Chanel Perfection Lumière Velvet

by
Wiosną tego roku rodzina podkładów Perfection Lumière powiększa się o Perfection Lumière Velvet – nową, super lekką wersję znanego już wszystkim fluidu, który jest jak niewidoczna druga skóra. Mały format, ale niesamowity wynik: Perfection Lumière Velvet oferuje doskonałą równowagę. W dyskretny sposób ma upiększać cerę i zapewniać nieskazitelny rezultat.


Podkład został zamknięty w praktycznej, a zarazem eleganckiej, czarnej buteleczce, która jak przystało na markę Chanel, jest synonimem elegancji. Idealna nie tylko do stacjonarnego użytku, co taki podróżnik jak ja mocno docenia. Nigdy nie zabieram do PL pełnowymiarowych podkładów, bo nie dość, że butla jest zwykle duża, to do tego ciężka i szklana. Tutaj mamy plastik w niedużym, bardzo poręcznym wydaniu.

Konsystencja płynna i wodnista, doskonale się rozprowadza. W kontakcie ze skórą fluid zmienia się w aksamitny puder. Fantastycznie czuć tę zmianę pod palcami podczas aplikacji. Skóra właściwie natychmiast sprawia wrażenie cudownie zmiękczonej i wygładzonej. Krycie jest lekkie, można spokojnie budować do średniego, ale większych przebarwień nie zakryje. Ładnie wyrównuje koloryt skóry, pozostając przy tym niewidzialnym. Idealnie się wtapia i dopasowuje do skóry. Zapewnia świeży, naturalny wygląd, dając matowe wykończenie. Nie jest to jednak płaski, pudrowy mat. Cera jest dyskretnie rozświetlona i promienna. Nieskazitelnie gładka, bez efektu maski.

W gamie dostępnej w Polsce znajdziemy 6 odcieni (189 zł). Od najjaśniejszego 22 Beige Rose do 50 Beige. Posiadam właśnie oba te odcienie i o ile Beige mnie nie zaskoczył, bo okazał się być średnim beżem, o tyle Beige Rose już tak. Spodziewałam się bardzo jasnego, nieco świnkującego odcienia, a otrzymałam ładny, zaskakująco neutralny beż. Na mojej zaczerwienionej buzi nie wybija z niego róż. Jest dość jasny, dla mnie nawet za jasny, najczęściej nieco go przyciemniam mieszając z Beige. Dla bladziochów powinien być doskonały.

Podkład jest bardzo delikatny i lekki jak piórko. Myślę, że będzie znakomity na nadchodzące lato. Absolutnie nie czuć go na twarzy.  Kolor i blask utrzymuje się od rana do wieczora: kolor nie zanika, niedoskonałości są dyskretnie ukryte, a skóra pozostaje komfortowa na wiele godzin. Jego niezauważalna i zaskakująca struktura, dzięki swojej lekkości, odpowiednia jest zarówno dla cery normalnej, jak i tłustej. Spotkałam się z opiniami, że ma tendencję do podkreślania suchych skórek i potrzebne jest dobre odżywienie i nawilżenie skóry przed aplikacją. Na mojej, ostatnio mieszanej z przetłuszczającą się w strefie T skórze, zachowuje się bez zarzutu.

Perfection Lumière Velvet wyrasta na mojego letniego ulubieńca. Póki co wielka z tego przyjaźń. Myślę, że mogą sięgnąć po niego szczególnie posiadaczki mieszanych i lekko tłustych cer, oczekujące naturalnego wyglądu i trwałego, delikatnie matowego wykończenia.

Na zdjęciu widzicie mieszankę 22 Beige Rose z 50 Beige. Bez pudru wykończeniowego i żadnej obróbki graficznej 😉

  • ten jasny wygląda świetnie! muszę go nabyć!:)

    • Jest świetny i zaskakująco neutralny 🙂

  • Wow ten jaśniejszy kolor pięknie wygląda i choć nie lubimy się – ja i moja skóra 😉 – z podkładami Chanel to chyba wybiorę sie po próbkę do Sephory.

