DKNY Be Delicious Skin Fresh Blossom EDT

by
Rodzina zapachów DKNY Be Delicious wzbogaciła się niedawno o nawilżającą wodę toaletową DKNY Be Delicious Skin Hydrating Eau de Toilette. Ultra delikatny spray ma otulać całe ciało łagodną i niezwykle lekką mgiełką – źródłem bogatych i zmysłowych doznań. Kultowy zapach w nowym wcieleniu.

Projektanci zafundowali szklanemu flakonowi DKNY Be Delicious w kształcie jabłuszka niewielki lifting, dzięki któremu jest jeszcze szykowniejszy. Bardziej opływowy niż dotychczas, sprawia że lepiej mieści się w dłoni podczas rozpylania perfum. Nowatorski atomizer umożliwia wygodniejszą aplikację o lepszej ciągłości: drobne kropelki działają pobudzająco, podczas gdy zapach łagodnie muska skórę lekką mgiełką.Be Delicious Skin Fresh Blossom, to zapach niebywale świeży i radosny. Kwiatowo-owocowy, ale ma w sobie delikatną nutkę słodyczy. Przywodzi na myśl pierwsze wiosenne promienie słońca, delikatny podmuch wiatru, sad pełen kwitnących drzew i ogród pełen pięknych kwiatów. Fresh Blossom jest gdzieś po środku. Subtelny, lekki i rześki.

To zapach dziewczęcy, dla współczesnej młodej kobiety. Delikatny i zwiewny. Zdecydowanie na dzień, wiosenny, letni, nawet upalny. Wyrazisty z początku, po kilku chwilach nieco słabnie i układa się na skórze.

Producent zapewnia, że Be Delicious Skin, to coś więcej jak tylko woda toaletowa. Udowodniono klinicznie, iż jego łagodna, nawilżająca formuła wygładza powierzchnię skóry, nadając jej bardziej wyrafinowany charakter oraz promienny wygląd. Ciężko mi się do tego odnieść, ale wiem na pewno, że bez przykrych konsekwencji mogę mgiełkę aplikować bezpośrednio na skórę, co czasem w przypadku perfum, powoduje u mnie dyskomfort i wysyp krostek na dekolcie. Tutaj mogę psikać do woli i nic się nie dzieje.

Be Delicious Skin, to świetna, lekka i świeża propozycja na wiosnę i lato. Dzięki zmianie flakonu, bez najmniejszego problemu ‚wsunie się’ do walizki i poleci z nami na urlop.

0
  • piękne opisałaś ten zapach 🙂 przy najbliższej okazji muszę gdzieś dorwać tester i go powąchać, bo coś czuję, że wpadłby w mój gust 🙂

    • Jak coś, to chyba mi mignął na stronie Sephory w promocyjnej cenie 🙂

  • Lubię jak piszesz o zapachach 🙂

    • Naprawdę? Ja się nie znam na zapachach wcale i nie mam tak bujnej wyobraźni jak inni. Dość ciężko mi się o nich pisze 🙂

  • Kupić nie kupię, ale powącham przy najbliższej okazji 🙂

  • Nie znam tego zapachu. Ale takiego kształtu flakonu jeszcze nie widziałam :).

  • Zmiana flakonu na pewno na korzyść 😉 Zapachu jestem ciekawa 😀

    • Zdecydowanie! Jabłuszko było bardzo nieporęczne 🙂

  • Dla mnie wypisz-wymaluj zapach na lato,musze wybrac sie do perfumerii i go obacac – po opisie moge powiedziec ze jest to zdecydowanie moja kompozycja zapachowa

    • Dokładnie tak! Dla mnie to typowo wiosenny-letni zapach 🙂

  • Zapach chyba dla mnie:) klimaty owocowo-kwiatowe to jakby ja;)
    I tak zmiana buteleczki na plus:D

    • Wąchnij przy okazji, fajny z niego świeżak 🙂

  • lubie jabluszkowe zapachy, choc akurat watpie zebym jakis kupila 😉 … jest tyle innych porywajacych mnie perfum 😀

