Pat & Rub Płyn Micelarny

by
Płyn micelarny, to obowiązkowy element mojej codziennej pielęgnacji. Używam go zawsze rano i wieczorem, nie może go zabraknąć na mojej toaletce. Choć od dawna mam swojego ulubieńca, to czasem, dla odmiany, sięgam po coś nowego. Tym razem przyszła kolej na płyn od Pat & Rub.

To kosmetyk naturalny, ma perfekcyjnie oczyszczać, tonizować i łagodzić podrażnienia, nie naruszając warstwy hydrolipidowej skóry. Jest odpowiedni nawet dla bardzo wrażliwej cery. Nadaje się do zmywania makijażu oczu. Zawiera kojącą podrażnienia i tonizującą wodę różaną, wodę rozmarynową o właściwościach antyseptycznych, łagodzącą wodę lawendową oraz micele Sphingosomes Moist, które łączą właściwości pielęgnacyjne i oczyszczające.

Płynu micelarnego używam do demakijażu twarzy i usunięcia pozostałości z okolic oczu, po oczyszczeniu płynem dwufazowym. Nie oczekuję od niego skuteczności na poziomie dwufazy. Nie takie jest jego zadanie. Ma przede wszystkim dobrze oczyszczać twarz i ją odświeżać. Rano i wieczorem, przed nałożeniem serum i kremu.

Moje oczekiwania i potrzeby w pełni zostały zaspokojone. Płyn doskonale oczyszcza skórę twarzy, odświeża ją i daje uczucie lekkiego nawilżenia. Dodatkowo koi, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Skóra jest delikatnie wygładzona i bardziej miękka w dotyku. Płyn jest bardzo łagodny, nie podrażnia, nie szczypie, ani w twarz ani w oczy, nie powoduje ściągnięcia skóry, nie pozostawia po sobie nieprzyjemnego uczucia lepkości. Ładnie domywa resztki tuszu, ale z pełnym makijażem oka sobie nie radzi. Mi to nie przeszkadza, nie wymagam tego od micela, ale osoby które w tym celu też go używają, mogą być rozczarowane.

Zapach był dla mnie na początku jedynym płynu minusem. Ziołowy (rozmarynowy ?), niby nie drażnił ani nie był uciążliwy, ale też specjalnie nie zachwycał. Z czasem się jednak przyzwyczaiłam i nawet go polubiłam. Dobrze pasuje do odświeżających i kojących właściwości płynu. Zawsze mnie wycisza i uspokaja.

Bardzo się polubiliśmy. Mam jeszcze jedną butlę w zapasie i jeśli nasze relacje nie ulegną zmianie, będę do niego chętnie wracać. Obecnie jest w promocji w sklepie internetowym Pat & Rub (klik), gdyby ktoś miał chęć go wypróbować 🙂

0
  • Czekam na pieniążki i poważnie się nad nim zastanowię 🙂

  • Chyba jednak sobie podaruję 😉 Zapach rozmarynu lubię ale jedynie w kuchni i na krzaku w ogródku. U mnie micel musi być też do oczu.

    • O mój rozmarynie rozwijaj się.. jakoś tak to leciało 🙂

    • Hmm, to teraz będzie mi ta nuta chodziła po głowie przez weekend. Ratunku!

    • Ahahaha, mi chodzi o wtorku 😛

  • Jakoś nie przepadam za tą firmą, właśnie ze względu na zapachy, wg mnie zbyt cięzkie i męczące. Nie lubię :/

    • Niewątplwiei dość specyficzne 🙂

  • a ja jak zwykle łapię powietrze z zazdrości – jakie pięęęękne zdjęcia! <3 naucz mnie 🙂

    • Oj tam, sprzyjające okoliczności przyrody po prostu 🙂

  • Mam tonik z Pat&Rub i też pachnie rozmarynem ;/ Nie wiem czy jestem do końca z niego zadowolona, a micela nie znam 🙂

    • Czytałam, że tonik i micel mają identyczne zapachy, więc to to samo musi być 🙂

  • Zgadzam się z przedmówczynią, cudowne fotografie! A żadnego kosmetyku firmy Pat&Rub jeszcze nigdy nie miałam okazji używać 😉