    • Spróbuj, może akurat coś się w Waszych relacjach zmieni? 🙂

    • Kupiłam 😀

    • Oooo, i co i co? Jak wrażenia? 🙂

  • Piękny kolor ma ten jaśniejszy 🙂

  • Mi chanelowe podklady nie podchodza, wiec moge odetchnac ;))

    • Oj tam, może z tym byś sie polubiła 😀

    • poszla sio 😛 … jak na razie wszystkie podklady byly meh

    • Może masz podobnie z Chanelowymi jak ja z Armankowymi? 🙂

    • Mi sluza Guerlain, Givenchy, Lancome i Armanki… Chanel i Dior tak srednio, ten Burberrek tez taki nie do konca moj

    • Gerlę lubię – miałam Parure Aqua dwie butle, teraz mam De Lumiere, ale Lingerie już mi nie pasował 🙂 Z Lancome coś miałam i było w porządku, ale pamiętam też że nieźle alko dawał 😛 Z Givenchy nie miałam nic :O

      A Chanelki i Diorki (moje lobe Capture Totale!) kocham!

    • Tak mi sie wlasnie wydawalo, ze sluza nam zupelnie inne firmy 😀

    • Dobrze choć, że błyszczykowo lubimy podobne klimaty 😀

  • Ja tam jeszcze żadnych podkładów nie muszę używać, a może i muszę ale nie odczuwam takiej potrzeby i jestem szczęśliwa 😉

    • No i to najważniejsze! 🙂

  • M.

    Zastanawiam się nad tym podkładem. Myślałam o powrocie do Vitalumiere Aqua, który uwielbiałam, ale potem pojawił się ten tutaj i już nie jestem pewna 😉

    • Vitalumiere Aqua niestety nigdy nie miałam, więc nie mam porównania. Weź najlepiej próbkę i sama oceń który Ci bardziej pasuje 🙂

  • Wygląda pięknie i bardzo subtelnie. Też pisałam o nim na blogu, jak tylko ujrzałam go w filmiku Lisy Eldridge poczułam szybsze bicie serca 😉 Ja testuję właśnie odcienie 10 i 20, wzięłam próbki z Douglasa i jestem pod dużym wrażeniem formuły. Zależało mi na matowym wykończeniu, ale nie jest ono w żadnym przypadku sztuczne. Chyba skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie w najjaśniejszym odcieniu 🙂 U Ciebie wygląda bardzo ładnie, podoba mi się efekt prześwitującej cery, sprawia to bardzo naturalne wrażenie 🙂

    • Wiem, czytałam 🙂 Ja się z nim bardzo polubiłam. Uwielbiam takie lekkie, delikatne formuły na cieplejsze miesiące. Krycia wielkiego nie potrzebuję, najważniejsze że koloryt jest ładnie wyrównany i buzia wygląda po prostu lepiej. Lubię naturalny wygląd, niby nic, ale jednak ładniej 🙂

  • Ten Beige Rose, na pierwszy rzut oka, wygląda bardzo jasno, ale pewnie dla mnie okazałby się za ciemny 😉

    PS. Piękne zdjęcia!

    • Jest naprawdę jasny. Nawet dla mnie nieco za jasny, a zwykle najbardziej pasują mi najjaśniejsze odcienie 🙂

  • Dla mnie troszkę za słabe krycie, ale przy okazji wezmę próbkę i sobie przetestuję. Może akurat się polubimy 😉

  • Ja chyba zrobiłam sobie na najbliższy rok zapasy więc zapisuję na.. prezent dla siebie na Boże Narodzenie 😀

    • On raczej lepszy będzie na wiosnę / lato niż zimę 🙂

  • A jak z jego kryciem? Zakryje zaczerwienienia?

    • Tak jak napisałam, delikatne. Ładnie wyrównuje koloryt, ale większych przebarwień nie zakryje.

    • Szkoda, bo wygląda całkiem fajnie 😉 Muszę dalej poszukać podkładu na lato.

