Sisley Phyto-Touche Illusion d’Eté

by
W każdym makijażu cera powinna być zawsze na pierwszym miejscu. Zdrowy koloryt to podstawa. Pudry brązujące znamy chyba wszyscy. Są jak magiczne muśnięcie słońca, cera staje się złocista bez konieczności wystawiania jej na słońce, a zdrowy koloryt uzyskujemy kilkoma muśnięciami pędzla.

Phyto-Touche Illusion d’Eté (349 zł), to nowy, wyjątkowo prosty w użyciu kosmetyk do makijażu, który olśni tęskniącą za słońcem cerę. To coś więcej niż puder słoneczny. Formuła jest lżejsza i bardziej naturalna niż puder brązujący, łatwiejsza w aplikacji niż żel, szybsza w działaniu niż samoopalacz, o wyjątkowo delikatnej strukturze, która pozwoli wypracować idealny koloryt cery, bez przesady i widocznej warstwy. To efekt muśnięcia słońcem na wyciągnięcie ręki.

Phyto-Touche Illusion d’Eté to hołd dla słońca, to jego promienie zamknięte w okrągłym, eleganckim puzderku, z dużym lusterkiem. Litera S, monogram Sisley, wygrawerowana została w metalu, u podstawy promieni.

Jak każdy kosmetyk Sisley, także Phyto-Touche Illusion d’Eté wykorzystuje najbardziej zaawansowaną technologię makijażu i doświadczenie pielęgnacyjne marki. Właściwości zmiękczające, nawilżające i ochronne naturalnych wyciągów gardenii, malwy i kwiatów lipy mają zapewniać skórze miękkość i poczucie komfortu.

Pudrowo-żelowa formuła zapewnia szybką i łatwą aplikację bez osypywania. Puder jest wolny od świecących drobinek, może być więc z powodzeniem stosowany na całą twarz. Dodatkowo pięknie konturuje rysy, dzięki czemu może zastąpić bronzer / róż / rozświetlacz. Gwarantuje wrażenie nagiej skóry i świetliste wykończenie, złocistą cerę. Nadaje jej lekko opalony i promienny wygląd. Doskonale odświeża i podkreśla karnację, a efekt końcowy jest wyjątkowo naturalny. Skóra nie wygląda na pokrytą pudrem ani obciążoną. Formuła bez talku dyskretnie upiększa, dodając twarzy blasku i światła, cudownie przy tym ocieplając cerę.

To także świetny kosmetyk do podkreślenia opalenizny, który można bez wahania stosować przez cały rok. Daje piękne słoneczne glow. Jak wiecie jestem wielką fanką tego typu produktów, nie inaczej jest w przypadku Phyto-Touche Illusion d’Eté. Połączyła nas wielka miłość, już od pierwszego maźnięcia pędzlem!

0
  • Bardzo ładnie u Ciebie wygląda 🙂 A opakowanie chyba w sam raz dla Srok 😉

    • Całość, opakowanie i zawartość, bardzo srocza 🙂

    • o pfff… kolor zupelnie nie sroczy hehe… ;)))))

    • Ahahahaa 😛

  • opakowanie piękne!:)))

  • Juz jak zobaczyłam go w opakowaniu to wiedziałam, że będzie pięknie wygladać na buzi 🙂 cudo!

    • Też miałam takie odczucie, jak tylko otworzyłam wieczko 🙂

  • Genialny:)Jak dla Ciebie idealny:)

  • Podoba mi się ten bronzerek:)

  • Ależ on piękny, to tłoczenie:D coś dla mnie:) Do tego bardzo twarzowy!:)

    • Jest cudowny! Noszę go ostatnio praktycznie codziennie. Pasuje do wszystkiego i przy każdym makijażu oka wygląda doskonale 🙂

    • Wcale się nie dziwię!:)

  • Sliczny 😉

  • Konsystencję ma jak żeluś od EL i z deka kolor podobny do Topaza 🙂

  • Wygląda tak kusząco że brak mi słów. 🙂 Jak będzie jakaś promocja być może się skuszę. 🙂

  • Piękny jest. A nie za bardzo błyszczący? Ja mam fajny róż z Armaniego, który na skórze zachowuje się jak idealny brązer.

    • Właśnie nie. Drobinek brak, nie błyszczy się, tylko tak subtelnie odbija światło 🙂

    • To widocznie tylko tak na zdjęciu wyszedł. Ja byłam ostatnio na makijażu marki Guerlain i zakochałam się w brązerze Terracotta 4 Seasons.