  • Nie mialam tego micela, ale jak nie zmywa makijażu oczu to raczej się nie skuszę. Natomiast uwielbiam tonik Pat&Rub 🙂
    PS. Cudne zdjęcia 🙂

    • Ja myślę, że ten micel też jest w dużej mierze tonikiem, biorąc pod uwagę, że z pełnym makijażem oka sobie nie radzi, a fajnie tonizuje skórę 🙂

  • A nie wiedziałam, że Patka ma micela;) niestety mi by przeszkadzał ten zapach. Teraz używam Garniera, który jest bezzapachowy i u mnie lepiej się sprawdza niż Bioderma (po której miewałam krostki:/). zgadzam się z innymi – cudne foty (zazdrość:D)

    • Ano ma 🙂 i tonik też i mleczko chyba 🙂 Zapach dość specyficzny, mnie początkowo wkurzał, ale teraz nawet lubię 🙂

  • Swojego ulubieńca już mam, więc na tą droższą alternatywę się nie skuszę.
    Ale pozachwycam się zdjęciami 🙂 Są przepiękne!

    • Ja właśnie też się zachwycam!
      Pomysłowe tło dla produktu, nie pierwszy raz zresztą.
      Mam kilka swoich takich ulubionych blogerek, u których zachwycam się zdjęciami (i dopracowaniem bloga) *_*

    • To prawda! Zdjęcia rewelacja!! ♥♥♥

    • Ja też się podpinam! Zdjęcia obłędne *-*

    • Dziękuję, dziękuję! Dla każdego po buziaku od cioci Marti :****

  • No nie, tym razem bym się nie skusiła. Wprawdzie napisałaś, że nie radzi sobie z pełnym makijażem oka (mój jest przeważnie z tych bardziej niepełnych^^), niemniej szkoda byłoby mi kasy na ryzyko.
    Najważniejsze jednak jest w tym przypadku to, że Cię nie zawiódł 🙂

    • Nawet z tuszem sobie nie radzi niestety 😉 Ale fajnie domywa resztki i pozostałości, no i tonizuje skórę 🙂

    • Uuu, szkoda… no, ale przynajmniej skóra nie ma z nim źle 🙂

    • Dokładnie Zajączku 🙂

  • Zaciekawiłaś mnie nim 😉
    A zdjęcia przecudowne !!

  • A mnie zapach zniechęcił, choć starałam się chyba z 2 tygodnie 😉

    • Ja po kilku użyciach zaczęłam go tolerować, a przy mniej więcej 1/3 zużytej butli polubiliśmy się 🙂

  • Mnie pielęgnacja twarzy z Pat&Rub nie kusi, jedyne co bym chciała wypróbować to tonik, zbiera dobre opinie, ale podobnie pachnie jak ten micelek… muszę sprawdzić ten zapach 🙂

  • Ja jestem ostatnio zachwycona micelem z Garniera. Używałam już kilku innych marek, ale ta jest zdecydowanie najlepsza na dzień dzisiejszy.

    • Lepsza niż Bioderma? To mój numero uno 🙂

  • Nie miałam go ale mnie zaciekawił. Może się za nim rozejrzę jak wykończę moje wszystkie micele :).

  • ale szalejesz ostatnio ze zdjęciami – super 🙂
    co do samego produktu , to nie dla mnie – po dwufazówkach czy mleczkach praktycznie zawsze miałam podrażnione oczy, więc miceli używam także do demakijażu 🙂

    • Sprzyjające okoliczności przyrody no 😛

    • Ty mi tu na przyrodę nie zwalaj, że Ci takie świetne zdjęcia ostatnio wychodzą ;p same z siebie się nie zrobiły :))

    • No same nie, własnymi ręcyma robiłam 😛

  • Świetne zdjęcia. Ale to normalne u Ciebie. Też mam swojego faworyta, ale o innych propozycjach poczytać warto. Jaki jest Twój ulubiony micel?