    • Weź próbkę i sobie przetestuj, może Ci się spodoba? 🙂

    • Może akurat z korektorem będzie dobrze krył 😉

    • Spróbuj sobie Aguś. Najlepiej wszystko sprawdzić na własnej skórze 🙂

    • Będę musiała, bo kusi nieziemsko 😉

  • Trochę słabe krycie 😉
    http://kosme-teria.blogspot.com

  • Naczytałam sie, że dla suchej skory sie nie sprawdzi, wiec chyba nie dla mnie on, ale próbkę na pewno sprawdzę:)

    • Sprawdź, może akurat 🙂

  • Faktycznie bardzo naturalnie wygląda na buzi:)

  • a ja mam Perfection Lumiere i bardzo go lubię;) mówisz, że ten nie będzie fajny dla suchych skór? bo ja właśnie raczej w tym kierunku idę i PL jest całkiem fajny i z chęcią spróbowałabym wspomnianego przez Ciebie…..

    • Dedykowany jest cerze normalne / tłustej i ma ponoć tendencję do podkreślania suchych skórek. U mnie nic się nie działo, choć mam suche policzki. Może treściwsza pielęgnacja pod spód rozwiąże problem w przypadku suchej skóry? Najlepiej weź sobie próbkę i przetestuj 🙂

    • Sprawdzę go na pewno; ) zawsze przed zakupem proszę o próbkę co by się nie rozczarować zakupem ;-*

    • No i bardzo dobrze. Nie ma co ryzykować 🙂

  • Na Twojej skórze wygląda rewelacyjnie

  • Tym razem mnie nie skusilas! Jak dla mnie troszkę za goły efekt.. Jednak lubię co nieco zakryć;-)

  • Dla mnie również trochę za słabe krycie. Niestety przy moich przebarwieniach potrzebuję czegoś mocniejszego :(. Ale dobrze, że się u Ciebie sprawdza, miłego używania ;).

    • Kwestia bardzo indywidualna. Ja na szczęście nie mam większych problemów ze skórą i wiele kryć nie potrzebuję 🙂

  • konsystencja lejąca, nie lubię takiej… wolę krem, albo gęściejszy płyn- zdecydowanie 😉

    • Ja zimą lubię bardziej treściwe formuły. Jak robi się ciepło ‚przesiadam się’ na te lżejsze i często właśnie rzadsze 🙂

  • Jaśniejszy kolor by mi chyba pasował 🙂 Ciekawe te podkłady, zwłaszcza, że są lekkie 🙂

  • Do mocnego krycia używam korektora. Z tego co widzę wydaje się dla mnie idealny, muszę wybrać się po próbkę 🙂

    • Daj koniecznie znać jak wrażenia 🙂

  • Wygląda ślicznie na Twojej buzi, chciałabym 🙂

  • Raczej nie dla mnie … 🙂

  • Anonymous

    Jak dla mnie za słabe krycie i twarz zbyt sie świeci

  • Fajna mieszanka Ci wyszła:D

  • Fajny, ale czy będzie dobry do suchej skóry?

    • Dedykowany jest cerze normalne / tłustej i ma ponoć tendencję do podkreślania suchych skórek. U mnie nic się nie działo, choć mam suche policzki. Może treściwsza pielęgnacja pod spód rozwiąże problem w przypadku suchej skóry? Najlepiej weź sobie próbkę i przetestuj 🙂

  • Ten jasny mógłby mi pasować 🙂 Zaczynam poszukiwanie nowego podkładu, mój Lancome Teint Miracle dobija dna, i choć efekt na twarzy dawał piękny, to niestety po dwóch-trzech godzinach zaczynałam się po nim świecić no i wolałabym coś z większym kryciem….Ciekawe, jak sprawdziłby się Chanel na mojej mieszanej cerze. Przyzwyczaiłam się trochę do efektu, jaki daje mi krem BB, który teraz stosuję – czyli pory są niewidoczne, cera matowa, ale jednocześnie świetlista, nie robi płaskiego matu no i przede wszystkim jest niesamowicie trwały. Zastanawiam się, czy lepiej ściągać skądś kolejny BB czy wybrać jakiś podkład wysokopółkowy i kupić na miejscu…Gdyby jeszcze dawali próbki, ale gdzie tam ;/