    • Nawet nie chcę wiedzieć 😛

    • 🙂 Smuteczek 🙂

    • Ano 😛

  • Oj dla mnie chyba zbyt ciepły odcień :/

    • Wlasnie odniosłam takie wrażenie, że jest lekko pomaranczowo-rdzawo-złoty- ale może inaczej sie prezentuje w swietle dziennym.

    • Dla mnie to bardziej czekoladka z odrobiną karmelu (jak jedna z dziewczyn dodała). Złotka trochę jest. Pomarańczki na szczęście brak 🙂

    • Na ręce wyglada dość intensywnie, ale na licu zupelnie inaczej. w kazdym razie- Tobie pasuje 🙂

    • Bo na łapce swatch z palca, a na twarz kładziony pędzlem. Dlatego jest delikatniej 🙂

  • Cudowny 🙂 Piękne opakowanie, tłoczenie wewnątrz i bardzo ładnie prezentuje się na twarzy 🙂

  • Lu

    Nie wiem dlaczego, ale marka Sisley totalnie do mnie nie przemawia.. Jakoś wydaje mi się jakby to w ogóle nie były wysokopółkowe kosmetyki 😀

    • O matko i córko 🙂 Bardzo wysokopółkowa no 🙂

  • Ależ cudnie wyglądaja….. piękne opakowanie i wykonanie. …. zakochałam się ♡♡♡

    • Swojego nie oddam, noszę go ostatnio prawie dzień w dzień :]

    • Gdybym miała takie cudo tez bym go nie oddała;) wchodzę już na ten wpis któryś raz Marti bo napatrzeć się nie mogę…… Chyba zacznę odkładać kasę na to cudeńko…… zwłaszcza, że za różami nie przepadam natomiast bronzer to podstawa…..

    • Moja Dziewczyna więc jesteś 🙂 hihi Choć ja róże nadal lubię, to bronzery są moją miłością! 🙂 Ten Sisleykowy spełnia moje oczekiwania w 110%. Idealnie się dopasowuje, pasuje do wszystkiego i ładnie ociepla lico. Myślę, że latem będzie wyglądał bajecznie! 🙂

    • też tak pomyślałam że na lato sam on i jest bajka…… w takim razie odkładam kasiore…… pragnę go okropnie;*

    • Już go widzę oczami wyobraźni :] *.*

  • Nigdy nie miałam takiego pudru i na pewno długo jeszcze mieć nie będę (za taką cenę…). Ale bardzo ładnie wygląda na Twojej buzi. Plus piękne opakowanie :>.

  • Piękne cudeńko. Wiem, że jesteś fanką takich słonecznych mazideł, a to stworzone jest dla Ciebie. Twarz muśnięta słońcem wygląda pięknie.

    • Kocham taki efekt! Dobrze wiesz :*

    • Wiem, wiem ;*

  • cudowny, ale ja to bym sobie krzywdę nim zrobiła ;))

    • Nie ma szans! 🙂 Jest delikatny, intensywność można budować, nie da się zrobić nim krzywdy 🙂

  • W opakowaniu trochę mnie przeraża, ale na Twoim poliku wygląda bardzo słonecznie i apetycznie! Ślicznie!

  • S jak superman, kosmetyk do zadań specjalnych 😀

    • Też mi się tak skojarzyło 😉 hihi

  • Piękny jest! Macałam go ale kolor niestety nie dla mnie wyglądałam w nim jak chodzą sraka 😀 😀 Tobie Marti pasuje nieziemsko!!

    • Ahhahaha żeś wymyśliła 🙂

    • No tak 😀 Takie odcienie zawsze daję efekt sraczki u mnie 😀

    • No to współczuję 😛

  • Ale grawer! Piękna rzecz! Aż szkoda miziać i psuć taki wzór, ale … no wiadomo 😀

  • Wow cena cudowna! Ciekawi mnie,czy wszystko kupujesz za swoje zarobione pieniądze?:)

    • Jeśli kupuję, to za swoje albo męża 😉

  • Pieknie wytloczony. Cudo! Taka czekoladka z nadzieniem karmelowym:D

    • Jednym słowem – mniam 🙂

  • Niezwykle piękny! Kolor wydaje sie intensywny, chętnie bym go wypróbowała 🙂

  • piekny karmelowy odcień;D musi przecudnie wyglądać na opalonej skórze *-*

    • Myślę, że tak będzie. Odliczam z nim teraz dni do lata 🙂

  • O jakie cudo, i taka formuła własnie za mną chodzi lekka, żelowo – pudrowa – idealna 🙂

  • Pięknie wygląda na buzi, ale to co mnie w nim zachwyciło to opakowanie i tłoczenie, proste, wręcz szlachetne. Pokrywka puzderka wydaje się podświetlona, bardzo nowoczesny efekt.