    • Czasem się zdarzają 😉 Ulubiony, mało pewnie zaskakujący, Bioderma różowa 🙂

    • No oczywiście Bioderma, zapomniałam 😉

    • Ulubiona od wielu wielu miesięcy 🙂

  • Kosmetyki Pat&Rub ani mnie nie wołają ani nie odpychają, jakoś jeszcze żadnego nie miałam 🙂
    Ten płyn niespecjalnie mnie kusi, ale ciekawi mnie zapach 🙂

  • Ufff… na szczescie zupelnie nie kusi 😛

    • Szału nie ma, ale nie jest też bardzo źle. Jako domywacz i tonizator spisuje się świetnie 🙂

    • Ja tam wole moj z LRP 🙂 … do tego dostepnosc zdecydowanie lepsza 😉

    • Ano pewnie, tak jak ja mimo wszystko wolę Biodermę 🙂

  • Chętnie skuszę się na niego przy okazji kolejnych zakupów w Pat & Rub 🙂
    PS. Ale piękne zdjęcia, takie inne 🙂

  • przepraszam, nie skupiłam się na treści 😀
    ZDJĘCIA!!!! <3 <3 <3

  • Godzinę temu go kliknęłam ;P

    • Ooooo 🙂 Daj znać koniecznie jak wrażenia, jak już się zapoznacie 🙂

    • obowiązkowo 🙂

  • Zdjęcia BOSKIE!!!!! Jestem zachwycona <3
    Produktu niestety nie znam, ciekawa jestem tego zapachu, choć chyba wolę zapach ogóra zielonego 😀

    • Bardzo mi miło! 🙂

  • Agi

    Mialam go i rowniez wspominam dobrze;)

  • Płyn jakoś mnie nie kusi, ale zdjęcia piękne<3

  • Miałam ten płyn i jak lubię tę markę, tak ten kosmetyk to niewypał.Nie radzi sobie z makijażem oka wcale, trzeba mocno pocierać co mija się z celem, z podkładem też była walka.W efekcie miałam podrażnioną skórę a makijaż i tak był tyle, że rozmazany.Jako tonik sprawdzał się fajnie i tak go zużyłam.

    • Dobry tonik nie jest zły 🙂
      Ja go do demakijażu oczu nie używam, raz czy dwa spróbowałam i poległ. Do tego mam dwufazę. Micelem tylko domywam resztki, tutaj bez zarzutu się spisuje 🙂 Z podkładem i innymi cudami na twarzy też sobie nieźle radzi.

  • mojego ulubienca znasz, ale tego kolegé tez bym chétnie wypróbowala.
    sisku..wow..co za cudowne zdjécia <3
    estetyczne, wyrazne i profesjonalne <3
    <3 <3 <3
    Buziole :***************+

    • Dziękuję Sisku! :***

  • Ja już mam swojego ulubionego micelara z Tołpy 🙂 I jestem mu wierna, bo inne mnie zawiodły, gdyż miałam problem z makijażem oczu.

    • Miałam tego z Tołpy, był przyzwoity, ale i tak wole Biodermę 🙂

  • jak na razie pat&rub mnie nie przekonuje

  • Dla mnie płyn micelarny to także podstawa codziennej pielęgnacji! Używałam do tej pory tylko miceli z apteki, ale po przeczytaniu mnóstwa dobrych opinii postanowiłam dać szansę płynowi micelarnemu z Garniera – zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂

    Pozdrawiam 🙂

  • Mam sporo kosmetyków P&R balsamy, scruby, błyszczyki, olejki i wszytko dosłownie wszytko mnie zachwyca!

  • No masz, a ja znów się skupiłam na zdjęciu. Pierwsze naj, naj, naj :))

    Ale do meritum, dla mnie szkoda, że nie radzi sobie z pełnym demakijażem bo to jednak dla mnie wygodniejsza opcja.