    • Nie powinnaś mieć problemu z uzyskaniem próbki. Kupowanie w ciemno nie ma najmniejszego sensu. Tym bardziej jeśli mówimy o produkcie z wyższej półki cenowej. Spróbuj. Może spodoba Ci się efekt na skórze.

    • Niestety, niby tylko w Polsce nie dają próbek, ja mieszkam w Niemczech i w większości perfumerii na prośbę o próbkę słyszę, że próbki tylko przy zakupie czegoś pełnowymiarowego i to z tej samej marki, a jak już nawet coś kupuję, to i tak nie mogę sobie wybrać próbki – zazwyczaj dostaję więc perfumy albo próbkę podkładu w odcieniu dla Afrykanki 😉 Oczywiście są testery w sklepach, ale na podstawie samego testera trudno czasem stwierdzić, czy podkład naprawdę dobrze się u nas sprawdzi….

    • Nie żartuj? :O To jakaś masakra. U mnie też jako tako próbek nie dają, ale jak kiedykolwiek o coś konkretnego prosiłam, zawsze dostawałam. Szczególnie podkłady, bo jednak zakup w ciemno jest dość ryzykowny. Nie rozumiem takiej polityki :/

  • Marti, Kobieto niedobra, jak Ty kusisz, oj kusisz, żebyś Ty widziała jak mi się oczy zaświeciły na widok tych czarnych, skromnych, jednocześnie eleganckich buteleczek. Lekka formuła przemawia do mnie bardzo 🙂

    • Piękne są prawda! 😀

  • Jasny pasował by do mnie kolorystycznie, ale mam strasznie suchą skórę więc nie wiem jak sprawdził by się u mnie

    • Musiałabyś sobie przetestować. On z założenia jest do cery normalnej / mieszanej / tłustej, ale najlepiej sprawdzić na własnej skórze 🙂

  • idealny dla mnie 🙂

  • jak da mnie krycie za slabe, mimo tego, ze nie lubie duzego krycia

  • Krycie jest bardzo delikatne, ale lecę na markę i chętnie sama bym spróbowała :)))

    • W słowie ‚Chanel’ jest jakaś magia *.* 🙂

  • No nie! A mialm juz do Ciebie nie zagladac 😛
    Czekalam i czekalam na ten podklad az bedzie dostepny w UK, i co ? i przegapilam, bylas pierwsza 😉 a teraz patrze na Bootsa i faktycznie jest juz dostepny w sprzedazy i chyba jutro sie przejade po probke 😉 Wiec w zasadzie dobrze ze zajrzalam 😉

    • A widzisz, jednak czasem się na coś przydaję 😀 hihi Weź próbasa i sobie przetestuj. Może się polubicie. Daj znać 🙂

  • Koniecznie poprosze o jego probke:D tylko tak mnie zastanawia czy z tej butelki da rade do konca wydostac produkt, czy czesc zostanie na sciankach i trza rozcinac…

    • On jest dość rzadki i lejący, myślę więc że przy końcówce gdy postawimy go ‚na głowie’ powinna ładnie do dziubka cała zawartość spłynąć.