    • Całość dopracowana w najdrobniejszym szczególe! Puzderko jest srebrne, a eSka ‚zrobiona’ z białych paseczków 🙂

  • Cudnie wyglada na twoim policzku, twoj kolor

  • Bardzo ladny, jednak nie za mocno mnie do niego ciagnie.

  • Z Sisleya zawsze bardziej przemawiała do mnie pielęgnacja, ale ten puder nie tylko w opakowaniu ale tez na policzku Twym 😉 cudo 😉

    • Też chyba bardziej kojarzę Sisleya z pielęgnacją. Ich krem pod oczy -marzenie ♥

    • Pielęgnacja jest chyba bardziej znana i to z niej głównie Sisley słynie. Kolorówka jednak też jest świetna, na tyle na ile mogę ją ocenić mając dwa produkty 🙂

  • Piękny efekt, ale u siebie tego nie widzę 😉

  • Pieknolek , uwielbiam ich tesktury ale trche cos za pomarancz dla mnie. Ja teraz na gejsze sie robie haha

  • Cudeńko!

  • Uwielbiam tłoczenia! Chętnie bym takiego do serduszka przytuliła, zwłaszcza, że u mnie jeszcze nic z kolorówki Sisley 😉

    • Czas nadrobić zaległości Kasieńko 🙂

  • Anonymous

    Przecudny !!! Tylko po co mi kolejny puder brązujący ? Mam ich ok. 30… Czytałam dziś na jednym z blogów o zbieractwie kosmetycznym. Wypisz-wymaluj ja… -:)
    Kaśka

    • I ja, i ja, i ja :] ale pobiłaś mnie tą 30tką 😀 Ja mam jednak sporo mniej. Pudrów brązujących nigdy za wiele :]

    • Anonymous

      Wiesz…problem polega na tym, že…wszystkie są brązowe :-)))))))). Ale wszystkie uwielbuam :-).
      Kaśka

    • No jak to bronzery :] hihi ale na pewno każdy jest inny 😀

    • hehe wita się kolejna, która „uprawia” zbieractwo kosmetyczne;) u mnie brązerów chyba też ok. 30 będzie;) a może i więcej? dlatego już sobie daję spokój, chociaż ten puderas wygląda przepięknie:)

    • Szalona 🙂 Mogę nie mieć więc już wyrzutów sumienia 😛

    • Anonymous

      Ja swoje policzyłam…mam 52 :-). Ale Sisleya nadal nie mam…walczę ze sobą i na razie daję radę :-).
      Kaśka

    • 52 bronzery? :O I w takiej gromadzie brak Sisleya? 😛 🙂

    • Anonymous

      Brak TEGO Sisleya. Mam Phyto Touches :-).
      K

    • Aaaaa, no to inna sytuacja 😀

  • Intensywny ten kolor, ale i tak piękny. Uwielbiam bronzery 🙂

  • Mam tak duzo kosmetyków, ze doznałam przesytu. Myślałam, że już nić nie bedzie w stanie obudziec we mnie checi zakupu. Ale ten puder jest faktycznie wyjątkowy! Ma niespotykaną konsystencje i efekt.

  • Absolutnie uwielbiam sisleya!

  • Piękny jest ♥ Zapatrzyłam się, na szczęście kupiłam bronzer z La Prairie i zwieńczył on moje chciejstwa w tym zakresie.