    • Dlatego jest pierwsze 😀 hihihi
      No nie radzi sobie, nie ma szans :/

  • A kto lał wodę podczas gdy Ty robiłaś fotki? 🙂

    Produktu nie znam ale brzmi zachęcająco. Tylko jednak obawiam się kupować kosmetyki z P&R w Sephorze bo podobno źle im tam :/

    • A zgadnij 😀
      Najlepiej kupować na stronie, mają bardzo czeste promocje, a do tego jest gwarancja, że produkt jest świeży i przechowywany był w odpowiednich warunkach 😉

  • Oniemiałam. Jakie piękne zdjęcia! ♥

  • Chętnie bym go wypróbowała, uwielbiam micele 🙂

  • Nie miałam jeszcze tego micela, na razie pozostanę wierna Biodermie 😉
    Ale mam tonik z tej serii, właśnie zaczęłam używać trzeciej butelki 🙂

    • Mi się wydaje, że ten micel i tonik mają ze sobą wiele wspólnego 🙂

    • Mnie także się tak wydaje 🙂

  • woda różana mi tutaj pasuje ale rozmaryn czy ja wiem…

    • Co masz do rozmarynu, hę? 😛

  • Raczej przez zapach by mi nie podpasowal, poza tym ja czesto plynem micelarnym zmywalam makijaz…. zmywalam bo zaczelam ostatnio czesciej zeli uzywac razem ze szczoteczka i mam nadzieje ze beda tego efekty

  • Akurat płyn micelarny od nich mnie nie kusi, ale uwielbiam ich toniki:)

    • One chyba, tonik i micel, mają ze sobą wiele wspólnego 🙂

  • Lubię ten płyn, fakt zapach ma specyficzny, taki ziołowy, ale mnie się taki podoba 🙂

    • Ja też polubiłam, choć początkowo nawet mnie czasem odrzucał 🙂

  • Zarówno płyn, jak i tonik z P&R bardzo lubię. Choć gdybym miała decydować się na jeden z nich wybrałabym tonik 🙂 On ma moc!
    Piękne zdjęcia Marti *-*

    • Ooooo, no to next time, wezmę sobie tonik na spróbowanie 🙂 Dziękuję! :*

  • Marti, zdjęcia są CUDOWNE! 🙂
    Co do samego micela to samo P&R przyznało, że on makijażowi oka nie daje rady. Mnie micel nie kusi, ale za to mam w zapasie tonik 🙂

    • Następna mnie tu tonikiem kusi 🙂 Muszę go upolować na jakiejś promocji 😀

  • Uwielbiam Twoje zdjęcia 🙂 A co do micelka, to poważnie się nad nim zastanawiam 🙂

  • Już widnieje na liście zakupowej 🙂
    Razem z tonikiem.

  • A ja akurat lubię takie zapachy, działają na mnie właśnie „kojąco” 🙂
    Piękne zdjęcia – znowu!
    Z tej serii P&R kocham tonik 🙂

    • Ja myślę, że to zapach z kategorii ‚nie każdy lubi, trzeba się przyzwyczaić’ 🙂

  • Marti, zdjątka robiłaś w deszczu, czy z węża wodę lałaś? 😀 Piękne są! Ale to ci żadna nowość 😛

    Tego micela jeszcze nie miałam, ale zaopatrzę się w niego, mimo iż od tego rodzaju płynów oczekuję również usunięcia makijażu oczu. Podejrzewam jednak, że po uprzednim rozpuszczeniu malunku olejkiem do demakijażu, powinien poradzić sobie z resztkami 🙂

    No i ja też dołączam się do poleceń toniku z serii Oczyszczanie. Jest jeszcze jeden z tej linii AOX, ale wiele o nim nie słyszałam i podejrzewam, że tego powszechnego ulubieńca jednak nie pobije 🙂

    • I jedno i drugie po trosze 😀
      Z resztkami sobie radzi świetnie. Solo już niestety nie. Na tonik nabieram coraz większej ochoty 🙂

  • Chorelcia, wszyscy używają miceli, tylko ja zawsze błąkam się gdzieś na końcu;) Muszę w końcu jakiś zakupić, Myślałam o Biodermie, jest zachwalana przez wiele osób to i mnie może przypadnie do gustu;)

    • Bioderma rządzi! 🙂

  • O bardzo fajny. Delikatny bardzo – dla mnie też to jest plus. Choć sama używam olejków do demakijażu 🙂