  • napewno go kupié, szczególnie na lato…mnie przekonal…
    do tego kolezanki niemki o dziwo pozádne recenzje tez zrobily wiec nalykamal sié i nabralam na niego ochotki.
    no i Lisa Eldridge o nim same pozytywy mówi..wiéc muszé miec…hehe
    mam vitalumiere aqua ale 30 i mi jest niestety za ciemna….
    wiec ten przyda sié na lato :)))
    buziole sisku :***********

    • Kup sobie i daj znać jak wrażenia 🙂 Dla mnie to typowo letni podkład. Delikatny, leciutki i milutki 🙂 :***

  • Kolor Beige Rose bardzo ładny i zaskoczył mnie że nie ma w sobie różu 🙂

    • Mnie również 🙂

  • Dla mojej suchej skóry nie będzie raczej dobry. Chociaż z ciekawości chętnie bym spróbowała. 🙂

    • Spróbuj, nic nie tracisz 🙂

  • Jeden co ceną tak nie zabija 😉 i kolor ten jasny, pasowałby mi. Kusi Marti na wiosnę, kusisz. Albo raczej Chanel kusi 🙂

    • O właśnie, to Chanel 😀

  • U Ciebie wygląda on bardzo ładnie, fajna opcja na wiosnę i lato, podoba mi się lżejsze chanelkowe plastikowe opakowanie, choć z moją suchą skórą pewnie się nie polubi ;(

    • Opakowanie mnie osobiście zachwyciło! Szczególnie, że latam często do PL i zawsze mam problem z podkładem. Muszę robić odlewki, bo szklane i często też ciężkie butle niekoniecznie się na takie wojaże nadają 😉

    • No ja właśnie nie lubię robić odlewek, udało mi się w zeszłym roku nabyć w lekkiej tubce podkład Clinique Supermoisture Makeup, niestety już się kończy powoli,natomiast „zimowe” podkłady mam same w ciężkich szkłach ;/

    • No ja też nie, ale jakby nie miałam wyjścia. Zawsze lepszy mały plastikowy pojemniczek, niż wielka szklana butla 🙂

  • musiałam 4 razy przeczytac ze zdjęcie jest z podkładem, bo dałabym sobie głowę uciąć ze to jest zdjęcie bez makijazu jako efekt ‚przed’ i nie mogłam znalezc zdjecia ‚po’ 😛

    • No proszę Cię, Marudo 🙂 Moja skóra ‚przed’ wygląda dużo gorzej.

    • ja tak samo

  • Cudownie wygląda, bardzo naturalnie<3

  • Wyglada on na produkt do uzycia na nieskazitelna cere i krycie hmmm, tak jakby go wogole nie bylo :-/
    Mam w domu kilka probek, ale raczej nie bede nawet otwierac, bo nie dla mojego typu cery on niestety.

  • Pudrowa konsystencja – TAAAAK!
    Niestety jednak krycie jak dla mnie za słabe- ja mam co ukrywać 😉 Dla mnie (o dziwo) najlepszym podkładem, jaki kiedykolwiek stosowałam, jest tanioszek Under 20 – też ma takie pudrowe wykończenie, ale za to o wiele lepiej kryje moje niedoskonałości 🙂

    • Ja się chyba pierwszy raz z takim czary mary spotykam i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona 🙂

  • Widać, ze jest bardzo lekki i jedynie wygładza ale nie kryje za bardzo. Ja lubię takie 🙂

    • Ja również. Ostatnio bardziej sobie cenię delikatny mat niż krycie 🙂

  • Muszę go sobie wypróbować. Ten jasny kolorek wygląda świetnie, sama też jestem zdziwiona, że żadne różowe tony z niego nie wybijają 🙂 Ciekawa jestem, jak będzie z trwałością na mojej tłustej cerze. Pamiętam, że kiedyś używałam namiętnie Chanel Mat Lumiere i bardzo mi odpowiadał, aż do pewnego momentu, w którym coś się zadziało i nie byłam już tak zadowolona 😉 Z kolei Vitalumiere Aqua kupił mnie efektem na twarzy (zdecydowanie upiększał), ale niestety trwałość jego okropnie mnie rozczarowała. Liczę na to, że ta velvetowa propozycja da się poznać z jak najlepszej strony 🙂

    • A jak ja byłam zdziwiona 😀 Nie znam Mat Lumiere ani Vitalumiere Aqua, nie mam więc żadnego porównania. Jedynym Chanelowym podkładem jaki miałam był Vitalumiere. Było to jednak w czasach mojej bardzo suchej cery. Mam nadzieję, że się z Velvecikiem polubisz 🙂

  • Ten jasny kolorek to coś dla mnie. Kocham Chanel i mam już parę chciejstw, a to kolejne.