    • No czytałam właśnie, że jesteś nim zachwycona. Muszę go kiedyś obejrzeć, bo chyba nie miałam okazji do tej pory 🙂

  • Pięknie wygląda<3 dobrze że jest kompletnie nie mój kolor (wyglądałabym jak marchewka:d) Więc sobie podumam i popatrzę na piękne zdjęcia;-)

    • Nie robi marchewki, bez obaw :]

    • To pomacam w perfumerii 😉

    • Pomacaj 🙂 I daj znać koniecznie jak wrażenia 🙂

  • nie moj kolor, ale dla kogos o ciemniejszej karnacji czemu nie 😉

  • Nie dziwię się, że to miłość, ponieważ faktycznie wyglądem kusi 😀 Zarówno opakowanie piękne, grawer też śliczny. Ale swatch najbardziej mi się spodobał, kolor jest oszołamiający. Pasował by mi idealnie, choć ta cena nieco odstrasza 🙁

    • No cena wysokopółkowa, ale można upolować na VIPach, zawsze to 20% mniej 🙂

    • Hehe… Może jednak sobie na razie daruję, właśnie zgarnęłam w Sephorze z okazji -20% trzy inne produkty 😀 Może jednak na razie na tym poprzestanę 😀

    • Co tam upolowałaś? Chwal się szybko 😀

    • Tym razem wszystko wina Ireny 😀 Naczytałam się jej postów i zachciało mi się co nieco z Bumble & Bumble 😀

    • Powariowały z tym B&B 🙂

    • No właśnie, zgadzam się z Tobą 😉 Istne wariactwo 😀

    • A to się gdzieś leczy? 😛 hyhy

    • Niestety wydaje mi się że nie… Choć kto wie, jak coś znajdę to dam Ci znać ;D

    • Koniecznie! 😉

  • Kupiłam ostatnio bronzer Betty-Lou Manizer z TheBalm i muszę się nauczyć to obsługiwać, bo wcale nie jest tak łatwo jak z różem 🙂

    • A to wszystko zależy od bronzera 😀

  • Bardzo pięknie się prezentuje ale chyba musiałabym trochę wystawić się na słońce w celu jego użycia 🙂

  • Przepiękny jest 🙂

  • Śliczny ! może ten byłby bardziej widoczny u mnie niż Chanelkowy 🙂 muszę go obmacać koniecznie ! Tobie takie odcienie pasują idealnie :*

    • Kocham takie odcienie! 🙂 Spróbuj go, on może być bardzo delikatny, ale i intensywniejszy 🙂

  • Łał on na prawdę jest przepiękny!!
    I jaki ma piękny odcień 🙂 Bardzo ładnie opala, trzeba mu to przyznać ;D

  • Na lato będzie idealny! No i to opakowanie <3

  • Ten odcień chyba by się u mnie nie sprawdził, bo jest naprawdę intensywny. Chociaż może na lato? Opakowanie ładne, ale i cena stosowna 😛

    • Intensywność można swobodnie budować. Efekt na skórze może być bardzo subtelny 🙂

  • Piękny ale wydaje mi się że bardzo intensywny. Ale wygląd puzderka – mega!

  • Piękności!

  • Sliczny, piekne opakowanie, i ten efekt -bajka. Tylko ta cena :/

  • Niesamowity, zarówno w opakowaniu jak i na Twojej buzi 🙂

  • Przepięknie prezentuje się na policzku 🙂

  • Jaki piękny *.*
    Na szczęście ostatnio do bronzerów mnie nie ciągnie 😉

  • Pomimo tych mocno pomarańczowych tonów, które wybijają na moim monitorze, widzi mi się on bardzo – zwłaszcza zaaplikowany już na twarz 🙂 Widzę go jako doskonałą oprawę letniej opalenizny <3
    W ogóle to opakowanie jest cudne – no i tłoczenie na samym kosmetyku! Jestem sroką 😀

    • Każda z nas jest sroką chyba :] Mozna się zachwycać każdym detalem. Promyczki są cudowne! *.*
      Pomarańczka na twarzy nie wybija. Swatch na łapce jest mocniejszy, ale bardziej rudy niż pomarańczkowy 🙂

  • Hmm, ja nie przepadam za brązującymi puderkami, więc dla mnie zdecydowanie odpada. Natomiast u Ciebie naprawdę wygląda pięknie! Nie jest „badziewny”, a o badziewność właśnie w pudrach brązujących często nie jest trudno 🙂 Może właśnie dlatego nie przepadam, bo mam złe skojarzenia?

    • Może po prostu ich nie potrzebujesz? 🙂 Ja mam pyzatą buzię, kontur bronzerem jest więc podstawą. Poza tym dobrze się czuję w takich bronzerkowych odcieniach 🙂

  • Dla mnie zbyt pomarańczowy, przynajmniej na 1 rzut oka. Ty w nim wyglądasz pięknie 🙂

    • Nie jest pomarańczowy, raczej czekoladkowy 🙂

  • mnie osobiście kolor średnio się podoba, jednak sam jego wygląd jest dopracowany w 100%, prawdziwe arcydzieło 🙂

  • Na szczęście kolor mi się nie widzi i nie będę wzdychać.

