólu! :*

  • Buteleczka jest śliczna.

  • Ale flakon przyciąga uwagę – bardzo ciekawy 🙂

  • Bardzo podoba mi się ten zapach ! Jest bardzo kobiecy i jak trafnie zauważyłaś wszystko jest idealnie w nim wyważone 🙂

    • Bo on nie jest taki od razu oczywisty. Lubię to jak się zmienia, jak początkowa cytrusowa świeżość robi się miekka i ciepła. Jednak nie jest typowym ulepkiem, tę świeżość ciągle czuć 🙂

  • sliczna buteleczka:)

  • O kurcze, ale to opisałaś! Aż chce się go powąchać! 🙂

  • Przepięknie zrobione zdjęcia! Mooe kiedyś będzie mnie stań na takie perfumiki 😀

  • Lubię go. Mam EDT i często po nią sięgam.

    • On jest tylko w wersji EDT 🙂

  • Flakon jest śliczny. Perfum nigdy nie wąchałam. 🙂

  • Flakon cudny i jak kocham YSL Belle d’Opium tak ten zapach mi nie odpowiada i z moją skórą się nie wiąże zupełnie 🙁

    • Opium chyba kiedyś wąchałam i to nie moja bajka była. Fajne jest to jak różnie odbieramy zapachy, jak różnie na każdej skórze się układają 🙂

  • bardzo mi się one podobają, za każdym razem wąchAM JE w perfumerii :))

    • Coś więc musi być na rzeczy 😀

  • Flakon jest bardzo kobiecy , nie moja jednak bajka wole rzeskie:)

  • Nie jestem w stanie poczuć zapachu , ale… zdjęcia są niesamowite! Pięknie wyszły te odbicia światła.

    • Dzięki Kasiu! Moje zdolności opisywania zapachów są bardzo marne 😉 ale powąchaj go przy okazji, może Ci się spodoba 🙂

  • Pamiętam, że klasyczne Manifesto nie przypadło mi do gustu. Ale powącham tę wersję 😉

    • Niestety nie umiem ich porównać, bo klasyka nie znam. Powąchaj 🙂

  • Flakon wyglada bosko! Samego zapachu niestety nie znam 🙁

    • Nic straconego 🙂

  • Aż pójdę dziś do perfumerii i powącham:) Kompletnie nie potrafię znaleźć sobie perfum. Jest kilka, które mi się podobają, ale kiedy się nimi popryskam to na dłuższą metę stwierdzam, że to jednak nie to…ale pewnie w końcu znajdę te jedyne:)

    • Ja tak kiedyś miałam, ciężko było mi znaleźć coś z czym mogłabym zaprzyjaźnić się na dłużej 🙂 Coś się jednak zmieniło, dojrzałam? i choć nie jestem perfumeryjnym freakiem, to lubię otaczać się pięknymi zapachami i mam kilku ulubieńców 🙂

  • Już sam flakon zachęca i Twoje zdjęcia, które uwielbiam 😉

  • Flakon wygląda przepięknie 🙂

  • flakon przepiękny, od samego patrzenia chce się go mieć. Obecność w kompozycji zapachowej wanilii do mnie bardzo, ale to bardzo przemawia 🙂 muszę kiedyś to cudo powąchać.

    • Również lubię dodatek wanilii w perfumach. Do tego drzewo sandałowe i bergamotka i jestem w dużej mierze kupiona 🙂

  • Nie znam tego zapachu, a flakon rewelacyjny <3 Dla samego opakowania warto go mieć na toaletce 😛
    Zapraszam do siebie na faszerowane jajka http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/jajka-faszerowane-na-wielkanoc/

  • Bajecznie opisałaś ten zapach:))) Buteleczka ma fantastyczny kształt! Wszystko tak zachęca, że przy nadarzającej się okazji muszę sobie poniuchać;)

    • Niestety nie posiadam umiejętności barwnego opisywania zapachów, ale cieszę się, że się podoba 🙂

  • Butelczyna piękna <3 Zapachu nie znam, będzie trzeba to nadrobić 🙂

  • Mi bardzo podoba się flakon…zapach muszę sprawdzić 🙂

  • Opis niesamowicie zachęca, tylko cena nie na mój portfel, a szkoda!

    hwajay.blogspot.com

  • Niesamowita poezja 🙂

    Kasieńka

  • Twoje zdjęcia Martuś i tak wymiatają 🙂 Spokojnie mogłyby być wykorzystane w kampanii reklamowej tych perfum

    • Dziękuję Kasiu! Czasem mi się jakaś ‚sesyjka’ uda 😉

  • Miałam probeczke(i chyba gdzieś jeszcze mam druga),piękny zapach.