    • A kto nie kocha? 😉

  • Wygląda bardzo ładnie i naturalnie 🙂 Myślę, że to jeden z tych podkładów, który sprawia, że ma się lepszą wersję swojej twarzy 🙂

  • sprawdzę sobie przy okazji:)

  • Ten jasny odcień podoba mi się bardzo 🙂
    Szukam właśnie czegoś lekkiego na sezon wiosenno-letni …
    Ale chyba przygody z Chanel nie będzie, póki co, mój domowy budżet na to nie pozwala 😉
    Ale kto wie, co będzie w przyszłości …

    • Zawsze można upolować nieco taniej na VIPach 🙂

  • Raczej nie w moim typie 😉

  • kocham produkty od Channel , kiedyś testowałam bo moja ciotka (makijazystka) ma ich pełno, sa świetne <3
    Ten jasny przecudowny 🙂

  • Fajnie wygląda, ale ja będę się czaić na podkład od EL 😉

    • Masz już coś konkretnego na oku? 🙂

  • Rzeczywiście, wygląda na Tobie bardzo ładnie i naturalnie 🙂
    Do naturalnego wyglądu wybieram jednak Kremy BB 😉

    • Ja z azjatykami się nie polubiłam. Wole jednak tradycyjne podkłady 🙂

  • Oj, przygarnęłabym, przygarnęła taki Beige Rose – bardzo odpowiadają mi takie właściwości. Choć w sumie nie wiem, czy nie okazałby się dla mnie zbyt ciemny/nieodpowiedni kolorystycznie, bo ja i mój kolor cery…
    Sądząc po nazwie, mnie również zaskoczyło to, że nie wpada w róż (świnkowatość^^), a jest – jak mówisz – takim naturalnym, świeżym beżem 🙂

    • Nie powinien Zajączku, jest naprawdę jasny 🙂 Brak świnkowatości, to zdecydowanie jego wielka zaleta 🙂

  • Koniecznie muszę go wytestować na wszystkie możliwe sposoby:)

  • no niestety, u mnie się nie sprawdził :/ szkoda, bo kolor ładny ale co z tego jak wywleka mi na wierzch suche skórki, których inne nie wywlekają :/ do tego dzisiaj po paru godzinach noszenia zniknął mi z nosa (nie płakałam, nie smarkałam, powinien skubany siedzieć). Niestety z bólem mego kochającego Chanel serca mówię mu wielkie NIE.
    Ale podejrzewam, że faktycznie osoby o lekko tłustej cerze lepiej się w nim będą czuły.

    • No właśnie czytałam, że ma tendencję do podkreślania suchych skórek i chyba w tym momencie powinnam się cieszyć, że moja skóra ostatnio postanowiła się zacząć przetłuszczać 😉

  • bedzie moj!

  • Całkiem dobrze sobie poradziły te dwa zmieszane podkłady, ale i tak wolę mojego absolutnego ulubieńca DW 🙂

  • Będzie świetny na lato, widać, że jest super leciutki 🙂

  • Lekki, niewidzialny – to coś dla mnie!
    Ciekawe, czy przebiłby mojego ulubionego Parurka 😉

    • Nie mam pojęcia. Musisz sama się przekonać 🙂

  • Ja po nieciekawym podkladzie jakim byl Perefction lumiere z wielka powaga i ostroznoscia do tego podchodze, od tygodnia staram si sprobowac i nie moge hehe:) Mnie ta konsystencja nie do konca przekonuje, za taak tea jak dla mnie, mysle ze tluste cery sie uciesza:P Ale kto wie:)
    A Ty Marti nie odczuwasz jednak troche tej tepawosci przy swojej suchej skorze czy jednak Ci sie zmienila?