  • Wyglada przepieknie i na twarzy i w opakowaniu! cudenko 🙂

  • Chyba właśnie się zadużyłam! Kolor jest wprost idealny! Aj i co tu teraz począć?:) Trzeba będzie uśmiechnąc się do męża, może mi sprawi niespodziankę:))

    • Właśnie miałam proponować szeroki i głęboki uśmiech w kierunku męża, ale sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie :] hihi

    • Zobaczymy jak to będzie;)

    • Trzymam kciuki! 😉

  • Dla mnie to chyba za dużo pomarańczowych tonów 🙂 wolę chłodniejsze bronzery 🙂

    • Cieplaczek z niego, ale pomarańczki brak 😉

  • Wygląda prześlicznie.
    Powiem Ci, że spodziewałam się zupełnie innego efektu, patrząc na zawartość opakowania i swatch.
    Na twarzy zdecydowanie dla mnie wypadł dużo bardziej na plus 🙂

    • Bo swatch mocny, robiony paluchem. Na lico kładziony pędzlem oczywista, więc jest subtelniej 🙂 Kocham taki efekt! 🙂

    • Mimo to nie spodziewałam się aż tak dobrego efektu 🙂
      A tak jak Ty uwielbiam taki subtelny efekt na licu – jest piękny 🙂

    • Miła niespodzianka 🙂

  • Anonymous

    Wygląda fajnie, chociaż kolor dość ciepły. Ale ta cena 🙁

    • Trzeba polować na VIPach :]

    • Anonymous

      Co racja to racja ;-))

    • 🙂 Jak można kupić coś taniej, to po co przepłacać? 😉

  • Ale przepiękny złocisty kolorek <3 Podoba mi się ta pudrowo-żelowa formuła i to widać nawet na zdjęciach, że taka jest 🙂

  • Przepiékne opakowanie, Sisley wie co robi 🙂
    kolorek twój, pasuje do ciebie i ten Glow..wow…powala…
    dla mnie ciut za pomaranczowy ….gryzl by sié z moim odcieniem skóry.
    ale nie dziwié sié ze to twoja milosc od pierwszego mazniécia pédzlem :))))
    buziole sisku mój kochany :******

    • Sisley, to klasa sama w sobie! 🙂 Pokochałam go chyba już po pierwszym otwarciu wieczka. Potem maznęłam paluchem i przepadłam, a jak nałożyłam na twarz to zwariowałam 🙂 :***

    • jakie to fajne uczucie zwariowac na punkcie kosmetyka <3 kocham to uczucie heheheh!
      buziole sisku :******

    • Każda z nas chyba kocha! Ja na pewno! :] :**

  • Ślicznie wygląda! Chociaż wiem, że do mnie ten kolorek by na pewno nie pasował.

  • Piekny jest, koniecznie muszę mu się przyjrzeć na żywo.

  • Śliczne cudeńko:))

  • aaaahhh….. <3

  • Ale cudeńko! Taki mały rarytasik 😉

  • Piękność, jestem zachwycona 🙂

  • moja miłość dla bronzerów jest wielka, róże nawet mogłyby przestać istnieć 🙂

    • Podaj łapkę Martuśku 😀

  • zdecydowanie Martusiowy :))

  • Mega Ci pasuje! 🙂

  • Mmmm 🙂 piękny słoneczny, ciepły kolorek!

  • Piękny!! Sisley mnie od dawna mocno kusi, ale drogi mocno, co stoi na przeszkodzie naszej miłości. Ale wiadomo, dla wielkich uczuć jestem skłonna do poświęceń 😉
    Nabrałam smaka na nowy broznerek 🙂

  • Mi tez jakoś pomarańczą zalatuje… Chyba wolę zimniejsze tony.Ale wygląda w opakowaniu bardzo kusząco 🙂

  • Marta, jak ten kolor Sisley ma się do zestawu bronzer + rozświetlacz od Toma Forda? Czy są do siebie podobne? Nie ukrywam, że Sisley też mi się bardzo podoba 🙂

    • Sisley jest ciemniejszy i bardziej karmelowy. Uwielbiam go z całego serca i gorąco Ci polecam. To mój must have lata <3