    • Oooo taaak, sama mam kilka na liście 😛

    • Najgorsze jest to, ze nie wiem ktore kupic jako pierwsze ;)))

    • Wiem coś o tym 😛 Co tam masz na liście? Ciocia Marti podpowie 😀

    • Min. mialam nowego diorka ale chyba sobie daruje, bo mam probke i w ogole tego na sobie nie czuje :/

    • Oooo, nowy Diorek też i na mojej liście jest 😀 Ale wąchałam tylko butlę, siebie nie psikałam 🙂

    • Ja wypsikalam cala probke i praktycznie nic :/ nawet domowy sweterek prawie nie pachnie… normalnie foch stulecia ;/

    • Hmmm, źle to wróży mojej zakupowej zachciance :I Popsikam się może w sklepie jakoś przy najbliższej okazji i zobaczymy 🙂

  • Uwielbiam jabłuszka i nawet kiedyś miałam tą klasyczną wersję różowego 😉 A ten chętnie powącham i może nawet się skuszę, bo brakuje mi czegoś takiego na wakacje 😉

    • Nie wąchałam różowego jabłka, tylko zielone.. dawno temu. Myślę, że te wersje mgiełkowe pachną podobnie jak ‚oryginały’, tyle że są lżejsze i maja dodatkowo nawilżać skórę 🙂

  • Brzmi jak zapach dla mnie 🙂 i bardzo podoba mi się butelka 🙂

  • Lubię zapachy DKNY zwłaszcza be delicious i red delicious:) ciekawe jak ten;)

    • Musisz sama się przekonać 🙂

  • Lubię perfumy DKNY, a zmiana flakonu na plus 😉

  • Nie jestem fanką tej serii 🙂 A powiedz mi jak z trwałością?

    • Ja sama czuję go 3-4 godziny, max 5. Ale jak wącham nadgarstek, który rano nim spryskałam czuję go nadal wieczorem 🙂

    • A no to fajnie, całkiem sporo 🙂 Powącham, mimo iż nie lubię pierwotnej wersji Be Delicious, na lato, wiosnę takie zapachy są super, może ten będzie bardziej w moim guście 🙂

    • Spróbuj, może akurat 🙂 Jest super lekki, będzie idealny na cieplejsze dni 🙂

  • miała okazje próbować, ale niestety to zapach nie dla mnie

  • lubię własnie takie flakoniki, małe i poręczne

  • Hmmm… w dotychczasowych DKNY nigdy nie mogłam się odnaleźć. Może z ty będzie inaczej, zobaczymy 😉

    • Być może 🙂 Ja nie mam wielkiego porównania, bo to mój pierwszy zapach DKNY, a jabłko znam tylko zielone, kiedyś dawno temu wąchane w przelocie w perfumerii i nawet go dobrze nie pamiętam 😉

  • Jedna z ulubionych perfum mojej mamy ;D Ja jakoś za nią nie szaleję ;D Jestem wierna dla CK In2U ♥

  • Uwielbiam zielone jabłuszko z rodziny DKNY, mój ulubiony zapach<3

    • No to z tą mgiełką (jest też oczywiście wersja zielona) na pewno byś się polubiła 🙂

  • Uwielbiam wszystkie jabłuszka DKNY! To też będę :))

    • Na stronie Sephory są w promocji 😉

  • Kilka lat wstecz dostałam w prezencie Be Delicious Woman, była to moja jedyna perfuma DKNY. Pamiętam, że był to bardzo świeży owocowy zapach, jednak nigdy do niego nie powróciłam. Ciągle odkrywam nowe perfumy, tyle ich jest:)))

    • Zdecydowanie za dużo dobrego, i to nie tylko w świecie perfum 🙂

    • Właśnie, oczy świecą mi się na widok tylu rzeczy, a nie wszystkie mogę mieć za jednym razem;) Więc marzę i marzę i powoli spełniam swoje pragnienia.

    • Oczywiście! Trzeba wybierać z tego wszystkiego najlepsze perełki 🙂

    • Tak też staram się robić*.*

  • Hmm… Jestem bardzo ciekawa tego cudeńka!