  • Piękny zapach i flakon elegancki.

  • Flakon jest śliczny, zapach na pewno też. 🙂

  • Butelka przepiękna, ale zapach trochę za ciężki dla mnie :/

  • Piękny opis i piękne zdjęcia, zwłaszcza pierwsze<3 Nie mam wyobraźni jeśli chodzi o zapachy, ale kocham zapach frezji, więc jak tylko będę miała okazję to z pewnością pójdę poniuchać:)

    • Poniuchaj, może frezja w takim Manifestowym otoczeniu Ci się spodoba 🙂

  • Zapach znam, choć mam nadzieję, że nie pomyliłam flakoników 🙂 Świetny zapach, ale raczej dla osób pracujących poza biurem, bo jest bardzo intensywny i trzyma się kilka godzin. Mnie się podoba i chętnie bym go kupiłam dla siebie.

    • Są trzy butle Manifesto, takie same, różnią się tylko kolorami 🙂 L’Eclat jest trwały, niewątpliwie, ale myślę, że nia zabija otoczenia 🙂

  • Po Twoim opisie na pewno go poszukam w perfumerii 🙂 Ale jestem pewna że pachnie niesamowicie 🙂

  • Niesamowity opis 🙂 koniecznie muszę go sprawdzić przy najbliższej wizycie w perfumerii 🙂

  • Nie sądzę że polubiłabym się z samym zapachem, ale flakonik jest bardzo elegancki.

  • Niezmiennie zachwyca mnie butelka Manifesto, o samym zapachu nie wspomnę, jest dla mnie taki ciepły, otulający, zadziorny i bardzo kobiecy 🙂 Wersję L’Eclat mam w próbce i bardzo mi się podoba, jest świeższa i zwiewniejsza od klasycznej wersji, ale wciąż ma moc uwodzenia 🙂

    • Pięknie to napisałaś 🙂 Mogę się podpisać pod każdym słowem!

  • Wąchałam- jest prześliczny 🙂 a flakonik to bajka 🙂

  • Tak go pięknie opisałaś, że czuję chęć wywąchania go 😀 Bardzo podobają mi się zdjęcia 🙂

  • Bardzo jestem ciekawa tego zapachu bo starsza wersja nie przypadła mi do gustu, może z tą będzie inaczej 🙂

    • Spróbuj, może akurat 🙂 Sama nie mam porównania do klasyka, ale ponoć L’Eclat jest lżejszy i bardziej świeży.

  • Już same zdjęcia są takie piękne, że bym brała!
    Ale pierwsze co przykuwa moją uwagę, to tulipany 🙂

    A co do zapachu, to chętnie bym powąchała, choć i tak z góry wiem, czego chcę, jak w końcu zrobię mały szlaban na zakupy i na perfumy odłożę 😉

  • Podoba mi się zapach wersji klasycznej.
    Tę również obwącham 🙂

    • To jest szansa, że i ten Ci się spodoba 🙂

  • buteleczka jest rewelacyjna, choć wolę klasyczną 🙂 opisałaś tak, że koniecznie muszę zapoznać się bliżej z zapachem

    • No koniecznie! 🙂

  • Opis bardzo zachęcający do powąchania przy najbliższej wizycie w Douglasie 🙂

  • Koniecznie muszé powáchac sisku, bo wiesz jak to ze mná jest ;D
    ale brzmi fajniusio 🙂
    Buziole :********

    • Ciekawa jestem jak na niego zareagujesz? Wąchnij sobie przy okazji :***

  • Musze poniuchac. Opis swietny.

  • Flakon wyglada slicznie, ja jednak mam swoich faworytow i to wielu, takze wole nawet nie probowac wachac tego 😛

  • Może zapach nie byłby dla mnie (przecież go przez post nie wywącham), ale za flakonik oddałabym każde pieniądze <3

  • Una

    Muszę powąchać, bo nie znam jeszcze!