  • Aaaaaaaaaaaaaaaale piękne zdjęcia!! 🙂 Na sam produkt raczej się nie skuszę 😛

  • Zdjęcia sa niesamowite 🙂

  • Na razie mam zapasy miceli liczące 1,1L i muszę je zużyć zanim kupię następny 😛

    • Yyyy, ja mam jeszcze więcej 😛

  • Napewno jest wart uwagi 🙂 Tam z tyłu opakowania jest podany cały skład micela?
    Czuję, że może byc strzałem w 10 dla mnie. Mam nadzieję, że za parę miesięcy go kupię i wypróbuję 🙂

    • To z tyłu opakowania, to kompozycja 🙂 Skład, ze strony, wygląda tak: Aqua, Rosa Damascena Flower Water, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Water, Sodium Lactate, Sodium PCA, Mannitol, Lecithin, Sodium Cocoyl Glutamate, Propanediol, Lavandula Angustifolia ( Lavender) Flower Water, Saponaria Officinalis Extract, Maltooligosyl Glucoside, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate

  • Pierwsze zdjęcie ma moc 🙂

    Uwielbiam micele, nie wyobrażam sobie demakijażu innymi kosmetykami. O tym od Pat and Rub słyszałam dużo, ale jeszcze nie gościł w moich prograch, ale ten rozmaryn… UWielbiam wszytsko co posaida tę nutę zapachową 🙂

    • Oooo, no to zapach na pewno bardzo by Ci przypadł do gustu 🙂

  • Ja nie pokochałam jakoś kosmetyków tej marki. Zdjęcia za to mnie zachwyciły! 🙂 Pięknie!

  • Rozmaryn piszesz…;) rozmarynem to najlepiej kawal miesa nasmarowac:D
    Ja uwielbiam micel z Biedronki, ale przez jego intensywny zapach potrzebuje zmiany co opakowanie, bo lubi mi sie znudzic.

    • Micel, to micel, ma działać, a nie pachnieć fiołkami 😛

    • Oj tam, oj tam. Ja bym chciała jaki coby pachniał owocami…albo magnolią Organique:D

    • To weź sobie bezzapachowy, otwórz masło magnoliowe Organique i zmywając twarz je wąchaj 😀 haha

  • Z początku mnie kusił, teraz dopóki nie wąchnę nie kupię. Ten ostatni krem co miałam do twarzy 40+, z czasem pachniał coraz gorzej, zniechęciło mnie to do pięlęgnacji twarzy, Jeszcze tonik jest możliwy, jeszcze mnie kusi. 🙂

    • Zdjęcia naprawdę są niesamowite. 🙂 Miłego weekendu. 🙂

    • Ja myślę, że tonik i micel pachną podobnie 🙂 Krem jakiś miałam w próbce i pachniał paskudnie 😉

  • Może go kiedyś wypróbuję 🙂

    Ale wspaniałe zdjęcia!

  • uwielbiam Twoje zdjęcia – nawet zwykły micel wygląda jak milion dolarów 🙂

    • Ah, dziękuję! 🙂

  • nie wiedziałam, że Put&Rub ma płyn micelarny 😉 ahh te Twoje zdjęcia! Są cudowne!

    • Ma plyn micelarny i tonik nawet 🙂

  • Ja jednak zostaje przy Biodermie 😉 Ale ja micelarką zmywam oczy 🙂

    • No to Patek rady by i tak nie dał 🙂

  • Mój ulubiony do tej pory to Micel Biodermy ale chętnie ten przetestuje . Tez nie wymagam od takich płynów zmywania oczu wiec sadze, ze powinien mi sie spodobać 😉

  • Zapisuję, kupuję 🙂 Cudowne zdjęcia!!!

  • Jedyna pozycja z P&R przedstawiona przez Ciebie co mnie nie kusi, czuję sukces 😀 swój osobisty rzecz jasna 🙂
    Fenomenalne zdjęcia, początkowo nie miałam anwet ochoty czytać, tak się na nie gapiłam i gapiłam :))

    • Eh, zdarza się 😛

  • Zdjęcia są MEGA!

  • Będę miała go na oku jak wykończę to co mam 🙂