  • Ale mnie zaciekawiłaś!

  • Zaciekawiłaś mnie tą wodą, chętnie obwącham przy okazji. 🙂 Miłego długiego weekendu. ;*

    • Obwąchaj, jest fajny i świeży. Wzajemnie! :*

  • Bardzo podoba mi się ten zapach 🙂

  • Anonymous

    Piękny opis zapachu ! Całe szczęście, że w tej kwestii rzadko eksperymentuję bo gdybym oprócz brązerów kolekcjonowała perfumy groziłoby mi totalne bankructwo :-)))),
    Kaśka

    • Zostań więc lepiej przy bronzerach 😉 hihi Ja też wielką perfumoholiczką nie jestem, ale na pewno ostatnio więcej mnie pociąga i kręci, niż kiedyś 🙂 Mam obecnie na liście co najmniej trzy zapachy, które chętnie widziałabym na mojej półeczce 😀

  • Niuchnę, bo szukam nowego zapachu 😉

  • Niebanalne opakowanie… ciekawi jesteśmy zapachu:)

  • Ja uwielbiam DKNY ale zielone jabłuszko, ale muszę w Sephorze powąchać zapach tego co opisałaś 🙂

    • Zielone w tej nowej wersji też jest, a w Sephorze oba są przecenione (na stronie, więc pewnie w sklepie również) 🙂

  • Uwielbiam zapachy DKNY 🙂 zielone jabłuszko chyba najbardziej.
    Zresztą, to był pierwszy zapach DKNY, który kupiłam, więc jest sentyment.
    Oczywiście, tą nowość również obwącham 🙂

    • Ja zielone kiedyś wąchałam, ale dobrze zapachu nie pamiętam. Wiem, że te butle wydawały mi się takie nieporęczne, że z góry je skreśliłam 😉

  • Flakonik cudowny, szkoda ze nie znam zapachu.

  • Do jabłuszek nigdy mnie nie ciągnęło. Zmiana flakonu na plus 🙂 chętnie obwacham, może będzie z tego miłość 😉

    • Jeśli lubisz lekkie, delikatne, świeże zapachy, to może się polubicie 🙂

  • Zapach musi być cudowny 🙂

  • Teraz już rozumiem te wszędobylskie promocje na DKNY – chcą się pozbyć starych flakoników.

    • Nie wiem czy te ‚stare’ jabłka będą wycofywane czy ta zmiana flakonu tyczy się tylko tych nawilżających mgiełek? Być może jednak masz rację 🙂

    • Nie będziemy w to wnikać 😀

  • Mam wersję podstawową i ją uwielbiam, dla mnie jest to ideał na wiosnę/lato 🙂
    Jestem bardzo ciekawa nowego zapachu, muszę koniecznie go obwąchać 🙂

    • Myślę, że ten nowy mocno nie różni się od oryginału, jest chyba lżejszy i delikatniejszy, no i nawilżający. Powąchaj jednak, może faktycznie jest między nimi jakaś większa różnica 🙂

  • Zielone jabłuszko to zapach, który używałam jako nastolatka, zaraz obok amor amor, teraz te zapachy już mnie zupełnie nie kręcą. Sentymentalnie przy najbliższej okazji chętnie sprawdzę jak pachnie ta wersja 🙂

    • Bo to taki właśnie dziewczęcy zapach. Choć ja dziewczęciem byłam długie lata temu, to lubię czasem znów się nią poczuć 😉

    • Może czas znów spróbować lżejszych zapachów, na lato w sumie idealnie 🙂

    • No na lato jak znalazł 🙂

  • Podobają mi się zapachy DKNY, więc muszę sobie i ten powąchać 🙂

  • do zielonego jabłuszka mam sentyment. Posiadam golden Delicious i cooooooś mi w nim nie do końca gra. i faktycznie, okrągłe jabłuszka słabo się w dłoni trzymają… to może być dużo wygodniejsze 🙂 fajnie, że unowocześnili nowe edycje, może ze starymi t eż można by powtórzyć ten manewr :)))