    • miala byc tepa konsystencja a wyszlo tea:)

    • Ja z Perfection Lumiere się nie lubiłam. Kupiłam bez testów i szybko musiałam się pozbyć, bo coś mi w nim nie pasowało.
      No właśnie moja skóra już nie jest taka sucha jak kiedyś. Zrobiła się bardziej mieszana, zaczęła się przetłuszczać strefa T. Masakra jakaś. Choć w przypadku tego podkładu chyba nie powinnam narzekać, bo dzięki temu tak mi pasuje. Nic nie podkreśla, nie czuję aby był tępawy nic a nic, a nakładam go najczęściej palcami 🙂

    • noo on byl niebardzo:/I efekt krotkotrwaly.
      Ja wzielam probki i wlasnie nalozylam – zmobilizowalas mnie do nalozenia haha:) Nagralam wlasnie o nim filmik, zobaczymy co bedzie dalej:) Inna formula fakt, dziwna i prowokujaca do testow:P

    • Wiem, właśnie oglądałam filmik 🙂 Mi się ta formuła bardzo podoba, lubię jak się zmienia pod palcami 🙂

  • Opakowania Chanel kusza jak szalone. Cud, miód i elegancja. Ja jednak dopóki nie pozbędę się przebarwień z twarzy muszę mieć kryjącą szpachle 🙁

    • Mnie zawsze magnetyzują *.*

    • To mniej więcej taki rodzaj hipnozy, jak staję w Douglasie przed regałem Chanel to mam kolana z waty i nie chcą mnie nogi dalej prowadzić 🙂

    • Ahahahha ja mam tak zawsze na lotnisku 😀

  • Wygląda pięknie na twarzy i bardzo delikatnie 🙂 Jednakże dla mojej suchej skóry to może nie jest najlepsze rozwiązanie.

  • W końcu jakaś recenzja w necie 🙂 mialam kupowac vitalumiere na lato, ale teraz mam dylemat 🙂
    Trzeba było kupić B20/B30, bardziej zółty jest 🙂 ja lubię kolorystyke podkładów chanel, najbardziej mi odpowiada ze wszystkich, guerlain mogłoby zrobić podobne żółtki 🙂

    • Wytestuj sobie oba i sama ocenisz który Ci bardziej pasuje. Ja Aqua nie znam niestety, więc nie umiem ich porównać 🙂
      Też lubię! Gerlę mogłoby wziąć z Chanel przykład. Zdecydowanie! 🙂

  • Byłam go bardzo ciekawa 🙂 Dzięki za tę recenzję!
    Założę się, że będzie się dobrze aplikował poprzez wklepywanie, a nie wsmarowywanie, Chanelki tak miewają 😉

    • Bardzo proszę 🙂 Ja go delikatnie rozcieram, on się tak szybko w skórę wblendowywuje, że nie ma potrzeby go doklepywać 🙂 Ale spróbuje samo wklepywanie następnym razem 🙂

  • Ten jasny bardziej do mnie przemawia, ale w letnim okresie hmm, dobry sposób na dwa odcienie, ” mieszanka ” świetnie sprawdziłaby się, na twarzy są niewidoczne, a swoje robią 😉

    • Mieszanka jest fajna, bo można sobie, w zależności od stopnia opalenia skóry, samemu dobierać proporcje i uzyskiwać w ten sposób różne odcienie 🙂

  • Ooo chce go na lato 🙂 podejrzewam podstep, ze przy tej cenie pojemnosc jest zmniejszona? Czy sie myle? 🙂

    • Aaaa nieeee, nadal to 30 ml 🙂

  • A jak Twoim zdaniem wypada przy BB Diora?

    • Inaczej 🙂 Inna konsystencja, jest dużo lżejszy, mniej kryje i bardziej matuje 🙂

  • E nie wiem, on w ogóle ma jakiekolwiek krycie? 😛

    • Bardzo delikatne 🙂

  • Chyba dla mnie za delikatny, ale kto wie czy przez przypadek nie wpadnie do koszyka w sklepie.