  • sprawiłam sobie ostatnio pierwsze „dorosłe” perfumy 😀
    właśnie YSL Manifesto, ale klasyczną wersję
    bardzo mi się podoba, ale jedynie na wieczór, na dzień mi jednak za ciężko w tym szalu z wanilii

    • Nie znam wersji klasycznej, ale podejrzewam, że jest mocniejsza i cięższa. L’Eclat ma w sobie sporo świeżości, super na wiosnę 🙂

    • tak mówiła ekspedientka 🙂
      akurat na Manifesto miałam kupon -50zł i jeszcze były w promocji, więc się skusiłam, mimo, że na co dzień wolę lżejsze zapachy
      nie mniej jednak, bardzo mi się podoba, ale raczej nie do pracy, czułabym się „przebrana”

    • Wczoraj na lotnisku wąchnęłam na szybko klasyka i faktycznie podobny jak L’Eclat, tyle że cięższy i mocniejszy. Też mi się podoba 🙂

  • Mam dużą słabość do ysl – piękne zapachy, piękne flakony, nienachalny pr.

    • To mój pierwszy zapach YSL i jestem bardzo zaciekawiona pozostałymi 🙂

  • Już sam wygląd przyciąga 🙂

  • muszę go powąchać – choć coś pod skórą czuję, że pozostanę wierna klasykowi 🙂

    • Klasyk podobno ciut cięższy i mocniejszy. Sama jednak nie miałam przyjemności go wąchać, więc nie wiem na pewno 😉

  • Piękne zdjęcia ..to mój ulubiony kolor tulipanków 🙂
    Znam wersję klasyczną, podoba mi się ale nie na tyle by kupić…oczywiście poniucham przy okazji..obecnie moje serce owładnięte jest chęcią posiadania małej czarnej Gerlę 😉

    • Mała Czarna i mnie opętała po ostatnim przypadkowym wwąchaniu się w nią w perfumerii! 🙂

  • Nuty zapachowe wzbudziły moją ciekawość, i choć za wanilią nie przepadam, w takim ” towarzystwie ” musi być cudowna 😉 Flakon ciekawy, może bym niuchnęła gdzie przy okazji 🙂
    Piękne zdjęcia, kocham tulipany 🙂
    Buziam :*

  • jaka piękna butelka! lubię zapachy ysl, więc muszę go koniecznie powąchać

  • Opis świetny, muszę kiedyś powąchać 🙂

  • Butelka cudna… bede musiala niuchnac przy okazji :))

    • Koniecznie 🙂

    • Kurcze… bylam w sklepie, wiedzialam ze mam cos powachac… i zapomnialam O.o

    • Następnym razem 🙂

    • Jak nie zapomne 😉

      ehhh… ja to bym chciala powachac zapachy RBR… dwa mnie interesuja i nie mam jak chlip… smark…

    • No pacz, byłam w Douglasie kilka dni temu i zapomniałam o nich. Ehhhh..

    • Ja bym chciala Muse i Vespers powachac Ö.ö

    • Ja nawet nie wiem jakie dokładnie są, ale wiem że są i chętnie bym je wszystkie wąchnęła 😀

    • Na ich stronie mozna nawet kupic probki ale nie bede karta kredytowa placic 4,00€ za dwie probki, chociaz z wysylka to wyjdzie prawie 8€ hehe… :] … a w ciemno nie kupie, bo cena za 50 ml calkiem wysoka :/

    • Kupno perfum w ciemno jest dość ryzykowne. A im wyższa cena, tym rozczarowanie może być większe :/

    • one kosztuja prawie 100€ z 50 ml :]

    • Ałć :O

  • ach ach, muszę niuchnąć, tradycyjna wersja skradła moje serce już dawno <3

  • Kocham w perfumach wygląda buteleczek, a ta po prostu jest świetna, jak na YSL przystało 🙂
    Kompozycję opisałam dość ciekawie, więc pewnie wezmę się do niuchania 🙂
    Jak pisałaś o EISENBERGU, to z Agą poszłyśmy do sklepu na S i wszystkie wersje wąchałyśmy XD

    • Nie Ty jedna Kasieńko 🙂 Oczywiście liczy się wnętrze, ale jak do tego butla piękna, to czego chcieć więcej 🙂
      Wąchałyście wersje Manifesto czy Eisenberga? Bo sie zgubiłam 😛

  • No to będę musiała powąchać 🙂

  • piękna butelka…