    • Nie wiem czy wymiana flakonów dotyczy całej jabłuszkowej serii czy tylko tych mgiełek? Ale na pewno są dużo bardziej poręczne 🙂

  • Nie miałam nigdy zapachu DKNY, bo jakos nigdy mnie do nich nie ciągnelo, ale flakonik lepszy niz ten standardowy 🙂

    • Zdecydowanie! 😉

  • marzy mi się jakiś zapach z DKNY, ale muszę moje zapasy perfumowe zużyć bo się piętrzą : )

  • DKNY nie jest moim typem, ale przyznam, że ładnie wygląda nowa wersja buteleczki 🙂

  • Jeszcze nigdy nie miałam żadnego z ” jabłuszek ” DKNY, ta wersja obecnie kusi mnie najbardziej, mam kolejne chciejstwo przez Ciebie 🙂 Piękny opis Marti – poczułam jego zapach 🙂

    • Miło jest mieć chciejstwa 😀 hihi

  • te jabłuszka są mega popularne, a ja sierotka nigdy nie powąchałam ani jednego zapachu. Muszę to zmienić!
    🙂

    Pozdrawiam
    zapraszam do mnie:)
    Easystylee

  • Uwielbiam DKNY Be Delicious Woman więc jesli ten jest również taki świeżutki to muszę go sprawdzić przy najbliższej okazji bycia w Sephorze;)
    a jeśli chodzi o pakowanie…… to wersja okrągłego jabłuszka bardzo mi się podoba 😛

    • Myślę, że jest równie świeżutki 🙂 Mi jabłuszko też się podoba, ale wydaje się być mono nieporęczne 😉

  • Chciałabym zobaczyć „bardziej wyrafinowany charakter wygładzonej powierzchni [mojej] skóry”… I nawilżenie po kilku psiknięciach… Be Delicious ani żadnych innych perfum DKNY nie lubię i chyba nie tylko ja, skoro takie durnoty marketingowcy wymyślają, by poprawić sprzedaż.

    • Ale nigdzie nie napisali, że po kilku psiknięciach 😛 Może po całym flakonie? 😉

    • 😀

  • Płaskie jabłko 😀 Uwielbiam zapachy DKNY 😀 A najbardziej zielone jabłuszko, jest takie energetyczne i odświeżające 🙂

    • Ja kiedyś wąchałam w przelocie to zielone jabłko, ale nie pamiętam. Kojarzę tylko, że zdecydowanie był to zapach świeży. Nic więcej 🙂

    • Tak, świeży taki jabłkowo cytrusowy 🙂 Jak na lato, to wg mnie idealny 🙂

    • Coś mi chyba świta 🙂

  • uwielbiam perfumy DKNY, sa niezwykle delikatne i swieze, przy tym nie za mocne- co jest dla mnie najwazniejsze!

    • Dlatego tak fajne na wiosnę i lato 🙂

  • Ale bajeczny opis 😉 na wiosnę i lato jak znalazł 😉
    Buziaczki sisku :-*******

  • Kończy mi się YSL Paryżanka, więc może się skuszę 🙂

    • Powąchaj sobie przy okazji, może Ci się spodoba 🙂

  • Lubię klasyczne wody perfumowane DKNY, tych jeszcze nie miałam okazji wąchać.

    • To wąchnij sobie przy okazji 🙂

  • Mam ten zapaszek tylko w wersji EDP i w tradycyjnym opakowaniu. Twoja mgielka brzmi zachecajaco szkoda ze nie bylo jej kiedy je kupowalam. Nie jestem zwolenniczka jablyszek Donny Karan, jakos nuty mi nie podchodza ale z fresh blossom bardzo sie polubilam 🙂 tak jak piszesz zapach idealny na upalne lato 🙂

    • Bo to nowość, pewnie dlatego. Trzeba się było wstrzymać z zakupem 😛 hihi

  • czujemy, że to będzie hit! tak jak wcześniejsze zapachy…